Studium to zostało napisane przez Piotra Tatarczuka, studenta Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie „Załóżmy, że rząd chce – znowu – pokonać recesję.”



Pobieranie 38.23 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar38.23 Kb.
Studium to zostało napisane przez Piotra Tatarczuka, studenta Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie

--------------------------------------------------------------------------------------------------


„Załóżmy, że rząd chce – znowu – pokonać recesję.”


B. Czarny, R. Rapacki, Podstawy ekonomii,

Warszawa 2002




POLITYKA PIENIĘŻNA STANÓW ZJEDNOCZONYCH I KRAJÓW STREFY EURO NA POCZĄTKU XXI WIEKU*
2009 by KSAP


---------------------------------------------------------------------------------------------------

Warszawa, październik 2009

Umiędzynarodowienie rynków finansowych sprawiło, że polityka pieniężna naj-bardziej rozwiniętych państw bardzo silnie wpływa dziś na całą gospodarkę świa-tową. Dotyczy to w szczególności Stanów Zjednoczonych i krajów Strefy Euro.

Na początku XXI w. doszło do światowego kryzysu gospodarczego, na przebieg którego Stany Zjednoczone i kraje Strefy Euro mają duży wpływ. Ekono-miści z całego świata bacznie przyglądają się zmianom polityki ekonomicznej tych potęg gospodarczych.

Za politykę pieniężną w USA odpowiada System Rezerwy Federalnej (FED). Głównymi celami prowadzonej przez FED polityki są: pełne zatrudnienie, stabilność cen oraz umiarkowany poziom długookresowych stóp procentowych1. Rezerwa Federalna jest w znacznej mierze niezależna od państwowych organów władzy wykonawczej i ustawodawczej. Najważniejszym narzędziem, którym się posługuje, są przeprowadzane codziennie operacje otwartego rynku.

W krajach Strefy Euro sytuacja gospodarcza jest o wiele bardziej zróżnico-wana niż na obszarze Stanów Zjednoczonych. Dotyczy to ram instytucjonalnych w poszczególnych krajach, faz cyklu koniunkturalnego, rodzaju szoków makro-ekonomicznych. Polityka pieniężna prowadzona jest przez Europejski System Banków Centralnych (ESBC). Należą do niego: Europejski Bank Centralny (EBC) i krajowe banki centralne (KBC). Głównym (i prawnie zadekretowanym) celem jest średniookresowa stabilność cen (roczny wzrost wskaźnika cen kon-sumpcyjnych o mniej niż 2%).

A oto najważniejsze informacje o sytuacji gospodarczej w Stanach Zjedno-czonych i w Strefie Euro w latach 1999-2008 (zob. tabela 1). W 2008 r., w ob-liczu gwałtownego zahamowania wzrostu gospodarczego, Stany Zjednoczone
Tabela 1. Stopy wzrostu PKB, stopy inflacji i stopy procentowe banków cen-

tralnych w Stanach Zjednoczonych i w Strefie Euro w latach 1999–

2008 (w %, w stosunku do roku poprzedniego)



Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Eurostatu i Bureau of Labor Statistics.

-------------------------------------------------

* Studium nadesłane na Konkurs na Studia Przypadku (edycja 2009) z ekonomii organizowany przez Krajową Szkołę Administracji Publicznej w Warszawie (KSAP) (wyróżnienie) (zob. www.podstawyekonomii.pl/konkurs/); redakcji naukowej studium dokonał Bogusław Czarny.

1 Ustawa o Rezerwie Federalnej z 23 grudnia 1913 r., Sekcja 2A.

wpompowały w gospodarkę ogromne ilości pieniądza (tzw. pakiety stymulujące o wartości kilkanastu bilionów dolarów). Podobnie było w Strefie Euro. Jednocześ-nie na początku 2009 r. miesięczne tempo inflacji w Stanach Zjednoczonych i w Strefie Euro oscylowało wokół zera (zob. tabela 2).



Tabela 2.Miesięczna stopa inflacji w Stanach Zjednoczonych i w Strefie Euro

w 2009 r. (w %, w stosunku do miesiąca poprzedniego)



Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Eurostatu i Bureau of Labor Statistics.
Także nominalne stopy procentowe na początku 2009 r. zarówno w Sta-nach, jak i w Strefie Euro były bliskie zeru [politykę tę nazywano Polityką Zero-wej Stopy Procentowej; ZIRP (ang. Zero Interest Rate Policy)].

Jednak w takiej sytuacji stopa procentowa przestaje być skutecznym na-rzędziem pobudzania wydatków w gospodarce. Kiedy nominalna stopa procento-wa osiąga poziom zero, bank centralny nie jest w stanie wymusić jej dalszego spadku. Wszak spowodowany przez bank centralny ewentualny wzrost podaży pieniądza jest wtedy absorbowany przez gospodarkę bez spadku stopy procen-towej. Przyczyną jest gwałtowny wzrost popytu na pieniądz (przy ujemnej stopie procentowej opłaca się pożyczać pieniądz, ponieważ zwracana kwota jest mniej-sza od kwoty pożyczonej!).

W dodatku zagrożeniem staje się deflacja. Kiedy tempo inflacji okazuje się ujemne, realna stopa procentowa dla nominalnie nieoprocentowanych (lub nisko oprocentowanych) rodzajów aktywów (np. gotówka!) staje się dodatnia, czemu bank centralny nie jest w stanie przeciwdziałać za pomocą obniżania nominalnej stopy procentowej (patrz wyżej). Zachęca to gospodarstwa domowe i prywatnych inwestorów do zmniejszania wydatków konsumpcyjnych i inwestycyjnych. Na przykład, trzymanie 1000 dolarów, a nie wydanie 1000 dolarów, opłaca się, ponie-waż siła nabywcza tych pieniędzy rośnie z powodu deflacji. Może to skutkować recesją.

W obliczu zagrożenia głęboką recesją ekonomiści zaczęli rozważać nie-standardowe warianty polityki pieniężnej. Głównym celem było skuteczne dopro-wadzenie przez bank centralny do zwiększenia zagregowanych wydatków w gos-podarce przy nominalnej stopie procentowej bliskiej zeru.

PIERWSZY POMYSŁ to skupowanie obcych walut przez bank centralny za pomocą specjalnie w tym celu wyemitowanego pieniądza. Nawet przy niskiej nominalnej stopie procentowej w długim okresie przyczyniłoby się to do wzrostu tempa inflacji i spadku realnych stóp procentowych.

DRUGI POMYSŁ to ścisłe skoordynowanie polityki pieniężnej z polityką budżetową. Państwo miałoby kupować dobra i usługi, a wydatki pokrywałby bank centralny, emitując dodatkowy pieniądz i wykupując od państwa papiery wartoś-ciowe (nie byłyby one odsprzedawane na rynku międzybankowym).

TRZECI POMYSŁ to skupowanie przez bank centralny na otwartym ryn-ku tych papierów wartościowych (z reguły długoterminowych), których oprocen-towanie jest nadal wyższe od 0%. Spadek ilości tych papierów w obiegu podniesie ich ceny. W efekcie posiadacze takich papierów (przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe) wzbogacą się, a zatem zwiększą inwestycje i konsumpcję.

*

A teraz…



ODPOWIEDZ NA NASTĘPUJĄCE PYTANIA:
1. Scharakteryzuj politykę pieniężną w Strefie Euro i w Stanach Zjednoczonych w latach 1999–2008. Wykorzystaj dane z tabeli 1.

2.


Jak statutowe cele Systemu Rezerwy Federalnej i Europejskiego Systemu Ban-ków Centralnych wpływają na charakter polityki pieniężnej tych instytucji?

3.


Dlaczego deflacja może zmniejszyć skuteczność Polityki Zerowej Stopy Procen-towej [wykorzystaj hipotezę Fishera, czyli równanie: in (nominalna stopa procen-towa) = ir (realna stopa procentowa) + π (stopa inflacji)]?

4.


Oceń politykę pieniężną polegającą na skupie obcych walut? Dlaczego warun-kiem jej powodzenia jest współpraca banków centralnych różnych państw?

5.


Oceń politykę pieniężną polegającą na finansowaniu przez bank centralny wydat-ków z budżetu państwa.

6.


Oceń propozycję skupowania przez bank centralny długoterminowych papierów wartościowych, czyli ostatni spośród zaprezentowanych w tym studium pomys-łów na skuteczną politykę pieniężną.

7.


Którą z tych wszystkich metod uważasz za najlepszą? Czy sądzisz, że zastoso-wanie tej metody powinno nastąpić bez zwłoki? Odpowiedz, wykorzystując ta-belę 2.

8.


Czy, Twoim zdaniem, prowadzona obecnie przez Stany Zjednoczone polityka pie-niężna jest „klasyczna” czy „keynesowska”?

DLA NAUCZYCIELA:

Pierwsze 15-20 minut zajęć przeznaczamy na analizę tekstu. Studenci pracują indywidualnie lub w grupach, próbując odpowiedzieć na pytania ze studium. Oto przykłady odpowiedzi.



1.

Scharakteryzuj politykę pieniężną w Strefie Euro i w Stanach Zjednoczonych w latach 1999–2008. Wykorzystaj dane z tabeli 1.
Zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Strefie Euro lata 1999–2000 to okres restrykcyjnej polityki pieniężnej. Jednak na początku 2001 r. tempo wzrostu PKB zaczęło szybko spadać. Efektem było złagodzenie polityki pieniężnej w celu pobudzenia gospodarki. W tym okresie Stany Zjednoczone gwałtownie obniżyły nominalne stopy procentowe (aż o 4,75 p. proc.; skutkiem była ujemna stopa real-na); podobnie postąpiła Strefa Euro.

Stany do 2003 r. zmniejszały stopę procentową, a po przyśpieszeniu tempa wzrostu PKB i tempa inflacji zaostrzyły politykę pieniężną. W tym czasie polityka pieniężna Strefy Euro była neutralna, jednak i tu w 2005 r. presja inflacyjna spo-wodowała nieznaczny wzrost stóp procentowych. Ceną było spowolnienie wzros-tu PKB (spadek z 2,1% do 1,7%).

W latach 2005–2006 Stany prowadziły politykę restrykcyjną; umożliwił im to dość wysoki wzrost gospodarczy. Kolejne lata przyniosły znaczny spadek tempa wzrostu PKB w Stanach i w Strefie Euro. W USA nominalne stopy procen-towe zostały szybko obniżone, co miało pobudzić gospodarkę. Strefa Euro zarea-gowała mniej gwałtownie, jednak również złagodziła swoją politykę pieniężną.

2.

Jak statutowe cele Systemu Rezerwy Federalnej i Europejskiego Systemu Banków Centralnych wpływają na charakter polityki pieniężnej tych instytu-cji?
Głównym celem polityki pieniężnej FED są: pełne zatrudnienie, stabilne ceny i umiarkowana wysokość długookresowych stóp procentowych. Oznacza to, że dla FED priorytetem nie jest niska stopa inflacji, a wzrost gospodarczy. Jednak ważne jest też zagrożenie deflacją (deflacja zniechęca do konsumowania i inwes-towania, hamując wzrost PKB i zwiększając bezrobocie!). O uwzględnianiu ryzy-ka deflacji świadczą lata 2001–2002, kiedy to na znaczny spadek tempa inflacji zareagowano obniżeniem stopy procentowej (zapewne Stany obawiały się powtó-rzenia błędów popełnionych w 90. latach XX w. przez Japonię).

Najważniejszym celem polityki pieniężnej Strefy Euro jest stabilne tempo inflacji (około 2% rocznie). Już pobieżny rzut okiem na tabelę 1 pokazuje, że ESBC osiąga ten cel. Tylko w 2008 r. doszło do odchylenia się tempa inflacji od poziomu 2%. Oczywiście powodem był spowolnienie wzrostu PKB i dążenie do pobudzenia gospodarki. (Warto zauważyć, że w 2005 r. sygnał o presji inflacyjnej doprowadził do wzrostu stopy procentowej ze szkodą dla tempa wzrostu PKB.)



3.

Dlaczego deflacja może zmniejszyć skuteczność Polityki Zerowej Stopy Pro-centowej [wykorzystaj hipotezę Fishera, czyli równanie: in (nominalna stopa procentowa) = ir (realna stopa procentowa) + π (stopa inflacji)]?
Deflacja powoduje wzrost realnej stopy procentowej. Hamuje to wydatki konsum-pcyjne i wzrost produkcji. Wynika to z hipotezy Fishera: in=ir+π, gdzie π to stopa inflacji [uwaga: ten wzór jest uproszczeniem wzoru: 1+inom=(1+ireal)•(1+π) (skład-nik ir•π jest pomijany)]. Stopa realna to suma wartości stopy nominalnej i ewen-tualnej wartości bezwzględnej ujemnej stopy inflacji. Kiedy deflacja jest szybka, realna stopa inflacji jest wysoka, mimo że nominalna stopa procentowa jest bliska zeru.

Co prawda, z równania Fishera wynika, że przy ujemnej nominalnej stopie procentowej realna stopa procentowa obniżyłaby się, a tym samym polityka pie-niężna stałaby się skuteczniejsza. Jednak w praktyce banki centralne nie są w sta-nie obniżyć nominalnej stopy procentowej do poziomu poniżej zera.



4.

Oceń politykę pieniężną polegającą na skupie obcych walut? Dlaczego wa-runkiem jej powodzenia jest współpraca banków centralnych różnych państw?
Przy płynnym kursie walutowym dochodzi wtedy do zwiększenia się rezerw de-wizowych kraju i wzrostu podaży pieniądza krajowego, który ulega deprecjacji. Rośnie eksport netto.

Rośnie także rzeczywista i oczekiwana stopa inflacji, co powoduje spadek realnej stopy procentowej (również przy PZSP).

Jednak taka polityka pieniężna wpływa na sytuację gospodarczą za grani-cą. Przecież kiedy skupujemy waluty innych krajów, podaż tych walut maleje i stopa procentowa za granicą może wzrosnąć; może to spowodować dodatkową emisję pieniądza za granicą...

Krótko mówiąc, taka metoda prowadzenia polityki pieniężnej wymaga współdziałania banków centralnych z różnych krajów, które nie jest łatwe (pomyśl o różnicach interesów różnych krajów!).



5.

Oceń politykę pieniężną polegającą na finansowaniu przez bank centralny wydatków z budżetu państwa.
Taka polityka wymaga skoordynowania polityki pieniężnej i polityki fiskalnej. W praktyce może się to okazać niełatwe i czasochłonne. W dodatku raz podjęte działania tego rodzaju odznaczają się zwykle dużą skalą i znaczną bezwładnością. W rezultacie prowadzona na dużą skalę taka polityka może spowodować zbyt silny wzrost tempa inflacji. Chcąc utrzymać dodatni poziom realnej stopy procentowej bank centralny zapewne będzie wtedy zmuszony znacznie podnieść nominalną stopę procentową. Może to spowodować duży spadek prywatnej kon-sumpcji i prywatnych inwestycji (wypieranie!).

6.

Oceń propozycję skupowania przez bank centralny długoterminowych pa-pierów wartościowych, czyli ostatni spośród zaprezentowanych w tym stu-dium pomysłów na skuteczną politykę pieniężną.
Ostatni z rozważanych pomysłów najbardziej przypomina klasyczne operacje ot-wartego rynku. Jednak tym razem chodzi o handel długoterminowymi papierami wartościowymi.

Dzięki takim operacjom przedsiębiorstwa zyskają możliwość zabezpiecze-nia zaciąganych kredytów inwestycyjnych swoimi drożejącymi papierami wartoś-ciowymi, co obniży ponoszony przez nie koszt kapitału. Może je to skłonić do in-westowania. Gospodarstwa domowe trzymające w takich papierach część swoich oszczędności się wzbogacą. W dodatku gospodarstwa domowe mniej chętnie kupować będą drożejące papiery wartościowe. Wszystko to może sprawić, że wię-cej środków przeznaczą one na konsumpcję.

Odpowiedź na pytanie, które papiery długoterminowe, i w jakiej ilości, ma kupować bank centralny, jest oczywiście trudna. W dodatku rozważana ope-racja okaże się zapewne kosztowna. Kiedy sytuacja gospodarcza się poprawi, wzrost stóp procentowych może przecież sprawić, że zdyskontowany zysk ze sku-pionych przez bank centralny papierów zmaleje, co sprawi, że ceny tych papierów się obniżą.

7.

Którą z tych wszystkich metod uważasz za najlepszą? Czy sądzisz, że zastoso-wanie tej metody powinno nastąpić bez zwłoki? Odpowiedz, wykorzystując tabelę 2.

Pomimo niejasności i zagrożeń, o których była mowa, sądzę, że najlepszą metodą poprawienia sytuacji gospodarczej jest metoda trzecia (ostatnia). Nie jest ona tak agresywna jak finansowanie przez bank centralny deficytu budżetu państwa ani tak skomplikowana jak skup walut, czyli zwiększanie przez bank centralny rezerw walutowych (jak wiadomo, wymagałoby to współpracy banków centralnych z różnych krajów).

Analiza informacji z tabeli 2 zdaje się sugerować, że cała operacja powin-na zostać przeprowadzona możliwie szybko. W lipcu 2009 r. zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Strefie Euro doszło do deflacji. Deflacja zmniejsza wydat-ki konsumpcyjne i produkcję, a – jak sądzę - najskuteczniejszym sposobem na zażegnanie deflacji jest właśnie skupowanie przez bank centralny długotermino-wych papierów wartościowych.

8.

Czy, Twoim zdaniem, prowadzona obecnie przez Stany Zjednoczone polityka pieniężna jest „klasyczna” czy „keynesowska”?

Polityka ekonomiczna, obecnie prowadzona przez Stany Zjednoczone, jest po-lityką zbliżoną do polityki „keynesowskiej”. Świadczy o tym głównie duża skala interwencji państwa, czyli wielkość tzw. pakietów stymulacyjnych. Nic dziwnego, że obserwatorzy często piszą o powrocie Stanów Zjednoczonych do „keynesiz-mu”.






©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna