Szlak im. JÓZefa pomian pomianowskiego



Pobieranie 50.58 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar50.58 Kb.
SZLAK IM. JÓZEFA POMIAN POMIANOWSKIEGO

Józef Pomian Pomianowski to nieco zapomniana, ale niezwykle barwna i znacząca postać w historii architektury. Był inżynierem, budowniczym i architektem. Jego osiągnięcia architektoniczne są omawiane w gronach fachowców, historyków sztuki i konserwatorów zabytków. Z Sosnowcem związany był w sposób szczególny, ponieważ tu zamieszkał, po ukończeniu uczelni w Petersburgu. Osiedlając się w Zagłębiu Dąbrowskim szybko zyskał sobie uznanie. W latach 1889 – 1905 pracował jako inżynier powiatu będzińskiego, następnie został inżynierem miejskim w Sosnowcu i piastował tę funkcję aż do roku 1917. Przez cały ten czas mieszkał w Sosnowcu przy ul. Fabrycznej (dziś Małachowskiego). Oprócz pracy w magistracie był czynnym architektem i zrealizował wiele znaczących obiektów naszego regionu. Wówczas w Polsce panowały neostyle, Pomianowski próbował sięgać do różnych historycznych stylów architektonicznych, ale szczególnie inspiracja surowością architektury gotyckiej osiągnęła w jego neogotyckich realizacjach najwyższe loty. Zabytki sakralne zaprojektowane przez Pomianowskiego do dzisiaj zachwycają rozmachem i stylowym pięknem. Pomianowski wspierał również lokalną działalność artystyczną. Podczas zastoju budowlanego w latach pierwszej wojny światowej Pomianowski zajął się malarstwem. Swe obrazy prezentował na wystawach m.in. w Krakowie i Warszawie. Zmarł w Sosnowcu 21 września 1919 roku.


 

OBIEKTY NA SZLAKU:

- kościół św. Joachima w Sosnowcu

 

nietypowa sosnowiecka świątynia złożona z dwóch odrębnych kubaturowo przestrzeni. Pierwszy, a zarazem najstarszy kościół w Sosnowcu, powstał w 1848 roku wg projektu krakowskich architektów Stanisława Gołębiowskiego i Tomasza Majewskiego, z inicjatywy właścicielki Zagórza, Jadwigi Mieroszewskiej. Po kilkudziesięciu latach użytkowania stał się niewystarczających dla lokalnej wspólnoty. Ze względu na niemożliwość wybudowania nowego kościoła, w związku z zakazem władz carskich, postanowiono rozbudować istniejącą świątynię. Prace trwały od 1893 do 1908 roku, a kościół rozbudowano w taki sposób, że starsza część stanowi dzisiejszą kruchtę. Ogromnych rozmiarów neogotycki kościół zaprojektowany został przez Józefa Pomiana Pomianowskiego.



 

 

 

 

Z punktu widzenia historii konserwatorstwa jest to ciekawy przykład szacunku do starszej architektury, gdyż powstał ciekawy zespół złożony ze starego (część otynkowana) oraz nowego kościoła (elewacja ceglana na kamiennym cokole) o formach architektury wczesnogotyckiej. Pomianowski nadzorował prace do samego końca, tak że w połączeniu z wystrojem snycerskim wnętrza, autorstwa Turbasa, oraz ołtarza głównego, dzieła Przesmyskiego, neogotycka część kościoła św. Joachima do dnia dzisiejszego jest jednym z niewielu przykładów tak spójnych harmonijnie i korespondujących z zewnętrzem świątyń.


(w pobliżu warto zobaczyć: relikty wczesnośredniowiecznej osady hutniczej- Stanowisko Archeologiczne nr 5, dolinę Potoku Zagórskiego z terenami cennymi przyrodniczo, mały Pałac Mieroszewskich z pracownią konserwacji dzieł sztuki w otoczeniu parku, kamienną neogotycką kaplicę p.w. Matki Boskiej AK-owskiej)

 

- kościół św. Jana Chrzciciela w Sosnowcu – Niwce



 

 


wybudowany w latach 1894-1899 z pieniędzy zebranych z dobrowolnego opodatkowania się górników kopalni „Jerzy” w Niwce. Obiekt w stylu neogotyckim, murowany z cegły, z trójnawową halą. W ramach usuwania szkód górniczych przebudowany został w ostatnim czasie najbardziej zagrożony fragment obiektu- wieża główna. Niestety w ostatnim czasie kościół utracił oryginalne ogrodzenie, które zostało zastąpione nowym, z klinkierowymi słupami, nawiązującym do ogólnego charakteru kościoła. Ściany kościoła są ozdobione różnymi malowidłami, płaskorzeźbami, rzeźbami przedstawiającymi postacie biblijne. Niepowtarzalny nastrój wnętrza kościoła tworzy polichromia, która wyszła spod rąk artystów krakowskich, Piotra Nizińskiego i pomagających mu Zielińskiego i Matejki (kuzyna Jana Matejki).


(w pobliżu warto zobaczyć: Trójkąt Trzech Cesarzy, Modrzejów z zachowanym cmentarzem żydowskim)

 

 - kościół św. Tomasza w Sosnowcu – Pogoni


Od momentu utworzenia parafii (1911 r.) prace przy budowie świątyni trwały dosyć długo. Świątynia konsekrowana została dopiero w roku 1956, mimo że powstawała w latach 1904 – 1911. Z przyczyn finansowych nie zrealizowano w całości projektu Pomianowskiego, jednak zaprojektowana przez niego elewacja ściany szczytowej kościoła ma niepowtarzalny charakter i została zrealizowana. Wnętrze kościoła dosyć surowe.

 

 



 

 

Projekt Pomianowskiego przewidywał również budowę dwóch potężnych wież, a temat dokończenia inwestycji powrócił po stu latach. Staraniem ówczesnego proboszcza, ks. Jana Szkoca, przystąpiono w 2004 roku do budowy wież, zaprojektowanych przez architekta Tomasza Taczewskiego. Nowoczesne wieże, które powiększyły wysokość kościoła o 46 metrów, są dzisiaj jednym z najwyższych obiektów Sosnowca. Nie są one stylizacja neogotycką, ale nawiązują do bryły całego kościoła, nadając mu niepowtarzalny charakter. ściana szczytowa z dobudowanymi wieżami



(w pobliżu warto zobaczyć: ul. Majową z domem, w którym urodził się Jan Kiepura, uliczki starej Pogoni z uroczymi knajpkami i klimatycznymi kawiarniami)

 

Do osiągnięć Pomianowskiego w architekturze neogotyckiej dołączyć należy:


- bazylikę Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej
- bazylikę Najświętszego Serca Pana Jezusa w Strzemieszycach
- kościół p.w. Zesłania Ducha Świętego w Ząbkowicach
- kościół św. Antoniego w Koziegłówkach (projekt Hugona Kudery wg planów Pomianowskiego).
Pomianowski wykonał również plany fundamentów kościoła św. Stanisława Męczennika w Czeladzi, nie wykonał jednak projektu.

 

Do Szlaku im. Józefa Pomian Pomianowskiego zaliczyć trzeba niesakralne obiekty jego autorstwa:


- Pałac Wilhelma Schoena w założeniu pałacowo – parkowym przy ul. Chemicznej
Mniejszy pałac wchodzący w skład zespołu pałacowo- parkowego został wybudowany ok. 1900 roku w stylu historyzującym z elementami neobarokowym. Miał pełnić funkcję pomocniczą, mieszkalną i gościnną w stosunku do pierwszej rezydencji.

(w pobliżu warto zobaczyć: Pałac Schoena z siedzibą Muzeum w Sosnowcu oraz otaczający je park z unikatowymi gatunkami drzew, dawne założenie fabryczne przędzalni Schoenów)

 

 



 

 

- Mauzoleum Dietlów na cmentarzu ewangelickim przy ul. Smutnej


mauzoleum rodziny Dietlów (obecnie kaplica cmentarna) znajduje się w kompleksie cmentarzy przy ul. Smutnej, w części ewangelicko – augsburskiej. Cmentarz ten stanowi część największej nekropolii sosnowieckiej, założonej w latach 90-tych XIX wieku, a składającej się z cmentarzy: rzymsko-katolickiego, ewangelickiego, prawosławnego i żydowskiego. Jest żywym dowodem świadczącym o dawnej wielowyznaniowości i wielokulturowości miasta. Henryk Dietel, który przybył do Sosnowca z Saksonii, należał do najpotężniejszych fabrykantów w Sosnowcu. Po jego śmierci wzniesiono mu i całej rodzinie mauzoleum, wzorowane na antycznych grobowcach rzymskich. Cechą charakterystyczną obiektu jest monumentalizm i surowość form. Józef Pomian – Pomianowski, zastosował tu nietypowe dla siebie nawiązania do stylów architektonicznych i obiekt ten znacznie różni się od jego neogotyckich realizacji sakralnych na terenie Zagłębia Dąbrowskiego. Krypta mauzoleum składa się z części centralnej, z pochówkami Henryka Dietla (1839-1911) i jego żony Klary (1857-1930) oraz półkolistej niszy z niewykorzystanymi miejscami. W krypcie na 24 miejsca znajdują się jeszcze dwa pochówki członków rodziny Dietlów- Heleny i Richarda Jacob. Ponadto zachowało się marmurowe popiersie Henryka Dietla.

 

 



 

(w pobliżu warto zobaczyć: kompleks cmentarzy wyznaniowych, Willa Woźniaków założycieli Sosnowieckiej Stalowni „Woźniak”)

 


SZLAK ARCHITEKTURY SAKRALNEJ W WIELOKULTUROWYM SOSNOWCU

O architekturze sakralnej Sosnowca nie sposób mówić w oderwaniu od historii Sosnowca, rodzącego się 110 lat temu wielokulturowego miasta. Do dnia dzisiejszego zachowały się liczne przykłady obecności w mieście ludności żydowskiej, rosyjskiej, niemieckiej, francuskiej i oczywiście polskiej i wielu wielu innych. Architektura sakralna jest tego dobitnym przykładem, obok wspaniałych przykładów świątyń rzymsko- katolickich, znaleźć można perłę architektury, jaką jest sosnowiecka cerkiew. Niezwykle ciekawym przykładem jest kościół ewangelicko – augsburski wtopiony w założenie patronackie Henryka Dietla przy ul. Żeromskiego. Warto wspomnieć o tym, że istniała tu również synagoga, zburzona przez niemieckich nazistów w czasie II wojny światowej (przy ul. Dekerta), oraz dwie cerkwie prawosławne (jedna w pobliży Centralnego Węzła Komunikacyjnego tzw. Ślimaka, druga w Maczkach- dawnej Granicy, stanowiących obecnie dzielnicę Sosnowca). Ścierające się ze sobą wpływy kultur w mieście pogranicza, położonego przy historycznych granicach zaborów trzech mocarstw, wytworzyły w Sosnowcu szereg niezwykłych miejsc. Do takich możemy zaliczyć obok architektury sakralnej cmentarze wyznaniowe, i ewenement w skali kraju- kompleks sąsiadujących ze sobą cmentarzy: rzymsko- katolickiego, prawosławnego, ewangelicko- augsburskiego oraz żydowskiego.

 

- bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP z polichromią Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziemiło



 

 

 

zbudowany w latach 1893-1906 w stylu neoromańskim, na planie krzyża łacińskiego, według projektu architekta Karola Kozłowskiego. Zgodę zaborców na budowę uzyskano przez rozgłoszenie, że kościół ma być wotum dziękczynnym za uratowanie cara od śmierci w zamachu. Budynek murowany z cegły, trójnawowy z transeptem. Nad kruchtą wznosi się potężna wieża, zwieńczona hełmem, jednym z wielu charakterystycznych symboli miasta. Kościół był konsekrowany przez biskupa bielskiego A. Łosińskiego. W latach 1935-1939 założono witraże wykonane przez firmę Żeleńskiego w Krakowie.


Wewnątrz kościoła w latach 1904-1906 powstają freski, sceny z historii Polski, wykonane przez Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembło. Włodzimierz Tetmajer jest autorem wielu polichromii zdobiących polskie zabytki m.in. katedry na Wawelu, kościoła w Wieliczce, Kaliszu czy Kalwarii Zebrzydowskiej. Polichromia we wnętrzu katedry jest wpisana odrębną decyzją do rejestru zabytków ruchomych województwa śląskiego.

 

 

 

(w pobliżu warto zobaczyć: budynek plebani katedralnej z początku XX wieku, ulicę Modrzejewską, dawne miejsce po bożnicy żydowskiej przy ul. Dekerta)



 

- cerkiew prawosławna Wiery Nadziei i Luby i Matki ich Zofii

 

 



 

 

usytuowana jest na północny wschód od dworca kolejowego. Wybudowana została w latach 1888-1889 roku dla miejscowych Rosjan, pracowników kolei i urzędników administracji. Do jej realizacji wykorzystano plany, nieistniejącej cerkwi w Mławie, projektu Prokofiewa z Piotrkowa. Fundusze na budowę uzyskano ze zbiórek społecznych. Wezwanie cerkwi tłumaczy podanie o tragicznej śmierci trzech sióstr, rzymskich męczennic z czasów cesarza Hadriana. Budowla zbudowana z cegły i kamienia, została wzniesiona na planie krzyża równoramiennego. Centralna, ośmioboczna część została zwieńczona cebulastym hełmem. Elementem wyróżniającym sosnowiecką cerkiew spośród innych świątyń tego typu, powstałych pod koniec XIX wieku, jest czteropiętrowa dzwonnica. Fundatorem ośmiu dzwonów był Henryk Dietel, który wspierał


w późniejszym okresie również prace remontowe. Wewnątrz eklektycznej cerkwi, prezbiterium zostało oddzielone od nawy ikonostasem autorstwa Lebiediewa
z Moskwy. Fundatorami ikonostasu byli bracia Schoen. Rodzina Schoenów znacznie przyczyniła się do uposażenia cerkwi, finansowała również budowę szkoły parafialnej. Obiekt do dzisiaj spełnia swoje pierwotne funkcje.

Starsza sosnowiecka cerkiew p.w. św. Aleksandra, istniejąca niegdyś w Granicy (dzisiejsza dzielnica Maczki), została rozebrana w latach 50-tych XX w.


Trzecia cerkiew p.w. św. Mikołaja, została wybudowana w stylu ruskobizantyjskim za sprawą Henryka Dietla w 1905 roku, przy ulicy Wawel, ze względu na niewystarczającą cerkiew Wiery, Nadieżdy i Luby. Do roku 1938, kiedy to ze względów, jak to wówczas argumentowano, porządkowych, została rozebrana, pełniła funkcję głównej świątyni parafialnej w mieście, z uwagi na usytuowanie.

 

 



 

 

(w pobliżu warto zobaczyć: Dworzec Główny w na trasie kolei warszawsko- wiedeńskiej, kościół kolejowy, Aleję Zwycięstwa z modernistycznym gmachem magistratu, Plac Stulecia z pomnikiem Jana Kiepury)



 
- kościół ewangelicko- augsburski przy ul. Żeromskiego

jako jeden z wielu obiektów kompleksu ufundowanego przez fabrykanta Henryka Dietla, znajdował się przy należącej do niego przędzalni włókienniczej. W obecnej formie został ukończony w połowie lat dziewięćdziesiątych XIX wieku (pierwotnie był to prowizoryczny kościółek, wybudowany prawdopodobnie w 1888 roku). Autor tego projektu jest nieznany. Kościół po wszystkich przebudowach przedstawia eklektyczną architekturę z przewagą form neobarokowych.

 

 

 



 

 

(w pobliżu warto zobaczyć: neobarokowy Pałac Dietla z eklektycznymi wnętrzami, założenie patronackie Henryka Dietla- dawne zakłady przędzalni czesankowej, neoromantyczny park im. Henryka Dietla, dawną Szkołę Realną)



 

- kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa tzw. Kolejowy


położony w centrum Sosnowca, przy Głównym Dworcu Kolejowym. Jest to pierwszy kościół śródmieścia, wybudowany własnym sumptem przez pracowników kolei i przez nich utrzymywany, stąd, jak również ze względu na usytuowanie, nazywany jest „kolejowym”. Oddany został do użytku w 1862 roku. Początkowo jako kościół kapelański, potem jako filia parafii Czeladź. Kościół stanowił wraz z dworcem kolejowym ciekawy kompozycyjnie zespół, dopóki nie wybudowano obok dworca budynku centrum obliczeniowego PKP. Obiekt ten ma charakter neogotycki, choć bardzo oszczędnie wyraża się ostrołukowym zamknięciem otworów okien i drzwi. Obecnie wnętrze nabiera nowego charakteru dostosowanego do całości. Kościół znajduje się w otoczeniu parkowym, w którym znaleźć można również kaplice, kamienną rzeźbę Chrystusa dłuta Praszyńskiego z 1912 roku, czy wbudowaną w ogrodzenie drogę krzyżową.

 

 



 

 

(w pobliżu warto zobaczyć: Dworzec Główny w na trasie kolei warszawsko- wiedeńskiej, cerkiew prawosławną Wiery, Nadziei i Luby, Aleję Zwycięstwa z modernistycznym gmachem magistratu, Plac Stulecia z pomnikiem Jana Kiepury)



 

- kościół Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Skautów

 

 



 

 

budowę neogotyckiego kościoła rozpoczęto w 1905 roku według projektu architekta Stefana Szyllera. Prowadzono ją do roku 1952, z przerwami spowodowanymi zarówno kolejnymi wojnami, jak i kłopotami wynikającymi z lokalizacji obiektu w pobliżu rzeki. W trakcie budowy architekt Wiesław Kononowicz wykonał nowy, znacznie zredukowany w stosunku do pierwotnego, projekt dokończenia budowy. Jednak i ten projekt nie został w całości zrealizowany. Kościół bazylikowy, trójnawowy, z transeptem, wzniesiony na planie krzyża łacińskiego.



W sąsiedztwie kościoła znajduje się plebania, budynek wzniesiony ok. 1901 roku jako karczma, należąca do pobliskiego browaru. W 1903 roku przekazano nieruchomość na cele sakralne. Posiada piękną ażurową siatkę drewnianą osłaniającą taras o bogatej dekoracji snycerskiej. Obok plebani znajduje się kaplica, wzniesiona ok. 1900 roku. Początkowo mieściła się tam piwiarnia. Od roku 1904 do lat 80-tych XX wieku pełnił funkcję kaplicy, w której w czasie trwającej wiele lat budowy kościoła odprawiano nabożeństwa i msze. Autorzy pierwotnego projektu i późniejszych przebudów nie są znani. Znaczne przebudowy nastąpiły w ostatnich 20 latach XX wieku, kiedy budynek ten zaadoptowano na sale katechetyczne oraz mieszkania dla sióstr zakonnych. Pozostałością po kaplicy jest niewielka wieżyczka o ażurowej, stalowej konstrukcji.

 

 



 


(w pobliżu warto zobaczyć: Sosnowieckie Centrum Sztuki – Zamek Sielecki- najstarszy zabytek Sosnowca, sięgającey średniowiecza dawną kaplicą zamkową, kompleks rekreacyjno sportowy MOSiR, Park Sielecki z zachowanym starodrzewiem, założenie patronackie Henryka Dietla)

 

- kościół św. Joachima w Zagórzu


opisywany powyżej przy Szlaku im. Józefa Pomian Pomianowskiego


(w pobliżu warto zobaczyć: relikty wczesnośredniowiecznej osady hutniczej- Stanowisko Archeologiczne nr 5, dolinę Potoku Zagórskiego z terenami cennymi przyrodniczo, mały Pałac Mieroszewskich z pracownią konserwacji dzieł sztuki, kamienną neogotycką kaplicę p.w. Matki Boskiej AK-owskiej)

 

- kaplica Matki Boskiej AK-owskiej w Zagórzu



 

 

 

 

jak dotąd nie udało się jednoznacznie ustalić, kiedy wzniesiona tę nietypową budowlę. Jedni twierdzą, że może pamiętać czasy średniowiecza, inni - że istniała już na początku XVIII w. Zdaniem historyków kaplica powstała na początku XIX w. Poza niepewnym datowaniem, zastanawiająca jest również jej bryła. Próżno szukać tutaj kątów prostych. Nawę wybudowano na planie równoległoboku, a przylegającą od południa niedużą wieżę- na planie koła. Obiekt ten, choć został wzniesiony jako kaplica, nie był ponoć wykorzystywany do celów sakralnych. Zagórzanie jakby stronili od tego miejsca, twierdząc, że w nocy przybywają tutaj dusze zmarłych. Niegdyś kaplica, nie wiedzieć dlaczego, nazywana była "ciemną", chociaż przez duże okna musiała wpadać spora ilość światła. Z biegiem lat nieużytkowana budowla stopniowo niszczała. W 1999 r. członkowie sosnowieckiego oddziału Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, przy wydatnym wsparciu UM w Sosnowcu oraz parafii św. Joachima przystąpili do odbudowy tego cennego zbytku. W 2002 r. biskup diecezji sosnowieckiej Adam Śmigielski konsekrował kaplicę pod wezwaniem Matki Boskiej Akowskiej.


Z kaplicą związana jest ciekawa legenda. Kiedy w 1864 r. powstanie styczniowe dogasało, przez Zagłębie Dąbrowskie prowadził szlak, którym resztki oddziałów powstańczych wycofywały się za kordon graniczny do Galicji i na pruski Śląsk. Właśnie jeden z takich oddziałów został zaatakowany przez Kozaków w okolicach dworu zagórskiego. Powstańcy schronili się w kaplicy, a Moskale szczelnym pierścieniem otoczyli to skromne fortalicjum. I wtedy opatrzność niespodziewanie odwróciła zły los… Niestety, w otchłani ludzkiej pamięci zagubiły się szczegóły, nie wiemy więc, kto był wybawcą polskich żołnierzy. Być może jakiś miejscowy obywatel, znający tajemnice kaplicy, dotarł w sposób niedostrzegalny dla nieprzyjaciół i niespodziewany dla obrońców do wnętrza kamiennej budowli. Zapewne wielkie musiało być zdziwienie carskich sołdatów, kiedy sforsowawszy wrota, znaleźli tylko puste ściany. Polacy jakby zapadli się pod ziemię. W istocie, powstańcy uszli wykutym w skale tunelem. Ocaliły ich podziemne korytarze, które swego czasu kazał na Zagórzu kopać hr. Józef Mieroszewski. Najstarsi Zagórzanie do dziś mówią o lochach, które znajdować się mają w okolicach kaplicy, dworu i parkowych grot hr. Józefa. Wspominają też, że w mgliste, chłodne noce spóźniony przechodzień, który zawędruje w okolice starej kaplicy, usłyszeć może szczęk oręża i głuche uderzenia pistoletowej salwy. Obecnie w kaplicy znajduje się stała wystawa fotografii poświęcona żołnierzom Armii Krajowej. Miejscem, gdzie według legendy walczyli powstańcy, opiekują się teraz ich następcy - żołnierze AK. Można by rzec, że historia w pewnym sensie zatoczyła koło…

(w pobliżu warto zobaczyć: relikty wczesnośredniowiecznej osady hutniczej- Stanowisko Archeologiczne nr 5, kościół św. Joachima z historycznym ogrodem plebańskim, dolinę Potoku Zagórskiego z terenami cennymi przyrodniczo, mały Pałac Mieroszewskich z pracownią konserwacji dzieł sztuki w otoczeniu parku)

 

- kapliczka związana z Wandą Malczewską w Klimontowie


Kolejną kaplicą, którą koniecznie trzeba zobaczyć jest niewielka, usytuowana w klimontowskim parku, związana z sł. B. Wandą Malczewską, siostrą malarza Jacka Malczewskiego. Była również krewną Jacka Siemieńskiego i stąd część swojego życia spędziła w Klimontowie. Mieszkańcy Klimontowa nazwali ja „świętą panią”, ponieważ wspierała biednych, zakładała szpitale polowe i jak tylko mogła pomagała powstańcom w czasie Powstania Styczniowego . Z jej inicjatywy właśnie w klimontowskiej kaplicy zaczęto odprawiać nabożeństwa majowe, które później stały się popularne w całej Polsce. Obecnie w Klimontowie znajduje się park jej imienia.


(w pobliżu warto zobaczyć: osiedle robotnicze tzw. domków fińskich, Plac Papieski z pomnikiem Jana Pawła II)

 

- kościół św. Jana Chrzciciela


opisywany powyżej przy Szlaku im. Józefa Pomian Pomianowskiego


(w pobliżu warto zobaczyć: Trójkąt Trzech Cesarzy, Modrzejów z zachowanym cmentarzem żydowskim)

 

- cmentarz żydowski w Modrzejowie



 

 

 

 

oprócz przeważającej liczby 11 cmentarzy rzymsko- katolickich, należących do poszczególnych parafii, odnaleźć możemy w zespole cmentarzy przy ul. Smutnej cmentarz prawosławny, cmentarz ewangelicki oraz cmentarz żydowski. W Sosnowcu odnajdziemy jeszcze dwa cmentarze żydowskie, właśnie ten w Modrzejowie oraz w Milowicach, który od wielu lat nie spełnia swojej funkcji, nie jest oznakowany i ogrodzony. Kolejnym cmentarzem wyznaniowym jest cmentarz mariawicki.


Opisywany cmentarz żydowski w Modrzejowie to najstarszy sosnowiecki cmentarz, założony w 1790 roku. Zachowane nieliczne stare macewy zostały kilka lat temu umieszczone na betonowych fundamentach, teren ogrodzono, a na bramie wejściowej umieszczono krótką informację dot. historii cmentarza. Teren cmentarza należy do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej.

(w pobliżu warto zobaczyć: Trójkąt Trzech Cesarzy, kościół św. Jana Chrzciciela w Niwce)

- kościół NMP Częstochowskiej w Sosnowcu- Porąbce

parafia pw. NMP Częstochowskiej w Sosnowcu- Porąbce (pierwotnie pw. św. Barbary) została ustanowiona 19 października 1924 r. przez biskupa kieleckiego Augustyna Łosińskiego. Pierwsza wzmianka o Porąbce, obecnie dzielnicy Sosnowca, w której znajduje się parafia pochodzi z 1326 r. W historii należała do biskupów krakowskich. W latach 1967-1973 posiadała prawa miejskie. Świątynia, o cechach neogotyckich, powstała z budynku zbornego (cechowni) kopalni „Kazimierz", który w 1924 r. został zaadoptowany do celów sakralnych przez Hugo Kudera. Pobłogosławił ją 19 października 1924 r. biskup kielecki Augustyn Łosiński, a uroczystego poświęcenia (konsekracji) 5 maja 2002 r. dokonał biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB. To niesamowity przykład adaptacji obiekty industrialnego na potrzeby


(w pobliżu warto zobaczyć: dzielnicę Kazimierz Górniczy z Parkiem Leśna)

 

- kościół św. Apostołów Piotra i Pawła w Sosnowcu- Maczkach


Maczki, pierwotnie zwane Granicą, były osadą wyrosłą w poł. XIX w. obok stacji kolejowej na granicy cesarstwa rosyjskiego. Świątynia, według projektu Artura Goebla, została wybudowana w latach 1892-1894 staraniem zawiadowcy stacji Adama Dziewulskiego i jego pomocnika Jana Gawrońskiego oraz z funduszy pochodzących ze składek kolejarzy i pasażerów oraz dotacji Towarzystwa Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Do momentu wybudowania obecnego kościoła kult sprawowano w pierwszej kaplicy usytuowanej przy stacji kolejowej, w której nabożeństwa dla pracowników kolejowych odprawiał kapłan z parafii Zagórze. Neogotycka świątynia pw. Zmartwychwstania Pańskiego i Świętych Apostołów Piotra i Pawła została pobłogosławiona 1 listopada 1894 r. z upoważnienia Konsystorza Generalnego Diecezji Kieleckiej przez ks. Józefa Dotkiewicza. Kościół jest niewielką jednonawową świątynią, wybudowaną z cegły oraz sztucznego kamienia, zamkniętą krótkim pięciobocznym prezbiterium. We wnętrzu na uwagę zasługują fragmenty dawnego neogotyckiego wyposażenia m.in. organy w 1896 r. zbudowane przez Adolfa Homana, figuralne i ornamentalne witraże, chrzcielnica, obraz św. Józef, organy, wieczna lampa, krucyfiks oraz ława kolatorska.


(w pobliżu warto zobaczyć: dworzec graniczny w Maczkach autorstwa Enrico Marconiego, Miejski Klub Maczki)

 

- kościół św. Tomasza Apostoła w Sosnowcu- Pogoni


opisywany powyżej przy Szlaku im. Józefa Pomian Pomianowskiego


(w pobliżu warto zobaczyć: ul. Majową z domem, w którym urodził się Jan Kiepura, uliczki starej Pogoni z uroczymi knajpkami i klimatycznymi kawiarniami)

 

- kościół św. Barbary na Wawelu



 

 


pod względem administracyjnym parafia należała początkowo do parafii w Mysłowicach , potem w Niwce, a następnie w 1854 r. do Zagórza. W związku z rozwojem przemysłu i napływem ludności na przełomie XIX i XX w. zrodziła się myśl wybudowania świątyni dla potrzeb mieszkańców Sielca. Pierwszymi miejscami kultu była m.in. kaplica sieleckiego zamku oraz kapliczka przy ul. Narutowicza. W latach 1902-1903 nastąpił rozłam pomiędzy mieszkańcami z powodu projektu umiejscowienia nowej świątyni. W wyniku czego w tej dzielnicy powstały dwie parafie: nowosielecka i starosielecka, które wzniosły własne kościoły. Budowę świątyni rozpoczęto w 1906 r. Została ona pobłogosławiona 18 sierpnia 1907 r. przez ks. Wincentego Bogackiego. Przed wybuchem I wojny światowej całkowicie ukończono budowę kościoła oraz w znacznej części go wyposażono. We wnętrzu na uwagę zasługuje m.in. neorenesansowy ołtarz główny z 1926 r. wykonany przez firmę Dąbkowskiego, figury św. Antoniego i św. Franciszka z Asyżu autorstwa Bratka oraz dekoracja malarska (druga po polichromii z 1935 r.) autorstwa Władysława Gawrona i Zygmunta Czecha.

 
(w pobliżu warto zobaczyć: Sosnowieckie Centrum Sztuki – Zamek Sielecki- najstarszy zabytek Sosnowca, sięgający średniowiecza z dawną kaplicą zamkową, kompleks rekreacyjno sportowy MOSiR, Park Sielecki z zachowanym starodrzewiem, tereny dawnej KWK Sosnowiec, z zachowanym szybem Anna)

 

- kompleks cmentarzy przy ul. Smutnej


jest to duży zespół 4 cmentarzy pomiędzy ul.Smutną, Gospodarczą i gen. Grota -Roweckiego. Cmentarz rzymsko-katolicki należący do Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny przy ul. Kościelnej, powstał w roku 1894. Najstarsze nagrobki pochodzą z końca XIX i początku XX wieku. W 1920 roku na terenie cmentarza odsłonięto pomnik mauzoleum ku czci poległych powstańców, który w czasie okupacji przebudowano na kaplicą cmentarną. W roku 1962 obszar cmentarza powiększono o teren przyległego ogrodnictwa.


Cmentarz prawosławny należy do parafii prawosławnej p.w. Wiery, Nadziei i Luby i Matki ich Zofii. Powstał w 1894 roku na obszarze 0,8 ha, a jego powierzchnia do dziś nie zmieniła się. Cmentarz powstał na planie prostokąta z wyodrębnioną aleją główną, która biegnie do połowy cmentarza i następnie rozdzielając się na boki, dzieli jego obszar na trzy części. Najstarsze nagrobki z inskrypcjami pochodzą z początku XX wieku.
Cmentarz ewangelicki należący do kościoła ewangelicko-augsburskiego przy ul.Żeromskiego został założony w roku 1880. Od zachodu sąsiaduje z cmentarzem prawosławnym. Jest to pod względem zabytkowym najciekawszy cmentarz przy ul. Smutnej. Skomponowany na planie prostokąta, z prostym układem alejek dzielących jego obszar na sześć kwater. Wzdłuż kamiennego muru od strony ul. Grota-Roweckiego usytuowane są najstarsze grobowce. Główna aleja obsadzona kasztanowcami prowadzi do Mauzoleum Dietlów.
Cmentarz żydowski, należący do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Katowicach. Założony w XIX wieku. Najstarsze nagrobki pochodzą z końca XIX w. Regularny charakter rozplanowania cmentarza jest obecnie nieczytelny. W pobliżu bramy wejściowej od strony ul. Gospodarczej znajduje się pomnik pamięci Żydów pomordowanych w latach 1939-1945r.

 

 



 

 



(w pobliżu warto zobaczyć: Mauzoleum Dietlów oraz grobowiec Meyerholdów wpisane do rejestru zabytków, Willa Woźniaków założycieli Sosnowieckiej Stalowni „Woźniak”) 

 Więcej informacji o życiu religijnym w Sosnowcu TUTAJ.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna