Tematy do egzaminu z epistemologii I: Określenie epistemologii



Pobieranie 115.25 Kb.
Strona1/2
Data04.05.2016
Rozmiar115.25 Kb.
  1   2
Tematy do egzaminu z epistemologii I:
Określenie epistemologii

Epistemologia a psychologia

Epistemologia a logika

Epistemologia a filozofia nauki i filozofia umysłu

Świadomość aktowa i nieaktowa

Nieaktowe postacie świadomości

Struktura aktu świadomości

Zjawisko intencjonalności

Przeżywanie i intuicja przeżywania

Retencja i protencja jako momenty aktu świadomości

Egotyczna orientacja aktów świadomości

Poznanie bezpośrednie i pośrednie

Typy poznania pośredniego

Rodzaje poznania bezpośredniego

Szerokie i wąskie pojęcie doświadczenia

Spostrzeżenie a przypomnienie i quasi-spostrzeżenie

Doświadczenie a obserwacja i eksperyment

Przedmiot percepcji a dane zmysłowe

Ciało jako narzędzie percepcji

Jakości pierwotne i wtórne2

Pojęcie a wyobrażenie

Kartezjańskie pojęcie intuicji

Bergsonowskie pojęcie intuicji

Spór pomiędzy natywistami i empirystami genetycznymi

Racjonalizm (aprioryzm) i empiryzm metodologiczny

Poznanie a priori i a posteriori

Aprioryzm skrajny

Empiryzm skrajny

Empiryzm umiarkowany

Aprioryzm umiarkowany

Różnica między empiryzmem genetycznym i metodologicznym

Zdania syntetyczne i analityczne

Sądy syntetyczne a priori według Kanta

Quine’a krytyka pojęcia analityczności

Typy zdań analitycznych

Twierdzenia matematyki w sporze empiryzmu z aprioryzmem

Racjonalizm i irracjonalizm

Idealizm epistemologiczny immanentny (Berkeley)

Idealizm epistemologiczny transcendentalny (Kant)

Realizm epistemologiczny (teza i argumenty na jej rzecz)

Brentano, Husserl, Ingarden i trzy teorie niepowątpiewalności samoświadomości

Przekonania niekorygowalne według Shoemakera

Słabe pojęcia „pewności”

„Uprzywilejowany dostęp” według Alstona

Argumenty za niezależnością myśli od języka

Rola języka w poznaniu

Standardowa definicja wiedzy

Przypadki Gettiera

Kauzalna definicja wiedzy według Goldmana

Kontrfaktyczna definicja wiedzy według Nozicka

Wiedza jako pojęcie prototypowe (Goldman)

Zwrot naturalistyczny

Spór fundamentyzmu z koherentyzmem

Spór internalizmu z eksternalizmem

Renata Ziemińska, Epistemologia I (Wiedza i uzasadnienie)


  1. Epistemologia (teoria poznania) jako dyscyplina filozoficzna

  2. Poznanie jako czynność świadoma

  3. Poznanie bezpośrednie i jego rodzaje

  4. Problemy percepcji

  5. Źródła wiedzy (empiryzm, racjonalizm, irracjonalizm)

  6. Pojęcie aprioryczności i analityczności

  7. Przedmiot wiedzy - idealizm epistemologiczny

  8. Pewność, nieobalalność i niekorygowalność (2)

  9. Język a poznanie (myślenie)

  10. Problem Gettiera; kauzalna i kondycjonalna definicja wiedzy (Goldman, Nozick)

  11. Zwrot naturalistyczny i epistemologia znaturalizowana

  12. Teorie uzasadniania: koherentyzm i fundamentyzm, internalizm i eksternalizm

  13. Rozwój problemów epistemologicznych od starożytności do współczesności (2).

Literatura:

a/ obowiązkowa: Judycki S. Świadomość i pamięć cz. I, Lublin: TN KUL 2004 lub

Chisholm R. Teoria poznania przeł. R. Ziemińska Lublin: Daimonion 1994;

b/ uzupełniająca:

Quine W.v.O. Epistemologia znaturalizowana W: tenże Granice wiedzy i inne eseje filozoficzne, przeł. B. Stanosz, Warszawa: PIW 1986,106-125;

Ziemińska R. Epistemologia Rodericka M. Chisholma Bydgoszcz 1998;

Ziemińska R. Eksternalizm we współczesnej epistemologii Szczecin 2002;

Ziemińska R. Samoświadomość i samowiedza W: M. Miłkowski, R. Poczobut red. Przewodnik po filozofii umysłu. Kraków: WAM 2012, s. 395-426.

Wymagania: zaliczenie na ocenę z treści wykładu oraz lektury obowiązkowej.

Renata Ziemińska

Epistemologia I

w.1

EPISTEMOLOGIA (TEORIA POZNANIA) JAKO DYSCYPLINA FILOZOFICZNA


Epistemologia to dział filozofii dotyczący natury, wartości i granic ludzkiego poznania (przekonań i wiedzy). Wiedza zwykle ma się tak do poznania jak czynność do wytworu (rezultatu), ale poznanie w przeciwieństwie do poznawania ma niekiedy również znaczenie wytworowe. Czynność poznawania (uzyskiwania informacji) nie zawsze kończy się sukcesem (można nie uzyskać żadnego przekonania lub przekonanie fałszywe), a z drugiej strony istnieje wiedza uzyskana inną drogą niż świadome poznawanie (informacje przekazywane genetycznie, drogą perswazji, hipnozy, oddziaływania na podświadomość). Zakres wiedzy (posiadania informacji) jest więc szerszy niż zakres rezultatów świadomych czynności poznawania. Na gruncie filozofii analitycznej epistemologię utożsamia się z teorią wiedzy i teorią uzasadniania przekonań (Goldman 1999). Teorie te jednak zwykle zawierają w sobie teorię prawdy, teorię wartości epistemicznych, źródeł i rodzajów wiedzy, koncepcję języka (znaczenia) i podmiotu poznającego, wreszcie stanowisko w sprawie przedmiotu poznania i granic wiedzy. Epistemologia jest tu ściśle związana z filozofią umysłu i teorią znaczenia. Dancy (1995) zalicza epistemologię do filozofii umysłu, a Davidson (1991) filozofię umysłu do epistemologii.
Epistemologia a psychologia poznawcza (fakt i wartość). Wiedzę można pojąć jako zespół sądów (tzw. wiedza propozycjonalna, wiedza że), choć istnieje wiedza niepropozycjonalna (wiedza jak, umiejętność, wiedza obrazowa). Sąd w sensie psychologicznym to przekonanie, zaś sąd w sensie logicznym to abstrakcyjna treść tego przekonania, niekiedy pojmowana jako znaczenie zdania lub idealny stan rzeczy. Epistemologia zajmuje się sądami w obu sensach, ale w przeciwieństwie do psychologii zajmuje się przede wszystkim ich wartością (psychologia zaś skupia się na genezie przekonań, ich rozwoju, dewiacjach, wpływie na inne funkcje psychiczne itd.). Dane psychologii poznawczej są istotne dla epistemologa, ale podział kompetencji tych dyscyplin można przedstawić następująco: psychologia zajmuje się przekonaniem jako faktem psychicznym, a epistemologia jego wartością logiczną.
Epistemologia a logika (poprawność formalna i materialna). Logika (teoria poprawnego wnioskowania) zajmuje się poprawnością formalną, a epistemologia poprawnością materialna sądów. Sąd jest formalnie poprawny jeśli jest jednoznaczny, niesprzeczny i wynika logicznie z przesłanek, na których jest oparty. Sąd jest materialnie poprawny jeśli jest oparty na prawdziwych przesłankach. Rozumowanie jest materialnie poprawne, jeśli zawiera prawdziwe przesłanki, a formalnie poprawne, jeśli wniosek wynika logicznie z przesłanek. Logika formalna nie zajmuje się wartością wiedzy percepcyjnej, która jest źródłem przesłanek dla rozumowań.

Renata Ziemińska


POZNANIE JAKO CZYNNOŚĆ ŚWIADOMA w.2
Poznanie jako czynność (poznawanie) jest stanem czy procesem świadomym. Świadomość to termin pierwotny, którego znaczenie można przybliżyć przez odwołanie się do określeń poczucie przeżywania, doznawania, obecności, zachodzenia czegoś.
Dwa podstawowe sposoby organizacji świadomości to aktowy i nieaktowy. Nieaktowe postacie świadomości to (1) moment przeżywania towarzyszący każdej świadomej czynności, polegający na ujawnieniu się przeżycia przez samo jego zachodzenie;

(2) doznawanie jako świadomość treści wrażeniowych;

(3) nastrój;

(4) świadomość tła - tego, co na horyzoncie, poczucie istnienia horyzontu tego, co jest tematem i znajduje się w centrum uwagi.


Samodzielną funkcję poznawczą pełni świadomość aktowa, zorganizowana w akt (oprócz aktów poznawczych są inne akty świadome, np. oczekiwanie, pragnienie, dążenie; wszystkie one są pojęciami tzw. psychologii potocznej krytykowanej przez skrajnych naturalistów). Akt świadomości wyróżnia się jako całość w strumieniu przeżyć odniesieniem do określonego przedmiotu (zjawisko intencjonalności; Brentano, Husserl). Akt świadomości jako faza strumienia świadomości ukonstytuowany jest przez:

(1) intencję - skierowanie do czegoś zewnętrznego względem aktu;

(2) treść lub materię - to dzięki czemu akt odnosi się do danego przedmiotu;

(3) jakość - sposób odnoszenia się do przedmiotu, różnicujący akty na wyobrażenia, percepcje, sądy, problemy itd.;

(4) przeżywanie - nierefleksyjna świadomość zachodzenia aktu;

(5) orientację egotyczną - akt jest przeżywany jako czyjś, jako spełniany przez określone ja;

(6) retencję i protencję - akt jest przeżywany jako poprzedzony przez wcześniejszą, właśnie mijającą fazę strumienia świadomości i otwartą na następną, właśnie nadchodzącą fazę.
Pojęcie odnosi do swojego przedmiotu nienaocznie i ogólnie. Wyobrażenie jest naoczne i konkretne. Pojęciom często towarzyszy wyobrażenie ale nie zawsze. Mogę np. myślowo przedstawić sobie, na czym polega różnica między figurą o stu kątach i figurą o dwustu kątach, chociaż nie mogę sobie wyobrazić ani tych figur, ani różnicy między nimi. Pojęcie jest ogólne: jeżeli dotyczy przedmiotu jednostkowego, to ujmuje go abstrakcyjnie, pod kątem określonych cech. Abstrakcyjność umożliwia odniesienie treści tego pojęcia do innych przedmiotów tej samej klasy.

Sąd polega na stwierdzeniu zachodzenia lub niezachodzenia czegoś; jego istotą jest moment asercji (pozytywnej afirmacji lub negatywnej negacji). Dzięki momentowi asercji sąd jest prawdziwy lub fałszywy.

Rozumowanie to przechodzenie od jednych sądów do innych, uznawanie jednych zdań na podstawie innych zdań, np. wnioskowanie, dowodzenie, wyjaśnianie, sprawdzanie, rozwiązywanie problemów.

Renata Ziemińska


POZNANIE BEZPOŚREDNIE I POŚREDNIE w.3

Na płaszczyźnie świadomości poznanie dzieli się na bezpośrednie i pośrednie; intuicyjne i dyskursywne (ang. inferential knowledge, non-inferential knowledge). Poznanie bezpośrednie to poznanie, które ujmuje swój przedmiot (1) bez pośrednika nieprzezroczystego (takiego, który najpierw sam musi stać się tematem poznania, aby odegrać rolę pośrednika, por. tekst w obcym języku);

(2) bez użycia znaków i rozumowań (por. ruchy policjanta, sygnalizacja świetlna, wnioskowanie z objawów o chorobie);

(3) bez odwoływania się do wcześniej uznanych sądów;

(4) całościowo.

Poznanie pośrednie to przeciwieństwo bezpośredniego, niebezpośrednie. Dwa typy: (1) poznanie przez obraz lub znak (na podstawie fotografii, rysunku, tajemniczego symbolu, za pomocą obrazu telewizyjnego, telefonu, radia itd.); (2) poznanie za pomocą rozumowania. Znak niekiedy jest przezroczysty (płynne czytanie w ojczystym języku). Poznanie pośrednie bazuje na bezpośrednim.

Rodzaje bezpośredniego poznania

(1) spostrzeżenie zmysłowe zewnętrzne (informacja o zewnętrznych przedmiotach);

(2) spostrzeżenie zmysłowe wewnętrzne (informacja o przedmiocie ‘moje ciało’);
(3) spostrzeżenie wewnętrzne, introspekcja (informacja o stanach świadomych podmiotu);

(4) spostrzeżenie cudzej psychiki (informacja o psychice ‘drugich’, o ile ta wyrażona jest w ciele);

(5) przypomnienie (informacja o tym, co minione i niegdyś dane przypominającemu);
(6) quasi-spostrzeżenie (np. percepcja estetyczna tego, co przedstawione w filmie);

(7) percepcja w wyobraźni (tego, co wyobrażone);


(8) percepcja (intuicja) wartości, doświadczenie moralne, religijne (mistyka);

(9) percepcja czysto intelektualna (intuicja intelektualna Kartezjusza, ogląd ejdetyczny fenomenologów).


Doświadczenie (1-2) Anglosasi, (1-5), (1-7) to poznanie bezpośrednie naoczne (obrazowe) przedmiotu jednostkowego, przy czym ów jednostkowy przedmiot może być dany jako realny i aktualnie istniejący (spostrzeżenie), istniejący i dany w przeszłości (przypomnienie) lub jako nierzeczywisty (quasi-spostrzeżenie); (1-9) fenomenologowie (naoczność kategorialna, doświadczenie przedmiotów ogólnych, ogląd zawartości idei.

Obserwacja to doświadczenie kierowane określonym zadaniem, zmierzające do odpowiedzi na określone pytanie.

Eksperyment to doświadczenie czegoś sztucznie wywołanego w sytuacji zaplanowanej.
Filozoficzne pojęcia intuicji: Kartezjusz - intuicja to poznanie bezpośrednie, jej przeciwieństwem jest dyskurs. Bergson: intuicja to świadoma postać instynktownego współpłynięcia z rzeczywistością; przeciwieństwem takiej intuicji jest poznanie intelektualne i doświadczenie. Fenomenologowie intuicję intelektualną nazywają oglądem ejdetycznym (Wesenschau). Jest to bezpośrednie i naoczne poznanie zawartości idei, przygotowane przez operację uzmienniania, nadbudowującą ogląd ejdetyczny nad aktami szeroko pojętego doświadczenia.

Renata Ziemińska


PROBLEMY PERCEPCJI w.4
Percepcja jest przedmiotem zainteresowania biologii i psychologii (układ nerwowy, budowa i funkcjonowanie zmysłów/receptorów, drogi nerwowe, selekcja bodźców). W filozofii percepcję traktuje się jako modelowy przykład procesu poznawczego, a wiedzę uzyskaną w jej wyniku za modelową wiedzę ludzką, która daje nam podstawową orientację w środowisku. Nauki empiryczne bazują na percepcji zmysłowej udoskonalonej przy pomocy aparatury i wyrafinowanych metod badawczych. Problem percepcji skupia w sobie podstawowe problemy filozoficzne (metafizyczne i epistemologiczne), takie jak spór realizmu z idealizmem, koncepcja świata i człowieka, możliwość poznania prawdy. Rozwiązanie tych problemów zależy od interpretacji ludzkiej percepcji.

Doznawanie wrażeń to przeżywanie prostych jakości zmysłowych (słyszenie pojedynczego dźwięku, widzenie nagłego rozbłysku światła). Wrażenie to atom mentalny ale nie występuje w izolacji lecz jako składnik spostrzeżeń. Wrażenie powstaje w wyniku pobudzenia receptora i systemu nerwowego i polega na odpowiedniej reakcji podmiotu (modyfikacji świadomości).

Spostrzeganie zmysłowe to ujmowanie i interpretacja kompleksów wrażeniowych jako reprezentantów określonego przedmiotu.

Dane zmysłowe to widoki/wyglądy przedmiotów zależne od okoliczności percepcyjnych (z pewnej perspektywy okrągła moneta jawi się jako eliptyczna, prostokątny blat jako romboid) i obecne w iluzjach czyli złudzeniach co do własności i halucynacjach czyli złudzeniach co do istnienia (kij zanurzony w wodzie jawi się jako załamany i ten widok jest daną zmysłową). Fenomenalizm: przedmioty fizyczne są agregatami danych zmysłowych, a percepcja jest relacją między przedmiotem a danymi zmysłowymi. Adwerbialna teoria percepcji: dane zmysłowe to bezprzedmiotowe i nierelacyjne stany istot doznających.

Przedmiot a wyglądy. Patrząc na pomarańczę, naocznie dana jest tylko jej przednia strona, tylna i wnętrze są domniemane. Pomarańcza może być oglądana z rożnych stron i dostarczać rożnych wyglądów. Są to jednak wyglądy tej samej pomarańczy. Ten sam przedmiot może być źródłem wielu rożnych wyglądów.

Dane zmysłowe a wrażenia. Wrażenie może być rozumiane jako świadome doznanie albo przedmiot świadomości. Dane zmysłowe mają wyraźnie przedmiotowy charakter i są całościami percepcyjnymi.

Przedmiot percepcji – to, co jest reprezentowane przez wrażenia. Przedmiot percepcji traktowany jest jako niezależny od skierowanych nań aktów percepcji (w przeciwieństwie do obrazów sennych czy obrazów następczych), publiczny (dostępny dla innych podmiotów), fizyczny średnich rozmiarów (czasowo-przestrzenny), będący przyczyną wrażeń.

Pole percepcji (wzrokowe, słuchowe, dotykowe…) ma centrum, którym jest ciało podmiotu („tu”), a rożne obiekty pojawiają się w relacji do tego centrum („tam”). Poza polem percepcji jest horyzont. Intencja aktu percepcji skupia się na jakimś obiekcie (centrum uwagi), a poza tym ma horyzont (rzeczy otaczające, domniemane – tylna strona, wnętrze obiektu). Dzięki horyzontowi nasze doświadczenie świata jest ciągłe.

Treść percepcyjna jest różna od przedmiotu, jest to całość aktualnie przeżywanych wrażeń należących do umysłu, za pomocą których przedmiot jest reprezentowany. Sama treść nie jest jednak przedmiotem świadomości. Treść percepcyjną dzielimy na naoczną (wrażenia zmysłowe) i nienaoczną (pojęcia organizujące spostrzeganie, np. jedne dane są podmiotem własności a inne tymi własnościami - to jest soczysta pomarańcza).

Sądy percepcyjne na temat przedmiotów formułujemy na podstawie tego, jak się te przedmioty jawią czyli na podstawie danych spostrzeżeniowych. Spostrzegania nie da się jednak zredukować do sądów, ponieważ każde spostrzeżenie oprócz treści konceptualnych zawiera treść niekonceptualną.

Mit danych i rola teorii w percepcji. Na poziomie świadomości wiedza percepcyjna zdobywana jest w sposób bezpośredni, tj., bez pośredników, które same skupiałyby na sobie uwagę podmiotu, bez przeprowadzania wnioskowań. Na poziomie układu nerwowego percepcja jest wieloetapowym procesem przyczynowym, zależy od pojęć i uprzedniej wiedzy podmiotu. Psychologia opisuje procesy interpretacji danych jako sensownych całości, jako przedmiotów trójwymiarowych. Percepcja nie dostarcza nam zatem czystych danych empirycznych, niezależnych od oczekiwań i teorii.

Ciało jako narzędzie percepcji. Merelau-Ponty zauważył, że ciało jest obszarem, w którym realizuje się mowa, spostrzeganie i działanie. Judycki dodaje, że ciało jest narzędziem percepcji i szczególnym jej obiektem; jest to transcendentalny warunek możliwości doświadczania świata. Własne ciało prezentuje się nam inaczej niż wszystkie inne obiekty, jest zawsze ‘tu’, blisko podmiotu, a inne obiekty w rożnych ‘tam’. Zmieniamy pozycje względem innych obiektów, ale własne ciało jest zawsze z nami. Ciało jest ośrodkiem ruchu (ciało kinestetyczne) i doznawania wrażeń, wykonawcą woli. Dzięki temu, że ujmujemy inne podmioty jako ośrodki percepcji, które z kolei ujmują nas jako ośrodek spostrzegania, własne ciało traci status ‘centrum’ i staje się rzeczą w obiektywnej przestrzeni.

Jakości pierwotne i wtórne. Według Demokryta istnieją tylko atomy i próżnia, a barwy dźwięki, smaki istnieją wyłącznie subiektywnie (powstają w wyniku interakcji pomiędzy naszym aparatem zmysłowym a ruchami atomów w próżni). J. Locke: niezależnie od spostrzegania istnieją wielkość, kształt, ruch, liczba, masa (cechy rzeczywiste; jakości pierwotne, właściwie nie jakości tylko cechy ilościowe), natomiast barwy, smaki, zapachy, dźwięki istnieją o ile są spostrzegane (jakości wtórne; ich przyczynami są jakości pierwotne).

Jakości pierwotne można potraktować jako dyspozycje (koncepcja dyspozycyjna) tkwiące w przedmiocie do pojawiania się jakości wtórnych, jeśli dodatkowo zajdą odpowiednie okoliczności spostrzegania (oświetlenie) i funkcje podmiotu (receptory zmysłowe). Nie znaczy to, że barwy są identyczne z tymi dyspozycjami (długości fal elektromagnetycznych). Posiadanie barwy byłoby wtedy złożoną własnością relacyjną, psychofizyczną.



Prezentacjonizm (realizm bezpośredni) a reprezentacjonizm (realizm pośredni). Realiści bezpośredni twierdzą, że percepcja polega na bezpośrednim kontakcie miedzy obserwatorem a obiektem fizycznym, który istnieje niezależnie od obserwatora (dane zmysłowe to części powierzchni spostrzeganych przedmiotów). Realiści pośredni uważają, że percepcja jest relacją trójelementową pomiędzy podmiotem, danymi zmysłowymi i przedmiotem (dane zmysłowe są bezpośrednim przedmiotem spostrzegania, choć nie są przedmiotem uwagi; dane zmysłowe reprezentują przedmiot). Fenomenaliści percepcję redukują do relacji miedzy podmiotem a danymi zmysłowymi.

Komputacyjna teoria percepcji. Percepcja jest rodzajem przetwarzania informacji. Świadczy o tym fakt, że w przypadku wzroku obraz, jaki pojawia się na siatkówce oka jest inny (płaski, pozbawiony głębi) niż świat spostrzegany. Odbierane bodźce są ewolucyjnie wyselekcjonowane (konieczne do przetrwania). Wczesne widzenie (kierowane wyłącznie danymi) nie jest dostępne dla świadomości, do późnego widzenia włącza się moduł pamięci, który odpowiada za rozpoznawanie przedmiotów (wcześniejsze lub wrodzone kategorie), moduł syntezy głębi i in. Trzy poziomy widzenia wg Marra: (1) płaszczyzna neurofizjologiczna (zmiany napięć elektrycznych, hardware), (2) poziom syntaktyczny (przekształcanie sekwencji symboli), (3) poziom semantyczny (treści). Przetwarzanie informacji siatkówkowych uwzględnia oświetlenie, ruch podmiotu, efekty widzenia dwuocznego. Kategoryzacja i rozpoznawanie obiektów percepcji może polegać na dekompozycji i rozpoznawaniu składników tzw. geonów (geometric icons); obiekt jest reprezentowany jako układ geonów.

Renata Ziemińska

ŹRÓDŁA WIEDZY (empiryzm, racjonalizm, irracjonalizm) w.5

Należy odróżnić dwa pytania: (1) jak faktycznie poznajemy? i (2) jak dojść do prawdziwego uzasadnionego poznania? W czasach gdy nie istniała jeszcze psychologia, na gruncie filozofii podejmowano zagadnienie genezy pojęć czy sądów i toczył się spór pomiędzy natywistami (idee innatae; Platon, Descartes, Leibniz) a empirystami genetycznymi (Locke, Hume, Condillac; tabula rasa; nihil est in intellectu, quod non prius fuerit in sensu). Pytanie (2) jest typowo epistemologiczne i dotyczy nie faktu lecz wartości poznania. W odniesieniu do kwestii wartościowego poznania wyodrębniają się dwa spory: pierwszy pomiędzy racjonalizmem i empiryzmem, a drugi pomiędzy racjonalizmem i irracjonalizmem. Dla odróżnienia od empiryzmu genetycznego, mówi się tu o empiryzmie metodologicznym lub epistemologicznym; racjonalizm zaś alternatywnie nazywa się aprioryzmem.

zmysły  rozum  wiara

Poznanie aprioryczne to poznanie niezależne od doświadczenia. Poznanie a posteriori to poznanie zależne od doświadczenia. W sporze pomiędzy empiryzmem metodologicznym i aprioryzmem można wyodrębnić dwa stanowiska skrajne i dwa umiarkowane:

(1) aprioryzm skrajny - stanowisko, że tylko rozum, a nie doświadczenie dostarcza nam prawdziwej wiedzy o świecie. Stanowisko to miało zwolenników w starożytności (Parmenides). Dziś stawia się pytanie: czy w ogóle mamy prawo przyjmować twierdzenia nie oparte na doświadczeniu, tzw. twierdzenia a priori.

(2) empiryzm skrajny - stanowisko, że wszelkie uzasadnione twierdzenie musi opierać się bezpośrednio lub pośrednio na doświadczeniu. Dotyczy to również twierdzeń matematyki i praw logiki traktowanych jako indukcyjne uogólnienia twierdzeń jednostkowych pochodzących z doświadczenia (J.S.Mill).

(3) empiryzm umiarkowany - stanowisko, że co prawda istnieją uzasadnione zdania, które nie opierają się na doświadczeniu (a priori), ale są to jedynie zdania analityczne typu „Każdy kwadrat ma cztery boki” („wyłuszczają jedynie sens zawartych w nich terminów”, doświadczenie nie jest im potrzebne i nie może im zaprzeczyć). Wszystkie uzasadnione zdania syntetyczne (rzeczowe) natomiast muszą opierać się na doświadczeniu.

(4) aprioryzm umiarkowany - stanowisko, że istnieją uzasadnione zdania a priori nie będące analitycznymi, a mianowicie zdania syntetyczne a priori. Zdanie analityczne – zdanie prawdziwe na mocy znaczenia występujących w nim terminów („Cesarz Francuzów był monarchą”). Zdanie syntetyczne - zdanie nieanalityczne („Cesarz Francuzów był niskiego wzrostu”). Zdania analityczne są a priori, ale czy są zdania syntetyczne a priori? Według apriorystów umiarkowanych zdanie „suma dwu boków trójkąta jest większa niż bok trzeci” nie jest analityczne, ponieważ nie wynika z definicji trójkąta; umysł ludzki posiada zdolność dopatrywania się prawidłowości ogólnych, obok doświadczenia, które ujmuje jednostkowe fakty. Kant nazywał tę zdolność czystą naocznością, Husserl - wglądem w istotę.

Racjonalizm jako opozycja irracjonalizmu jest stanowiskiem, że wartościowe jest tylko poznanie przyrodzone, intelektualne, którego wzorem jest poznanie naukowe tj. intersubiektywnie komunikowalne i intersubiektywnie kontrolowalne; odrzuca się tu objawienie, przeczucie, jasnowidztwo, magię. Poznanie racjonalne płaci jednak wysoką cenę za swój intersubiektywny charakter: staje się schematyczne (ile da się zakomunikować z doznania bólu czy doznania barwy?). To co komunikujemy jest schematem, który słuchacz dopełnia konkretną treścią. Słowa nie zastąpią obcowania z przedmiotem. Zwolennikiem irracjonalizmu był H. Bergson. Jego zdaniem poznanie racjonalne służy praktyce, działaniu, ale nie jest prawdziwe. Intuicja jest niewyrażalna w słowach ale pozwala dotrzeć do samej rzeczywistości. Inni irracjonaliści: Tertulian, Bernard z Clairvaux, Bonawentura, Mistrz Eckhart, Pascal, Rousseau, Schopenhauer, egzystencjaliści.
Renata Ziemińska
ANALITYCZNOSC I APRIORYCZNOSC w.6


  1. Stanowisko Kanta

Sądy
1. A priori 2. A posteriori


1.1 Analityczne 1.2 Syntetyczne (Syntetyczne)
Według Leibniza poznanie a priori oparte jest na intuicji idei wrodzonych i dostarcza wiedzy koniecznej (prawdy rozumowe). Poznanie a posteriori oparte jest na percepcji zmysłowej i dostarcza wiedzy o faktach. Umysł doskonały może wiedzę o faktach sprowadzić do sądów analitycznych (treść orzecznika jest częścią treści podmiotu sądu). Hume pisze, że ogół ludzkich sądów dzieli się na sądy o faktach i sądy o relacjach między ideami. Kant oddziela analityczność od aprioryczności (nie wszystkie sądy a priori są analityczne). Sądy analityczne to takie sądy, które w orzeczeniu mają tylko to, co jest już zawarte w podmiocie. Sądy te nie zwiększają naszej wiedzy, jak sądy syntetyczne, lecz objaśniają wiedzę już posiadaną. Aprioryczność sądów (niezależność od doświadczenia; priori jest to, co warunkuje doświadczenie i nie potrzebuje jego potwierdzenia) związana jest z ich koniecznością i powszechnością. Dystynkcja a priori-a posteriori odnosi się do źródeł naszej wiedzy, a dystynkcja analityczne-syntetyczne oparta jest na kryteriach syntaktycznych. Wielu filozofów współczesnych uważa, że Kantowskie przykłady sądów syntetycznych a priori dadzą się zinterpretować jak analityczne. Ich zdaniem wszystkie sądy a priori są analityczne.


  1. Współczesne pojęcia analityczności: (a) definicja semantyczna

(SM) Zdanie analityczne, to zdanie prawdziwe na mocy znaczenia występujących w nim terminów


(b) definicja syntaktyczna
(SK) A jest analityczne  ~A jest wewnętrznie sprzeczne
(c) definicja pragmatyczna
(PR) Zdanie analityczne, to zdanie uznawane na mocy znaczeń występujących w nim terminów, niezależnie od faktów.


  1. Typy zdań analitycznych




    1. prawa logiki

    2. egzemplifikacje praw logiki (Jeżeli Szczecin leży nad Odrą, to Szczecin leży nad Odrą)

    3. twierdzenia matematyki

    4. Zdania typu „Każdy kawaler jest nieżonaty”

    5. Zdania typu „Wszystkie ciała są rozciągłe”




  1. Quine’a krytyka pojęcia analityczności (Dwa dogmaty empiryzmu). Pojęcie analityczności można bez zastrzeżeń odnosić tylko do praw logiki i ich podstawień, a wtedy dubluje ono pojęcie prawdy logicznej. Nie ma możliwości podania zadowalającej definicji analityczności w przypadku zdań typu „Każdy kawaler jest nieżonaty” (redukowalnych do prawd logicznych poprzez zastępowanie synonimów; pojęcie synonimiczności samo wymaga wyjaśnienia). Argumenty Quine’a: (a) pojęcie znaczenia jest niejasne, a zatem niejasne jest też pojęcie synonimiczności; (b) definicje nie mogą być źródłem synonimiczności, ponieważ zakładają synonimiczność wyrażeń językowych; (c) wymienialność salva veritate w kontekstach ekstensjonalnych jest za słabym warunkiem dla synonimiczności (Adam Mickiewicz jest autorem „Dziadów”, autor „Ballad i romansów” jest autorem „Dziadów”); (d) wymienialność w kontekstach intensjonalnych zakłada pojęcie analityczności (Jan ma przekonanie, że ziemniaki są zdrowe, Jan ma przekonanie, że kartofle są zdrowe); (e) pojęcie reguły semantycznej nie jest jasne bez pojęcia synonimiczności, (f) pojęcie reguły semantycznej jest zrelatywizowane do języka i nie daje możliwości definicji „zdania analitycznego” w ogóle; (g) odwołanie się do pojęcia zdania koniecznego jest chybione, ponieważ pojęcie konieczności jest bardziej wątpliwe niż pojęcie analityczności. Zdaniem Quine’a nie ma wyraźnego kryterium oddzielającego zdania analityczne od syntetycznych. Można by twierdzić, że zdania analityczne, to zdania prawdziwe wyłącznie ze względu na język. Tymczasem prawdziwość zdań o faktach też zależy od języka (sposób użycia słowa „zabił” mógłby być taki w naszym języku, że zdanie „Brutus zabił Cezara” byłoby fałszem). Nie ma zdań zabezpieczonych przed rewizją, wiedza jest w całości empiryczna (ale Quine krytykuje dogmaty empiryzmu). Argumenty przeciwko Quine’owi: (a) pojęcie zdania analitycznego w językach naturalnych można stosować w sposób przybliżony, nie ma dobrej definicji, ale umiemy identyfikować zdania analityczne, (b) praktyka użytkowników języka jest taka, że spór o uznanie niektórych zdań dotyczy faktów, a spór o uznanie innych zdań jest kwestią znaczenia słów, (c) kolistość definicji analityczności nie jest problemem, ponieważ analityczność i synonimiczność nawzajem się wyjaśniają, (d) Quine domaga się absolutnej definicji zdania analitycznego w ogóle, a można mówić o zdaniach analitycznych w danym języku J.

  2. Stanowisko Kripke’go: odróżnienie tego, co konieczne, i tego co, jest znane a priori (Kripke 1988,110), a w związku z tym możliwość prawd koniecznych a posteriori („Ten oto drewniany stół nie jest zrobiony z lodu”) oraz prawd przygodnych znanych a priori na podstawie znaczenia („Koty są zwierzętami” nie jest konieczne, ponieważ koty mogłyby okazać się demonami; Kripke 1988,123).

  3. Obrona sądów syntetycznych a priori (Chisholm). Niektóre sądy aprioryczne nie spełniają kryteriów analityczności (orzecznik w nich nie da się wyanalizować z podmiotu; wąskie, kantowskie pojęcie analityczności, związane ze strukturą podmiotowo-orzecznikową), a zatem są syntetyczne a priori, np. Wszystko, co jest kwadratem, posiada kształt, Wszystko, co jest czerwone, jest kolorowe, Bycie czerwonym wyklucza bycie niebieskim, 2+1=3 itd.

  4. Koncepcje aprioryczności: transcendentalizm (a priori jest konstytuowane przez formy i kategorie, w które wyposażony jest transcendentalny podmiot), psychologizm (a priori jest konstytuowane przez strukturę ludzkiego umysłu), intuicjonizm (a priori pochodzi z oczywistości), konwencjonalizm (a priori pochodzi z konwencji językowych), ewolucjonizm (a priori jest rezultatem filogenezy). Fenomenologiczne a priori jest „materialne”, polega na bezpośrednim poznaniu istoty i nie ma nic wspólnego z podmiotowymi warunkami doświadczenia czyli apriorycznymi formami i kategoriami (jak u Kanta).

Renata Ziemińska

Idealizm epistemologiczny a realizm epistemologiczny w.7


Idealizm metafizyczny (świat w swoim istnieniu zależy od świadomości) a idealizm epistemologiczny (świat realny jest niepoznawalny). Dylemat bytu i poznania. Poza tym idealizm aksjologiczny (istnieją obiektywne wartości), realizm pojęciowy (istnieją samodzielnie przedmioty ogólne), opozycja idealizm-materializm w marksizmie.

W filozofii nowożytnej rozważano problem (1) czy podmiot poznający zdolny jest poznać cokolwiek, co nie jest jego własnym przeżyciem? (2) czy przedmioty naprawdę istniejące są dostępne poznaniu, czy też poznanie dotyczy jedynie konstrukcji myślowych naprawdę nie istniejących? Pytania te prowadzą do dwu typów idealizmu epistemologicznego:

(1) idealizm epistemologiczny immanentny - podmiot poznający nie może poznać przedmiotów, które nie są jego własnymi przeżyciami; (stanowisko Berkeleya).

(2) idealizm epistemologiczny transcendentalny - podmiot poznający nie może poznać przedmiotów, które nie są jego konstruktami; (stanowisko Kanta).

Idealizm epistemologiczny immanentny. Według Berkeleya w procesie spostrzegania obrazy poznawcze są zależne od podmiotu. Obraz poznawczy zmienia się w zależności od okoliczności spostrzegania czy aparatu poznawczego podmiotu, np. obraz rozdwoi się, gdy jedno oko z boku przycisnę palcem (lupa, okulary, kwadratowa wieża z daleka itd.). Berkeley wnosi na tej podstawie, że obraz poznawczy jest wrażeniem subiektywnym i niczym więcej (esse = percipii). Jedynym przedmiotem spostrzegania zmysłowego są moje własne wrażenia czyli przedmioty immanentne.

Idealizm epistemologiczny transcendentalny. Jest to teza, że umysł ludzki nie jest zdolny poznać świata istniejącego od niego niezależnie, tzw. świata rzeczy samych w sobie, lecz jest skazany na stałe obcowanie tylko z własnymi konstrukcjami. Kant - dwie drogi do idealizmu transcendentalnego: (1) fakt istnienia sądów syntetycznych a priori (jak to możliwe, że umysł przed doświadczeniem jest w stanie sformułować tezy, które będą potwierdzone przez doświadczenie i doświadczenie nie może im zaprzeczyć; jest to zrozumiałe wtedy, gdy doświadczenie potraktujemy jako konstrukcję umysłu), (2) analiza konstytucji przedmiotu spostrzeżenia (obecność apriorycznych form czasu i przestrzeni oraz kategorii intelektu; wynika stąd, że spostrzegane przedmioty są konstrukcjami umysłu). Kant jest idealistą epistemologicznym, ale realistą metafizycznym.

Realizm epistemologiczny jako opozycja idealizmu epistemologicznego. Doświadczenie tak silnie uzasadnia naszą wiarę w rzeczywiste i niezależne od podmiotu istnienie świata danego nam w doświadczeniu, że żadna krytyka epistemologiczna nie jest w stanie jej podważyć, ani umocnić. Rozważania idealisty nie zasługują na większe zaufanie niż doświadczenie. Jest to odparcie, ale nie obalenie idealizmu.

Renata Ziemińska


JĘZYK A POZNANIE (MYŚLENIE) w.8
1. Język jako system znaków konwencjonalnych (modelowe pojęcie języka). Stanowiska na temat relacji między językiem a myśleniem:

(a) myślenie jest niezależne od używania języka (istnieje myślenie pozajęzykowe, myślenie dzieli się na wyrażone w języku i nie wyrażone).

(b) myślenie i język są tożsame ze sobą (nie istnieje myślenie pozajęzykowe)

2. Argumenty za niezależnością myśli od języka (fenomen poszukiwania odpowiedniej formuły językowej, tworzenia języka; Davidson). Pięciomiesięczne niemowlęta potrafią dodać 1+1, odjąć 1 od 2 (Karen Wynn); ludzie posługują się bezsłowną wyobraźnią (Shepard i Kosslyn); nabywanie pierwszego języka wymaga wcześniejszych operacji intelektualnych - myśl ontogenetycznie wyprzedza język; wypowiadane słowa nie oddają dobrze myśli (poszukiwanie słów), dwie myśli mogą odpowiadać jednemu dwuznacznemu wyrażeniu (myśl nie jest identyczna ze słowami). Nie ma dowodu na to, że myśl nie istnieje bez języka.

3. Argumenty za zależnością myślenia od języka (myślenie pozajęzykowe jest niejasne, myślenie jasne i wyraźne ma formę językową, posługuje się strukturami językowymi, szukanie odpowiednich słów ma postać językowo artykułowaną) (Derrida „tekst jest wszystkim i nic nie istnieje poza nim”)

4. Rola języka w poznaniu: precyzacja, obiektywizacja, komunikacja, utrwalanie, przechowywanie.

5. Używanie języka wymaga myślenia (tworzenie języka, pamięć, intuicja intelektualna, zdolność abstrakcji).

6.Język kształtuje myślenie (język nadaje temu, co w nim utrwalone swoją formę, struktury językowe mogą wpływać na sposób widzenia świata, akcentując pewne klasyfikacje lub związki). Czy język narzuca granice myślenia? (Wittgenstein Traktat „Granice mojego języka są granicami mojego świata”)

7.Czy jest możliwy język prywatny? Język jako system znaków jest jakoś skodyfikowany, ustalony i nadaje się do tego, by był zrozumiany przez inne przedmioty (intersubiektywny). Trudno taką kodyfikację opierać na pamięci pojedynczego podmiotu. Argumenty Wittgensteina z Dociekań filozoficznych przeciw możliwości prywatnego języka (pojęcie reguły językowej): „Jest niemożliwością, by tylko jeden człowiek jeden jedyny raz pokierował się regułą. Jest niemożliwością by tylko jeden jedyny raz coś zakomunikowano, wydano jakiś rozkaz albo go zrozumiano itd. – Kierowanie się regułą, komunikowanie czegoś, wydanie rozkazu, rozegranie partii szachów są to pewne zwyczaje (nawyki, instytucje). Rozumieć zdanie – znaczy rozumieć jakiś język. Rozumieć język – znaczy władać pewna techniką” (199). „Stosowanie się do reguł jest czymś analogicznym do wykonywania rozkazu. Jesteśmy w tym celu ćwiczeni i reagujemy na rozkaz w określony sposób” (120). Wyobraźmy sobie, że prowadzę dziennik nawrotów pewnego doznania. Kojarzę owo doznanie ze znakiem „D” i wpisuje ten znak do kalendarza, ilekroć mam to doznanie (258). Postanawiam wewnętrznie, że ten znak będzie odnosił się do tego doznania. Czy wiem, co postanowiłem? Brakuje instancji niezależnej, która mogłaby rozstrzygać czy prawidłowo pamiętam. Jeśli ja sam mam decydować o identyczności tego doznania, to tak jakbym chciał zmierzyć linijkę nią samą lub kupić kilka egzemplarzy tej samej gazety aby upewni się, czy piszą w niej prawdę (265). Brak kryteriów identyczności prywatnych przedmiotów psychicznych.

8. Dwa pojęcia języka: węższe (język publiczny) i szersze (także język myśli - Fodor). Nawet jeśli istnieje myślenie pozajęzykowe. To jest nieprecyzyjne (wiedza jasna i wyraźna musi być wyrażona w jakimś języku).


Renata Ziemińska

PEWNOŚC, NIEOBALALNOŚĆ, NIEKORYGOWALNOŚĆ w.9-10

1. Pewność, niepowatpiewalność, niezawodność, nieobalalność – niemożliwość fałszu. Niekorygowalność – niemożliwość stwierdzenia fałszu.

2. Św. Augustyn: żadna sztuczka grecka nie pozbawi mnie wiedzy o własnych doznaniach, np. wiedzy, że teraz przedstawia mi się coś zielonego Przeciw akademikom W: Dialogi filozoficzne ks. III). Kartezjusz: „Nie wiem, czy widzę światło, ale na pewno wiem, że wydaje mi się, że widzę światło” (Medytacje o pierwszej filozofii). Chodzi tu o dziedzinę własnych aktualnych przeżyć psychicznych (nie wchodzą w grę przeżycia cudze, własne minione czy przekonania o nieświadomych warstwach psychiki, takich jak dyspozycje, cechy charakteru).

3. Według Brentany niezawodność poznania własnych przeżyć opiera się na identyczności aktu psychicznego i jego poznania. Poznanie własnego aktualnego aktu psychicznego jest bowiem elementem tego aktu. Każdy akt świadomy składa się ze świadomości pierwotnej i wtórnej (ta ostatnia prezentuje podmiotowi zachodzenie tego aktu i jest sądem na jego temat). Świadomość nie może być nieświadoma.

4. Husserl zmodyfikował koncepcję Brentany: akty świadomości nie są momentalne lecz rozciągają się w czasie; niezawodność dotyczy tylko spostrzeżenia immanentnego po zastosowaniu redukcji fenomenologicznej; sąd stanowi osobny akt i nie może być elementem innego aktu (świadomość wtórna nazywana przez Husserla „praświadomością” nie daje pewności, a nawet wiedzy, poznanie własnego przeżycia musi się odbyć w osobnym akcie refleksji); refleksja jest możliwa dzięki czasowości świadomości, praświadomości każdego jej aktu, mechanizmowi retencji oraz zdolności rozdwajania się ja (balansowania ja między przeżywaniem i refleksją). To co uchwycone w akcie spostrzeżenia immanentnego nie może nie istnieć i nie może być inne niż jest dane. Spostrzeżenie immanentne wraz ze swoim przedmiotem tworzy „jedność niezapośredniczoną...da się tylko abstrakcyjnie, tylko jako cos z istoty swej niesamodzielnego od niego wyodrębnić” (Husserl, Idee ks.I).

5. Zdaniem Ingardena u Husserla powstaje nieskończony regres w uzasadnianiu aktu spostrzeżenia immanentnego. To nie akt spostrzeżenia immanentnego, który bez praświadomości pozostałby dla podmiotu nieznany i tym samym nieprawomocny, lecz praświadomość należy uznać za absolutnie immanentne i niepowątpiewalne poznanie. Praświadomość Ingarden nazywa „przeżywaniem” i „intuicją przeżywania”. Słabością intuicji przezywania jest jej niewyraźność i mglistość. Trzeba zreflektować jej rezultaty, aby dokonać ich oceny. W tym punkcie wracamy do stanowiska Husserla, który odmówił praświadomości czyli intuicji przezywania statusu wiedzy. Wniosek: refleksja daje wiedzę o przeżyciach, ale zawodną (głównie z powodu pośrednictwa pojęć i dystansu czasowego), intuicja przezywania niezawodnie współpłynie z przeżyciami, ale jest dostępna w postaci wiedzy dopiero w refleksji. W związku z tym trudno jest twierdzić, że spostrzeżenie immanentne czy intuicja przezywania są źródłem wiedzy, która nie może okazać się fałszem.

6. Słabe pojęcia pewności, pewność bez nieobalaności. Wittgenstein (pewność w ramach gry językowej), Chisholm (pewność to wartość przekonań najbardziej uzasadnionych z tych, które posiadamy).

7. Shoemaker i Armstrong. Wiedza niekorygowalna to wiedza nie podlegająca możliwości korekty. Shoemaker pisze, że wypowiedzi w pierwszej osobie na temat zjawisk psychicznych można podzielić na korygowalne i niekorygowalne, a te ostatnie dotyczą prywatnych doświadczeń i zdarzeń umysłowych, np. bólu, wyobrażeń, myśli. „Jeżeli osoba szczerze stwierdza takie zdanie, nie ma sensu przypuszczać i nic nie może być uznane jako tego dowód, że jest ono błędne, tj. że to, co ono głosi jest fałszywe” (Shoemaker 1963,216). Według Shoemakera można, co najwyżej przypuszczać, że czyjaś wypowiedź jest nieszczera lub że podmiot inaczej rozumie słowa. Jest tutaj możliwość błędu ale nie ma możliwości jego skorygowania, ponieważ zewnętrzni obserwatorzy nie mają dostępu do prywatnych doświadczeń. Idea niekorygowalności miała być namiastką porzuconej idei nieobalalności czy niepowątpiewalności. Nie ma zabezpieczenia przed wszelką możliwością błędu, nie umiemy wykluczyć wszelkiej możliwości fałszu, ale podmiot jest mimo to jedynym autorytetem w sprawie własnych przeżyć. Nikt z zewnątrz nie może skorygować jego przekonań na temat własnych przeżyć, bo nikt inny nie ma do nich dostępu.

Późniejszy Shoemaker (1994) nie podtrzymuje tezy o niekorygowalności, pisząc, że sąd nie może być niekorygowalnym nie będąc nieobalalnym, nie ma zaś argumentów wystarczających do stwierdzenia, że dostęp podmiotu do własnych stanów umysłowych jest wolny od błędów. Przeciwko tej tezie przemawia, jego zdaniem, fakt samozłudzeń w ocenie i wyjaśnianiu własnych zachowań (rażące pomyłki w tej dziedzinie rzucają cień na całą samowiedzę), zjawisko „ślepego widzenia” (które sugeruje, że można widzieć bez świadomości, nie wiedząc, że się widzi), pomyłki, co do bólu (np. w sytuacji gdy eksperymentator zapowiada przyłożenie do szyi noża, i choć faktycznie przykłada kawałek lodu, badani odczuwają ból) (Shoemaker 1994, 396-7). Zdaniem Shoemakera źródłem pretensji do nieobalalności jest fakt, że niektóre wypowiedzi o własnych stanach umysłowych, np. „Myślę”, „Mam jakieś przekonanie” są samoweryfikujące się. Jeśli mówię „Myślę”, to samo przypuszczenie o fałszywości tej wypowiedzi przemawia za jej prawdziwością (to przypuszczenie jest wszak myśleniem). Samoweryfikowalność tych sądów można wyjaśnić czysto logicznie (żeby je stwierdzić muszą być prawdziwe, stwierdzenia ich negacji są samofalsyfikujące się). Nie świadczą one jednak o istnieniu nieobalalnego dostępu do własnych stanów umysłowych. Przemawia za tym fakt, że podobna do wymienionych postać świadomości „Czuję ból” nie ma już takich własności logicznych i jej stwierdzenie nie jest samoweryfikujące się (przypuszczenie, że nie czuję bólu, nie jest czuciem bólu) (Shoemaker 1994, 396). Zmiana stanowiska Shoemakera była pod wpływem krytyki niekorygowalności, którą przeprowadził Armstrong.

Armstrong (1963) odwołał się przede wszystkim do problemu czasu i kwestii dystansu strukturalnego. Jeśli mówimy Odczuwam teraz ból to jest problem, jak długo trwa teraz. Mówienie zabiera czas i w chwili zakończenia wypowiedzi moment, do którego ona się odnosi, należy już do przeszłości. Nie widać powodu, dlaczego zdanie Odczuwam teraz ból miałoby być niepodważalne, a zdanie Kilka minut temu odczuwałem ból już nie. Jest raczej tak, że skoro to drugie jako zdanie o przeszłości jest podważalne, to to samo trzeba powiedzieć o pierwszym. Z problemem czasu związany jest problem dystansu strukturalnego. Dwa zdarzenia, które występują w rożnym czasie, muszą być, zdaniem Armstronga, odrębnymi bytami (jest logicznie możliwe, że jedno zdarzenie wystąpi, a drugie nie). Niezależnie zaś od tego, czy ból należy do teraźniejszości czy przeszłości, ból i świadomość bólu są pojęciowo odrębnymi bytami. Można je pomyśleć jako istniejące niezależnie od siebie, a zatem jest

  1   2


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna