This project has been carried out with the support of the European Community and the Life Long Learning Programme. The content of this project does not necessarily reflect the position of the European Community



Pobieranie 11.98 Kb.
Data03.05.2016
Rozmiar11.98 Kb.



This project has been carried out with the support of the European Community and the Life Long Learning Programme. The content of this project does not necessarily reflect the position of the European Community, nor does it involve any responsibility on the part of the European Community.





Janek i siekiera

Była sobie kobieta która miała córkę. Kiedy przyszedł czas by wydać córkę za mąż jej matka znalazła młodzieńca dla córki i młodzi zaręczyli się. Pewnej nocy, kiedy jedli obiad, zabrakło wina. „No, córko, idź i przynieś wino dla swojego przyszłego męża”.

Dziewczyna chętnie poszła do komórki po wino. Kiedy pochyliła się na beczułką, zauważyła siekierę wiszącą na nią.

„O ja nieszczęśliwa” – zaczęła wołać – „Mam wyjść za mąż, mam mieć syna którego chce nazwać Jan i kiedy on przyjdzie tu po wino z beczki siekiera spadnie na niego i go zabije. Co za nieszczęśliwy los. Ja stracę mojego biednego syna Janka”.


Kiedy córka długo nie wracała, matka zniecierpliwiona czekaniem na nią poszła do komórki. Kiedy zobaczyła swoją córkę, strasznie zawodzącą oraz siekierę, także zalała się łzami.

„O mój biedny wnuczek Janek. Stracę mojego wnuczka” - zawodziła.

Jej zięć czekał na nie przy stole ale one ciągle nie wracały.

„Muszę iść zobaczyć, co im się stało” - i zszedł do komórki. Tam zobaczył obie zawodzące nad losem jeszcze nie narodzonego Janka.

„Jesteście najgłupszymi kobietami, jakie znam”- zawołał ze złością – „Wyjeżdżam w dalekie kraje. Jeśli znajdę kogoś bardziej głupiego niż wy, to wrócę i ożenię się z tobą” - powiedział do narzeczonej – „Ale jeśli nie znajdę, to nie wrócę i nie masz co czekać na mnie”. Jak powiedział tak zrobił . Następnego dnia wziął swój tobołek i wyjechał do obcych krajów.

Po jakimś czasie dotarł do wioski . To była niedziela i zobaczył ludzi przed kościołem. „Dlaczego tu stoicie ?” – spytał ich.

„O dobry człowieku, wielkie nieszczęście spadło na nas.! Kiedy miała się zacząć ceremonia ślubna nagle okazało się, że panna młoda jest za wysoka by przejść przez niskie drzwi kościoła”

Młody człowiek zaśmiał się. „Co dostanę, jeśli wprowadzę pannę młodą do kościoła?”

„Wiesz jak to zrobić?”

„Tak wiem”

„Damy ci tysiąc złotych monet i wszystkie nasze diamenty” - powiedział ojciec pana młodego.

Kiedy tylko się zgodzili, co do zapłaty, młodzieniec stanął za panną młodą i uderzył ją w głowę. „Oh” ona jęknęła i z bólu pochyliła się. Wtedy młodzieniec popchnął ją i wprowadził do kościoła przez niskie drzwi. Następnie wziął złote monety i diamenty i opuścił wioskę szczęśliwy, że spotkał ludzi głupszych od jego narzeczonej.

Kiedy przeszedł kawał drogi znowu znalazł się w kolejnej wiosce. Była noc kiedy stanął pośrodku wioski. Zobaczył ludzi zgromadzonych wokół studni.

„Co się stało ?” - spytał.

„Wielkie nieszczęście na nas spadło”. „Co za nieszczęście ?”

Księżyc wpadł do studni i my teraz próbujemy go stamtąd wyciągnąć powiedział jeden z mieszkańców wioski i przygotowywał wielki hak by wyłowić księżyc.

„Oni w rzeczy samej są głupsi od mojej narzeczonej” pomyślał młodzieniec i poszedł do następnej wioski .

Spotkał w niej kobietę, ciągnącą zawzięcie krowę. Więc zainteresowany jak zawsze spytał jej: „Ciociu, dokąd ciągniesz tę krowę ?

„Prowadzę ją, by ją paść. Dlaczego to robisz siłą? Czy ona nie chce iść się paść?”

„Tak chce iść, tylko jest zbyt leniwa by wejść po schodach?”

„Co za schody?”

„Jest trochę zielska na dachu mojego domu. Ona byłaby zadowolona z pożywienia a ja że pozbyłam się zielska” - powiedziała kobieta .

Kiedy młodzieniec usłyszał jej wyjaśnienie zrozumiał, że świat jest pełen głupich ludzi i czym prędzej pospieszył do swojej wioski by ożenić się ze swoją wybranką.

„Mimo wszystko są głupsi ludzie od niej” - powiedział pocieszająco do siebie.



Source: “Tales of Thessaly”(1977), (ed.) Maroula Kliafa, Kedros, p.199-201.




©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna