Uprawa gatunków rodzimych Wstęp



Pobieranie 431.9 Kb.
Strona2/11
Data07.05.2016
Rozmiar431.9 Kb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11

Stanowisko: półcieniste, przez otwarty cień do umiarkowanie słonecznego. Preferencyjnie z unikaniem dużych ilości południowego słońca. Jeżeli możliwe jest zapewnienie odpowiednio chłodniejszego kąta dla tego gatunku, powinien tam rosnąć lepiej.

Podłoże: najlepszym podłożem w przypadku tego gatunku jest gruba warstwa martwych mchów. Tak często rośnie w naturze. Do martwych torfowców, można dodać trochę piachu, niewielkie ilości próchnicy lub ziemi ogrodowej. Generalna zasada, jaką musi spełniać podłoże, jest utrzymywanie bardzo długo, znaczne ilości wilgoci. Powinna być to gruba, mokra gąbka. Na wierzch można posadzić żywe torfowce, a całe stanowisko najlepiej jakby znajdowało się w jakiejś warstwie izolującej, zatrzymującej wodę. Poziom wody powinien być jednak poniżej poziomu ziemi. Każde rozwiązanie spełniające te warunki będzie właściwe.

Podlewanie: podłoże zawsze musi być wilgotne, a nawet mokre.

Rozmnażanie: jeszcze nie mam pomysłu, ze względu na niezwykle powolny wzrost. Możliwe, że dałoby się dzielić większe osobniki, bądź przy odrobinie szczęścia z nasion na miejscu stałym.

Dębik ośmiopłatkowy Dryas octapetala – górska krzewinka. Łatwy i tolerancyjny w uprawie. Intensywnie się rozrasta i należy dobrze przemyśleć jego posadzenie na skalniaku. Obficie kwitnie, bardzo rzadko kiełkuje w swoim otoczeniu. Traci liście na zimę. Jest w pełni odporny na mrozy i przymrozki.
Stanowisko: będzie bez problemu rósł zarówno na poziomie ziemi jak i na skalniaku. Proponowałbym sadzić go w miejsca, w których jego ekspansja nie będzie sprawiać problemu. W przeciwnym przypadku będzie wymagał stałej kontroli i przycinania. Dobrze jest sadzić go w wąskie szczeliny, ograniczać go kamieniami lub pozwolić zwiesić się z kamienia. Preferuje stanowiska w pełni nasłonecznione i nagrzewające się.

Podłoże: jest niezwykle tolerancyjny. Będzie rósł w podłożach znacznie organicznych jak i iście mineralnych. Dla zasady proponowałbym tworzyć mu mieszanki mineralne i kamieniste. Jest tolerancyjny pod kątem obecności jonów wapiennych, jednak w naturze lokuje się wyłącznie na podłożach wapiennych. Proponowane podłoże: podłoże mineralne : drobno kruszona skała/drobny żwirek/rzadziej gruby piach w proporcjach 2:3. Całość dobrze zawapnić. Można dodać śladową ilość organiki.

Podlewanie: Podłoże powinno być zawsze umiarkowanie wilgotne, aczkolwiek jest tolerancyjny również pod katem wilgoci. Bez szkody będzie rósł w umiarkowanie suchym jak i wilgotnym podłożu. W okresie upałów można podlewać częściej, zwykle raz na 2 dni.

Rozmnażanie: doskonale się rozrasta, co można wykorzystać. Najlepiej jest odcinać fragment pędu z jakimś korzeniem, co zwiększy szansę przyjęcia się takiej sadzonki. Podłoże powinno być wówczas stale wilgotne, a roślina nieco ocieniona. Pobierając sadzonki pozbawione korzenia, należy odciąć pęd z zeszłorocznym fragmentem i posadzić do piaszczystej mieszanki. Ziemia ogrodowa : piach w proporcjach 1:2 oraz lekko zawapnić. Utrzymywać stale wilgotne. Sadzonki najlepiej pobierać wiosną na starcie wegetacji bądź późnym latem. Wysiew nasion jest nieco trudniejszy. Najchętniej kiełkują w mieszance stricte piaszczystej. Torf : piasek : ziemia ogrodowa w proporcjach 1:4:1. Całość zawapnić, pamiętając o zobojętnieniu torfu. Zapewnić półcień, podłoże stale umiarkowanie wilgotne. Nasiona wymagają stratyfikacji. Procent kiełkowania jest mały.

Deptam jesionolistny Dictamnus album - (ST:1) gatunek kserotermiczny, wytrzymały i tolerancyjny. Kwitnie proporcjonalnie do ilości dostarczanego słońca.
Stanowisko: powinno być jak najbardziej nasłonecznione. Im więcej bezpośredniego nasłonecznienia, tym atrakcyjniej i gęściej będzie kwitł. Wydaje się, że kluczem do sukcesu w uprawie tego gatunku jest właśnie silne nasłonecznienie. Preferuje stanowiska silnie nagrzewające się. Doskonale rośnie na poziomie gruntu.

Podłoże: dyptam rośnie praktycznie w każdym typie podłoża. Nie zauważyłem, aby miał jakieś szczególne preferencje. Jak wiele osób, uprawiam go w zwykłej ziemi ogrodowej, plus dodałem mu trochę piachu do mieszanki, a całość zawapniłem. Myślę, że każda niezbyt przepuszczalna, jak i żyzna ziemia, będą idealne dla tego gatunku. Również pH czy zawartość wapna w podłożu, nie ma zauważalnego wpływu na ten gatunek. Rośnie zarówno w podłożach wapiennych, jak i bezwapiennych. W naturze zdaje się preferować podłoża wapienne, co może mieć znaczenia dla kiełkowania nasion.

Podlewanie: zupełnie nie wymaga podlewania. Bardzo dobrze znosi długie okresy suszy, jak i wielotygodniowe ulewy.

Rozmnażanie: Deptam doskonale rozrasta się, kiedy jest pozostawiony w spokoju. Nie polecam dzielenia rośliny dorosłej, czy jej przesadzania. Efektywniejszą metodą rozmnażania jest wysiew. Nasiona należy zebrać, kiedy torebki są jeszcze zielone i zamknięte, ale nasiona są już dojrzałe i czarne. Trzeba je również od razu po zbiorze wysiać (w ciągu kilku godzin). Najlepiej do średnio żyznej gleby, z dodatkiem piachu i zawapnionej; na pełne słońce i regularnie podlewać. Tej metody nigdy sam nie próbowałem, aczkolwiek znam osobę, która stosowała ją z doskonałym skutkiem. Wysiew z w pełni dojrzałych nasion, które wypadły po otwarciu się torebek jest praktycznie niemożliwy, bez znaczenia czy zastosujemy kwasu giberelinowego, czy nie.


Dziewanna fioletowa Verbascum phoeniceum – (ST:2) roślina raczej krótkotrwała, 3-4 letnia (albo dokładniej do 2-3 kwitnień), jednak zwykle z boku rośliny macierzystej wyrasta roślina potomna lub dwie. Proponowałbym odnawiać ją z nasion.
Stanowisko: może rosnąć na stanowisku w pełni nasłonecznionym do półcienistego. Wybierałbym to drugie stanowisko lub w otwartym cieniu. Znacznie dłużej w takim miejscu się utrzyma. Na słońcu będzie kwitła obficiej, ale raczej szybko obumrze. Może też więdnąć pod czas upałów, co będzie ujmować jej wyglądowi.

Podłoże: polecałbym podłoże wypośrodkowane pod kątem żyzności i ciężkości. Myślę, że ziemia ogrodowa z niewielkim dodatkiem piachu doskonale spełni swoje zadanie. Zamiast piachu można użyć podłoża mineralnego. Proporcje 1:1(2)

Podlewanie: Należy utrzymywać podłoże zawsze wilgotne, ewentualnie może podeschnąć z wierzchu. Podlewamy w razie potrzeby. Gatunek ten jest w pełni odporny na długotrwałe ulewy, ale nie na długotrwałe susze i może zacząć więdnąc.

Rozmnażanie: zwykle nasiewa się sama w swoim otoczeniu, niezbyt obficie w stosunku do ilości produkowanych nasion. Prawdopodobnie na żyźniejszym, wilgotniejszym podłożu, z dodatkiem piachu i koniecznie w warunkach półcienistych, będzie kiełkowała lepiej.

Dziewięciornik błotny Parnassia palustris – (ST:3) bardzo delikatna i kapryśna roślina o miodnikach w kształcie żabich łap. Występuje zarówno w górach jak i na wapiennych torfowiskach. Dobrze posadzona utworzy małe kępki i będzie się nasiewać w swoim otoczeniu lub innym dogodnym miejscu. Należy wystrzegać się wszelkiego rodzaju chemikaliów (szczególnie na mchy) w pobliżu tej rośliny. Natychmiast wszystkie liście zbrązowieją po kontakcie z takim preparatem, czego nie obserwowałem u praktycznie żadnego innego gatunku.
Stanowisko: zdecydowanie gatunek ten nie toleruje nadmiernej ilości światła. Również uprawa na poziomie ziemi, jest dość trudna. Nie za dobrze rośnie w torfie z piaskiem, z dodatkiem wapna. Zdecydowanie lepszą formą uprawy jest trzymanie dziewięciornika na skalniaku. Wskazane jest traktować go jako gatunek wilgociolubny i preferujący półcień. Najlepsze miejsce będzie zawsze osłonięte od wpływu południowego słońca. Może rosnąć również w miejscu wyłącznie widnym bez jakiegokolwiek nasłonecznienia, ale zdecydowanie lepiej utrzyma się na stanowisku z dostępem do wschodniego i/lub zachodniego słońca. Uprawa na skalniaku będzie oczywiście wiązać się z odpowiednim drenażem, ale stanowisko powinno być tak dobrane, aby panowało tam jak najwięcej wilgoci. Być może ulokowane nieopodal strumienia, byłoby sensowne, ale nie miałem okazji wypróbować tej metody. Unikałbym miejsc silnie nagrzewających się lub wysychających.

Podłoże: powinno zawsze trzymać wilgoć, ale nie może być ciągle mokre. Nie może być również za żyzne, aczkolwiek żyzność podłoża nie ma aż takiego dużego wpływu na wzrost i rozwój tego gatunku. Do przepuszczalnego, mineralnego podłoża, w połączeniu z cięższą ziemią ogrodową, proponowałbym dodać niewielkie ilości torfu. Można zastosować następujące proporcje: 3:2:1. Myślę, że większa ilość torfu nie zaszkodzi, jednak dobierałbym jego ilość do miejsca, w którym chcemy posadzić ten gatunek. Podłoże na koniec musi być dobrze zawapnione. Jeżeli u kogoś na podłożu uporczywie pojawiają się wątrobowce, proponowałbym wierzch ziemi zabezpieczyć odpowiednio jakimś żwirkiem lub kamykami. Ten gatunek jest bardzo niekonkurencyjny i twarda pokrywa z wątrobowców znacznie utrudnia wychodzenie młodym liściom, powodując stopniowe obumieranie rośliny.

Podlewanie: obfite, niemożliwe jest przelanie tego gatunku, ale rosnąć w bardzo mokrym podłożu, będzie marnieć. Nie wolno dopuścić, aby podłoże kiedykolwiek podeschło.

Rozmnażanie: bardzo dobrze sieje się z nasion, których produkuje znaczne ilości. Na szczęście z całego tego pyłu tylko pewna część skiełkuje, inaczej byłoby go więcej niż trawy na trawniku. Najlepszą opcją jest wysiewanie go na stałym miejscu, aby od początku mógł wytworzyć sobie odpowiedni system korzeniowy do danych warunków. Bardzo dobrze będzie kiełkował w każdym luźnym, mineralnym, zawsze wilgotnym i wapiennym podłożu. Siewki są bardzo wrażliwe na nadmiar światła, dlatego powinny być trzymane w otwartym cieniu do półcienia, ewentualnie z dostępem do słońca wschodniego i/lub zachodniego.

Dzwonek alpejski Campanula alpina – (ST:3) hapaksant = roślina jednorazowego kwitnienia, zwykle zakwita na 3-4 rok od wykiełkowania.
Stanowisko: gatunek nadaje się wyłącznie na skalniak, na miejsce dobrze nasłonecznione i zdrenowane. O ile to możliwe, zapewniałbym mu chłodniejsze warunki, np. za kamieniem lub w zagłębionej szczelinie.

Podłoże: przepuszczalne, typowo jak na skalniak, uboższe w składniki organiczne, bardziej mineralne. Musi być bezwapienne oraz trzymać wilgoć, dlatego można dodać pewnych, nieznacznych ilości kwaśnego torfu.

Podlewanie: umiarkowane, nie odgniwa i ciężko go ususzyć.

Rozmnażanie: wyłącznie z nasion. Można wysiewać je na miejsce stałe, bądź otoczyć dodatkową troską i wysiać w doniczce.

Dzwonek brodaty Campanula barbara – (ST:2) roślina krótkotrwała. Zwykle kwitnie raz, rzadziej dwa razy. Trzecie kwitnienie to już coś wyjątkowo nadzwyczajnego. Bardzo często roślina po pierwszym/drugim kwitnieniu obumiera, ale czasami może wytworzyć małą roślinę potomną. Bardzo dobrze sieje się z nasion i w ten sposób należy go odnawiać.
Stanowisko: słoneczne, najlepiej na skalniaku. Proponowałbym posadzić ten gatunek w jakiejś szczelinie, zapewnić mu trudniejsze warunki do wzrostu. Rosnąc w żyźniejszym podłożu, dobrze podlewanym, ma tendencję do wybujania. Zakwitnie ogromnym kwiatostanem, nieprzypominającym nawet tego gatunku. Prawdziwie atrakcyjny jest, kiedy jego kwiatostan nie przekracza 15 cm.

Podłoże: powinno być zdrenowane, bezwapienne i przepuszczalne. Nie jest to gatunek wybredny i typowe podłoże na skalniak, czyli znacznie bardziej mineralne niż próchnicze, będzie mu odpowiadać.

Podlewanie: należy podlewać tak, aby podłoże nigdy nadmiernie nie podeschło. Jest odporny na obfite opady deszczu.

Rozmnażanie: należy regularnie odnawiać go z nasion. Najlepiej na miejscu stałym. Roślina zakwita zwykle w drugim sezonie od skiełkowania.

Dzwonek droby Campanula cochleariifolia – (ST:1) bardzo popularna bylina ogrodowa. Myślę, że najważniejszą kwestią w uprawie tego gatunku jest dobrze odizolowane miejsce. Niezwykle inwazyjny gatunek, intensywnie się rozrasta za pomocą podziemnych pędów. Na szczęście sieje się znacznie trudniej.
Stanowisko: uprawiałbym go na skalniaku. Najlepiej jest sadzić go na stanowiskach dobrze nasłonecznionych i w trudnych warunkach wzrostowych. W miejscu z pełną swobodą dla korzeni będzie się niezwykle rozrastał i kwitł, ale nie będzie tak atrakcyjny. Kwiaty będą tak obfite, że położą się przy pierwszym deszczu lub podlewaniu i stracą swój urok. Za to posadzony w wąskiej szczelinie będzie ładniejszy. Wówczas jest bardzo mały, dalej obficie kwitnie, ale znacznie mniejszymi kwiatostanami.

Podłoże: każdy podłoże na skalniak, mocno mineralne, będzie mu odpowiadać. Powinno być wapienne.

Podlewanie: kiedy rośnie w szczelinie podlewanie jest uzasadnione, w innym przypadku trudno jest go przesuszyć. Jest niewrażliwy na długotrwałe opady deszczu.

Rozmnażanie: Jak opisałem wcześniej, nadzwyczaj intensywnie się rozrasta. Nie zauważyłem, aby się nasiewał, co w tym przypadku ma swoje plusy, gdyż nie nadawałby się do uprawy w ogrodzie, a w szczególności na skalniak.


Dzwonek wąskolistny Campanula polumorpha – (ST:3) tolerancyjny i odporny. Raczej wolno rosnący.

Stanowisko: ten gatunek nadaje się jedynie do sadzenia w szczeliny bądź innego typu skrajnie ciasne miejsca z trudnymi warunkami wzrostowymi. Rosnąc na stanowisku z pełnym dostępem do podłoża będzie rósł tak duży, że praktycznie nigdy nie będzie stał, a wiecznie leżał. Również będzie kwitł poziomo, co całkowicie odbiera mu urok. Stanowisko powinno być jak najbardziej nasłonecznione, a szczeliny głębokie. Najlepiej, aby był sadzony w pionowych szczelinach. Wówczas będzie efektywnie zwieszał się ze skały.

Podłoże: każde typowo skalniakowe podłoże, wysoce mineralne, a mało żyzne będzie odpowiednie. Powinno być wapienne.

Podlewanie: wskazane jest podlanie od czasu do czasu, jednak przy odpowiednio głębokiej szczelinie, może okazać się zbędne.

Rozmnażanie: wydaje się dość problematyczny w kwestii rozmnażania. Ani dobrze się nie rozrasta, ani nie nasiewa.

Fiołek alpejski Viola alpina – (ST:4) niezwykle delikatny i trudny gatunek. Jednak odpowiednio posadzony będzie kwitł, zwykle co drugi rok, a nawet się nasiewał. Wydaje się być w pełni mrozoodporny i niewrażliwy na przymrozki.
Stanowisko: na pewno długo NIE porośnie na stanowisku za dobrze nasłonecznionym, że o pełnym słońcu nie wspomnę. Zauważyłem, że nawet zbyt duża ilość słońca zachodniego jest dla niego problemem. Dobrym markerem odpowiedniego nasłonecznienia są duże i długie liście. Jeżeli roślina jest bardzo zwarta, będzie to oznaczać, że ma ciągle za dużo słońca. Wówczas jest jeszcze czas, aby ją przesadzić tam gdzie będzie miała go odpowiednio mniej, uważając na jego delikatny system korzeniowy. Bardzo dobrym miejscem będzie ukrycie go za skałą, w taki sposób, aby miał bardzo widno, ale praktycznie wcale bezpośredniego nasłonecznienia. Słońca południowego i okołopołudniowego wystrzegałbym się jak ognia. Dobrze jest sadzić go w szczelinie, w miejscach chłodnych i wilgotnych, ale nigdy mokrych. Odpowiednie podwyższenie i drenaż są niezbędne.

Podłoże: jest równie istotne jak odpowiedni dobór stanowiska. Nie może być zbyt przepuszczalne, ponieważ będzie zbyt łatwo oddawać wilgoć i będzie głęboko przesychać. Nie może być zbyt ciężkie i zbite, ponieważ wówczas nadmierna ilość wilgoci przyczyni się do odgnicia roślin oraz będzie utrudniać penetrację korzeniom. Musi ono, w połączeniu z odpowiednim stanowiskiem, jak najdłużej być wilgotne, jednocześnie łatwo odprowadzać nadmiar wody i być luźne.
Proponowane podłoże: Stosując jako bazę kruche podłoże mineralne. (Można ewentualnie dodać pewnej ilości bardziej plastycznego podłoża mineralnego, o ile takim dysponujemy.) W celu rozluźnienia i lepszego zdrenowania podłoża, należy dodać grubszego piachu lub drobno tłuczonej skały, najlepiej wapiennej. Dla utrzymania wilgoci, jeżeli powyższe składniki nie będą jej zapewniać, można dodać nieco torfu, ale naprawdę niewiele. Do takiej mineralnej mieszanki można domieszać składnika organicznego, np. ziemi ogrodowej, ale nie więcej jak 10% całości. Na koniec, bezwzględnie należy podłoże zawapnić.

Podlewanie: należy dostosować tak, aby podłoże nigdy nie wysychało i utrzymywało stałą umiarkowaną wilgotność.

Rozmnażanie: dobrze posadzony, z dobrze dobranym podłożem, będzie tworzył ładne kępki. Radziłbym sobie je zachować i nie dzielić ich. Jest jednak możliwe, aby je tak podzielić, żeby każda roślina miała własny korzonek. Jeżeli urwałaby się nam jakaś roślina bez korzenia, należy ją przechować w doniczce z odpowiednim podłożem (jak wyżej) i szczególnie o nią zatroszczyć. Trzymana w pełnym cieniu i ciągłej wilgoci, zwykle się ukorzenia. Nie wysadzałbym jej na miejsce stałe wcześniej jak po wytworzeniu solidnego systemu korzeniowego.
Lepszą metodą jest jednak siew na miejscu stałym. W warunkach, w których zakwitnie i wyda nasiona osobnik dorosły, będzie się również chętnie rozmnażał. Siewki, które miały możliwość wzrostu na miejscu stałym, znacznie lepiej się utrzymują, niż sadzone okazy. Procent kiełkowania jest zwykle mały, ale wystarczy, aby znaleźć 1-2 nowe siewki przy corocznej produkcji nasion.

Gałuszka kulecznica Pilularia globulifera – (ST:2) prymitywna i fascynująca paproć. Z wyglądu przypomina trawę. Jeżeli uprawiamy ją w donicy, proponowałbym schować ją na zimę do piwnicy, gdyż przy większym mrozach potrafi przemarznąć. Uprawiając na brzegu oczka czy stawu, jednorazowe przechowanie małej kępki jest zasadne, aby sprawdzić jak w danym miejscu się utrzymuje. Powinna bez problemu przetrwać pod wodą lub w lodzie.
Stanowisko: może być pełne słońce przy uprawie w gruncie, w strefie wodno-błotnej. Stanowisko półcieniste jest wskazane dla uprawy doniczkowej, ale również będzie rosła na pełnym słońcu. Wówczas się zażółci, liście będą krótkie i sztywno stojące. Miejsce wzrostu gałuszki musi być zawsze mokre, może rosnąć pod wodą, ale najlepiej nie głębiej jak 2-4 cm. Rosnąć na głębokości np. 10 cm będzie wyglądać nieatrakcyjnie.

Podłoże: może być uprawiana w „zabrudzonym” piachu. Zwykle czysty piach jest białożółty, „zabrudzony” odrobiną ziemi, zrobi się szarawy. Takie podłoże można uznać za doskonałe, gdyż mało co poza gałuszką w nim urośnie. W żyźniejszym podłożu zaczną pojawiać się chwasty. Uprawiając gałuszkę na skraju oczka, stawu, w linii przybrzeżnej, nie ma znaczenia, na jakim podłożu będzie rosła, byle nie było nadmiernie żyzne.

Podlewanie: musi mieć zawsze, co najmniej wilgotno, najlepiej stać w płytkiej wodzie.

Rozmnażanie: bardzo intensywnie się rozrasta, ciągle pełza. W dobrze nasłonecznionych warunkach, oraz okresowym spadku wilgotności podłoża będzie produkować liczne zarodnie, jednak nie udało mi się skiełkować zarodników.

Głodek mrzygłód Draba aizoides – (ST:2)
Stanowisko: Najlepsze jest pełne słońce. Gatunek polecam na skalniak lub do szczeliny. Wymaga drenażu.

Podłoże: Odpowiednio bardziej mineralne jak żyzne, typowe podłoże na skalniaku. Powinno być wapienne.

Podlewanie: To odporny i tolerancyjny gatunek, podłoże powinno być zawsze wilgotne.

Rozmnażanie: Nie potrafię jeszcze napisać jak rozmnażać ten gatunek, gdyż posiadam go zbyt krótko – Do uzupełnienia.

Goryczka Klusjusza Gentiana clusii (ST:3) gatunek bardzo podobny na zdjęciach do goryczki bezłodygowej Geniana acaulis jednak nigdy nie tworzy gęstych, poduszkowatych kęp. Nigdy nie kwitnie tak obficie jak drugi gatunek i jest zdecydowanie trudniejszy w uprawie. Gatunek wolno rosnący.
Stanowisko: powinno być w pełni nasłonecznione i bardzo dobrze zdrenowane, ale nie nagrzewać się nadmiernie. Może rosnąć w zagłębionej szczelinie, za kamieniem. Będzie się lepiej rozrastać. Widywałem jej zdjęcia w towarzystwie tłustsza alpejskiego, co może świadczyć o tym, że może tolerować większą wilgotność w podłożu. Bardzo ładnie będzie się prezentować w pionowych szczelinach.

Podłoże: zauważyłem, że ponad odpowiednie stanowisko, większe znaczenie ma odpowiednie podłoże. Miałem okazję testować ten gatunek na różnego typach podłożach. Najlepsze efekty osiągnąłem na podłożu bardzo luźnym, piaszczysto-żwirowym jedynie z niewielką ilością organiki. Jednak taka mieszanka wymaga stałego podlewania, inaczej łatwo wysycha, co może stanowić problem w jej zastosowaniu. Ogólnie podłoże powinno być zawsze umiarkowanie wilgotne, oraz odpowiednio luźne i znacznie mineralne. Ułatwi to roślinie wytworzenie głębszego systemu korzeniowego, co zauważyłem, ma związek z dalszym wzrostem rośliny. Można także zastosować dwuwarstwowe podłoże. Wierzchnia warstwa powinna być znacznie bardziej zbita i trzymająca wilgoć. Poniżej pierwszych 2-3 cm należy wówczas użyć znacznie luźniejszą mieszankę, zdecydowanie grubo piaszczystą lub kamienistą. Jednak taka kombinacja nie jest bezwzględnie konieczna. Proponowane podłoże: kruche podłoże mineralne : grupy piasek/tłuczone skały/żwirek : podłoże organiczne w proporcjach 3:2:1. Całość bezwzględnie dobrze zawapnić.

Podlewanie: może być częstsze, niż rzadsze, szczególnie w przypadku posadzenia tego gatunku w szczelinie, bądź zastosowaniu bardzo piaszczystego/przepuszczalnego podłoża.

Rozmnażanie: nie udało mi się jeszcze rozmnożyć tego gatunku. Co prawda potrafi się podzielić, jednak kępy składające się z więcej niż 2-3 roślin będą należeć do rzadkości. Gatunek również bardzo rzadko kwitnie, ale dobrze owocuje. Być może konieczne byłoby wysianie nasion zebranych jeszcze przed samoistnym otwarciem się torebek nasiennych.

Goryczka kropkowana Gentiana punctata – (ST:5) Można rzec, że wszystkie oferowane rośliny pod tą nazwą w naszym kraju jak i bardzo często za granicą, to goryczka tybetańska Gentiana tibetica, rzadziej Goryczka purpurowa Gentiana purpurea. Prawdziwą goryczkę kropkowaną jest niezwykle trudno zdobyć i wyłącznie od największych europejskich kolekcjonerów. Ze względu na trudność w dostępności gatunki jego uprawa nie do końca jest mi znana, aczkolwiek mam już pewne wyobrażenie jak powinna wyglądać poza górami. Gatunek bardzo delikatny i wrażliwy. Polecam dobrze przemyśleć jej zakup i wcześniej dobrać odpowiednie stanowisko.
Stanowisko: mimo, iż w naturze nie rzadko rośnie na pełnym słońcu, poza górami taka uprawa wydaje się bardzo trudna. Jest to spowodowane znacznie wyższymi temperaturami zarówno otoczenia jak i podłoża, na które ten gatunek wydaje się być niezwykle wrażliwy. Dlatego najlepsze miejsce byłoby ukryte w głębszej szczelinie, za większym kamieniem, na zimnym, północnym stoku. Na pewno gatunek powinien być uprawiany na stanowisku dobrze drenowanym, ciągle umiarkowanie wilgotnym. Najlepiej, aby w miejscu jego wzrostu było chłodne podłoże.

Podłoże: na pewno musi być koniecznie bezwapienne, bardziej mineralne, umiarkowanie żyzne (ewentualnie z wierzchu) i przepuszczalne. W przypadku tego gatunku największe znaczenie będzie odgrywać jego wyjątkowa delikatności. Niezależnie od wilgotności podłoża liście będą więdły na pełnym słońcu lub podczas upałów. Dlatego nie ma sensu tworzenia mieszanki mocno trzymających wilgoć, gdyż może to powodować gnicie korzeni, szczególnie jesienią lub wiosną. Proponowane podłoże: podłoże mineralne : drobno tłuczone kamienie : podłoże organiczne w proporcjach 3:2:1. Można dodać drobny piasek, ale niewiele.

Podlewanie: wedle potrzeby, aby podłoże było zawsze wilgotne. Szczególnie wskazane podczas upałów.

Rozmnażanie: na temat rozmnażania tego gatunku nic mi nie wiadomo, choć na pewno jest możliwy jej wysiew.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna