W dniach od 2 do 6 marca przebywaliśmy na Sycylii w Barcellonie Pozzo di Gotto w ramach projektu wielostronnego Sokrates Comenius. Sycylia powitała nas gorącym słońcem, chłodnym wiaterkiem i zapachem morza



Pobieranie 6.03 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar6.03 Kb.
W dniach od 2 do 6 marca przebywaliśmy na Sycylii w Barcellonie Pozzo di Gotto w ramach projektu wielostronnego Sokrates Comenius. Sycylia powitała nas gorącym słońcem, chłodnym wiaterkiem i zapachem morza. Nasza podróż rozpoczęła się o godz. 6 rano wyruszając z pod marklowickiego gimnazjum przejechaliśmy do Krakowa a stamtąd następnie samolotem do Warszawy, z Warszawy do Rzymu i w końcu z Rzymu do Palermo, gdzie o godz. 18.50 stanęłyśmy na „włoskiej ziemi”, a dokładnie mówiąc sycylijskiej. Dopiero tam tak naprawdę rozpoczęła się nasza droga do celu. Wyposażone w satelitarną nawigację (GPS), wydrukowaną trasę dojazdu wypożyczyłyśmy samochód i ruszyłyśmy na południe ciekawe wrażeń i przygód. Podróż samochodem okazała się ciekawym przeżyciem nie tylko dla kierowcy (samochód prowadziła pani Agata Jachtoma), ale również dla pasażerów. Wszystkie w skupieniu obserwowałyśmy jak włosi łamią podstawowe przepisy ruchu drogowego, nie zwracając uwagi na ograniczenia prędkości, linie ciągłe o wymijaniu już nie wspomnę – w pewnym momencie na dwóch pasach jezdni stało 5 samochodów jeden obok drugiego a miejsca wolne między nimi wypełniały dojeżdżające skuterki, które są tam bardzo popularne. Po około trzech godzinach dotarłyśmy na miejsce. W środę rano czekała nas wyprawa do szkoły. Szkoła składa się z dwóch budynków, jeden położony jest w Barcellonie Pozzo di Gotto a drugi w Castroreale, oddalonych od siebie w odległości około 30 km. Szkoła w dużym stopniu różni się od naszego gimnazjum, brak tam kolorów, sale lekcyjne są schludne brak tam gazetek ściennych, plakatów, antyram itp. Szkoła ma aulę, salę gimnastyczną, ale niestety nie ma boiska. Po uroczystym powitaniu przez dyrektora szkoły każdy partner zaprezentował swoją szkołę, środowisko i region. Po prezentacjach ruszyliśmy poznawać zakątki Sycylii. Pierwszym miejscem na naszej liście był starożytny amfiteatr z wybudowanym później kościołem, a wszystko położone nad morzem, obojętnie gdzie wyruszaliśmy morze zawsze nam towarzyszyło. Drugiego dnia, w czwartek pojechaliśmy do drugiej szkoły położonej w Castroreale. Było to małe miasteczko rozpościerające się na wzgórzu, przypominało nam miejsca z pocztówek, gdzie można spotkać wąskie wybrukowane uliczki oraz starych mieszkańców, których dziwi obecność tylu gości. Po powrocie uczniowie udali się na próbę przedstawienia, które miało podsumować naszą wizytę w Barcellonie P.G. W piątek wszyscy pojechaliśmy do Parku Jalari, gdzie poznaliśmy historię ludzi zamieszkujących wcześniej tereny Sycylii. Był to park pełen rzeźb kamiennych, które wyrażały uczucia właścicieli. W piątkowy wieczór odbyło się przyjęcie pożegnalne, które połączono z występem teatralnym wszystkich delegacji. Nasze dziewczyny ( Patrycja W. i Judyta F.) świetnie się spisały odgrywając swoje role a występ był dla nich również nowym doświadczeniem. Po tak wspaniałym spektaklu mieliśmy możliwość skosztowania typowo włoskich specjałów takich jak: Lasagne, Pizza czy Spaghetti a nawet tortu czekoladowego. Piątkowy wieczór był nie lada przeżyciem dla naszej czwórki. Pożegnawszy się ze wszystkimi następnego dnia o godzinie 6.30 rano wyruszyłyśmy w drogę powrotną do domu. Znowu samochodem do Palermo a stamtąd samolotem w dalszą drogę. Gdy doleciałyśmy do Krakowa było tuż przed 24.00 i padał gęsty śnieg.

Sycylia wywarła na nas wszystkich ogromne wrażenie, nie tylko styl życia (pora siesty) ale również gościnność ich mieszkańców o czym w szczególności przekonały się nasze uczennice.



Koordynator Projektu


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna