Świat widzialny



Pobieranie 68.64 Kb.
Data09.05.2016
Rozmiar68.64 Kb.
1. Platona teoria bytu i poznania (metafora odcinka i jaskini)
Byt - wielość idei, każda idea po to właśnie aby być tym czym jest musi być inna od innych, nie być nimi. Do bytu włącza też ruch w sensie idealnym ponieważ każda idea zakłada idealny ruch ku innym ideom, ponieważ partycypuje w innych. Świat empiryczny to coś pośredniego między bytem a niebytem (metaxu).
Poznanie - wyróżnia dwa poziomy poznania , a genezę poznania prawdziwego utożsamia z procesem odpominania (anamnezy) idei, które jest możliwe dla duszy, ponieważ dusza te idee niegdyś oglądała a rodząc się tylko je zapomniała.





Świat widzialny

Świat myśli

Porządek bytu

Odbicia

Przedmioty fizyczne

Przedmioty matematyki

Idee

Porządek poznania

Eikasia

Przypuszczanie, snucie domysłów



Pistis

Wiara


przekonanie

Dianoia

Poznanie matematyczne



Noesis

Poznanie ostateczne idei






Doksa

Episteme

2. Rola idei dobra w ontologii i epistemologii Platona


Dobro jest najwyższą ideą, której wszystkie rzeczy zawdzięczają swój byt i poznawalność. ; Demiurga określa atrybutem dobry; w ten sposób nie tylko świat inteligibilny zależy od idei dobra ale również świat zmysłowy zależy od dobroci demiurga, tak że całą rzeczywistość zarówno w wymiarze bytu, jak i w wymiarze stawania się opiera się na Dobru.
3. Rodzaje (stopnie) wiedzy wg. Platona

Platon dzieli wiedzę na kilka stopni, czy szczebli:

niższy stopień to doxa – opinia – umiejętność praktyczna
wyższy to episteme - wiedza – mądrość

Doxa jest wiedzą codzienną, praktyczną, wykorzystywaną do przystosowywania się do zmieniających się warunków środowiska i do urządzania sobie życia codziennego. Wiedza ta nie jest bezużyteczna, ale jest to tylko namiastka prawdziwej wiedzy. Jest ona dobra i odpowiednia dla życia w świecie cieni, na co zostaliśmy skazani, ale nie wystarczająca dla poznania prawdy najwyższej, przeznaczonej dla wtajemniczonych, “ascetycznych filozofów”.

Eikasia

Przypuszczanie, snucie domysłów



Pistis

Wiara


przekonanie

Episteme jest wiedzą teoretyczną, wiedzą wyższego rzędu, związaną z poznaniem archetypów i oryginałów istniejących w świecie platońskich idei. Tu właśnie plasowała się filozofia, jako ideał wiedzy prawie mistycznej, jako poznanie tego co ukryte przed codziennym doświadczeniem. Episteme jest poznaniem rzeczy ostatecznych, najwyższym stopniem w platońskiej drodze powrotu do “utraconego raju”, najwyższym stopniem w dialektycznym wstępowaniu – wyzwalaniu się duszy z ciała.







Dianoia

Poznanie matematyczne



Noesis

Poznanie ostateczne idei



4. Platona koncepcja wychowania (paideia)

Formacja, duchowa doskonałość - kształtowanie człowieka w aspekcie najwyższej jego wartości; formowanie doskonałego człowieka. Ćwiczenia sportowe i poezja miały modelować, temperując się wzajemnie, dusze i ciało. W Państwie Platona jest przedstawione jako względny a nie absolutny typ wychowania. Szczególnie istotny dla przyszłych filozofów.

5. Arytotelesa koncepcja poznania : źródła poznania, rodzaje władz poznawczych

Proces poznawania zaczyna się od zmysłów i wrażenia zmysłowego, z których wypływają wyobraźnia, pamięć i doświadczenie, a od nich, za sprawą intelektu, dochodzi się następnie do poznania rozumowego, polegającego na ujęciu formy inteligibilnej. Istota poznania polega na przyswojeniu sobie. Poznanie zmysłowe jest przyswojeniem sobie formy zmysłowej bez materii; poznanie rozumowe jest przyswojeniem sobie form inteligibilnych dzięki działaniu nous.

6. Rodzaje wiedzy według Arytotelesa: techne, empeiria, sophia, phronesis

techne - określano szeroko rozumianą umiejętność wykonywania rzeczy wg pewnych reguł estetycznych, a więc poza malarstwem czy rzeźbą także rzemiosło. Może oznaczać wszelki zawód praktyczny oparty na okreslonej wiedzy fahcowej. oznacza praktyczną znajomość czegoś, zdolność wykonywania czegoś.

Empeiria - doświadczenie; to co zmysłowe, dostępne zmysłom oraz oparta na tym znajomość, obeznanie z rzeczami, (empeiria) jako dziedzina wiedzy, która od-nosi się do spraw jednostkowych i której nie można nauczać – doświadczać
trzeba samemu – a więc nie dopuszcza nauki, nauka bowiem może, według Arystotelesa, istnieć tylko jako wiedza o tym, co powszechne, konieczne i niezmienne

Sophia - wiedza teoretyczna, najwyższy rodzaj wiedzy; połączenie myślenia intuicyjnego z wiedzą naukowa; wiedza o rzeczach, wiedza o tym, co powszechne, konieczne i niezmienne

Phronesis - rozsądek, mądrość praktyczna; polega na właściwym rozważeniu tego co jest dla człowieka dobre a co złe; wiedza praktyczna, która uczy człowieka jak "dobrze żyć".
7. Na czym polega sophia (mądrość) wg. Arytotelesa ?

Mędrzec musi nie tylko to co z najwyższych zasad wynika ale nadto też znać prawdę o samych owych zasadach. Mądrość jest więc wiedzą o rzeczach, które przewyższają człowieka, wiedza teoretyczna, w szczególności metafizyka.

8. Przedmiot, metoda i cel filozofii wg. Arytotelesa
Przedmiot - przedmiot filozofii jest najbardziej powszechny. Obejmuje on swoim zakresem wszystko, co bytuje. Z tej racji Arystoteles uważa, ze „zarówno wiedze o przyrodzie, jak i matematykę należy uważać tylko za części mądrości”, one bowiem badają rzeczy albo jako podlegające zmianom, albo w aspekcie ilości i rozciągłości. Nie badają zaś rzeczy o ile są one bytami. Tylko filozofia pierwsza (metafizyka) zajmuje się rzeczami „o ile są bytami i niczym więcej” i dlatego jej tylko przysługuje status nauki pierwszej.
Metoda - W pojęciu Arystotelesa metoda nie jest algorytmem logicznych i praktycznych czynności naukotwórczych, lecz wewnętrznym porządkiem badawczym, „logiką” postępowania naukowego, wyznaczoną każdorazowo przez jego przedmiot. Dlatego opracowanie metody, jak to stanowczo Arystoteles podkreślał, nie może być czynnością oderwaną od samej pracy nad danym zagadnieniem.
Cel - Filozof mówi, że celem filozofii jest prawda
9. Rodzaje przyczyn wg. Arytotelesa: formalna, materialna, sprawcza, celowa
Materialna - materia z której coś powstaje np. brąz jest przyczyna posągu
Formalna - forma i wzór, definicja istoty i jej rodzaje np. dla oktawy stosunek 2:1, liczba oraz czesci objęte definicją
Sprawcza - pierwsza zasada zmiany albo spoczynku, sprawca jest przyczyną czybu a to co powoduje zmianę jest przyczyną tego co podlega zmianie
Celowa - to ze wzgledu na to coś jest np. zdrowie jest przyczyna spaceru
10. Opisz poglądy :
Tales z Miletu

Arystoteles, który przekazał teorie Talesa, podaje, "że dawniejsi ludzie, którzy żyli dawno przed obecnym pokoleniem, tak samo zapatrywali się na przyrodę. Według nich bowiem Okeanos i Tetyda byli rodzicami tego, co powstało". Woda odgrywała też istotną rolę w mitologii egipskiej i babilońskiej, z którymi Tales musiał zetknąć się podczas swoich podróży. Tales podzielał zatem tradycyjne poglądy, lecz odwzorował i starał się uzasadnić je w sposób naukowy.

 Powstanie przyrody kojarzył Tales z narodzinami, wnioskując na podstawie obserwacji, że musi istnieć jakiś rodzaj substancji (nazwanej później pramaterią, arche), z której rozwinęły się wszystkie formy (ciała) przyrody i na którą się ostatecznie rozpadają. Teoria Talesa wskazywała na wodę jako pratworzywo, z którego rozwinął się świat, gdyż jest ona niezbędna do życia ("to, co żywe, żyje wilgocią, martwe wysycha, zarodki wszystkiego są mokre, a pokarm soczysty"), a świat był - jego zdaniem bytem ożywionym; woda zmienia też stany skupienia, a więc może występować w każdej formie
Anaksymenes

Anaksymenes przejął od Anaksymandra zasadnicze jego poglądy: zasada (αρχε, arché) jest nieograniczona pod względem jakościowym i ilościowym, a także wiarę w wieczność ruchu. Wprowadził jednak znaczące zmiany do myśli swego mistrza – zasada przestała być nieokreślonym bezkresem (απειρον, ápeiron), Anaksymenes widział ją jako nieskończone powietrze, które jest pierwotną przyczyną powstania wszystkich rzeczy.


Heralit z Efezu

Za arche (podstawę istnienia Wszechświata) Heraklit uznał ogień, który "żyje śmiercią tego, co spala". Niektórzy interpretatorzy filozofii Heraklita uważają, iż dlatego mędrzec uznał ogień za zasadę świata, bo dynamika tego żywiołu odzwierciedla obraz świata – jego ruch i dynamizm. Jednak procesem przemian kieruje logos – mądrość. Logos jest utożsamiany z siłą kosmiczną – rozumem. Można go też utożsamiać ze starożytną zasadą makro- i mikrokosmosu – jedno prawo dosięga wszystkiego np. prawo śmierci. I tak też logos wszystko przenika.


Empedokles

kontynuator tradycji jońskiej filozofii przyrody; głosił teorię 4 elementów: ognia, powietrza, ziemi i wody; za zasadę jednoczącą te elementy i scalającą byt przyjął miłość, która, walcząc z nienawiścią, wywołuje cykliczne przemiany.


Anaksagoras

Anaksagoras zradykalizował myśl Empedoklesa wskazując na istnienie niekończenie wielu pierwiastków, które nazwał homoimeriami. Te jednak nie mogły wytworzyć rzeczy z własnej mocy, początkowo znajdowały się w bezwładnej mieszaninie (sfairos). Katalizatorem powstania rzeczy stał się ruch, ruch natomiast został spowodowany przez znajdujący się poza światem umysł. Zatem to umysł czy też duch jest zasadą, z kolei homoimerie jedynie budulcem.


Anaksymander

Anaksymader, choć podążał drogą wyznaczoną przez swojego poprzednika, Talesa, inaczej rozwiązywał powyższy problem. Twierdził, że zasadę rzeczywistości stanowi apeiron (Mechanizm tworzenia świata polegał zaś według niego na wyłanianiu się z apeironu przeciwieństw, takich jak ciepło i zimno, suchość i wilgotność. Wszelkie narodziny oznaczają rozdzielanie się przeciwieństw, zaś każda śmierć to ponowne łączenie się ich w bezkształtnym bezkresie.


Leukippos i Demokryt
Ten byt sam w sobie nie jest jednością w spoczynku, jak u Parmenidesa, ale ilością cząsteczek, pozostającą w ciągłym ruchu. Jest to wielość drobnych niepodzielnych cząsteczek zwanych atomami. Mają one różny kształt i wirują w pustej przestrzeni. Z ich połączeń i różnych kombinacji powstają poszczególne ciała i światy, których istnieje nieskończenie wiele. O połączeniu się pewnych atomów w jedną całość decyduje ich podobieństwo. Najdelikatniejsze, najgładsze atomy tworzą duszę, która wskutek tego może przenikać całe ciało, niemniej jednak jest materialna i podlega rozkładowi.
Pitagoras

Według Pitagorasa z Samos świat jest boskim tworem, gdzie człowiek powinien zwyciężać w sobie naturę zwierzęcą i dążyć do boskiej. Uważał, że podstawą wszelkiego bytu są liczby i związane z nimi dziedziny wiedzy: geometria, arytmetyka i muzyka. Największym odkryciem Pitagorasa było stwierdzenie, że harmoniczne interwały w muzyce, można przedstawić za pomocą prostych stosunków liczbowych. Początkiem i zasadą (gr. ἀρχή) miała być jednostka (gr. μονάς), z monady miała powstać nieograniczona diada, która miała być podłożem dla swojej przyczyny, czyli monady. Z monady i diady powstają liczby, z liczb punkty, z nich linie, z tych płaszczyzny, z płaszczyzn bryły, a z brył ciała postrzegalne zmysłami.


Parmenides

Punktem wyjścia jego filozofii jest zasada tożsamości i niesprzeczności: nie może istnieć jednocześnie byt i nie-byt. Oznacza to w praktyce tyle, że nie może istnieć przemiana z bytu w niebyt, lub z niebytu w byt. Byt trwa - był, jest i zawsze będzie. Byt nie jest tym co widzimy, lecz tym o czym możemy pomyśleć.


Sokrates

Wypracowanie metody dochodzenia do prawdy, a tym samym do cnoty: jest nią specjalnego rodzaju dyskusja, zwana dialektyką. W swoich rozmowach z Ateńczykami Sokrates posługiwał się dwiema metodami:



  • metoda elenktyczna - sprawdzanie i zbijanie twierdzeń rozmówcy poprzez wyprowadzanie z nich konsekwencji doprowadzających w końcu do tezy absurdalnej lub sprzecznej z twierdzeniem pierwotnym (aporii);

  • metoda majeutyczna (dosł. położnicza) - polega na dopomożeniu uczniowi w uświadomieniu sobie prawdy, którą już posiada, poprzez umiejętne stawianie pytań; wg Sokratesa tylko ludzie brzemienni posiadali wrodzone intuicje o wiedzy.

11. Jak Arytoteles argumentuje za niemożliwością nieskończonego łancucha przyczyn ?
12. Przedmiot wiedzy a metoda wg. Arytotelesa

- W pojęciu Arystotelesa metoda nie jest algorytmem logicznych i praktycznych czynności naukotwórczych, lecz wewnętrznym porządkiem badawczym, „logiką” postępowania naukowego, wyznaczoną każdorazowo przez jego przedmiot. Dlatego opracowanie metody, jak to stanowczo Arystoteles podkreślał, nie może być czynnością oderwaną od samej pracy nad danym zagadnieniem


13. Jak Arystoteles charakteryzuje filozofię pierwszą ?

Metafizyka, jako dyscyplina najdoskonalsza, usytuowana na szczycie hierarchii nauk, zajmuje się badaniem:



  • przyczyn i zasad rzeczywistości,

  • bytu jako bytu,

  • substancji,

  • Boga i tego, co transcendentne.

Należy zauważyć, że metafizyka nie jest terminem arystotelesowskim, lecz został ukuty dopiero po nim. Arystoteles używał określeń "filozofia pierwsza" (w odróżnieniu od fizyki, czyli "filozofii drugiej") lub "teologia" (z racji tego, że przedmiotowi metafizyki przypisywane są cechy boskie).
14. Czym jest substancja wg. Arystotelesa ?

Stworzone przez Arystotelesa, który używał greckiej nazw ousia i to ti en einai i uznał ją za główną. Pojęcie to nie jest jednoznaczne:

Substancja pierwsza Arystotelesa to:


  1. każde konkretne indywiduum

  2. każdy przedmiot, któremu przysługuje autonomiczne istnienie

  3. to samo co substrat, czyli wspólne podłoże dla wielu różnych właściwości (akcydensów)

Substancja druga to:

  1. inna nazwa istoty, splot takich cech przedmiotu, które wyznaczają jego gatunek (jego atrybutów, cech istotowych).

  2. To, o czym wszystko może być orzekane, ale co samo nie może być orzekane o niczym innym

15. Objaśnić pojęcia:

forma i materia

- Forma była odpowiednikiem idei platońskiej, lecz nie jako osobny, niezależny byt, a jako coś nadające kształt i postać materii – tworzywu. Relację między formą a materią można więc sobie wyobrazić jak relację między naczyniem a wodą, albo gliną i palcami garncarza.

Formy w zasadzie nie mogą istnieć bez materii, a z drugiej strony sama materia bez form nie posiadałaby kształtu, koloru, ruchu i innych cech; byłaby czystym chaosem. Tak więc znany nam z doświadczenia świat jest nierozerwalną kombinacją materii i idei-form.

Przyczynił się do rozwoju teorii atomistycznej twierdząc, że cała materia składa się z tych samych ciągłych substancji pierwotnych.

Złożenie (synolon) - konkretne połączenie materi i formy. Typ substnacji, może powstawać i ginąc, ponieważ zawiera materię jest przedmiotem doświadczenia ale nie defrinicji i poznania czysto rozumowego

Akt -i możność

i Akt i możność (łacińskie "actus et potentia"), integralne składowe każdego bytu, z których pierwsza, czyli akt, jest elementem czynnym, determinującym, druga zaś, możność - biernym, determinowanym; inaczej: akt stanowi spełnienie czy wykonanie tego, co jako możność pozostaje realną dyspozycją konkretnego bytu jednostkowego..

Akt ma się do możności tak, jak forma do materii .

16. Istota rzeczy a definicja wg. Arystotelesa

17. Zasada niesprzeczności u Arystotelesa

Klasyczne, pochodzące od Arystotelesa ujęcie zasady sprzeczności mówi, że "niepodobna, ażeby coś zarazem było i nie było". Arystoteles dokonał przełomu w filozofii, podejmując próbę wykazania pełnej odpowiedniości praw logiki (w tym szczególnie zasady sprzeczności) i struktury ontycznej rzeczywistości.

18. Arytotelesowskie kategorie


  • Kategoria (z gr. kategorein - orzekać) - podstawowy zbiór przedmiotów; element wyczerpującego podziału wszystkich bytów na najbardziej ogólne gatunki i rodzaje. Termin został utworzony przez Arystotelesa, który wyróżnił dziesięć kategorii: kategorię substancji i dziewięć kategorii przypadłościowych

  • Substancja (substancja konkretna, "coś") - np. ta oto książka

  • Kategorie przypadłościowe:

  1. ilość - np. mały

  2. jakość - np. czerwony

  3. stosunek (relacja) - np. jest mniejszy

  4. miejsce - np. Mandżurii

  5. czas - np. wczoraj

  6. położenie - np. stoi

  7. posiadanie - np. jest ubrany

  8. działanie - np. chodzi

  9. doznawanie - np. jest mu zimno

19. Argument św. Anzelma za istnieniem Boga
Przesłanka

Głupi mówi, nie ma Boga (por. Księga Psalmów). Ale nawet ten, co tak mówi, musi rozumieć o co chodzi, gdy ktoś mówi: "coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane". Nawet ten głupi rozumie to, co słyszy, a to co rozumie, znajduje się w jego intelekcie.
Wyprowadzenie dowodu

Jeżeli coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane znajdowałoby się tylko w ludzkim intelekcie, to nie byłoby tym, ponad co nic większego nie może być pomyślane, bo istnienie takie w rzeczywistości jest czymś większym, niż ludzka myśl.
Wniosek

Zatem coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, nie może być jedynie w ludzkim intelekcie i musi istnieć w rzeczywistości.

Dla Anzelma z określenia "coś ponad co nie można pomyśleć niczego większego" można wywieść nie tylko istnienia Boga, ale też wszystkie jego przymioty, jak miłosierdzie, sprawiedliwość, wieczność, brak ograniczenia w przestrzeni, itp. Nie jest to już jednak przedmiotem dyskusji na temat dowodu ontologicznego.


20. Rozum i wiara wg. św. Anzelma

Anzelm twierdzi, że rozum jest niezbędny do wytworzenia w umyśle idei Boga, i dopiero od tego punktu należy rozwijać swoją wiarę. Prace Anzelma zawierają również sugestie, aby nie traktować powagi Pisma Świętego jako nadrzędnej wobec własnego intelektu i w swoich poszukiwaniach duchowych skupić się w pierwszej kolejności na głosie rozumu, a nie Pisma.

Nawiązując do starożytnej idei logosu, a więc przepełniającego świat Porządku - lub Rozumu - Anzelm dostrzega w rzeczywistości uporządkowanie, które daje się poznać - poprzez podobieństwo - właśnie przy pomocy rozumu. Filozof wywodzi dalej z tej tezy myśl, iż Bóg, tworząc świat w taki właśnie precyzyjnie rozumny sposób, dał nam wskazówkę, aby łączyć się z Absolutem poprzez intelekt.

Fides quaerens intelectum

21. Zarzuty do argumentu Anzelma sformułowane przez Gaunilliona

Rozumowanie Anzelma spotkało się z niemal natychmiastową repliką Gaunilona Liber pro insipiente (co znaczy w łac. "księga w obronie głupiego").

Gaunilon krytykuje przesłankę. Jeżeli mówi się, że coś jest w moim intelekcie tylko dlatego, że rozumiem, gdy ktoś to do mnie mówi, to istnieją tam rzeczy fałszywe i nieistniejące (por. Spór o uniwersalia). Chyba, że "coś, ponad co nic nie może być pomyślane" jest specyficznym rodzajem bytu, którego nie można posiadać w umyśle w taki sposób, w jaki posiada się w nim rzeczy fałszywe bądź nieistniejące. Ale nawet jeśli tak jest, to trudno zrozumieć, że gdy coś zostaje pomyślane, to nie można logicznie pomyśleć, że go nie ma, tak jak w tym przypadku, gdy myśli się o nieistnieniu Boga.

Zwraca też uwagę na to, że aby udowodnić istnienie rzeczy największej, trzeba udowodnić nie tylko to, że jest coś takiego, ale też, że to jest ta rzecz, o której myślę. Pokazuje to na przykładzie dowodu na istnienie wyspy, której obfitość bogactw i wszelkich rozkoszy przewyższa nadmiarem rzeczy wszystkie ziemie, które zamieszkują ludzie. Nie ma problemu, by zrozumieć, o co chodzi, a więc rzecz ta istnieje w umyśle. Ergo, utopijna wyspa szczęśliwości musi istnieć w rzeczywistości.

Trzeba najpierw udowodnić, że jest jakaś natura wyższa, doskonalsza od wszystkich innych, by później dowodzić jej istnienia.

W odpowiedzi pt. Contra insipientem ("przeciw głupiemu") Anzelm podkreśla, że jego argumentacja ma moc wiążącą tylko w przypadku jedynego bytu, tego, ponad który nie można pomyśleć niczego większego (przykładowo Ergo nie jest czymś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, więc nie może stanowić rzeczywistej krytyki dowodu).

22. co to są transcedentalia ?

Transcendentalia (łac. transcendere – przekraczać) – intelektualne ujęcia bytu, wyprzedzające i warunkujące wszelkie jego poznanie pojęcia, kategorialnie, wtórne – atrybuty przysługujące w sposób mniej lub bardziej doskonały każdemu bytowi jako bytowi, czyli dlatego, że jest bytem. Transcendentalia odnoszą się do każdego bytu i to nie ze względu na jakąś jednoznacznie określoną treść, lecz ze względu na to że istnieje. Najważniejszym takim „określeniem” czyli transcendentalne, jest sam byt (ens). Cokolwiek istnieje – jest jakimś konkretnym bytem. Jako byt jest czymś jednym, jednym tym samym bytem. Dlatego zamiast „byt” możemy powiedzieć „jedno”, „jednostka” (unum). Jak widać, jedno to również transcedentale, i to równoznaczne z samym bytem . Podobnie i rzecz (res): każdy byt jako taki jest pewną określoną, tożsamą z sobą rzeczą. Każda rzecz, to jakieś „coś”, odrębne od wszystkich innych rzeczy; słowo „coś” uwyraźnia pewien uniwersalny i konstytutywny aspekt bytu: odrębność. On również jest transcedentalne. Nieco inny charakter mają dwa transcedentale: prawda (verum) i dobro (bonum). Byt jest transcedentalnie prawdziwy. Znaczy to, że znajduje się w konieczności w relacjami zgodności z rozumem jest wewnętrznie niesprzeczny, sensowny, zasadniczo poznawalny. Można dodać: jest taki bo jest dziełem Bożego Rozumu. Byt jest też transcedentalnie dobry. To z kolei znaczy, że ma swój cel, swoje miejsce w całokształcie rzeczywistości, i więcej: że skoro istnieje, to jest zgodny z wolą Boga, byt przez Niego ze chciany. Tym samym każdy byt jest również i przynajmniej potencjalnie przedmiotem afirmacji woli ludzkiej czasami do tego zestawie dodaje się jeszcze transcendentalne piękno (pulchrum), będące syntezą prawdy i dobra.

23. Transcedentalia mają ten sam zakres lecz różnią się pojęciowo

24. Teoria prawdy św. Tomasza z Akwinu

Klasyczna koncepcja prawdy jest najlepiej przedstawiona u Św. Tomasza z Akwinu. Słowo „prawda” może być rozumiane trojako:


  • metafizycznieverum est id, quod est. (Prawdą jest to, co jest.) Prawdziwe jest to, co istnieje. Prawda jest zamienna z bytem. Każda rzecz, o ile istnieje, jest prawdziwa. Prawda jest transcendentalium.

  • teoriopoznawczoverum est adaequatio intellectus et rei. Prawda zachodzi wówczas, jeżeli to co jest w naszym intelekcie jest zgodne z rzeczywistością.

  • logicznieverum est manifestativum et declarativum esse. Wszystko co wskazuje na prawdę, ukazuje ją, prowadzi do niej.

25. Wywód transcedentaliów św. Tomasza z Akwinu

26. Relacja między bytem a pozostałymi tarnscedntentaliami

27. Idea wątpieSceptycyzm Metodologiczny
Kartezjusz szukał twierdzenia, które oprze się wszelkim wątpliwościom. Jego metoda polegała na próbowania wszelkich sceptyckich argumentów. Swój "sceptycyzm metodyczny" stosował Kartezjusz wobec twierdzeń o istnieniu. Argumenty sprowadzały się do trzech zwątpień: - złudzenie zmysłów, - brak wyraźnej granicy między jawą a snem, - możliwość, że jakaś potężniejsza od nas istota wprowadza nas w błąd. O ile dwa pierwsze argumenty wystarczały aby zakwestionować naszą wiedzę o rzeczach zewnętrznych, o tyle trzeci czynił nawet prawdy matematyczne wątpliwymi.

- Cogito, Ergo Sum


Choć pozornie wydaje się, że przed tymi argumentami nie obroni się żadne twierdzenie, że wszystko jest wątpliwe. Jednak to właśnie w zwątpieniu znalazła się owa ostoja pewności. Kartezjusz twierdził, że skoro wątpimy, to myślimy, a co za tym idzie istnieje myśl. Mogę się co prawda mylić, ale skoro się mylę to znaczy, że myślę. W człowieku bowiem tkwi fundament wiedzy, w samym podmiocie nie zaś w przedmiocie. Jeśli z kolei istnieje myśl, to musi istnieć ktoś, kto myśli, musi istnieć jaźń. Czyli muszę istnieć ja sam. Skoro myślę to znaczy, że jestem. "Cogito ergo sum" (myślę więc jestem) to było słynne stwierdzenie Kartezjusza. nia metodycznego i argumenty sceptyczne

28. Kartezjusza dualizm substancji myślącej i substnacji rozciągłej

Ponieważ w akcie samoświadomości podmiot doświadcza siebie

wyłącznie jako myślącego, dlatego myślenie uznał K. za jedyną z właściwości

tej substancji, na określenie której używał zamiennie terminów „umysł” i

„dusza”. Myślący podmiot ma również świadomość istnienia rzeczywistości

zewnętrznej względem niego, tzn. rzeczywistości materialnej (przyrodniczej),

pojmowanej jako druga, istotowo odmienna substancja. Właściwością

substancji materialnej jest rozciągłość, czyli przestrzenność i podzielność; daje

się ona opisywać i wyjaśniać w kategoriach geometrii i mechaniki.

Rzeczywistość jest więc dualistyczna; w jej ogólnym aspekcie bytowym

tworzy ją Bóg (substancja czysto duchowa) oraz świat przyrody (substancja

czysto materialna), a na poziomie bytu ludzkiego tworzy ją dusza (substancja

myśląca) oraz cielesność (substancja rozciągła).

29. Problem błędnego koła w medytacji III


  • Medytacja III kończy się stwierdzeniem, że nie jest możliwe, aby moja natura była taka, jaka jest, czyli abym miał w sobie ideę Boga, gdyby Bóg nie istniał naprawdę. Jeśli zaś istnieje, to jako doskonały nie może być zwodzicielem, bo kłamstwo wiąże się koniecznie z wadą. Idea Boga, podobnie jak idea mnie samego, jest wrodzona, wytworzona razem ze mną; Bóg tworząc mnie wprowadził we mnie tę ideę niby znak towarowy umieszczony przez wytwórcę na produkcie.

Poza tym, jak i w poprzednich dowodach, mamy tu błędne koło. Ideę Boga, i jego rzeczywiste istnienie pojmuję jasno i wyraźnie, jako prawdziwe. Jasność i wyrazistość zyskują prawomocność dopiero na fundamencie metafizycznym, jakim jest istnienie Boga.

30. Kartezjusza dowody na istnienie Boga

Medytacja trzecia: przedstawia dowód na istnienie Boga. Idea Boga, którą mam w umyśle, jest zbyt doskonała, aby mój niedoskonały rozum mógł ją sam stworzyć. Ponieważ w skutku nie może być więcej rzeczywistości niż w przyczynie, doskonała idea została w moim umyśle umieszczona przez byt doskonały. Ten dowód karze jednocześnie myśleć, że moje własne myślenie zależy od tej doskonałej przyczyny, która zaszczepiła we mnie ideę doskonałości, jakiej sam jestem pozbawiony.

ponownie dowodzi istnienia Boga, posługując się dowodem ontologicznym, który pozwala mu stwierdzić, że tylko Bogu istnienie przysługuje w sposób konieczny, natomiast nie stanowi ono koniecznej cechy wszystkich innych przedmiotów. Istnienie Boga może być wydedukowane z Jego istoty, dokładnie tak, jak z istoty figury geometrycznej wyprowadza się należącej do niej właściwości. Do natury Boga należy bycie doskonałym, gdyby zaś nie przysługiwało Mu istnienie, to brakowałoby mu pewnej doskonałości.

31. Rola intelektu i woli w formowaniu sądu wg. Descartesa

Wg Kartezjusza błędy wynikają ze współdziałania dwóch przyczyn: zdolności poznawania (a faculatate eligendi) oraz wolności decyzji (ab arbitrii libertate) tj. od intelektu oraz od woli.

Nasza zdolność poznania, jako dana od Boga nie prowadzi do błędu, to co poznajemy jest prawdziwe. Jednak nasze poznanie jest ograniczone. Natomiast nasza wolna wola jest nieograniczona. Dlatego też możemy wydawać sądy o rzeczach i zjawiskach, które są poza naszym poznaniem i właśnie takie osądy prowadzą do błędu.
32. Rola intelektu i wyobraźni w poznaniu przedmiotów materialnych według Kartezjusza

Wg Kartezjusza błędy wynikają ze współdziałania dwóch przyczyn: zdolności poznawania (a faculatate eligendi) oraz wolności decyzji (ab arbitrii libertate) tj. od intelektu oraz od woli.


Cytat


Nasza zdolność poznania, jako dana od Boga nie prowadzi do błędu, to co poznajemy jest prawdziwe. Jednak nasze poznanie jest ograniczone. Natomiast nasza wolna wola jest nieograniczona. Dlatego też możemy wydawać sądy o rzeczach i zjawiskach, które są poza naszym poznaniem i właśnie takie osądy prowadzą do błędu.
33. Kartezjusza argumenty za istnieniem świata zewnętrznego

34. Osoba - umysł czy jednośc psychofizyczna wg. Kartezjusza


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna