Wielki post 2016 miłosierdzie podstawą przebaczenia



Pobieranie 15.26 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar15.26 Kb.







WIELKI POST 2016 - MIŁOSIERDZIE PODSTAWĄ PRZEBACZENIA
Gdy Papież Franciszek ogłosił Nadzwyczajny Rok Jubileuszowy poświęcony Miłosierdziu Bożemu, można było usłyszeć różne głosy: nie ma w tym nic nadzwyczajnego, nic nowego, Kościół głosi tę prawdę od dwóch tysięcy lat; a ostatnio, dzięki dwojgu świętym - s. Faustynie i Janowi Pawłowi II - stała się ona jednym z dominujących tematów nauczania Kościoła. Teoretycznie może to być prawdą. W praktyce, wciąż mamy wielkie problemy z miłosierdziem. Z jednej strony boimy się, że akcentując miłosierdzie możemy popaść w przesadne rozgrzeszanie popełnionego zła. Z drugiej strony, nam, którzy być może wolimy, aby sąd i sprawiedliwość panowały nad łaską i przebaczeniem, trudno jest przyjąć, że u Boga kolejność jest dokładnie odwrotna.

Bóg nie ma sądu wydającego wyroki, ale raczej łono matki, z którego rodzimy się na nowo, z którego możemy wyruszyć w nowe życie z nowym sercem. A zatem prośba o przebaczenie nie jest występowaniem we własnej sprawie przed sędzią, to znacznie więcej: to otrzymywanie życia.

Doświadczenie zła, cierpienia, które ludzie wyrządzają sobie nawzajem, wydaje się być piętnem ludzkiej egzystencji od samego początku. Jednak Bóg objawia się jako Bóg miłosierdzia i współczucia (Wj 34,5); miłosierdzie jest twarzą Boga, którą objawił nam Jezus.

Życie z Bogiem w coraz bardziej niepewnym świecie nie jest możliwe bez przebaczenia. Słabość ludzkiej natury prowadzi do konfliktu, cierpienia i urazów, które wymagają odpowiedniego leku. Przebaczenie jest właśnie takim balsamem na rany. Ludzkie relacje opierają się na przebaczeniu. Gdy zaczyna brakować przebaczenia, społeczność traci swoją rację istnienia. Nie jesteśmy aniołami, i nigdy nie będziemy w stanie stworzyć idealnej wspólnoty (małżeńskiej, rodzinnej, religijnej, przyjacielskiej ...). W każdej wspólnocie, prędzej czy później pojawią się konflikty, napięcia czy różnice. Są one naturalne, a nawet można je uznać za konieczne, ponieważ pomagają stymulować i rozwijać zarówno wspólnotę, jak i jej poszczególnych członków. Jednak zdolność do przebaczania i pojednania jest również niezbędna.

Słowo „przebaczenie” oznacza „podkreślenie", umorzenie lub anulowanie długu. Kiedy komuś wyrządzimy krzywdę, staramy się o przebaczenie dla przywrócenia stosunków. Przebaczenie nie jest udzielane ze względu na to, że jakaś osoba na nie zasługuje. Nikt nie zasługuje na przebaczenie. Przebaczenie jest aktem miłości, miłosierdzia i łaski. Jest to decyzja aby nie trwać w gniewie wobec osoby, pomimo tego, co ci zrobiła.

Konieczne jest uznanie, że rany zadane przez nienawiść i wrogość można wyleczyć jedynie poprzez miłosierdzie i wzajemne przebaczenie. Trudno jednak stosować to w praktyce. Miłosierdzie często wydaje się utopią, daleką od naszej codziennej rzeczywistości. Jest w nas coś, co nieustannie usiłuje nas przekonać, że tak się sprawy mają, i że tylko marzyciele mogą uważać, iż przebaczenie i miłosierdzie są możliwe w realnym świecie, w naszych wspólnotach. Dzieje się tak dlatego, że każdy z nas posiada ,,... przeciwciała…, które uniemożliwiają nam doświadczanie” miłosierdzia w głębi naszej istoty [dosłownie w trzewiach] (bp Nunzio Galantino do uczestników XXIII Konferencji Ekumenicznej w Bose). Te przeciwciała usiłują nas przekonać, że przebaczenie i miłosierdzie są jałowym ćwiczeniem.

Natomiast przebaczając, naśladujemy Boga, który jest bogaty w miłosierdzie. Bóg jest cierpliwym, dobrym, miłosiernym Ojcem, bogatym w miłosierdzie, przebaczenie i cierpliwie czekającym na tych, którzy zbłądzili: ,, Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Nie postępuje z nami według naszych grzechów, ani według win naszych nam nie odpłaca” (Ps 103, 8.10); ,,Pan, Pan, Bóg miłosierny i łaskawy, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność” (Wj 34, 6).

Każdego z nas dotknęło miłosierdzie Boga, które nie zna granic i nie robi różnic między ludźmi. Jezus powiedział do siostry Faustyny: ,,Im większa nędza, tym większe ma prawo do miłosierdzia Mojego” (Dzienniczek, 1182). Powinniśmy także naśladować naszego Stwórcę i uczyć się od Boga miłosierdzia: ,,Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36). Cierpliwość, współczucie, miłosierdzie, gotowość do przebaczenia są oznakami podobieństwa do Jezusa - Dobrego Samarytanina (Łk 10,37) i do Boga Ojca.

Jan Paweł II wielokrotnie pisał i mówił o tym, że z głębin ludzkiego cierpienia na wszystkich kontynentach wznosi się wołanie o miłosierdzie: ,,Gdzie dominuje nienawiść i chęć odwetu, gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, tam potrzeba łaski miłosierdzia, które koi ludzkie umysły i serca i rodzi pokój. Wszędzie tam, gdzie brakuje szacunku dla życia i godności człowieka, istnieje potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego człowieka. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy” (Łagiewniki, 17 sierpnia 2002).

Okazując miłosierdzie i prosząc o nie innych spełniamy pragnienie Chrystusa i uczestniczymy w Jego dziele zbawienia. Apostoł Miłosierdzia stara się przekonać pogrążoną w smutku ludzkość, że tylko Jezus Miłosierny może ją uleczyć, przekonać ludzi współczesnych, dręczonych grzechem i niesprawiedliwością, by nie pokładali ufności w ludzkich środkach i osiąganiu wyników, lecz powierzyli się miłosiernemu Zbawicielowi. Dotknięci własną nędzą i grzechem, wątpiący w możliwość uczciwego życia, cierpiący z powodu niesprawiedliwości i przemocy, ci, którzy utracili nadzieję życia w pokoju i w ludzkich warunkach, tylko wtedy zwyciężą, gdy w Bogu znajdą poczucie bezpieczeństwa i akceptacji, odkrywając po raz kolejny swoją ludzką godność.

Orędzie Bożego Miłosierdzia to również obowiązek życia miłosierdziem według naszych ludzkich możliwości. Miłosierdzie Boże wychowuje nas i uwrażliwia, wydobywa z nas dobroć. Miłosierdzie to nie tkliwość czy sentymentalizm, lecz odzyskanie godności w blasku miłości Boga i świadczenie o tym w codziennym życiu. W naszych czasach wróciliśmy do zapominania prawdy o miłości Boga. Każdy człowiek jej pragnie, każdy chce kochać i być kochanym, nieporównanie bardziej niż być bogatym, zdrowym i sławnym. Tylko miłość czyni ludzi lepszymi. Krzyki i groźby nie służą otwieraniu ludzkiego serca. Tylko pewność Bożej miłości i przebaczenia może przywrócić nadzieję i dać odwagę potrzebną do nawrócenia.

Rok Miłosierdzia jest zatem wezwaniem do nawrócenia: do uznania swego grzechu, czynienia pokuty i do skruchy, a następnie wyspowiadania się przed Kościołem i mocnego postanowienia poprawy. Dlatego szczera spowiedź powinna być najważniejszą celebracją Roku Miłosierdzia. Uczniowie Jezusa, wyznając swą kruchość z pokorą i ufnością (,,Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię zło, którego nie chcę” Rz 7,19), doświadczają Bożego miłosierdzia. To zmienia ich serca, tak że stają się miłosierni i współczujący wobec wszystkich stworzeń. Pokorna i wytrwała prośba: ,,Jezu, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”, otwiera umysł i serce a wtedy - bez zbyt wielu pouczeń od innych - widzimy jak, gdzie, kiedy i komu możemy okazać miłosierdzie „dla nas” (nam samym, naszej rodzinie, naszym współpracownikom, naszym sąsiadom) i „całemu światu”.





Ks. Adam Golec SAC

Rzym
________________________________________________

Segretariato Generale, Unione dell’Apostolato Cattolico



Piazza San Vincenzo Pallotti 204, Roma, Italia uac@uniopal.org



©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna