Wojewódzki Sąd Administracyjny w (…) wyrokiem z 26 (…) 2009 r. IV sa/(…) 1243/09 oddalił skargę Remontus (…) Sp z o o. w (…) na uchwałę Rady Miejskiej w (…) z 27 listopada 2008 r



Pobieranie 12.24 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar12.24 Kb.
Casus’09

Wojewódzki Sąd Administracyjny w (…) wyrokiem z 26 (…) 2009 r. IV SA/(…) 1243/09 oddalił skargę Remontus (…) Sp. z o.o. w (…) na uchwałę Rady Miejskiej w (…) z 27 listopada 2008 r. nr XXXI/154/08 w sprawie określenia górnych stawek opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości za usługi w zakresie odbierania odpadów komunalnych oraz opróżniania zbiorników bezodpływowych i transportu nieczystości ciekłych. W uzasadnieniu wyroku Sąd podniósł, że skoro skarga wniesiona w niniejszej sprawie dotyczy uchwały gminy, to istotnym zagadnieniem jest ocena, czy podmiotowi ją wnoszącemu przysługiwało takie uprawnienie w świetle art. 101 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.). Przywołany przepis stanowi, że legitymowanym do zaskarżenia uchwały organu gminy jest każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały nią naruszone. Wobec braku legalnej definicji pojęcia "interes prawny" zarówno skarżąca jak i organ słusznie odniosły się do stanowiska wypracowanego w orzecznictwie sądów administracyjnych. Sąd podziela pogląd - bezsporny również między stronami - że interes prawny w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. oznacza interes oparty na przepisach prawa materialnego, z których dla określonego podmiotu wynikają konkretne prawa lub obowiązki. Przy czym podkreślił, że istotnymi cechami interesu prawnego są jego bezpośredniość, konkretność i realny charakter (por. wyrok NSA z 18.09.2003r., sygn. akt II SA 2637/02, publ.: Lex nr 80699).

Mając na uwadze powyższe zauważył, że art. 6 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2005 r. Nr 236, poz. 2008 ze zm.), stanowiący materialnoprawną podstawę zaskarżonej uchwały, umiejscowiony jest w rozdziale 3 tej ustawy, zatytułowanym: "Obowiązki właścicieli nieruchomości". Przekłada się to wprost na treść zaskarżonego aktu, który określa górne stawki opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości, co jednoznacznie wskazuje, że adresatami obowiązków są wskazane tam podmioty, a nie przedsiębiorcy wykonujący usługi zbierania odpadów. W niniejszej sprawie nie można mówić o naruszeniu interesu prawnego skarżącej; ani podnoszone przez skarżącą argumenty wskazujące na nieopłacalność zbierania odpadów przy tak ustalonych stawkach, ani zarzut naruszenia swobody działalności nie można uznać za naruszenie interesu prawnego w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g. Wskazywane przez skarżącą okoliczności nie mają ani cech bezpośredniości, ani konkretności i realnego charakteru. Brak bezpośredniości wynika z faktu, że zaskarżona uchwała kształtuje prawa i obowiązki właścicieli nieruchomości, skarżąca spółka natomiast wywodzi swoją legitymację tylko w sposób pośredni - opierając się na wadliwych jej zdaniem zapisach uchwały, która nie odnosi się wprost do jej sytuacji prawnej. Podnoszone przez skarżącą kwestie nieopłacalności prowadzonej działalności gospodarczej, dotyczą sfery jej interesu faktycznego i nie dają uprawnienia do kwestionowania przedmiotowej uchwały.

Nietrafne są również wywody co do naruszenia przepisów o swobodzie działalności gospodarczej, które skarżąca wiąże z posiadanym przez nią zezwoleniem na prowadzenie działalności w zakresie odbioru odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości. Sąd nie znajduje związku między wyrażoną w art. 6 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2007 r., nr 155, poz. 1095 ze zm., dalej s.d.g.) zasadą stanowiącą, że podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, a sytuacją faktyczną spółki kształtowaną przez zaskarżoną uchwałę. Przepisy przedmiotowej uchwały z 27 listopada 2008 r. nie naruszają regulacji zawartych w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, nie wprowadzają bowiem nierówności w prowadzeniu działalności gospodarczej. Nadto za niezrozumiałe Sąd uznaje powoływanie się na ogólnikowy przepis art. 9 s.d.g., stanowiący powtórzenie konstytucyjnej zasady praworządności i działania organów administracji publicznej w graniach prawa. Co do zezwolenia z 30 grudnia 2008 r. zauważono, że źródła interesu prawnego można wywodzić z przepisów prawa materialnego, a nie z jednostkowego aktu stosowania prawa (por. wyrok NSA z 01.10.2008 r., sygn. akt II OSK 948/08). Sąd nie podzielił stanowiska, wyrażonego w powołanych przez skarżącą orzeczeniach, uznając że pojęcie interesu prawnego określonego w art. 101 ust. 1 u.s.g. nie powinno być interpretowane rozszerzająco. Przepis ten nie ma bowiem charakteru actio popularis i w utrwalonym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęto, że nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącej (por. wyrok NSA z 14.03.2002 r., II SA 2503/01, Lex nr 81964 i z 01.03.2005 r. OSK 1437/04, Wokanda 2005/7-8/69).

Zauważono wreszcie, że uchwała określająca górne stawki za obiór odpadów nie kreuje po stronie skarżącej ani uprawnienia do odebrania zapłaty za czynności wykonywane w ramach prowadzonej przez nią w tym zakresie działalności gospodarczej, ani obowiązku świadczenia tych usług. Nie można uchwałom gminy podejmowane zgodnie z art. 6 ust. 2 i ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości przypisywać roli innej niż wynika to z samej ustawy. Mają one określać górne stawki opłat ponoszonych przez właścicieli wynikające z obowiązku zbierania odpadów komunalnych i innych obowiązków nałożonych w art. 5 ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości. Sąd wskazuje, że nie istnieje żadna więź o charakterze bezpośrednim, konkretnym i realnym między przepisami przedmiotowej uchwały, a interesem prawnym skarżącej spółki. To na właścicieli nieruchomości, a nie na przedsiębiorcę nakłada się w art. 6 ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości obowiązek zawarcia odpowiedniej umowy i to na właścicielach ciąży obowiązek zapłaty określonej stawki, jednak nie wyższej niż określona w uchwale gminy. Natomiast zezwolenie z 30 grudnia 2008 r. jest wyrazem spełnienia ustawowego wymogu określonego w art. 7 ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i nie kreuje po stronie podmiotu, który je uzyskał interesu prawnego pozwalającego na inicjowanie kontroli sądowoadministracyjnej uchwał w przedmiocie wysokości górnych stawek opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości za usługi, o których mowa w art. 6 ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości.

Ustawodawca pozostawił gminom swobodę, co do określenia niższych stawek, zobowiązując je jedynie do wprowadzenia niższych opłat w przypadku, gdy odpady komunalne zbierane i odbierane są w sposób selektywny. Przepis art. 6 ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości nie wprowadza precyzyjnych wskazań, co do określenia sposobu segregacji odpadów, co za tym idzie różnicowania wysokości opłat za poszczególne grupy opadów. Dlatego stopień uszczegółowienia stawek w zależności od rodzaju odpadów lub ich właściwości takich jak gabaryty czy stan skupienia, zależy od uznania gminy. Dla spełnienia warunków nakładanych przez art. 6 ust. 2 i ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości wystarczy, że gmina wprowadzi odrębne stawki na odpady zbierane i odbierane selektywnie i nieselektywnie. Ustawodawca nie nałożył na gminę obowiązku powiązania wysokości stawki z czynnikiem innym niż selektywny lub nieselektywny sposób zbierania i odbioru odpadów. W niniejszej sprawie w § 2 i § 3 uchwały z 27 listopada 2008 r. wprowadził różne stawki, przy czym opłaty dotyczące zbierania i odbierania odpadów w sposób selektywny są niższe od opłat za odbiór odpadów komunalnych.



Proszę sporządzić skargę kasacyjną w imieniu Remontus (…) Sp. z o.o.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna