Wspólnota anonimowych alkoholikóW



Pobieranie 0.57 Mb.
Strona1/19
Data28.04.2016
Rozmiar0.57 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19
PRAWDY I ZASADY WSPOLNOTY ANONIMOWYCH

ALKOHOLIKOW POMAGAJĄCE W TRZEZWIENIU

WSPÓLNOTA

ANONIMOWYCH ALKOHOLIKÓW

W POLSCE




PREAMBUŁA WSPÓLNOTY AA


Anonimowi Alkoholicy są Wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój problem i innym pomagać w wyzdrowieniu z alkoholizmu.

Jedynym warunkiem uczestnictwa jest chęć zaprzestania picia. Nie ma w AA żadnych składek ani opłat, jesteśmy samowystarczalni poprzez własne, dobrowolne datki. Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą, wyznaniem, partią, organizacją lub instytucją, nie angażuje się w żadne publiczne polemiki, nie zajmuje stanowiska w jakichkolwiek sporach.

Naszym najważniejszym celem jest pozostać trzeźwymi i pomagać innym alkoholikom trzeźwość osiągnąć.

MODLITWA AA


Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego zmienić nie mogę, odwagi, abym zmieniał to, co zmienić jestem w stanie, i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

JESTEM ODPOWIEDZIALNY


Gdy ktokolwiek i gdziekolwiek woła o pomoc - Chcę, aby dłoń AA zawsze była do niego wyciągnięta i właśnie za to JA JESTEM ODPOWIEDZIALNY!!!


PRAWDY i ZASADY WSPOLNOTY ANONIMOWYCH ALKOHOLIKOW

POMAGAJĄCE w TRZEZWIENIU



WSPÓLNOTA

ANONIMOWYCH ALKOHOLIKÓW


W POLSCE

Pozycja została zaaprobowana i zaakceptowana do druku przez Służbę Krajową Wspólnoty Anonimowych Alkoholików w Polsce

Tekst, opracowanie merytoryczne, redakcyjne, graficzne oraz techniczne

- Anonimowi Alkoholicy z Grupy Inicjatywnej do spraw Literatury AA przy Grupie AA "Ursynów" w Warszawie.

@ Copyright by Grupa AA "Ursynów"
ISBN 83-86636-00-9

DESIDERATA


Pozycja wydana na zlecenie

Grupy AA "Ursynów" w Warszawie, przez Wydawnictwo DESIDERATA w Warszawie


Wstęp

Książeczka ta zawiera zasady i doświadczenia wspomagające Program AA, które są zbiorową mądrością Wspólnoty Anonimowych Alkoholików. Pomocne być one mogą zarówno w sukcesach trzeźwienia i przemiany wewnętrznej, jak i zmniejszać cierpienia wielu naszych przyjaciół, poszukujących jeszcze swojego dna, którzy nie mają na dzisiaj należytej gotowości do skutecznego zatrzymania swojego alkoholizmu.

Ta zbiorowa mądrość wyraża się poprzez wiele celnych i trafnych określeń, powiedzonek, czy wręcz przysłów ukazujących w skrótowej, a czasem humorystycznej formie istotę naszego Programu, a zwłaszcza jego Dwunastu Kroków, sugerujących każdemu z nas, sprawdzoną wielomilionowym doświadczeniem, drogę indywidualnego trzeźwienia.

Dr Bob - współzałożyciel naszej Wspólnoty - powiedział Billowi W. przed swoją śmiercią ostatnie, znamienne zdanie, dotyczące w nadziei i ufności dalszych jej losów: "Pamiętaj Bill, nie zepsujmy TEGO, niech TO pozostanie proste". Ta właśnie prostota zawarta jest w licznych sentencjach i hasłach zawartych w tej książeczce, (str.3 ) łącznie z zasadą potwierdzającą tę prostotę: "Nie komplikuj".

Została ona opracowana przez kilkunastu członków Wspólnoty AA, mających już pewne doświadczenie w swojej drodze ku trzeźwości, którzy konsultując swój zamysł z innymi Aowcami, potwierdzili potrzebę napisania i wydania tego tytułu, mając nadzieję, że będzie on służyć pomocą w odnajdowaniu trzeźwości i pogody ducha.



(str.4)

90 MITINGÓW W 90 DNI

Powyższa zasada odnosi się do nowicjuszy, zalecając im jak najczęstszy udział w mitingach AA (o ile to możliwe - 90 mitingów w 90 dni).

"Uderzeniowa" dawka mitingów, przy szczerej gotowości i chęci zaprzestania picia, zwalnia w tym okresie od alkoholowej obsesji, a jednocześnie pozwala wczuć się w istotę Programu AA.
(patrz: Daj czas czasowi, Dzisiaj nie piję, Jestem alkoholikiem, Mitingi są najważniejsze, Nie piję dla siebie)


ABSTYNENCJA TO NIE WSZYSTKO

Abstynencja to pierwszy krok w trzeźwieniu, ponieważ jednak alkoholizm jest chorobą ciała, umysłu i duszy przeto - jak wykazały bardzo liczne doświadczenia w AA - to nie wszystko. Abstynencja pozwala na początek zdrowieć ciału.

Abstynencja najczęściej postanawiana jest w wyniku przyrzeczeń, i przysiąg lub chęci wykazania się tzw. silną wolą. "Przecież mogę nie pić tydzień, miesiąc, rok, czy też pięć lat" - mówią alkoholicy. We wszystkich prawie przypadkach, po krótszym lub dłuższym czasie, następuje wpadka alkoholowa, tłumaczona na ogół przez alkoholików jakimiś przyczynami zewnętrznymi (racjonalizacje).

Stan abstynencji, czyli wymuszonego niepicia (np. poprzez wszycie esperalu) nazywany jest w AA - suchością. Abstynencja w Programie AA stanowi podstawowy element procesu trzeźwienia, stanowiąc jednak dopiero początek tego procesu.


(patrz: Alkoholizm chorobą ciała, umysłu i duszy, Dwanaście Kroków AA, Suche picie, W AA nie ma wpadek przypadkowych)
ALKOHOLICY RÓŻNIĄ SIĘ POMIĘDZY SOBĄ TYLKO PIERWSZYM KIELISZKIEM WÓDKI

Niezależnie od długości abstynencji, w ogromnej większości przypadków,

pierwszy kieliszek uruchamia ciąg alkoholowy od razu, bądź też w najbliż

(str.5 ) szym czasie. Doświadczenia AA wykazują, że im dłuższy jest okres abstynencji, to tym dramatyczniejszy bywa z reguły ów ciąg.

Organizm i umysł alkoholika chciałby wtedy jakby nadrobić czas "stracony" na abstynencję. Wspólnota AA wypracowała w ciągu wielu lat wiele skutecznych sposobów nie sięgania po pierwszy kieliszek.


(patrz: Bezsilność fundamentem, Bezsilność moją. siłą, Daj sobie pięć minut, Dla alkoholika jeden kieliszek to za dużo, a sto za mało, Dzisiaj nie piję, Zabija parowóz, a nie ostatni wagon)
ALKOHOLIK

JEST DLA SIEBIE BOLESNĄ ZAGADKĄ
Choroba alkoholowa jest silniejsza od siły woli, kolejnych prób i przyrzeczeń niepicia oraz skrytych myśli o poprawie w ogóle. Alkoholik w pewnym momencie nie wie, co się z nim dzieje. Żyją w nim jakby dwie osoby (dr Jekyll i Mr Hyde), a on sam traci coraz bardziej kontrolę nad alkoholem i w ogóle życiem, aczkolwiek może mu się materialnie powodzić wcale nieźle (swój dobrobyt stosuje zresztą skutecznie jako obronę przed obwołaniem go alkoholikiem). Nasilający się dramat choroby alkoholowej polega na niemożności zrozumienia samego siebie. Rozbudowany egocentryzm alkoholika przeplata się coraz to częściej z poczuciem winy. Zagadka niemożności zrozumienia samego siebie rodzi strach i coraz większą niemożność. Alkoholizm przedstawia się już tutaj w całej swojej złożoności choroby ciała, umysłu i duszy.
(patrz: Alkoholik ma przed sobą cztery drogi, Alkoholizm chorobą ciała, umysłu i duszy, Alkoholizm chorobą zakłamania, Bezsilność zamiast silnej woli, Każdy powinien odnaleźć swoje dno alkoholowe, Pycha intelektualna to śmiertelne zagrożenie, Wszystko albo nic)

ALKOHOLIK MA PRZED SOBĄ CZTERY DROGI

Przed alkoholikiem stoją cztery drogi do wyboru: nagła lub przedwczesna śmierć, choroba psychiczna, więzienie lub podjęcie trzeźwienia. (str.6 ).Paradoksem i swoistą perfidią choroby alkoholowej jest fakt, że tę czwartą drogę wybiera się z reguły po bardzo długim czasie i niechętnie, albo też wcale.


(patrz: Alkoholizm chorobą ciała, umysłu i duszy, Alkoholizm chorobą nieuleczalną, Alkoholizm chorobą zakłamania)
ALKOHOLIK NIERAZ SŁUCHA,

LECZ NAJCZĘŚCIEJ NIE SŁYSZY
Ponieważ alkoholizm jest chorobą zakłamania, przeto alkoholikowi szalenie trudno rozstać się ze swoim "alkoholowym myśleniem". Jego chory umysł broni się podświadomie przed zmianą, dlatego też to, co mówią do niego trzeźwiejący Aowcy wydaje mu się mało zrozumiałe, lub szokujące. Traktuje on ich najczęściej jako nawiedzonych świętoszków. Gotowość do słuchania uzyskuje dopiero wówczas, gdy uderza o swoje dno alkoholowe, czyli w zagrożeniu życia. Wtedy dopiero może uznać swoją bezsilność wobec alkoholu i móc słuchać z taką uwagą, z jaką słuchają umierający.
(patrz: Alkoholizm chorobą ciała, umysłu i duszy, Alkoholizm chorobą zakłamania, Bezsilność fundamentem, Bezsilność moją siłą, Każdy powinien odnaleźć swoje dno alkoholowe, Wyjmij watę z uszu i włóż ją sobie do ust)


  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna