Wspólnota anonimowych alkoholikóW



Pobieranie 0.57 Mb.
Strona12/19
Data28.04.2016
Rozmiar0.57 Mb.
1   ...   8   9   10   11   12   13   14   15   ...   19

SZUKAJ POGODNEJ STRONY DNIA

Ta istotna sugestia ma na celu wykształcenie w nas myślenia pozytywnego. Z reguły lubimy się często zamartwiać rozmaitymi sprawami lub obsesjami, których zwieńczeniem był - wcześniej czy później - alkohol, stanowiący naszą ucieczkę od ciężaru zwykłej codzienności. Ponieważ trzeźwiejąc nie uciekamy już do alkoholu, przeto najlepszym lekarstwem na kłopoty i problemy, których nie możemy rozwiązać od razu, jest szuka-

(str.49)

nie przez nas pogodnej strony dnia, pozwalającej nam spojrzeć z należytego dystansu na nurtujące nas kwestie.

Wzmocnieniem tej naszej prawdy jest sugestia jeszcze bardziej wyrazista: powinniśmy tak długo polerować ciemną i mroczną stronę dnia aż zacznie ona świecić.
(patrz: Huśtawka emocjonalna, Program na 24 godziny, Zamieniaj myślenie negatywne na pozytywne)

ŚWIAT JEST LUSTREM

Najogólniej rzecz biorąc, nasze nastawienie do świata i innych - spotyka się z podobnym nastawieniem świata oraz innych ludzi do nas. Alkoholicy mają z reguły zaburzony kontakt ze światem, a także z innymi ludźmi, tłumacząc to sobie bezwzględnością, głupotą, czy też niezrozumieniem ich przez świat zewnętrzny.

Gdy trzeźwiejąc, zaczynamy swoje negatywne nastawienie zamieniać na pozytywne, to stopniowo akceptujemy świat taki, jakim jest oraz innych ludzi takimi, jakimi są, a wówczas tenże świat staje się dla nas coraz mniej wrogi.
(patrz: Alkoholizm chorobą emocji, Bądź łagodny dla siebie, Bądź wdzięczny, Nie komplikuj, Nie obwiniaj się, Pomagając innym, pomagam sobie, Staraj się polubić, Szukaj podobieństw, a nie różnic, Szukaj pogodnej strony dnia, Żyj i daj żyć innym, Żyj tu i teraz)
TAK GŁĘBOKA JEST MOJA CHOROBA,

JAK GŁĘBOKIE SĄ MOJE TAJEMNICE
Naturalną konsekwencją drogi trzeźwienia jest oczyszczanie serca i umysłu z urazów, złości, zadawnionych kompleksów, obwiniania się oraz różnorakich obsesji. Ci, którzy dokonali chociażby częściowo, ale szczerze, swojego obrachunku moralnego, a następnie starali się wyznać Bogu jakkolwiek Go pojmują), sobie i drugiemu człowiekowi istotę własnych błędów, stwierdzają, że zrzucili z siebie ogromny ciężar. To otwarcie się na zewnątrz nie zawsze przychodzi łatwo. We Wspólnocie AA służą temu mitingi lub praca ze sponsorem, któremu można śmiało wyznać sprawy

(str.50)

najbardziej drażliwe i skryte. Okaże się wtedy, że najczęściej - nieoczekiwanie dla nas - utożsamia się on z naszymi doświadczeniami. Skrywanie i "tłamszenie" w sobie dawnych kompleksów, przeżyć i obsesji opóźnia naszą radość trzeźwienia, a niekiedy może stać się przyczyną dołków psychicznych, wpadek emocjonalnych lub nawet wpadki alkoholowej.
(patrz: Abstynencja to nie wszystko, Alkoholizm chorobą emocji, Bądź łagodny dla siebie, Odpuść sobie, Zamieniaj bunt na wdzięczność)
TRZEŹWIENIE JEST ZDROWIENIEM CIAŁA,

UMYSŁU I DUSZY
Trzeźwienie jest procesem ustawicznym i ciągłym, Najpierw dotyczy ciała, co stanowi początek trzeźwienia. Ponieważ uznaliśmy bezsilność wobec alkoholu, przeto nie pijemy i zaczyna ono zdrowieć.

Ale abstynencja to nie wszystko. Alkoholizm to choroba postępująca i dynamiczna, a także obejmująca umysł. Powinniśmy zatem zmieniać nasze myślenie i naszą hierarchię wartości, aby zmieniać także nasz umysł. Praktykujemy to, chodząc na mitingi i stosując w życiu Program AA. Zdrowiejący umysł uzdrawia naszą osobowość.

Równolegle następuje zdrowienie duszy. Ustawia ono nasze Ja, we właściwej proporcji wobec świata. Zaczynamy wierzyć w siłę większą od nas samych oraz w Boga, jakkolwiek Go pojmujemy.

Praktykując rozumiane w powyższy sposób trzeźwienie, uzyskujemy powoli spokój i pogodę ducha.


(patrz: Abstynencja to nie wszystko, Alkoholizm chorobą ciała, umysłu i duszy, Bezsilność fundamentem, Bóg - jakkolwiek Go pojmujemy, Chcę nie pić, Dzisiaj nie piję, Mitingi są najważniejsze, Program na 24 godziny, Program AA jest prostym, lecz trudnym programem na całe życie, Trzeźwienie to wspinanie się po ruchomych schodach jadących w dół, W trzeźwieniu nie ma drogi na skróty, Zerwijmy ze starym sposobem myślenia)

(str.51)
TRZEŹWIENIE TO WSPINANIE SIĘ



PO RUCHOMYCH SCHODACH

JADĄCYCH W DÓŁ
Rozwijająca się choroba alkoholowa ma charakter destrukcyjny i dynamiczny, przeto można ją przyrównać do jazdy w dół po ruchomych schodach. Trzeźwienie z kolei to wspinanie się po tychże ruchomych schodach, tym szybsze, im większa jest. nasza bezsilność wobec alkoholu oraz szczera chęć zaprzestania picia. Każde zapicie lub wpadka powodują, iż znów zjeżdżamy po schodach i to z reguły jeszcze niżej, niż ostatnio. Aby trzeźwieć musimy z powrotem wspinać się do góry.
(patrz: Alkoholik ma przed sobą cztery drogi, Alkoholizm chorobą ciała, umysłu i duszy, Alkoholizm chorobą nieuleczalną, ale nie bez- nadziejną, Bezsilność fundamentem, Wpadka alkoholowa a zapicie)

TWARDA MIŁOŚĆ

Pojęcie to odnosi się do osób mieszkających razem z alkoholikiem, czy też mających przyjaciół-alkoholików i cierpiących na koalkoholizm, czyli chorobę współuzależnienia alkoholowego. Jej cechą charakterystyczną jest ukrywanie w dobrej wierze alkoholizmu członka rodziny bądź przyjaciela, co daje mu pewnego rodzaju komfort picia i przedłuża jego chorobę.

Twarda miłość to zespół działań zalecanych przez Wspólnotę AI- Anon wobec alkoholików, zmierzających do przybliżenia choremu dna alkoholowego i wywołania jego gotowości do trzeźwienia oraz szczerej chęci zaprzestania picia.

(patrz: Daj czas czasowi, Komfort picia)



UNIKAJ MIEJSC, GDZIE SIĘ PIJE ALKOHOL

Wspólnota AA nie walczy z alkoholem, ani też nie propaguje abstynencji. Potwierdzone jest natomiast sumą doświadczeń AA, iż trzeźwiejący alkoholik (chyba, że składają się na to szczególne okoliczności) nie powinien

(str.52)

uczęszczać w miejsca, gdzie pije się alkohol. Często nie pijący alkoholicy chodzą w takie właśnie miejsca, aby wykazać się zawziętością w abstynencji. Więcej. Potrafią uczestniczyć "na sucho" w alkoholowych libacjach, polewając niekiedy innym i dokładając się - gdy potrzeba - do alkoholowej zrzutki.

Oznacza to, że ich umysł pije jeszcze na sucho i na dobrą sprawę - robią dobrą minę do złej gry, ponieważ w głębi duszy żal im, że nie mogą sobie ze wszystkimi popić. Jeżeli takie nastawienie jest trwałe, to rychło kończy się ciągiem alkoholowym.
(patrz: Abstynencja to nie wszystko, Alkoholik to ktoś, kto sam się tak nazwał, Bezsilność zamiast silnej woli, Chcę nie pić, Dzisiaj nie piję, Gotowość do wpadki alkoholowej, Jestem alkoholikiem, Nie upiję się, jeśli nie wezmę pierwszego kieliszka, Suche picie, W AA nie ma wpadek przypadkowych, Zerwijmy ze starym sposobem myślenia)

1   ...   8   9   10   11   12   13   14   15   ...   19


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna