Wspólnota anonimowych alkoholikóW



Pobieranie 0.57 Mb.
Strona5/19
Data28.04.2016
Rozmiar0.57 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19

DAJ CZAS CZASOWI

Zasada ta odnosi się zwłaszcza do nowicjuszy w AA, którzy nie pijąc przez krótki czas, chcieliby podświadomie nadrobić stracone - w ich pojęciu - lata, podczas których cierpieli na chorobę alkoholową lub też szybko zmienić lub naprawić sprawy rodzinne, finansowe oraz zawodowe. Istotą tej zasady jest kształtowanie cierpliwości i rozwagi, a także ochrona trzeźwiejącego alkoholika przed raptownymi zmianami w życiu, mogącymi zaburzyć jego emocje i spowodować powrót choroby.



(patrz: Bądź łagodny dla siebie, Dzisiaj nie piję, Jeden krok - jeden rok, Mitingi są najważniejsze, Nie dokonuj istotnych zmian w życiu podczas pierwszego roku trzeźwienia, Program na 24 godziny, Trzeźwienie jest zdrowieniem ciała, umysłu i duszy)

DAJ CZAS CZASOWI, ALE DO CZASU

Program AA, który praktykujemy, pozwala nam przywrócić dojrzałość i nasz właściwy stosunek do świata. Oznaką niedojrzałości jest praktykowanie zasady "Daj czas czasowi" w celu skrycia swojego ustawicznego lenistwa, czy też nie załatwiania pewnych spraw, które powinniśmy już wziąć w swoje ręce.

"Daj czas czasowi, ale do czasu" - to zasada inicjująca naszą dojrzałość. Oznacza ona, iż zaczynamy brać odpowiedzialność za sprawy, których nie byliśmy w stanie zrealizować wcześniej, np. pójścia do dentysty, wyjechania z rodziną na urlop, odnowienia mieszkania, zawodowego ustabilizowania się, itp./

(patrz: Alkoholik to jego wysokość Jaśnie Pan Dzidziuś, Alkoholizm chorobą niedojrzałości, Alkoholizm chorobą zakłamania, Nie komplikuj, Trzeźwienie jest zdrowieniem ciała, umysłu i duszy, Wszystko albo nic, Żyj tu i teraz)


DAJ SOBIE PIĘĆ MINUT

W przypadku, gdy nachodzi nas obsesyjna chęć napicia się, zasada "Daj sobie pięć minut" może być zbawienna.

(str.21 )

Umawiamy się ze sobą, że nie wypijemy przez pięć minut, podczas których możemy się jeszcze raz skoncentrować na naszym stanie, próbować odsunąć wypicie pierwszego kieliszka na jutro, odmówić Modlitwę o Pogodę Ducha lub każdą inną, zadzwonić do kogoś z AA (skuteczne przed wypiciem) lub iść na najbliższy miting. Bardzo często dając sobie te pięć minut unikamy wpadki alkoholowej.

Szczególnie ważne jest tutaj korzystanie z telefonu. Wielka ilość przykładów wykazała, że niebawem znajdzie się przy nas alkoholik, chcący nam z całego serca pomóc.
(patrz: Dzisiaj nie piję, Odpuść sobie)

DAJ SOBIE POMÓC

Alkoholik, który nie chce uznać niszczycielskiej i destrukcyjnej natury swojego alkoholizmu, nie ma praktycznie szans na wytrzeźwienie. Chcący mu pomóc: rodzina, przyjaciele lub doświadczeni w drodze trzeźwienia Aowcy - także są bezsilni wobec jego uporu.

Dopóki nie pozwoli sobie pomóc, nie uzna bezsilności wobec alkoholu oraz nie będzie gotowy do szczerej chęci zaprzestania picia, nie będzie mógł wytrzeźwieć.
(patrz: Alkoholik ma przed sobą cztery drogi, Alkoholizm chorobą zakłamania, Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, ale nie beznadziejną, Bezsilność moją siłą, Chcę nie pić, Jestem alkoholikiem, Mitingi są najważniejsze, Najpierw sprawy najważniejsze, Nie można kiszonego ogórka zamienić z powrotem w świeży, Oswajanie choro- by alkoholowej, Pływamy różnymi stylami, ale toniemy w ten sam sposób, Przyprowadź ciało, a głowa (rozum) przyjdzie później, Trzeźwienie to wspinanie się po ruchomych schodach jadących w dół, Wyjmij watę z uszu i włóż ją sobie do ust, Zamieniaj myślenie negatywne na pozytywne)
(str.22)
DLA ALKOHOLIKA JEDEN KIELISZEK

TO ZA DUŻO, A STO ZA MAŁO

Pierwszy kieliszek wydaje się często alkoholikowi czymś bagatelnym i nieistotnym. Z drugiej jednakże strony, gdy owładnie nim obsesja picia, to w zasadzie już w momencie sięgania po alkohol jest on pijany emocjonalnie, ponieważ alkohol jest dla niego sposobem zmiany świadomości, przeto musi on swoje wypić. Picie to ma z reguły charakter intensywnego ciągu (lub powolnego nasączania się alkoholem, z zachowaniem zewnętrznych pozorów picia kulturalnego - przynajmniej przez pewien okres), po którym na jakiś czas znów należy wyhamować.



(patrz: Alkoholizm chorobą emocji, Alkoholizm chorobą zakłamania, Daj sobie pięć minut, Zabija parowóz, a nie ostatni wagon)
DO AA PRZYCHODZI SIĘ "NA KOLANACH"
To trafne stwierdzenie jest celnym zobrazowaniem naszej bezsilności wobec alkoholu, a zarazem - po głębszej refleksji - do samego siebie.

Oczywiście nie chodzi o fizyczne padnięcie na kolana (chociaż, jeśli byłoby to dokonane ze szczerego serca, to nie zaszkodziłoby, a na pewno pomogło) lecz o to, aby nasz pełen egocentryzmu, pychy i chaosu umysł, znalazł się "na kolanach", wyrażając tym samym postawę bezsilności, a zarazem gotowości i otwarcia na przyjęcie nowej drogi.



(patrz: Alkoholizm chorobą ciała, umysłu i duszy, Bezsilność fundamentem, Mitingi są najważniejsze, Modlitwa AA, Wyjmij watę z uszu i włóż ją sobie do ust, Zamieniaj bunt na wdzięczność)

DOŁEK PSYCHICZNY

Trzeźwienie jest procesem ustawicznym i wymagającym trudu. Często alkoholik ma gorszy nastrój, określany dołkiem psychicznym. Najpewniejszą receptą jest wtedy uczęszczanie na mitingi. Z drugiej strony - jak mówią starsi Aowcy - alkoholik podczas "dołka psychicznego" może, po raz pierwszy bez alkoholu, przyjrzeć się swojemu złemu nastrojowi na żywo.


(str.23)
„ Posiedź z tym trochę na trzeźwo. Niech boli, gdyż nigdy jeszcze nie byłeś w takiej sytuacji bez zapicia" stwierdzają. "Dołek ma taką budowę, iż się z niego wychodzi" - dodają często optymistycznie, dzieląc się z nowicjuszem swoim własnym, przeżytym doświadczeniem.
(patrz: Alkoholizm chorobą emocji, Bądź łagodny dla siebie, Bądź wdzięczny, Daj czas czasowi, Jeżeli musisz, to poużalaj się nad sobą, ale najwyżej pięć minut, Nie komplikuj, Nie używaj środków zmieniających nastrój, Nikt nie obiecywał, że trzeźwienie będzie łatwe i przyjemne, Odpuść sobie, W trzeźwieniu nie ma drogi na skróty)
DUCHOWY, A NIE RELIGIJNY CHARAKTER

WSPÓLNOTY ANONIMOWYCH ALKOHOLIKÓW
"Nie jesteśmy związani z żadnym wyznaniem..." ten fragment Preambuły AA doskonale ilustruje stanowisko Wspólnoty AA jako całości, wobec określonych religii. Jako indywidualne osoby mamy prawo do rozmaitych wyznań lub też innych światopoglądów - Wspólnota AA ma jednak

charakter duchowy, zaś - jakże nam niezbędne - pojęcie Boga opatrzone jest uniwersalną formułą: "Jakkolwiek Go pojmujemy".


(patrz: Bądź wdzięczny, Bóg, jakkolwiek Go nie rozumiem, Bóg, jakkolwiek Go pojmujemy, Modlitwa AA, Módl się nawet, gdy nie masz wiary, ale módl się poważnie)

DZISIAJ NIE PIJĘ

Podstawowa zasada Programu AA pozwalająca trzymać się z dala od obsesji picia.

Powstała ona jako riposta na nasze przyrzeczenia, przysięgi, na wymuszone i suche abstynencje niezależnie od tego jak długie mieliśmy przerwy w piciu, w ogromnej bowiem większości przypadków wracaliśmy do alkoholu.

Szczera chęć i gotowość praktykowania tej zasady stanowi gwarancję trzeźwienia.


(str.24 )
(patrz: Abstynencja to nie wszystko, Jeden krok - jeden rok, Pro- gram na 24 godziny, Suche picie, Wszystko albo nic)

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   19


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna