Wspólnota anonimowych alkoholikóW



Pobieranie 0.57 Mb.
Strona7/19
Data28.04.2016
Rozmiar0.57 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   ...   19

TO TYM BARDZIEJ NA NIEGO IDŹ

Często miewamy zły nastrój, powodujący, że nic nam się nie chce - również iść na miting. Zdarza się, że ten negatywny stan może się pogłębić, podczas gdy najczęściej uczestnictwo w mitingu, powoduje - jak wykazują liczne doświadczenia - polepszenie nastroju. Starzy Aowcy mówią, że zawsze warto iść na miting, a jeśli ma się kiepski nastrój, to tym bardziej.

Pierwszym mitingiem było spotkanie Billa i Boba w 1935 roku. Dr Bob szedł na nie niechętnie, za namową i dla swojej żony Anny, zastrzegając jednocześnie, że będzie w nim najwyżej uczestniczył przez 15 minut, a trwało ono od godziny siedemnastej do dwudziestej trzeciej piętnaście. Rozmówcy ze zdumieniem stwierdzili, że po rozmowie odeszła od nich obsesja picia, która ich obydwu tego dnia gnębiła. Duch tego spotkania przez cały czas jest obecny na wszystkich mitingach Wspólnoty AA.

(patrz: Najważniejsze są mitingi, na mitingu dzielimy się swoim doświadczeniem i nadzieją, Nie ma złych mitingów)
JEŻELI MUSISZ, TO POUŻALAJ SIĘ NAD

SOBĄ, ALE NAJWYŻEJ PIĘTNAŚCIE MINUT
Użalanie się nad sobą jest odwrotnością poczucia winy. Oba te stany, jak również nieuzasadniona euforia - charakteryzują alkoholików.

Jeżeli nadchodzi czas nieodpartego przymusu poużalania się nad sobą, bądź też innych skrajnych stanów, to pofolgujmy im sobie z pełną świadomością, ale starajmy się, aby trwało to najwyżej piętnaście minut.

Później spróbujmy odnaleźć pogodną stronę dnia lub też ze stanu euforycznego ponownie zejść na ziemię i jak najszybciej - idźmy na miting.
(patrz: Alkoholizm chorobą emocji, Alkoholizm chorobą niedojrzałości, Bądź łagodny dla siebie, Huśtawka emocjonalna, Mitingi są najważniejsze, Nie komplikuj, Odpuść sobie, Staraj się polubić, Szukaj pogodnej strony dnia, Uważaj na stany zbyt dobrego samopoczucia.

(str.29)

czucia, Użalanie się nad sobą, Wpadka emocjonalna, Zamieniaj myślenie negatywne na pozytywne)

JĘZYK SERCA

Na mitingach dzielimy się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, tym skuteczniej, im nasze wypowiedzi płyną bardziej ze szczerego serca, niż z rozumu. Często, przychodzący po raz pierwszy do AA, uderzeni są i zaskoczeni szczerością i otwartością uczestników naszej Wspólnoty. Jeżeli tylko tak jest, to bardzo dobrze. Język serca jest bowiem językiem ducha, który uzdrawia.


(patrz: Bądź wdzięczny, Mitingi są najważniejsze, We Wspólnocie AA dzielimy się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, Wyjmij watę z uszu i włóż ją sobie do ust)

KAŻDY POWINIEN ODNALEŹĆ


SWOJE DNO ALKOHOLOWE
Doświadczenia AA wykazują, że aby osiągnąć szczerą chęć zaprzestania picia oraz uznać swoją gotowość do praktykowania Programu AA, każdy z alkoholików musi dojść do swojego dna alkoholowego. Jest ono dla każdego inne: niskie, wysokie, nieoczekiwane, szokujące i nagłe, czy też mozolnie wypracowane poprzez wiele lat picia.

W miarę uzyskiwanej trzeźwości alkoholik posiada coraz bardziej rozległą wiedzę na temat swojego dna alkoholowego i możność jego wyrazistego opisania.



(patrz: Bezsilność fundamentem, Bezsilność moją siłą, Bezsilność zamiast silnej woli)

(str.30)


KOMFORT PICIA

Pijący alkoholik stara się sobie stworzyć w sposób wyrafinowany i zawoalowanie przemyślny - komfort picia.

Może on nagradzać alkoholem samego siebie za załatwienie jakichś spraw, czy zdobycie jakichś dóbr materialnych. Może "przekupywać" rodzinę i przyjaciół upominkami, pieniędzmi, etc. Gdy spotykają go niepowodzenia, to jego picie staje się jakby uzasadnioną naturalnie normą. Oto bowiem poniewierany jest przez życie, nie pozostaje mu więc nic innego, jak picie.

Alkohol powoduje, że normalne i codzienne kłopoty pączkują i stają się coraz większe. Alkoholik bierze jednak podświadomie przyczyny za skutki.

Czasami alkoholik lubi też snuć marzycielskie gawędy o swoim trzeźwieniu przy wódce, zwłaszcza, gdy stara się go "nawracać" pełen nadziei i entuzjazmu Aowiec - nowicjusz, stwarzając mu tym samym komfort picia.

(patrz: Alkoholizm chorobą zakłamania, Każdy powinien odnaleźć

swoje dno alkoholowe, Nie piję dla siebie, Pycha intelektualna to śmiertelne zagrożenie)

MITINGI SĄ NAJWAZNIEJSZE

Najwięcej trzeźwości dają mitingi. Tradycje AA mówią, że gdy dwóch lub trzech alkoholików spotyka się, aby trzeźwieć, to już mogą zorganizować miting i Bóg - jakkolwiek Go pojmują - będzie razem z nimi. Niektórzy uważają nawet, iż uczestnicząc w mitingach są świadkami ustawicznego cudu, polegającego na leczeniu słowem. Czynne uczestnictwo w mitingu może polegać na zabieraniu głosu, wyłącznym słuchaniu, bądź pomocy w jego organizacji (przygotowywanie kawy i herbaty, zmywanie, etc.). Doświadczenia AA wykazują, że z mitingów najbardziej korzystają ci, którzy mają szczerą chęć zaprzestania picia oraz otwarty umysł.



(patrz: 90 mitingów w 90 dni, Jeśli nie chce ci się iść na miting, to tym bardziej na niego idź, Nie ma złych mitingów, Wyjmij watę z uszu i włóż ją sobie do ust)

(str.31)


MODLIWA AA

Boże, użycz mi

POGODY DUCHA,

abym godził się z tym, czego zmienić nie mogę,

ODWAGI,

abym zmieniał to, co zmienić jestem w stanie, i MĄDROŚCI,



abym odróżniał jedno od drugiego.

",..dziennikarz Jack, członek naszej Wspólnoty z Nowego Jorku, zwrócił uwagę na wycinek z gazety, którego treść miała stać się wkrótce sławna (na początku 1942 roku - przyp. opr.).

Był to nekrolog w jednej z nowojorskich gazet. Pod typowymi sformułowaniami, jakimi żegna się zmarłego, zawarte były słowa przyszłej Modlitwy AA.

Nigdy dotąd nie spotkaliśmy tak wiele treści AA, w tak niewielu słowach. Podczas kiedy Ruth i ja (Ruth Hock - sekretarka Biura AA, nie alkoholiczka oraz Bill W., autor cytowanego tekstu - przyp. opr.) zachwycaliśmy się tą modlitwą i zastanawialiśmy się jak ją zastosować, przyjaciel Howard wszedł właśnie do biura Potwierdzając nasze własne pomysły powiedział: "Powinniśmy wydrukować to na małych kartkach i wkładać po jednej do każdego listu, jaki opuszcza nasze biuro. Ja zapłacę za pierwszą partię druku."

Przez wiele lat stosowaliśmy się do tej sugestii i Modlitwa o Pogodę Ducha w zawrotnym tempie upowszechniła się w naszej Wspólnocie, zajmując stałe miejsce obok dwóch pozostałych, ulubionych modlitw: Ojcze Nasz i Modlitwy św. Franciszka."

(fragment książki "Wspólnota AA dojrzewa')


MÓDL SIĘ NAWET, GDY NIE MASZ WIARY,

ALE MÓDL SIĘ POWAŻNIE
Aowcy, mający kłopoty z wiarą w Boga, pytają często: "Jak mam się modlić, skoro nie wierzę w Boga?". Doświadczenia AA wykazują, iż należy się modlić, nawet nie mając wiary w Boga - ale za to poważnie, czyli ze szczerą chęcią i sercem.

(str.32)


(patrz: Bądź wdzięczny, Bóg, jakkolwiek Go pojmujemy, Bóg, jakkolwiek Go nie rozumiem, Daj czas czasowi, Duchowy, a nie religijny charakter Wspólnoty Anonimowych Alkoholików, Modlitwa AA)

1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   ...   19


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna