Wspólnota anonimowych alkoholikóW



Pobieranie 0.57 Mb.
Strona9/19
Data28.04.2016
Rozmiar0.57 Mb.
1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   19

PO KIELISZEK

Gdyby wszyscy alkoholicy przestrzegali sugestii i wskazań zawartych chociażby w tej książeczce, to żaden z nich nie sięgałby po pierwszy kieliszek. Inaczej rzecz ujmując, każdy z nas po wpadce alkoholowej może (np. w tej książeczce) odnaleźć jej przyczynę, którą najczęściej będzie niedopełnienie lub przeciwstawienie się którejś z naszych Aowskich prawd.

Wpadka alkoholowa nie musi być czymś złym, o ile przyjdziemy po niej na miting, dzieląc się naszym doświadczeniem (w tym przypadku doświadczeniem cierpienia), siłą (fakt, iż znowu przyszliśmy do AA daje innym siłę do trzeźwienia) oraz nadzieją.

Usprawiedliwianie i racjonalizowanie sięgnięcia po pierwszy kieliszek oznacza, że nie uznaliśmy naszej bezsilności wobec alkoholu i w związku z tym nie rozpoczęliśmy jeszcze na dobre swojego trzeźwienia.

(str.36)
(patrz: Alkoholizm chorobą zakłamania Bezsilność fundamentem, Bezsilność moją siłą, Dla alkoholika jeden kieliszek to za dużo, a sto za mało, Gotowość do wpadki alkoholowej, Każdy powinien odnaleźć swoje dno alkoholowe, Mitingi są najważniejsze, Nie piję dla siebie, Nie upiję się, jeśli nie wezmę pierwszego kieliszka, Nie zapominaj o swoim ostatnim upiciu się, Oswajanie choroby alkoholowej, Pycha intelektualna to śmiertelne zagrożenie, Staraj się polubić, Trzeźwienie jest zdrowieniem ciała, umysłu i duszy, W AA nie ma wpadek przypadkowych, W trzeźwieniu nie ma drogi na skróty)
NIE MOŻNA KISZONEGO OGÓRKA

ZAMIENIĆ Z POWROTEM W ŚWIEŻY

To obrazowe stwierdzenie oddaje w żartobliwy sposób sens oraz istotę nieodwracalności oraz nieuleczalności choroby alkoholowej, polegającą na tym, że jeśli ktoś już raz został alkoholikiem, to już nigdy nie będzie mógł pić kontrolowanie i kulturalnie.


(patrz: Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną ale nie beznadziejną, Alkoholik ma przed sobą cztery drogi)

NIE OBWINIAJ SIĘ

Nowicjusz AA jest zazwyczaj pełen poczucia wstydu i winy za swoją przeszłość. Zaleca mu się, aby się nie obwiniał, lecz zajął się spokojnie własnym trzeźwieniem. Obwinianie się stanowi jedno z ramion, charakterystycznej dla alkoholików, huśtawki emocjonalnej)


(patrz: Huśtawka emocjonalna, Użalanie się nad sobą)

NIE PIJĘ DLA SIEBIE

Od czasu do czasu, alkoholik przyrzeka lub przysięga okresową lub dożywotnią abstynencję, albo też stosuje abstynencję wymuszoną środkami farmakologicznymi (anticol, esperal). W abstynencji tzw. "w zaparte,

(str.37)

te", utrzymać ma go jego własna, silna wola, zaś motywację do niej stanowi najczęściej jakiś bodziec zewnętrzny. Alkoholik, skrywający często poczucie winy i strach, postanawia nie pić dla rodziny, utrzymania prestiżu zawodowego czy społecznego, w celu zarobienia większej ilości pieniędzy, dla własnego, podupadającego zdrowia oraz z innych zewnętrznych powodów.

Program AA sugeruje, aby alkoholik zaczął trzeźwieć tylko dla siebie. Takie postawienie przed sobą problemu alkoholowego wraz z uznaniem swojej bezsilności wobec alkoholu, to początek skutecznego procesu trzeźwienia.
(patrz: Abstynencja to nie wszystko, Alkoholik to ktoś, kto robi sobie przerwy w piciu, Alkoholizm chorobą zakłamania, Bezsilność moją siłą, Chcę nie pić, Dzisiaj nie piję, Esperal i anticol, Jestem alkoholi. kem, Mitingi są najważniejsze, Najpierw sprawy najważniejsze, Wyjmij watę z uszu i włóż ją sobie do ust)

NIE STWARZAJMY AUTORYTETÓW

WE WSPÓLNOCIE AA

Jest wśród nas w AA wielu wspaniałych przyjaciół, którzy poprzez fakt, iż są z nami, pozwalają nam trzeźwieć.

Niektórzy trzeźwieją już bardzo długo z dobrym skutkiem i istnieje w nas niekiedy pokusa, aby zrobić z nich sobie wygodny autorytet dla naszego trzeźwienia.

Tymczasem różnimy się pomiędzy sobą tylko pierwszym kieliszkiem. Strach pomyśleć, ile szkody we Wspólnocie AA mogłaby przynieść wpadka (a zdarzają się takie nawet po bardzo wielu latach niepicia) takiego uznanego w sposób szczególny autorytetu.

Dlatego też nie ma w AA autorytetów, ani gwiazdorów. Każdy z nas stoi do końca życia na glinianych nóżkach.

Żywa pamięć i autorytet tych, którzy szczególnie dużo zrobili dla Wspólnoty AA, należy im się zupełnie słusznie i sprawiedliwie po śmierci.


(patrz: Alkoholicy różnią się pomiędzy sobą tylko pierwszym kieliszkiem wódki, Bezsilność moją siłą, Na mitingach dzielimy się do. świadczeniem, siłą i nadzieją, Nie piję dla siebie, Pomagając innym,

(str.38)

pomagam sobie, W AA nie ma profesorów i studentów, nauczycieli, mistrzów i uczniów)

NIE TRZYMAJ ALKOHOLU W DOMU
Alkoholik nawet podświadomie pamięta o alkoholu będącym w domu. W przypadku nasilenia głodu alkoholowego, bądź "suchego kaca", jego bliskość może spowodować sięgnięcie po pierwszy kieliszek, jeżeli zaś nie ma go w domu, to jego zdobycie musi zająć nieco czasu, podczas którego może nastąpić uspokojenie i podjęcie innego działania: modlitwy, umówienia się z sobą na kieliszek nazajutrz, decyzji pójścia na miting, zatelefonowania do innego trzeźwiejącego alkoholika.
(patrz: Chodzi za mną alkohol, Daj sobie pięć minut, Dzisiaj nie piję, jestem alkoholikiem, Mitingi są najważniejsze, Nie ma żadnej wymówki usprawiedliwiającej sięgnięcie po kieliszek, W AA nie ma wpadek przypadkowych, Zabija parowóz, a nie ostatni wagon)


NIE UPIJĘ SIĘ, JEŚLI NIE WEZMĘ
PIERWSZEGO KIELISZKA

Ta najprostsza prawda jest jakże często łamana przez alkoholików, a zatem okazuje się, że nie zawsze rzeczy najprostsze są najłatwiejsze. Często alkoholik próbuje na siłę nie wypić więcej niż jeden, czy dwa kieliszki i czasami mu się to udaje. Praktyki te przypominają rozbrajanie niewypału w ciemnym pokoju przez niezbyt dobrego sapera.

Doświadczenia AA dowodzą, że raczej wcześniej, niż później, czeka eksperymentatora ciąg alkoholowy.
(patrz: Alkoholik to ktoś. kto robi sobie przerwy w piciu, Alkoholizm chorobą nieuleczalną, ale nie beznadziejną, Bezsilność moją siłą, Chcę nie pić, Dla alkoholika jeden kieliszek to za dużo, a sto za mało, Dzisiaj nie piję, Jestem alkoholikiem, Nie piję dla siebie, Nie trzymaj alkoholu w domu, Oswajanie choroby alkoholowej, Unikaj miejsc, gdzie się pije alkohol, W AA nie ma wpadek przypadkowych, We Wspólnocie AA nikt nie zabrania pić alkoholu, Wpadka alkoholowa, a zapicie)

(str.39)


NIE UZYWAJ SRODKOW

ZMIENIAJĄCYCH NASTRÓJ
Alkoholik podczas przerw w piciu używa często, jako zamienników alkoholu, innych środków zmieniających nastrój, czy też świadomość: leków psychotropowych, uspokajających, nasennych, itd.

Zdaniem lekarzy alkohologów, taka praktyka jest jakby przedłużeniem picia, zaś używanie omawianych środków razem z alkoholem może prowadzić do katastrofalnych skutków (sumujące się działanie destrukcyjne).

Trzeźwienie jest procesem zdrowienia ciała, umysłu i duszy i jak wykazała praktyka - najlepsze rezultaty na tej drodze osiąga się bez żadnych środków farmakologicznych (np. poprzez czynne uczestnictwo we Wspólnocie AA).
(patrz: Alkoholizm chorobą emocji, Bądź łagodny dla siebie, Bezsilność moją siłą, Jestem alkoholikiem, Mitingi są najważniejsze, Nikt nie obiecywał, że trzeźwienie będzie łatwe i przyjemne, Pycha intelektualna to śmiertelne zagrożenie, Suche picie, Trzeźwienie jest

zdrowieniem ciała, umysłu i duszy, W trzeźwieniu nie ma drogi na skróty, Zerwijmy ze starym sposobem myślenia)
NIE ZAPOMINAJ

1   ...   5   6   7   8   9   10   11   12   ...   19


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna