Wstęp do historii filozofii skrypt paweł Przywara



Pobieranie 263.19 Kb.
Strona1/6
Data06.05.2016
Rozmiar263.19 Kb.
  1   2   3   4   5   6




Wstęp do historii filozofii

SKRYPT


Paweł Przywara
Spis treści:

  1. Specyfika problematyki filozoficznej. Definicje filozofii. Niektóre nauki filozoficzne i ich problematyka. Filozofia a nauki niefilozoficzne. Sposoby rozumienia nauki. Specyfika uprawiania filozofii.

  2. Grecka filozofia jako nauka teoretyczna. Grecka filozofia przyrody. Pierwsze filozoficzne pytania dotyczące struktury świata. Poszukiwanie arché.

  3. Humanistyczny okres filozofii greckiej: sofiści (Protagoras i Gorgiasz), Sokrates oraz cynicy.

  4. System platoński.

  5. System arystotelesowski.

  6. Hellenistyczny okres filozofii starożytnej: stoicy, Epikur i sceptycy.

  7. Filozofia chrześcijańska w starożytności: św. Augustyn.

  8. Filozofia okresu średniowiecza. Realistyczny system św. Tomasza.

  9. Filozofia nowożytna i jej specyfika. Przełom dokonany przez Kartezjusza.

  10. Myśl B. Pascala.

  11. Empiryzm brytyjski (J. Locke, G. Berkeley, D. Hume).

  12. Krytyczna filozofia I. Kanta.

  13. Filozofia współczesna i jej niektóre kierunki. Pozytywizm i empiriokrytycyzm. Pragmatyzm. Fenomenologia. Filozofia analityczno-lingwistyczna i neopozytywizm. Egzystencjalizm i postmodernizm.

  14. Główne koncepcje filozofii. Główne koncepcje prawdy. Główne nurty filozoficzne.

  15. Filozofia w Polsce.

Podsumowanie.

1. Specyfika problematyki filozoficznej.


Potoczne sądy o filozofii traktują ją albo jako „naukę bujającą w obłokach”, jako „czystą abstrakcję”, albo jako coś mało użytecznego i niezbyt związanego z rzeczywistością. Oczywiście takie rozumienie tejże nauki wynika albo z jej nieznajomości, albo z niezrozumienia, albo ze złej woli wypowiadających takie sądy, albo z tych wszystkich względów naraz. Być może do pewnych obiegowych opinii dotyczących filozofii przyczynili się sami filozofowie (czy ludzie mieniący się filozofami, a niekoniecznie nimi będący), stawiający dość dziwaczne „na pierwszy rzut oka” tezy, prędzej jednak to potoczne widzenie filozofii jest zasługą wrogów tejże nauki, czyli albo pozytywistów, albo marksistów (którzy przez wiele lat wmawiali ludziom, że jedynie marksizm-leninizm jest racjonalnym i naukowym światopoglądem), albo wreszcie ludzi będących na bakier z racjonalnym, logicznym myśleniem. Filozofia traktowana jest też jako dziedzina „tajemnicza”, by nie rzec „tajemna”, co również wzbudza dodatkowe, fałszywe sądy o tejże nauce.
Tymczasem specyfika tego, czym zajmuje się filozofia wiąże się z kilkoma istotnymi kwestiami:

1) teoretycznym nastawieniem tejże nauki,

2) stopniem ogólności badań filozoficznych,

3) stopniem skomplikowania zagadnień filozoficznych,

4) sporami, co do przedmiotu (przedmiotów) filozofii,

5) różnymi sposobami opisu pewnych przedmiotów i wyjaśniania pewnych zagadnień (spory, co do terminologii; spory, co do zakresu języka filozofii),



6) różnymi koncepcjami filozofii (czasami wzajemnie wykluczającymi się, jak to jest w przypadku klasycznie rozumianej filozofii i neopozytywizmu).
Ad 1). Wielu ludzi, zajmujących tzw. praktyczną postawę, „praktycznie podchodzących do życia” nie wie lub nie potrafi zrozumieć, na czym polega nastawienie teoretyczno-naukowe w stosunku do rzeczywistości. Tym samym ich „niezrozumienie” tego, czym się zajmuje filozofia, wiąże się częstokroć z tym, że nie pojmują oni, czym w ogóle jest nauka, czym jest budowanie pewnej teorii, dążenie do prawdy po prostu.
Ad 2). Filozofia bada rzeczywistość na najwyższym stopniu ogólności. Nie ma ogólniejszej nauki od filozofii. Jednakże uprawianie nauki na takim stopniu ogólności wymaga treningu, ćwiczeń, uczestnictwa w specjalistycznych zajęciach uniwersyteckich itd., nie każdy więc „człowiek praktycznie podchodzący do życia” dysponuje zdolnościami intelektualnymi, by po prostu „wejść” na ten poziom ogólności, na jakim znajduje się filozofia. Tak jak uczymy się matematyki najpierw poprzez dostrzeganie określonych relacji między zbiorami pewnych realnych obiektów np. jabłek i gruszek (np. tych pierwszych jest pięć, a drugich jest sześć, więc gruszek jest więcej niż jabłek), a dopiero potem uczymy się operowania liczbami 5 i 6 oraz zbiorami w sensie abstrakcyjnym, tak nabycie umiejętności „ogólniejszego” niż praktyczno-życiowe sposobu widzenia pewnych cech otaczającego nas świata, wymaga stopniowego odchodzenia przez nas od elementów naszego codziennego życia oraz udoskonalania naszej intelektualnej sprawności zwłaszcza refleksyjnego myślenia.
Ad 3). Pewne zagadnienia teoretyczne stawiane przez filozofów są tak trudne, że przy podejściu „praktyczno-życiowym” czy na chłopski rozum” , wydają się „niepojęte”, „niezrozumiałe”. Ktoś bez przygotowania specjalistycznego nie zrozumie, na czym polega np. kantowskie rozumienie przestrzeni. Co więcej, nie ma takich sposobów, by „prostymi słowami” czy „prostym językiem” taką kwestię przybliżyć i wyjaśnić. Nie można bowiem mówić „o Kancie” komuś, kto nie wie nic o epistemologii, filozofii Kartezjusza, brytyjskim empiryzmie, a także o fenomenalizmie. „Skomplikowanie” jest cechą każdej nauki niemalże – nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć przedszkolakowi, co to jest np. logika formalna i dopóki „przedszkolak” nie osiągnie pewnego poziomu intelektualnego rozwoju (gdzieś w średniej szkole), takie tłumaczenie nie będzie miało większego sensu. Można więc powiedzieć obrazowo, że istnieje coś takiego jak „bariera językowa” w przekazywaniu filozofii. Jeśli nie znamy języka, a znajdujemy się w obcym kraju, to możemy zdobyć informacje posługując się gestami, mimiką czy rysunkami, ale nie będziemy w stanie normalnie się komunikować z tubylcami. Podobnie bywa z filozofią, która dla osób „praktycznie” nastawionych może brzmieć jako „obcy język”. Wiemy jednak właśnie „z życia”, że obcego języka można się nauczyć, wystarczy trochę czasu, cierpliwości i poświęcenia. No i trochę zdolności lingwistycznych plus dobry słuch . Analogicznie więc jest z filozofią - i jej możemy się nauczyć, do czego miedzy innymi służy niniejszy skrypt.
Ad 4). Filozofowie nie są zgodni, co do tego, czym się filozofia zajmuje (lub zajmować powinna). Nie wchodząc w tym miejscu w kwestie uzasadnień dla takich a nie innych stanowisk filozoficznych (np. fizykalizm kontra np. subiektywny idealizm w kwestii istnienia świata), powinniśmy pamiętać, że powyższy przedmiotowy spór bierze się stąd przede wszystkim, iż otaczająca nas rzeczywistość jest wieloaspektowa. Skoro jest wieloaspektowa, to możemy na nią rozmaicie patrzeć, z różnych punktów widzenia. Na różne aspekty możemy kłaść nacisk, różne cechy tejże rzeczywistości wydobywać i traktować jako konstytutywne. Możemy eksponować fizyczny aspekt rzeczywistości, możemy zwracać uwagę na to, że żyjemy w świecie ludzi, możemy akcentować świat kultury, świat tworów ducha, jako coś podstawowego itd. Świat, w którym żyjemy jest na tyle bogaty i różnorodny, że nie sposób wypracować „jedyny możliwy” punkt widzenia na rzeczywistość.

Definicje filozofii. Niektóre nauki filozoficzne i ich problematyka.
Klasycznie definiujemy filozofię jako teorię rzeczywistości; naukę dążącą do najogólniejszego poznania świata i koniecznościowego wyjaśnienia ostatecznych racji jego istnienia i jego poznania. Oprócz tej definicji występują też inne, „nieklasyczne”, tzn. związane z takimi a takimi koncepcjami filozoficznymi (np. neopozytywistyczne rozumienie filozofii), o czym będziemy jeszcze mówić. Ponadto możemy zdefiniować filozofię jako zbiór nauk, którymi są m.in.: metafizyka (teoria bytu), ontologia (teoria przedmiotu)1, teoria poznania (epistemologia), antropologia (filozofia człowieka), etyka, teodycea (filozofia Boga), kosmologia filozoficzna (filozofia przyrody), estetyka (filozofia piękna, filozofia sztuki), semiotyka (teoria znaku), logika, semantyka (teoria znaczenia). Każda z tych nauk posiada swój odrębny przedmiot, aczkolwiek między naukami filozoficznymi zachodzą istotne zależności, gdyż rozstrzygnięcia teoretyczne w dziedzinie metafizyki2 znajdują swoje teoretyczne konsekwencje np. w antropologii czy etyce. Jeśli staniemy na stanowisku fizykalizmu3 metafizycznego uznającego tylko to, co fizyczne za realnie istniejące, wtedy człowieka (→antropologia) też będziemy traktować jako byt tylko i wyłącznie fizyczny (a nie np. psychofizyczny). Co więcej, wtedy (tj. na gruncie fizykalizmu metafizycznego) trudno będzie nam postępowanie moralne (→etyka) człowieka oprzeć na jakichś normach absolutnych (nieobalanych, niepodważalnych). Ta na pierwszy rzut oka „abstrakcyjna” zależność między naukami filozoficznymi ma kolosalne znaczenie w ludzkiej kulturze, w społeczeństwie i funkcjonowaniu państwa. To znaczenie może być pozytywne (filozofia, która afirmuje godność osoby ludzkiej pozwala oprzeć budowę kultury i państwa na zdrowych fundamentach) oraz negatywne, czyli dehumanizujące stosunki międzyludzkie, niszczące cywilizację. Widać to szczególnie państwach, które w swoim prawodawstwie właśnie na gruncie fizykalizmu metafizycznego (nawet nie głoszonego otwarcie) wprowadzają takie a nie inne drastyczne „unormowania” dotyczące ludzkiego życia („prawo do” eutanazji czy aborcji)4.

Metafizyka zajmuje się problematyką bytu, czyli tego, co realnie istnieje. Usiłuje odpowiedzieć na takie m.in. pytania: co to znaczy istnieć? Jaki jest sens istnienia? Dlaczego istnieje świat? Czy jest on samoistny? Czy są jakieś przyczyny, racje jego istnienia? Czy świat jest wieczny, czy ulegnie zniszczeniu? Jaka jest struktura świata, jaka jest struktura poszczególnych bytów (co w nich możemy wyróżnić; co im przysługuje bezwzględnie, a co tylko przypadłościowo)?5

Z kolei epistemologia bada fenomen poznania ludzkiego, aczkolwiek zwykle nie od strony psychofizjologicznej6. Wychodząc z niepodważalnego założenia, że owo poznanie faktycznie zachodzi (czyli odrzucając tzw. powszechny sceptycyzm kwestionujący poznawalność czegokolwiek), epistemologia usiłuje znaleźć kryteria poznania prawdziwego (nieomylnego), odpowiedzieć na pytania: dlaczego zachodzą błędy poznawcze (dlaczego ulegamy złudzeniom)7 i czy możemy ich w jakiś sposób uniknąć, jakie są rodzaje poznania, czym się różni spostrzeżenie zewnętrzne od naszego wglądu w świadomość, w jaki sposób poznajemy psychikę innych ludzi, jaka jest struktura naszej świadomości i naszego umysłu itp.

Antropologia filozoficzna8 stara się odpowiedzieć na pytania: jaka jest struktura bytu ludzkiego (np. jeśli człowiek jest istotą psychofizyczną, to w jakich relacjach pozostają do siebie dusza i ciało?), w jaki sposób człowiek istnieje (np. czy tylko fizycznie?, czy kresem jego istnienia jest śmierć biologiczna?), jaką pozycję zajmuje człowiek względem innych bytów?, na czym polega ludzka wolność?9 i in. Naukę tę zwykle uważa się też za istotną część metafizyki (skoro teoria bytu bada to, co istnieje realnie, a człowiek, rzecz jasna, do realnych bytów należy, to antropologia jest po prostu metafizyką szczegółową), jednocześnie jednak antropologia filozoficzna musi korzystać z wiedzy empirycznej dotyczącej człowieka.

Etyka bada sferę związaną z moralnością człowieka. Filozoficznie rozumiana etyka jest nauką normatywną – jednym z jej głównych celów jest znalezienie odpowiedzi na pytania: jak człowiek powinien postępować (w takiej a takiej sytuacji) oraz: dlaczego nie powinien postępować inaczej? Innymi słowy, etyka zmierza do podania norm godziwego, właściwego, zgodnego z ludzką naturą (zwłaszcza z sumieniem, które dla kogoś zajmującego się tą dziedziną jest głównym źródłem poznania) postępowania. Należy więc ściśle odróżniać etykę od etologii (nauki opisującej to, jak ludzie rzeczywiście postępują) oraz socjologii moralności (nauki ustalającej pewne statystycznie mierzalne prawidłowości postępowania ludzkiego w szerszej, społecznej perspektywie).

Etyka bada następujące zagadnienia związane z moralnością: 1) ludzkie postępowanie i dyspozycje do działania (zamierzenia, intencje itd.10), 2) wzorce postępowania moralnego, 3) normy moralne i powinności, 4) oceny moralne, 5) wartości moralne.



Filozofia a nauki niefilozoficzne.
W dzisiejszych, stechnicyzowanych czasach11, rola filozofii została poważnie zmarginalizowana, a wielu uczonych przestało się interesować tą nauką lub zaczęło otwarcie ją lekceważyć. Powinniśmy jednak pamiętać, że wszystkie poważniejsze dyscypliny naukowe wywodzą się z filozofii i że to filozofowie greccy zapoczątkowali naukowe teoretyzowanie na temat świata, naukowe badanie struktury rzeczywistości. Podstawowa różnica między filozofią a naukami niefilozoficznymi wyraża się w tym, że ta pierwsza może poddać swoje teoretyczne podstawy krytyce za pomocą swoich własnych środków, natomiast dyscypliny nie filozoficzne nie są do tego zdolne. Przykładowo socjolog czy psycholog, fizyk czy biolog w swoich badaniach muszą przyjąć pewne wyjściowe założenia, muszą uznać pewne twierdzenia za prawdziwe (bez udowodnienia ich prawdziwości), jak też, że metody stosowane w danej dyscyplinie dostarczają rzetelnych rezultatów. Innymi słowy, żaden z tych naukowców nie może sprawdzić podstaw teoretycznych swojej dyscypliny – dokonać tego może tylko filozof. Ten ostatni bowiem dysponuje narzędziami teoretycznymi pozwalającymi mu poddać krytyce każdą teorię świata (zarówno filozoficzną, jak niefilozoficzną). Ponadto jest on w stanie podać racjonalne uzasadnienia takiego a nie innego stanowiska (w przeciwieństwie do naukowca-niefilozofa, przyjmującego pewne stanowisko bez teoretycznego uzasadnienia). Podobnie wygląda wzajemna zależność między filozofią a naukami formalnymi, stosującymi metody aksjomatyczno-dedukcyjne i badające sferę obiektów abstrakcyjnych (idealnych).
Sposoby rozumienia nauki.
Naukę możemy rozumieć przynajmniej na trzy sposoby:

- funkcjonalnie (w tym znaczeniu naukę stanowią czynności poznawcze, przeprowadzane w sposób metodyczny w celu uzyskania rezultatu w postaci wiedzy),

- strukturalnie (nauka to teoria, tj. zbiór zdań)

- socjologicznie (nauka to pewna działalność społeczna wraz z osobami, określonymi instytucjami i ich wyposażeniem, to pewna część kultury).




Specyfika uprawiania filozofii.

W przeciwieństwie do innych nauk filozof musi nieustannie zapoznawać się z tym wszystkim, co pisali i głosili inni myśliciele12 - 1) filozofowanie odbywa się zatem w pewnym kontekście historyczno-filozoficznym. Ponadto naukę tę uprawia się 2) poprzez prowadzenie dyskursu, analizy pojęciowej, dyskusji, krytyki (zarówno cudzych jak i własnych poglądów), udoskonalania stopnia precyzji języka itd. i 3) w ramach tzw. szkół filozoficznych13.

Na pytanie: dlaczego musimy sięgać do starożytności, by poprawnie filozofować?, odpowiedź jest dość złożona. Nie tylko dlatego musimy to robić, że w starożytnej Grecji filozofia została stworzona, ale przede wszystkim z tego powodu, że ówcześni myśliciele jako pierwsi postawili pewne teoretyczne problemy, wprowadzili naukową terminologię (np. „atom”, „psyche”, „kosmos”, „idea” itd.) i podjęli się sformułowania całych naukowych teorii obejmujących bardzo rozległe dziedziny rzeczywistości (od sfery przyrodniczej po problematykę człowieka (zwł. jego umysłu, poznania), jego działania, wytworów ludzkich itp.). W niektórych opracowaniach historyczno-filozoficznych padają sądy, że systemy Platona i Arystotelesa podejmują niemal wszystkie kwestie filozoficzne, co świadczy dobitnie, z jak wielkimi uczonymi w starożytności mamy do czynienia.

Filozofowanie w kontekście historyczno-filozoficznym wiąże się więc też z tym, że pewne zagadnienia teoretyczne mają za sobą całe dzieje badań. Pewne kwestie filozoficzne są tak skomplikowane, że przez całe wieki podejmowano się ich rozwiązań. Przystępując do badań w jakiejś dziedzinie np. w epistemologii zagadnienie wiarygodności naszego poznania zmysłowego, musimy wiedzieć, co twierdzili rozmaici myśliciele, analizujący ten problem. Dopiero wtedy bowiem, a dokładniej po zebraniu wszystkich możliwych teoretycznych stanowisk w danej kwestii możemy przystąpić do badań (w przeciwnym wypadku narazilibyśmy się albo na popełnienie błędów, które już przez innych zostały popełnione, albo na uzyskanie banalnych wyników, nie wnoszących nic istotnego do interesującej nas dziedziny).

Z kolei konieczność poddawania krytyce zarówno cudzych, jak i własnych poglądów, chroni rzetelnego badacza przed tzw. metodologicznym dogmatyzmem. Teorii, które są „odporne na wszelką krytykę” (np. marksizm, psychoanaliza, astrologia) nie można uznać za naukowe. Natomiast obecność szkoły, czyli całego zespołu ludzi pracujących nad dana teorią czy systemem filozoficznym, dowodzi tego, że filozofii nie można uprawiać „w pojedynkę” czy „na własną rękę”. Niezbędne jest więc w tym celu przejście gruntownej edukacji, a ponadto bycie pod stałą naukową opieką mistrza, który jest w stanie korygować intelektualny rozwój uczniów. Jednocześnie uczniowie nie tylko rozwijają myśl mistrza, ale czasami poddają ją krytyce, a nawet gruntownie modyfikują (w taki sposób choćby uczeń Platona – Arystoteles, po poddaniu krytyce system swego mistrza, formułuje swój system).
2. Grecka filozofia jako nauka teoretyczna. Grecka filozofia przyrody. Pierwsze filozoficzne pytania dotyczące struktury świata. Poszukiwanie arché
Starożytni Grecy jako pierwsi przezwyciężyli mitologiczne myślenie o rzeczywistości, mitologiczne patrzenie na świat. O ile bowiem przed Talesem i innymi filozofami istniały rozmaite nauki „praktyczne”, tj. związane z poszczególnymi rzemiosłami, jak też z magią, o tyle ci myśliciele wprowadzili teoretyczne nastawienie do uprawiania nauki. Polegało ono na tym, że poszukuje się 1) prawdy dla niej samej (nie zaś, że poszukujemy rozwiązań technicznych do budownictwa, rolnictwa czy wojskowości itp.), 2) przyczyn, racji, zasad oraz 3) usiłujemy odpowiedzieć na pytanie „dia-ti?”, czyli „dlaczego?”.

Pierwsze naukowe, teoretyczne pytania, jakie postawił człowiek, dotyczyły otaczającego go świata. Starożytni myśliciele, którzy zapoczątkowali badania filozoficzne, interesowali się przyrodą, byli filozofami przyrody, czyli takimi wczesnymi kosmologami, stąd ów okres starożytnej filozofii nazywany jest też naturalistycznym14. Wychodzili z pewnych empirycznych założeń odwołujących się do naszego potocznego (naiwnego z punktu widzenia nauki) poznania rzeczywistości i na ich podstawie wysnuwali ogólne twierdzenia dotyczące struktury świata15. O ile z dzisiejszej perspektywy możemy mieć zastrzeżenia, co do metodologii badań wczesnych greckich kosmologów, o tyle trzeba im przyznać, że wielu z nich, dysponując nawet tak „naiwnym” poznaniem i nie posiadając żadnej aparatury badawczej16, sformułowało tezy, które np. dwudziestowieczna fizyka teoretyczna ogłosiła po wielu wiekach żmudnych prac, obserwacji i obliczeń. Należy też pamiętać, że starożytni filozofowie przyrody wprowadzili do nauki fachową terminologię, którą posługujemy się do dziś („kosmos”, „chaos”, „atom”, itd.).

Najważniejsze i najstarsze ośrodki filozoficzne w Grecji powstały w miastach Milet, Efez, Jonia i Elea17. Za protoplastę filozofii uważa się (znanego nam z matematyki) Talesa (VII/VI p. Chr.) z Miletu, który postawił problem struktury świata i który uznał wodę za podstawowy pierwiastek, za czynnik konstytutywny18 fizycznej rzeczywistości. Anaksymander (VII/VI p. Chr.), będący najprawdopodobniej uczniem Talesa uznał bezkres, nieskończoność (apeiron) za arché. Jego zdaniem ten bezkres ma boski charakter. Uczeń Anaksymandra – Anaksymenes (VI w. p. Chr.) twierdził z kolei, że powietrze, tchnienie stanowi zasadę rzeczywistości, podstawowy pierwiastek. Dusza też jest powietrzem, tchnieniem.

Heraklit (VI/V w. p. Chr.) żyjący w Efezie, uznał ogień za podstawowe tworzywo rzeczywistości fizycznej19. On też dostrzegł nieustanną zmienność świata przyrody (gr. panta rei), ale, co ciekawsze na tę zmienność naprowadziło go refleksyjne dostrzeżenie zmienności treści ludzkiego umysłu. Heraklit zwrócił uwagę na to, że nasza świadomość podlega nieustannym zmianom, ciągle przepływają przez nią nowe treści i analogicznej zmienności doszukał się w świecie zewnętrznym („do tej samej rzeki nie można wejść dwa razy”).

Pitagoras (VI/V w. p. Chr.) uchodzący za tego, kto wymyślił nazwę „filozofia“, uważał liczbę za konstytutywny czynnik rzeczywistości20. Świat jest kosmosem, a nie chaosem, tzn. jest bytem uporządkowanym (i to matematycznie). Uprawianie nauki teoretycznej było według Pitagorasa drogą do oczyszczenia duszy21.

Jednym z przedstawicieli szkoły eleackiej był Parmenides (VI/V w. p. Chr.), który jako pierwszy w historii filozofii położył nacisk wyłącznie na poznanie czysto intelektualne („empiria jest drogą głupców”) oraz na analizowanie zawartości umysłu, gdyż – zdaniem Parmenidesa - treści obecne w nim można uznać za tożsame z badanym bytem22.

Atomiści greccy (Leucyp (V w. p. Chr.), Demokryt (V w. p. Chr.)) odrzucali świadectwa zmysłów, uznając je za niewiarygodne, nieprzydatne z punktu widzenia nauki. Zdaniem tychże filozofów zasadą organizującą fizyczną rzeczywistość są drobne cząstki poruszające się w próżni, czyli atomy. Nie są one dostrzegalne za pomocą naszego wzroku, lecz możemy je ujrzeć „oczyma umysłu”, intelektualnie. Atomiści, co ciekawsze, używali tu też zamiennie ze sformułowaniem „atom”, określenia „idea”23.

Dla filozofów przyrodników człowiek stanowił jeden z elementów otaczającego świata. Nie uważano go za byt wyróżniony, szczególny, wyjątkowy. Na człowieka zwrócili uwagę dopiero następni greccy myśliciele.





  1. Humanistyczny okres filozofii greckiej: sofiści (Protagoras i Gorgiasz), Sokrates oraz cynicy

Działalność Sokratesa, który dokonał w filozofii „rewolucji” wprowadzając do rozważań teoretycznych nowy przedmiot – nie przyrodę, która zajmowali się greccy kosmologowie, lecz człowieka, była poprzedzona działalnością tzw. sofistów. Greckie słowo ‘sophistes’ oznacza znawcę, biegłego, mędrca, publicznego wykładowcę, płatnego nauczyciela, a nawet oszusta. Prawdopodobnie od czasów Sokratesa wyraz ‘sofista’ nabrał zdecydowanie negatywnego znaczenia. Wrogami sofistów byli uczniowie Sokratesa: Ksenofont i Platon, jak też uczeń Platona, Arystoteles. Główny zarzut, jaki im stawiano polegał na tym, że sofistyka jest pozorną mądrością, a sofiści ponadto uprawiają ja dla zysku, a nie z miłości do prawdy, jak filozofowie uprawiający naukę. Zarzucano też sofistom, iż stanowią zagrożenie dla greckiej religii oraz obyczajów.

Działali na przełomie V i IV w. przed Chr. W V w. p. Chr. w Grecji zmieniała się sytuacja społeczna, narastał kryzys ówczesnej arystokracji i umacniała się rola zwykłych obywateli tj. demosu, powstawało więc zapotrzebowanie na tzw. wychowawców, czyli ludzi, którzy będą kształcić innych pod względem etyczno-politycznym, którzy będą dostarczać praktycznej wiedzy o rzeczywistości społecznej. Sofiści zaczęli występować właśnie w takiej roli – nie interesowało ich rozwijanie nauk teoretycznych, dążenie do prawdy dla niej samej. Oprócz pragmatycznego podejścia do wiedzy, sofiści wykazywali też zaangażowanie pedagogiczne – twierdzili bowiem, że cnota, moralna doskonałość człowieka (areté) nie opiera się, jak chcieli arystokraci, na tzw. szlachectwie krwi, lecz na wiedzy. Sofiści nie stanowili więc badaczy przyrody ani teoretyków wiedzy, raczej specyficznych nauczycieli.

Zajmowali się etyką, polityką (w ówczesnym rozumieniu), retoryką, sztuką, językiem, religią i wychowaniem. Można ich zatem nazwać pierwszymi humanistami. Ku zgrozie filozofów, pobierali opłaty za swoje nauki24. Nie tworzyli jednak szkół – wędrowali po miastach greckich.

Dlaczego poglądy sofistów spotkały się z tak gwałtownym atakiem filozofów? Sofiści jako pierwsi przeprowadzili krytykę dotychczasowej wiedzy teoretycznej. Podważyli możliwość osiągnięcia prawdy w nauce, poddali krytyce język filozofii, jej sposób argumentowania, a ponadto zwrócili uwagę na twórczą rolę człowieka zarówno w nauce, jak i kulturze.

Wyróżnia się trzy grupy sofistów:



    1. wielkich i sławnych mistrzów pierwszego pokolenia

    2. tzw. erystów, czyli tych, którzy wykorzystując metody sofistyczne zaczęli uprawiać tzw. erystykę (sztukę przekonywania przeciwnika w dyskusji, sztukę perswazji za pomocą zwykle nieuczciwych argumentów i zwodniczych rozumowań)

    3. „polityków-sofistów”, tj. ludzi wykorzystujących nauki sofistów (a ściślej erystów) do osiągania celów politycznych, zdobywania poklasku i władzy.

Mistrzami sofistów byli Protagoras (V w. p. Chr.) i Gorgiasz. Ten pierwszy twierdził, że to człowiek ustala miarę wszelkich rzeczy – człowiek ustala, co istnieje, a co nie istnieje, człowiek ustala kryteria, na podstawie których rozstrzyga, co jest prawdą, co nie (przy czym te kryteria nie są absolutne, lecz względne, subiektywne, zależne od poszczególnych jednostek). Ta myśl Protagorasa streszcza się w haśle: homo-mensura, czyli człowiek jest miarą wszelkich rzeczy. Sofista ten uchodzi zatem za prekursora relatywizmu. Podkreślał jednocześnie, że człowiek kieruje się w swoim postępowaniu kryterium użyteczności: to, co jest najbardziej pożyteczne dla danego człowieka – jest jednocześnie dla niego dobre (pod względem moralnym); to zaś, co szkodliwe – jest dla niego złe (utylitaryzm etyczny)25.

Gorgiasz, który żył ponad sto lat na przełomie V i IV w. p. Chr. sformułował zagadkowe stanowisko nihilizmu, wyrażające się w trzech tezach: 1) nie istnieje byt (nic nie istnieje), 2) gdyby nawet istniał, nie mógłby być poznany, 3) gdyby nawet mógłby być poznany, nie mógłby być przekazany ani wyjaśniony26. Rozważania Gorgiasza zmierzały do podważenia istnienia prawdy (każdy pogląd można uznać za fałsz). Odrzucając prawdę jako cel naszych rozumowań, dyskusji, działań (zwłaszcza w nauce, ale też i w postępowaniu moralnym), Gorgiasz kładł nacisk na perswazję, tj. skuteczne wykorzystanie języka w naszych dyskusjach. Stworzył więc podstawy tzw. retoryki, czyli sztuki prowadzenia sporów. Retoryka, według Gorgiasza, (podobnie zresztą jak poezja, sztuka), nie zmierzała do prawdy (ta jest wszak nieosiągalna, zdaniem sofisty, ani w zwykłym ludzkim poznaniu, ani w nauce), lecz do poruszania uczuć, do wpłynięcia na sferę emocjonalną słuchacza27.
Sokrates na początku słuchał filozofów przyrodników. Miał więc do czynienia z badaczami-kosmologami oraz głośnymi wtedy sofistami. Ci ostatni jednak, o czym należy pamiętać, mimo że zajęli się problematyką człowieka i jego wytworów, nie wypracowali żadnej spójnej koncepcji antropologicznej, nie zdefiniowali istoty człowieka. Uczynił to dopiero Sokrates, wskazując na psyche (duszę), jako element konstytutywny dla człowieka.

Przed nim używano pojęcia psyche, ale poglądy na to, czym owa psyche jest były bardzo rozbieżne i na ogół dalekie od tego, co dziś uważamy za psychikę i/lub duszę28. Homer, grecki poeta twierdził, że psyche to „zjawa” opuszczająca człowieka w chwili śmierci, a następnie błąkająca się po krainie śmierci (Hadesie) jako cień pozbawiony świadomości. Orficy (wyznawcy religii orfickiej)29 uważali, że psyche to demon (tzn. duch)30 uwięziony w człowieku, odbywający pokutę za grzechy, ujawniający się zwłaszcza w stanach słabnięcia ludzkiej świadomości (omdlenia, sen, śmierć) i wymagający reinkarnacyjnych oczyszczeń, by mógł zasłużyć na wieczną nagrodę. Natomiast filozofowie przyrodnicy interpretowali duszę materialistycznie, utożsamiając ją z daną zasadą świata, jaką odkryli (wodą, powietrzem, ogniem itd.).

Sokrates stwierdził, że psyche to myśląca i działająca świadomość. Dusza wyposażona jest w rozum, dusza jest podmiotem, który myśli i podejmuje decyzje. Sokrates głosił „poznaj samego siebie” oraz „troszcz się o siebie” (aby być coraz doskonalszym moralnie), a obie te sentencje dotyczyły spraw duszy, a nie ciała. O ile sofiści uważali, że cnota (areté) jest kwestia wychowania, uzyskania pewnej praktycznej wiedzy, o tyle Sokrates szedł dalej, twierdząc, że cnotą może być jedynie to, co „pozwala duszy być dobrą, czyli być taką, jaką ze swej natury być powinna”. Sokratejska areté, to samowiedza, samopoznanie ludzkie, którego przeciwieństwem jest ignorancja, głupota. Mówimy zatem, że stanowisko etyczne Sokratesa jest intelektualizmem (etycznym), gdyż uważał on, że za ludzkim złym postępowaniem moralnym stoi niewiedza i głupota („człowiek mądry tak by nie postąpił”), dlatego wystarczy poznać dobro, by działać na rzecz dobra, by moralnie dobrze postępować. Nie uwzględniał jednak istnienia i znaczenia woli w ludzkim postępowaniu, niejednokrotnie bowiem bywa tak, że wiemy, co jest dobrem w danej sytuacji, a mimo to świadomie czynimy zło (wolimy postąpić niegodziwie, niemoralnie aniżeli tak jak nam nakazuje rozum i sumienie)31.

  1   2   3   4   5   6


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna