Wyszukiwanie informacji w Internecie Stanisław Radzki



Pobieranie 256.87 Kb.
Strona1/3
Data08.05.2016
Rozmiar256.87 Kb.
  1   2   3


Wyszukiwanie informacji w Internecie
Stanisław Radzki

Wydział Chemii, UMCS

e-mail: radzki@hermes.umcs.lublin.pl

http://hermes.umcs.lublin.pl/users/radzki



1. Wstęp
Wyszukiwanie konkretnej informacji może sprawiać trudności nie tylko początkującemu użytkownikowi Internetu. Liczba miejsc, w których znajdują się bezpłatne i ogólnie dostępne informacje z dziedziny nauk ścisłych, medycyny i rolnictwa powiększyła się w ciągu ostatnich kilku lat w postępie trudnym do oszacowania. Dzięki sieciom komputerowym powstała możliwość łatwego dostępu do książek, czasopism i baz danych bez ruszania się zza własnego biurka. Często jest to dostęp do takich informacji, których znalezienie jeszcze kilka lat temu było albo niemożliwe, albo zajmowało bardzo wiele czasu. Należy jeszcze podkreślić, że nawet przy uwzględnieniu opłat za oprogramowanie i korzystanie z komercyjnych baz danych, jest to nadal najtańszy sposób komunikacji i dostępu do wiedzy. Aby w pełni wykorzystać możliwości Internetu należy znać język angielski, gdyż zdominował on całą sieć. Z drugiej strony błyskawiczny rozwój technik multimedialnych, który wprowadził do sieci oprócz tekstu, najpierw wysokiej jakości grafikę, potem dźwięk, a na koniec film, umożliwia zrozumienie problemu również osobom nie znającym dobrze angielskiego. Niespotykanie dynamiczny rozwój Internetu spowodował, że z jednej strony powstaje w samym Internecie duża ilość adresów zwanych portalami, z drugiej zaś wydaje się wiele podręczników i poradników mających na celu ułatwienie czytelnikowi znajdowanie potrzebnych mu informacji w Internecie.

Portale są zazwyczaj przedsięwzięciami komercyjnymi mającymi na celu przyciągnięcie jak największej liczby użytkowników. Oferują pod jednym adresem wszystkie opcje dostępu potrzebne użytkownikowi o określonych zainteresowaniach. Ich zaletą jest duża szybkość otwierania poszczególnych stron, a wadą taki dobór informacji, który przynosi jak największe zyski właścicielom strony. Następną słabością jest brak informacji na temat produktów lub osiągnięć konkurencji. Z kolei plagą wszystkich portali jest licznie występująca grafika reklamowa. Typowym przykładem dobrze zorganizowanego portalu jest Wirtualna Polska1. Ten portal jest projektem medialnym wyłącznie sieciowym, choć często portale tworzą duże gazety codzienne lub tygodniki. Szczęśliwie często niektóre adresy dużych uczelni, towarzystw naukowych czy wyspecjalizowanych firm mają również charakter portali jak na przykład BioMed Central2, czy portal National Institutes of Health3 lub polski Serwis Biotechnologiczny4.

Na rynku wydawniczym ukazuje się coraz więcej książek i podręczników poświęconych różnym aspektom wykorzystania Internetu. Wyszukiwanie informacji o książkach na temat Internetu w "księgarni wysyłkowej" Amazon5 przyniosło w maju 2003 roku bibliografię 16 262 książek. W poprzednim zdaniu użyto cudzysłowu, jako że Amazon trudno nazwać zwykłą księgarnią wysyłkową, gdyż jest to portal mogący służyć jako wzorowy przykład sukcesu internetowego. Na czele listy wymieniane są 3 najlepiej sprzedające się tytuły z tej dziedziny6,7,8. Ale już dalsze krzyżowanie haseł (na przykład Internet + biotechnology) w wyszukiwarce Amazonu przynosi rozsądne ilości interesujących pozycji, jak na przykład książka G. Dussarta9. Z kolei w polskiej księgarni internetowej www.txt.com.pl10 można znaleźć 43 książki ze słowem Internet w tytule, ale są to książki albo bardzo ogólne, albo przeznaczone dla informatyków tworzących strony www lub obsługujących sieci komputerowe. Autor niniejszego rozdziału wydał informator będący zbiorem ważniejszych adresów internetowych mających znaczenie dla biochemii, biotechnologii, chemii, ekologii i ochrony środowiska11. Książka była pisana na przełomie 1995/96 i chociaż dla Internetu 8 lat to cała epoka, to zadziwiające jest jak wiele podanych tam adresów stron www, czy list dyskusyjnych funkcjonuje nadal, jednak są one o wiele sprawniejsze i zawierają znacznie więcej treści aniżeli wówczas.

Coraz częściej ukazujące się zbiory adresów internetowych związanych z określoną dziedziną życia lub dyscypliną naukowa są niekompletne; nie nadążają za dynamicznym rozwojem Internetu. Najlepszą metodą poznawania Internetu jest korzystanie z niego i zakładanie swoich własnych zbiorów adresowych. Należy ciągle zbiory tak zwanych bookmarks porządkować, segregując je w podkatalogi, bo inaczej bardzo łatwo pogubić się we własnych "bookamarkach". Celem tego rozdziału jest wskazanie czytelnikowi niektórych opcji Internetu, a także ciekawych z punktu widzenia autora, adresów. Autor ma nadzieję, że podane wskazówki pomogą w takim zorganizowaniu kontaktu z Internetem, że będzie on użytecznym narzędziem w nauce i pracy, a nie tylko złodziejem czasu. Wpaść w taką pułapkę jest bardzo łatwo, bo adresów pod którymi dostępna jest literatura, muzyka czy film jest coraz więcej i więcej, a transfery plików coraz szybsze.

Większość cytowanej w tym rozdziale literatury to adresy internetowe. Dla wygody czytelnika ich zawartość jest nagrana na załączonym dysku. Numerom cytowanej literatury odpowiadają numery katalogów, w których znajdują się pliki z rozszerzeniem htm. Otworzenie w przeglądarce internetowej takiego pliku pozwoli uruchomić na ekranie cytowaną stronę bez konieczności łączenia się z serwerem, na którym jest umieszczona. Dalsze linki z tak otworzonej strony działają normalnie. Ponadto na dysku znajdują się niewielkie zbiory typu url, także numerowane według kolejności cytowanej literatury. Są to tak zwane Uniform (często występują również terminy United lub Universal) Resource Locators, będące niewielkimi programami, których uruchomienie pozwala na połączenie z określonym adresem internetowym.

2. Dostęp do Internetu
Co to jest Internet? Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest całkiem prosta. Wynika to z faktu, że Internet nie ma struktury hierarchicznej, co zresztą jest jego wielką zaletą, ponieważ upodabnia go częściowo do sieci neuronowych. Odpowiadając na to pytanie można stwierdzić między innymi, że Internet to:


  1. sieć sieci komputerowych opartych na protokole (rodzaj programu) przekazywania danych TCP/IP (Transmission Control Protocol/Internet Protocol), chociaż w Internet włączone są również sieci wykorzystujące inne programy transmisji danych;

  2. ludzie, którzy używają, tworzą i utrzymują w ruchu te sieci;

  3. zbiór dokumentów, a także baz danych, dostępnych z każdego punktu różnorodnych sieci.

Dostęp do Internetu posiada każdy komputer w jakiś sposób połączony z serwerem. Możliwe są różne techniki takiego połączenia: bezpośredni dostęp kablowy, modem, łącze satelitarne, czy też ciągle interesująco się zapowiadający dostęp za pomocą sieci elektrycznej 230 V. Najlepszym sposobem wydaje się być połączenie za pomocą kabla (zwykłego, bądź światłowodowego), a najgorszym modem ze względu na cenę dyktowaną przez mono- lub oligopolistyczne spółki telefoniczne. Samo korzystanie z Internetu jest bezpłatne i każdy człowiek ma prawo do swojego miejsca w Internecie. To ostatnie stało się możliwe dzięki wprowadzeniu czteroczęściowego numeru protokółu (adresu) internetowego (IP Internet Protocol) dla każdego komputera, co zresztą było wspaniałym osiągnięciem powstałej pod koniec lat osiemdziesiątych Rady Internetu. Rada wymyśliła sposób tworzenia IP wbrew szeregowi rządowych i korporacyjnych pomysłów polegających na "przydzielaniu i pobieraniu opłat". Należy podkreślić, że chociaż sama obecność w Internecie jest bezpłatna, to jednak za dostęp do serwera zawsze będą pobierane opłaty przez jego właściciela.

Numer IP danego komputera jest bardzo łatwy do zidentyfikowania. Na swoim komputerze pracującym w systemie operacyjnym Windows, wystarczy uruchomić niewielki program winipcfg.exe, a otrzymamy nie tylko numer IP, ale także numer adresowy karty sieciowej. Bardzo ciekawą usługę można znaleźć na serwerze VisualRoute12. Jest tam udostępniona możliwość wykonania komend traceroute i ping oraz ich graficznego przedstawienia z serwera Internet Partners w Warszawie do dowolnego adresu URL lub domeny na całym świecie. Można tam zobaczyć wyniki polecenia traceroute i trasę pakietów do swojego systemu, a tym samym ustalić, jaka instytucja kryje się za danym adresem IP.

W wielu uczelniach, w tym i w mojej macierzystej, przywilejem każdego studenta nie mówiąc o pracownikach, jest posiadanie konta na serwerze wydziałowym, a to już zapewnia całkowity dostęp do Internetu. Takie konto pozwala na korzystanie z poczty elektronicznej, a także na założenie swojej własnej strony macierzystej. Wykazy kont pocztowych i stron macierzystych na serwerach wydziałów BiNOZ i Chemii (UMCS) można znaleźć pod adresami13,14.

3. Sposoby komunikacji w Internecie
Można dokonać bardzo prostej klasyfikacji sposobów komunikacji w Internecie:


  1. osoba do osoby;

  2. osoba do wielu osób;

  3. wiele osób do wielu osób.

Za pierwsza opcją kryje się poczta elektroniczna, kiedy osoby znające swoje adresy przesyłają do siebie wiadomości w formie plików. W drugim przypadku jednakowa wiadomość jest przesyłana według określonej listy adresowej do wielu odbiorców (listy dyskusyjne). W ostatnim wariancie mamy do czynienia z forum dyskusyjnym, na którym każdy może przeglądać wysłane tam wiadomości, a także każdy może je wysyłać.

Ponadto Internet umożliwia dokonywanie wymiany różnych typów zbiorów za pomocą tak zwanego FTP (File Transfer Protocol). Jest to procedura służąca do importu i eksportu plików pomiędzy różnymi komputerami w sieci, przy czym komputery te mogą pracować w różnych systemach. Opcje FTP są zazwyczaj wbudowane w systemy operacyjne, a także są elementem przeglądarek internetowych. Wszystkie opcje komunikacji w Internecie są zintegrowane w programach zwanych przeglądarkami internetowymi, bardzo łatwymi w obsłudze i pozwalającymi na przekazywanie różnych typów plików między dwoma dowolnymi komputerami w Internecie.

Pierwsze programy pozwalające na oglądanie obrazów w sieciach (tak zwane graficzne przeglądarki) powstały w 1993 roku. Wkrótce pojawił się cały szereg programów takich jak na przykład SurfaceWeb, Netmenager, Mosaic czy Netscape Navigator. Jednak największy sukces odniósł program Internet Explorer. Jest to przeglądarka sieciowa wprowadzona na rynek przez firmę Microsoft w połowie 1995 roku, już po premierze Windows 95. Program jest dostępny gratis pod adresem firmy15. Przeglądarki sieci łączą w sobie główne funkcje Internetu, realizowane uprzednio przez mniejsze programy takie jak Ftp, Gopher, Telnet, Usnet. Ponadto posiadają one opcje korzystania z poczty elektronicznej. Dlatego też zaczęły wypierać mniejsze programy przeznaczone tylko do jednej funkcji, tym bardziej, że WWW integruje różne sposoby przekazywania informacji: tekst, obraz, dźwięk i video.

Ostatnio pojawił się szereg programów określanych po angielsku ogólną nazwą "peer-to-peer", co można przetłumaczyć jako równy do równego. Pierwszym z takich programów był Kazaa16. Z kolei najbardziej popularnym jest Direct Connect17. Są to programy umożliwiające połączenie komputera z "hubami". Hub jest miejscem dopuszczającym na połączenie wielu komputerów lub segmentów sieci, co umożliwia "uwspólnienie" zbiorów plików. Mówiąc prościej wszyscy użytkownicy udostępniają katalogi swoich plików do wspólnego indeksu, a dwaj użytkownicy łączą swoje komputery między sobą i transferują wybrane przez siebie pliki. Takie usprawnienie sieci spowodowało lawinowe kopiowanie płyt kompaktowych z muzyką, programami komputerowymi, książkami i filmami. Z punktu widzenia klasycznego prawa ten proceder podobny jest do pożyczenia książki z biblioteki i wykonanie jej kserokopii na własny użytek. Masowość takiej formy wymiany spowodowała lawinę protestów handlowców i autorów, ale dodatnią stroną hubów jest to, że pewnie wymuszą obniżkę cen płyt kompaktowych.

Taka forma wymiany plików okazała się być również bardzo wygodna dla środowisk akademickich. Na milionach komputerów udostępnionych do hubów znajduje się wiele książek, artykułów naukowych i programów, które wzbudzają zainteresowanie innych osób. Nic dziwnego, że powstają huby takie jak High School Hub18 czy High Education Resource19.

4. Poczta elektroniczna
Jest to najczęściej stosowane w Internecie narzędzie komunikacji, do tego stopnia, że e-mail wypiera nawet zwyczaj wysyłania kartek świątecznych normalną pocztą, która w przyszłości będzie chyba zajmować się tylko dostarczaniem paczek. Poczta elektroniczna jest również o tyle atrakcyjna, że można do niej dołączać pliki wszystkich typów, chociaż muszą to być pliki o stosunkowo małej objętości, bo niektóre serwery nie radzą sobie z plikami większymi niż 1 MB. Na rynku można znaleźć cały szereg programów do obsługi poczty elektronicznej, takich jak Eudora, Agent czy Pine. Często stosowanym w Polsce programem do korzystania z poczty elektronicznej wydaje się być program Pegasus Mail, zwłaszcza popularny w sieciach Novella. Program Pegasus ma szereg opcji zarządzania i archiwizacji nadchodzącej oraz wychodzącej korespondencji, przy czym jest prosty w obsłudze. Umożliwia również wysyłanie i odbieranie różnych rodzajów plików w formie załącznika do listu. Jest on także bardzo wygodny przy kontaktowaniu się z programami zarządzającymi listami dyskusyjnymi. Obecnie wszystkie specjalistyczne programy do obsługi poczty elektronicznej są wypierane przez program Outlook, który jest częścią pakietu Microsoft Office i posiada wszystkie zalety Pegasusa, a ponadto jest zintegrowany z całym pakietem Office i Internet Explorerem.

Najważniejszą zaletą poczty elektronicznej, z punktu widzenia studenta i naukowca, jest możliwość kontaktowaniu się z programami zarządzającymi listami dyskusyjnymi. Oczywiście do takich list można łatwo dotrzeć za pomocą przeglądarki sieciowej, ale to wymaga czasu, natomiast poczta elektroniczna dostarcza zamówione materiały, tak jak niegdyś zwykła poczta dostarczała zaprenumerowane gazety.



Poczta elektroniczna ma dwie istotne wady. Po pierwsze tą drogą rozsyłane są nieproszone materiały. Przedstawiciele nowoczesnego marketingu (za tym terminem kryje się zazwyczaj agresywna chęć zysku) łatwo uzyskują wykazy adresów i rozsyłają śmiecie zwykle namawiające do kupna specyfików lub urządzeń poprawiających zdrowie i urodę. Po drugie jest to jak na razie najskuteczniejsza metoda rozpowszechniania wirusów komputerowych.

5. Listy dyskusyjne
Listy dyskusyjne są naturalnie związane z pocztą elektroniczną, gdyż za jej pomocą dostajemy poszczególne wiadomości z listy, na jaką jesteśmy zapisani. Wystąpienia na listach można także czytać za pomocą przeglądarek internetowych. Niektóre z list są sprzęgnięte z grupami dyskusyjnymi tak zwanymi newsgroups. Lista dyskusyjna jest to zbiór elektronicznych adresów osób, które zdeklarowały się wymieniać między sobą poglądy na określony temat. Zbiór ten jest umieszczony na tak zwanym serwerze listy, który jest zarządzany przez specjalny program dystrybucyjny, w taki sposób, że wiadomość od jakiejś osoby zapisanej na listę jest automatycznie rozsyłana do wszystkich adresatów znajdujących się na niej. Można też wysłać wiadomość do wszystkich adresatów (na adres listy), nie będąc uczestnikiem danej listy, choć ze względu na nadużywanie tej możliwości do celów komercyjnych zarysowuje się tendencja, aby głos mogły zabierać jedynie osoby zapisane na daną listę. Lista dyskusyjna jest więc elektronicznym forum, służącym do rozważania problemów lub przekazywania informacji na określony temat. Różnica między listą dyskusyjną i dystrybucyjną jest taka, że uczestnik listy dystrybucyjnej otrzymuje interesujące go informacje, często w sposób regularny, a sam nie może bezpośrednio wypowiadać swoich poglądów. Jest to więc rodzaj subskrypcji czasopisma, dlatego też listy takie często nazywane są listami subskrypcyjnymi, a wiadomości rozsyłane do wszystkich adresatów, biuletynami lub czasopismami elektronicznymi. Zresztą wiele adresów łączy funkcje listy dyskusyjnej i subskrypcyjnej. A oto możliwości, jakie stwarza udział w liście dyskusyjnej lub subskrypcyjnej:

  1. szybkie uzyskanie informacji na interesujące nas tematy;

  2. możliwość uzyskania odpowiedzi na pytanie, bądź rozwiązanie problemu z którym sami nie potrafimy się uporać;

  3. integracja pomiędzy ludźmi również z bardzo odległych od siebie krajów, prowadząca często do trwałej przyjaźni;

  4. możliwość bezpłatnego lub taniego kształcenia się na odległość;

  5. możliwość udziału w międzynarodowych konferencjach. Takie elektroniczne zjazdy, sympozja, konferencje czy też "warsztaty" twórcze organizowane są praktycznie tak samo jak analogiczne, nie elektroniczne imprezy. Pomimo braku bezpośredniego kontaktu między uczestnikami konferencje elektroniczne mają pewną przewagę, mianowicie wystąpienia w dyskusji są liczniejsze, a co ważniejsze ciekawsze, bo lepiej przemyślane.

Zapisywać się na listy można poprzez wysyłanie pocztą elektroniczną odpowiednich komend do serwerów zajmujących się dystrybucją przesyłek11. Jednak nie polecam tego sposobu z dwóch powodów: po pierwsze o wiele łatwiej zapisać się na listę ze strony www za pomocą przeglądarki, a po wtóre, liczba list dotyczących praktycznie wszystkich dziedzin nauki, sztuki, religii i życia codziennego wzrosła tak dalece, że właściciele serwerów wycofują z nich programy typu Listserv i Listproc, wychodząc z założenia, że i tak użytkownicy znajdują interesujące ich listy pod adresami www.

Powstały specjalne adresy pozwalające na wyszukiwanie list dyskusyjnych. Najpopularniejszym z nich jest serwer Liszt20. Można się tam zapisać do ponad 100 tysięcy list i biuletynów elektronicznych ze wszystkich dziedzin nauki i życia codziennego. Serwer oczywiście posiada wyszukiwarkę działającą według wprowadzonych słów, a ponadto można szukać list według dziedzin, na przykład science  biology  biotechnology. Serwer rozsyła swój własny biuletyn elektroniczny. O popularności tego serwera może świadczyć fakt, że korzysta z niego ponad 12 milionów ludzi.

Inny adres, o tym samym przeznaczeniu, to Tile.Net21 pod którym, oprócz adresów list i grup dyskusyjnych, można znaleźć adresy miejsc ftp na żądany temat. Wykazy i archiwa list dyskusyjnych są również dostępne pod adresem Mailbase22. Miejsce można przeszukiwać albo według słów kluczowych, albo według wykazów tematycznych. Należy tu jeszcze dodać, że adresy list mogą być znajdowane za pomocą wszystkich wyszukiwarek internetowych.

Wybranie odpowiednich list subskrypcyjnych na interesujący użytkownika temat jest bardzo ważne. Kierując się tylko tytułem listy można się głęboko rozczarować. Zapisując się na listę należy uwzględnić kilka czynników:



  1. Wielkość listy. Na ogół należy sądzić, że im większa liczba osób zapisanych na daną listę, tym jest ona bardziej interesująca. Lista posiadająca kilka tysięcy osób z danej dziedziny jest już dużą listą. Jeśli dotyczy ona stosunkowo wąskiej dziedziny, to z pewnością znajdziemy tam odpowiedź na nasze pytanie. Ponadto, gdy zaproponowany przez nas problem wzbudzi zainteresowanie uczestników, to o ile w ogóle znajdzie się tam rozwiązanie, to na pewno będzie ono bardzo dobre. Wątpię, aby udało się je znaleźć w tak szybkim czasie konwencjonalnymi sposobami. Często trafiają się jednak pytania naiwne. Na przykład pytanie w stylu "słyszałem, że właśnie rodzi się nowa gałąź nauki biotechnologia, co mogę mieć na ten temat?". Uwzględniając, że ta dziedzina ma kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset list, swoje czasopisma, bazy danych i olbrzymią literaturę, brak odpowiedzi na pytanie świadczy o dużej uprzejmości uczestników listy CHEMINF-L23;

  2. Obecność moderatora listy, zwanego również koordynatorem. Nie rzadko funkcję tą pełni właściciel listy. Nie należy mylić tej funkcji z cenzurą. Z punktu widzenia koordynacji możemy spotkać trzy rodzaje list: a) otwarte, na które każdy może się zapisać; b) półotwarte, w których musimy wysłać do koordynatora dodatkowe informacje na swój temat, a koordynator nas zaakceptuje albo i nie; c) zamknięte, na które można się dostać tylko po uprzednim zaproszeniu przez koordynatora;

  3. Aktywność listy. Niektóre listy są bardzo, a nawet zbyt aktywne, inne bardzo bierne a zdarzają się listy praktycznie martwe. Bardzo aktywna lista może generować nawet ponad 100 przesyłek dziennie. Taka duża ilość korespondencji oczywiście może być kłopotliwa w obsłudze. Wybierając listę nie należy przesądzać decyzji o jej zaabonowaniu na podstawie aktywności. Duża ilość poczty może przerażać tylko początkującego użytkownika. Już przy stosunkowo niewielkiej wprawie można się orientować, które przesyłki nas nie interesują (w 95% jest to możliwe na podstawie linii tematu) i wyrzucać takie listy bez zaglądania do ich treści.

Temat listy powinien być najważniejszym czynnikiem podczas podejmowania decyzji o jej zaprenumerowaniu. Pełne zestawienie i omówienie list związanych z biochemią, biologią molekularną, biotechnologią, ekologią i ochroną środowiska jest praktycznie niemożliwe, bo pewnie zanim autor takiego zestawienia skończyłby swoje dzieło, byłoby ono nieaktualne.

Poniżej przedstawiono przykłady niektórych list związanych z naukami biologicznymi i ochroną środowiska.



BIOMAT-L Biomaterials Mailing List24

Lista została zainicjowana przez Australian Society for Biomaterials. Obecnie dołączyły do niej analogiczne towarzystwa z Europy, Japonii, Kanady i USA. Koordynator zaprasza do udziału w liście organizacje z innych krajów, a także osoby zainteresowane tematem. Poruszane tu problemy związane są ze wszystkimi typami materiałów stosowanych w biologii i medycynie. Szczegółowe zagadnienia to: produkcja i kontrola jakości tych materiałów, poszukiwanie materiałów o nowych właściwościach pożądanych w zastosowaniach klinicznych i w końcu techniczne problemy związane z konkretnymi biomateriałami.



HUM-MOLGEN Human Molecular Genetics25

Lista jest poświęcona wszystkim problemom związanym z genetyką człowieka. Do udziału zapraszani są w szczególności genetycy, biologowie i lekarze. Posiada ponad 6 tysięcy uczestników.



INSECTPHYSIOL Insect Physiology26

Jest to lista dla osób zajmujących się fizjologią, biochemią, toksykologią i biologią molekularną owadów. Lista jest koordynowana przez Sonny Ramaswamy'ego z Dept. of Entomology and Plant Pathology, Mississippi State University, MS.



ENVIRONEWS "EnviroNews"27

Pod tym adresem znajduje się rozsyłany co dwa tygodnie serwis informacyjny, "EnviroNews", przynoszący informacje o ważnych wydarzeniach związanych z ochroną środowiska. Koordynatorem jest Scott Bricker, będący jednocześnie kierownikiem całej mini sieci o nazwie ENVIROLINK28. Jest to przedsięwzięcie analogiczne do projektu BIOSCI/BIONET, ale na razie na mniejszą skalę, skupia dopiero około 26 list. Kierownik ENVIROLINK zaprasza do współpracy grupy badawcze z całego świata, a także zachęca do otwierania nowych list związanych z ochroną środowiska. Sieć ENVIROLINK koordynuje następujące listy:



  1. Action Network: Environmental Defense;

  2. Bible Veggies;

  3. Bioremediation Discussion Group (BioGroup);

  4. Cambridge Climate Calendar;

  5. Daily Grist;

  6. Grizzly Environmental Watch;

  7. National Association of Environmental Professionals: Roundtable Discussion;

  8. PCRM Breaking Medical News;

  9. PENnet Pennsylvania Environmental Network (PEN).


  1   2   3


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna