Załącznik 1 – do Projektu Obywatelskiego 2016: Historyczne kotwice szczecińskie – kotwice pamięci i nadziei… Zapomniane pomniki techniki, historii, nadziei…



Pobieranie 22.57 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar22.57 Kb.
Załącznik 1 – do Projektu Obywatelskiego 2016:

Historyczne kotwice szczecińskie – kotwice pamięci i nadziei…

Zapomniane pomniki techniki, historii, nadziei…
Krzyż, kotwica i serce to bodajże najbardziej popularne w dziejach symbole graficzne, oznaczające kolejno - wiarę, nadzieję i miłość. Kotwica jest symbolem nadziei, gdyż załoga statku „stojącego na kotwicy” ma wtedy nadzieję, że kotwica „trzyma”, i że statek czy jacht nie zostanie zdryfowany ani na brzeg lub skały, ani na otwarte morze, czy na zakotwiczone obok inne jednostki…

Kotwica (dawniej kotew albo kotwa), to wg „Encyklopedii żeglarstwa” – „urządzenie do utrzymywania statku w miejscu na wolnej przestrzeni wodnej, albo hamowania oraz wykonywania niektórych manewrów”. Największy polski i światowy pisarz-marynista Joseph Konrad Korzeniowski napisał kiedyś w „Zwierciadle morza” - „Kotwica jest to kawał żelaza przystosowany cudownie do swego celu (…) O jej doskonałości świadczy jej rozmiar, bo żadne narzędzie nie jest tak małe w stosunku do wielkiej pracy, jaką ma wykonać. Spójrzcie na kotwice wiszące u kotbelek wielkiego statku. Jakże są drobne w stosunku do wielkiej objętości kadłuba. Gdyby je robiono ze złota, wyglądałyby jak błyskotki, jak ozdobne zabawki, nie większe stosunkowo niż brylantowa kropla w uchu kobiety. A jednak od nich zależy wręcz, i to nie raz, życie okrętu…”



Niewątpliwie pierwotnym i pierwszym rodzajem kotwicy, „wynalezionym” przez człowieka, był przywiązany na powrozie odpowiedni kamień, a dzisiaj najbardziej rozpowszechnione w użyciu są dwa podstawowe modele kotwic, z wieloma modyfikacjami – są to tzw. kotwice admiralicji, i kotwice patentowe. Popularny rysunek i znak graficzny kotwicy, jako symbolu nadziei, to właśnie stylizowana kotwica admiralicji…

Kotwice na ogół kończą służbę i żywot razem ze statkiem czy okrętem, z chwilą jego wycofania z eksploatacji, ale też zatonięcia, np. wskutek bitew morskich, kolizji czy sztormów, a sporadycznie są też „gubione” (co zdarzyło się np. w 2012 roku załodze „Fryderyka Chopina”, na Morzu Północnym). Dla odmiany kotwice zdjęte np. ze złomowanych statków, bądź znajdowane przy wrakach albo przy robotach pogłębiarskich, też trafiają na złom, lub stają się eksponatami i zdobią potem wiele muzeów morskich. Właśnie wszystkim zainteresowanym polecam ciekawą kolekcję różnych, zabytkowych kotwic okrętowych w Muzeum Narodowym w Szczecinie, przed wejściem i na zapleczu gmachu na Wałach Chrobrego (na zdjęciu). To samo czeka gości Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu, a także w muzeach morskich Gdyni, Kopenhagi, Helsinek, Tallina, Nowego Jorku, i wielu innych, w całym „morskim” świecie…

Takie różne kotwice okrętowe – ze względu na ich symboliczną wartość i wymowę – trafiają zresztą nie tylko do muzeów morskich, ale często jako swoiste pamiątki morskiej historii zdobią też ulice, skwery, pomniki czy cmentarze wielu miast portowych, w tym również Szczecina, Świnoujścia i Ueckermunde, czy Kołobrzegu, Gdyni, Gdańska, i innych.. Sporo takich oryginalnych, historycznych i zabytkowych kotwic przekazały na te cele nasze firmy i instytucje morskie, jak DRAGMOR, stocznie, PŻM, byłe PPDiUR „Gryf” i „Odra”, i inne. Niektóre z tych kotwic mają udokumentowaną historię i pochodzenie, np. ze znanych żaglowców czy statków, większość jednak pozostaje bezimienna, wydobyta po wiekach zagrzebania gdzieś na dnie awanportów czy mórz przybrzeżnych, czy odzyskana ze złomowisk…

Tylko w Szczecinie takich pamiątkowych „ulicznych” kotwic można naliczyć i znaleźć co najmniej kilkadziesiąt (?), najwięcej w rejonie Wałów Chrobrego, Placu Mickiewicza i Parku Żeromskiego, a także w wielu innych miejscach, często przypadkowych (?), jak niektóre na zdjęciach. Bodajże największą i najciekawszą jest „kotwica Sediny”, nazywana nawet „Pomnikiem z Kotwicą”, zdobiąca fontannę na Placu Tobruckim. Jest to potężna, nietypowa kotwica patentowa, ustawiona na cokole byłej przedwojennej tzw. Fontanny Manzla, na miejscu alegorycznej kompozycji figuralnej Sediny – Matki Żeglarzy, która zaginęła niestety podczas II wojny światowej, i już w PRL-u „została zastąpiona” właśnie kotwicą okrętową, też będącą na stanie Muzeum Narodowego…

Spośród licznych innych kotwic okrętowych zdobiących teraz Szczecin większość także nawiązuje symbolicznie do nieco zaniedbanego, ale przecież naprawdę morskiego i portowego charakteru naszego miasta. Taki spacer potencjalnym „szlakiem pamiątkowych szczecińskich kotwic” proponuję rozpocząć jednak od Wałów Chrobrego, gdzie jest ich najwięcej, poczynając od wspomnianej kolekcji Muz. Narodowego. Tuż obok aż siedem kotwic znajdziemy przed gmachem głównym i domem studenckim Akademii Morskiej, a nieco dalej, już w Parku Żeromskiego, przed Hotelem Park, jest jeszcze jedna zapomniana (?) kotwica admiralicji, która ma być przeniesiona na Łasztownię, przed odrestaurowaną Starą Rzeźnię. Także chyba zapomniana kotwica patentowa pozostała na skwerze wylotowym Trasy Zamkowej, w miejscu gdzie stał swego czasu tzw. Maszt Maciejewicza; sam Maszt czeka na nową lokalizację, samotna kotwica nadal wita i żegna użytkowników Trasy Zamkowej.

Do najbardziej symbolicznych dla portowego i morskiego Szczecina należy z pewnością zaliczyć kotwice poświęcone pamięci ludzi morza, w tym tzw. Kotwicę Trzech Kapitanów, obok bazyliki archikatedralnej, od strony Placu Orła, która wraz z tablicą stanowi wymowny pomnik „Pro Memoria”, czy dwie podobne kotwice wkomponowane w otoczenie Pomnika „Tym, którzy nie powrócili z morza”, na Cmentarzu Centralnym. Są to kotwice admiralicji, wyraźnie tego samego producenta (takich samych jest jeszcze kilka w Szczecinie), być może wszystkie pochodzą z jednej z byłych niemieckich szczecińskich fabryk kotwic okrętowych?. Takie pamiątkowe kotwice – tym razem najczęściej są to kotwice Halla – ustawione też zostały przed niektórymi szczecińskimi szkołami, mającymi morskich patronów, w tym m.in. przed SP nr 56 im. legendarnego kpt.ż.w. Konstantego Maciejewicza, i przed SP 37 im. kpt.ż.w. Antoniego Ledóchowskiego, na Prawobrzeżu, przy ul. Rydla. Skromniejsza kotwica – wraz ze śrubą okrętową - zdobi też skwer przed SP nr 63 przy ul. Grodzkiej, noszącej nadal imię nieistniejącego już …Związku Zawodowego Marynarzy i Portowców. Kotwicę ma też III LO w Dąbiu, chociaż jego patronem jest Mikołaj Kopernik.

Większość „szkolnych” kotwic to z pewnością darowizny różnych współpracujących lub patronackich instytucji morskich, niestety nie ma przy nich na ogół żadnych informacji ani o ich pochodzeniu, ani o dacie ustawienia. Taka trwała inskrypcja jest tylko przy niewątpliwie historycznej kotwicy Halla, zdobiącej obecnie skwer przy wejściu do kompleksu szkół Zachodniopomorskiego Centrum Edukacji Morskiej i Politechnicznej, czyli byłego Zespołu Szkól Budowy Okrętów. Ta imponująca kotwica, ustawiona pierwotnie w dniu 13 kwietnia 1965 r., upamiętnia nadanie ówczesnemu Technikum Budowy Okrętów imienia … Armii Ludowej, z okazji XX-lecia „wyzwolenia” Szczecina i XV-lecia ZSBO, o czym informuje stosowna tablica, przyspawana do trzonu kotwicy. Kotwice „szkolne” znajdziemy zresztą nie tylko w Szczecinie, ale i w innych naszych miastach, np. w Gryfinie, przed SP 2 im. kpt.ż.w. Mamerta Stankiewicza, czy przed średnimi zawodowymi szkołami morskimi w Świnoujściu, Kołobrzegu i Darłowie, a także być może przed siedzibami innych szkół, gmachów publicznych, itp., w innych miastach?

Oprócz kotwic „szkolnych” są też w Szczecinie kotwice „uczelniane”, nie tylko wokół gmachów Akademii Morskiej, ale też zdobiące siedziby innych szkół wyższych o profilu morskim, w tym w obecnym kompleksie Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego (byłej AR i PS). Chyba najstarszą z nich (?) jest duża kotwica Halla ustawiona przed budynkiem byłego Wydz. Rybackiego WSR, przy


ul. Kazimierza Królewicza (obecnego Wydz. Nauk o Żyności i Rybactwa ZUT). Kotwica ta, przekazana przez byłą firmę „Dragmor” wraz z ustawioną obok śrub okrętową i kołem sterowym w budynku, pochodzi ze złomowanej pogłębiarki „Inżynier Tadeusz Wenda”; przy kotwicy nie ma niestety żadnej tablicy informacyjnej. Dwie podobne duże kotwice patentowe Halla stoją przed innymi budynkami ZUT, w tym bezimienna przed wejściem do gmachu Wydz. Techniki Morskiej i Transportu, przy al. Piastów, i druga bodajże jedyna spośród prezentowanych, która ma pochodzenie dokładnie opisane przez red. Janusza Ławrynowicza („Kurier Szczeciński”, 03.04.2015), i którą można nazwać „Kotwicą św. Jana Pawła II”. Pochodzi z byłej Stoczni Szczecińskiej, w roku 1987 ozdobiła ołtarz papieski na Jasnych Błoniach, podczas szczecińskiej wizyty JP II, potem staraniem pracowników ZUT została przeniesiona na dziedziniec Wydz. Inżynierii Mechanicznej i Mechatroniki ZUT, przy al. Piastów 17, i wraz ze stosowną tablicą stanowi swoisty pomnik upamiętniający beatyfikację św. JP II. Niestety ten wymowny i symboliczny pomnik stoi na wewnętrznym dziedzińcu uczelni, od ul. Kordeckiego, i praktycznie znany jest tylko wtajemniczonym…

Ten już długi przegląd „szczecińskich” pamiątkowych kotwic wcale nie wyczerpuje ich pełnej listy, są bowiem jeszcze inne, też najczęściej bezimienne, np. w byłej Stoczni Szczecińskiej, przy byłym „Transoceanie” na Pomorzanach, przy ul. Wojska Polskiego 164, i w innych dzielnicach i miejscach Szczecina, np. na Grabowie. Ciekawe pamiątkowe kotwice są też na szczecińskich przystaniach jachtowych i marinach, nad jeziorem Dąbie, np. dwie są w Centrum Żeglarskim, w tym jedna potężna stara kotwica admiralicji, inne na przystani JK AZS, a największy zbiór różnych kotwic – pochodzących z prac pogłębiarskich - jest na przystani Camping Marina PTTK. Dla odmiany jedna z największych zapomnianych (?) szczecińskich kotwic patentowych stoi obok kiosku na ul. Santockiej (dlaczego tam?), natomiast jedna z także największych i chyba najbardziej nieznanych kotwic, przy tym jedyna na wysokim, betonowym postumencie, stoi przy szybkiej drodze S3, w Dąbiu. Cała ta pomnikowa kompozycja została kiedyś ustawiona (kiedy?) tuż przy byłym zjeździe z S3 do Dąbia, obecnie wyłączonym z ruchu, i teraz – samotna, szara, nie odnawiana, „ozdobiona” przez graficiarzy – jest praktycznie niewidoczna na tle lasu, chociaż chyba właśnie ona najbardziej zasługuje na odnowienie i wyeksponowanie w charakterze „witacza”, gdyż naprawdę wita wszystkich wjeżdżających drogą S3 do „morskiego” przecież Szczecina, a potem ich żegna, gdy wyjeżdżają od nas nad morze i dalej w świat, via terminal promowy w Świnoujściu, czy port lotniczy w Goleniowie? Na tej stalowej kotwicy patentowej jest fabryczny napis „Acier Moule”, więc chyba jest produkcji francuskiej (?), a wkomponowana jest w wyraźnie socrealistyczną, betonową, PRL-owską (?) „rzeźbę”…

Kotwice szczecińskie gdzie i jakie są, każdy (?) widzi… Część z pewnością ma jakąś opisaną i znaną historię, były takie próby np. na portalu Sedna, ale większość pozostaje „nieznana”. Nawet takie są dla turystów – a szczególnie dla dzieci – swoistym pierwszym kontaktem z morskimi tradycjami naszego miasta, zasługują też na „odnalezienie”, zinwentaryzowanie i odnowienie, a w niektórych przypadkach może także na przeniesienie w bardziej reprezentacyjne miejsca, np. na Jasne Błonia, Bulwar Piastowski czy na Aleję „Kwiatową”, albo na nowe ronda, place i skwery przed ważniejszymi gmachami, szczególnie instytucji morskich, a także Urzędu Miasta, itp. Przecież już są symbolami niestety zaniedbanej morskości Szczecina, a także symbolami nadziei na jej rzeczywisty powrót i utrzymanie dla przyszłości naszego portowego miasta…

Może warto w naszym morskim przecież mieście wytyczyć Szlak Kotwic Szczecińskich, albo niektóre nawet przenieść i wyeksponować w ewentualnej Alei Historycznych Kotwic Szczecińskich?

Tekst i zdjęcia: Wiesław Seidler


Pamiątkowe kotwice szczecińskie - opis zdjęć

20. Niektóre kotwice z kolekcji Muzeum Narodowego w Szczecinie – przed wejściem do


gmachu głównego, od strony Wałów Chrobrego: kotwica rybacka, admiralicji i
patentowa Halla…

21. … w części skansenowej Muzeum, na zapleczu, od ul. Jarowita: kotwice rybackie,


admiralicji i patentowa Halla; w głębi winda kotwiczna…

22. …stare kotwice okrętowe, na Placu Mickiewicza…

23. …i na modelach statków i żaglowców (tu „Daru Pomorza”), w holu Muzeum.

24. „Kotwica Sediny” (Pomnik z kotwicą), na Pl. Tobruckim

25. „Piramida” trzech kotwic Halla, przed Studenckim Domem Marynarza AM, przy
ul. Szczerbcowej.

26. Zapomniana (?) kotwica Halla, przy Trasie Zamkowej (na miejscu, gdzie stał Maszt


Maciejewicza).

27. Dwie kotwice admiralicji, obok Pomnika „Tym, którzy nie powrócili z morza”,

na Cmentarzu Centralnym

28. Kotwica Halla, przed SP 56 im. kpt.ż.w. Konstantego Maciejewicza.

29. Kotwica Halla przed ZCEMiP (byłym ZSBO), przy ul. Hożej…

30. …i jej pamiątkowa tablica

31. Kotwica i śruba okrętowa, przed budynkiem ZUT, przy ul K. Królewicza

32. „Kotwica św. Jana Pawła II”, na dziedzińcu budynku ZUT, przy al. Piastów 17…

33. …i jej pamiątkowa tablica

34. Zbiór kotwic na przystani Camping Marina PTTK, nad jeziorem Dąbie

35. Zapomniana kotwica okrętowa, przy ul. Santockiej

36. Tajemniczy „pomnik z kotwicą” przy S3, w Dąbiu



37-1. Kotwica Trzech Kapitanów, obok Katedry
Zdjęcia: Wiesław Seidler
.


©absta.pl 2016
wyślij wiadomość

    Strona główna