1. Tajemnica Trójcy świętej



Pobieranie 12.54 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar12.54 Kb.

1.Tajemnica Trójcy świętej

1.
Cele spotkania:

– ukazanie tajemnicy Trójcy Świętej nie tyle od strony dogmatycznej, co od strony duchowej, kładąc nacisk na więzi, jakie łączą chrześcijanina z Bogiem Ojcem, Jezusem i Duchem Świętym



Trzy osoby boskie?


  • Już od dzieciństwa znamy prawdę o Trójcy Świętej. Wiemy, że Bóg jest w trzech osobach: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Może nawet wiemy więcej na te temat, może znamy traktaty teologiczne o Trójcy Świętej. Dzisiaj jednak nie będziemy zajmować się dogmatyką, ale cały czas pozostajemy przy katechezach o uczniostwie, o byciu na co dzień blisko Boga.

  • A są to tematy, które bardzo łączą się z objawieniem Boga Trójjedynego, który w różny sposób daje nam doświadczać swojej miłości i swojego prowadzenia.

  • Codziennie jesteśmy zaproszeni do wejścia w tę tajemnicę i budowania relacji z Bogiem jako Ojcem, z Jezusem jako Mistrzem i z Duchem Świętym jako Przewodnikiem. W ten sposób możemy nie tylko próbować rozumieć, ale zacząć doświadczać natury Boga, który jest w trzech osobach nie po to, by ludziom było Go trudniej zrozumieć, ale po to, by mogli w pełni przyjmować Jego miłość.

2. relacja pierwsza – z Bogiem jako Ojcem


  • W Starym Testamencie Żydzi odnosili się do Boga z wielkim szacunkiem, graniczącym z lękiem. Religia żydowska była pełna obrzędów oczyszczenia, a pomimo tego nikt nie miał odwagi wejść do Najświętszego Przybytku, gdzie prowadziło sześćset stopni, z których każdy symbolizował jeden z sześciuset przepisów Prawa. Nawet najbardziej pobożni Żydzi nie byli w stanie wypełnić wszystkich tych przepisów. Nikt nawet nie wypowiadał imienia Boga – tak bardzo się Go bano.

  • Wtedy pojawił się w Palestynie Człowiek, który zaczął Boga nazywać tak, jak dziecko nazywa swego ojca: „Abba, Ojcze, Tatusiu!”. Było do nie do przyjęcia dla ludzi, którzy przez całe życie starali się podobać Bogu przez wypełnienie Prawa. Dlatego Jezusa przyjęli nie faryzeusze, ale grzesznicy: ci, którzy nieraz w najbardziej upokarzający sposób doznali swojej potrzeby Bożego przebaczenia. Jezus nazywał Boga Ojcem i tak uczył swoich uczniów zwracać się do Niego.

  • Uczeń Jezusa w każdej chwili doświadcza bycia dzieckiem Bożym; bez tego doświadczenia bycie uczniem jest niemożliwe. Nie chodzi o to, by wiedzieć, że Bóg jest kochającym Ojcem, ale by rzeczywiście tego doświadczać i żyć w tej świadomości.

  • Tylko człowiek mający doświadczenie Bożego synostwa może być szczęśliwy i wolny: inaczej umysł jest zaprzątnięty wieloma troskami, bo dziecko nie umie żyć bez Ojca. W jakimkolwiek niebezpieczeństwie pierwszą reakcją dziecka jest pobiegnięcie w ramiona Ojca

  • Jaką masz relację z Bogiem jako Ojcem? Czy doświadczasz Jego ojcostwa? Jaki wpływ mają na to twoje doświadczenia z dzieciństwa, z relacji z rodzicami, szczególnie z ojcem?

3. relacja druga – z Jezusem jako Mistrzem


  • Relacja ucznia do Jezusa jako jedynego Mistrza zawiera w sobie kilka punktów:

  • Pójdź za Mną! To nie my wybieramy Jezusa. To On nas wybrał! Jego wołanie niejednemu człowiekowi kazało porzucić wszystko, opuścić rodzinę i pragnienia osobistego szczęścia. Jezus – jak mówi Słowo Boże – „powołał tych, których chciał”(Mk 3,13). Nie można zostać Jego uczniem bez tego powołania, bo nasze wątpliwości i opory przed radykalnym oddaniem Jemu życia staną się większe niż pragnienie pójścia za Nim. Czy już poszedłeś za Jezusem?

  • Siadam u Twych stóp. Szkoła Jezusa nie jest eksternistyczna. Polega ona na ciągłym trwaniu w relacji z Mistrzem, na częstym siadaniu u Jego stóp z pragnieniem słuchania całym sercem Jego Słowa. Uczeń jest zawsze z Mistrzem. Czy trwasz w słuchaniu Jezusa? (Wątek słuchania rozwija katecheza „Kto ma uszy, niechaj słucha”).

  • Wiem, komu zawierzyłem (2Tm 2,12). Uczeń wierzy Mistrzowi bezwarunkowo. Jeżeli trudno jest mu przyjąć to, co mówi Mistrz, ma więcej zaufania do Niego niż do swojego „zdrowego rozsądku”. Uczeń ma więcej zaufania do Mistrza, niż do kogokolwiek innego. Jego postawa nie polega na rozumieniu wszystkiego, ale na posłuszeństwie Jezusowi. To posłuszeństwo nie wynika z wojskowej dyscypliny, ale z bezgranicznego zaufania. Na przykład Piotr – jako doświadczony rybak – nie odrzuca pozornie bezsensownej rady Jezusa, by zarzucić sieci jeszcze raz (J 21,5).

    Innym razem posłusznie chodzi po wodzie (Mt 14,29). Na polecenie Jezusa łowi rybę, by wyjąć z jej pyszczka monetę (Mt 17,27). Czy masz większe zaufanie do Jezusa niż do siebie i do kogokolwiek innego?


4. relacja trzecia – z Duchem świętym jako Przewodnikiem


  • Duch Święty jest źródłem życia ucznia Jezusa. Jest to ten sam Duch, z którego Jezus począł się w łonie Maryi i ten sam, który Jezusa namaścił mocą. „Za sprawą Ducha Świętego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu”(2Kor 3,18b) – pisze św. Paweł.

  • Duch Święty wpisuje do naszych serc Prawo, aby jego przykazania nie stały się dla nas tylko formalnością, ale zawsze były pełnione z miłości.

  • Duch Święty ożywia w nas doświadczenie synostwa Bożego, wołając w naszych sercach „Abba! Ojcze!” (Rz 8,15)

  • Duch Święty objawia nam Jezusa, sprawia, że jego obraz jest w nas żywy; sprawia, że Jego Słowa mają w nas moc.

  • Duch Święty daje nam moc głoszenia śmierci i zmartwychwstania Jezusa; wyposaża Kościół w charyzmaty dla owocnej ewangelizacji.

  • Uczeń Jezusa pozostaje w osobistym kontakcie z Duchem Świętem, który nie jest abstrakcyjną mocą czy siłą, ale żywą Osobą Boską. Taka relacja jest kluczem życia ucznia Jezusa.

  • Czy dbasz o swoją relację z Duchem Świętym jako Przewodnikiem?

5.Podsumowanie


  • Każde działanie Boga w naszym życiu jest działaniem trzech Osób: Ojca, Jezusa i Ducha Świętego. Dlatego musimy dbać o rozwój naszych relacji duchowych z Bogiem w trzech Osobach.



    Opracowanie: Tomasz Karolak





©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna