14. Dojrzałe średniowiecze (ok. 1000 – 1300)


Rzut oka na filozofię Średniowiecza



Pobieranie 236.33 Kb.
Strona6/6
Data08.05.2016
Rozmiar236.33 Kb.
1   2   3   4   5   6

Rzut oka na filozofię Średniowiecza


Przez całe średniowiecze ogromną rolę odgrywał platonizm. Opierało się na nim symboliczne traktowanie otaczającego świata (jest on obrazem ukrytego świata idei); potępienie cielesności; nieufność wobec świata zewnętrznego i pogarda tego, co ziemskie, w połączeniu z kultem duchowej potęgi rozumu i szczególnym upodobaniem do metafizycznej refleksji. Główne tematy tej refleksji to problemy powstawania i kształtowania się wszechświata, harmonii i hierarchicznego porządku bytów, istnienia poznawalnej umysłowo doskonałości, której nasz świat jest jedynie niedoskonałym odbiciem; opozycji duszy wobec ciała; duchowości i nieśmiertelności duszy; losów pośmiertnych człowieka; kary i nagrody za uczynki ludzkie; a także zagadnienia takie jak bezpośrednie i intuicyjne poznawanie prawdy, symbolika światła i iluminacji.

W ciągu stuleci nastąpiło przejście od poglądów Augustyna (człowiek jest bezradny i potrzebuje łaski, Bóg jest jedynym ratunkiem, ciało jest więzieniem duszy) do docenienia roli rozumu i pewnej niezależności człowieka (sam dochodzi do pewnych prawd). Chrześcijaństwo mogło źle używać rozumu, ale nigdy nie było irracjonalistyczne (nie opierało się na magii, wróżbach, astrologii, transach itd. Dlatego zawsze nieufnie patrzono na mistyków.) Człowiek cały czas był uważany za istotę grzeszną i upadłą, ale znajdował się w centrum świata, który istnieje tylko jako tło jego dramatu – od stworzenia, przez upadek, odkupienie do apokalipsy, zmartwychwstania i Sądu. (W XII w. w Szkole w Chartre sformułowana koncepcję analogii świata-makrokosmosu i człowieka-mikrokosmosu.)

Koncepcje państwa nawiązywały silnie do stoickiej koncepcja Logosu (boskiego prawa i rozumu), który przepaja cały świat. Państwo ziemskie miało być przepojone wartościami religijnymi i rządzone przez Kościół. O ile dla Augustyna państwo ziemskie miał być miejscem zmagania złych i dobrych ludzi, dla późnego średniowiecza państwo miało służyć dobru i być organizmem rządzonym przez władzę centralną papieża, w którym poszczególne organy podporządkowane są dobru całości, co wyklucza istnienie sporów i sprzecznych interesów ludzkich. Dopuszczano nawet „amputację chorych organów” (Roger Bacon, Jan z Salisbury, Idzi Rzymianin De ecclesastica pot estate, Bonifacy VIII Unam Sanctam -1302).

Dante w De monarchia postulował oddzielał szczęście doczesne i wieczne oraz postulował oddzielenie dwu władz (cesarskiej i papieskiej), skoncentrowanych odpowiednio na życiu ziemskim i wiecznym.

Pytania. Jaki był wpływ platonizmu na średniowiecze? Jak był przezwyciężany? Jak stoicyzm wpłynął na średniowieczną koncepcją państwa?
R: W wieku XIII zostało ostatecznie zakończone dzieło budowy wielkiej syntezy — filozoficznej, teologicznej, politycznej i społecznej — która powstawała przez wieki z połączenia wielu różnorodnych pierwiastków. Pierwszym z owych pierwiastków była filozofia, która wywodziła się z czysto greckich źródeł, a zwłaszcza doktryny Pitagorasa, Parmenidesa, Platona i Arystotelesa. W późniejszym okresie, w następstwie podbojów Aleksandra Wielkiego, napływać zaczęły szeroką falą wierzenia ludów wschodnich, które wykorzystując wpływy orfizmu i religii tajemnych, przeobraziły światopogląd greckiego, a w końcu także łacińskiego świata. Bóg, który umiera i powraca do życia; sakramentalne spożywanie czegoś, co miało być ciałem boga, i powtórne narodziny do nowego życia poprzez spełnienie obrzędu analogicznego do chrztu — każde z tych wierzeń stało się składnikiem teologicznych doktryn wielu odłamów rzymskiego pogaństwa. Z owymi wierzeniami związana była także etyczna doktryna, głosząca wyzwolenie z więzów ciała, która, przynajmniej w teorii, miała ascetyczny charakter. Z Syrii, Egiptu, Babilonii i Persji przejęto instytucję stanu kapłańskiego, oddzielonego od społeczności świeckiej, wyposażonego w mniejszym bądź większym stopniu w magiczne moce i zdolnego do wywierania potężnego wpływu na życie polityczne. Z tych samych źródeł wywodziły się także sugestywne obrzędy, które były na ogół związane z wiarą w życie pośmiertne. Persja była najważniejszym źródłem dualistycznej doktryny, która traktowała świat jako miejsce zmagań między siłami dobra, wiedzionymi przez Ormuzda, i zastępami zła, którym przewodzi Aryman. Czarna magia była odmianą magii, którą można było uprawiać dzięki pomocy Arymana i złych duchów z jego świty. Szatan jest rozwiniętą wersją Arymana.

Filozofia neoplatońska była syntezą owych barbarzyńskich idei z pewnymi pierwiastkami helleńskimi. W orfizmie, pitagoreizmie i w niektórych elementach doktryny Platona Grecy rozwinęli światopoglądowe koncepcje, które łatwo można było połączyć z wierzeniami orientalnymi, najprawdopodobniej dlatego, że zostały wcześniej zapożyczone z tamtego kręgu kulturowego. Na Plotynie i Porfiriuszu kończy się okres dynamicznego rozwoju pogańskiej filozofii.

Doktryny owych filozofów, przepojone treściami religijnymi, nie mogły jednak, bez głębokiej wewnętrznej metamorfozy, stać się inspiracją dla religii, która święciłaby triumfy w szerokich kręgach społeczeństwa. Ich filozoficzne koncepcje były trudne i nie mogły być powszechnie rozumiane, a droga do zbawienia, którą wskazywali, miała nazbyt intelektualny charakter, aby mogła zyskać akceptację szerokich mas. Konserwatyzm tych myślicieli skłaniał ich do podtrzymywania tradycyjnej greckiej religii, którą starali się jednak interpretować alegorycznie, aby złagodzić jej niemoralne składniki i uzgodnić ją ze swym filozoficznym monoteizmem. Grecka religia chyliła się jednak ku upadkowi, nie mogąc skutecznie konkurować ze wschodnimi obrzędami i doktrynami teologicznymi. Helleńskie wieszczki umilkły, a kapłani nigdy nie zdołali stworzyć odrębnej, potężnej kasty. Próby wskrzeszenia greckiej religii nosiły piętno archaizmu, objawiającego się w braku żarliwości i pedanterii jej wyznawców, które można szczególnie łatwo dostrzec u cesarza Juliana. Już w III wieku można było przewidzieć, że jakaś azjatycka religia zawojuje w przyszłości świat rzymski, choć w owym czasie istniało jeszcze kilka konkurentek, które zdawały się mieć szanse na ostateczne zwycięstwo.

Chrześcijaństwo połączyło najsilniejsze atuty wielu różnych tradycji. Od Żydów przejęło Świętą Księgę oraz doktrynę, że wszystkie inne religie są fałszywe i grzeszne; wyzbyło się jednak rasowego ekskluzywizmu Żydów i niedogodnych składników Prawa Mojżeszowego. Późniejszy judaizm przyswoił sobie również wiarę w życie pośmiertne, ale chrześcijanie potrafili stworzyć nowy, wyrazisty wizerunek nieba i piekła, a także dróg, które prowadzą do tego pierwszego i pozwalają uniknąć tego drugiego. Wielkanoc łączyła w sobie obrzędowość żydowskiej Paschy z pogańskimi rytuałami odprawianymi ku czci zmartwychwstałego boga. Chrześcijaństwo wchłonęło także perski dualizm, kładąc jednak znacznie mocniejszy akcent na ostateczną wszechmoc dobrej zasady i wyraźnie zaznaczając, że wszyscy pogańscy bogowie są poplecznikami Szatana. W początkowym okresie chrześcijanie nie dorównywali swoim adwersarzom ani w filozofii, ani w obrzędowości, ale z czasem udało im się te zaległości nadrobić. Początkowo filozofia osiągnęła wyższy poziom rozwoju w kręgach semichrześcijańskich gnostyków niż wśród ortodoksyjnych chrześcijan, ale od czasów Orygenesa chrześcijanie zaczęli tworzyć odpowiednią doktrynę filozoficzną, modyfikując koncepcje filozofów neoplatońskich. Obrzędowość pierwszych chrześcijan nie jest zbyt dobrze znana, ale w czasach świętego Ambrożego rytuały chrześcijańskie stały się już niezwykle sugestywne. Potęga i odrębność stanu kapłańskiego została przejęta ze Wschodu, jednak stopniowo ulegała dalszemu wzmocnieniu dzięki metodom sprawowania władzy w Kościele, które w znacznej mierze wywodziły się z praktyk Cesarstwa Rzymskiego. Kościół katolicki połączył w sobie Stary Testament, religie tajemne, grecką filozofię i rzymskie metody rządzenia, a wszystkie te czynniki dały mu siłę, jakiej nie miała dotąd żadna organizacja społeczna.

Kościół zachodni, podobnie jak starożytny Rzym, przekształcał się stopniowo z republiki w monarchię, choć w tym wypadku proces ów przebiegał nieco wolniej. Mieliśmy okazję prześledzić kolejne stadia rozwoju władzy papieskiej, począwszy od Grzegorza Wielkiego, poprzez Mikołaja I, Grzegorza VII i Innocentego III, aż po ostateczną klęskę Hohenstaufów w wojnach gwelfów z gibelinami. W tym samym czasie filozofia chrześcijańska, która do tej pory znajdowała się pod przemożnym wpływem świętego Augustyna i była tym samym silnie zabarwiona platonizmem, zaczęła wzbogacać się o nowe pierwiastki dzięki kontaktom z Konstantynopolem i muzułmanami. W wieku XIII świat zachodni znał już niemal całego Arystotelesa, który za sprawą Alberta Wielkiego i Tomasza z Akwinu miał stać się dla ludzi wykształconych najwyższym autorytetem po Piśmie Świętym i Kościele. W kręgach filozofów katolickich zachował tę pozycję do dnia dzisiejszego. Nie mogę oprzeć się jednak wrażeniu, że zastąpienie Platona i świętego Augustyna Arystotelesem było z punktu widzenia chrześcijaństwa poważnym błędem. Platon był filozofem o bardziej religijnym usposobieniu od Arystotelesa, a chrześcijańska teologia była niemal od początku przystosowana do platonizmu. Platon uczył, że wiedza nie jest percepcją, ale pewnego rodzaju oglądem, który opiera się na przypomnieniu; Arystoteles zajmował znacznie bardziej empirystyczną postawę. Święty Tomasz, choć był daleki od takich zamiarów, utorował więc drogę odwrotowi od Platońskich wizji ku obserwacji naukowej.

Filozofia przyczyniła się jednak w daleko mniejszym stopniu niż wydarzenia zewnętrzne do rozkładu katolickiej syntezy, który rozpoczął się w wieku XIV. Cesarstwo bizantyjskie zostało podbite przez „łacinników" w 1204 roku (czwarta krucjata) i pozostawało w ich rękach do roku 1261. W czasie owego sześćdziesięcioletniego okresu władzę w państwie sprawowali katolicy, a nie chrześcijanie greccy; jednak po roku 1261 papież utracił całkowicie kontrolę nad Konstantynopolem i nie odzyskał jej już nigdy więcej, pomimo zawarcia formalnej unii w Ferrarze w 1438 roku. Klęska Zachodniego Cesarstwa w zmaganiach z papiestwem nie przyniosła Kościołowi żadnych korzyści ze względu na powstanie potężnych monarchii narodowych we Francji i w Anglii; przez większą część XIV wieku papież w swoich działaniach politycznych był tylko narzędziem w rękach króla Francji. Jeszcze ważniejszą rolę odegrać miało powstanie bogatej klasy kupieckiej i wzrost poziomu wykształcenia stanu świeckiego. Oba te zjawiska wystąpiły najpierw we Włoszech i aż do połowy XVI wieku miały rozwijać się w tym kraju znacznie szybciej niż w innych częściach Europy Zachodniej. Północno-włoskie miasta były w XIV stuleciu znacznie bogatsze od wszystkich miast Północy; nieustannie rosła tu także liczba wykształconych ludzi świeckich, zwłaszcza legistów i medyków. Owe miasta zachowały ducha niezależności, który od czasu, gdy przestało im grozić niebezpieczeństwo ze strony cesarza, mógł łatwo zwrócić się przeciw papieżowi. W nieco mniejszym nasileniu takie same tendencje pojawiały się również w innych częściach Europy; okres niezwykle intensywnego rozwoju przeżywała Flandria, a także miasta hanzeatyckie. W Anglii źródłem ogromnych bogactw był handel wełną. Wiek XIV był stuleciem, w którym tendencje, które można zasadniczo określić jako demokratyczne, bardzo przybrały na sile, a z jeszcze większą siłą wystąpiły tendencje nacjonalistyczne. Papiestwo, które w znacznej mierze stało się instytucją świecką, traktowano przeważnie jak urząd podatkowy, ściągający ze wszystkich państw ogromne kwoty, które większość z nich wolałaby zachować w swoim skarbcu. Papieże nie cieszyli się już moralnym autorytetem, który był źródłem ich siły, i nie zasługiwali na niego. Święty Franciszek potrafił jeszcze zgodnie współdziałać z Innocentym III i Grzegorzem IX, ale większość najbardziej ideowych ludzi XIV wieku musiała już wchodzić w konflikty z papiestwem.

Na początku tego stulecia zjawiska, które miały przyczynić się do upadku potęgi papiestwa, nie były jeszcze widoczne. Bonifacy VIII w bulli Unam Sanctam sformułował daleko bardziej radykalne roszczenia papiestwa niż którykolwiek z jego poprzedników. W roku 1300 papież ów ogłosił rok jubileuszowy, połączony z udzielaniem pełnego odpustu wszystkim katolikom, którzy przyjadą do Rzymu i wezmą tam udział w pewnych obrzędach religijnych. Obchody roku jubileuszowego ściągnęły ogromne sumy do skarbców kurii i do kieszeni rzymskiego ludu. Jubileusz miał być początkowo obchodzony raz na sto lat, jednak dochody okazały się tak wielkie, że okres ów skrócono do pięćdziesięciu, a następnie do dwudziestu pięciu lat, co obowiązuje do dnia dzisiejszego. Pierwszy Jubileusz, obchodzony w 1300 roku, ukazał światu papieża u szczytu jego potęgi; rok ów można również uznać za datę, od której zaczyna się stopniowy schyłek potęgi papiestwa.

W 1305 roku, po bardzo krótkim pontyfikacie następcy Bonifacego, kardynałowie wybrali na papieża arcybiskupa Bordeaux, który przyjął imię Klemensa V. Przyjął papieską tiarę w Lyonie, a w 1309 roku osiedlił się w Awinionie, gdzie papieże mieli pozostać przez następne siedemdziesiąt lat. Chlubnym świadectwem niezłomnego sojuszu Klemensa V z królem Francji była ich wspólna akcja przeciw templariuszom. Obaj potrzebowali pieniędzy; papież z powodu swej skłonności do protegowania licznych faworytów i nepotyzmu, a Filip — pragnąc pokryć koszty wojny z Anglią, tłumienia flamandzkiej rewolty i wydatki na coraz potężniejszy aparat administracji państwowej. Po ograbieniu lombardzkich bankierów i prześladowaniach Żydów, „na jakie można było sobie pozwolić, nie doprowadzając do załamania się wymiany handlowej", zaświtała mu w głowie myśl, że templariusze prowadzą nie tylko działalność bankierską, ale posiadają również we Francji ogromne majątki ziemskie, które przy pomocy papieża mógłby zająć. Uzgodniono zatem, że Kościół odkryje, iż templariusze popadli w herezję, po czym papież i król mieli podzielić się łupami. W 1307 roku w tym samym dniu aresztowano wszystkich najwyższych dostojników zakonu we Francji, po czym każdemu z nich przedłożono uprzednio spisaną listę pytań sugerujących oczekiwaną odpowiedź; poddani torturom, przyznali się do oddawania czci Szatanowi i innych ohydnych występków. W końcu, w 1313 roku, papież zlikwidował zakon templariuszy, a cały jego majątek został skonfiskowany. Najlepszy opis owego procesu przedstawił Henry C. Lea w książce History of the Inquisition. Po gruntownym zbadaniu wszelkich źródeł autor ów dochodzi do wniosku, że zarzuty, które postawiono templariuszom, były całkowicie bezpodstawne.

Zaczęto sobie wówczas uświadamiać, że jeśli papiestwo ma zachować realną władzę nad całym Kościołem, musi uwolnić się spod kurateli królów Francji, przenosząc ponownie swą siedzibę do Rzymu. Nadto, w następstwie wojen między Anglią i Francją, w toku których ta druga poniosła dotkliwe klęski, Francja przestała być bezpiecznym miejscem pobytu dla papieża. Urban V przeniósł się zatem w 1367 roku do Rzymu, ale włoskie stosunki polityczne były dla niego zbyt skomplikowane i tuż przed śmiercią powrócił do Awinionu. Następny papież, Grzegorz XI, okazał się jednak człowiekiem bardziej rezolutnym. Wrogość wobec francuskiej kurii wywoływała w wielu miastach włoskich, zwłaszcza we Florencji, silne nastroje antypapieskie, ale wracając do Rzymu i występując przeciw francuskim kardynałom nowy papież uczynił wszystko, co było w jego mocy, aby zaradzić tej niebezpiecznej sytuacji. Po jego śmierci konflikt między stronnictwem francuskim i rzymskim w kolegium kardynalskim okazał się jednak niemożliwy do zażegnania. Zgodnie z życzeniem stronnictwa rzymskiego wybrano na papieża Włocha, Bartłomieja Prignano, który przyjął imię Urbana VI. Kilku kardynałów uznało jednak ów wybór za niekanoniczny i dokonało elekcji Roberta z Genewy, który należał do stronnictwa francuskiego. Przybrał on imię Klemensa VII i osiedlił się w Awinionie.

Tak oto zaczęła się Wielka Schizma, która miała trwać przez czterdzieści lat. Francja uznała oczywiście papieża awiniońskiego, a wrogowie Francji opowiedzieli się po stronie papieża rzymskiego. Szkocja była wrogiem Anglii, a Anglia — Francji; Szkocja poparła zatem papieża awiniońskiego. Obaj papieże powoływali kardynałów spośród swoich zwolenników, a kiedy któryś z nich umierał, jego kardynałowie szybko wybierali nowego papieża. W końcu, w 1409 roku, sobór został zwołany, a jego uczestnicy zgromadzili się w Pizie. Obrady tego soboru zakończyły się jednak niepowodzeniem i przyniosły dość zabawne następstwa. Sobór ogłosił detronizację obu papieży, których oskarżono o herezję i schizmę, a następnie dokonał wyboru trzeciego papieża, który wkrótce potem zmarł. Mianowani przezeń kardynałowie wybrali wówczas na jego następcę Baltazara Cossę, byłego pirata, który przyjął imię Jana XXIII. Ostateczny rezultat był taki, że zamiast dwóch Kościół miał teraz trzech papieży, a papież soborowy był osławionym rozbójnikiem. Wydawało się, że sytuacja jest bardziej beznadziejna niż kiedykolwiek w przeszłości.

Zwolennicy koncyliaryzmu nie dawali jednak za wygraną. W roku 1414 doprowadzili do zwołania następnego soboru w Konstancji i przystąpili do energicznego działania. Zdołano się ostatecznie uporać z wszelką opozycją wobec wskazanego przez sobór papieża, który został wybrany w 1417 roku i przyjął imię Marcina V.

Dokonania te przynoszą bez wątpienia chlubę uczestnikom soboru w Konstancji, czego nie da się jednak powiedzieć o sposobie, w jaki potraktowano Jana Husa. Sprowadzono go do Konstancji, dając mu gwarancję osobistego bezpieczeństwa, ale kiedy się tam pojawił, został potępiony i spalony na stosie. Wiklefowi, który zmarł wcześniej, nie groziło już takie niebezpieczeństwo, ale sobór polecił wykopać z grobu i spalić jego szczątki. Zwolennicy ruchu soborowego pragnęli odsunąć od siebie wszelkie podejrzenia o odstępstwo od ortodoksji.

W XV wieku pojawiły się jednak również inne zjawiska, które wraz ze schyłkiem potęgi papiestwa miały się przyczynić do gwałtownych przemian w życiu politycznym i kulturalnym. Wynalezienie prochu strzelniczego wzmocniło pozycję centralnych ośrodków władzy kosztem feudalnego możnowładztwa. We Francji i w Anglii Ludwik XI i Edward IV sprzymierzyli się z zamożną klasą średnią i przy jej pomocy okiełznali samowolę magnatów. Włochy, które aż do końca tego stulecia nie były jeszcze okupowane przez armie najeźdźców z Północy, przeżywały okres dynamicznego rozwoju gospodarczego i kulturalnego. Nowa kultura miała zasadniczo pogański charakter; odnosiła się z podziwem do starożytnej Grecji i Rzymu i gardziła wiekami średnimi. Styl architektoniczny i literacki był naśladownictwem wzorców antycznych. Kiedy Konstantynopol, ostatni relikt Starożytności, został zajęty przez Turków, greccy wychodźcy byli gorąco witani przez włoskich humanistów. Vasco da Gama i Kolumb rozszerzyli granice ziemi, a Kopernik uczynił to samo z niebem. Donacja Konstantyna została odrzucona jako fałszerstwo i zmiażdżona w ogniu szyderczej krytyki naukowej. Dzięki pomocy Bizantyjczyków doktryny Platona zaczęły być znane nie tylko w wersji neoplatońskiej czy augustyńskiej, ale także w swej oryginalnej postaci. Doczesny świat nie wydawał się już ludziom padołem łez, miejscem uciążliwej pielgrzymki do innego świata, ale źródłem pogańskich uciech, które otwiera przed nimi możliwość sławy, piękna i przygody. Długie wieki ascetyzmu zostały szybko zapomniane w radosnym zamęcie sztuki, poezji i przyjemności. Ale nawet we Włoszech Średniowiecze nie odeszło w przeszłość bez walki: Savonarola i Leonardo urodzili się w tym samym roku. Groźne siły przeszłości przestały jednak na ogół budzić przerażenie, a nowy duch wolności okazał się upajający. To upojenie wolnością nie mogło trwać długo, ale przez chwilę zdołało przytłumić ludzki lęk. I właśnie w owej chwili radosnego wyzwolenia narodził się świat nowożytny. :R



MUZYKA

Muzyka towarzyszyła kulturze Zachodu od zawsze i jak twierdzi Norman Davies zachowała swoją jednorodność od czasów greckich. Istnieje korelacja między duchem epoki, jej filozofią i jej muzyką, choć filozofia na ogół wyprzedzała czas, a muzyka przychodziła najpóźniej. J.S. Bach pojawił się dużo później niż Spinoza i Pascal, a Beethoven nieco później niż Rousseau.

Linki klika się razem z Ctrl. Słuchają można powiększyć ekran (w prawym dolnym rogu). Proszę pamiętać, że dźwięk z komputera nie oddaje prawdziwego piękna muzyki.

Muzyka na zajęciach była dotychczas z tego zbioru:


http://muzyka.gery.pl/cms/index.php/247331/P%C5%82yta:,Kompilacja,,,Collection,Century,1,,,Toute,la,musique,ancienne,%5Bvol,,1,,10%5D
Ancient Greece, Middle Ages and Renaissance

http://www.youtube.com/watch?v=XC6TlS41DNM&feature=related

Seikilos epitaph

* Gregorian chant – Early Christian developing from about 8 c. A.D.

Neidhardt von Reuental: Winter wie ist nu dein Kraft (minnesang)

* Guillaume de Machaut: Missa Notre Dame – from about 1100 polyphonic music developed [Polyphony: http://en.wikipedia.org/wiki/Polyphony]

Guillaume Dufay: Deus tuorum militum

Jean Ockeghem: Missa Ecce ancilla Domini

Josquin Desprez: Missa Pange lingua

Adrian Willaert: Qual dolcezza giamai

* Renaissance polyphony of counterreformation: Giovanni Pierluigi da Palestrina: Missa Papae Marcelli

Orlando di Lasso: Mattona mia cara, Osculetur me

John Dowland: Time stands still


Dies Irae, dies illa – famous tune of the Middle Ages, loved by the romantics

http://www.youtube.com/watch?v=Dlr90NLDp-0

http://www.youtube.com/watch?v=orzTWHlyggc&feature=fvst

http://www.youtube.com/watch?v=m2NnN_IlmtE Liszt - Totentanz

http://www.youtube.com/watch?v=3jtbqrVxHF4&feature=related Berlioz (at 3’30’’)

Guillaume de Machaut: Missa Notre Dame



http://www.youtube.com/watch?v=4U7mPwGx7Ls

http://www.youtube.com/watch?v=JcGQ4vgl0g8&feature=related
Hildegard von Bingen

http://www.youtube.com/watch?v=_STnAxZInrU&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=lMxBpPcoWf0

http://www.youtube.com/watch?v=c4BGvlwyExI&feature=fvst

A lot of medieval music:



http://www.youtube.com/watch?v=iak02j7nQ5I&feature=BFa&list=PL2C581E313C2690B2&lf=results_main

http://www.youtube.com/watch?v=1oR3pXcnsTs&feature=BFa&list=PL94A39AAC915685C1&lf=results_main
And here is introduction to the phenomenon of music:

http://www.youtube.com/watch?v=PnbOWi6f_IM&feature=related

1   2   3   4   5   6


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna