23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?



Pobieranie 1.06 Mb.
Strona1/18
Data03.05.2016
Rozmiar1.06 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   18
Pyt: GRZEGORZ
(23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n.e.) imię Boże JHWH, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
Odp: J.
Nowy Testament został spisany w języku greckim. Trudno przypuszczać, aby umieszczano w nim fragmenty hebrajskie, nawet jeśli chodzi o Boże imię. Niestety, dowodów materialnych przedstawić nie można, bo najstarsze posiadane przez nas (tzn. przez dzisiejszy świat, nie redakcję serwisu) w miarę kompletne rękopisy Nowego Testamentu pochodzą z IV wieku.
Uwaga! Argumentem, że cos jest prawdą, tylko dowody zniknęły można udowodnić dowolna tezę!

Pyt: Piotr
(24 maja 2002) Szukam osoby, która ma dużą wiedzę o Kościele w Gruzji i historii jego relacji z Kościołem powszechnym. Proszę o jakieś informacje.
Odp: red.
Proszę zajrzeć do odpowiedzi udzielonej na pytanie z 20 V.
Pyt: Ziutka
(24 maja 2002) Czy jest określone hasło dla duszpasterstwa (przed Jubileuszem każdy rok miał swoje hasło), które wskazywałoby na kierunek całego Kościoła np.w Polsce? Proszę również o podanie hasła pielgrzymki Ojca Świętego do Polski w sierpniu tego roku (wiem, że jest,bo czytałam, ale wówczas nie wzięłam tego do "serca")
Odp: WAM.
Hasło tegorocznej pielgrzymki Ojca Świetego do Polski brzmi: "Bóg bogaty w miłosierdzie".
Hasło tegorocznej pracy duszpasterskiej Kościoła w Polsce to "Poznać Chrystusa".

Pyt: jola 20
(24 maja 2002) mam chłopaka znamy się prawie od roku.jednak gdy się całujem to czasami się
podniecam czy taki pocałunek jest grzechem cięzkim

Odp: J.
A jeśli jest grzechem lekkim, to znaczy, że można to robić? Chrześcijanin nie powinien chyba tak stawiać sprawy. To tak jakby planować kradzież i kalkulować, czy będzie to grzech ciężki czy nie. Ostatecznie jeśli ukradnę 10 zł, to może ciężkiego grzechu nie będzie... Odpowiadający nie chciałby, aby ktoś, kto go krzywdzi, kalkulował, na ile złości może sobie pozwolić... Co innego, gdy po fakcie zastanawiamy się nad złością swojego czynu...
Odpowiadając na pytanie: to zależy od celu, w którym się całujesz. Jeśli robisz to po to, by się podniecać, to tak. Jeśli chodzi ci o okazanie miłości, to niekoniecznie. Będzie to zależało od tego, czy akceptujesz owo podniecenie. Znając swoje reakcje powinnaś być jednak ostrożna.
Proszę wybaczyć, ale określenie „znamy się prawie od roku” niewiele mówi o waszych intencjach co do ewentualnego małżeństwa. Dlatego tylko ogólnie: im mniej poważnie traktujecie swój związek, tym rzadziej powinniście się całować. Nie istnieje bowiem racjonalna przyczyna, dla której podejmujecie ryzyko podniecenia. Dodajmy, podniecenia, które nie może (nie powinno) znaleźć swojego spełnienia.

Pyt: beker
(24 maja 2002) czy moglibyście podać mi adresy stron WWW Watykanu, oraz analogiczne adresy dla pozostałych religii: islamu i wiary żydowskiej?
Odp: J.
Podajemy adres Watykanu, ( http://www.vatican.va/) ale zaznaczamy, że potrzebna będzie znajomość któregoś z języków, w którym strony te można obejrzeć. Proponujemy więc zajrzeć także na naszą, polską Opokę (http://www.opoka.org.pl/).
Co do innych adresów to musimy zauważyć, że islam i judaizm nie mają odpowiednika, jakim jest latolicki Watykan. Dlatego odsyłamy do oficjalnych stron tych religii w Polsce.
Islam: http://www.islam.pl/
Judaizm:
http://www.pardes.pl/
Pyt: Mariusz M.
(24 maja 2002) Czy w biografii Piusa X są jakieś informacje na temat zdarzenia, które podobno miało miejsce 12. sierpnia 1909? Otóż tego dnia miała się odbyć audiencja dla franciszkanów z okazji święta kapituły generalnej ich zakonu. Gdy delegaci weszli do sali zobaczyli papieża pogrążonego we śnie. Nikt jednak nie miał odwagi go zbudzić. Po jakimś czasie Pius X ocknął się i powiedział mniej wiecej tak:
"Bracia! To, co przed chwilą dane mi było zobaczyć we śnie, jest zatrważające. Widziałem Rzym skąpany we krwi księży i biskupów, widziałem któregoś z papieży, jak w ucieczce rzuca się do wypełnionego zwłokami Tybru i tonie. Ujrzałem nasze świątynie w gruzach i wiernych, którzy je podpalają. Nie wiem, kim był ów papież, ale z całą pewnością nie był Włochem. Dzień Sądu nadejdzie, gdy w świętym Rzymie rozpadnie się Koloseum..."
Podobno w 1954, gdy zaczęto remontować Koloseum, w mieście pojawiły się oznaki paniki, a rząd włoski nieoficjalnymi kanałami starał się wywrzeć nacisk na Watykan, aby ten oficjalnie zaprzeczył pogłoskom o bliskim końcu świata.

Odp: red.
Prosimy o cierpliwość. Ciągle szukamy bardziej szczegółowych biografii.
Pyt: Bogdan
(25 maja 2002) Co to jest i na czym polega konfirmacja?
Odp: J.
Kliknij tutaj .
Pyt: Ąga
(25 maja 2002) Co to jest prawda? (w sensie religijnym) Kto ma prawdę?
Odp: J.
Wypada stwierdzić, że gdyby odpowiadający potrafił podać jakąś definicję, na którą wszyscy by się zgodzili, byłby większy od wszystkich dotąd żyjących filozofów. Zagadnienie prawdy to temat od wieków dyskutowany, który do dziś nie znalazł zadowalającego wszystkich rozwiązania.

Dla chrześcijan prawdą jest Jezus Chrystus. Powiedział o Sobie: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. On objawia pełnię prawdy o Bogu i człowieku. On daje nam prawdziwą odpowiedź na pytanie skąd jesteśmy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. On uczy nas, jak żyć. Całą mądrość spojrzenia na życie chrześcijanin czerpie z Niego. Wszystkie inne religie, systemy filozoficzne, światopoglądowe dla chrześcijanina zawierają tylko (większą lub mniejszą) część tej jedynej prawdy...


Pyt:
(25 maja 2002) dlaczego mam wierzyć w cos co nie istnieje?
Odp: J.
Człowiek ma swój własny rozum i nim powinien się kierować. Narzucanie komuś własnych rozwiązań zazwyczaj jest nieuczciwe. Zdecydowanie nie powinniśmy więc wierzyć w istnienie czegoś, czego – naszym zdaniem - nie ma. Odpowiadający nie wierzy na przykład w istnienie krasnoludków, rozmowy zwierząt w wigilijny wieczór i istnienie zaawansowanych cywilizacji w kosmosie. Tych rzeczy zapewne nie ma. Ale zauważ, że przynajmniej w jedną z tych spraw część ludzi wierzy. Wbrew argumentom rozumu. Bo często wierzymy nie w to, co rozumiemy, co udaje nam się uzasadnić, ale w to, co chcemy wierzyć . Podobnie jest z odrzuceniem wiary. Najczęściej odrzucamy nie to, przeciw czemu buntuje się nasz rozum, ale raczej to, co nam niewygodne. Gdyby wiara w istnienie pozaziemskich cywilizacji wymagała od nas jakiejś ofiary, zapewne liczba zwolenników tezy o ich istnieniu znacznie by spadła. Nasze poznanie nie jest wolne od tego rodzaju zależności. Powinniśmy więc wziąć to pod uwagę...

Odpowiadający zdaje sobie jednak sprawę, że w pytaniu chodziło w gruncie rzeczy o Boga. Ta kwestia nie przedstawia się jednak tak beznadziejnie jak wyżej wymienione. Istnienie Boga jest dużo bardziej prawdopodobne, niż się to wątpiącym wydaje. Proszę zwrócić uwagę, że istnienie świata bez Boga jest czymś skrajnie absurdalnym. Dlaczego bowiem świat istnieje, skoro równie dobrze mógłby nie istnieć? Dlaczego jest coś, skoro równie dobrze mogło by być nic? Jak powiedział jeden z filozofów, bez Boga nie ma takiego przejścia od niebytu w byt, które nie byłoby szalbierstwem (oszustwem). A prościej wyjaśnia to śląska mądrość ludowa: „z niczego nie ma (jest) nic”. Jeśli świat istnieje, to musi mieć swoją przyczynę, chyba, że to jemu właśnie przypiszemy boską cechę wieczności. Widzimy jednak, że w świecie wszystko jest przygodne, niekonieczne. W przyrodzie nic nie ginie, ale i nic nie bierze się z niczego. Dlatego możemy przypuszczać, że przyczyną istnienia świata jest stworzenie go przez Kogoś, kto jest wieczny, bez początku i bez końca.


Prawdą jest, że tego Kogoś nie widać. Tak jak na obrazie nie widać jego twórcy. Ale przecież sam obraz mówi nam o tym, który go namalował. Przede wszystkim świadczy on o istnieniu malarza. Ale nie tylko. To co namalował, mówi nam o jego wnętrzu, uzdolnieniach i guście. Podobnie świat mówi nam o Tym, który go stworzył. Jeśli odkrywamy w świecie ład i porządek (istnieje on przecież w świecie ruchu i zmienności, tak jak panuje porządek w ruchu drogowym), to mówi nam on, że świat został przez kogoś uporządkowany zgodnie z prawidłami matematyki. Jeśli widzimy w świecie piękno, to mówi nam ono o poczuciu piękna samego Stwórcy. Jeśli widzimy w przyrodzie bawiące się zwierzęta, to mówi nam to o poczuciu humoru tego, który świat takim stworzył... „Z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę” (Mdr 13,5) (Dla przypomnienia: chrześcijaństwo uczy, że Bóg stworzył świat dobrym. Zło pojawiło się na nim, kiedy stworzenie – niektórzy aniołowie – sprzeciwili się Bogu, stąd widoczne w świecie zło nie obrazuje nam Boga).
Przeciwnicy istnienia Boga jako główny argument wysuwają zazwyczaj to, że Go nie widać. Innymi słowy nie próbują zająć się sprawą gruntownie, ale zatrzymują się na powierzchownym, zdroworozsądkowym poznaniu. Problem w tym, że takiemu poznaniu nie zawsze możemy wierzyć. Jest bowiem wiele rzeczy, których nie widać, co więcej, które nie mieszczą nam się w głowie, a jednak istnieją. Tak jak np. tezy, które wysuwa mechanika kwantowa. Nasz umysł odkrywa bowiem prawdę, ale nie nadąża za nim wyobraźnia.
Często też w procesie poznawania ulegamy różnym złudzeniom, kierujemy się szablonami. Np. oglądając talerz i unoszącą się nad nim parę skłonni jesteśmy myśleć, że w środku jest gorący posiłek. A przecież może to być stężony kwas... Przykłady można mnożyć. Skłonni jesteśmy np. uważać, że świat jest kolorowy. A przecież tak naprawdę kolory istnieją tylko w naszym mózgu! To on sprawia, że falę elektromagnetyczną pewnej długości widzimy jako kolor niebieski, inną jako żółty, a jeszcze inną jako czerwony. A co by było gdybyśmy widzieli w podczerwieni czy nadfiolecie? I kto nam zaręczy, że nie popełniamy w procesie naszego poznania więcej takich błędów?
Kury nigdy nie chodziły do szkoły, ale jakimś dziwnym trafem wiedzą, jak wygląda ich naturalny wróg – kuna (reagują nań charakterystycznym odruchem obronnym). Problem w tym, że podobno kury nie rozpoznają kuny jako kuny, to znaczy jako takiego czy innego gatunku zwierzęcia. Podobno reagują na kilka czynników: futro, wpatrzony w nie wzrok i skradający się ruch. Martwa kuna nie robi na kurze wrażenia. Ale podobno wystarczy umieścić na kiju kawałek futerka, przylepić paciorki imitujące oczy i skradającym ruchem przysuwać taką kukłę do kury.. Efekt – podobno – murowany.
Kto nam zaręczy, że my poznajemy świat takim, jaki jest rzeczywiście? A może jesteśmy tylko trochę doskonalszymi kurami? Dlaczego więc niektórzy z nas tak bardzo ufają swemu potocznemu, zmysłowemu poznaniu?
Trzeba nam wielkiej pokory... I odrzucenia uprzedzeń...

Pyt: .......@autocom.pl
(26 maja 2002) Proszę o tekst św.Pawła na temat miłości "Kim byłbym,gdybym miłości nie miał"...
Odp: red.
Szukany przez Ciebie tekst to trzynasty rozdział pierwszego listu św. Pawła do Koryntian (1Kor, 13). Poniżej publikujemy tekst, wtłumaczeniu Biblii Tysiąclecia...

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.


Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość.

Pyt: Patrycja
(26 maja 2002) Czy dopuszczalne sa związki Świadków Jehowy z chrześcijanami i czy wyznawcy Jehowy są sobie przyporzadkowani i nie moga wybierać sami dla siebie partnera?
Odp: J.
Chodzi o związki małżeńskie? Nie dotarliśmy do żadnych informacji, które wskazywały by na to, że jakieś poważne utrudnienia związków między Świadkami Jehowy a chrześcijanami istnieją. Kościół katolicki traktuje taką sytuację jako przeszkodę wiary. Na małżeństwo jest wtedy potrzebna zgoda biskupa. A strona niekatolicka musi być poinformowana, że katolik będzie się starał, by dzieci wychowywać w swojej wierze.
Zauważ, że różnica wiary rzeczywiście może powaznie zakócić wzajemne życie. Jeśli oczywiście obie striony traktują swą wiarę poważnie. Przypuszczamy, że dostrzegają to także Świadkowie Jehowy...
Nie udało nam się znależć żadnej wzmianki źródłach na temat tego, jakoby wspólnota Świadków Jehowy wybierała komuś partnera. Nigdy też o takie sprawie nie słyszeliśmy. Zapewne jest to tylko plotka.
Na temat stosunku Świadków Jehowy do instytucji małżeństwa więcej przeczytasz na ich oficjalnych stronach
(tutaj) oraz na stronach zwalczających ich poglądy (tutaj)
Pyt: St. Oliver
(26 maja 2002) Czy zyl kiedys Swiety o imieniu Oliwier/Oliver. Tudziez wersja kobieca: Sw. Oliwia? Dziekuje
Odp: J.
Znaleźlismy tylko informację o błogosławionym noszącym to imię. Kliknij tutaj

Pyt: KK
(26 maja 2002) Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!


Chciałem zapytać, czy człowiek, który umiera będąc w grzechu ciężkim, ale żałuje za swój grzech jest potępiony, dlatego, że nie było spowiedzi sakramentalnej, czy może sam żal za grzech w obliczu śmierci wystarczy. Czy da się udzielić tutaj pewnej odpowiedzi?.

Odp: J.
Kościół jeszcze nigdy nie wypowiedział się na temat tego, że ktoś został potępiony. Miłosierdzie Boże nie zna granic i nie stawiamy mu tamy naszymi przepisami. Kościół otrzymał władzę odpuszczania grzechów (J 20, 19-23), ale tym samym Bóg nie pozbawił siebie takiej możliwości.
Kościół uczy, że sakramentalna spowiedź stanowi jedyny zwyczajny sposób otrzymania odpuszczenia grzechów. Zwalnia z tej konieczności niemożność fizyczna lub moralna (KKK 1484). W niebezpieczeństwie śmierci często nie ma okazji przyjęcia sakramentu pokuty. Jest to właśnie owa fizyczna niemożność wyspowiadania się. Na pewno szczery żal, wypływający z miłości do Boga, powinien wtedy wystarczyć do uzyskania Bożego przebaczenia.... Tym bardziej, jeśli człowiek taki chciałby, gdyby była taka możliwość, wyspowiadać się...
PS. Na wieki wieków. Amen. Cieszy tak gorące chwalenie Chrystusa.

Pyt:
(26 maja 2002) bp. Antoni Dydycz

Odp: J.
Kliknij tutaj
Pyt: GRZEGORZ
(26 maja 2002) Jakie jest pochodzenie różańca, bo chyba nie jest to rekwizyt chrześcijański?
Odp: M.
Różaniec (rekwizyt) służy jako pomoc przy odmawianiu modlitwy różańcowej. Używanie koralików do liczenia modlitw nie jest wymysłem chrześcijan. Wcześniej różańca składającego się z 33 koralików dla wymienienia 99 imion Bożych używali muzułmanie. Ale w dzisiejszym kształcie, takim jak go zna wiekszość z nas, jest to przedmiot jak najbardziej chrześcijański. Proszę zwrócić uwagę, że ma krzyż. Paciorków, służących do odmawiania „Zdrowaś Maryjo...” jest 50. Trzy części różańca dają ich w sumie 150. Taka jest liczba psalmów. Po prostu modlitwa różańcowa wykształciła się jako alternatywa odmawiania psalmów dla tych ludzi średniowiecza, którzy nie potrafili czytać. Do dziś dnia zaleca się ją niewidzącym kapłanom zamiast brewiarza...
Pyt:
(27 maja 2002) Co myśli Papież o sexie

Odp: J.
Kliknij tutaj
Pyt: Paku z Katowic
(27 maja 2002) Dlaczego Jan Paweł II wybaczył niedoszłemu zabójcy
Odp: J.
Papież jest dobrym chrześcijaninem. Pamięta zapewne, że sam Jezus przebaczył swoim oprawcom i modlił się za nich. Na serio traktuje słowa Jezusa: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół nieprzyjaciół módlcie się za tych, którzy was prześladują.” (Mt 5, 44) Nienawiść, szukanie zemsty, są zarzewiem kolejnego poczucia krzywdy, tylko nakręcają spiralę nienawiści. Ktoś musi ją przerwać...
Pyt: OTAŚ
(27 maja 2002) Dlaczego Jan Paweł II przebaczył zamachowcowi, człowiekowi, który o mały włos by go zabił???
Odp: red.
Proszę zajrzeć do odpowiedzi na pytanie zadane tego samego dnia przez PAKU

Pyt: anonim


(27 maja 2002) Potrzebuję coś o satanistach.Bo w mojej klasie jestem uważany za satanistędlatego że słucham death metalu

Odp: J.
Odpowiadający nie zna się na niuansach dotyczących muzyki metalowej. Dlatego może sobie ów death metal tylko wyobrazić. Jak się domyślasz nie może wyjść z podziwu, że ktoś chce tego słuchać, ale cóż, o gustach się nie dyskutuje. Chciałby Cię, też prosić, byś spojrzał w swoje życie i zastanowił się, czy rzeczywiście muzyka ta nie wywiera destrukcyjnego wpływu na Twoje zachowanie. Zobacz, co się zmieniło w Twoim życiu od czasu, gdy zacząłeś jej słuchać...
Bardzo cieszy nas, że nie jesteś satanistą. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś to swoim kolegom i koleżankom pokazał. Np. przez twórczy, sensowny udział w katechezie. Na pewno taka pomoc z Twojej strony bardzo się katechecie (katechetce) przyda...
Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o satanizmie to radzimy kliknąć
tutaj
Pyt: Karol
(27 maja 2002) Czy grzechem ciężkim jest nieodmuwienie pokuty?


Odp: J.
Wydaje się, że sprawa nieodmówienia pokuty nie powinna być rozpatrywana w kategoriach grzechu lub jego braku. Nieodmówienie pokuty może raczej świadczyć o braku żalu u spowiadającego się, gdyż nie uznał za konieczne choć w minimalnym stopniu zadośćuczynić za grzechy.. . Wtedy należy zapytać o szczerość żalu, a co za tym idzie, sens spowiedzi. Może się bowiem okazać, że penitent tak naprawdę nie żałuje za grzechy. W takim wypadku nie może otrzymać rozgrzeszenia....
Może się oczywiście zdarzyć, że pokuta okazała się niemożliwa do wykonania. Np. spowiednik zalecił udanie się na nabożeństwo gorzkich żalów, a penitent się rozchorował. Wyzdrowiał, gdy już tego nabożeństwa w kościołach się nie odprawia. Może się też zdarzyć, że nie potrafimy znaleźć modlitwy, którą nam zalecono. Zdarza się również zapomnieć, co ksiądz jako pokutę zadał. W takich wypadkach można wyznaczyć ją sobie samodzielnie i przy najbliższej spowiedzi o tym powiedzieć. Odpowiadającemu jeszcze nigdy nie zdarzyło się, by spowiadający ksiądz miał o to pretensje.

Pyt: Paku z Katowic
(27 maja 2002) Dlaczego niewinny arcybiskup, który niby molestował diakonów podał się do dymisjii
Odp: J.
Prawdę o całej sytuacji zna Bóg i zainteresowani. Powinniśmy ją polecić miłosierdziu Pana. Nie chcemy niczego rozstrzygać. Sprawę zbadały kompetentne osoby, inne poważne osoby się wypowiedziały. Zdecydowano, że tak będzie najlepiej. Rzeczywiście, nawet jeśli biskup Paetz był niewinny, zaistniała sytuacja poważnie utrudniała mu posługę w diecezji.
Jakże by się chciało, by w rozstrzyganiu wszystkich spornych kwestii brano także pod uwagę dobro wspólne...

Pyt: Paku z Katowic
(27 maja 2002) Jak Jan Paweł II zareagował na sytuacje w Amerykańskim Kościele
Odp: J.
Papież spotkał się z amerykańskimi biskupami (kardynałami) i przeprosił za nadużycia, których dopuścili się niektórzy księża... Jego wypowiedź możesz przeczytać klikając tutaj
Warto jednak pamiętać, że społeczeństwo amerykańskie jest pod wieloma względami specyficzne... W kwestii tej warto jednak przeczytać artykuł ks. Bp. Szczepana Wesołego, zamieszczony na łamach „Gościa Niedzielnego”
(kliknij tutaj
Pyt: Paku z Katowic
(27 maja 2002) Czy kapłan może przyjmować łapówki?
Odp: J.
Przyjmowanie łapówek zawsze jest grzechem. Kapłan więc tym bardziej nie powinien ich przyjmować....
Pyt: Angelika
(27 maja 2002) Dlaczego ludzie tak bardzo lubią religię
Odp: J.
To chyba nie jest kwestia lubienia, czy nie. Raczej chodzi o to, że religie odpowiadają na najważniejsze pytania w życiu człowieka: skąd jestem, kim jestem i dokąd zmierzam. Tych pytań nie można bez końca zagłuszać głośną zabawą, narkotykami czy alkoholem. One i tak powracają. Bo człowiek czuje, że nie jest samowystarczalny. Religie, odpowiadając na powyższe pytania, pomagają odnaleźć sens życia... To dużo ważniejsze, niż przeżywanie przyjemności. Człowiek przestaje się wtedy miotać...Św. Augustyn ujął to niegdyś słowami: „Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu”
Pyt: Jacek
(27 maja 2002) Ja chciałbym się spytać na jakiej podstawie Kościół Katolicki tzn. księża mają przywilej odpuszczania grzechów? tylko prosze nie cytować słów Jezusa- "weźmijcie Ducha Świętego, komu odpuścicie zostanie odpuszczone komu zatrzymacie zostanie zatrzymane", gdyż te słowa Jezus skierował do apostołów i nie mówił tu o żadnych następcach, ani też sami apostołowie ich nie powołali. A pozatym Jezus mówił też że zbawionym można być przez wiare a nie przez prawo- "kto we mnie wierzy ma życie wieczne". A zakładając wogóle że ksiądz ma przywilej odpuszczania grzechów to dlaczego wogóle jest czyściec? Spodziewam się odpowiedzi iż człowiek nie może spamiętać wszystkich swych grzechów i za te zapomniane musi cierpieć w czyśćcu, ale czy Kościół zapomina o "sakramencie" ostatniego namaszczenia który podobno ma zmazać z człowieka wszystkie zapomniane podczas spowiedzi grzechy? Proszę o odpowiedż na moje pytanie na jakiej podstawie Kościół Katolicki odpuszcza grzesznikowi grzechy? I czy taka spowiedź wprowadzona przez nieomylnego papieża ma wogóle sens? Dlaczego kościół czekał tak długo z ogłoszeniem wiernym iż spowiedź jest sakramentem z czasów Chrystusa, a wcześniej taka spowiedź nie była praktykowana? A może ta spowiedż to poprostu kolejny wymysł nieomylnego papieża tak jak inkwizycja?
Odp: J.
Pytanie pojawiło się zanim zdołaliśmy odpowiedzieć na poprzednie, bardzo podobne Dlatego odsyłamy do odpowiedzi udzielonej Jackowi na pytanie z dnia 23 maja.
W kontekście wypowiedzi pytającego o zbawieniu przez wiarę warto jednak przytoczyć także inne teksty Pisma Świętego, które każą nam na zbawienie przez wiarę spojrzeć dość szeroko: Mt 25, 31-46 – scena sądu ostatecznego (byłem głodny, a daliście mi jeść), J 6, 53-54 (konieczność karmienia się Eucharystią), Łk 16, 19-31 bogacz i Łazarz....

Pyt: HUBERT
(28 maja 2002) DLACZEGO KSIADZ NA CZACIE JEST DOPIETO OD 21 A NIE NP. OD 20? JA PÓŹNIEJ NIE MOGE BYĆ NA CZACIE A BARDZO CHCIAŁBYM Z NIM POROZMAWIAĆ. BO BARDZO CIEKAWE RZECZY SĄ TUTAJ OMAWIANE.
CZY DAŁO BY SIĘ TO JAKOŚ ZAŁATWIĆ?

Odp: redakcja serwisu
Drogi Hubercie, początkowo próbowaliśmy organizować czaty z ksiedzem wcześniej. Okazało się jednak, że ogromnej większości internautów odpowiada najbardziej godzina 21.00. Dlatego właśnie ta pora, w sposób spontaniczny, została przyjęta i dziś, po wielu tygodniach funkcjonowania czatu z księdzem, praktycznie nie da się jej zmienic, ponieważ sporo ludzi tak szobie układa plan dnia, aby móc o tej samej porze pogadać...
Pyt: Piotr
(28 maja 2002) Mam pytanie czy osoba ktora jest ksiedzem w Polsce moze przejsc bez wiekszych problemow na protestantyzm.Czy zlozone sluby kaplanskie nic nie znacza.Czy taka osobe w ogole mozna nazwac ksiedzem.Wiem, ze tak robiac jest wygodniej nie trzeba tyle od siebie wymagac ani dotrzymywac przyrzeczen, ktore złożyła BOGU kiedy została księdzem.Wiem ze ten odlam chrzescijanstwa jest dalece podobny do religi wyznawanej przez Katolika.Czy to nie jest doskonala ucieczka od prawa jakie obowiazuje kazdego ksiedza np.celibat.Jak w takim przypadku Kosciol odnosi sie do zamiarow ksiedza ktory chce wyznawac protestantyzm,przeciez to jest radykalna zmiana wyznan i pogladow , w ktore jeszcze teraz ksiadz wyznaje bedac katolikiem.I czy osoba ktora byla ksiedzem i przeszla na protestantyzm moze sie ozenic i sluby jakie zlozyla Bogu (anulowac) czy bedzie to grzech???Bo wedlug mnie jest to bardzo duzy grzech.
Odp:
: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji
elementy -> Usłyszałam w pewnym filmie a mianowicie w siódme niebo ze w któryms z odcinków było powiedziane takie cos ze chrześcijanie nie wierza w piekło jak to jest do końca

Pobieranie 1.06 Mb.

  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   18




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna