Abc wychowania mieczysław Łobocki


Określenie współzawodnictwa i współdziałania



Pobieranie 0.67 Mb.
Strona10/11
Data02.05.2016
Rozmiar0.67 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11

1. Określenie współzawodnictwa i współdziałania

Współzawodnictwo kojarzy się najczęściej z rywalizacją zmie­rzającą do uzyskania lepszych od innych osiągnięć w różnych dziedzi­nach życia, pracy, kultury, nauki. Jest ono z reguły uporczywym, wzaje­mnym zmaganiem się ze sobą jednostek lub grup o cele, które chce się za wszelką cenę osiągnąć. Zmaganie to jest prowadzone według ściśle ustalonych reguł postępowania, wykluczających użycie siły lub przemo­cy każdej ze stron. Zwycięsko wychodzi zwykle jednostka lub grupa, która najlepiej wywiązuje się z przyjętych na siebie zobowiązań. Współ­zawodnictwo zapewnia zdobycie jednego lub kilku równorzędnych pierwszych miejsc zwycięskich, a także różnych innych miejsc o różnej lokacie w przyjętym systemie nagradzania czy wyróżniania.

Tak rozumiane współzawodnictwo jest niebagatelnym sposobem aktywizacji jednostek i grup w osiąganiu coraz to lepszych wyników w różnych dziedzinach życia. W instytucjach opieki i wychowania pro-

136

VII. Współzawodnictwo i współdziałanie w procesie wychowania

2. Współzawodnictwo indywidualne a współdziałanie

137



wadzi się je zwłaszcza w celu zaktywizowania dzieci i młodzieży w na­uce szkolnej i codziennym zachowaniu. Współzawodnictwem obejmuje się również działalność społecznie użyteczną, do której zalicza się m.in. samopomoc koleżeńską, samoobsługę w jadalni lub zbieranie surowców wtórnych. Wyrazem tego rodzaju współzawodnictwa w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i szkołach jest stosowana tam punktacja, uwidaczniana na specjalnych tablicach lub gazetkach ściennych albo re­jestrowana w oddzielnych zeszytach.

Współdziałanie -w przeciwieństwie do współzawodnictwa -nie jest ubieganiem się o pierwszeństwo nad innymi, lecz podejmowa­niem działań zmierzających do osiągnięcia wspólnego celu bez naraża­nia innych na utratę prestiżu bądź przyczyniania się do ich niepowo­dzeń lub osobistej porażki. Osoby współdziałające ze sobą nie oczekują nagrody czy wyróżnienia za udział we wspólnym działaniu. Wystarcza­jącym bodźcem do współdziałania jest sama myśl o końcowym jego wy­niku lub sam rodzaj wykonywanego zadania i możliwość jego wykona­nia. Są to często zadania odpowiadające na pilne potrzeby wychowan­ków i zgodne z ich zainteresowaniami, a także zadania nie pozbawione znamion atrakcyjności. Niekiedy motywem współdziałania może być ciesząca się dużym uznaniem i autorytetem osoba, inspirująca lub wyty­czająca kierunek wspólnych działań. Najczęściej jednak jest nim wspól­ny cel, aprobowany przez wszystkie współdziałające z sobą osoby.

W pewnym sensie synonimem współdziałania jest wyświadczanie sobie wzajemnych usług na zasadzie partnerstwa. Każda z osób współ­działających ze sobą zajmuje wśród nich możliwie wysoką pozycję spo­łeczną. W gronie osób współdziałających nie ma nikogo, kto nie byłby potrzebny i z kim można by się nie liczyć. Wszystkie one wspomagają się i uzupełniają wzajemnie. Wykonują często zadania zróżnicowane, lecz prowadzące do tego samego celu. Dzięki temu osoby współdziałają­ce ze sobą tworzą zintegrowaną wewnętrznie całość, charakteryzującą się spoistością stosunków międzyludzkich.

Terminem bliskoznacznym dla „współdziałania" jest „współpraca", toteż nierzadko używa się ich zamiennie. Istniejąca między nimi różnica jest raczej różnicą stopnia niż gatunku. W powyższym rozumieniu współpraca jest tylko bardziej wzmożonym współdziałaniem. To zna­czy, że współdziałanie jest etapem na drodze ku współpracy. Współ­działać można w każdej niemal aktywności ludzkiej, tymczasem współ-

praca eliminuje wspólność działań podczas czynności zabawowo-rozry-wkowych.

Widownią szeroko zakrojonej współpracy dzieci i młodzieży są zwła­szcza niektóre zakłady opiekuńczo-wychowawcze. Profil pracy i życia tych zakładów jest zbliżony do współdziałania w normalnie funkcjonu­jących rodzinach. Rezygnuje się w nich celowo z nadmiernego współza­wodnictwa. Jest to możliwe szczególnie w mniejszych liczebnie placó­wkach. Należy jednak żałować, że często współdziałanie, jako forma aktywizacji wychowanków, bardziej przenika nieformalny (nie kontro­lowany przez wychowawców) nurt życia zakładowego niż jego nurt for­malny (regulowany przepisami i kierowany przez pedagogów).

Charakterystyka współzawodnictwa i współdziałania wskazuje na to, iż stanowią one dwie różne formy aktywizowania jednostek i grup społecznych w podejmowaniu przez nie zadań. Współzawodnictwo aktywizuje jednostki lub grupy obietnicą wyróżnienia lub nagrody, współdziałanie zaś jest czynnikiem aktywizującym dzięki wspólnemu celowi.

Pomimo tak istotnych różnic między współzawodnictwem i współ­działaniem nie wykluczają się one wzajemnie. Odpowiednio zorganizo­wane, mogą się wzajemnie uzupełniać i wzbogacać. Ważne jest także właściwe ich dozowanie w różnych sytuacjach, łącznie z uwzględnie­niem stopnia dojrzałości społecznej dzieci i młodzieży. Wprowadzanie współdziałania i współzawodnictwa wymaga zachowania odpowied­nich proporcji i wymiarów w procesie wychowania, to jest zapewnienia wyraźnej przewagi współdziałania nad współzawodnictwem. Warto pa­miętać o niestawianiu znaku równości między współzawodnictwem indywidualnym i zespołowym z jednej strony a współzawodnictwem zespołowym i współdziałaniem z drugiej.



2. Współzawodnictwo indywidualne a współdziałanie

Najmniej wartościowe wychowawczo jest współzawodnictwo indy­widualne. Wyrasta ono z motywacji nastawionej jedynie na zdobywanie korzyści osobistych z jednoczesnym bardziej lub mniej pewnym okazy­waniem niechęci wobec pokonanych rywali. Współzawodnictwo indy­widualne wyzwala w sposób przesadny i jednostronny ambicję wycho­wanków. Wskutek tego osobisty ich sukces urasta - w ich mniemaniu -



138

VII. Współzawodnictwo i współdziałanie w procesie wychowania

3. Współzawodnictwo grupowe a współdziałanie

139



do najwyższej wartości. Wszystko inne ma znaczenie drugorzędne. Z czasem przekonanie takie staje się przyczyną realizowania osobistych celów za wszelką cenę. Liczy się wtedy tylko własny interes, bez wzglę­du na konsekwencje społeczne.

Z drugiej strony współzawodnictwo indywidualne może być źródłem frustracji i stresu jednostki, dla której rywalizacja staje się nie­ustannym pasmem niepowodzeń (por. R. Forbes, 1979, s. 32, 41 i nast.). Po prostu zadania stawiane w ramach współzawodnictwa przerastają jej możliwości i siły. Porównując swoje mierne osiągnięcia z innymi, niektó­rzy doznają uczucia osobistej porażki życiowej. Wtedy nierzadko odwo­łują się do reakcji obronnych, stają się agresywni lub wewnętrznie zaha­mowani. Dochodzą do wniosku, że nie warto osiągać rzeczy wielkich. Nierzadko budzą się u nich pragnienia kompensacji dotychczasowych niepowodzeń przez zachowania wyraźnie aspołeczne.

Wychowankowie, którzy do pewnego czasu osiągali tylko pierwsze miejsca we współzawodnictwie indywidualnym, również podlegają fru­stracji i stresom, np. po przeniesieniu do innej grupy, gdzie rywalizacja okazuje się dla nich zbyt trudna. Załamują się i przestają wierzyć w możliwość osobistego sukcesu.

Najgorszym jednak ujemnym skutkiem współzawodnictwa indy­widualnego jest koncentrowanie się jedynie na własnym sukcesie, bez li­czenia się z osiągnięciami innych. Jednostka jest pozbawiona przeżywa­nia uczuć zadowolenia z racji powodzenia osób z nią współzawodniczą­cych. Potrafi cieszyć się tylko z własnego sukcesu. Wyobcowuje się z grona ludzi, z którymi rywalizuje. W ten sposób traci niekiedy nawet najbardziej oddanych przyjaciół. Fakt ten w ogólnym rozrachunku ży­ciowym może okazać się jeszcze większą przegraną niż największa klę­ska we współzawodnictwie.

Ujemne skutki współzawodnictwa indywidualnego można ograni­czyć. Po pierwsze - należy wyróżniać lub nagradzać dzieci i młodzież nie tyle według ich uzdolnień, ile osobistego wkładu pracy i dobrych chęci. Po drugie - nie przeciwstawiać osób wyróżnionych lub nagrodzo­nych we współzawodnictwie pozostałym wychowankom, a więc unikać jakiegokolwiek poniżania lub upokarzania innych, zwłaszcza tych naj­mniej zdolnych. Po trzecie - unikać przesadnego rozgłosu zwycięzców, np. w formie uwidaczniania ich nazwisk lub podobizn na tablicach; oso­bisty sukces powinien być dla nich najwyższą nagrodą.

3. Współzawodnictwo grupowe a współdziałanie

Szczególną wartość wychowawczą przedstawia współzawodnictwo grupowe, u podstaw którego leżą zawsze określone cele, podzielane przez wszystkich członków danej grupy społecznej. Tak więc współza­wodnictwo to wybiega z reguły poza indywidualne cele poszczególnych osób. Uwzględnia również motywy społeczne - pomyślność całej grupy. Rozumiane w ten sposób współzawodnictwo grupowe nie jest nigdy jaskrawym zaprzeczeniem współdziałania. W istocie rzeczy jest zwykle ważnym jego elementem. Współzawodnictwo grupowe, pozbawione ja­kiegokolwiek współdziałania międzyjednostkowego, przeobraża się de facto we współzawodnictwo indywidualne. Wówczas współzawodnic­twem grupowym pozostaje jedynie z nazwy. Dzieje się tak, gdy - wbrew zapowiedziom o nagradzaniu lub wyróżnianiu jednakowo wszystkich członków danej grupy - preferuje się jednostki wyróżniające się lub też nie stwarza się okazji do współdziałania międzyjednostkowego w obrę­bie każdej ze współzawodniczących ze sobą grup. Niekiedy podczas współzawodnictwa grupowego dopuszcza się do współdziałania mię-dzygrupowego. Jest to możliwe w sytuacji współzawodnictwa między grupami dziewcząt z jednej strony i chłopców z drugiej lub współza­wodnictwa pomiędzy klasami na różnych poziomach nauczania.

Współzawodnictwo grupowe nie jest więc niczym innym, jak formą zorganizowanego współdziałania, z wyraźnym jednak zamiarem zdoby­cia palmy pierwszeństwa i tym samym zdominowania innych. W tym sensie różni się ono dość znacznie od współdziałania w ścisłym tego sło­wa znaczeniu, to jest od współdziałania opartego nie na wyczekiwaniu nagrody, lecz na wzajemnym wspomaganiu się w imię wyższych racji, a w każdym razie bez pragnienia rywalizowania z innymi i szkodzenia im. Współdziałanie takie jest niejako celem samym w sobie, a nie środ­kiem górowania nad innymi lub zmagania się z nimi.

Ponadto współzawodnictwo grupowe znacznie ogranicza zasięg współdziałania. Głównie bowiem jest skoncentrowane na stosunkach ry­walizacji między współzawodniczącymi grupami. Współdziałanie jest tam możliwe przeważnie tylko w obrębie każdej z grup. Fakt ten powo­duje z reguły zbytnie zagęszczenie stosunków społecznych między członkami określonej grupy, co może prowadzić do etnocentryzmu lub partykularyzmu grupowego, zasklepiania się we własnych sprawach,

140

VII. Współzawodnictwo i współdziałanie w procesie wychowania

4. Współzawodnictwo i współdziałanie w świetle badań

141



a tym samym lekceważenia interesów innych grup. Prowadzi to konse­kwentnie do wyizolowania się członków danej grupy od szerszego tła życia społecznego. Jest to równoznaczne z ograniczaniem wpływów z zewnątrz grupy i pogłębianiem u wychowanków tendencji separaty­stycznych.

Warto pamiętać również o tym, że współzawodnictwo grupowe jest zazwyczaj czynnikiem silnie mobilizującym dzieci i młodzież do działa­nia. W odróżnieniu jednak od czystego współdziałania jest ono takim czynnikiem nie tyle dzięki towarzyszącemu mu rozumieniu sensu po­dejmowanych zadań, ile wskutek zapowiedzianej nagrody. Takie wy­czekiwanie naprawdę może z czasem wypaczyć prawidłowy rozwój społeczny i moralny dziecka. Warto więc zastanowić się, jak można zmniejszyć negatywne wpływy współzawodnictwa grupowego w pro­cesie wychowania. W pewnym stopniu służy temu postępowanie zgod­ne z następującymi postulatami pedagogicznymi:



  1. Zadbać o możliwie duże nasycenie współzawodnictwa grupowego
    przejawami autentycznego współdziałania. W tym celu dobrze jest ini­
    cjować współzawodnictwo tak, aby w obrębie jednej grupy Wychowaw­
    czej umożliwić współpracę nie tylko pomiędzy poszczególnymi jej
    członkami, ale także między specjalnie wyodrębnionymi, kilkuosobowy­
    mi zespołami. Zasięg współdziałania można też zwiększyć w ramach
    współzawodnictwa międzyzakładowego albo międzyszkolnego. Wów­
    czas jest również możliwa współpraca pomiędzy poszczególnymi gru­
    pami i klasami każdej z rywalizujących ze sobą instytucji opieki i wy­
    chowania.

  2. Określić precyzyjnie regulamin współzawodnictwa grupowego.
    Każda z rywalizujących ze sobą grup powinna poznać podstawowe jego
    cele, stosowane kryteria ocen, a także sposoby nagradzania (co najmniej
    kilka).

  3. Uczynić współzawodnictwo grupowe przedmiotem całkowicie do­
    browolnego uczestnictwa. Działania mają łączyć się z atrakcyjną perspe­
    ktywą ich zakończenia, czyli określonym rodzajem wyróżnienia lub na­
    grodzenia, stosownie do wieku i płci uczestników.

  4. Informować na bieżąco uczestników współzawodnictwa grupowe­
    go o aktualnych wynikach. Łączy się to z koniecznością systematycznej
    oceny i kontroli codziennego przebiegu współzawodnictwa. Bierze
    w tym udział nie tylko personel pedagogiczny, ale nade wszystko sama

młodzież. Dzięki temu uczy się ona bardziej zobiektywizowanego oce­niania siebie i innych oraz odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

5. Nie ośmieszać ani nie lekceważyć współzawodniczących ze sobą grup, które uzyskały niskie lokaty we współzawodnictwie grupowym. Byłoby to równoznaczne z wytwarzaniem atmosfery wzajemnej niechę­ci, a nawet wrogości między grupami. Przegranych należy zachęcać do kolejnej rywalizacji. Niekiedy warto celowo wyłączyć ze współzawod­nictwa grupowego - przynajmniej na jakiś czas - grupę, o której z góry wiadomo, że zajmie pierwsze miejsce. Takie postępowanie mogłoby uchodzić za szczególne jej uhonorowanie, ponieważ w ten sposób uzna­je się ją za bardziej dojrzałą społecznie od innych grup. Fakt ten jedno­cześnie znacznie ułatwia pozostałym grupom osiąganie pierwszych miejsc.



4. Współzawodnictwo i współdziałanie w świetle badań

Korzystny wpływ współdziałania wykazano w wyniku różnych ba­dań psychologicznych. W poniższym przeglądzie niektóre z nich pomi­nąłem celowo, zwłaszcza pierwsze badania nad efektywnością i znacze­niem współzawodnictwa, przeprowadzone rn.in. we Francji przez A. Bi-neta i Vaschiede'a, w Niemczech przez W. Moedego i F. Baumgarten, w Polsce przez L. Jaxa-Bykowskiego. Badania te nie wydają się po pro­stu wystarczająco trafne i rzetelne.

Do klasycznych badań w tej dziedzinie należą badania M. Deutscha (1949). Przeprowadzono je w 10 grupach eksperymentalnych, składają­cych się z 5 słuchaczy kursu (ze wstępu do psychologii) i instruktora. Utworzone grupy dobrano parami tak, aby były one możliwie równo­ważne pod względem umiejętności dyskutowania. Każda z par wykony­wała takie same zadania, polegające na rozwiązywaniu zagadek i prob­lemów o tematyce społecznej oraz na wysłuchiwaniu wykładów na te­mat zagadnień psychologicznych. Zadania te wykonywano bądź w wa­runkach współdziałania, bądź w warunkach współzawodnictwa. Od­mienne warunki wykonywania zadań uzyskano dzięki odpowiedniej in­strukcji. Warunki współdziałania stworzono przez poinformowanie członków 5 grup, że wyniki wykonanych zadań będą oceniane w zależ­ności od wspólnych osiągnięć każdej z nich. Warunki współzawodnic­twa natomiast powstały w wyniku poinformowania członków pozosta-

142

VII. Współzawodnictwo i współdziałanie w procesie wychowania

4. Współzawodnictwo i współdziałanie w świetle badań

143



tych 5 grup, że wykonanie powierzonych zadań będzie oceniane zgod­nie z indywidualnym wysiłkiem każdego członka grupy w porównaniu z czterema innymi jej członkami. Eksperyment trwał pięć tygodni, a członkowie poszczególnych grup spotykali się raz w tygodniu. We wnioskach końcowych stwierdzono m.in., że sytuacja współpracy w grupie bardziej sprzyja wykonywaniu zadań niż sytuacja współza­wodnictwa, i to zarówno przez samą grupę, jak i poszczególnych jej członków.

Ciekawe badania nad skutecznością współdziałania i współzawod­nictwa przeprowadzili M. i C. Sherifowie (1952,1956). Miały one miejsce na obozie letnim z udziałem 24 chłopców w wieku 12 lat. Odbywały się w trzech etapach. W pierwszym podzielono chłopców na dwie równo­ważne grupy. Podczas drugiego etapu chłopcy spełniali w obrębie włas­nej grupy wspólnie wiele różnych zadań, jak: przygotowywanie posił­ków, urządzanie biwaków itp. Każda grupa obrała sobie specjalną na­zwę, ustaliła własne zasady postępowania i wyznaczyła określone fun­kcje swym członkom. Tak więc działania podczas drugiego etapu badań przebiegały w warunkach wzajemnego współdziałania. W trzecim eta­pie postawiono chłopców w sytuacji współzawodnictwa grupowego, to jest zwycięskiej grupie obiecano nagrodę. Badania wykazały, że współ­działanie chłopców sprzyjało wyraźnemu wzrostowi spoistości w obu grupach, a współzawodnictwo - narastaniu wzajemnej wrogości. Po­wstające z czasem jawne konflikty między grupami były trudne do przezwyciężenia, zwłaszcza w warunkach współzawodnictwa grupowe­go. Stopniowe ich rozwiązanie stało się możliwe dopiero w sytuacji, gdy chłopcom zaproponowano doniosły i atrakcyjny dla nich cel, którego re­alizacja wymagała wspólnego wysiłku wszystkich członków obu grup.

Interesujące badania dotyczące wpływu współdziałania i współza­wodnictwa na efektywność pracy uczniów II klasy szkoły powszechnej przeprowadzili także C. Stender wraz ze swymi współpracownikami (1951), B. N. Phillips i L. A. Amico (1956), A. Mintz (1951) oraz inni. Za­daniem poszczególnych grup było wykonanie dwu malowideł ścien­nych. Pierwsze z nich malowano w warunkach współdziałania, to zna­czy poinformowano dzieci, że jeżeli dobrze wykonają swe zadanie, to każde z nich otrzyma taką samą nagrodę. Przygotowywanie drugiego malowidła odbywało się w warunkach współzawodnictwa, tj. obiecano nagrodę tylko temu uczniowi, który najbardziej przyczyni się do jego

wykonania. Badania wykazały, że warunki, w jakich malowano drugie malowidło, spowodowały raczej negatywne - niż pozytywne - inter­akcje między uczniami.

B. N. Phillips i L. A. Amico (1956) usiłowali sprawdzić hipotezę, zgodnie z którą spoistość małej grupy wzrasta w wyniku współdziała­nia, a zmniejsza się w następstwie współzawodnictwa. W tym celu utworzono cztery pięcioosobowe grupy o wysokiej spoistości i cztery pięcioosobowe grupy o niskiej spoistości. Zadania, jakie powierzono po­szczególnym grupom, miały charakter zabawowy. Polegały na odgady­waniu różnych pospolitych zwierząt za pomocą zadania odpowiednich pytań. Dzieciom wykonującym zadanie w warunkach współpracy roz­dano 20 kostek cukru po każdorazowym jego rozwiązaniu. Podczas wy­konywania zadania w warunkach współzawodnictwa dzieci otrzymy­wały kostki cukru w zależności od osobistego ich wkładu w wykonanie zadania. I tak dziecko, które najwięcej przyczyniło się do rozwiązania zadania, otrzymało 6 kostek cukru, a następnie 5 kostek; dziecko, które najmniej przyczyniło się do wykonania zadania, otrzymało tylko 2 ko­stki. Okazało się, że spoistość w grupach wykonujących zadanie w wa­runkach współpracy wykazywała tendencje zwyżkowe, lecz nie zauwa­żono w zasadzie tendencji zniżkowych w grupach działających w wa­runkach współzawodnictwa.

A. Mintz (1951) przeprowadził badania nad współdziałaniem i współzawodnictwem, podczas których 26 uczestniczących w nich grup miało za zadanie wydobycie z butelki papierowych stożków. Można je było wydobyć za pomocą sznurków, przywiązanych do każdego stożka. Szyjka butelki pozwalała na wyciągnięcie jednocześnie tylko jednego stożka. Do butelki, przez wydrążony w jej dnie otwór, wprowadzono wodę. Osoby ba­dane miały wydobyć stożki, zanim ulegną zmoczeniu. Sytuację współdzia­łania stworzono przez poinformowanie, że celem eksperymentu jest doko­nanie pomiaru ich umiejętności wzajemnego współdziałania. Sytuację współzawodnictwa zaś stworzono w wyniku nagradzania najsprawniej­szych członków grupy (w wysokości od 10 do 25 centów) i pobierania grzywny (w wysokości od 1 do 5 centów) od osób, które nie wywiązały się z zadania. We wnioskach końcowych stwierdzono m.in., że współza­wodnictwo dezorganizuje sprawne wykonanie zadania.

Podobne badania przeprowadzili M. M. Grossack, J. R. P. French, W. Haythorn, T. Mizuhara i S. Tamai, F. O'Connell i M. E. Shaw (por.

144

VII. Współzawodnictwo i współdziałanie w procesie wychowania

5. Ocena współzawodnictwa i współdziałania

145



M. Łobocki, 1985). Wszystkie one dają podstawę do wyrobienia sobie poglądu o wyższości współdziałania nad współzawodnictwem. Nie­mniej - gwoli ścisłości - warto wiedzieć, że nie wszystkie przeprowa­dzone dotychczas badania na ten temat potwierdzają taką prawidło­wość. Należą do nich na przykład badania E. B. Hurlock, C. Leuba, Sing-Chu Tsenga i I. C. Whittermore'a. Ale najogólniej rzecz biorąc, badania te są mniej liczne i wydają się mniej przekonywające w porównaniu z badaniami ukazującymi wychowawcze i kształcące walory współdzia­łania.

5. Ocena współzawodnictwa i współdziałania

Na podstawie zasygnalizowanych badań na temat współzawodnic­twa i współdziałania w procesie wychowania można stwierdzić, że szczególnie korzystną z wychowawczego punktu widzenia formą akty­wizacji dzieci i młodzieży jest współdziałanie w jego czystej postaci, bez oczekiwania w zamian jakiejkolwiek nagrody lub wyróżnienia. Współdzia­łanie takie sprzyja bowiem powstawaniu wśród wychowanków atmosfery zbliżonej do naturalnych warunków życia rodzinnego i eliminuje nadmiar napięć psychicznych. W sytuacji współdziałania wychowankowie chętnie pomagają sobie wzajemnie i są skłonni do konstruktywnych interakcji w ogóle. Dobrze radzą sobie z trudnymi zadaniami (por. L. Wrightsman, 1972) oraz w miarę szybko rozwiązują zdarzające się konflikty. Przejawiają też skłonność do pozytywnego oceniania i identyfikowania się wzajemnego oraz na ogół sprawnie wykonują powierzone im zadania.

Współzawodnictwo natomiast, zwłaszcza indywidualne, pozbawio­ne elementarnych oznak współdziałania - jak wykazały to badania M. Deutscha i M. i C. Sherifów - przyczynia się do ogólnej niechęci, a nawet zawiści u rywalizujących ze sobą osób. Nie pomagają one sobie wzajemnie, przeciwnie - przeszkadzają i jawnie okazują w stosunku do siebie uczucia wrogości. Nie przejawiają też większego zadowolenia z racji swego uczestnictwa we współzawodnictwie ani też nie są skłonni zrozumieć, że wewnętrzna satysfakcja może być odczuwana jako najwy­ższe wynagrodzenie za włożony wysiłek w realizację określonego zada­nia (R. Ferbes, 1979, s. 32).

Ponadto pokonana we współzawodnictwie grupa staje się wewnętrz­nie zdezintegrowana, w przeciwieństwie do grupy zwycięskiej, której

spoistość stosunków społecznych wykazuje przesadne tendencje zwyż-kowe. Ale najbardziej chyba niepożądanym ujemnym następstwem współzawodnictwa, szczególnie indywidualnego, jest pogłębiające się u wychowanków przekonanie, iż w życiu warto kierować się jedynie własnym interesem, a więc podejmować się wykonania tylko tych za­dań, za które nam płacą lub w jakiś inny sposób nas nagradzają.

Pomimo tych ujemnych następstw współzawodnictwo może okazać się potrzebne, a niekiedy nawet konieczne w pracy wychowawczej. Wy­daje się przydatne zwłaszcza wobec jednostek i grup, które są pozba­wione elementarnych nawyków współżycia i współdziałania lub też nie są zdolne do wykonywania zadań bez odwoływania się do osobistych motywów, nastawienia wyłącznie na zapewnienie sobie własnych ko­rzyści. Współzawodnictwo okazuje się też pożądane w tych grupach wychowawczych lub klasach szkolnych, gdzie wychowankowie nie przywykli do przestrzegania podstawowych zasad ładu i porządku, gdzie na dobrą sprawę nic ciekawego się nie dzieje, gdzie panuje nuda i ogólny marazm.

Warto też pamiętać, iż współzawodnictwo nie musi być tożsame z niezdrową i szkodliwą rywalizacją ani też - jak twierdzą niektórzy -odzwierciedlać konfliktów interpersonalnych. Wprawdzie współzawod­nictwo może być i często bywa źródłem niepożądanych wychowawczo stosunków społecznych wśród dzieci i młodzieży, niemniej następstwa tego rodzaju można znacznie ograniczyć, jeśli rywalizację będzie się ini­cjowało i organizowało zgodnie z omówionymi wcześniej warunkami. W istocie rzeczy bowiem celem wszelkiego pożądanego współzawod­nictwa jest zdobywanie upragnionych i jednocześnie wartościowych społecznie osiągnięć, tak indywidualnych, jak zespołowych. Konflikty powstają z reguły dopiero wtedy, gdy są łamane zasady lub reguły określające warunki właściwego przebiegu współzawodnictwa, podob­nie zresztą jak podczas różnego rodzaju gier i zabaw (M. Burgoon i inni, 1974, s. 67 i nast.).



1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   11


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna