Adam Przybysz Krosno



Pobieranie 26.32 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar26.32 Kb.
Adam Przybysz

Krosno

Z wielką uwagą przeczytałem teksty Pana M. Demela i Pani A. Pawlickej. Oba pokazują rzeczywisty obraz szkolnego wychowania fizycznego (dotykają jego mankamentów). Jeśli chodzi o spostrzeżenia (jeśli mogę to tak nazwać) Pana M. Demela – wielkiego autorytetu na polu kultury fizycznej, to nie wymagają one komentarza. W tym miejscu wystarczy przytoczyć definicję kultury fizycznej – Pana Profesora . „KF obejmuje te wszystkie wartości................ itp. ..” – pytanie ilu nauczycieli zna, albo bardziej dyplomatycznie pamięta czym jest właśnie ta owa KF i swoją pracę wykonuje tak, aby rzeczywiście zachęcać uczniów, kształtować u nich nawyki do uczestniczenia w KF.

Chciałbym się odnieść przede wszystkim do tekstu pani A. Pawlickej.

Z kilkoma poglądami nie tyle się nie zgadzam, co mam na nie, trochę odmienne spojrzenie

Na podstawie analizy przeczytanego tekstu swój pogląd wyrażam w punktach.

1. To, że nauczyciel jest byłym sportowcem (sam do takiej kategorii się zaliczam) nie oznacza (nie upoważnia go do tego), aby wychowanie fizyczne ograniczać jedynie do wyników sportowych jakie mają osiągać uczniowie, a na zajęciach realizować jedynie treści programowe z dyscypliny, którą uprawiał. Otóż to, że nauczyciel w przeszłości uprawiał wyczynowo sport może być jego domeną w szkole, poprzez propagowanie swoich sukcesów i osiągnięć, może popularyzować w ramach sportu szkolnego (zajęć pozalekcyjnych) daną dyscyplinę sportową wśród uczniów w szkole – przecież zawsze znajdą się tacy, którzy są uzdolnieni pod kątem wybranych konkurencji sportowych. W tym miejscu dodam jeszcze, że wielokrotnie na godzinach wychowawczych mówiłem o tym, że sport może (powinien) rozwijać harmonijnie człowieka, zwracają szczególną uwagę na aspekt wychowawczy.



2. Rzeczywiście uczniowie zdrowi często ,,unikają” lekcji wf. - przynosząc nagminnie zwolnienia od rodziców, a bardzo często na cały rok szkolny od lekarza. Sam wielokrotnie interweniowałem kontaktując się z lekarzem , który wystawił zwolnienie (bo jak tego nie uczynić, kiedy chłopieć niby mający problemy ze wzrokiem przynosi zwolnienie na cały rok, od lekarza chorób wewnętrznych).Należałoby się temu problemowi bardziej dokładnie przyjrzeć. Przecież jeśli uczeń ma tylko uczulenie na ,,przysłowiowy kurz” to nie musi mieć od razu zwolnienia z wszystkich ćwiczeń. Zapewne wielu uczniów wykorzystuje słabość rodziców i lekarzy, zmuszając ich do zwolnień, a powodem mogą być nudne lekcje, faworyzowanie uczniów uzdolnionych, brak sali i wiele innych przyczyn.

3. Ocenianie – zawsze wzbudzało i będzie pewnie wzbudzać wiele kontrowersji i to nie tylko z wychowania fizycznego, ale ogólnie z wszystkich przedmiotów. Bo trudno nauczycielowi do końca być obiektywnym i sprawiedliwym. Odnosząc sprawę do wychowania fizycznego, to osobiście jestem za oceną z tego przedmiotu. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że stanowi ona dla ucznia przede wszystkim motywację zewnętrzną ( głownie może zachęcać go do pracy na rzecz celów doraźnych) myślę tu o sprawności, umiejętnościach czy wiadomościach, ale poprzez motywację w postaci oceny (mówiąc bez ogródek przecież ocena jest formą zapłaty) może u ucznia wzrosnąć motywacja wewnętrzna (potrzeba, świadomość i nawyk systematycznej aktywności fizycznej – chociażby w celu poprawy ogólnejsprawności fizycznej). Oczywiście, zgadzam się z tym, że nauczyciel wystawiając stopnie nie może brać pod uwagę jedynie wyników jakie uzyskają uczniowie w danej próbie motorycznej czy teście sprawności fizycznej. Należy przede wszystkim wziąć pod uwagę: postawę ucznia (m.in.: stosunek i przygotowanie się do lekcji, wkład pracy, zaangażowanie, systematyczność, sumienność, strój, kulturę i higienę osobistą ucznia, zachowanie wobec kolegów i poleceń nauczyciela, poszanowanie przyborów i sprzętu sportowego, przestrzeganie przepisów

i regulaminów oraz zasady fair play). Ocenie podlegają jeszcze wiadomości (znajomość przepisów dotyczących dyscyplin sportowych, umiejętności samokontroli i samooceny sprawności i motoryczności fizycznej, znajomość takich pojęć jak: tętno spoczynkowe

i wysiłkowe, sport masowy, wyczynowy i rekreacyjny, zdrowy styl życia, itp). Także należy oceniać umiejętności(np. uczeń powinien poprawnie wykonać podstawowe elementy techniki wybranych co najmniej dwóch indywidualnych i zespołowych form aktywności ruchowej,

o wyborze może decydować wspólnie nauczyciel z uczniem). Oczywiście przeprowadzane przez nauczyciela próby motoryczne są jak najbardziej wskazane, tylko, że one muszą przede wszystkim pokazać uczniowi, jaki jest jego poziom sprawności, jaki poczynił po pewnym okresie pracy postęp, a to na pewno będzie stanowić motywację wewnętrzną, a wystawiona ocena – motywację zewnętrzną. Mówiąc o ocenianiu, chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt, który może stanowić podłoże tego, że nauczyciela oceniają pracę uczniów przede wszystkim przez pryzmat wyników. Otóż ,być może na wielu jeszcze uczelniach pedagogicznych ( przygotowujących studentów do pracy w szkole

w roli nauczyciela wychowania fizycznego) w ramach przedmiotów praktycznych (mam tu na myśli poszczególne dyscypliny sportowe- indywidualne i zespołowe), przyszły nauczyciel, aby otrzymać zaliczenie musi osiągnąć taki wynik (daleko czy wysoko skoczyć, szybko przebiec, daleko rzucić), który często przekracza jego możliwości. Stąd później w pracy nauczyciela może pojawić się syndrom ,,oceny – za wynik”. Oto przykład z życia szkoły wzięty, dziewczyna, która uzyskiwała (z racji swoich warunków somatycznych) słabsze wyniki w próbach motorycznych otrzymała na semestr ocenę ,,ledwie” dobrą. Szkoda, że nauczyciel nie wziął pod uwagę tego, że jej postawa podczas zajęć zawsze była wzorowa, a poza tym, poza szkołą systematycznie uczestniczyła w kulturze fizycznej ( świetnie jeździła na nartach, pływała, interesowała się sportem – jako kibic, brała udział w imprezach sportowych, które odbywały się w jej mieście). I to jest ta krótko wzroczność i niejasny (niesprawiedliwy system oceniania), który stosują (niektórzy)nauczyciele.

Ponadto przecież każdy nauczyciel powinien (musi) pamiętać, że z takich przedmiotów jak: muzyka, plastyka i wychowanie fizyczne wystawiając ocenę, należy wziąć pod uwagę przede wszystkim możliwości i predyspozycje ucznia (rozporządzenie MEN z dnia 07.09.2004 r- dotyczące warunków i sposobów oceniania, promowania i klasyfikowania). Nie będę już pisał o funkcji wspierającej oceny (doceniaj, zauważaj, proponuj, oceniaj pracę a nie osobę, daj szansę się poprawiać, itp.).



4. Oczywiście, że zajęcia z wychowania fizycznego można poprowadzić w każdych warunkach bowiem najlepsze warunki finansowo - materialne (infrastruktura sportowa, sale, sprzęt sportowy), w prowadzenie do szkół kolejnej godziny z wychowania fizycznego, promocja poprzez środki społecznego przekazu zdrowotnych walorów kultury fizycznej, te czynniki (oczywiście jak najbardziej potrzebne) nie zastąpią jednak w szkole czynnika ludzkiego, jakim jest nauczyciel. Jaki powinien być nauczyciel, jakie powinien podjąć działania?, aby rzeczywiście szkoła była miejscem, które zapewni dziecku prawidłowy wszechstronny rozwój w wymiarze fizycznym, psychicznym, intelektualnym, moralnym, duchowym i społecznym Ten temat poruszałem na łamach ,,Lidera” 2007, nr 11.
5 Wdaje się, że jest słuszną sprawą zwrócić uwagę na to , iż studentom (przyszłym nauczycielom, którzy kończą uczelnię obok wiedzy teoretycznej (zakładam, że wiedzę nabyli w trakcie nauki), może brakować wiedzy i doświadczenia praktycznego. Wszak w dzisiejszym czasie pojawia się wiele niekorzystnych zjawisk czy sytuacji, które niestety, nie są sprzymierzeńcami w pracy nauczyciela wychowania fizycznego, m.in. skutki rozwoju cywilizacji (rozwój komunikacji, technologii komputerowej) często do minimum ograniczają pracę i aktywność fizyczną człowieka, przez co obniża się jego sprawność. Brak właściwych wzorców w rodzinie (dzieci potrzebują autorytetów), która powinna stanowić główny fundament dla dziecka, nie tylko w aspekcie wychowawczym, ale także jeśli chodzi o zachęcenie i wdrażanie do aktywności fizycznej. Przecież sam nauczyciel (szkoła) bez właściwej współpracy ze środowiskiem rodzinnym, nie jest wstanie zaspokoić potrzeb ruchowych dziecka.

Ponadto wydaje się, że i dzisiejsza szkoła, także nie stwarza uczniom idealnych warunków do optymalnej aktywności fizycznej. Świadczyć mogą o tym: duża liczebność uczniów w klasie, złe warunki do prowadzenia zajęć (brak sali gimnastycznej), hałas, zbyt długie przebywanie uczniów w zamkniętych i dusznych pomieszczeniach. Poza tym należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt, otóż nauka w polskiej reformującej się szkole miała być ,,uwolniona” od encyklopedyzmu, niestety, można zauważyć odwrotne skutki. Przez to szkoła często staje się zbyt uciążliwa dla uczniów. Taki stan rzeczy na pewno ma wpływ na ograniczenie aktywności ruchowej wśród dzieci i młodzieży. Biorąc pod uwagę przedstawione powyższe argumenty, tym bardziej przed dzisiejszymi nauczycielami wychowania fizycznego stoją duże i niełatwe zadania.


Kilka dalszych uwag :
1. Moim zdaniem w kształceniu zintegrowanym wychowanie fizyczne powinno być prowadzone jako odrębna jednostka lekcyjna (w niektórych szkołach tak jest, ale jest tych szkół niewiele), wówczas lekcja z tego przedmiotu nie stanowiłaby w wielu przypadkach przerywnika w edukacji polonistycznej, matematycznej czy przyrodniczej.

2. Panie w kształceniu zintegrowanym muszą na lekcje wf. przychodzić w stroju sportowym.

3. Dwa razy w semestrze wprowadzić święta sportu szkolnego, w zawodach sportowo- rekreacyjnych powinni wystąpić, uczniowie, nauczyciele, ewentualnie także rodzice.

4. Lekarze muszą być w jakiś sposób uświadamiani, że nie wolno im zbyt pochopnie (bez konkretnych podstaw chorobowych ucznia ) wypisywać zwolnień, ta sama rzec dotyczy również rodziców.

5. Moim zdaniem powinien znaleźć się przedmiot, na którym raz w tygodniu (45 min) można byłoby mówić o zdrowiu (czynnikach wpływających, itp.).

6. W rozporządzeniu czy ustawie o ocenianiu powinien być konkretny zapis, który mówiłby, że nie wolno dzieci oceniać jedynie przez pryzmat sprawności (wyników). Natomiast jeśli wychowanie fizyczne miałoby być bez stopni, to boję się, że uczniowie ,,leniwi” w końcu każdy z nas jest po części leniwy), a w dzisiejszej szkole jest ich bardzo dużo w ogóle by nie ćwiczyli. Widzę sytuację w swojej szkole z religii czy drugiego języka obcego, kiedy przedmioty te nie wchodziły do średniej, to uczniowie nie mieli motywacji do nauki , a w tym roku szkolnym jest już inaczej (oczywiście zdaję sobie sprawę, że uczeń powinien wiedzieć, iż n uczy się czy ćwiczy nie tylko dla samych ocen, ale dla samego siebie).

7. Nie dobrze jest, że w zawodach sportowych w ramach SZS (zwłaszcza w kategorii gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych) obok uczniów, którzy jedynie uczestniczą w wychowaniu fizycznym (myślę tu również zajęciach pozaszkolnych ) startują ci uczniowie, którzy na co dzień trenują w klubach sportowych ( niektórzy i 6 razy w tygodniu ), przecież oni deklasują swoich rówieśników ), a ich opiekunowie (nauczyciele) wpadają w euforię, że wywalczyli medal czy puchar dla szkoły. A często jest tak, że z tymi uczniami, nawet nie przeprowadzili ani jednej godziny w ramach dyscypliny, w której został zdobyty medal – jest to ,,chore”

8. W przypadku gimnazjów (w takiej szkole pracuję) bardzo trudno jest dla uczniów zorganizować zajęcia pozalekcyjne czy 4 godzinę wychowania fizycznego w ramach fakultetów, bowiem ponad ¾ uczniów dojeżdża z kilkunastu miejscowości, a zatem po skończonych lekcjach autobus szkolny odwozi ich do domów.

9. Duży wpływ na to, w jaki sposób odbywa się realizacja wychowania fizycznego w szkole ma dyrektor szkoły (jeszcze wielu dyrektorów traktuje ten przedmiot w kategorii mniej ważnych przedmiotów). Pracując w szkole 10 – lat, ,,na palcach jedenej ” policzyłbym ile razy na konferencjach rady pedagogicznej poruszana był temat dotyczący aktywności fizycznej. Tylko wyniki, wyniki i jeszcze raz wyniki w nauce.

10. Niełatwo jest poprowadzić zajęcia, kiedy na sali gimnastycznej (nawet o wymiarach 12 x 24 m ) przebywają trzy odziały (a na zewnątrz jest niesprzyjająca aura), na 20 godzin lekcyjnych, 5 lekcji przychodzi mi właśnie prowadzić w takich warunkach, 12 lekcji kiedy mam do dyspozycji tylko połowę sali – najogólniej mówiąc brak bazy sportowej.

11. Jak można mówić o randze tego przedmiotu, skoro w takim mieście jak Krosno (50 – tysięcy mieszkańców) nie ma metodyka wychowania fizycznego, myślę, że takich miejscowości jest wiele w Polsce ( tłumaczeniem dla władz samorządowych jest brak finansów).

12. Jeśli chodzi o podstawę programową, to nie dopatrzyłem się większych nieścisłości. Myślę jednak, że może należałoby konkretnie określić, co uczeń powinien opanować na poszczególnych etapach(dotyczy umiejętności). Szczegółowo z gimnastyki, lekkiej atletyki, gier zespołowych, itp. Właśnie wystawienie przez nauczyciel uczniowi oceny za opanowane umiejętności stwarza najwięcej problemów.


Moje wskazówki i propozycje do prowadzenia zajęć z wychowania fizycznego w szkole na wszystkich etapach kształcenia.

Przedstawione poniżej wskazówki i proponowane propozycje, to efekt mojej kilkuletniej

pracy w charakterze nauczyciela wychowania fizycznego w szkole.

1. Każdy nauczyciel powinien dokładnie zapoznać się z podstawą programową,


która dotyczy wychowania fizycznego na każdym etapie kształcenia.

2. Mieć na uwadze to, aby podjęte przez niego działania, wszechstronnie rozwijały wychowanka w aspekcie fizycznym, psychicznym, intelektualnym, moralnym, duchowym i społecznym (pełna osobowość wychowanka).

3. Zachęcać i motywować uczniów do aktywnego uczestnictwa w zajęciach szkolnych, jak i poza szkołą, nie tylko słowem, ale przede wszystkim swoją postawą (czynnym udziałem w zajęciach, w stroju sportowym, a także poprzez pokaz nauczanych ćwiczeń).

4. Ustawicznie się doskonali i dokształcać.

5. Powinien wykorzystywać wiele różnorodnych przyborów i przyrządów, stosować różne formy i metody, a wówczas zajęcia mogą być ciekawe i interesujące

6 Musi widzieć w szkole wychowanie fizyczne jako sumę różnych form zajęć lekcyjnych, pozalekcyjnych i pozaszkolnych.

7. Powinien podjąć czynną współpracę ze środowiskiem szkolnym (przede wszystkim pokazywać wśród pozostałych nauczycieli znaczenie aktywności fizycznej), współpracować z rodzicami (prelekcje, z KF, festyny rodzinne) a także instytucjami czy organizacjami promującymi i krzewiącymi kulturę fizyczną (np. kluby sportowe, ośrodki kultury).

8. Pamiętać o zasadzie indywidualizacji, gdyż każdy uczeń (jak i każdy człowiek


jest inny), o zasadzie wszechstronności, naprzemienności i stopniowania trudności podczas nauczania nowych ćwiczeń ruchowych.

9. Wspierać w działaniach każdego ucznia, zarówno słabego, średniego, jak i bardzo uzdolnionego ruchowo i fizycznie.

11. W sposób obiektywny, jasny i sprawiedliwy oceniać (przede wszystkim brać pod uwagę możliwości ucznia i wkład jego pracy).

12. Prowadzić jak najwięcej zajęć na świeżym powietrzu , gdyż aktywność fizyczna


w środowisku naturalnym, ma dużo większe walory zdrowotne, niż zajęcia prowadzone w zamkniętych pomieszczeniach ( w dzisiejszym czasie, potrzeba przebywania dziecka na łonie natury staje się koniecznością).

13. W nauczanym przedmiocie powinny znaleźć się różnorodne treści programowe (realizowane w zmiennych warunkach).

Pobieranie 26.32 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna