Analiza społeczeństwa biblioteka Główna Uniwersytetu Gdańskiego



Pobieranie 2.64 Mb.
Strona35/47
Data29.04.2016
Rozmiar2.64 Mb.
1   ...   31   32   33   34   35   36   37   38   ...   47

Czynniki pośredniczące

Kumulacja takich sytuacji czy stanów traumatogennych na tle ogólnej dezorganizacji i dezorientacji kulturowej może prowadzić do wystąpienia symptomów traumy. Może, ale nie musi. Zależy to od dwóch jeszcze grup czynników me-diujących: dostępnych schematów interpretacyjnych (definicji sytuacji, ram odniesienia, stereotypów) i zasobów indywidualnych, grupowych, środowiskowych, uczulających lub znieczulających na traumę. W świecie społecznym każda obiektywna sytuacja staje się doniosła dla ludzkich odczuć i działań tylko wtedy, gdy zostanie jej nadany sens. Sens ludzie czerpią z pewnych zastanych arsenałów sensu, zakodowanych w doświadczeniu indywidualnym, grupowym, środowiskowym czy społecznym. Ani potencjalnie traumatogenna zmiana inicjalna, ani stany i sytuacje traumatogenne, jakie pośrednio wyzwala, nie mają sensu oczywistego. Dla jednych przełom jest zwycięstwem i sukcesem wartym wszelkich kosztów, dla innych koszty przewyższają wartość zmiany. Jedni patrzą na szansę wyjścia z trudności z optymizmem, inni pogrążają się w beznadziejności. Jedni przypominają sobie heroiczne momenty w życiu swego społeczeństwa i propagują ideologię nadziei, inni rozpamiętują dawne niepowodzenia i lansują „syndrom klęski". Jedni porównują aktualną sytuację swojej grupy z sytuacją dawniejszą i manifestują stan relatywnej deprywacji, inni patrzą na szansę awansu indywidualnego i grupowego, jakie otwierają się w nowych warunkach. Wszystko jest kwestią perspektywy: jeśli tak zatrważa nas bezrobocie, to także dlatego, że dawniej go nie było, jeśli czujemy zagrożenie ze strony imigrantów czy uchodźców, to także dlatego, że dawniej granice były dla nich zamknięte, jeśli narzekamy na bierność instytucji państwowych w roztaczaniu nad nami opieki socjalnej, to dlatego, że dawniej pewne przywileje socjalne były powszechne i oczywiste, jeśli martwimy się niskimi zarobkami, to dlatego, że porównujemy je z Ameryką, a nie np. z Indiami. Dopiero w świetle takich różnych interpretacji, relatywizacji, definicji, obiektywne fakty stają się szokujące, nieznośne i prowadzą do symptomów traumy.

Interpretacje zmian, stanów i sytuacji traumatogennych są przedmiotem kontestacji. Ludzie o nich rozmawiają, dyskutują, spierają się. Debata przenosi się do mass mediów, do publicystyki, a nawet niekiedy do literatury, filmu, teatru. Wokół postrzeganych traum mogą mobilizować się ruchy społeczne, powstawać stowarzyszenia, tematyka traumy podejmowana jest z różnych perspektyw przez partie polityczne. Oczywiście traumy stają się także przedmiotem manipulacji politycznej, są wyolbrzymiane lub tuszowane, a niekiedy nawet celowo konstruowane bez jakiejkolwiek podstawy w realiach życia społecznego.

Poszczególne jednostki, grupy bądź środowiska są w nierównym stopniu podatne na traumę, z uwagi na posiadane zasoby „obronne", „znieczulające". Indywidualna czy grupowa zdolność adaptacji do trudnych sytuacji, możliwość radzenia sobie z zagrożeniami zależą, jak się wydaje, od posiadanego kapitału finansowego, społecznego i kulturowego. Pieniądz, kontakty i znajomości oraz wykształcenie i umiejętności - to zasoby uogólnione, wymienialne na rozmaite inne dobra, które zwiększają odporność na stany i sytuacje trau-matogenne, dają szansę przystosowania się do nich lub nawet wykorzystania ich we własnym interesie. Gdy ktoś ma duże rezerwy finansowe, nie musi obawiać się o pracę, może korzystać z różnych form ochrony przed przestępcami, kupić sobie świadczenia czy usługi, z których wycofało się państwo, obronić przed inflacją korzystnymi inwestycjami. Gdy ktoś ma liczne znajomości i kontakty, może łatwiej dowiedzieć się o nadarzających się okazjach, podjąć zyskowne transakcje, uzyskać pomoc w razie trudności. Gdy ktoś ma wykształcenie i umiejętności, może je wykorzystać w pracy zawodowej, a jeśli są wystarczająco wysokie i ogólne - łatwo przekwalifikować się w razie zmian na rynku pracy.



Symptomy traumy

W opisie sekwencji traumatycznej dochodzimy w ten sposób - po spełnieniu wskazanych warunków stanowiących bilans czynników sprzyjających i przeszkadzających aktualizacji traumy - do pojawienia się symptomów traumy. Symptomy te występuje w sferze orientacji i nastrojów społecznych11. Należą do nich: po pierwsze, syndrom braku zaufania12, zarówno do instytucji publicznych, jak i do innych obywateli. Można go zidentyfikować po oznakach behawioralnych (np. strategiach oszczędzania czy inwestowania), jak i werbalnych (np. opiniach o politykach i polityce), a także pojawianiu się funkcjonalnych substytutów zaufania, takich jak korupcja lub przerost formalizacji w biznesie. Symptom drugi to pasywizm, apatia, poczucie bezsilności (wskaźnikiem może tu być absencja wyborcza czy brak zainteresowania sprawami publicznymi). Po trzecie, symptomem traumy jest orientacja na dzień dzisiejszy i skrócenie perspektywy czasowej w odniesieniu do przyszłości. Wiąże się z tym często symptom czwarty: nostalgia na temat przeszłości, idealizowanie dziejów swojej zbiorowości, zwłaszcza jako przeciwstawnych kryzysowej kondycji dzisiejszej. Symptom piąty, to rozproszony i niezdefiniowany nastrój niepokoju, obaw, lęków, któremu często towarzyszy podatność na plotki, fantazje, konfabulacje, mity13. Odmianą tej sytuacji jest symptom szósty: pojawianie się „panik moralnych", gorących, masowych dyskusji, sporów, a także mobilizowanie się ruchów społecznych jako reakcji niewspółmiernych do zdarzenia inicjującego, zazwyczaj jednostkowego i wyjątkowego14.



11 A. Miszalska, Reakcje społeczne na przemiany ustrojowe, Łódź 1996: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego.

12 P. Sztompka, Trust: A Sociological Theory, Cambridge 1999: Cambridge Uniyersity Press.

Dodatkową rolę w generowaniu i podtrzymywaniu, lub przeciwnie - łagodzeniu symptomów traumy pełnią dwa procesy parametryczne, które biegną równolegle z opisanymi poprzednio. Jeden to zmiany w szerszym, regionalnym czy globalnym otoczeniu społeczeństwa. Chodzi o takie np. tendencje ekonomiczne jak boom gospodarczy, czy przeciwnie - recesja w gospodarce światowej, polityka producentów ropy naftowej, wyniki giełd zagranicznych, kierunki i zakres oferowanej pomocy ekonomicznej, decyzje w sprawie zadłużenia, innowacje technologiczne zwiększające lub zmniejszające atrakcyjność posiadanych przez dany kraj zasobów itp. Chodzi też o tendencje polityczne za granicą, życzliwe nam lub wrogie, dramaty wojenne czy katastrofy naturalne sprowadzające napływ uchodźców, rozszerzające się wpływy międzynarodowych mafii przestępczych itp. Drugi proces parametryczny dotyczy demograficznej substancji społeczeństwa. Polega na biegnących nieuchronnie zmianach generacyjnych, owej przysłowiowej „sztafecie pokoleń". Tu kryje się najważniejsza szansa pokonania dziedzictwa dawnej kultury i przezwyciężenia dualizmu, dezorganizacji i dezorientacji kulturowej. W miarę odchodzenia pokolenia ukształtowanego przez kulturę bloku, indoktrynacyjny i adaptacyjny wpływ reguł i wzorów realnego socjalizmu, dominować zaczyna, pokolenie urodzone i wychowane w warunkach nowego systemu, rzeczywistości kapitalistycznej i demokratycznej. Kultura odzyskuje jednolitość i spoistość.



Radzenie sobie z traumą

W obliczu traumy kulturowej ludzie reagują w różny sposób, podejmując rozmaite strategie radzenia sobie z traumą. Strategie indywidualne polegają na możliwie najlepszej adaptacji do panujących warunków: skutecznym zabezpieczeniu się przed zagrożeniami, izolacji czy znieczuleniu na ich wpływ, znalezieniu dla siebie swoistej niszy, w której da się przeżyć, podjęciu akcji przeciwdziałających. Przykład: budowanie murów, montowanie zamków i alarmów w domach, wynajmowanie ochroniarzy w obronie przed przestępczością. Strategie masowe polegają na spontanicznej ekspresji niezadowolenia czy sprzeciwu przez wielu ludzi równocześnie, ale niejako obok siebie, bez rozwiniętych interakcji czy komunikacji wzajemnej. Przykład: wyjście ludzi na ulicę, zamieszki, akty zbiorowego wandalizmu, podpalanie i rabowanie sklepów czy samochodów itp. Strategie zbiorowe polegają na podejmowaniu wspólnych, zorganizowanych i celowych działań, zaplanowanych i kierowanych przez przywódców. Przykład: strajk, głodówka, marsz protestacyjny, blokada dróg publicznych, zbieranie podpisów pod petycją, akcje charytatywne itp.

" I. Wilkinson, Anxiety in a Risk Society, London 2001: Routledge. 14 K. Thompson, Mora/ Panics, London 1998: Routledge.

Typologia strategii ze względu na treść podejmowanych działań może być skonstruowana przez analogię do klasycznej pracy Roberta Mertona na temat reakcji adaptacyjnych na anomię15 oraz do analizy reakcji społecznych na ryzyko przeprowadzonej przez Anthony Giddensa16. Obaj autorzy wyróżniają reakcje aktywne i pasywne. Do aktywnych należy innowacja, a więc lepsza adaptacja, poprawienie własnej sytuacji indywidualnej lub grupowej wobec trau-matycznych warunków czy zagrożeń (Merton), co Giddens określa jako cyniczny hedonizm, czyli zachłanne korzystanie z radości dnia dzisiejszego, zanim nadejdzie katastrofa. Inną odmianą, mocniejszą, jest rebelia (Merton) czy inaczej aktywna kontestacja (Giddens) zmierzająca do zasadniczej zmiany warunków i usunięcia źródeł traumy. Do strategii pasywnych należy rytualizm (Merton), czy inaczej pragmatyczna akceptacja (Giddens), a więc kontynuowanie zastanych, tradycyjnych sposobów życia i ignorowanie traumatycznych zagrożeń. Inna odmiana to wycofanie się (Merton) w dwóch formach: pasywnej rezygnacji, poddania się traumie, lub przeciwnie, biernego zdania się na los lub szczęście i optymistycznego oczekiwania, że „jakoś to będzie".

Bardziej konkretnie, dotychczasowa rekonstrukcja faz sekwencji trauma-tycznej pozwala wyróżnić typowe cele, na które rozmaite strategie - aktywne i pasywne - mogą być ukierunkowane. I tak, po pierwsze, podjęte mogą być zabiegi interpretacyjne i reinterpretacyjne mające zmienić percepcję zmian inicjalnych, a także stanów i sytuacji traumatogennych. Celem strategii są tu schematy interpretowania i definiowania traumy dostępne w świadomości zbiorowej, a metodą - intensywny dyskurs wokół traumy, nasilenie debat publicznych czy aktywności zbiorowej w kierunku zmiany dotychczasowej perspektywy. Obserwujemy wysiłki zmierzające do racjonalizacji traumy, wskazania, że jest ona niezbędnym i przejściowym kosztem ważnych i korzystnych reform. Wskazuje się np. na krótki czas od przełomu, skalę zaniedbań, które należy naprawić, skąpość dostępnych środków, idealizuje się przyszłe zyski z reform. Przeciwny kierunek uzasadnień to tłumaczenie trudności spiskiem czy konspiracją, poszukiwanie „kozłów ofiarnych" i insynuowanie odpowiedzialności wybranych jednostek czy grup. Inny jeszcze kierunek to zabiegi ekspiacyjne i restytucyjne: rozliczenia z przeszłością komunistyczną, zadośćuczynienia dla pokrzywdzonych, zwrot upaństwowionego mienia. Przeciwny kierunek to aktywne zapominanie, orientacja na przyszłość, dążenie do puszczenia w niepamięć i ignorowania zaszłości z okresu komunistycznego, a także negowanie odpowiedzialności za ówczesne warunki.

ls R. K. Merton, „Social structure and anomie", w: R. K. Merton on Social Structure and Science, pod red. R Sztompki, Chicago 1996: The University of Chicago Press, s. 132-152 (artykuł z roku 1938). "A. Giddens, The Conseąuences of Modernity, Cambridge 1990: Polity Press.

Drugim celem strategii zaradczych, również mieszczącym się w sferze świadomości zbiorowej, jest stan dezorganizacji i dezorientacji kulturowej. Podejmuje się aktywne wysiłki w kierunku umacniania nowych wartości, norm, wzorów zawartych w kulturze kapitalistycznej i rynkowej, a także podtrzymywania wzorów kultury tradycyjnej, narodowej i katolickiej, przy równoczesnym wydobywaniu na jaw i kompromitowaniu dziedzictwa kultury bloku (homo sovieticus). Jedną z dróg w tym kierunku jest konsekwentna konsolidacja instytucji rynkowych i demokratycznych, które tworzą kontekst wymuszający nowe wzory myślenia i działania. Kierowanie się regułami rynku i demokracji zaczyna po prostu się opłacać, przynosi korzyści, podczas gdy trzymanie się dawnych wzorów okazuje się nieadekwatne w zmienionej sytuacji, zaczyna przynosić straty i sankcje negatywne. Inną drogą są zabiegi edukacyjne, propagandowe, informacyjne mające przekonać do nowych wzorów i ukazać dys-funkcjonalność starych nawyków. Tutaj znaczną rolę odgrywa prasa, telewizja, kino, literatura.

Trzecim celem strategii zaradczych są stany i sytuacje traumatogenne wtórnie wywołane przez zmianę inicjalną, w naszym przypadku przez przełom ustrojowy. Tutaj chodzi o złagodzenie lub usunięcie obiektywnych zjawisk negatywnych, patologicznych, kryzysowych. Mieści się tu ogromna różnorodność działań odgórnych, politycznych, oraz oddolnych, spontanicznych, obywatelskich, samorządowych, skierowanych przeciw rosnącej przestępczości, bezrobociu, inflacji, biedzie, spadkowi zdrowotności, niewydolności administracji i sądownictwa, korupcji i innym konkretnym bolączkom okresu porewolucyjnego.

Czwartym celem strategii zaradczych jest aktywne wspomaganie procesów parametrycznych korzystnych dla wychodzenia z traumy. Z jednej strony chodzi o stymulowanie i wykorzystywanie sprzyjającej sytuacji międzynarodowej czy globalnej, włączanie się do szerszych struktur obronnych (NATO), politycznych (Unia Europejska), ekonomicznych i finansowych (rynki globalne). Pozwala to po pierwsze lepiej rozwiązywać traumatogenne stany czy sytuacje wewnętrzne, stymulując przyśpieszenie reform prawnych czy instytucjonalnych i zwiększając zasób środków do rozwiązywania palących problemów. A po drugie - dostarcza poczucia pewności, ciągłości, nieodwracalności reform i proza-chodniej orientacji oraz gwarancji stabilności i bezpieczeństwa, a to bezpośrednio łagodzi stan dezorganizacji i dezorientacji kulturowej, wraz ze związanym z nim poczuciem tymczasowości, niepewności i zagrożenia. Do procesów parametrycznych sprzyjających przezwyciężaniu traumy należy też zmiana pokoleniowa, zastępowanie pokolenia skażonego kulturowym treningiem realnego socjalizmu pokoleniem socjalizowanym już w pełni przez nowe instytucje rynkowe i demokratyczne oraz propagandę nowych wzorów kulturowych. Choć na pozór domena demografii nie poddaje się bezpośredniej ingerencji, to i tu można wskazać pewne strategie wspomagające, zmierzające do przyśpieszenia strumienia zmian generacyjnych. Będzie to na przykład aktywna polityka prom-łodzieżowa, otwieranie szans edukacyjnych i zawodowych, mnożenie miejsc pracy dla młodych, propagowanie wcześniejszego przechodzenia na emeryturę itp.

Wszystkie cztery wymienione kierunki strategii zaradczych dotyczyły obszaru kultury, struktur społecznych i instytucji. Ostatni, piąty cel takich strategii to wzbogacanie zasobów podmiotowych jednostek i grup, to znaczy różnych form kapitału, pozwalających na lepszą obronę lub skuteczniejszą ofensywę przeciwko różnym przejawom traumy. W zakresie kapitału ekonomicznego czy finansowego prawdziwa eksplozja inicjatywy i przedsiębiorczości, ewoluująca w stronę coraz bardziej poważnych inwestycji i przedsięwzięć, prowadzi do kształtowania się coraz liczniejszej i mocniejszej klasy średniej17. Ta grupa staje się depozytariuszem i propagatorem nowej rynkowej i kapitalistycznej kultury. W zakresie kapitału społecznego szybki rozwój bogatej sieci dobrowolnych stowarzyszeń, klubów, fundacji, ruchów społecznych czy organizacji pozarządowych wypełnia typową dla okresu realnego socjalizmu „próżnię socjologiczną"18. Pozwala na kolektywne, skuteczniejsze podejmowanie akcji zbiorowych skierowanych przeciw warunkom traumatogennym, a także wzmaga poczucie zakorzenienia, tożsamości grupowej, mocy, „siły przebicia" po stronie pojedynczych obywateli. Kapitał kulturowy rośnie w wyniku bezprecedensowego boomu edukacyjnego, który w ciągu dziesięciu lat pozwolił podwoić liczbę studiujących w szkołach wyższych. Wreszcie i kapitał zdrowotny, fizyczna wydolność społeczeństwa, ulega pewnej poprawie dzięki kampaniom antynikotynowym, antyalkoholowym czy modzie na trening sprawnościowy i nowe formy rekreacji, a także masowe odmiany sportu. W wyniku tych procesów bogacących zasoby kapitałowe społeczeństwa sama substancja społeczna staje się bardziej odporna na traumę.

17 E. Mokrzycki, „A new middle class?", w: C. Bryant, E. Mokrzycki (red.), Democracy, and Society and Pluralizm, Warszawa 1995: IFiS PAN, s. 219-238.

18 S. Nowak, „System wartości społeczeństwa polskiego", w: „Studia Socjologiczne", nr 4/1979.

Przezwyciężenie traumy

Gdy scharakteryzowane strategie radzenia sobie z traumą są wystarczająco skuteczne, może dojść do zamknięcia sekwencji traumatycznej, wyjścia społeczeństwa ze stanu traumy. Na czym polegać może „koniec traumy"? Na poziomie społecznym oznacza wyłonienie się jednolitego i spoistego systemu wartości, norm, reguł, symboli, przekonań, a więc nowej kultury, i zakodowanie jej w nowej tradycji przekazywanej następnym pokoleniom. Oznacza to artykulację nowej tożsamości zbiorowej. Na poziomie indywidualnym oznacza rozpowszechnienie się nowej kompetencji kulturowej, czyli znajomości, akceptacji i bezrefleksyjnego stosowania reguł i wzorów nowej kultury, które stają się Tocqueville'owskimi „odruchami serca". Wiąże się to z artykulacją wyraźnej odrodzonej tożsamości indywidualnej, poczucia swojego miejsca w nowym systemie społecznym. Tak jak sekwencję traumatyczną rozpoczynało rozbicie kultury, tak zamyka ją konsolidacja kultury. Cały przebieg sekwencji traumatycznej można podsumować przy pomocy schematu (patrz diagram 21 na stronie obok).

Opisana sekwencja traumatyczną usytuowana jest w szerszym strumieniu zmian społecznych, stanowi tylko jeden aspekt i jedną fazę takich zmian. Dla bardziej dalekosiężnych procesów społecznych może mieć jednak doniosłe znaczenie. Funkcja traumy kulturowej może być dwojaka, konstruktywna i destruktywna. Scenariusz pierwszy, konstruktywny, polega na tym, że traumą staje się ważnym ogniwem w stawaniu się, czy inaczej „morfogenezie" kultury19. Otóż zmiana społeczna, rozbijając spoistość kultury zastanej i generując stany czy sytuacje traumatogenne, rodzi traumę kulturową, która mobilizuje społeczność do zastosowania różnorodnych strategii zaradczych. Gdy strategie te są efektywne, rezultatem jest przezwyciężenie traumy i konsolidacja nowej kultury. Traumą okazuje się tu czynnikiem dynamizującym, stymulującym, generującym kreatywny aktywizm społeczny, wyzwalającym podmiotowość społeczną - zdolność społeczeństwa do twórczego samoprzekształcania się20.

19 M. Archer, Culture and Agency, Cambridge 1988: Cambridge University Press.

20 P. Sztompka, Society inAction: The Theory of Social Becoming, Cambridge 1991: Polily Press.

ZMIANY W OTOCZENIU GEOPOLITYCZNYM, REGIONALNYM, GLOBALNYM

ZMIANA TRAUMATOGENNA

ZMIANY STRUKTURALNE, INSTYTUCJONALNE, REFORMY

MEDIUJĄCE SCHEMATY INTERPRETACYJNE

DEZORGANIZACJA I DEZORIENTACJA KULTUROWA

-*

STANY I SYTUACJE TRAUMATOGENNE

-*

SYMPTOMY TRAUMY KULTUROWEJ

-+

STRATEGIE RADZENIA SOBIE Z TRAUMA

-+

KONSOLIDACJA NOWEJ KULTURY










L MEDIUJACE ZASOBY INDYWIDUALNE 1 GRUPOWE




























ZMIANA POKOLENIOWA

- Diagram 21: Sekwencja traumatyczna -

Być może odczytanie w ten sposób historii Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza w świetle hipotezy „granicy", czyli nieustannej presji coraz to nowych wyzwań, stanowiłoby dobry przykład tej kreatywnej sekwencji. Scenariusz drugi, destruktywny, różni się tylko w końcowym etapie. Otóż mobilizacja społeczności może być zbyt mała, a zastosowane strategie niewystarczająco skuteczne. Wówczas trauma pogłębia się, narasta niekompetencja kulturowa, następuje paraliż aktywności społecznej, apatia, pesymizm i rezygnacja, a w efekcie zatrata tożsamości indywidualnej i zbiorowej. Na dłuższą metę prowadzi to do destrukcji kultury i rozpadu społeczeństwa. Być może historia wielkich imperiów - starożytnych i całkiem nowoczesnych - w ich fazie schyłkowej mogłaby być dobrze zinterpretowana w myśl tego scenariusza.

Od czego zależy jeden lub drugi kierunek możliwej dynamiki - konstruktywnej lub destruktywnej, stawania się lub dezintegracji kultury? Można wysunąć hipotezę, że istnieje jakaś trudna do określenia wartość progowa traumy kulturowej, granica, do której społeczeństwo jest jeszcze w stanie jej się przeciwstawić, a poza którą staje się bezsilne. Nazwijmy ją granicą społecznej odporności na traumę. Przeprowadzone rozważania pozwalają wskazać kilka hipotetycznych czynników, które mogą być szczególnie istotne przy wyznaczeniu tej granicy. Po pierwsze, charakter inicjującej zmiany traumatogennej. Być może, jest jakiś rozmiar zmiany, jej wyjątkowy zakres i głębokość, które doszczętnie rozbijają tradycyjną kulturę i paraliżują ewentualne przeciwdziałania. Ale najbardziej tu istotne różnice to, jak się wydaje, nagłość czy przeciwnie - stopniowość zmiany oraz to, czy stanowi ona kompletne zaskoczenie, czy jest częściowo przynajmniej oczekiwana i przewidywana. Drugi czynnik to stopień dysonansu nowej kultury, niesionej przez zmianę inicjującą, z kulturą zastaną. Chodzi o to, czy zalążki nowej kultury są obecne w kulturze tradycyjnej, czy też ich w zupełności brak, oraz czy zmiana dotyka jądra kultury tradycyjnej, centralnych dla niej wartości, czy tylko reguł i wzorów peryferycznych. Czynnik trzeci to rozmiary grup straumatyzowanych. Istotne jest, czy trauma ma charakter uniwersalny czy selektywny; czy dotyka wszystkich czy tylko niektórych, oraz to, czy dotyka grup centralnych, elit, środowisk opiniotwórczych czy tylko grup peryferycznych. Czynnik czwarty to liczba i doniosłość negatywnych stanów i sytuacji traumatogennych wywołanych pośrednio przez zmianę inicjalną. Czynnik piąty to szansę adaptacji indywidualnej; stopień otwartości i mobilności społecznej, dostępne kanały awansu, możliwości reorientacji zawodowej itp. Czynnik szósty to środki i zasoby społeczne dostępne dla obrony lub radzenia sobie z trauma: zasobność materialna społeczeństwa, poziom edukacji, poczucie solidarności społecznej, sprawność organizacji, kwalifikacje intelektualne i moralne elit, obecność charyzmatycznych przywódców, heroiczne i żywe w pamięci społecznej tradycje pokonywania trudności i sprostania wyzwaniom w przeszłości. Czynnik szósty to szczęśliwa sytuacja geopolityczna, korzystny układ sojuszów, sprzyjające tendencje ekonomiczne i polityczne w skali regionalnej czy globalnej.



Najważniejsze pojęcia wprowadzone w rozdziale

AMBIWALENCJA ZMIANY: równoczesne powodowanie przez zmiany społeczne efektów pozytywnych i negatywnych.

ANOMIA SUKCESU: zaburzenie rutynowych sposobów postępowania, skali oczekiwań i aspiracji, wzorów konsumpcji - przez nagłe wzbogacenie się.

DYSKURS KRYZYSU: akcentowanie negatywnych skutków zmian, głównie niezamierzonych i nieoczekiwanych, w różnych dziedzinach życia społecznego.

: studia -> inzynierskie
inzynierskie -> Marketing przemysłowy literatura: T. Wojciechowski :”Marketing I logistyka na rynku środków produkcji” Białecki : „Marketing producenta I eksportera”
studia -> Matematyka zad. Opisz technikę sprytnego mnożenia przez: a 50, b 99 Za
studia -> Techniki decyzyjne – wykłady – dr Marek Sołtysik A. Podstawowe informacje egzamin pisemny, testowy – wtorek, 29 stycznia 2008 roku, J. Supernat: „Techniki decyzyjne”
studia -> Sylabus podstawowe informacje o przedmiocie
studia -> Tytuł projektu wpisany czcionką Times New Roman 14 pt pogrubioną, prostą, tekst wyśrodkowany, interlinia pojedyncza Imię i nazwisko Studenta, czcionka 12 pt., pogrubiona
studia -> Tytuł projektu wpisany czcionką Times New Roman 14 pt pogrubioną, prostą, tekst wyśrodkowany, interlinia pojedyncza Imię i nazwisko Studenta, czcionka 12 pt., pogrubiona
studia -> `Kryterium jakości oprogramowania

Pobieranie 2.64 Mb.

1   ...   31   32   33   34   35   36   37   38   ...   47




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna