Analiza społeczeństwa biblioteka Główna Uniwersytetu Gdańskiego


Socjologiczne teorie cykli



Pobieranie 2.64 Mb.
Strona39/47
Data29.04.2016
Rozmiar2.64 Mb.
1   ...   35   36   37   38   39   40   41   42   ...   47

Socjologiczne teorie cykli

W socjologii pierwszą teorię cykli dziejowych formułuje Yilfredo Pareto (1848-1923) w Trattato di Sociologia Generale. W jego ujęciu system społeczny jest w nieustannym ruchu; stanowi płynny proces przechodzenia od równowagi (aequilibrium), poprzez destabilizację, do załamania się równowagi (disaequilibrium) i ponownie do nowego stanu równowagi (nowego aequilibrium). W każdej fazie o stanie systemu decyduje charakter dominujących elit, a zwłaszcza elity rządzącej (klasy politycznej), czyli tych wszystkich, których decyzje są wiążące dla innych, tych, w czyich rękach znajduje się władza. Właściwości elit wynikają z tego, jakie fundamentalne skłonności, motywacje, predyspozycje psychologiczne („residua") dominują wśród ich członków. Residua są dwóch przeciwstawnych typów: pierwszy typ wyraża się w innowacyjności, przemyślności, przedsiębiorczości, ekspansywności, gotowości podejmowania ryzyka, pasji działania, oportunizmie; typ drugi wyraża się w konserwatyzmie, ostrożności, tradycjonalizmie, pryncypialności, kulcie stabilności i ciągłości. Strategia działania „lisów", czyli reprezentantów pierwszego typu, opiera się na chy-trości; strategia działania „lwów" - na przemocy (ta analogia ze światem zwierząt zapożyczona jest od Niccolo Machiavellego).

Zmiana historyczna to krążenie elit, kolejna wymiana jednych elit na drugie. „Historia jest cmentarzyskiem arystokracji" - powiada Pareto, mając na myśli właśnie upadłe elity. Można wyróżnić rozmaite cykle krążenia elit. Najważniejszy to cykl polityczno-militarny: a) rządzą „lwy", opierające swą władzę na przemocy, podboju, wojnie, b) w warunkach pokojowych niezbędne są jednak umiejętności innego rodzaju: manipulacja, organizowanie, zarządzanie, c) wobec tego „lisy" nieuchronnie przenikają do elity przez kooptację, d) z czasem wypierają „lwy" z ich pozycji lub dokonują przewrotu rewolucyjnego, jednakże e) nie potrafią radzić sobie w sytuacjach zagrożenia, konfliktu i w ten sposób cykl infiltracji i kooptacji zaczyna biec w drugą stronę. W innym cyklu, ekonomiczno-przemysłowym uczestniczą rentierzy i spekulanci: a) panują ci, którzy nastawieni są na oszczędności, pewny zysk, własność, małe ryzyko - a więc rentierzy, b) wynikająca z ich panowania stagnacja rodzi presję ku zmianie, przyśpieszeniu rozwoju, co otwiera możliwości działania dla spekulantów, c) przenikając do elity, są oni w stanie przechytrzyć rentierów i wyprzeć ich z zajmowanych pozycji, albo d) wykorzystując niezadowolenie mas i manipulując nim, zostają wyniesieni do elity przez przewrót rewolucyjny, ale e) dążenie do stabilizacji, przewidywalności, lęk przed chaosem - odradzają znów znaczenie rentierów i cykl toczy się dalej.

W socjologii współczesnej najciekawszą teorię cykliczną formułuje amerykański uczony rosyjskiego pochodzenia Pitirim A. Sorokin (1889-1968) w swoim fundamentalnym, czterotomowym dziele Dynamika społeczna i kulturowa16, opartym na imponującej erudycji historycznej i zbieranej przez długie lata dokumentacji empirycznej. Według Sorokina, świat społeczny składa się z całościowych „systemów społeczno-kulturowych", które są spojone wewnętrznie, zintegrowane w dwojaki sposób: to co społeczne jest zintegrowane przyczyno wo-funkcjonalnie (przez interakcje, stosunki społeczne, podział pracy itp.), to co kulturowe jest zintegrowane logicznie i znaczeniowo (przez analogię, wynikanie, wspólnotę stylu itp.).

Centralny składnik każdego systemu społeczno-kulturowego to „mentalność kulturowa". Określa ona sposób ujmowania świata, narzuca hierarchię wartości, kryteria prawdy. Od niej zależy kształt wszystkich innych składników systemu. Sorokin wyróżnia dwa przeciwstawne typy mentalności kulturowej: ideacyjny i zmysłowy, oraz typ pośredni - idealistyczny. I tak mentalność ideacyjna uznaje, że: a) świat jest wieczny, ma istotę duchową, jest niedostępny dla poznania zmysłowego, b) najważniejsze są potrzeby duchowe, a popędy fizyczne muszą być ujarzmiane i ograniczane, c) postęp, doskonalenie się, polega na opanowywaniu instynktów i popędów, d) wartości są wieczne i niezmienne; mają charakter autoteliczny, e) prawda osiągalna jest tylko przez mistyczne przeżycie, intuicję, wiarę, objawienie, f) sztuka ma odzwierciedlać zjawiska religijne, służyć kontemplacji, g) pieniądz i własność są tylko środkiem do celów wyższych. Zupełnie na odwrót, mentalność zmysłowa opiera się na przekonaniu, że: a) świat jest materialny i dostępny poznaniu zmysłowemu, b) najważniejsze są potrzeby fizyczne i należy dążyć do ich maksymalnej, hedonistycznej gratyfikacji, c) postęp polega na opanowywaniu otoczenia - przyrody i innych ludzi, d) wartości są zmienne i relatywne; są instrumentalnie podporządkowane uzyskiwaniu przyjemności i szczęścia, e) prawda opiera się na eksperymencie, obserwacji, zasadach logiki, f) sztuka ma dostarczać przeżyć zmysłowych i rozrywki, g) bogacenie się jest cnotą i miarą wartości człowieka.

16 P. A. Sorokin, Social and Cultural Dynamics, t. I-IV, New York 1937: American Book Company.

Typologia ta ma nie tylko charakter analityczny; służy bezpośrednio sformułowaniu teorii zmiany społecznej. Historia ludzkości to cykl zmian mentalności kulturowej - owego rdzenia systemu społeczno-kulturowego: od ide-acyjnej, przez idealistyczną, do zmysłowej i z powrotem przez idealistyczną do ideacyjnej. Np. w kręgu europejskim wiek VIII-VI p.n.e. to epoka ideacyjna, Grecja V w. p.n.e. to okres przejściowy, mentalności idealistycznej, Rzym od IV w p.n.e. do IV w. n.e. to epoka zmysłowa, potem do VI w. trwa okres idealistyczny, by od VI do XII zapanowała znów mentalność ideacyjna, wyjście ze Średniowiecza od XII do XIV w. to epoka przejściowa, idealistyczna, a od wczesnego Odrodzenia w XIV w. aż po dziś dzień trwa kolejna epoka zmysłowa, która na naszych oczach przechodzi w idealistyczną, by w przyszłości powrócić do fazy ideacyjnej. Zmianę tę Sorokin wita z wielką satysfakcją, jest bowiem zjadliwym krytykiem cywilizacji technicznej, przemysłowej, kultury masowej, urbanizacji - i innych przejawów skrajnie rozwiniętej nowoczesności.

Tak więc kształt historii nie jest linearny; określa go powracający rytm zmian kulturowych, cykl przypływów i odpływów skrajnych typów mentalności kulturowej. Jaki jest mechanizm takiej cyklicznej zmienności? Sorokin formułuje „zasadę zmiany immanentnej": decydują o tym wewnętrzne możliwości rozwojowe każdego systemu społeczno-kulturowego. Istnieje granica możliwości kultury, poza którą dana mentalność kulturowa ulega wyczerpaniu, traci możliwość ekspansji, nie jest już zdolna do rozwoju. Wtedy pojawia się mentalność przejściowa, synkretyczna, zawierająca elementy dawnej i nowej, by ustąpić wreszcie wschodzącej mentalności kulturowej, która - do czasu - cechuje się ekspansyw-nością, potencjałem twórczym, atrakcyjnością dla członków społeczeństwa. I tak cykl toczy się nieustannie. Czynniki zewnętrzne - otoczenie przyrodnicze, dyfuzja, podbój - mają jedynie wtórne znaczenie; mogą np. wpływać na długość faz każdego cyklu, ale nie są w stanie zmienić jego endogennej logiki.

PITIRIM A. SOROKIN (1889-1968)

Socjolog rosyjski, który zrobił wielką karierę akademicką w USA. Najważniejsze dzieła: The Sociology of Revolution [Socjologia rewolucji] (1928), Social Mobility [Ruchliwość społeczna] (1927), Society, Culture and Personality [Społeczeństwo, kultura i osobowość (1947) oraz czterotomowa Social and Cultural Dynamics [Dynamika społeczna i kulturowa] (1937-1941).

Socjologia winna przyjąć podejśde „integralistyczne", w którym obok badań empirycznych musi być miejsce na racjonalną spekulację, a także ponadracjonalny czynnik intuicji, emocji, geniuszu. Źródłem inspiracji, a zarazem materiałem dowodowym dla socjologa, musi być szeroka erudycja historyczna; wiedza o społeczeństwach minionych oraz porównawcza analiza społeczeństw współczesnych.

Świat społeczny ma dwoistą naturę - społeczno-kulturową. Tę dwoistość przejawiają już najprostsze elementy społeczeństwa - obdarzone znaczeniem interakcje międzyludzkie. Społeczeństwo to sieć interakcji, kultura to znaczenia, normy, wartości i ich materialne nośniki. Bez regulacji kulturowej życie społeczne byłoby niemożliwe.

Kultura nie jest zbiorem elementów, lecz stanowi zintegrowaną całość. Charakter kultury wpływa na cechy instytucji ekonomicznych, politycznych, religijnych, formy rozrywki, style sztuki, kształt prawa itp. W historii da się wyróżnić kilka „supersystemów kulturowych", które różni przede wszystkim pogląd na istotę rzeczywistości: zmysłową, materialną, lub duchową, idealną. Wynika z tego odrębna „mentalność kulturowa": ideacyjna lub zmysłowa. Mentalność ideacyjna akcentuje potrzeby duchowe, silne i niezmienne imperatywy moralne, samokontrolę i ascetyczne tłumienie ego, mistyczne doświadczenie wewnętrzne - wiarę, objawienie -jako źródło prawdy. Mentalność zmysłowa kładzie nacisk na hedonistyczne gratyfikacje potrzeb fizycznych, komfort i przyjemności, relatywistyczną i permisywną moralność, panowanie nad otoczeniem i innymi ludźmi, naukową metodę dochodzenia do prawdy poprzez obserwację, pomiar i eksperyment.

Supersystemy kulturowe następują po sobie cyklicznie w bardzo długiej skali czasowej. Rytm zmian ulega przy tym przyśpieszeniu, a fazy skróceniu w społeczeństwie nowoczesnym. Powodem powtarzalnych zmian jest każdorazowe wyczerpywanie się kreatywnego potencjału systemu, niezdolnego do generowania oryginalnych, innowacyjnych treści. System napotyka granicę, barierę rozwoju i zaczyna zmierzać w przeciwnym kierunku. Od czasu Odrodzenia kultura europejska znajduje się w fazie zmysłowej. Ale kryzys mentalności zmysłowej, wyrażający się w anarchii moralnej i estetycznej, chaosie opinii, panoszeniu się przemocy i oszustwa, niepewności codziennego żyda, niestabilności rządów, rozpadzie rodziny - zwiastuje nadchodzący zwrot w stronę mentalności ideacyjnej, przez fazę pośrednią - mentalność idealistyczną.

LITERATURA

R A. Sorokin, „Zasady zmiany immanentnej", w: W. Derczyński, A. Jasińska-Kania, J. Szacki (red.), Elementy teorii socjologicznych, Warszawa 1975, PWN, s. 292-3i

Wizja trzecia - marksizm

Trzecia wielka wizja dziejów ludzkości zarysowana została przez Karola Marksa (1818-1883). W znacznej mierze pozostaje ona pod wpływami ewolucjonizmu, a zwłaszcza teorii Morgana, jednakże czerpie równocześnie z zupełnie innego źródła intelektualnego - z filozofii dialektycznej Georga Wilhelma Hegla (1770-1831). Ta kombinacja wytwarza koncepcję rozwoju społecznego na tyle oryginalną, że wypada ją potraktować jako odrębną, zarówno wobec ewolucjonizmu, jak i teorii cyklicznych. Określa się ją jako koncepcję dialektyczną lub - używając terminu wprowadzonego przez Mikołaja Bucharina - jako „materializm historyczny".

Historia, twierdzi Marks, posiada swoje „żelazne prawa", rozwija się „z przyrodniczą koniecznością", to znaczy jest terenem równie obiektywnych prawidłowości jak sfera przyrody. W całości dziejów ludzkich da się wykryć uniwersalną logikę, sens, formę. Polega ona na kierunkowym, nieodwracalnym następstwie formacji społec/no-ekonomicznych, tzn. całościowych systemów społecznych przybierających różną postać w kolejnych okresach dziejowych. Dla obszaru cywilizacji zachodniej (europejskiej) można wyróżnić pięć kolejnych formacji: wspólnotę pierwotną, niewolnictwo, feudalizm, kapitalizm i -nadchodzący w przyszłości - komunizm. Ten kierunek rozwoju jest w ostatecznym rachunku postępowy, choć nie jest to postęp stały, stopniowy (jak w ewolucjonizmie). Przeciwnie, dokonuje się on przez czasowe załamania, kryzysy czy nawet regres. Niewolnictwo, feudalizm i kapitalizm stanowią w pewnym sensie regres w stosunku do wspólnoty pierwotnej, przynoszą bowiem pojawienie się nierówności klasowej, eksploatacji i alienacji człowieka, ale koniec końców doprowadzić mają do komunizmu, który znosząc nierówność, eksploatację i alienację, oznacza postęp absolutny. Podobnie, patrząc na dzieje każdej formacji z osobna, np. kapitalizmu, widzimy najpierw regres: pogłębiające się i wyostrzające podziały klasowe, wzrost eksploatacji, najbardziej dolegliwą alienację. Ale to właśnie doprowadza do przełomu i realizacji postępu przez przejście do formacji wyższej. Te momenty przełomowe pomiędzy formacją niższą i wyższą to rewolucje społeczne. Trajektoria rozwoju społecznego nie jest więc, jak w ewolucjonizmie, gładką, stopniowo wznoszącą się linią, ale swoistymi „schodami", gdzie co pewien czas występuje wyraźny próg, dokonuje się skokowe przejście na wyższy szczebel rozwoju - właśnie przez rewolucję.

Mechanizm rozwoju, jak w ewolucjonizmie, jest immanentny, endogenny, czyli zamknięty w obrębie systemu społecznego (formacji społeczno-ekono-micznej). Rozwój ma charakter samonapędzający, jest - mówiąc inaczej - koniecznym samorozwojem. Ale nie jest on rezultatem powolnego, gradualnego aktualizowania się zawartej w społeczeństwie zalążkowej tendencji rozwojowej (jak w owej typowej dla ewolucjonizmu metaforze wzrostu organicznego). Wynika natomiast ze stale obecnych i stale odtwarzających się napięć, sprzeczności i konfliktów społecznych. Polega na kumulowaniu się sprzeczności do momentu progowego, kiedy rozładowane zostają przez rewolucję, po to tylko, aby znów wytworzyć się w nowej formie, na wyższym poziomie.

Taką nieustanną dynamikę nadają formacji trzy rodzaje sprzeczności. Pierwsza, podstawowa, to nieuchronna sprzeczność między ludźmi a ich otoczeniem przyrodniczym, które musi być opanowane, ujarzmione, aby zaspokoić ich potrzeby i pozwolić im przeżyć (mamut musi być upolowany, aby dostarczyć pożywienia, las musi być ścięty, aby móc zbudować chałupę, węgiel musi być wykopany, aby ogrzać pokój, nafta musi być wydobyta, aby jeździły samochody itd., itd.). Starając się sprostać wyzwaniom stawianym przez przyrodę i coraz lepiej zaspokajać swoje potrzeby, ludzie dokonują wynalazków, odkryć, innowacji, uczą się nowych metod postępowania - słowem, rozwijają „siły wytwórcze" służące produkcji dóbr. W ten sposób jednak popadają w drugą, nieuchronną sprzeczność - między nowymi siłami wytwórczymi a starymi, niezmienionymi jeszcze „stosunkami produkcji", a więc stosunkami społecznymi, w jakie ludzie wchodzą w toku pracy, produkcji, wytwarzania dóbr, czyli tej aktywności, która w każdym społeczeństwie stanowi centralną treść ich życia. W szczególności, najważniejsze stosunki produkcji to relacje własnościowe między posiadaczami i nieposiadającymi, tymi, którzy dostarczają „środków produkcji" (ziemi, maszyn, surowców, budynków, kapitału) i tymi, którzy wykonują aktualną pracę. Nowe siły wytwórcze wymuszają zmianę stosunków produkcji (np. produkcja maszynowa wymaga zgromadzenia znacznej liczby robotników w fabryce, stoi temu na przeszkodzie feudalna zasada przywiązania chłopa do ziemi, zniesienie tej zasady uwalnia masy ludzkie, które mogą zatrudnić się jako siła robocza w przemyśle). Ale to wytwarza z kolei trzecią sprzeczność, między „bazą ekonomiczną", a więc tymi nowymi stosunkami produkcji, a dawną, niezmienioną jeszcze „nadbudową" polityczno-prawną (systemem instytucji, reżimem politycznym, przepisami prawnymi itp.). Muszą one zostać dostosowane do nowych stosunków produkcyjnych. I dopiero wtedy mówić można o całościowej zmianie formacji społeczno-ekonomicznej, o dokonaniu się pełnej rewolucji społecznej.

„Siły wytwórcze", „stosunki produkcji", „baza", „nadbudowa", ich „sprzeczności" - to kategorie bardzo abstrakcyjne. Stoją za nimi zawsze jacyś konkretni ludzie, zbiorowości, ruchy społeczne. Podmiotami sprawczymi wewnętrznej dynamiki i zmiany formacji są dla Marksa szczególne grupy społeczne - klasy społeczne, wchodzące ze sobą w konflikt klasowy. Klasy to wielkie grupy ludzi o wspólnych interesach ekonomicznych. W interesie ekonomicznym każdej klasy jest stworzenie takich stosunków społecznych, które jej członkom pozwalają na najpełniejsze zaspokojenie potrzeb. Znów szczególną rolę odgrywają tutaj stosunki własnościowe, a zwłaszcza posiadanie szczególnego rodzaju dóbr, takich mianowicie, które w procesie produkcyjnym (czy obrocie handlowym) same się pomnażają, które pozwalają właścicielowi osiągać zysk. Takie dobra to środki produkcji (ziemia, maszyny, fabryki), których właściciel może dyktować pracownikom warunki pracy i zawłaszczać wypracowaną przez nich „wartość dodatkową" (np. w interesie właścicieli ziemskich jest obrona przywilejów feudalnych zapewniających im własność ziemi i umożliwiających eksploatację chłopów, a w interesie chłopów poddanych jest zniesienie takich przywilejów i uwłaszczenie). Różnica interesów między takimi grupami może być czysto obiektywna, nie odzwierciedlać się w ich świadomości. Marks mówi wtedy o „klasach w sobie". Ale z czasem członkowie klas uświadamiają sobie własne interesy, definiują wrogów klasowych (tych, którzy owym interesom zagrażają), formułują programy walki. Marks mówi wtedy o „klasach dla siebie", które zyskały „świadomość klasową". Wraz z pojawieniem się klas dla siebie, obiektywna sprzeczność interesów przeradza się w konflikt klasowy, zaczyna się rzeczywista walka wielkich odłamów społeczeństwa, która najostrzejszą postać przybiera w rewolucji.

Na ten sam proces spojrzeć można z perspektywy jednostki, pojedynczego członka społeczeństwa. Tak czyni Marks w swoich młodzieńczych pracach, w których rozwija teorię natury ludzkiej i alienacji. Twierdzi tam, że człowiek z natury jest jednostką twórczą i społeczną, to znaczy ma wrodzone skłonności do samorealizacji, wyrażania samego siebie przez pracę, produkcję, dokonywania innowacji, wynalazków, oraz wrodzone tendencje do swobodnej kooperacji z innymi, wolnego współuczestnictwa w szerszych zbiorowościach. Jednakże w momencie wytworzenia się w społeczeństwie podziałów klasowych, eksploatacji, konfliktów i walki, jednostka popada w stan alienacji, sprzeczny z jej naturalnymi skłonnościami. Przestaje być twórcza, a zaczyna być uprzedmiotowionym wykonawcą narzuconych czynności, przestaje się realizować przez pracę, a zaczyna traktować pracę jako zło konieczne (przykład: robotnik najemny pracujący w nieludzkich warunkach, by wyżywić rodzinę). Równocześnie w miejsce wspólnoty, solidarności, kooperacji pojawia się wrogość, współzawodnictwo, walka o byt. Zanika zainteresowanie losami wspólnoty narodowej, rodzi się apatia i bierność polityczna, obojętność ideowa. Człowiek zatraca swoją rzeczywiście ludzką naturę. Owa sprzeczność wywołuje stałe napięcie i dążenie do emancypacji, wyzwolenia z nieznośnego jarzma alienacji. To dążenie w wymiarze jednostkowym staje się siłą dynamizującą rozwój społeczny, prowadząc do kolejnych zrywów rewolucyjnych.

W opisanym mechanizmie dziejów jest jeden moment szczególnie przełomowy, wyróżniony spośród wszystkich innych. Ma nim być ostateczne przezwyciężenie sprzeczności formacyjnych, walki klasowej i alienacji w momencie przejścia do społeczeństwa komunistycznego. Ten „skok z królestwa konieczności do królestwa wolności" ma się dokonać za sprawą klasy robotniczej i ruchu robotniczego. „Proletariat" bowiem - w myśl rozumowania Marksa -to taka szczególna klasa, która swoich rzeczywistych interesów nie może zaspokoić po prostu przez odwrócenie przywilejów (wejście na miejsce klas uprzywilejowanych i zepchnięcie ich w dół), jak bywało dawniej, lecz przez zniesienie wszelkiego uprzywilejowania, nierówności społecznych, podziałów klasowych. Cała długa historia kumulujących się od epoki niewolniczej aż do kapitalizmu walk klasowych (i pogłębiającej się alienacji) doprowadziła do takiego ich napięcia, że wyzwolenie możliwe jest tylko przez radykalną zmianę samego charakteru społeczeństwa, stworzenie formacji bezklasowej. To właśnie ma przynieść rewolucja proletariacka. Nie trzeba dodawać, że przynajmniej w świetle dotychczasowych doświadczeń historycznych (także w naszym kraju), ten fragment teorii Marksa okazał się najbardziej utopijny, a zawarta w nim humanistyczna nadzieja na pełne i ostateczne wyzwolenie ludzkości była niezmiernie daleka od realizacji.



Marksizm po Marksie

Marksowska teoria dziejów stała się przedmiotem licznych interpretacji i kontynuacji. Najogólniej biorąc, jej recepcja poszła w dwóch kierunkach. Pierwszy nazwać można ortodoksyjnym lub dogmatycznym, drugi aktywistycz-nym lub humanistycznym.

Szkoła ortodoksyjna wydobywała z materializmu historycznego jego aspekty ewolucjonistyczne, a także mechanistyczne. Podkreślała silnie determinizm dziejowy, konieczność historyczną, fatalizm, finalizm. Z pola widzenia znikał człowiek, jego działania i wolne decyzje. Znikomą rolę przywiązywano do ludzkiej świadomości, absolutyzując znaczenie „materialnych" czynników bytowych. Materializm historyczny przekształcał się w istocie w determinizm ekonomiczny, w którym zmieniające się warunki techniczne i ekonomiczne decydowały o kształcie wszystkich innych fragmentów czy poziomów systemu społecznego, prowadząc rzekomo nieuchronnie do systemu komunistycznego. Wśród wielu autorów przyjmujących taki punkt widzenia wymienić można Karola Kautsky'ego (1854-1938), Jurija Plechanowa (1856-1918), Mikołaja Bucha-rina (1888-1938). Włodzimierz Lenin (1870-1924) naginał koncepcję Marksa do potrzeb walki politycznej w Rosji, pragmatyzując ją i prymitywizując. Do skrajnej wulgaryzacji doprowadził koncepcję Marksa Józef Stalin (1879-1953), który zastosował ją jako ideologiczne uzasadnienie totalitarnej, represyjnej dyktatury. Po części „zasługą" Stalina i stalinizmu jest całkowite skompromitowanie takiej dogmatycznej wersji marksizmu, która dzisiaj jest już tylko niezbyt chlubnym rozdziałem z historii myśli społecznej.

Inaczej natomiast potoczyły się losy interpretacji przeciwnej, aktywistycz-nej i humanistycznej wersji marksizmu. Bazowała ona na młodzieńczych pismach Marksa, gdzie w centrum uwagi stał człowiek i jego aktywność. Podkreślała podmiotową, sprawczą rolę działań ludzkich, zwłaszcza wtedy, gdy dokonują się w skali masowej. Widziała historię jako każdorazowo dane ludziom pole możliwości, w którym wybór kierunku rozwoju zależy od ich decyzji. Odrzucała pogląd o przesądzonym z góry kierunku czy tym bardziej celu dziejów, traktując proces historyczny jako otwarty. Wielką rolę przywiązywała do czynników świadomościowych, kulturowych, aksjologicznych - postaw, motywacji, zamiarów, wartości wyznawanych przez działających w historii ludzi. Do reprezentantów takiego rozumienia marksizmu zaliczyć wypada m.in. Antonio Gramsciego (1891-1937), Gyórgy Lukacsa (1885-1971), Ericha From-ma (1900-1980).

Antonio Gramsci określał Marksowską teorię dziejów jako „filozofię praktyki", podkreślając tym samym, że dzieje są produktem ludzi, efektem podejmowanej przez nich „praxis" społeczno-historycznej. Twórcami historii są myślący, czujący i aktywni ludzie. Nie ma żadnych ponadludzkich „praw historii", które miałyby przyrodniczy charakter, umożliwiały przewidywanie przyszłego biegu procesów społecznych. Stąd centralną rolę odgrywa świadomość ludzi, działanie polityczne, praktyka rewolucyjna, a więc to, co ortodoksyjni marksiści traktowali jako wtórną i zdeterminowaną „nadbudowę". Warunki „bytowe", ekonomiczne, same nie determinują niczego, to tylko parametry, warunki brzegowe ludzkiego działania; ograniczają, ale i stymulują to, co może być zrobione, i co ludzie skłonni są robić. Ale historia toczy się tak czy inaczej dopiero dlatego, że ludzie to właśnie, a nie co innego, naprawdę czynią. Podmiotem zbiorowym historii są klasy. Ich zdolność do odegrania historycznej roli zależy od poziomu świadomości, od tego, czy są w stanie zostać „hegemonem kulturalnym", narzucić swoje sposoby myślenia i systemy wartości innym grupom społecznym. To musi poprzedzać zwycięstwo danej klasy w rewolucji. W rozwijaniu świadomości klasowej, hegemonii kulturalnej klasy, ogromną rolę odgrywają intelektualiści, ale nie tradycyjni „eksperci" pozorujący obiektywność i niezależność, lecz zaangażowani intelektualiści „organiczni" identyfikujący się z klasą, uczestniczący w jej walce, rozumiejący i czujący jej dążenia i aspiracje.

Podobne akcenty odnajdujemy w twórczości węgierskiego filozofa Gyórgy Lukacsa, a zwłaszcza w jego wczesnej pracy Historia a świadomość klasowa czy w opublikowanej pośmiertnie wielotomowej Ontologii bytu społecznego. Rzeczywistość społeczna stanowi nieustanny proces, w toku którego zmianie ulega cała społeczna „totalność". W centrum jego zainteresowania znajduje się znów „praxis", podejmowane w danych warunkach historycznych masowe działania przekształcające same warunki i kształtujące przyszły proces dziejowy. Najważniejsze z tych działań realizują się w sferze pracy, owej wyłącznie ludzkiej formy aktywności. Teoria społeczna, w tym i marksizm, bezpośrednio uczestniczy w „praxis", wpływając na ludzkie motywacje, dążenia, wyobraźnię historyczną mas. Adekwatna, odpowiadająca aktualnym warunkom historycznym, ugruntowana teoretycznie świadomość klasowa, stanowiąca podbudowę działań masowych, jest siłą napędową historii,



Najbardziej przystępną wersję aktywistycznego marksizmu przedstawił w wielu książkach Erich Fromm. Podejmuje on te wątki twórczości Marksa, które lokują ostateczne źródła procesu dziejowego w naturalnych predyspozycjach i skłonnościach człowieka. Należą do nich: a) bezinteresowne, życzliwe, intymne odniesienie do innych ludzi (czego najwyższą formą jest miłość), b) popęd twórczy; potrzeba stałego przekraczania granic egzystencji, wprowadzania innowacji, c) zakorzenienie we wspólnocie; potrzeba pomocy, ochrony, braterstwa, lojalności ze strony grupy, do której się należy, d) poczucie własnej tożsamości, autonomii, odpowiedzialności za siebie samego, e) racjonalny stosunek do otaczającego świata, oparty na obiektywizmie, krytycyzmie, stale doskonalonej wiedzy. Zdrowe społeczeństwo to takie, które pozwala na rozkwit tak rozumianej „natury ludzkiej". Niestety - twierdzi Fromm - nowoczesne społeczeństwo przemysłowe jest „chore", krępuje i gwałci wszystkie naturalne skłonności człowieka. Najważniejszym symptomem choroby jest wszechogarniająca alienacja. Jej przejawy odnajduje Fromm we wszystkich dziedzinach życia społecznego; w sferze pracy i produkcji (jak u Marksa), ale także w dziedzinie konsumpcji, rozrywki, kultury masowej, polityki, stosunków międzyludzkich. Całe życie ludzkie przenika hasło: „mieć", posiadać, zawłaszczać, gromadzić; a na daleki plan schodzi imperatyw „być", czyli realizować swoje możliwości, rozwijać się, doskonalić, cieszyć życiem. Wyjście z tej choroby to radykalna reforma moralna, odrodzenie naturalnych wartości i zaprowadzenie humanistycznego, wspólnotowego ustroju społecznego.

: studia -> inzynierskie
inzynierskie -> Marketing przemysłowy literatura: T. Wojciechowski :”Marketing I logistyka na rynku środków produkcji” Białecki : „Marketing producenta I eksportera”
studia -> Matematyka zad. Opisz technikę sprytnego mnożenia przez: a 50, b 99 Za
studia -> Techniki decyzyjne – wykłady – dr Marek Sołtysik A. Podstawowe informacje egzamin pisemny, testowy – wtorek, 29 stycznia 2008 roku, J. Supernat: „Techniki decyzyjne”
studia -> Sylabus podstawowe informacje o przedmiocie
studia -> Tytuł projektu wpisany czcionką Times New Roman 14 pt pogrubioną, prostą, tekst wyśrodkowany, interlinia pojedyncza Imię i nazwisko Studenta, czcionka 12 pt., pogrubiona
studia -> Tytuł projektu wpisany czcionką Times New Roman 14 pt pogrubioną, prostą, tekst wyśrodkowany, interlinia pojedyncza Imię i nazwisko Studenta, czcionka 12 pt., pogrubiona
studia -> `Kryterium jakości oprogramowania

Pobieranie 2.64 Mb.

1   ...   35   36   37   38   39   40   41   42   ...   47




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna