Analiza społeczeństwa biblioteka Główna Uniwersytetu Gdańskiego


Historia jako realizacja i wytwarzanie podmiotowości



Pobieranie 2.64 Mb.
Strona41/47
Data29.04.2016
Rozmiar2.64 Mb.
1   ...   37   38   39   40   41   42   43   44   ...   47

Historia jako realizacja i wytwarzanie podmiotowości

Powiążmy obecnie obie centralne kategorie teorii. Po pierwsze, praktyka spo-łeczno-historyczna jest aktualizacją podmiotowości społeczeństwa, a podmiotowość jest potencjalną przesłanką praktyki. Ale po drugie, występuje także swoiste sprzężenie zwrotne. Praktyka w danym momencie istotnie kształtuje podmiotowość w późniejszym momencie, a podmiotowość w późniejszym momencie jest w znacznej mierze rezultatem wcześniejszej praktyki.

Te powiązania pokazują, że podmiotowość jest zjawiskiem dynamicznym, nieustannie zmiennym - procesem raczej niż stałą jakością. Historia jawi się jako ciągłe tworzenie i odtwarzanie podmiotowości społeczeństwa przez jej aktualizację w praktyce. Można rozłożyć ten proces na dwie fazy. Pierwsza polega na tym, że tocząca się w społeczeństwie praktyka wywiera wpływ na oba składniki pola jednostkowo-strukturalnego. Reprodukuje więc, ale i modyfikuje, a nawet kreuje nowe struktury: reguły normatywne, formy świadomości społecznej, układy organizacyjne, rozkłady szans życiowych. A równocześnie utrwala, ale i przekształca, a nawet bogaci osobowościowe wyposażenie jednostek, mówiąc przenośnie - kształtuje zawartość ludzkich głów - a więc ich wiedzę, postawy, motywacje, aspiracje. Nowe, przekształcone pole jednost-kowo-strukturalne zawiera w sobie nowy potencjał podmiotowości. I tu zaczyna się faza druga; podmiotowość realizuje się, wyraża, aktualizuje w zmienionej praktyce. Społeczeństwo jest inne, a więc działa już inaczej, a te nowe działania sprawiają, że staje się jeszcze inne itd., itd. Trzeba podkreślić, że rozróżnienie obu faz cyklu jest wyłącznie analityczne; w rzeczywistości przebiegają one równocześnie, nakładają się na siebie w jednym toczącym się nieustannie procesie historycznym.

To właśnie stara się uchwycić kategoria społecznego stawania się. Oznacza ona ustawiczny proces samoprzekształcania się i samotworzenia społeczeństwa w wyniku stale odtwarzającego się, nieuchronnego napięcia między potencjalną podmiotowością społeczeństwa, a jego aktualną praktyką społeczno-histo-ryczną (zdarzeniami społecznymi). Jest to proces realizujący się w ciągłej, obustronnej interakcji między tym, co potencjalnie możliwe (osiągniętym stopniem podmiotowości), a tym, co aktualnie zrealizowane (rzeczywistą praktyką), w ciągłym współkształtowaniu jednego przez drugie. Tak więc społeczeństwo, owo swoiste pole jednostkowo-strukturalne, nigdy w jakiejś ostatecznej postaci nie istnieje, lecz zawsze tylko się staje. Nigdy nie jest, lecz zawsze się tworzy. Nie stanowi obiektu, stanu, lecz proces. Nie jest czymś danym, lecz każdorazowym własnym osiągnięciem członków społeczeństwa, „przedsięwzięciem w budowie", przy tym w budowie nigdy ostatecznie nie zakończonej.



Najważniejsze pojęcia wprowadzone w rozdziale

DETERMINACJA STRUKTURALNA: ograniczający, ale także stymulujący wpływ struktur na działania jednostek lub zbiorowości.

DWOISTOŚĆ PODMIOTÓW: podwójny status jednostek czy zbiorowości, które są zarazem twórcami struktur i podlegają ich wpływom.

DWOISTOŚĆ STRUKTUR: podwójny status struktur społecznych jako efektów działalności ludzi, które zwrotnie oddziaływają na ludzką aktywność.

KREATYWNOŚĆ PODMIOTOWA: wytwarzanie struktur w działaniach jednostki lub zbiorowości.

PODMIOTOWOŚĆ: ogólnie - moc sprawcza, a w bardziej specyficznym sensie potencjalna zdolność zbiorowości do twórczego samoprzekształcania się.

PODMIOTY SPOŁECZNE: jednostki lub zbiorowości, które przez swoje działania wytwarzają trwalsze grupy, struktury, organizacje i instytucje, a także wywołują zmiany społeczne.

POLE SPOŁECZNE (JEDNOSTKOWO-STRUKTURALNE): obszar rzeczywistości, w którym toczy się życie społeczne (praktyki społeczne, czy inaczej praxis) w nierozdzielnym związku aktywności podmiotowej i ram strukturalnych, stworzonych przez wcześniejszą praktykę.

SPOŁECZEŃSTWO AKTYWNE: zbiorowość o silnej podmiotowości, podejmująca nieustanny wysiłek samoprzekształcania się, stawiająca czoło wyzwaniom, pokonująca bariery, przekraczająca granice w toku nieustannej zmienności.

SPOŁECZEŃSTWO PASYWNE: zbiorowość o słabej podmiotowości, trwająca w stagnacji, niezdolna do mobilizacji i samotransformacji.

STAWANIE SIĘ SPOŁECZEŃSTWA: proces nieustannego wytwarzania, reprodukowania i modyfikowania rzeczywistości społecznej (grup, struktur, organizacji, instytucji, kultury itp.) przez kontekstowo i strukturalnie determinowane działania jednostek i zbiorowości.

WSPÓŁCZYNNIK HISTORYCZNY: usytuowanie każdego zdarzenia czy zjawiska społecznego w historycznej sekwencji zdarzeń poprzedzających i następujących, co wymaga uwzględniania aspektu czasu w każdym badaniu społecznym.

WSPÓŁCZYNNIK PODMIOTOWY: postrzeganie każdego zdarzenia czy zjawiska społecznego jako efektu aktywności ludzi i wynikająca stąd konieczność odkrywania podmiotów sprawczych w każdym badaniu społecznym.

ZDARZENIE SPOŁECZNE: elementarny składnik pola społecznego, najprostszy przejaw praktyki społecznej.

Książki godne uwagi

9, 35, 80, 81 (patrz: STO KSIĄŻEK..., s. 633)

Rozdział


Rewolucja społeczna

Rewolucje stanowią najbardziej spektakularny przejaw zmian społecznych, nieustannego procesu społecznego „stawania się". Oznaczają fundamentalny przełom, zerwanie ciągłości procesu dziejowego, przekształcenie całej struktury i trybu funkcjonowania społeczeństwa, a także życia codziennego, mentalności i postaw członków społeczeństwa. W momencie rewolucji daje o sobie znać w stopniu maksymalnym społeczna podmiotowość, zdolność do samoprzekształcania się. W porównaniu z innymi formami zmian społecznych rewolucje wyróżniają się pięcioma cechami: a) przynoszą zmiany o najszerszym zakresie, obejmujące wszystkie dziedziny życia społecznego: ekonomikę, politykę, kulturę, życie codzienne itp., b) w każdej z tych dziedzin przynoszą zmiany radykalne, fundamentalne, c) zmiany są wyjątkowo szybkie, zachodzą w krótkim czasie, d) wiążą się z erupcją aktywizmu, mobilizacją znacznych segmentów społeczeństwa, masowymi ruchami społecznymi, e) zmiany są szczególnie widoczne i odczuwalne: doświadczenie rewolucji jest przedmiotem wyjątkowych stanów emocjonalnych - entuzjazmu, euforii, optymizmu, nadziei, poczucia mocy i wybujałych aspiracji - odciska się też szczególnie mocno w zbiorowej pamięci.



Rewolucje jako znamię epoki nowoczesnej

Aczkolwiek rewolucje towarzyszyły ludzkiej historii od dawien dawna, to jednak dopiero u progu epoki nowoczesnej uzyskują skalę pozwalającą określać je jako „Wielkie Rewolucje". Tym mianem wyróżnia się na ogół rewolucję w Anglii (1640), rewolucję amerykańską (1776), francuską (1789), a później - rosyjską (1917), meksykańską (1919), chińską (1949). Zapewne przyszli historycy dołączą do tej kategorii rewolucji także przełom antykomunistyczny w Europie Środkowej i Wschodniej w roku 1989.

Jest kilka powodów, dla których właśnie epoka nowoczesna sprzyja zmianom typu rewolucyjnego. Po pierwsze, urbanizacja i industrializacja prowadzą do wielkiego zagęszczenia skupisk ludzkich, co otwiera możliwość intensywnych kontaktów, zbiorowego przeżywania deprywacji i frustracji, krystalizowania się wspólnych ideologii, a w rezultacie mobilizacji do działań masowych. Po drugie, gospodarka kapitalistyczna generuje większe niż dotąd nierówności społeczne, ogromne zróżnicowania bogactwa, władzy czy prestiżu, i na tym tle silne i szeroko rozpowszechnione odczucia niesprawiedliwości, wyzysku i upośledzenia, które skłaniają do krytyki, protestu i mobilizacji rewolucyjnej. Po trzecie, rosnący poziom i upowszechnienie edukacji zwiększają możliwości percepcji spraw publicznych, identyfikacji mechanizmów ekonomicznych i politycznych prowadzących do niesprawiedliwości czy upośledzenia, porównywanie własnej sytuacji z lepszymi warunkami życia w innych, szczęśliwszych społeczeństwach, definicję wrogów, przeciw którym kierowane są działania rewolucyjne. Szczególną rolę pełnią tu coraz bardziej wyrafinowane i coraz powszechniej dostępne środki masowego przekazu. Po czwarte, postępująca demokratyzacja struktur politycznych otwiera szansę organizowania się, agitacji, artykulacji doktryn i ideologii rewolucyjnych, legalnych działań kontestatorskich. Po piąte, dominujący w kulturze od czasów Oświecenia akcent na racjonalny akty-wizm prowadzący do doskonalenia społeczeństwa skłania do brania spraw publicznych we własne ręce zamiast biernego wyczekiwania na niezbadane wyroki losu. Rozum - postęp - rewolucja to triada wartości wyznaczających aksjologiczny klimat epoki nowoczesnej i dostarczających bodźca do masowych działań rewolucyjnych.

Nie przypadkiem wielu historyków i socjologów określa epokę nowoczesną jako epokę ruchów społecznych i rewolucji. Nie bez powodu też w tym okresie, a zwłaszcza w wieku XIX, pojawia się w świadomości społecznej ide-alizacja rewolucji jako zjawiska na wskroś pozytywnego, wytwarza się swoisty mit rewolucji. Dopiero doświadczenia XX wieku prowadzą do zakwestionowania tego mitu. Coraz częściej stawiane są dwa pytania. Po pierwsze, dlaczego rewolucje przeważnie przynoszą efekty odwrotne do tych, jakie marzyły się rewolucjonistom: represje, nowe odmiany nierówności i niesprawiedliwości, pogorszenie jakości życia - słowem, zamiast postępu, regres? I po drugie, dlaczego rozum tak łatwo zastąpiony bywa przez gwałt, terror, przemoc i zniszczenie? W tym świetle poddaje się rewizji wyidealizowane obrazy Wielkich Rewolucji, akcentując ich czarne strony. Klimat pesymizmu, pojawienie się idei chronicznego kryzysu cywilizacji współczesnej, podważa w świadomości zbiorowej optymistyczny mit rewolucji.



Pojęcie rewolucji

Teoretyczne koncepcje rewolucji wywodzą się z dwóch tradycji intelektualnych: historiozoficznej i socjologicznej. W rezultacie powstają dwa odmienne pojęcia rewolucji. Tradycja historiozoficzna postrzega rewolucję niejako z perspektywy zewnętrznej, w kontekście długotrwałego procesu historycznego, jako istotne zerwanie ciągłości dziejowej; radykalne zaburzenie „logiki", „kierunku" czy dotychczasowego „sensu" dziejów. Akcent spoczywa tu na całościowej formie procesu, a rewolucja oznacza jakościową zmianę tej formy, jej fundamentalne odkształcenie, rzeczywisty „przełom". Doskonałym przykładem takiego ujęcia jest Marksowska teoria następstwa formacji społeczno-ekonomicz-nych, w której rewolucja oznacza jakościowy skok od formacji niższych do wyższych: od wspólnoty pierwotnej do niewolnictwa, od niewolnictwa do feu-dalizmu, od feudalizmu do kapitalizmu, od kapitalizmu do komunizmu. Przeciwieństwem rewolucji jest w takim ujęciu ciągła, kumulatywna, kierunkowa ewolucja, przynosząca jedynie zmiany o charakterze ilościowym, w obrębie jednej i niezmienionej formacji.

Tradycja socjologiczna porzuca perspektywę zewnętrzną, historyczną, patrząc na rewolucję jako na kompleks procesów wewnątrzspołecznych dokonujących się za sprawą masowych ruchów społecznych i prowadzących do przekształcenia podstawowych struktur społecznych: hierarchii władzy, układów klasowych, stratyfikacji społecznej, systemów normatywnych, świadomości społecznej czy kultury. Rewolucja jest tu postrzegana jako swoisty mechanizm samoprzekształcania się społeczeństwa za sprawą podmiotowej aktywności jego członków. Takie podejście wiąże się z najnowszymi kierunkami w teoriach zmian społecznych, akcentującymi podmiotową aktywność konstrukcyjną - „tworzenie historii" czy „stawanie się społeczeństwa". Przeciwieństwem rewolucji jest w takim ujęciu rutynowe funkcjonowanie społeczeństwa, prowadzące do reprodukcji, nieustannego odtwarzania jego podstawowych struktur (najważniejszymi procesami reprodukcyjnymi, które analizowaliśmy w rozdziale siedemnastym, są socjalizacja i kontrola społeczna).

Współczesne definicje rewolucji wywodzą się z obu wskazanych tradycji i na ogół łączą syntetycznie ich podstawowe idee, a więc fundamentalny, przełomowy zakres zmian oraz masową mobilizację, tempo i gwałtowność przebiegu zmian. Zobaczmy trzy przykłady:

- „Rewolucja to szybka, fundamentalna i gwałtowna zmiana obejmująca dominujące wartości i mity społeczne, instytucje polityczne, strukturę społeczną, formy przywództwa i działania rządowe"1;

- „Rewolucja to szybkie przekształcenia podstawowych struktur państwowych i klasowych, którym towarzyszą i które są w części spowodowane przez oddolne, klasowo motywowane bunty"2;

- „Rewolucja to przechwycenie władzy w drodze przemocy przez przywódców ruchów masowych, którzy następnie wykorzystują zdobytą władzę do zainicjowania istotnych procesów reform społecznych"3.

Takie określenie zakresu i treści pojęcia rewolucji nasuwa dwa problemy dyskusyjne. Po pierwsze, czy można mówić o rewolucji, gdy zmiany są inicjowane i przeprowadzone odgórnie, narzucone przez oświeconych monarchów, charyzmatycznych przywódców, wpływowych reformatorów - bez mobilizacji masowych ruchów oddolnych (przykładem: reformy Meiji w Japonii, Kemala Pa§y Atatiirka w Turcji, Nasera w Egipcie, „pieriestrojka" Gorbaczowa itp.)? Wydaje się, że niezależnie od zakresu takich zmian mamy tu raczej do czynienia ze sterowaną reformą państwową niż z rewolucją w pełnym sensie. Po drugie, rodzi się kwestia, czy rewolucja musi wiązać się z przemocą, przelewem krwi, terrorem? Okazuje się, że przy sprzyjających warunkach geopolitycznych masowy ruch społeczny może doprowadzić do rewolucji bez jednego wystrzału. Przełom roku 1989 w Europie Środkowej i Wschodniej miał (z wyjątkiem Rumunii) pokojowy charakter (sygnalizowany terminami „aksamitna rewolucja", „samoograniczająca się rewolucja"), co nie powinno odbierać mu miana rewolucji, z uwagi na ogromną skalę mobilizacji oddolnej (np. ok. 10 milionów uczestników ruchu Solidarność) oraz szeroki zakres fundamentalnych i radykalnych zmian (od ustroju politycznego po estetykę wystaw sklepowych).

Rewolucja w pełnym sensie musi być jasno odróżniona od innych rodzajów zmian o charakterze cząstkowym. „Zamach stanu" (albo inaczej „przewrót pałacowy" czy „przesilenie rządowe") to jedynie gwałtowna zmiana ekipy rządzącej, przesunięcie w ramach elity politycznej, bez głębszych modyfikacji struktur politycznych czy społecznych. „Pucz wojskowy" to przejęcie rządów przez generałów czy oficerów („juntę wojskową"), co również nie jest na ogół związane z restrukturyzacją ustrojową, a co najwyżej prowadzi do zawieszenia lub cofnięcia swobód i praw obywatelskich. „Powstania" czy „bunty ludowe" to masowe, spontaniczne zrywy ludności skierowane przeciwko represyjnej władzy i prowadzące do cząstkowych koncesji bez głębszych zmian systemowych. „Wojna domowa" to gwałtowne starcia przeciwstawnych ugrupowań społecznych, motywowane przeważnie odmiennością etniczną lub religijną, a niekiedy - ideologiczną, których celem jest raczej zdobycie dominacji w ramach istniejącego ustroju niż zmiana samego ustroju. Wreszcie „zamieszki", „rozruchy", „niepokoje społeczne", „manifestacje" to spontaniczne, ekspresyjne wybuchy niezadowolenia wyrażające się w gwałtownych działaniach zbiorowych, nie kierowanych jednak wyraźnym programem przekształceń. Wszystkie wymienione zjawiska mogą oczywiście towarzyszyć rewolucjom, stanowić składniki sytuacji rewolucyjnej, nie są jednak tożsame z rewolucjami.

1 S. P. Huntington, Political Order in Changing Societies, New Haven 1968: Yale University Press, s. 264.

2 T. Skockpol, States and Social Revolutions, Cambridge 1979: Cambridge University Press, s. 4.

3 A. Giddens, Sociology, Cambridge 1989: Polity Press, s. 605.

Przebieg rewolucji

Badając rewolucje w różnych epokach, historycy i socjologowie próbowali odkryć ich wspólne cechy. Najbardziej wnikliwych analiz doczekała się Wielka Rewolucja Francuska (1789) i obserwacje jej dotyczące rozciągano następnie na inne rewolucje. W szczególności niektórzy autorzy (L. P. Edwards, Grane Brinton4) widzieli w samym przebiegu, sekwencji etapów rewolucji francuskiej model uniwersalny, stosowalny do wszystkich rewolucji.



I tak, twierdzą oni, że każda rewolucja przechodzi, w mniej lub bardziej wyraźny sposób, następujące fazy. Rewolucję poprzedza „sytuacja rewolucyjna" - bardzo wyraźne nasilenie niezadowolenia, protestu, niepokojów społecznych, co wynika z kryzysu ekonomicznego, fiskalnego lub politycznego. Sytuację tę szczególnie mocno odczuwają intelektualiści, którzy artykułują dążenia społeczne w krytycznych debatach politycznych, agitacji reformatorskiej, kontestacji reżimu, doktrynach i ideologiach rewolucyjnych. Pojawia się coraz powszechniejsza „świadomość rewolucyjna". Reakcja obronna panującego reżimu polega na próbach cząstkowych reform: liberalizacji politycznej, koncesjach ekonomicznych. Ich skutek jest na ogół odwrotny do zamierzonego: reformy odebrane zostają jako sygnał słabości rządu, cofającego się pod naciskiem społecznego protestu, a ponadto posunięcia liberalizacyjne, zwiększając wolności obywatelskie, poszerzają tym samym pole dla legalnych działań kontestatorskich, jak mówią politologowie, otwierają „strukturę szans politycznych". Już dziewiętnastowieczny francuski politolog Alexis de Tocqueville twierdził, że - paradoksalnie - rewolucje wybuchają nie wtedy, kiedy reżim stosuje najsilniejsze ograniczenia i represje, lecz wtedy, kiedy następuje rozluźnienie, poprawa sytuacji. Myśl tę powtarza i dokumentuje empirycznie w sto lat później amerykański socjolog James Davies w swojej teorii „krzywej J", wskazując, że rewolucje wybuchają na ogół po okresie postępu w różnych dziedzinach życia, który wyzwala wysokie i często pozbawione realizmu aspiracje społeczne. Bezskuteczność prób reform prowadzi do paraliżu władzy, niemożności rządzenia. Metaforycznie powiadamy, że władza „leży na ulicy" i czeka tylko, aby ktoś po nią się schylił. I rzeczywiście, następuje etap „polityki ulicy", to znaczy masowa „mobilizacja rewolucyjna", manifestacje publiczne, bunty zbiorowe, powstania ludowe, które w zależności od reakcji władzy - represyjnej lub pokojowej - przebiegają gwałtownie, z przelewem krwi, lub bez przemocy, łagodnie i pokojowo. Tak czy owak, losy starego reżimu są w tym momencie na ogół przesądzone. Jedynym ratunkiem dla zagrożonych elit jest w tej sytuacji zdrada narodowa: wzywanie pomocy militarnej sojuszników zewnętrznych przeciwko własnemu społeczeństwu (np. stłumienie powstania na Węgrzech w 1956 r., interwencja w Czechosłowacji w 1968 r. przeciwko Praskiej Wiośnie). Kiedy jednak ta opcja jest niedostępna, bo brakuje wystarczająco wysoko uplasowanych zdrajców, albo mocarstwa zewnętrzne nie kwapią się z pomocą, reżim ustępuje i następuje przesilenie przynoszące przejęcie władzy przez przywódców rewolucji. Po krótkim okresie rewolucyjnej euforii (którą niektórzy autorzy przyrównują do uniesień religijnych) następuje demobilizacja mas oraz rozłam w obrębie aktywnych politycznie elit. O ile w etapach wcześniejszych, w toku kontestacji i walki, łatwo było o wspólną definicję wroga, o „konsensus negatywny", o tyle zdobycie władzy otwiera trudne problemy konstruowania nowego porządku, co do których zgodzić się daleko trudniej. „Konsensus pozytywny" załamuje się, albo nawet w ogóle nie wytwarza, różne bowiem segmenty społeczeństwa i ich reprezentanci w nowej elicie władzy mają odmienne, strukturalnie uwarunkowane interesy, aspiracje, wizje przyszłości, a także odmienny stosunek do przeszłości. Pojawia się podział na radykałów, umiarkowane centrum i konserwatystów. Na ogół w pierwszym etapie po-rewolucyjnym dominują siły umiarkowane, podejmujące wysiłek powolnych reform przy wykorzystaniu zarówno instytucji, jak i personelu administracyjnego odziedziczonego po dawnym reżimie. Koszt reform, który obciąża masy społeczne, a także niezaspokojenie wybujałych aspiracji i nadziei rodzą nową falę niezadowolenia społecznego. Tworzy to bazę społeczną dla ugrupowań radykalnych, które w myśl idei niedokończonej rewolucji podejmują walkę z ugrupowaniami umiarkowanymi w obrębie elity politycznej („wojna na górze") i zdobywają przewagę pod hasłem kompletnego zerwania z przeszłością, eliminacji grup związanych z dawnym reżimem i budowy całkowicie nowych instytucji.

Jest to okres, który niekiedy (Francja, Rosja) przybiera postać „terroru porewolucyjnego". Stan chaosu i powszechnego zagrożenia rodzi silne dążenia do stabilizacji, spokoju, ładu i porządku, co otwiera szansę dla ugrupowań konserwatywnych i silnych, charyzmatycznych przywódców, którzy zaprowadzają rządy autokratyczne. Następuje zawieszenie lub cofnięcie reform politycznych (okres „restauracji"), natomiast kontynuowane są reformy ekonomiczne, zmierzające do zaspokojenia żądań obywateli i zapewnienia władzy trwałego poparcia społecznego. W ostatecznym efekcie nadchodzi okres stabilizacji i normalizacji, „rekonwalescencja z gorączki rewolucyjnej", rozwój ekonomiczny i powolna liberalizacja systemu politycznego. Nowy reżim konsoliduje się, czego symbolem jest wprowadzenie nowej konstytucji.

Schemat ten nie ma oczywiście charakteru bezwyjątkowego. Konkretne uwarunkowania historyczne powodują różne odchylenia, niekiedy nawet pominięcie niektórych etapów, jednakże w ogólnych zarysach przedstawiony schemat oddaje dość dobrze „logikę" procesu rewolucyjnego. Jest to jednak tylko uogólniony opis, pokazuje, jak na ogół rewolucje przebiegają, nie wyjaśnia natomiast, dlaczego rewolucje wybuchają i dlaczego biegną takim właśnie, a nie innym torem. Te ambitniejsze pytania stawiają sobie teorie rewolucji.

Modele rewolucji

U podstaw każdej teorii leży określony model: ogólna wizja najważniejszych właściwości wyjaśnianego zjawiska czy „mechanizmów" wyjaśnianego procesu. Teorie rewolucji przyjmują dwa przeciwstawne modele: konstruktywistyczny i strukturalistyczny. Model pierwszy traktuje rewolucję jako efekt czyjejś celowej aktywności - działań przywódców, grup rewolucyjnych, mas społecznych - akcentuje więc aspekt podmiotowy. Model drugi traktuje rewolucję jako efekt pojawienia się warunków społecznych, które otwierają pole dla rewolucyjnej reakcji elit i mas, akcentuje więc aspekt strukturalny.

Model konstruktywistyczny ma dwie odmiany. Najbardziej popularna korzysta z metafory „wybuchu wulkanicznego". Rewolucje wybuchają jako efekt skumulowanego niezadowolenia społecznego, którego nasilenie przekracza pewien próg. „Model wulkaniczny" kładzie nacisk na spontaniczność oddolnych działań podejmowanych przez masy obywateli odczuwających trudne do zniesienia upośledzenie, wyzysk, niesprawiedliwość, oraz na lawinowy proces rozprzestrzeniania się rewolucji, obejmującej coraz szersze kręgi członków społeczeństwa. Druga odmiana to model konspiracyjny. Wskazuje on, że rewolucje są wynikiem agitacyjnych i organizacyjnych działań podejmowanych przez grupy przywódców, którym udaje się dotrzeć do mas i zmobilizować je do działania. W tej perspektywie masy są przedmiotem celowej manipulacji odgórnej. Rewolucje nie tyle wybuchają, ile są celowo wywoływane.

Z kolei model przeciwny, strukturalistyczny, przyjmuje, że niezadowolenie społeczne, nawet najbardziej powszechne, nie wystarcza do wybuchu rewolucji. W każdym społeczeństwie istnieją pokłady frustracji, deprywacji, krytycyzmu czy sprzeciwu. Jednakże mają one szansę ujawnić się tylko wtedy, gdy zajdą sprzyjające warunki strukturalne. Jeden rodzaj takich warunków opisuje model korzystający z metafory „kipiącego garnka". Rewolucja wybucha, gdy zdjęta zostanie pokrywka, a więc gdy załamie się aparat przymusu i represji, gdy rząd osłabnie łub stanie się niezdolny do rządzenia, gdy w ramach elit politycznych dojdzie do rozbicia i walki, gdy podjęte zostaną obronne reformy, rozluźniające społeczne rygory. Inny rodzaj sprzyjających warunków strukturalnych akcentuje model „arsenału". Skuteczna akcja rewolucyjna wymaga różnych środków i zasobów: pieniędzy na działania organizacyjne, kontaktu ze zwolennikami, czasu i energii na aktywność konspiracyjną, wsparcia ze strony ważnych grup społecznych, organizacji czy stowarzyszeń. Dopiero gdy rewolucjoniści uzyskują dostęp do takiego arsenału zasobów, otwiera się realna szansa na wybuch i sukces rewolucji. Jak wskazywaliśmy wyżej, jeden z powodów, dla których rewolucje zdarzają się częściej w epoce nowoczesnej, polega właśnie na uwolnieniu w tym okresie różnych potrzebnych zasobów strukturalnych: łatwości kontaktu w ośrodkach miejskich i przy produkcji fabrycznej, pojawienia się środków masowego komunikowania, zwiększenia swobód i uprawnień obywatelskich, poszerzenia - przynajmniej dla niektórych grup społecznych - marginesu wolnego czasu i energii.

Prawdopodobnie każdy z tych modeli podkreśla jakiś warunek niezbędny wybuchu rewolucji, a dopiero wszystkie razem opisują warunki wystarczające do zajścia tego wielopoziomowego i niezwykle złożonego fenomenu. Zapewne rewolucja nie wybuchnie bez wystarczająco wzburzonych mas, ale i sprawnych, przebiegłych przywódców. Nie wybuchnie też w warunkach bezwzględnych i skutecznych represji ani wtedy, gdy brak jakichkolwiek nadwyżek czasu, energii, kapitału czy swobody, co spycha masy społeczne do roli pasywnych, konformistycznych przedmiotów.


: studia -> inzynierskie
inzynierskie -> Marketing przemysłowy literatura: T. Wojciechowski :”Marketing I logistyka na rynku środków produkcji” Białecki : „Marketing producenta I eksportera”
studia -> Matematyka zad. Opisz technikę sprytnego mnożenia przez: a 50, b 99 Za
studia -> Techniki decyzyjne – wykłady – dr Marek Sołtysik A. Podstawowe informacje egzamin pisemny, testowy – wtorek, 29 stycznia 2008 roku, J. Supernat: „Techniki decyzyjne”
studia -> Sylabus podstawowe informacje o przedmiocie
studia -> Tytuł projektu wpisany czcionką Times New Roman 14 pt pogrubioną, prostą, tekst wyśrodkowany, interlinia pojedyncza Imię i nazwisko Studenta, czcionka 12 pt., pogrubiona
studia -> Tytuł projektu wpisany czcionką Times New Roman 14 pt pogrubioną, prostą, tekst wyśrodkowany, interlinia pojedyncza Imię i nazwisko Studenta, czcionka 12 pt., pogrubiona
studia -> `Kryterium jakości oprogramowania

Pobieranie 2.64 Mb.

1   ...   37   38   39   40   41   42   43   44   ...   47




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna