Anna Jantar – Tyle słońca w całym mieście



Pobieranie 498.36 Kb.
Strona1/13
Data07.05.2016
Rozmiar498.36 Kb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   13

Anna Jantar – Tyle słońca w całym mieście

Dzień – wspomnienie lata, dzień – słoneczne ćmy, a-a! a E7 a A7

Nagle w tłumie w samym środku miasta – ty, po prostu – ty! D a H7 E7 !!!!

Dzień – godzina zwierzeń, dzień – przy twarzy twarz, a-a! a E7 a A7

Szuka pamięć poplątanych ścieżek, lecz czy znajdzie nas? D a H7 E7 !!

Tyle słońca w całym mieście, nie widziałeś tego jeszcze, A !!

Popatrz, o, popatrz! d

Szerokimi ulicami niosą szczęście zakochani, E7

Popatrz, o, popatrz! a

Wiatr porywa ich spojrzenia, biegnie światłem w smugę cienia, A7

Popatrz, o, popatrz! d

Łączy serca, wiąże dłonie, może nam zawróci w głowie też? E7 a


La, la, la ... a | d |d | a | a | d | d |E7 ||

Dzień – powrotna podróż, dzień – podanie rąk, a-a!

Ale niebo całe jeszcze w ogniu, chce zatrzymać wzrok!

Tyle słońca...


Andrzej Piaseczny i Robert Chojnacki – Niecierpliwi


Noc się kiedyś skończy, więc chodźmy zanim znajdą nas G a D7 G a D7

To ostatni szept, to będzie nasz ostatni raz

Potem możesz być najbardziej niecierpliwa, ja

Wezmę z twoich rąk to wszystko, co mi dasz


To na naszej drodze rozstąpi się morze C D

Będę wierzyć, że pokonam ból, pokonam lęk G e

Nim będziemy sami, łukiem ciał rozgrzanych C D

Narysuję je, ich każdy mały cień G e C a D


Są ludzie, są serca, jeden żar G e C6 a C D7

Są myśli namiętne, w twoich ja

Są głosy, są słowa, których brak

Są myśli, w twoich będę ja


Potem będę tak

Tak bardzo niecierpliwy, aż

Zetrzesz z moich ust

Najmniejsze ślady dnia



Big Cyc – Ballada o smutnym skinie

Skin jest całkiem łysy, włosków on nie nosi, A A4 D2 A

glaca w słońcu błyszczy, jakby kombajn kosił.

Pejsów nie ma skin, kitek nienawidzi,

boją się go Arabi, murzyni i Żydzi.

Najgorsza dla skina jest co roku zima,

jak on ja przetrzyma, przeciez włosków nima

Ref. :


Nałóż czapkę skinie, skinie nałóż czapkę, E A fis E .// E A D E ??

kiedy wicher wieje, gdy pogoda w kratkę.

Uszka się przeziębią, kark zlodowacieje, D E A

resztki myśli z mózgu wiaterek przewieje.


Mamusia na drutach czapkę z wełny robi,

nałożysz ją skinie, gdy sie chłodniej zrobi.

Wełna w główkę grzeje, ciepło jest pod czaszka

i komórki szare wówczas nie zamarzną.

Nasz skin był odważny, czapki nie nałożył,

cała zimę biegał łysy, wiosny już nie dożył.

Główka mu zsiniała, uszka odmroziły,

czaszka na pół pękła, szwy wewnątrz puściły.

Ref...

Big Cyc – Berlin Zachodni


Jakaś karafka, stary zegarek, C F

trzeba zarobić te parę marek.

Renta, stypendium, wyżyć się nie da,

tu kupisz, tam sprzedasz, nie weźmie Cię bieda.
G G A B C } x3

G A B C } x2

Ref. :

Berlin Zachodni, Berlin Zachodni, C F



tu stoi Polak co drugi chodnik, C F

za każdym rogiem czai się Turek, G a

sprzedasz mu wszystko, tylko nie skórę. F C

Pilsnera wypić trzema łykami,

opylić fajki, kupić salami,

gdy Polizei, to dawać chodu,

wrócisz do kraju, będziesz do przodu.

A w jeden dzień zarobisz tyle, }

co górnik w miesiąc, w trudzie i pyle. } x2

Ref.


Nasza bieda nas rozgrzesza,

polski handel, Trzecia Rzesza.

Jedzie pociąg, koła stukocą,

parowóz gwiżdże, baby się pocą.

Przemytnicy i celnicy, }

czyli orgazm na granicy } x2

Ref:

Big Cyc – Guma

Jacek i Agatka Fis

poznali się w szkole. H Cis

Ona była dobra z matmy,

a on pił jabole.

Pani z matmy powiedziała

„Ćwicz z nim geometrię !”,

poćwiczyli na tapczanie

linie równoległe.
Gdy matury nadszedł czas, B

brzuszek się pojawił. Dis

Jacuś nogi wziął za pas, Gis

dziecko jej zostawił Cis


Ref:


Załóż gumę na instrument, o, o, o, o, je, je, je x4 H Fis Gis Cis

Zdzisiek z chłopakami

mieli wolny wieczór.

Chcieli trochę się zabawić

i upić co nieco.

Poszli do agencji

a tam pięć panienek,

Kładziesz na stoliku stówę

i robisz numerek.

Po tygodniu już biegali

wszyscy do przychodni,

bo kaktusy im wyrosły

pod rozporkiem spodni.

Big Cyc – Jak słodko zostać świrem


Jak słodko być idiotą, A G

zimą chodzić na bosaka, C E

nocą tłuc szyby w oknach,

a w dzień na golasa latać.
Nie znać się na polityce C E

i być głupim w każdym calu F G

jak zdrowo być wariatem

w tym popieprzonym kraju.

Ref:

Jak słodko zostać świrem, A cis D E }



choć przez chwilę, choć przez chwilę. }x2
Ja sie nie dam, ja sie nie dam,

będę inny niż wy wszyscy.

Pędzę koniem i uciekam,

ślina mi na pysku błyszczy.

Poprzewracam to, co stoi

i połamię konwenanse.

Od normalnych tu sie roi,

tylko dureń ma dziś szanse.

Ref:

Jak słodko zostać świrem, A cis D E }



choć przez chwilę, choć przez chwilę. }x2

Jak słodko zostać świrem H dis E Fis }

choć przez chwilę, choć przez chwilę. }x2

Big Cyc – Makumba


wstęp : C G C x3 (C F G ) ????

G Fis F
Mój ojciec Makumba być królem wioski. C F G

Ja mieszkać w Afryka, przyjechać do Polski.

Żeby studiować w waszym pięknym kraju,

Skinheadzi mi tu jednak żyć nie dają.

Ja uczyć się ciężko waszego języka

I dostać raz w zęby gdy iść po ulicach.

Polacy rasiści – każdy to powie,

I nikt tu nie lubić czarny człowiek.


Ref:


Makumba, Makumba, Makumba –ska F G

Polska – Afryka, Afryka – Polska C a


F G E G Fis F

Makumba, Makumba, Makumba -ska


Ja chcieć uciekać, szykować do drogi,

Lecz poznać dziewczyna co ma piękne nogi.

Ja pałać uczuciem i pałać szalenie

I tak się Makumba zakochać w Helenie.


My szybko wziąć ślub i mieć dużo dzieci.

Rodzice z Afryka przysyłać prezenty.

Ja ciągle studiować i uczyć do rana.

Hela się cieszyć z naszego mieszkania.

Ref.

Ja dużo pracować i wiele potrafić,



Polska teściowa się o mnie martwić.

Ona się ciągle modlić do Boga:

„Boże Jedyny Makumbę zachowaj!”
Jak kończyć studia i robić kariera.

My mieć samochód i bulteriera.

Ja mieszkać tu długo i nie wiedzieć czemu

nie chcą mnie przyjąć do KPNu.


Ref.

Big Day – W dzień gorącego lata

Powietrze lekko drgało tak (w dzień gorącego lata) D G

Nie wiem, jak wpadłem na twój ślad (w dzień gorącego lata)

I wtedy to poznałem cię (w dzień gorącego lata)

Wiedziałem, że przygarniesz mnie (w dzień gorącego lata)
Ref: A, a, a, w dzien goracego lata x2 D G
Był festyn spadających gwiazd (w dzień gorącego lata)

Był zatrzymany dziwnie czas (w dzień gorącego lata)

I ogień był, i pierwsze łzy (w dzień gorącego lata)

Istniałaś dla mnie tylko ty (w dzień gorącego lata)


Ref:
Powietrze pachnie takim samym nonsensem H E H E

Jak wtedy kiedy poznałem Ciebie H E A


Znalazłem płomień wokół nas (w dzień gorącego lata)

Znalazłem nas na szlaku gwiazd (w dzień gorącego lata)

Może to ty mi dałaś znak (w dzień gorącego lata)

A może dałem ci to ja (w dzień gorącego lata)








  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   13


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna