Bibliografia radogoska



Pobieranie 2.08 Mb.
Strona19/59
Data28.04.2016
Rozmiar2.08 Mb.
1   ...   15   16   17   18   19   20   21   22   ...   59

1964

wydawnictwa

CHODAKOWSKI Adam Stanisław, ŁUKASZEWICZ Bolesław, Radogoszcz – miejsce cierpień i śmierci. Łódź, X 1964, Muzeum Historii Ruchu Rewolucyjnego w Łodzi, ZBoWiD, Zarząd Oddziału Łódź–Bałuty, kk. 33, maszynopis niepublikowany.

[Opracowanie dwóch członków ZBoWiD-u, prawdopodobnie jako materiał dla członków tegoż ZBoWiD-u, dzielnicy Łódź–Bałuty, którzy w latach 60-tych spełniali rolę przewodników po mauzoleum radogoskim (muzeum otwarto dopiero w 1976 r.).



Ze wstępu: „Celem autorów było przedstawienie w ogólnym zarysie więzienia w Radogoszczy – miejsca eksterminacji kilkudziesięciu [!? – WŹ] tysięcy ludzi. Praca oparta jest na aktach sprawy Waltera Pelzhausena, Artura Greisera i wspomnieniach więźniów Radogoszcza.(...)]

GAJEK Stanisław, Młodzi z garnizonu Łódź. „Promieniści”. [Wyd. 1], Łódź 1964.

[ss. 10–12 i inne: fragment dotyczący Radogoszcza; tu zginął jeden z „Promienistych” – Eugeniusz Lisiak]

PIECHAL Marian, Miasto nadziei. Wybór i przypisy: Stanisław Kaszyński. Łódź 1964.

[s. 53: wiersz p.t. „Radogoszcz”; prawdopodobnie wiersz powstał z okazji odsłonięcia mauzoleum radogoskiego; po raz pierwszy opublikowany w „Dzienniku Łódzkim”, 9 IX 1961, nr 213, s. 1]

[Oprac. zbiorowe], Przewodnik turystyczny po Łodzi. Łódź 1964.

[s. 36: (...) Obóz koncentracyjny w Radogoszczu (!??; więzienie !! – WŹ) hitlerowcy spalili wraz z ludźmi w styczniu 1945 roku. (...);

s. 39: foto, podpis pod zdjęciem: ”Mauzoleum w Radogoszczu. Tu w roku 1945 hitlerowcy barbarzyńcy spalili żywcem ponad 3 tys. więźniów.”;

s. 92: opis trasy nr VI: Julianów – Radogoszcz: „(...) „Po zwiedzeniu parku [julianowskiego] udajemy się na północ wychodzącą zeń ulicę Leszczynową do ul. Sowińskiego. Na lewo, w dali, w perspektywie ładnie zadrzewionej ulicy widzimy pomnik więźniów Radogoszczy. Postawiono go obok Muzeum Martyrologii, urządzonego na ruinach obozu, w którym wielu Polaków znalazło śmierć. Ostatnim aktem okrucieństwa hitlerowców było spalenie w obozie w przeddzień wyzwolenia około pół tysiąca (!??; prawdopodobnie błąd powtórzony za informacją z przewodnika po województwie łódzkim wydanym w 1954 r. – WŹ) więźniów. Ich mogiły znajdują się na pobliskim cmentarzu. Pomnik posiada wysokie walory artystyczne i ściśle się wiąże z treścią zaszłych tu wydarzeń. Jeden z boków placu, na którym stoi pomnik, tworzą resztki niedopalonych ścian fabryki i krata bramy. Projekt pomnika opracował architekt Tadeusz Łodziana, kratę – artysta-rzeźbiarz Roman Modzelewski (…)”;

s. 116: „Obiekty zabytkowe i kultu narodowego” (...) Fabryka, d. Abbego, w czasie okupacji hitlerowskiej więzienie – Radogoszcz, koniec XIX wieku (budynek fabryczny prawdopodobnie powstał na przełomie lat 20– i 30-tych XX wieku – WŹ). (...)”].

prasa

JASTRUN Mieczysław, „Radogoszcz”. „Głos Robotniczy”, 5 I 1964, nr 4, s. 4.

[wiersz; „Widziałem w Radogoszczu / Ludzi spalonych żywcem. (...)” ]

R.W., Żywa lekcja historii. „Głos Robotniczy”, 19 I 1964, nr 16, s. 2.

[akademia z okazji wyzwolenia Łodzi spod okupacji niemieckiej w XXXIX Lic. Ogólnokształcącym z udziałem kombatantów; delegacja uczniów złożyła kwiaty w mauzoleum radogoskim]

(M), Łódź w 39. rocznicę wyzwolenia. „Głos Robotniczy”, 20 I 1964, nr 17, s. 2.

[relacja z uroczystości w mauzoleum radogoskim + zdjęcie z odsłonięcia tablicy pamiątkowej na ścianie dawnej siedziby gestapo w Łodzi przy ul. Z. Anstadta]

RUTKOWSKI Zygmunt, Tajemnice Sonnenburga [Słońska]. „Za Wolność i Lud”, 1–15 VII 1964, nr 13, s. 11.

[w styczniu 1945 r. dokonano tu podobnej zbrodni jak na Radogoszczu. W nocy z 30 na 31 I 1945 r., tuż przed wyzwoleniem miasta 819 więźniów;



Porównaj: Mnichowski Przemysław, Obóz i więzienie w Sonnenburgu (Słońsk), 1939–1945. Warszawa 1982.]

L.W. [Lucjusz Włodkowski], Wielki wiec na Radogoszczu. W 25. rocznicę wybuchu wojny. „Głos Robotniczy”, wyd. A, 27 VIII 1964, nr 203, s. 6.

[informacja o organizowanym wiecu w dn. 19 września (wtorek), o godz. 16.00]

[bez Autora], 50-tysiecznsa manifestacja na Radogoszczu. „Głos Robotniczy”, wyd. A, 2 IX 1964, nr 208, ss. 1, 2.

[relacja z wiecu]

[bez Autora], Okręg łódzki w 25. rocznicę września. „Za Wolność i Lud”, 16–31 X 1964, nr 20, s. 1,2.

[fragment notatki: „(...) Zorganizowana została również wielka manifestacja społeczeństwa łódzkiego na placu przez mauzoleum b. obozu hitlerowskiego na Radogoszczu. W wiecu wzięło udział ponad 50 tys. mieszkańców miasta. Na trybunie zajęli miejsce sekretarze KW i KŁ PZPR, przedstawiciele władz WK ZSL i SD, Komitetów FJN, członek Rady Naczelnej ZBoWiD – gen. bryg. Franciszek Książarczyk, sekr. ambasady ZSRR oraz attache ambasady NRD w Warszawie, przewodniczący rad narodowych Łodzi i województwa (łódzkiego), prezes Zarządu Okręgu ZBoWiD (w Łodzi) oraz przedstawiciele organizacji społecznych i kombatanckich II wojny światowej. Wiec zagaił v-ce prezes Zarządu Okręgu ZBoWiD (w Łodzi) – Czesław DUBILAS, po czym głos zabrali: sekretarz KŁ PZPR – Hieronim REJNIAK oraz gen. bryg. Fr. KSIĘŻARCZYK. Okolicznościowe przemówienia wygłosili również przedstawiciele ambasad ZSRR i NRD. (....).”]

1965

wydawnictwa

CYGAŃSKI Mirosław, Z dziejów okupacji hitlerowskiej w Łodzi, 1939–1945. Łódź 1965.

[pierwsze poważne opracowanie dziejów okupacji hitlerowskiej w Łodzi; wiele wzmianek n.t. więzienia radogoskiego: s. 62 – nazwiska niektórych więźniów obozu w fabryce M. Glazera na Radogoszczu straconych w lasach lućmierskich, s. ...........

Kronika getta łódzkiego. Tom I. Łódź 1965, s. 245.

[str. 245: fragment „Biuletynu” za miesiąc wrzesień 1941 r.:

„(...) [tytuł informacji: „Dostarczono do getta zwłoki 3-ch mężczyzn”.

W pierwszych dniach września władze niemieckie przekazały do pochowania w getcie zwłoki trzech mężczyzn. Są nimi: Grossman Abram Josek, ul. Dolna 8/6 (zwłoki przybyły z miasta); HANNSTEIN Mendel i BŁASZKOWSKI Peres, ul. Mickiewicza 2/3 (dostarczeni z więzienia radogoskiego). Przed pochowaniem zwłoki sfotografowano. Zachodzi przypuszczenie, uzasadnione szczególnie zewnętrznym wyglądem zwłok jednego z przywiezionych nieboszczyków, iż zginęli oni gwałtowną śmiercią.”



s. 235, „Biuletyn” z 1 VIII 1941 r.: „Dziś przejechało przez getto [zapewne ul. Zgierską !! – WŹ] kilka ciężarówek policyjnych wiozących Polaków w kierunku Radogoszcza.”].

s. 435, „(...) do największych sensacji gettowej kroniki, jak dotąd, należy sprawa Hercberga [kierownika Centralnego Więzienia w łódzkim gettcie – WŹ]. (...) Kim był Hercberg? .................... W czerwcu 1940 r. został przez władze niemieckie aresztowany pod zarzutem ukrywania radioaparatu. Przez kilka miesięcy pozostawał w zamknięciu w obozie [więzieniu – WŹ] radogoskim. Po zwolnieniu na jesieni 1940 r. powołany został na stanowisko komendanta tutejszego więzienia, które wówczas dopiero co się organizowało. (...) ...........]

TOMASZEWICZ Wincenty. Ze wspomnień lekarza. Warszawa 1965.

[ss. 493–501: wspomnienia z pobytu w obozie przejściowym w fabryce M. Glazera na Radogoszczu; „(...) W listopadzie [1939 r.] zjawiło się w Łodzi gestapo i rozpoczęło swą niszczycielską działalność. Najpierw aresztowano pięćdziesięciu obywateli w charakterze zakładników. (...) Wśród pięćdziesięciu aresztowanych byłem i ja. Stało się to 9 listopada w godzinach popołudniowych. Aresztowali mnie nasi łódzcy Niemcy, zaprowadzili do więzienia przy ul. Targowej [dziś S. Sterlinga – WŹ], a nazajutrz wieczorem przewieziono nas dwoma ciężarówkami do fabryki M. Glazera [na Radogoszczu] już przygotowanej na przyjęcie „gości”. (...) Nazajutrz, [12 XI 1939 r.], znowu wyprowadzono nas o 7.00 czy 8.00 rano [w grupie tej był m.in. Tomasz Wilkoński, dyr. administracyjny zakładów scheiblerowskich, poseł na Sejm RP I kadencji – WŹ]. Fabryka Glazera miała maleńkie podwórko izolowane od dużego dziedzińca fabrycznego wysoką ścianą z cegły. Na to właśnie podwórko wyprowadzono nas, związano łykiem ręce z tyłu i ustawiono pod ścianą. U przeciwległej ściany ulokował się pluton egzekucyjny z przygotowaną bronią. Znowu czekaliśmy około godziny na przyjazd tego dygnitarza [jak poprzedniego dnia – WŹ]. (...) Kiedy nareszcie przyjechał ów zapowiadany dostojnik hitlerowski, wezwano mnie po nazwisku przed jego oblicze. (..) Po takiej krótkiej wymianie zdań otrzymałem rozkaz powrotu do więzienia. Po mnie zostali wezwani i odesłani z powrotem do więzienia: oficer służby czynnej – KOWALSKI i przewodniczący żydowskiej gminy wyznaniowej, adwokat, którego nazwiska nie znałem [Abram PŁYWACKI – WŹ]. Reszta zakładników w liczbie 47. osób została zamordowana i pogrzebana w lasach lućmierskich [dziś już wiadomo, że ludzi ci zginęli na poligonie Brus – WŹ]. Były to pierwsze ofiary, nie licząc powieszonych i zastrzelonych na ulicach [Łodzi] Żydów [takich zdarzeń na ulicach miasta nie było; chociaż Żydzi byli bici i poniewierani na ulicach miasta – WŹ]. W fabryce M. Glazera przebywaliśmy cały miesiąc. ................ (...)”.

porównaj: Leszczyńska Joanna, Wyjaśniona tajemnica obrączki. [w:] „Polska. Dziennik Łódzki”, 6 XI 2008, nr ...., s. 7 oraz J. Leszczyńska, Obrączka – jedyny ślad po Tomaszu Wilkońskim, pośle na Sejm RP. [w:] „Polska. Dziennik Łódzki”, 7 I 2009, nr ...., s.2.]

prasa

styczeń 1965


[bez Autora], „Radegast – Radogoszcz, 1939–1945” oraz... kulisy naszej pracy. Jutro spotkanie z Ryszardem Kapuścińskim. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 12 I 1965, nr 10, s. 4.

[„Dziś o godz. 17.30 Klub Dziennikarza zaprasza posiadaczy kart wstępu na kolejny seans „Kina przy półczarnej”. W pierwszej części pokazu obejrzymy oczekiwany od dawna film produkcji WFO p.t. „Radegast – Radogoszcz, 1939–1945, [scen. i realizacja: Andrzej Szczygieł i Kazimierz Mucha; krótkometrażowy, 10’30’’]. (...)”]

BADZIAK Karol, Radogoszcz. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 17–18 I 1965, nr 15, s. 1.

[Rocznicowy artykuł redakcyjny.

„(...) Zbrodnia, która się działa na terenie obozu wyzwoliła nawet ludzie uczucia u jednego z policjantów. Był nim starszy wachmistrz Waldemar NORKWEST. Na widok płonących żywcem ludzi, uciekł z terenu więzienia, położył się do łóżka z żoną, zerwał bezpiecznik z granatu... Przedtem napisał list: („Dla Niemców, które bezbronnych ludzi tak okrutnie mordują, nie walczę dłużej. Walczyłem uczciwie, a również krwawiłem dla zwycięstwa Niemiec. Ale te Niemcy, które dziś w więzieniu widziałem nie mogą i nie powinny zwyciężyć.”). Norkwest wymierzył sobie sam sprawiedliwość, komendant obozu, Pelzhausen, z wyroku sądu polskiego zawisł w 1947 r. na szubienicy w miejscu swej zbrodni [NIE!; został powieszony 1 III 1948 r. w więzieniu przy ul. S. Sterlinga 16 w Łodzi – WŹ]. Inni jednak oprawcy z Radogoszcza, lub współodpowiedzialni za tę zbrodnię, jak np. nadburmistrz Łodzi – Werner Ventzki [w okresie VI 1941 – VIII 1943 – WŹ], organizator łódzkich obozów – Herman Krumey [kierownik łódzkiego oddziału Centrali Przesiedleńczej – WŹ], zbrodniarze w togach – m.in. Oskar Heildinger, dr Mohs, dr Bayer, czy dr Cramer, którzy skazywali na śmierć na Radogoszczu tysiące niewinnych ludzi, żyją dziś spokojnie w NRF, cieszą się bezkarnością i piastują wysokie stanowiska w zachodnioniemieckim wymiarze sprawiedliwości.

W 20 lat po „likwidacji” Radogoszcza ma objąć ich i tysiące im podobnych zachodnioniemiecka ustawa o przedawnieniu ścigania zbrodniarzy wojennych. Żadna jednak ustawa nie wymaże z ludzkiej pamięci hitlerowskich zbrodni. Stygmat tych zbrodni zamarł w środku oszalałego konania na spalonych murach. Wokół rozlega się wieczna cisza śmierci. I ludzkiej pamięci. I milczącego potępienia. Stoi zamarłe piekło. Oby nigdy nie odżyło.”]

A.G., Radegast – Radogoszcz. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 16–17 I 1965, nr 13, s. 3.

[premiera prasowa filmu krótkometrażowego Andrzeja Szczygła, p.t. „Radegast–Radogoszcz, 1945–1965”]

BEDNAREK Kazimierz, Radogoszcz. [w:] „Za Wolność i Lud”, 16–31 I 1965, nr 2, s. 6.

[artykuł o Radogoszczu w pierwszych dniach po wyzwoleniu]

[bez Autora], Nigdy więcej Radogoszcza. W 20. rocznicę hitlerowskiej zbrodni wielka manifestacja społeczeństwa Łodzi. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 18 I 1965, nr 14, ss. 1 i 2.

[ (…) w tym samym czasie, gdy składano wieńce i kwiaty po pomnikiem radogoskim, odezwały się syreny łódzkich fabryk, dając znać całemu miastu o uroczystej chwili na Radogoszczu. (...); informację ilustrują dwa zdjęcia ].

[bez Autora], Odznaki Braterstwa Broni i Honorowe Odznaki m. Łodzi dla gości radzieckich. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 19 I 1965, nr 16, s. 7.

[“Wczoraj w siedzibie KŁ PZPR, dowódca okręgu wojskowego, gen. dyw. J. Kamiński – w imieniu marsz. Polski [M. Spychalskiego] – udekorował Odznakami Braterstwa Broni: gen.–mjr W. Boczkowskiego [który brał udział w walkach o Łódź i jako pierwszy wszedł ze swoim pododdziałem do miasta – WŹ], gen.–mjr A. Krajnowa (...) oraz małżonków Piwowar [rodziców poległego w walkach o Łódź – st. sierż. M. Piwowara – WŹ]. Przewodniczący Prezydium Rady Narodowej m. Łodzi – Edward Kaźmierczak udekorował Honorowymi Odznakami m. Łodzi gen. mjr W. Boczkowskiego (...).”]

[bn], Hołd ofiarom Radogoszcza. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 19.0.1965, nr 16, s. 7.

[“Onegdaj, w 20. rocznicę męczeńskiej śmierci dwóch tysięcy spalonych żywcem przez hitlerowców więźniów Radogoszcza, odbyła się w miejscu kaźni potężna manifestacja ludu Łodzi. (...) w uroczystościach uczestniczyli (....) oraz delegacja Armii Radzieckiej (...) [wśród nich. gen.-mjr W. Boczkowski].”]

[bez Autora], W Polsce znajduje się tysiące dowodów zbrodni hitlerowskich. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 23 I 1965, nr 20, s. 2.

[“Do Janusza Gumkowskiego – dyrektora Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce przedstawiciel PAP zwrócił się z następującymi pytaniami: – Ja wiadomo rząd boński [NRF] ma zamiar dopuścić do przedawnienia z dniem 8 maja b.r. [1965] wszystkich zbrodni hitlerowskich i w związku z tym zwrócił się z apelem do innych krajów o dostarczenie materiałów dowodowych przeciwko sprawcom zbrodni ludobójstwa popełnionych podczas okupacji. (...) – Pod naciskiem światowej opinii publicznej i demokratycznych kół społeczeństwa zachodnioniemieckiego – mówi J. Gumkowski – dopiero w grudniu 1958 r. powołano w NRF [dziś RFN – WŹ] centralę dokumentacji zbrodni hitlerowskich w Ludwigsburgu, której zadaniem jest zbieranie materiałów dowodowych przeciwko zbrodniarzom hitlerowskim i przekazywania ich prokuraturze w celu wszczynania postępowania karnego. Dopiero na przełomie 1959–1960 centrala w Ludwigsburgu nawiązała kontakt z władzami polskimi i Główną Komisją Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, która wyraziła wówczas GOTOWOŚĆ udostępnienia delegowanym do polski przedstawicielom Centrali wszelkich materiałów zawierających dowody zbrodni okupacyjnych Propozycja ta nie została przyjęta. Centrala w Ludwigsburgu nie wyraziła również zgody na przekazywanie jej kopii dokumentów znajdujących się w naszych archiwach, wobec tego przedstawiciele GKBZHwP spotkali się z delegatami Centrali na terenie misji wojskowej PRL w Berlinie zach., gdzie udostępnili im przywiezione oryginały dokumentów. Delegaci Centrali sporządzili mikrofilmy z wybranych przez siebie materiałów. (...).”]

luty 1965


Rezolucja Rady Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa. Ludobójcy sami wykreślili się że społeczności ludzkiej. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 31.01 – 1 II 1965, nr 27, s. 5.

[“Rada Ochrony Pomników Walki i Męczeństwa, powołana uchwałą Sejmu PRL w 1947 r., stwierdziła w ciągu swojej działalności istnienie na terenie Polski ponad 14 tys. miejsc straceń obywateli wymordowanych podczas okupacji hitlerowskiej w więzieniach, w lochach Gestapo, w gettach, w komorach gazowych obozów koncentracyjnych, na ulicach, w lasach i we wsiach. Wedle niepełnych jeszcze danych na terenie Polski z rąk hitlerowskich zginęło ponad sześć milion ów ludzi. (....) Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze wprowadził do nomenklatury prawniczej słowo „ludobójstwo”. Ludobójcy, gdziekolwiek są, z jakiegokolwiek azylu korzystają, winni być skazani na zbrodnie popełnione na wielu milionach niewinnych ludzi. (...) Zbliża się 20. rocznica podpisania bezwarunkowej kapitulacji Niemiec hitlerowskich. Winy zbrodniarzy odpowiedzialnych za śmierć milionów kobiet i dzieci mają być – zgodnie że stanowiskiem rządu NRF – automatycznie wymazane. (...) Z uznaniem przyjmujemy stanowisko NRD, która zniosła u siebie przedawnienie zbrodni hitlerowskich oraz decyzję parlamentów CSRS, Francji, Belgii, Polski i innych krajów.”]

[Dwudziesta] 20. rocznica męczeńskiej śmierci więźniów Radogoszcza. [w:] „Za Wolność i Lud”, 16–28 II 1965, nr 4, s. 12.

[„(...) ......................... (...)”.]


marzec 1965


[bez Autora], Minister Oświaty u Kultury Jugosławii odwiedził Łódź. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 12 III 1965, nr 60, s. 1, 2.

[m.in. foto z jego wizyty na Radogoszczu; „(…) Po południu delegacja jugosławiańska zwiedzała Łódź. Przewodnikiem był naczelny architekt Łodzi, inż. Budlewski. Szczególnie silne wrażenie na gościach wywarł Radogoszcz (...)”.]



kwiecień 1965


[.........], W Radzie i przy warsztacie. Warto przemyśleć przed walnym zgromadzeniem. [w:] „Weteran Walki i Pracy”, 16–30 IV 1965, nr 8, s. .....

[„(...) Statut Spółdzielni inwalidzkiej nadaje zarządowi uprawnienia organizacyjno–kierownicze, zachowując dla Rady, jako przedstawicielstwa spółdzielców, funkcje kontroli i nadzoru, zasadnicze prawo stanowienia o kierunkach ekonomicznej i socjalnej działalności spółdzielni. (...) Jak pogodzić funkcje rewizyjno–kontrolne rady w dużych wyspecjalizowanych spółdzielniach typu przemysłowego z dość powszechnym faktem, ze w tego rodzaju spółdzielniach zarząd składa się z ludzi specjalistycznie wykwalifikowanych, zaś rada z osób., które dysponują raczej wąskim zakresem zawodowego doświadczenia z własnego odcinka pracy? (...) Po odpowiedź na te pytania udaliśmy się do Łodzi, wielkie zagłębia spółdzielni. (...) We włókienniczej spółdzielni inwalidów im. Byłych Więźniów Radogoszcza pracuje ponad 400 osób. Spółdzielcy lubią ten zakład, niechętnie stad odchodzą, prawie zawsze wracają. 70 proc. załogi pracuje tu ponad 5 lat. Z BWR-u (popularny skrót nazwy spółdzielni) mówią – odchodzi się ze śmiercią lub emerytur a. BWR cieszy się dobrą opinią. Zdrowa, prężna spółdzielnia – mówią o niej w Łodzi. (...) W sąsiedniej spółdzielni „Pokój” w przeciągu sześciu lat zmieniło się 9 zarządów. W BWR załoga i zarząd sąd od lat ustabilizowane. 21-osobowa Rada Spółdzielni składa się w większości z kobiet–robotnic, sporo też w Radzie młodzieży.. W BWR, gdy trzeba załatwić jakąś sprawę typu personalnego (a te zazwyczaj bywają powodem niesnasek) zarząd z reguły pozostawia pełnię władzy Radzie Spółdzielni. (...)”]

[bez Autora], Łodzianin oskarża oprawców z Oświęcimia. Wczoraj w Sądzie Powiatowym dla m. Łodzi. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 23 IV 1965, nr 96, ss. 1 i 2.

[Zeznawał Henryk Bartoszewicz. Przed wywiezieniem do KL Auschwitz więziony na Radogoszczu przez pół 1940 roku. Pracował w tym czasie na izbie chorych.]



maj 1965




czerwiec 1965


[bez Autora], Prof. dr Wincenty Tomaszewicz. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 6–7 VI 1965, nr 134, s. 2.

[Były więzień obozu przejściowego w fabryce M. Glazera w XI 1939 r.; życiorys pośmiertny + foto + nekrologi]

[bez Autora], Dwa ludzkie szkielety odkopano na Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, 7 VI 1965, nr 133, s. 2.

[pochowane wraz z innymi odkrytymi szczątkami w sierpniu na dziedzińcu mauzoleum radogoskiego]

AL., Ziemia odsłania hitlerowskie zbrodnie. W Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, ..... VI 1965, nr ......, s. …..

[„Wczoraj rano wojsko i lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej WAM, w obecności prokuratora powiatowego dla dzielnicy Łódź–..... – J. Rządkowskiego przystąpili do odkrywania terenów strzelnicy w Brusie, w ...., gdzie w ubiegłą niedzielę Jerzy Jaśniewski odkopał ..... ludzkie czaszki. ..... to znajduje się z tyłu strzelnicy, po lewej jej stronie ..... po zdjęciu nie..... warstwy ziemi, między dwoma ..... usypanymi ..... znaleziono kilkanaście ...... Układ kości świadczy ...... ciała ugodzone śmiertelnie pociskami spadały, ..... wrzucano je do rowu z nasypu. Wśród kości znajdują się łuski niemieckich naboi, a niektóre z wydobytych czaszek noszą ślady kul. Z masowej mogiły wydobyto również strzępy materiału, pasów wojskowych itp. Część garderoby niektórych z zamordowanych ofiar jak np. półbuty, świadczą o tym, ze zabijano tam również ludność cywilną. Wydobyte szczątki odesłane zostaną do ekspertyzy, która być może pozwoli na ustalenie bliższych danych. Penetrację terenu i jego badanie utrudniają prace ziemne przeprowadzone w tym miejscu w czasie okupacji i po wojnie. Dziś od rana wznowiono poszukiwania dalszych śladów zbrodni. [śledztwo w tej sprawie prowadziła Okregowa Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Łodzi jeszcze w 1973 r.; śledztwo nr Ds. …./].’

A.L., Strzelano do żywych ludzi jak do tarcz. Masowa mogiła ofiar hitlerowskich na Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, 8 VI 1965, nr 134, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

STĘPLÓWNA Halina, Ziemia odkrywa nową zbrodnię faszystów. Zbiorowa mogiła na polach przy ul. Krańcowej [na Brusie]. [w:] „Express Ilustrowany”, 8 VI 1965, nr 139, s. …. .

[„(...) ......................... (...)”.]

(wil), Pogrzeb prof. dr W. Tomaszewicza. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 8 VI 1965, nr 134, s. 5.

[„Wczoraj po południu, na cmentarzu komunalnym w Łodzi, odbył się pogrzeb zasłużonego społecznika i działacza, wybitnego naukowca i lekarza, prof. dr Wincentego Tomaszewicza. (...)”. Profesor Tomaszewicza był więziony w XI 1939 r. w obozie przejściowym w fabryce Michała Glazera na Radogoszczu.]

A.L., Dziś wizja lokalna w miejscu nowo odkrytej zbrodni hitlerowskiej na Brusie. Następny świadek zbrodni. [w:] „Głos Robotniczy”, 9 VI 1965, nr 135, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

POTĘGA J., Brus odsłania tajemnice hitlerowskich zbrodni. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 10 VI 1965, nr 137, s. 1 i 2.

[„Wczoraj we wczesnych godzinach rannych, w rejonie Brusa, rozpoczęto odkrywanie masowych grobów, których istnienie ustalono na podstawie zeznań okolicznych mieszkańców. Prace prowadzili lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej WAM, pod nadzorem prokuratora powiatowego dla dzielnicy Łódź-Polesie – Jacka Rządkowskiego. Około południa natrafiono na pierwsze szczątki zwłok. (...) W sumie, do godz. 12.30, znaleziono sześć czaszek ze śladami przestrzelin, kilkanaście kości udowych i piszczeli oraz wiele innych szczątków kostnych. Odnaleziono także zbutwiałe części tkanin, prawdopodobnie resztki ubrania oraz obuwie: kalosze, trepy i długie buty wojskowe. Między szczękami jednej czaszek, w których tkwiły metalowe, a m.in. złote zęby, odkryto... szczoteczkę do zębów. Położenie kości rąk tych zwłok pozwala przypuszczać, że zostały pogrzebane w pozycji wskazującej na to, iż ofiara obejmowała głowę rękami. Za wcześnie jeszcze na wyciąganie jakichkolwiek wniosków na temat pochodzenia ofiar, ich tożsamości, płci czy wieku. Sprawy te będą przedmiotem badania władz prokuratorskich i lekarzy medycyny sądowej. W rejonie ekshumacji znaleziono także kilkanaście łusek karabinowych różnego pochodzenia, a m.in. jeden kompletny pocisk z pistoletu niemieckiego typu „Bergmann”. Jak wynika z zeznań i relacji na miejscu odkryć, składanych przez miejscową ludność, podczas okupacji hitlerowskiej dokonywane były tutaj masowe egzekucje ludzi przywożonych samochodami z bliżej nie ustalonych miejsc. Ofiary ,musiały same kopać sobie groby, a następnie zwłoki rozstrzelanych zasypywano wapnem. (...).”

Materiał ilustrowany dwoma zdjęciami.]

(jp) [J. Potęga], Ekshumacja na Brusie trwa. Kim były ofiary zbrodni ? [w:] „Dziennik Łódzki”, 11 VI 1965, nr 138, ss. 1 i 2.

[„Wczoraj nadal kontynuowano prace przy odsłanianiu zbiorowej mogiły ofiar egzekucji dokonanej latem 1941 r. przez hitlerowców, na terenie strzelnicy na Brusie. Jak informowaliśmy onegdaj, odnaleziono szczątki 6 osób. Wczoraj liczba ta urosła do ponad 20. Że względu na fakt, iż w ciągu lat zwłoki w znacznym stopniu uległy zniszczeniu, częstokroć trudno ustalić dokładnie ich liczbę. W każdym razie wczoraj, kontynuując prace przy wydatnej pomocy żołnierzy KBW, udało się z pewnym przybliżeniem ustalić granice mogiły. Zajmuje ona powierzchnię o wymiarach ok. 3 x 3 m. Rozmawialiśmy wczoraj z p. Jerzym Jaśniewskim, który w kilka godzin po egzekucji, jako młody chłopiec, był na miejscu stracenia. Widział, iż na strzelnicę przyjechały 3 autobusy, których okna były zasłonięte firankami. Gdy jedna z zasłon odchyliła się, dostrzegł człowieka z ostrzyżoną głową. Później słychać było strzały, a następnie samochody wracały mając okna już odsłonięte. (...) Położenie zwłok wskazuje na to, iż rozstrzeliwano stających nad dołem, który być może sami musieli sobie wykopać. Świadczy o tym charakterystyczne ułożenie większości odnalezionych szczątków, które na ogół spoczywały twarzą w dół, skłębione, ze sobą, tak jak padły po strzałach. Niektóre z odnalezionych części kośćca, np. kości łopatkowe, mają wyraźne otwory po pociskach. Ponadto większość z kilkunastu czaszek ma większe lub mniejsze otwory postrzałowe, jedna zaś wyraźny okrągły otwór niewielkich rozmiarów w okolicach skroni.. Niektóre przedmioty znalezione przy szczątkach pozwalają snuć wnioski na temat ich przybliżonej tożsamości. Np. fragmenty ubrania sporządzonego z czarnej popeliny, a przy tym różaniec oraz strzępki papieru składające się na niewielką książeczkę, pozwalają przypuszczać, iż wśród ofiar byli dwaj księża [nie! w tej egzekucji nie było księży – WŹ]. Odnaleziono także dość dobrze zachowaną czapkę, wyłożoną wewnątrz gazetą z polskim tekstem, szczątki szelek, a także różnych rozmiarów i rodzaju obuwie. (...)”]

A.L., Wydobyto szczątki 40. osób zamordowanych przez hitlerowców w Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 11 VI 1965, nr 137, s. 2.

[Zostały nastenie pochowane na dziedzińcu mauzoleum radogoskiego]

(st) [Halina Stęplówna], Dziś wizja lokalna i całkowite odsłonięcie grobu ofiar hitlerowskich na polach przy ul. Krańcowej [na Brusie]. [w:] „Express Ilustrowany”, 12 VI 1965, nr 1354, s. ….. .

[„(...) ......................... (...)”.]

A.L., W Brusie więcej zbiorowych mogił. [w:] „Głos Robotniczy”, 12–13 VI 1965, nr 138, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

[bez Autora], W Brusie trwają poszukiwania mogił. [w:] „Głos Robotniczy”, 15 VI 1965, nr 140, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

(al), Uroczysty pogrzeb pomordowanych na Brusie. W sobotę b.m. . [w:] „Głos Robotniczy”, 30 VI 1965, nr 153, s. 2.

[informacja ze środy; „W początkach tego miesiąca [czerwca] opinia publiczna wstrząśnięta została wiadomością o odkryciu na peryferiach Łodzi masowego grobu ofiar pomordowanych przez hitlerowców w czasie ostatniej wojny. Podczas prac ekshumacyjnych z masowej mogiły wydobyto 41 czaszek ludzkich ze śladami kul karabinowych. Jak dowiadujemy się, w sobotę [3 lipca], o godz. 16.00 w Radogoszczu [na terenie dziedzińca mauzoleum] odbędzie się uroczysty pogrzeb ofiar tej jeszcze jednej hitlerowskiej zbrodni.”. [Sprawa sprawców tej zbrodni nie została jednoznacznie wyjaśniona. Mogą być to tez ofiary terroru stalinowskiego – WŹ] ]

[bez Autora], Dwa ludzkie szkielety odkopano na Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, 7 VI 1965, nr 133, s. 2.

[pochowane wraz z innymi odkrytymi szczątkami w sierpniu na dziedzińcu mauzoleum radogoskiego]

AL., Ziemia odsłania hitlerowskie zbrodnie. W Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, ..... VI 1965, nr ......, s. …..

[„Wczoraj rano wojsko i lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej WAM, w obecności prokuratora powiatowego dla dzielnicy Łódź–..... – J. Rządkowskiego przystąpili do odkrywania terenów strzelnicy w Brusie, w ...., gdzie w ubiegłą niedzielę Jerzy Jaśniewski odkopał ..... ludzkie czaszki. ..... to znajduje się z tyłu strzelnicy, po lewej jej stronie ..... po zdjęciu nie..... warstwy ziemi, między dwoma ..... usypanymi ..... znaleziono kilkanaście ...... Układ kości świadczy ...... ciała ugodzone śmiertelnie pociskami spadały, ..... wrzucano je do rowu z nasypu. Wśród kości znajdują się łuski niemieckich naboi, a niektóre z wydobytych czaszek noszą ślady kul. Z masowej mogiły wydobyto również strzępy materiału, pasów wojskowych itp. Część garderoby niektórych z zamordowanych ofiar jak np. półbuty, świadczą o tym, ze zabijano tam również ludność cywilną. Wydobyte szczątki odesłane zostaną do ekspertyzy, która być może pozwoli na ustalenie bliższych danych. Penetrację terenu i jego badanie utrudniają prace ziemne przeprowadzone w tym miejscu w czasie okupacji i po wojnie. Dziś od rana wznowiono poszukiwania dalszych śladów zbrodni.”]

A.L., Strzelano do żywych ludzi jak do tarcz. Masowa mogiła ofiar hitlerowskich na Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, 8 VI 1965, nr 134, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

STĘPLÓWNA Halina, Ziemia odkrywa nową zbrodnię faszystów. Zbiorowa mogiła na polach przy ul. Krańcowej [na Brusie]. [w:] „Express Ilustrowany”, 8 VI 1965, nr 139, s. …. .

[„(...) ......................... (...)”.]

(wil), Pogrzeb prof. dr W. Tomaszewicza. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 8 VI 1965, nr 134, s. 5.

[„Wczoraj po południu, na cmentarzu komunalnym w Łodzi, odbył się pogrzeb zasłużonego społecznika i działacza, wybitnego naukowca i lekarza, prof. dr Wincentego Tomaszewicza. (...)”. Profesor Tomaszewicza był więziony w XI 1939 r. w obozie przejściowym w fabryce Michała Glazera na Radogoszczu.]

A.L., Dziś wizja lokalna w miejscu nowo odkrytej zbrodni hitlerowskiej na Brusie. Następny świadek zbrodni. [w:] „Głos Robotniczy”, 9 VI 1965, nr 135, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

POTĘGA J., Brus odsłania tajemnice hitlerowskich zbrodni. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 10 VI 1965, nr 137, s. 1 i 2.

[„Wczoraj we wczesnych godzinach rannych, w rejonie Brusa, rozpoczęto odkrywanie masowych grobów, których istnienie ustalono na podstawie zeznań okolicznych mieszkańców. Prace prowadzili lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej WAM, po d nadzorem prokuratora powiatowego dla dzielnicy Łódź-Polesie – Jacka Rządkowskiego. Około południa natrafiono na pierwsze szczątki zwłok. (...) W sumie, do godz. 12.30, znaleziono 6 czaszek ze śladami przestrzelin, kilkanaście kości udowych i piszczeli oraz wiele innych szczątków kostnych. Odnaleziono także zbutwiałe części tkanin, prawdopodobnie resztki ubrania oraz obuwie: kalosze, trepy i długie buty wojskowe. Między szczękami jednej czaszek, w których tkwiły metalowe, a m.in. złote zęby, odkryto... szczoteczkę do zębów. Położenie kości rąk tych zwłok pozwala przypuszczać, że zostały pogrzebane w pozycji wskazującej na to, iż ofiara obejmowała głowę rękami. Za wcześnie jeszcze na wyciąganie jakichkolwiek wniosków na temat pochodzenia ofiar, ich tożsamości, płci czy wieku. Sprawy te będą przedmiotem badania władz prokuratorskich i lekarzy medycyny sądowej. W rejonie ekshumacji znaleziono także kilkanaście łusek karabinowych różnego pochodzenia, a m.in. jeden kompletny pocisk z pistoletu niemieckiego typu „Bergmann”. Jak wynika z zeznań i relacji na miejscu odkryć, składanych przez miejscową ludność, podczas okupacji hitlerowskiej dokonywane były tutaj masowe egzekucje ludzi przywożonych samochodami z bliżej nie ustalonych miejsc. Ofiary ,musiały same kopać sobie groby, a następnie zwłoki rozstrzelanych zasypywano wapnem. (...).”

Materiał ilustrowany dwoma zdjęciami.]

(jp) [J. Potęga], Ekshumacja na Brusie trwa. Kim były ofiary zbrodni ? [w:] „Dziennik Łódzki”, 11 VI 1965, nr 138, ss. 1 i 2.

[„Wczoraj nadal kontynuowano prace przy odsłanianiu zbiorowej mogiły ofiar egzekucji dokonanej latem 1941 r. przez hitlerowców, na terenie strzelnicy na Brusie. Jak informowaliśmy onegdaj, odnaleziono szczątki 6 osób. Wczoraj liczba ta urosła do ponad 20. Że względu na fakt, iż w ciągu lat zwłoki w znacznym stopniu uległy zniszczeniu, częstokroć trudno ustalić dokładnie ich liczbę. W każdym razie wczoraj, kontynuując prace przy wydatnej pomocy żołnierzy KBW, udało się z pewnym przybliżeniem ustalić granice mogiły. Zajmuje ona powierzchnię o wymiarach ok. 3 x 3 m. Rozmawialiśmy wczoraj z p. Jerzym Jaśniewskim, który w kilka godzin po egzekucji, jako młody chłopiec, był na miejscu stracenia. Widział, iż na strzelnicę przyjechały 3 autobusy, których okna były zasłonięte firankami. Gdy jedna z zasłon odchyliła się, dostrzegł człowieka z ostrzyżoną głową. Później słychać było strzały, a następnie samochody wracały mając okna już odsłonięte. (...) Położenie zwłok wskazuje na to, iż rozstrzeliwano stających nad dołem, który być może sami musieli sobie wykopać. Świadczy o tym charakterystyczne ułożenie większości odnalezionych szczątków, które na ogół spoczywały twarzą w dół, skłębione, ze sobą, tak jak padły po strzałach. Niektóre z odnalezionych części kośćca, np. kości łopatkowe, mają wyraźne otwory po pociskach. Ponadto większość z kilkunastu czaszek ma większe lub mniejsze otwory postrzałowe, jedna zaś wyraźny okrągły otwór niewielkich rozmiarów w okolicach skroni.. Niektóre przedmioty znalezione przy szczątkach pozwalają snuć wnioski na temat ich przybliżonej tożsamości. Np. fragmenty ubrania sporządzonego z czarnej popeliny, a przy tym różaniec oraz strzępki papieru składające się na niewielką książeczkę, pozwalają przypuszczać, iż wśród ofiar byli dwaj księża [nie! w tej egzekucji nie było księży – WŹ]. Odnaleziono także dość dobrze zachowaną czapkę, wyłożoną wewnątrz gazetą z polskim tekstem, szczątki szelek, a także różnych rozmiarów i rodzaju obuwie. (...)”]

A.L., Wydobyto szczątki 40. osób zamordowanych przez hitlerowców w Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 11 VI 1965, nr 137, s. 2.

[pochowane następnie na dziedzińcu mauzoleum radogoskiego]

(st) [Halina Stęplówna], Dziś wizja lokalna i całkowite odsłonięcie grobu ofiar hitlerowskich na polach przy ul. Krańcowej [na Brusie]. [w:] „Express Ilustrowany”, 12 VI 1965, nr 1354, s. ….. .

[„(...) ......................... (...)”.]

A.L., W Brusie więcej zbiorowych mogił. [w:] „Głos Robotniczy”, 12–13 VI 1965, nr 138, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

[bez Autora], W Brusie trwają poszukiwania mogił. [w:] „Głos Robotniczy”, 15 VI 1965, nr 140, s. 2.

[„(...) ......................... (...)”.]

(al), Uroczysty pogrzeb pomordowanych na Brusie. W sobotę b.m. . [w:] „Głos Robotniczy”, 30 VI 1965, nr 153, s. 2.

[informacja ze środy; „W początkach tego miesiąca [czerwca] opinia publiczna wstrząśnięta została wiadomością o odkryciu na peryferiach Łodzi masowego grobu ofiar pomordowanych przez hitlerowców w czasie ostatniej wojny. Podczas prac ekshumacyjnych z masowej mogiły wydobyto 41 czaszek ludzkich ze śladami kul karabinowych. Jak dowiadujemy się, w sobotę [3 lipca], o godz. 16.00 w Radogoszczu [na terenie dziedzińca mauzoleum] odbędzie się uroczysty pogrzeb ofiar tej jeszcze jednej hitlerowskiej zbrodni.”. [Sprawa sprawców tej zbrodni nie została jednoznacznie wyjaśniona. Mogą być to tez ofiary terroru stalinowskiego – WŹ] ]



lipiec 1965


GLIKSMAN Jerzy, Hitlerowska zbrodnia na rogatkach Łodzi [na Brusie]. [w:] „Za Wolność i Lud”. 1–15 VII 1965, nr 13, s. 19.

[„(...) ......................... (...)”.]

[bez autora], Prochy ofiar hitlerowskiej zbrodni spoczną w Mauzoleum na Radogoszczu. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 1 VII 1965, nr 155, s. 4.

[“Jak już informowaliśmy, na Brusie odkryto masowy grób ponad 40 osób rozstrzelanych podczas okupacji. Jest to jeszcze jeden straszliwy dokument zbrodni hitlerowskiej. Po ekshumacji szczątków pomordowanych ofiar i oględzinach sądowo–lekarskich zdecydowano, ze prochy ich spoczną w Mauzoleum na Radogoszczu. Uroczystości żałobne odbędą się w sobotę, 3 lipca, o godz. 16.”]

(jp), Brus oskarża. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 2 VII 1965, nr 156, s. 3.

[“Dokument jest suchy, lapidarny, pisany językiem fachowym, naszpikowany medycznymi określeniami: “Protokół oględzin sądowo–lekarskich…”. Właśnie wczoraj lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej WAM w Łodzi ukończyli jego pisanie. Zawiera rezultaty oględzin szczątków znalezionych na Brusie, na terenie strzelnicy. (...) Szczątki znaleziono na głębokości od kilkudziesięciu centymetrów do 3 m. 32 kompletne lub niemal kompletne czaszki, 41 obojczyków, 74 łopatki i liczne szczątki różnych kości. Jedna z czaszek: „Ku tyłowi od otworu potylicznego w kości potylicznej dwa szeregowo ułożone nieregularne ubytki wielkości 3 x 4 cm. każdy...” We wnętrzu czaszki: „Dość spoista gliniasta substancja w ilości ok. 100 g. ...” (...) Były to kośćce mężczyzn dorosłych – stwierdza beznamiętnie protokół. – I dalej z naukową precyzją: „Przeważająca większość badanych kości nie dostarczyła dowodów, które pozwoliłyby ustalić przyczyny i rodzaj śmierci. Jedynie w kościach płaskich czterech czaszek stwierdzono uszkodzenia o charakterze uszkodzeń postrzałowych.” (...) Prochy pomordowanych spoczną w Mauzoleum na Radogoszczu. Uroczystości żałobne rozpoczną w najbliższą sobotę, o godz., 16.”].

(jp), Dziś o 16.00 manifestacyjny pogrzeb ofiar hitlerowskiego terroru. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 3 VII 1965, nr 157, s. 1.

[“Jak już informowaliśmy, dziś, o godz. 16.00, na terenie Mauzoleum na Radogoszczu rozpoczną się w związku ze złożeniem tam prochów około 40 polskich patriotów zamordowanych przez hitlerowców na terenie Brusa. Przewiduje się, że w uroczystościach, które będą miały charakter manifestacyjny, wezmą udział przedstawiciele partyjnych i administracyjnych władz miasta, a także liczne delegacje zakładów pracy, instytucji, organizacji politycznych, społecznych i młodzieżowych. Apelujemy również do społeczeństwa naszego miasta o liczny udział w tej manifestacji, by oddać hołd pamięci ofiar hitleryzmu.”]

[bez Autora], Dziś pogrzeb 41 ofiar faszyzmu. [w:] „Głos Robotniczy”, 3–4 VII 1965, nr 156, s. 1.

[„Jak już donosiliśmy, w Brusie pod Łodzią odkryto jeszcze jedną masową mogiłę ofiar faszyzmu. Znaleziono w niej 41 czaszek ludzkich noszących ślady przestrzelenia. W ten sposób natrafiono na dalszą zbrodnię popełnioną przez hitlerowców w czasie okupacji. Społeczeństwo Łodzi odda należny hołd prochom i pamięci pomordowanych ofiar faszyzmu podczas uroczystego pogrzebu, który odbędzie się dzisiaj o godz. 16.00 na Radogoszczu.”]

[jp), Manifestacyjny pogrzeb pomordowanych na Brusie. [w:] „Dziennik Łódzki”, 4–5 VII 1965, nr 158, s. 2.

[„Dziesiątki tysięcy łodzian przybyło wczoraj do Mauzoleum na Radogoszczu by oddać ostatnią posługę szczątkom 40 patriotów, zamordowanych jesienią 1941 r. na terenie strzelnicy na Brusie. (...) Przy dźwiękach marsza żałobnego Chopina żołnierze przenieśli 4 trumny spowite szarfami o barwach narodowych i ustawili je na podwyższeniach przed trybuną honorową. (...) Wiec żałobny zagaił prezes ZO ZBoWiD – Henryk Socha–Domagalski, a następnie zabrał głos przewodniczący [łódzkiej Okręgowej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, prezes Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi – Jan Przybylski. Mówca przypomniał, ze właśnie jesienią 1941 r. odbywały się w Łodzi masowe aresztowania działaczy lewicowych. Zwrócił także uwagę na fakt, że to partia klasy robotniczej – Polska Partia Robotnicza, pierwsza rzuciła zew do wspólnej walki zbrojnej wszystkich sił patriotycznych przeciw okupantowi. (...) Po oddaniu salwy honorowej, przy wtórze werbli trumny spoczęły w mogile pod murem Mauzoleum [dokładnie, na dziedzińcu mauzoleum, pod murem od strony ul. Zgierskiej – WŹ]. (...)”]

A.L., Manifestacyjny pogrzeb 40 zamordowanych w Brusie. [w:] „Głos Robotniczy”, 5 VII 1965, nr 157, ss. 1 i 2.

[Relacja z pogrzebu + dwa zdjęcia]

(x), Łódź w hołdzie ofiarom hitleryzmu. [w:] „Dziennik Łódzki”, 6 VII 1965, nr 159, s. 1.

[Zdjęcie z informacją: „Jak już informowaliśmy, w ubiegłą sobotę Łódź oddała hołd 40. ofiarom zamordowanym przez hitlerowców w Brusie. Trumny ze szczątkami pomordowanych spoczęły w Mauzoleum, na Radogoszczu.”].

[bez Autora], Radegast – Radogoszcz. [w:] „Za Wolność i Lud”, 16–31 VII 1965, nr 14, s. 20.

[„Na V Ogólnopolskim Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Krakowie, nagrodę specjalną za najlepszy film telewizyjny przyznano krótkometrażówce „Radegast–Radogoszcz, 1949–1965”. Scenarzystą i realizatorem filmu jest Andrzej Szczygieł. Zdjęcia wykonał Kazimierz Mucha. Komentarz Stanisława Grochowiaka [czytał Aleksander Bardini – WŹ] (...) ].

A.L., Łódzkie muzea w czołówce krajowej. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 28 VII 1965, nr 177, s. 4.

[„(...) Nad mauzoleum w Radogoszczu wybudowany zostanie szklany dach i będzie zorganizowana stała wystawa w mauzoleum. (...)”. [Informacja ta jest nieprecyzyjna. Chodzi o remont kapitalny dachu nad parterową halą w związku z przygotowywaną w niej ekspozycją stałą – WŹ] ]



sierpień 1965


[foto], Goście z Iławy. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 21 VIII 1965, nr 199, s. 4.

[Podpis pod zdjęciem: „Spotkaliśmy ich przy zwiedzaniu Mauzoleum na Radogoszczu. Grupa uczniów jednej ze szkół podstawowych z Iławy spędza wakacje w Łodzi. Natomiast łódzcy uczniowie wyjechali do Biskupca na Warmii. Dzieci z Iławy – oprócz Łodzi – zwiedziły również Nieborów i Arkadię. (...)”]



wrzesień 1965


(Lw.) [Lucjusz Włodkowski], Społeczeństwo łódzkie złożyło hołd poległym w walkach z najeźdźcą. W przeddzień 26. rocznicy Września. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 1 IX 1965, nr 208, s. 1.

[„W 26. rocznicę napaści hitlerowskiej na Polskę społeczeństwo naszego miasta oddało hołd poległym w walkach z najeźdźcą. Wczoraj o godz. 16.00 na terenie b. obozu na Radogoszczu, gdzie hitlerowcy wymordowali kilkadziesiąt tysięcy osób [?? więzienie radogoskie nie było miejscem masowych mordów – WŹ], a w przeddzień wyzwolenia miasta, 2 tys. [ok. 1.500 !! – WŹ] spalili żywcem, liczne delegacje, m.in. DRN Bałuty, ZBoWiD dzielnic Śródmnieście, Bałuty, Widzew, Związku Inwalidów Wojennych, ZHP i zakładów pracy Widzewa oraz ZPB im. J. Marchlewskiego, ZPB im. Sz. Harnama, „Elty” [Fabryka Transformatorów i Aparatury Elektrycznej „Elta” w Łodzi – WŹ] i młodzieży szkolnej złożyły wieńce i wiązanki kwiatów. (...).”]

WRÓBLEWSKI Edward, 20 lat SFOS [Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy]. [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 2 IX 1965, nr 208, s. 6.

[ (…) Spis inwestycji łódzkich finansowanych przez SFOS zawiera ponad pięćdziesiąt pozycji (..). Dziełem SFOS jest budowa Mauzoleum Martyrologii Narodu Polskiego na Radogoszczu i budowa [winno być: adaptacja powięziennych budynków – WŹ] Muzeum Ruchu Rewolucyjnego [Muzeum Historii Ruchu Rewolucyjnego w Łodzi – WŹ]. (...).]

[nekrolog Antoniego Pajestki]. [w:] „Dziennik Łódzki”, wyd. A, 7 IX 1965, nr 213, s. 2

[W nekrologu napisano, że był więźniem Radogoszcza [od 5 IX do 19 X 1944 r. – WŹ], oraz obozów KL Gross–Rosen, Flossenburg i Dachau. Pochowany na cmentarzu św. Rocha przy ul. Zgierskiej na Radogoszczu.]



październik 1965




listopad 1965




grudzień 1965







1   ...   15   16   17   18   19   20   21   22   ...   59


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna