Biblioteka Seminarium Duchownego w Gnieźnie (lata 1796 – 1999) w opracowaniu Jadwigi Rył



Pobieranie 301.67 Kb.
Strona1/5
Data30.04.2016
Rozmiar301.67 Kb.
  1   2   3   4   5
Biblioteka Seminarium Duchownego w Gnieźnie

(lata 1796 – 1999)

w opracowaniu Jadwigi Rył
Opracowanie dziejów Biblioteki Seminarium Duchownego w Gnieźnie – podobnie jak samej instytucji – jest o tyle trudne, że do końca XVIII wieku brak jakichkolwiek akt, wytworzonych przez kancelarię tego zakładu. Natomiast zachowane od 1796 roku akta są bardzo mizerne, a w kwestii biblioteki, dotyczą niemal wyłącznie sporadycznych zakupów dzieł potrzebnych do użytku studiujących kleryków. Księgozbiór ten bowiem miał służyć głównie celom teologiczno – dydaktycznym. Jednak na podstawie luźnych, skąpych i przeważnie ogólnikowych zapisów znajdujących się w aktach Gnieźnieńskiej Kapituły Metropolitalnej można spróbować zrekonstruować – wprawdzie niedokładnie ani wyczerpująco – dzieje tej książnicy przynajmniej od jej powstania aż do roku 1718. Od tego bowiem czasu do roku 1835 zakładem teologicznym, jakim było Gnieźnieńskie Seminarium Duchowne, kierowali misjonarze św. Wincentego à Paulo. Z tego okresu także nie ma prawie żadnych przekazów źródłowych1. W ustalaniu dziejów zasobu biblioteki seminaryjnej od roku 1718, znowu zasadniczą pomoc stanowić będą lapidarne przekazy zawarte w aktach Kapituły Metropolitalnej oraz sięganie do historii Biblioteki Katedralnej w Gnieźnie2.

Za istnieniem biblioteki od początku działalności Seminarium Duchownego w Gnieźnie (1603 r.) przemawia fakt zakupienia pierwszych ksiąg dla potrzeb tej instytucji już w maju 1604 roku przez Kapitułę Metropolitalną, której założyciel Seminarium, arcybiskup Stanisław Karnkowski, powierzył cały zarząd zakładem3.

Podobne wzmianki informujące o kupnie ksiąg dla Seminarium zanotowano w pierwszej połowie XVII wieku jeszcze w latach 1605, 1609 oraz 16324; a w roku 1606 zapisano, że niejaki Paweł, typograf, wykonał na zamówienie tejże Kapituły druk tekstów prawniczych, niezbędnych w nauczaniu prawa w niedawno powstałym Seminarium Duchownym, za co otrzymał 2 floreny5.

Następne zapisy mówiące o pomnażaniu zasobu bibliotecznego drogą zakupu pochodzą dopiero z 1797 roku (brak źródeł). We wrześniu zakupiono „5 tomików Nauk powszechnych” oraz „4 tomiki Kazań księdza Grodzkiego” za łączną sumę 52 zł. W maju 1798 r. nabyto: „Nauka o prawach Pruskich, Nauka o procesach, Gramatyka niemiecka Gothsz” – wszystko za cenę 16 złotych; a w sierpniu tegoż roku zapłacono 8 zł za „Collectio Brevium Summi Pontificis J. Z.” (Jan Zienkiewicz)6.

Dalsze udokumentowane zakupy ksiąg dla biblioteki seminaryjnej datuje się od 1866 roku. Przekazy źródłowe są już bardzo szczegółowe. Podają nie tylko tytuły i cenę zakupionych dzieł, lecz także miejscowość i księgarnię, w której złożył zamówienie któryś z profesorów Seminarium; potwierdzenie dostarczenia przesyłki oraz uiszczenia należności. Ponadto w większości zapisków zanotowano jeszcze, że nabyte dzieła zostały wpisane – z podaniem aktualnego numeru – do katalogu biblioteki. Często też są wzmianki, że zakupione dzieło oddano do oprawy miejscowemu introligatorowi.

I tak w październiku 1866 roku zakupiono w Księgarni G. P. Aderholza we Wrocławiu trzy dzieła teologiczne na „piętnaście talarów dwadzieścia srebrników”, „które w Katalog Biblioteki pod numerem 184, 185 i 186 zapisane zostały”7.

W 1867 roku zakup realizowano czterokrotnie. W marcu z Zürichu w Szwajcarii (Leo Werl Büch u. Kunst = Handlung in Zürich Schweitz) nadeszła „Biblia Pauperum z 17. obrazami i textem, wartości 5 tal. 10 tynf. [...] w katalog pod N° 190 zapisane”. W maju, dopiero co nabyte 9 tytułów (w 11 woluminach), głównie dzieła o treści teologicznej, „oprawił introligator Stawicki” (z Gniezna), za co otrzymał „3 tal. 3 srebrne gros. 6 fen. Z Kasy Seminaryjskiej”. W listopadzie „Panu Lissnerowi w Poznaniu z fund. Seminar. za pokwitowaniem” wypłacono za dostarczone książki „7 talarów, 18 srebr. gr. 6 fen.”. Pod koniec stycznia już 1868 roku Księgarni J. B. Langego w Gnieźnie zapłacono za 20 pozycji, głównie ksiąg o tematyce teologicznej: „do Biblioteki Seminaryjnej w r. 1867 odstawione i pod numerem 187-189, 193-196, 199-210 zapisane”, 50 talarów i 2 srebrne grosze8.

W roku 1870 w gnieźnieńskiej Księgarni J. B. Langego zakupiono łącznie 27 dzieł za sumę 41 talarów, 53 srebrnych groszy. W tymże roku 6 ksiąg oprawił introligator Stawicki, za cenę 2 talarów i 6 srebrnych groszy9.

Dwa lata później, to jest w grudniu 1872 roku w „Antykwariacie L. F. Maske' a we Wrocławiu za 17 tal. 15 srebr. gr.” Nabyto: „Ius canonicum” oraz „SS. Patrum opera”10. W następnym, 1873 roku, zakupiono u Langego w Gnieźnie 16 ksiąg, płacąc za nie 29 talarów i 10 srebrnych groszy11, a w kwietniu 1874 roku dwa dzieła za „9 tal. 6 srebr. gr.”12.

Następny, już lakoniczny zapis w wydatkach na potrzeby Seminarium, mówiący o kupnie ksiąg dla biblioteki pochodzi dopiero z 1892 roku. W Księgarni J. B. Langego nabyto 13 książek „za łączną sumę 81 marek 30 srebr. gr.”13.

Bardzo zwięzłe zapiski w zachowanej Księdze Rachunkowej podają, że 21 czerwca 1899 roku zakupiono w „Verlagsbuchhandlung in Berlin” książkę „Rom. und Kath. Kirche Allgem.” za 19,80 marek; 27 marca tegoż roku w Księgarni Langego nabyto bliżej nie określone dzieło za 10,80 marek; a 4 kwietnia „Gardo za książki” dano 2 marki14.

W tychże wydatkach na rok 1899 po raz pierwszy zanotowano aż pięciokrotnie – kolejno – „Abonament czasopism”. I tak: w czerwcu i wrześniu kwartalnie płacono po 15 marek, a w grudniu za abonament „na rok 1900 – 10,35 Mrk”; „... na I-szy Kwartał 1900 – 15,10 Mrk” i w ostatnim zapisie „1,15 Mrk”. W tej samej Księdze Rachunkowej zanotowano „Abonament czasopism” jeszcze pod datą 26 marca 1900 roku za cenę 16,25 marek15.

Na początku XX wieku – do 1915 roku włącznie – nabywano książki dla biblioteki seminaryjnej w latach: 1900 – w styczniu w „Księgarni Lemperdź’a w Bonn” za 13,40 marek; w marcu – w „Księgarni Langego” w Gnieźnie za 10,80 marek; oraz w kwietniu – w „Księgarni Wiśniewskiego za sumę 119,30 marek. Niektóre z tych dzieł, jak na to wskazuje ostatnia pozycja w kolumnie wydatków na rzecz biblioteki, zapisana pod dniem 13 kwietnia 1900 roku, oddano do oprawy „Introligatorowi Zdrojewskiemu” (z Gniezna), za co otrzymał „10,50 Mrk”16.


W październiku 1904 roku w „Księgarni Wiśniewskiego” zakupiono 17 woluminów, głównie leksykony i dzieła teologiczne, za łączną sumę 81, 60 marek. Dopisek na rachunku, uczyniony ręką ks. Tadeusza Trzcińskiego, informuje, że „książki wpisano do Katalogu Biblioteki Seminaryjnej”17.

W częściowo ocalałej korespondencji zaznaczono, że w latach 1909-1911 prenumerowano czasopisma teologiczne i historyczne. Tam też, pod rokiem 1911 znalazły się faktury, świadczące o kupnie 11 dzieł, głównie teologicznych, dla biblioteki seminaryjnej18.

W kwietniu 1914 roku za 4 dzieła z teologii i historii zapłacono 9,15 marki; a z treści zapisu z maja tegoż roku, informującego: „Introligatorowi Zdrojewskiemu za oprawę 14 ksiąg dla Bibl. Semin. – razem 21 mrk”, należy wnioskować o ich niedawnym nabyciu19. Podobny zapis z grudnia 1914 roku sugeruje, że w tymże roku zakupiono jeszcze dalsze „25 woluminów”, które introligator Zdrojewski oprawił, otrzymując za to „39,35 mrk”20.

W 1915 roku zakupiono dla biblioteki seminaryjnej: 1 lipca, w Księgarni Langego w Gnieźnie 14 woluminów dzieł teologicznych; a w Drukarni i Księgarni św. Wojciecha w Poznaniu 7 woluminów – również dzieł o treści teologicznej – za „28,60 mrk’; 7 lipca, także w Księgarni św. Wojciecha, „19 vol. dzieł teologicznych za 77,05 mrk”; oraz 15 lipca w Antykwariacie „Lexicon d. Pädag. III. Heft 16 mrk”21. Ponadto w wydatkach na potrzeby biblioteki za rok 1915 zapisano jeszcze, że w maju, za oprawienie 14 woluminów, introligatorowi Zdrojewskiemu zapłacono „19 mrk”, a w październiku, temuż Zdrojewskiemu, za oprawę „7 wol. – 9,75 mrk”22.

Brak zachowanych źródeł nie pozwala prześledzić sprawy pomnażania księgozbioru biblioteki seminaryjnej drogą zakupu na przestrzeni następnych kilkunastu lat, to jest od początku 1916 do grudnia 1929 roku. Pod tą bowiem datą w wydatkach oznaczonych grupą XI zapisano w trzech kolejnych pozycjach: „34. Księgarnia Linz za pisma teolog. 20 zł; 35. Przegląd Homiletyczny Kielce 14 zł; 36. Ks. Prof. Kowalski za pamiętn. Zjazdu w Łodzi 12 zł”23.

W marcu 1930 roku zapłacono w „Księgarni Herdera za książki 51,70 zł”24, a w lipcu 1931 roku „Drukarni Narodowej za książki 125 zł”25. I to jest już ostatni – aż do wybuchu drugiej wojny światowej – zachowany wyraźny ślad dotyczący zakupu nowych dzieł dla biblioteki seminaryjnej.

Drugim, znacznie bogatszym tak ilościowo jak i jakościowo, źródłem pomnażania zasobu księgozbioru biblioteki gnieźnieńskiego Seminarium Duchownego były dary i legaty duchowieństwa gnieźnieńskiego. Do udokumentowanych źródłowo należą następujące, godne szczególnej uwagi, legaty:

Arcybiskupa Bernarda Maciejowskiego (+1608), który testamentem całą swoją bibliotekę legował gnieźnieńskiemu Seminarium Duchownemu. Księgozbiór ten biblioteka seminaryjna otrzymała dopiero w 1613 roku26.

Kanonika Krakowskiego Macieja Łubieńskiego (+1770), który w testamencie tak pisał: „Biblioteka w schowaniu teraz będąca, do którey y książki tu w pokoiach znayduiące się nowo nabyte należeć będą. Te tedy leguję do Seminarium Gnieźnieńskiego przyłączaiąc ją do inney dawnieyszey Fundacyi moiey”27.

Kanonika Józefa Ryczywolskiego, którego księgozbiór, po jego śmierci (+1788), decyzją Kapituły Metropolitalnej przekazano niemal w całości (246 woluminów) do Seminarium28.

Biskupa Marcina Siemieńskiego (+1831), który ze swej bogatej biblioteki zapisał Seminarium 141 woluminów, głównie o treści teologicznej29.

Kanonika Jana Zienkiewicza (+1874), który w 1839 roku do „tuteyszego Seminarium praktycznego [...] xiążki przeznaczył, przekazał i oddał” – łącznie 27 pozycji30. Ksiądz Jan Korytkowski podaje, że ks. Zienkiewicz swoją bogatą bibliotekę podzielił między trzy gnieźnieńskie instytucje: Kapitułę Metropolitalną, Gimnazjum Gnieźnieńskie oraz Seminarium Duchowne31.

W szczątkowej, zachowanej korespondencji biblioteki Seminarium Duchownego w Gnieźnie z roku 1897, na piśmie z datą 11 lutego 1897 r. zanotowano zwięźle, niezależnie od treści pisma: „Gn. 17.II.1897. Notka Kap. [ituły] w sprawie przejęcia ksiąg z Wągrowca”. Na tym samym piśmie druga notka z 19 grudnia z tegoż 1897 roku, podpisana: „X. Goczkowski” mówi już wyraźnie o nadejściu ksiąg po: „śp. X. Sergocie z dodatkiem kilkunastu dzieł i dziełek od X. Echausta. Są między nimi wartościowe dzieła zwłaszcza stare druki”32.

Lapidarny zapis: „Witkowo, 20.7.1904. przekazano książki do Sem. Duch.” sugeruje, że z tego Witkowa do biblioteki seminaryjnej wpłynął jakiś anonimowy, bliżej nieokreślony, co do ilości i jakości dzieł, legat33.

W maju 1905 roku ksiądz Seredyński informuje księdza biskupa Kloske, że ks. Nożewnik, dziekan z Witkowa, przekazał Seminarium Duchownemu w Gnieźnie 103 księgi34.

W zachowanej korespondencji znajduje się: „Katalog książek pozostałych po śp. Najprzew. X. Biskupie [Antonim] Andrzejewiczu” (+1907). Obejmuje 558 pozycji katalogowych. Obecność tego „Katalogu” w aktach seminaryjnych pozwala uznać, że księgozbiór ten wcielono do zasobu biblioteki seminaryjnej35.

Ostatni odnaleziony i udokumentowany źródłowo zapis: „10. XI. 1908. Spis książek, otrzymanych ze spadku po śp. ks. kan. R. Sambergerze” obejmuje 43 pozycje. Zaznaczono tam jeszcze, że: „Wciągnięto do katalogu nowego książki wymien. od nr 1-26 [...] wymien. pod nr 27-43 w Bibl. się nie znajdują. Dla braku czasu nie zdołano ich w katal. zapisać”36.

Były też inne sposoby pomnażania zasobu biblioteki seminaryjnej. I tak: w sierpniu 1754 roku księgozbiór powiększył się – chyba znacznie! – o dublety dzieł znajdujących się w gnieźnieńskiej Bibliotece Katedralnej, dzięki ks. Andrzejowi Prusieckiemu ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, ówczesnemu profesorowi gnieźnieńskiego Seminarium Duchownego. Jemu to Kapituła Metropolitalna, sprawująca pieczę nad Biblioteką Katedralną, powierzyła uporządkowanie i skatalogowanie całego księgozbioru katedralnego, rozbitego na wiele działów (prawniczy, teologiczny, filozoficzny, wokabularia itp.). Kapituła zadowolona z szybko i ze znajomością rzeczy wykonanego polecenia, odwdzięczyła się za to, pozwalając mu wybrać po jednym dublecie dzieł (w przypadku posiadania kilku egzemplarzy) dla biblioteki Seminarium Duchownego37.

W połowie XIX stulecia biblioteka seminaryjna ilościowo i jakościowo wzbogaciła się znacznie o nabytki – głównie stare druki łącznie z inkunabułami i częściowo rękopisy – jakie wpłynęły z różnych skasowanych przez Prusaków w pierwszej połowie XIX wieku klasztorów wielkopolskich. Analiza not proweniencyjnych wykazała, że są to głównie księgi pochodzące z klasztorów: benedyktyńskich w Kościelnej Wsi, Lubiniu – z tej biblioteki wpłynęło 291 ksiąg z różnych działów38 - i Mogilnie; bernardyńskich w Kaliszu, Kościanie, Poznaniu; cystersek w Owińskach; cystersów w Paradyżu; dominikanów w Poznaniu – „dwa wozy książek pochodzących z biblioteki XX. Dominikanów w Poznaniu”39, Sochaczewie i Żninie; franciszkanów w Gnieźnie i Kaliszu; reformatów w Górce Klasztornej – „dwie duże skrzynie z kłódkami”40, Lubawie, Osiecznej, Pakości; augustianów (kanoników regularnych) w Trzemesznie; karmelitów w Poznaniu; i misjonarzy św. Wincentego w Gnieźnie41.

Zasoby wyżej wyszczególnionych księgozbiorów poklasztornych podzielono między biblioteki: Uniwersytecką oraz Królewską w Berlinie, Seminarium Duchownego w Poznaniu i Gnieźnie oraz Kapitulną w Gnieźnie42.

Wyżej omówione sposoby pomnażania księgozbioru biblioteki seminaryjnej – do wybuchu drugiej wojny światowej – wyraźnie wskazują na ciągły wzrost jej zasobu. W jednym tylko przypadku odnotowano zamierzone jej zubożenie. W dniach 19, 20 i 30 października 1908 roku „celem usunięcia rozmaitych duplikatów odbyła się w ubikacjach biblioteki trzy razy licytacja dzieł wymienionych na załączonych arkuszach”. Arkuszy było 3 i łącznie obejmowały 156 pozycji. „książki wręczono kupującym zaraz, termin zapłaty zaś przedłużono do stycznia (1909 r.) włącznie”. „Przy usuwaniu duplikatów kierowano się tą zasadą, iż usuwano dzieła zużyte i mały mające popyt”43.

Ponadto należy jeszcze wspomnieć, że w okresie międzywojennym, w roku 1928, o. Ernest Wykonkal, ówczesny opat benedyktynów, zabiegał o zwrot księgozbioru lubińskiego, częściowo przekazanego, po kasacie klasztoru przez władze pruskie, bibliotece Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Ksiądz Leon Formanowicz, opiekujący się w tym czasie biblioteką seminaryjną, sprawę ewentualnej rewindykacji księgozbioru lubińskiego przedłożył Księdzu Kardynałowi Prymasowi Augustowi Hlondowi, zaznaczając w swoim piśmie, że „nie jest to zgodne z prawem”. Jednak „Gdyby Ksiądz Prymas wydał takie polecenie, to należałoby ustalić odpowiedni ekwiwalent za to”, że „przez tyle dziesiątków lat troską swoją otaczały”44. W tej materii brak dalszych przekazów źródłowych. Pewne jest jednak, że księgozbiór klasztoru lubińskiego pozostał nadal w bibliotece Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

O pomieszczeniach bibliotecznych i ich wyposażeniu nic, poza ogólnym stwierdzeniem, że takowe w gmachu (każdym kolejnym budynku) seminaryjnym były, nie da się powiedzieć. Niewiele też o metodzie, stopniu uporządkowania czy spisach ksiąg. Nieco więcej – aczkolwiek wyrywkowo – z jedynym wyjątkiem dopiero od początku XX wieku – o bibliotekarzach.

Księgozbiór seminaryjny musiał być jednak od początku uporządkowany według jakiegoś, bliżej nie określonego systemu (powszechnie wówczas stosowano podział rzeczowy), a także osygnowany i spisany, na co pośrednio wskazują skąpe wzmianki, zwłaszcza od drugiej połowy dziewiętnastego stulecia. Same spisy (katalogi) nie zachowały się jednak45.

Bibliotekarzem w połowie XVIII wieku, pierwszym, którego nazwisko, pośrednio, w oparciu o odpowiednią interpretację przekazu pisanego, można ustalić, był prawdopodobnie Andrzej Prusiecki, kapłan ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, wówczas profesor Seminarium Duchownego w Gnieźnie. Wskazywałby na to fakt, że to właśnie jemu Kapituła Metropolitalna powierzyła uporządkowanie i skatalogowanie księgozbioru Biblioteki Katedralnej, pozwalając mu wybrać z tego przezeń katalogowanego księgozbioru katedralnego, po jednym dublecie dzieł dla biblioteki Seminarium Duchownego46.

Pierwszy przekaz źródłowy wskazujący wyraźnie na bibliotekarza zajmującego się księgozbiorem seminaryjnym pochodzi dopiero z roku 1904. Tym bibliotekarzem był ks. dr Tadeusz Trzciński, profesor Seminarium. Na rachunkach (fakturach) zakupionych dla biblioteki dzieł skrzętnie odnotował, że książki „wpisano do katalogu biblioteki seminaryjnej”47. Owocem jego bibliotekarskiej działalności są drukowane katalogi rękopisów, przechowywanych w seminaryjnej książnicy. I tak, w publikacji: „krótkie wiadomości z bibliotek gnieźnieńskich” najpierw zajął się „kilka dowolnie wybranymi okazami”, następnie opublikował „Spis zupełny wszystkich rękopisów biblioteki seminaryjnej aż do wieku XVI włącznie w porządku chronologicznym” oraz „Katalog rękopisów aż do roku 1728”. Oba katalogi, jak sam podaje „są dziełem głównie mego współpracownika A. Lisieckiego. Piszący te słowa wstępu (T. Trzciński) tylko pierwszy przejrzał większość rękopisów, dodał niektóre uzupełnienia, przykładał zresztą swej ręki do całej pracy w każdem jej stadyum”. W oparciu o te dane należy zatem przyjąć, że bezpośrednio po ks. Trzcińskim funkcję bibliotekarza i pieczę nad księgozbiorem seminaryjnym sprawował wzmiankowany przez niego „współpracownik”, ks. Arkadiusz Lisiecki48.

W 1908 roku „bibliotekarzem” w Seminarium Duchownym był, jak to sam potwierdza osobistym podpisem w piśmie mówiącym o „licytacji [...] rozmaitych duplikatów” Franciszek Wawrzyniak49.

Z zachowanego rewersu mówiącego „o zwrocie 4 wypożyczonych z biblioteki seminaryjnej ksiąg”, datowanego: „6. 8. 1917”, a podpisanego: „ks. Charkowski” należy przyjąć, że był to ówczesny bibliotekarz50.

W lipcu 1918 roku „dowód przeprowadzenia częściowego scontrum głównie działu A” podpisano inicjałami: „J. D.”. Bez wątpienia są to inicjały imienia i nazwiska bibliotekarza51.

Luki w materiałach źródłowych nie pozwalają ustalić nazwisk następnych – kolejnych – bibliotekarzy do wybuchu drugiej wojny światowej. Wiadomo jednak, że od października 1927 roku, przez cztery lata prefektem biblioteki seminaryjnej był ks. Leon Formanowicz, ówczesny archiwariusz i bibliotekarz kapitulny52. Jego wkład w uporządkowanie tego zasobu był bardzo znaczący. Gdy w latach 1929-1931 budynek Seminarium Duchownego w Gnieźnie poddano przebudowie, księgozbiór został „zepchnięty z drugiego piętra do parterowej ubikacji”. Przy tej okazji ks. Formanowicz cały księgozbiór oczyścił, a następnie umieścił już w nowych pomieszczeniach na ten cel przeznaczonych53. Z kolei ks. Formanowicz wyłowił „z tej olbrzymiej masy książek dochodzących do dwudziestu tysięcy” część dla czytelni kleryków, część dla użytku księży profesorów oraz cenniejsze polonika i inkunabuły. Oczywiście takie pociągnięcie „w dalszej konsekwencji wywołało konieczność przekatalogowania całego zasobu bibliotecznego"54. Znaczne przeobrażenie biblioteki seminaryjnej spowodowane było decyzją ks. kardynała Augusta Hlonda z dnia 14 stycznia 1929 roku, mocą której utworzono „biblioteki połączone dla profesorów”, jedną dla studium filozoficznego w Gnieźnie, drugą dla studium teologicznego w Poznaniu. Wskutek tej decyzji nastąpiła „wymiana książek między obydwu seminariami”. Wtedy też postanowiono, że „Książki pozbawione aktualności przechodzą do osobnego działu, zabytkowe i na szczególną zasługujące uwagę zgromadzi się w Bibliotece Kapitulnej”. W tymże piśmie ks. Formanowicz po raz pierwszy wypowiada swoje dalekosiężne przewidywania, że być może w przyszłości utworzy się jedną wspólną bibliotekę „typu historyczno – archiwalnego”55. Myśl ta z każdym rokiem coraz bardziej się konkretyzowała. Przy budowie w latach 1936-1938 budynku Muzeum Archidiecezjalnego w Gnieźnie, w którym miały znaleźć także miejsce archiwum oraz biblioteka, planując odpowiednie magazyny, wzięto pod uwagę zasoby obu księgozbiorów: katedralnego i seminaryjnego56. Aczkolwiek wybuch wojny w 1939 roku stanął na przeszkodzie w ostatecznej realizacji tego zamierzenia, to jednak część zbiorów seminaryjnych, mianowicie inkunabuły oraz cenniejsze polonika, złożono w depozycie na początku lat trzydziestych do Biblioteki Katedralnej. Katalog kartkowy skatalogowanych przez siebie 418 jednostek bibliograficznych inkunabułów przekazał ks. Formanowicz w sierpniu 1934 roku prawnemu ich właścicielowi: Seminarium Duchownemu, rezerwując sobie prawo jego „opublikowania w stosownej chwili”57.

Od początku, aż do roku 1930, wszelkie koszty związane z rozwojem, działalnością czy remontem biblioteki pokrywała „Kasa Seminaryjna”, określana niekiedy, zwłaszcza w drugiej połowie XIX wieku, jako „fundusz seminaryjny”58. Od marca 1930 do lutego (włącznie) 1933 roku, z tejże Kasy Seminaryjnej; na ręce rektora, z przeznaczeniem „na bibliotekę seminaryjną”, asygnowano każdego miesiąca po 300, a od kwietnia 1934 roku po 150 złotych59.

W czasie okupacji hitlerowskiej tragiczny los, jaki dotknął wszystkie biblioteki kościelne z terenu Wielkopolski, był również udziałem biblioteki Seminarium Duchownego w Gnieźnie. W samym budynku seminaryjnym Niemcy urządzili szkołę policyjną, likwidując wszystko, co należało do wyposażenia i urządzenia uczelni teologicznej. Nie są jednak znane: czas (przypuszczalnie 1940 rok), okoliczności, początkowe miejsce ewentualnego złożenia oraz koleje tego księgozbioru. Odnaleziono go bowiem dopiero w maju 1945 roku – rozbity i zdewastowany, zlagrowany przez okupanta razem z innymi księgozbiorami z terenu poznańskiego w kościele św. Michała w Poznaniu60.

Warunki w jakich znajdowały się zlagrowane w podziemiach wzmiankowanego kościoła księgozbiory różnych bibliotek kościelnych z terenu poznańskiego były wprost fatalne. One to spowodowały największe zniszczenia i straty. Poświadcza to relacja naocznego świadka, jednego z ówczesnych kleryków już działającego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, którzy późną wiosną (koniec maja, początek czerwca) 1945 roku przejmowali – raczej wyszukiwali – książki należące do biblioteki seminaryjnej: „Kościół ten znajdował się w ruinie po zbombardowaniu i spaleniu i był pod opieką konserwatora. Za zezwoleniem tego ostatniego udaliśmy się do podziemi, gdzie znajdowały się książki należące do Archidiecezji Gnieźnieńskiej. Oprócz naszych książek znajdowały się również wielkie ilości książek zwiezionych z bibliotek różnych z terenu poznańskiego. Książki były rozmieszczone w regałach drewnianych, prostych, na półkach porozkładanych od posadzki aż po sufit. Niektóre książki walały się po posadzce zalanej wodą. Z tej racji wiele książek zniszczało, a nawet na półkach wiele książek znajdowało się zapleśniałych. Książki nasze przenieśliśmy w koszach na otwarte samochody ciężarowe i przy możliwej pogodzie przewieźliśmy do Gniezna, gdzie zładowano w Seminarium i umieszczono w pomieszczeniach dawnej biblioteki seminaryjnej. Zabieraliśmy wszystko, co do nas należało, a więc i spleśniałe i zamoczone książki oraz inne akta. Przypominam sobie, że w lokalu tym był straszny zaduch, do tego stopnia, że sami przeszliśmy tym zapachem. Przenosząc książki chodziliśmy w wodzie po deskach, a nawet skakaliśmy po cegłach. Praca ta trwała kilka godzin”61.

Po odzyskaniu kompletnie rozbitego księgozbioru seminaryjnego, aby mógł służyć tak profesorom jak i klerykom, trzeba go było najpierw od nowa zorganizować, to jest: przede wszystkim osuszyć, poddać chociażby wstępnej zabezpieczającej konserwacji, uporządkować, skatalogować i osygnować.

Odzyskane zbiory złożono w dawnych, to znaczy przedwojennych pomieszczeniach bibliotecznych, znajdujących się w południowo-wschodniej części głównego gmachu seminaryjnego. Na parterze (w pobliżu kaplicy) mieściła się biblioteka dzieł nowszych, z której korzystali tak profesorowie jak i studenci – klerycy. Na piętrze, w pomieszczeniu nad kaplicą, zmagazynowano rękopisy i stare druki62.

Katalogowaniem dzieł nowszych, niezbędnych przy studiach teologicznych zajęli się klerycy, być może pod nadzorem któregoś z profesorów. Natomiast inwentarz i katalog kartkowy starych druków sporządził pan Stanisław Puchała, latynista, były profesor szkół średnich w Gnieźnie. Pracę nad nimi rozpoczął we wrześniu 1962 roku. W redagowaniu opisów starał się – jak sam na początku „Inwentarza” podaje – „zająć stanowisko środkowe między bibliografią a katalogiem bibliotecznym, wszędzie bliżej tego ostatniego”. W katalogach oraz w trzech oddzielnie oprawionych woluminach „Inwentarza”, złożonego ze specjalnych kart z drukowanymi na dwóch stronach następującymi rubrykami: 1. Nr inwentarzowy, znak miejsca; 2. Opis jednostki inwentarzowej; 3. Liczba woluminów; 4. Sposób i źródło nabycia; 5. Cena lub wartość; 6. Uwagi – wpisano w pierwszym tomie 5664 (numery 20001-25000 + 21), w drugim 4526 (numery 25001-29104), a w trzecim 1974 (numery 1-1810) druki. W sumie zarejestrowano 12164 druki od XVI do XIX wieku63.

Inkunabuły biblioteki seminaryjnej zdeponowano od początku lat trzydziestych XX wieku w Bibliotece Katedralnej w Gnieźnie, wróciły tam po drugiej wojnie światowej bardzo przetrzebione i uszkodzone. Stwierdzono brak aż 75 woluminów, co stanowi 20,8 % tego zasobu. Ponieważ Katalog sporządzony przez ks. Leona Formanowicza – gotowy do druku – zaginął podczas wojny, zbiór ten, jako: „Katalog inkunabułów zespołu seminaryjnego Biblioteki Katedralnej w Gnieźnie” na nowo opracowała i opublikowała w 1972 roku Jadwiga Rył, kustosz Biblioteki Katedralnej. W alfabetycznym układzie haseł autorskich lub tytułowych obejmuje 365 numerów katalogowych, w których opisano 442 egzemplarze, znajdujące się w 328 woluminach (adligaty)64.

Około 1960 roku Ks. Prymas Kardynał Stefan Wyszyński zadecydował o istnieniu w Gnieźnie dwóch bibliotek diecezjalnych, każda o odrębnych, sobie właściwych założeniach i wyraźnym, charakterystycznym profilu: Katedralna – typu naukowo-archiwalnego – ma skupiać wszystkie „staroci”, zaś seminaryjna dzieła nowsze (nowości). Dlatego seminarium przekazało do Biblioteki Katedralnej najpierw – w 1960 roku – zbiór rękopisów seminaryjnych, a w roku 1969, po urządzeniu odpowiednich pomieszczeń magazynowych nad północną nawą katedry, zbiór wszystkich starych druków, wydanych od 1501 roku – daje to w sumie 12164 woluminy – wraz z katalogami oraz inwentarzami. Równocześnie, na mocy tego samego wyżej wzmiankowanego zarządzenia Ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, dotyczącego bibliotek diecezjalnych w Gnieźnie, Seminarium przejęło od Biblioteki Katedralnej część nowszego księgozbioru65.

Zbiór rękopisów seminaryjnych zdeponowany w Bibliotece Katedralnej zachował swoją odrębność. Zespół ten ujęty w „Katalogu Rękopisów Biblioteki Katedralnej w Gnieźnie”66 jest sygnowany znakiem „Ms” od numeru: 1001-1476. Obejmuje:


  1. Rękopisy zarejestrowane przez ks. Tadeusza Trzcińskiego w „Katalogu rękopisów aż do roku 1725”67 – łącznie 159 pozycji. Są to manuskrypty, które wpłynęły do biblioteki seminaryjnej, wraz z inkunabułami i starymi drukami, z różnych, skasowanych przez zaborcę pruskiego w pierwszej połowie XIX wieku klasztorów wielkopolskich. Analiza not proweniencyjnych wskazuje, że są to rękopisy pochodzące z klasztorów benedyktynów z Lubinia i Mogilna, cystersek z Owińska, cystersów z Wągrowca, dominikanów z Poznania, franciszkanów konwentualnych z Gniezna i Kalisza, franciszkanów obserwantów (bernardynów) z Chocza, Kalisza, Poznania, Torunia i Wielunia, franciszkanów reformatów z Pakości, jezuitów z Kalisza, Poznania i Torunia, kanoników regularnych z Trzemeszna, klarysek z Gniezna, misjonarzy (lazaryści) z Gniezna oraz norbertanek ze Strzelna68.

  2. Poza powyższymi do zespołu tego wchodzą także rękopisy wytworzone na terenie instytucji, jaką stanowi Seminarium Duchowne w Gnieźnie. Są to głównie traktaty i skrypty z wykładów różnych dyscyplin teologii, filozofii, retoryki, historii Kościoła; oraz zbiory głoszonych kazań, nauk rekolekcyjnych czy medytacji69.

  3. Po ostatniej wojnie zespół rękopisów seminaryjnych powiększył się o 22 pozycje70, odkrywane w przejętym z Seminarium zbiorze starych druków w formie adligatów (klocki) bądź fragmentów, czy nawet pojedynczych, wymieszanych kart oraz częściowo zdefektowanych – na skutek tragicznych dziejów wojennych – manuskryptów. Są to przeważnie traktaty i komentarze teologiczne, monografie, skrypty z wykładów, itp.71.

Stan ilościowy księgozbioru typu archiwalnego biblioteki seminaryjnej, zdeponowanego w różnych latach w bibliotece Katedralnej w Gnieźnie, oparty o konkretne, dające się uchwycić dane, zaczerpnięte z wyżej wzmiankowanych spisów (katalogi drukowane bądź inwentarze) przedstawia się następująco72:



Rękopisy


Inkunabuły

Stare druki

Ogółem

476 wol.

442 wol.

12164 wol.

13082 wol.

Rękopisy niegdyś należące do biblioteki seminaryjnej są pisane na papierze (tylko jeden manuskrypt częściowo na pergaminie). Powstały one (z nielicznymi wyjątkami) w seminariach duchownych oraz kolegiach, tak diecezjalnych (Gniezno, Kalisz, Poznań), jak zakonnych, działających na terenie całej Wielkopolski na przestrzeni stuleci od XIV (1382 r.) do XX-tego (1924 r.). W przeważającej części są pisane po łacinie. Od XVI wieku sporo z nich – zwłaszcza słowniki, komentarze, kazania, nauki rekolekcyjne i częściowo skrypty – zostało napisanych po polsku; i tylko nieliczne po niemiecku.

Starsze rękopisy mają ciekawe, pięknie zdobione różnymi technikami, oprawy skórzane. Można je zaliczyć do arcydzieł sztuki introligatorskiej.

Treściowo zbiór rękopisów seminaryjnych da się zaszeregować (metodą analizy not bibliograficznych)73 do pięciu zasadniczych działów: I – teologia; II – filozofia; III – humaniora; IV – nauki matematyczno-przyrodnicze; V – prawo.



W obrębie powyższych, bardzo szeroko pojętych działów, zwłaszcza teologii i filozofii, po rozłożeniu ich na pomniejsze grupy, w których skomasowano dzieła o tematycznie pokrewnych treściach, znalazła się w poszczególnych wyżej wzmiankowanych pięciu działach następująca ilość manuskryptów:




  1   2   3   4   5


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna