Bożena Gronowska Pięćdziesiąta rocznica powstania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z perspektywy Polski



Pobieranie 100.18 Kb.
Data06.05.2016
Rozmiar100.18 Kb.

Pięćdziesiąta rocznica powstania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka…

Bożena Gronowska

Pięćdziesiąta rocznica powstania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z perspektywy Polski

Streszczenie

W niniejszym opracowaniu Autorka podejmuje próbę przekrojowej analizy oraz oceny istoty i dotychczasowych efektów funkcjonowania Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Doskonałą okazją do tego typu refleksji jest pięćdziesiąta rocznica utworzenia wspomnianego organu. W swoich rozważaniach Autorka prezentuje ogólne dane statystyczne w zakresie orzecznictwa strasburskiego, a ostatecznie koncentruje się na wyrokach, które wydano w sprawach przeciwko Polsce. Autorka proponuje przy tym własną klasyfikację wspomnianych orzeczeń, przyjmując za kryterium systematyzacji ich merytoryczną specyfikę oraz spowodowane przez nie reperkusje w płaszczyźnie prawa i praktyki polskiej. W ocenie końcowej przedstawione zostały te sfery polskiego systemu prawa oraz wymiaru sprawiedliwości, które wymagają niezbędnej korekty, jak również dodatkowej aktywności Polski, jako państwa członkowskiego Rady Europy.

I. Uwagi ogólne1

W dniu 21 stycznia 1959 r. Zgromadzenie Konsultacyjne (obecnie Parlamentarne) Rady Europy wybrało 10 pierwszych sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (ETPCz)2, którzy swoje inauguracyjne posiedzenie odbyli w dniach 23–28 lutego tego roku, a pierwszy swój wyrok wydali w dniu 14 listopada 1960 r. w słynnej sprawie Lawless przeciwko Irlandii3. Podstawą prawną dla stworzenia tak unikalnego – jak na ówczesne czasy – organu międzynarodowej kontroli przestrzegania praw człowieka, wyposażonego w prawo do rozpatrywania skarg indywidualnych (obok tradycyjnej instytucji skargi międzypaństwowej), stanowił art. 19 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. (KE). Zgodnie z tym przepisem „W celu zapewnienia przestrzegania zobowiązań podjętych przez Wysokie Układające się Strony w niniejszej Konwencji będą utworzone: a) Europejska Komisja Praw Człowieka oraz b) Europejski Trybunał Praw Człowieka”.

Ostatecznie do 1998 r., a więc do momentu wejścia w życie zasadniczo reformującego system procedury kontrolnej KE protokołu dodatkowego nr 11 do tej konwencji4, oba organy w sposób niezwykle spektakularny wypełniały swoje funkcje kontrolne, z jednoczesnym zachowaniem należytego podziału przyznanych im kompetencji. Natomiast od wspomnianego momentu ETPCz stał się jedynym organem sądowej kontroli przestrzegania zobowiązań państw wynikających z systemu KE, tj. samej konwencji oraz jej 14 protokołów dodatkowych (w tym zwłaszcza tych merytorycznych, a więc nr 1, 4, 6, 7, 12 i 13).

Perspektywa 50 lat pozwala niewątpliwie lepiej zrozumieć prawdziwie rewolucyjne wydarzenie z 1959 r., jakim było powołanie do życia w Strasburgu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Będąc pierwszym międzynarodowym trybunałem do spraw ochrony praw i wolności jednostki, wyposażonym w prawo do orzekania w sprawie skarg indywidualnych, a w konsekwencji także o odpowiedzialności odszkodowawczej państw–stron KE, ETPCz z pewnością otworzył nowy rozdział współczesnej historii zarówno europejskiej, jak i światowej ochrony praw człowieka5. Wyraźny wpływ modelu opracowanego w ramach Rady Europy dotyczy nie tylko kwestii organizacyjno-kompetencyjnych, ale także – co może nawet bardziej istotne – zaznacza się w sferze sposobu interpretacji substancjalnych standardów ochronnych. Adekwatną ilustracją tego drugiego trendu jest choćby oddziaływanie strasburskiego orzecznictwa na stanowisko Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, czy również licznych krajowych organów sądowych i to wszystkich możliwych instancji.

Oszczędność stylistyczna regulacji art. 19 KE w żaden sposób nie zapowiadała niezwykłego wręcz rozmachu, jaki towarzyszył późniejszemu rozwojowi systemu kontrolnego KE. Należy jednak pamiętać, że powoływany do życia ETPCz miał za zadanie obsługę prawną zaledwie 10 państw członkowskich Rady Europy i państw–stron KE, które reprezentowały w przeważającej mierze tzw. zachodnioeuropejską tradycję i kulturę prawną6.

Warto przypomnieć, że nawet w tak niewielkim gronie państw o zdecydowanie „europejskim” profilu, sama idea utworzenia ETPCz była przedmiotem licznych kontrowersji i to nie tylko co do zakresu kompetencji jurysdykcyjnych tego organu, ale nawet co do samej zasadności jego utworzenia7. W konsekwencji utworzony w 1959 r. ETPCz był efektem żmudnych negocjacji i ustępstw, co niewątpliwie musiało odbić się na zakresie jego kompetencji i faktycznych możliwości.

Ceną, jaką przyszło zapłacić za osiągnięty ostatecznie kompromis, była fakultatywna jurysdykcja trybunału (art. 46 KE)8 oraz brak zapewnienia jednostce bezpośredniego dostępu do tego organu (art. 44 KE)9. Jednostka uzyskała bowiem bezpośredni dostęp jedynie do Komisji. Fakultatywna kompetencja jurysdykcyjna spowodowała istotną rozbieżność w sytuacji poszczególnych państw, które w sposób dowolny korzystały z przysługującego im prawa składania deklaracji o uznaniu kompetencji ETPCz10. Z kolei nieuniknionym efektem ubocznym fakultatywnej kompetencji jurysdykcyjnej ETPCz oraz obligatoryjnej kompetencji EKPCz w stosunku do skarg międzypaństwowych było wyposażenie Komitetu Ministrów Rady Europy
w quasi-sądowe uprawnienia w odniesieniu do spraw, które z przyczyn formalnych nie mogły trafić na wokandę Trybunału (art. 32 KE). Przez blisko 40 lat był to istotny dysonans w systemie kontrolnym KE, gdyż do procedury stricte sądowej wprowadzony został wyraźnie polityczny element11.

To natomiast, co nie mogło budzić zastrzeżeń, to fakt zapewnienia oficjalnego nadzoru nad egzekucją wyroków ETPCz, którą to funkcję powierzono Komitetowi Ministrów RE. W tym akurat przypadku rozwiązanie to należy uznać za optymalne, bo dające realne szanse na „wymuszenie” od państwa stosownej reakcji na wyrok (art. 54 KE)12. Zgodnie z ogólną regułą państwa–strony KE zobowiązały się przestrzegać decyzji Trybunału w każdej sprawie, w której są stronami (art. 46 KE).

W okresie pięćdziesięciu lat swojej działalności ETPCz przechodził różne fazy związane z liczbą i jakością napływających do niego skarg. Za stosunkowo spokojny uznaje się okres początkowych dwudziestu lat funkcjonowania tego organu, który przeciętnie wydawał jeden wyrok rocznie. Jest to jednak okres wypracowania linii orzeczniczej (i jednocześnie interpretacyjnej) w zakresie najbardziej tradycyjnych i istotnych pojęć traktatowych użytych w KE, co po dzień dzisiejszy pozostaje klasyką strasburskiego case–law.

Zestawienie statystyczne liczby wydawanych wyroków przez ETPCz prezentuje się następująco: lata 1959–1998 – 837; 1999 r. – 177; 2000 r. – 695; 2001 r. – 888; 2002; 844; 2003 r. – 703; 2004 r. – 718; 2005 r. – 1105; 2006 r. – 1560; 2007 r. – 1503; 2008 r. – 1543; 2009 r. (stan na dzień 1 października) – 1453.

Już tylko pobieżne spojrzenie na dynamikę wzrostu rozpatrzonych i zakończonych wyrokiem trybunału strasburskiego spraw może robić imponujące wrażenie. Należy jednak pamiętać, że liczby bezwzględne zawsze mają swoje „drugie dno”. Tak ekspansywny przyrost liczbowy statystyk ETPCz jest bowiem wynikiem kilku czynników, tj. 1) sukcesywnego wzrostu liczby państw–stron KE, 2) większej świadomości i „wiary” członków społeczności tych państw co do realnych możliwości uzyskania zadośćuczynienia na wokandzie ETPCz, a wreszcie 3) lawiny spraw tzw. seryjnych, a więc następujących po sobie spraw dotyczących tego samego problemu w zakresie danej praktyki czy prawa krajowego, których istnienie potwierdzono w pierwszym wyroku z danej serii. Z powodu tych dwóch ostatnich przyczyn system strasburski często ocenia się jako „ofiarę swego własnego sukcesu”13. Nic także dziwnego, że w konfrontacji z prawdziwym zalewem skarg procedura kontrola KE musiała ulec niezbędnej modyfikacji (najpierw protokół nr 11 z 1994 r.; następnie protokół nr 14 z 2004 r. oraz, w związku z niemożnością wejścia w życie tego ostatniego, tzw. Protokół nr 14 bis z dnia 12 maja 2009 r., który obowiązuje od 1 października 2009 r.).

W chwili obecnej zbiór orzecznictwa ETPCz przekracza 10 000 spraw, z czego najwięcej dotyczy Włoch (18,47%), Turcji (18,33%), Francji (6,99%), Rosji (6,08%), Polski (5,99%) natomiast pozostałych 41 państw–stron KE dotyczy 44,11% orzeczeń. Z punktu widzenia meritum rozpatrzonych skarg 28,07% dotyczy przewlekłości procedur sądowych (art. 6 KE); 21,49% innych elementów prawa do słusznej rozprawy sądowej (art. 6 KE), 14,44% prawa własności (art. 1 protokołu nr 1 do KE); 10,15% wolności i bezpieczeństwa osobistego (art. 5 KE); 7,86% prawa do skutecznego środka prawnego w związku z naruszeniem prawa lub wolności jednostki (art. 13 KE)14.

II. Polska na wokandzie ETPCz

1. Sprawy „typowe”

W chwili pisania niniejszego opracowania ETPCz wydał 634 wyroki w sprawach przeciwko Polsce, z czego w 551 sprawach stwierdzono przynajmniej jedno naruszenie standardu KE, w 38 nie dopatrzono się takiego naruszenia; w 40 osiągnięto polubowne zakończenie sprawy w trybie art. 41 KE (poprzedni art. 50), a 5 zawierało inne rozstrzygnięcia (tj. słuszne zadośćuczynienie dla pokrzywdzonego, „zrewidowanie” wyroku lub odniesienie się do zarzutów wstępnych).

Analiza tzw. wyroków zasadniczych (stwierdzających odpowiedzialność państwa) wskazuje, że zgodnie z ogólną tendencją występującą wśród państw–stron KE do najczęściej kwestionowanych należą standardy: prawa do słusznej rozprawy sądowej (347 wyroków, z czego 310 dotyczyło rozsądności czasu trwania procesu); prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego (202 wyroki); prawa do poszanowania życia prywatnego, rodzinnego, domu i korespondencji (59 wyroków).

Polska ratyfikowała KE w dniu 19 stycznia 1993 r., natomiast deklarację o uznaniu kompetencji organów kontrolnych tego traktatu złożyła w dniu 1 maja 1993 r.15. Ratyfikując wspomnianą konwencję Polska nie zgłosiła jakichkolwiek zastrzeżeń w trybie przewidzianym w art. 57 KE, co w efekcie – przynajmniej w okresie początkowym – spowodowało „seryjne” stwierdzanie naruszeń standardów, wynikające z funkcjonującego u nas niewłaściwego modelu prawa lub praktyki krajowej16.

Uwaga ta dotyczy zwłaszcza, charakterystycznej dla regionu byłych państw socjalistycznych, tradycji w zakresie prokuratorskiego monopolu w zakresie stosowania aresztu tymczasowego, który jednoznacznie uznany został w Strasburgu za sprzeczny ze standardem art. 5 KE17. W opinii organów strasburskich urząd prokuratora nie stwarzał gwarancji niezależności od władzy wykonawczej i od stron postępowania, tak jak wymaga tego art. 5 § 3 KE. Wskazaną sytuację skorygowała dopiero nowelizacja art. 210 § 3 kodeksu postępowania karnego wprowadzona ustawą z dnia 29 czerwca 1995 r. (weszła w życie w dniu 4 sierpnia 1996 r.), która wprowadziła zasadę sądowego stosowania aresztu tymczasowego18.

O dalekosiężnym działaniu standardów KE w zakresie utrwalania modelu sądowego stosowania aresztu tymczasowego świadczy najlepiej stosunkowo niedawny problem kompetencji polskich asesorów sądowych w zakresie upoważnienia ich przez Ministra Sprawiedliwości do orzekania (także o pozbawieniu wolności w formie aresztu tymczasowego). Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku z dnia 24 października 2007 r.19 orzekł o niezgodności art. 135 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Zastrzeżenia co do konstytucyjności wskazanego przepisu dotyczyły niespełnienia przez asesorów w sensie ustrojowym wymogów stawianych sędziom i nieposiadającym w związku z tym stosownych gwarancji niezawisłości.

Osoby tymczasowo aresztowane (i pozbawione wolności w innym trybie) należą do jednych z najczęstszych klientów systemu strasburskiego, co jest – niestety – tendencją ogólnoeuropejską. Oprócz gwarancji w zakresie
habeas corpus, do stosunkowo drażliwych problemów należy kwestia legalności stosowania oraz ostatecznego czasu trwania aresztu tymczasowego jako izolacyjnego środka zapobiegawczego w procesie karnym. Dodajmy, że aktualny system polski w tym zakresie przeszedł niewątpliwą transformację w kierunku wzmocnienia niezbędnych gwarancji. Wiele z tych zmian inicjowały skargi rozpatrywane w Strasburgu.

W głośnej sprawie Baranowskiego przeciwko Polsce z 2000 r.20 bardzo surowej krytyce poddano sytuację, jaka masowo występowała w sądowej praktyce karnoprocesowej pod rządami k.p.k. z 1969 r., polegającej na faktycznym przedłużaniu stosowania aresztu tymczasowego wobec osób przekazanych „do dyspozycji sądu” po sporządzeniu aktu oskarżenia. W opinii ETPCz „praktyka, która rozwinęła się w odpowiedzi na lukę ustawową, zgodnie z którą osoba jest pozbawiona wolności na czas nieoznaczony i nieokreślony oraz bez oparcia na konkretnym przepisie prawnym lub na jakiejkolwiek decyzji sądowej, jest sama w sobie sprzeczna z zasadą pewności prawnej, która jest zasadą domniemania przez Konwencję i która stanowi jeden z podstawowych elementów zasady rządów prawa”21.

Mankament ten udało się wyeliminować jeszcze przed wydaniem w Strasburgu wskazanego wyroku, wskutek zdecydowanej reakcji Sądu Najwyższego, wyrażonej w dwóch uchwałach z 1997 r., w których zobligował podległe mu sądy do każdorazowego formalnego przedłużania stosowania aresztu tymczasowego na dalszy oznaczony czas22.

Równie krytycznej ocenie poddano praktykę czysto automatycznego powoływania podstaw uzasadniających decyzje w przedmiocie przedłużania aresztu tymczasowego. Dla organów strasburskich niedopuszczalne jest bowiem stosowanie np. prostego domniemania, że grożąca podejrzanemu (oskarżonemu) wysoka kara rodzi uzasadnione obawy co do ryzyka ucieczki takiej osoby, jak również sytuacja ciągłego powoływania się na uzasadnione podejrzenie popełnienia przez taką osobę przestępstwa, w związku z którym toczy się dane postępowanie karne23.

W wielokrotnie powtarzanej opinii ETPCz podkreślał, że kwestia „rozsądnego czasu” stosowania aresztu tymczasowego nie może być oceniana in abstracto. Ocenę taką należy każdorazowo odnosić do wszystkich okoliczności danej sprawy. Ostateczne zastosowanie aresztu może być natomiast uzasadnione tylko wtedy, gdy istnieją szczególne przesłanki dotyczące rzeczywistego interesu publicznego, który – niezależnie od zasady domniemania niewinności – przeważa nad zasadą wolności jednostki, o której mowa w art. 5 KE. W tym także kontekście istnienie uzasadnionego podejrzenia, że osoba aresztowana popełniła dane przestępstwo choć jest warunkiem sine qua non legalności tymczasowego aresztowania, to jednak po pewnym czasie podejrzenie to już nie wystarczy. W takich przypadkach należy bowiem określić „właściwe” i „wystarczające” powody dalszej kontynuacji pozbawienia wolności oraz wykazać „należytą staranność” w prowadzeniu postępowania24.

Mimo wielu negatywnych ocen polskich organów procesowych sformułowanych przez ETPCz praktyka w zakresie tzw. długoterminowych aresztów tymczasowych nadal pozostaje problemem. W nowszych sprawach kwestia ta pojawiła się również w kontekście spraw najtrudniejszych, tj. związanych z przestępczością zorganizowaną. Zgodnie ze stanowiskiem ETPCz nawet największy „ciężar gatunkowy” stawianych danej osobie zarzutów karnych nie może usprawiedliwiać per se długiego czasu trwania aresztu tymczasowego25.

Dopełnieniem tego negatywnego obrazu jest wyrok ETPCz w sprawie Kauczor przeciwko Polsce z 2009 r.26, w którym problem nadużywania aresztu tymczasowego w Polsce uznano ostatecznie za tzw. problem systemowy wynikający z praktyki sprzecznej z KE (w sprawie tej zakwestionowany czas trwania aresztu tymczasowego wyniósł ponad 7 lat). Należy zatem oczekiwać bardziej energicznych działań ze strony stosownych resortów odnośnie eliminowania stwierdzonych uchybień. Odpowiedzią ma być zasadnicza nowelizacja k.p.k., przy czym w opinii ekspertów niewystarczające wydają się zmiany proponowane w projekcie z dnia 25 lutego 2008 r.27.

Innym równie adekwatnym przykładem wadliwej praktyki organów krajowych, która była niewątpliwą pozostałością po poprzednim systemie, jest rutynowo stosowana cenzura korespondencji osób tymczasowo aresztowanych i skazanych adresowanej do organów ochrony praw człowieka. Sytuacje takie zdarzały się stosunkowo często zarówno pod rządami poprzedniej regulacji prawnej (art. 89 k.k.w. z 1969 r.)28, jak i tej obecnie obowiązującej (art. 102 i 214 § 1 k.k.w. z 1997 r.)29.

Zadziwiająca jest przy tym uporczywość powtarzania się tego typu przypadków, mimo wielu wcześniejszych wyroków jednoznacznie uznających taki stan rzeczy za sprzeczny z art. 8 KE (poszanowanie korespondencji)
i – w zależności od sytuacji – także art. 34 KE (skuteczne wykonanie prawa do skargi indywidualnej do organów KE). Analiza tych spraw może sugerować, że organy administracji więziennej padają raczej ofiarą własnej nadgorliwości i rutyny w działaniu, aniżeli dokonują w pełni świadomej i faktycznej czynności kontrolnej. Najnowszy przypadek, to sprawa Kotowskiego przeciwko Polsce z 2009 r., w której ponownie pojawił się problem automatycznego stawiania stempla „ocenzurowano” na kopercie, co niezależnie od zaprzeczeń organów krajowych i tłumaczenia się czysto formalnym działaniem, uznawane jest przez ETPCz za faktyczne zapoznanie się z korespondencją30.

Należy jednak pamiętać, że ta „niefrasobliwość” administracji więziennej jest stosunkowo kosztowna, gdyż w takich przypadkach ETPCz z reguły zasądza na rzecz pokrzywdzonych słuszne zadośćuczynienie z powodu doznanej krzywdy w związku z naruszeniem ich prawa do poszanowania korespondencji, o którym mowa w art. 8 KE.

2. Sprawy „precedensowe”

Oprócz niezbyt optymistycznych refleksji wynikających z dotychczasowych rozważań należy wskazać, że w orzecznictwie strasburskim zaznaczył się wyraźny polski „ślad” w formie konstruktywnego wpływu na linię orzeczniczą ETPCz i – w konsekwencji – istotnego znaczenia dla dalszej budowy systemu kontrolnego KE. Na dowód tego stwierdzenia powołać można – w ujęciu chronologicznym – następujące przykłady.

W sprawie Witolda Litwy przeciwko Polsce z 2000 r.31 ETPCz został skonfrontowany z dylematem prawidłowej wykładni pojęć użytych w KE (chodziło o kategorię „alkoholicy” użytą w art. 5 § 1e KE). Zdaniem większości sędziów ETPCz, ratio legis art. 5 KE wskazuje na prawidłowe rozumienie wyrażenia „alkoholicy” w takim sensie, iż przedmiot i cel tego przepisu nie może być interpretowany jako zezwalający jedynie na pozbawienie wolności „alkoholików” w sensie ścisłym, tj. oznaczającym osoby będące w klinicznym stanie alkoholizmu. Na mocy wskazanego przepisu można bowiem umieszczać w izolacji także takie osoby, które nie są zdiagnozowane jako „alkoholicy”, ale których zachowanie się pod wpływem alkoholu stanowi zagrożenie dla porządku publicznego bądź dla nich samych.

Pomijając zrozumiałą logikę tego sposobu interpretacji, należy nadmienić, że jest to sprawa kontrowersyjna, gdyż w efekcie stanowi on odstępstwo od reguły exceptiones non sunt extendendae32. Sprawa ta weszła jednak do klasyki orzecznictwa strasburskiego, o czym świadczą dokonywane do niej przez ETPCz odesłania33

Drugim „konstruktywnym” orzeczeniem jest wspominana już sprawa Kudły przeciwko Polsce z 2000 r. (por. przypis 23), w której pojawiła się całkowicie nowa interpretacja wzajemnego związku art. 6 KE (prawo do słusznej rozprawy sądowej) i art. 13 KE (prawo do skutecznego środka odwoławczego w przypadku naruszenia prawa lub wolności). Od momentu wydania tego wyroku ETPCz dopuszcza możliwość kumulatywnej kwalifikacji obu wskazanych przepisów, co w praktyce oznacza, że osoba skarżąca naruszenie jej prawa do „rozsądnego czasu” trwania procesu w rozumieniu art. 6 § 1 KE może skutecznie domagać się zapewnienia jej na poziomie krajowym skutecznego środka odwoławczego, o którym mowa w art. 13 KE. W okresie poprzedzającym ten wyrok – w konsekwentnie podtrzymywanej opinii organów strasburskich – art. 6 KE stanowił lex specialis w stosunku do art. 13 KE i jako taki uchylał jego stosowanie.

Na marginesie warto wspomnieć o istotnych konsekwencjach sprawy Kudła przeciwko Polsce dla krajowego systemu gwarancji prawnych. Taką bardzo wymierną korzyścią jest bowiem ustawa z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki34. Analiza przepisów tej ustawy pozwala dostrzec wyraźny wpływ orzecznictwa strasburskiego na stanowisko polskiego ustawodawcy w zakresie sposobu interpretacji bardzo ocennego kryterium, jakie stanowi „nieuzasadniona zwłoka”. Zgodnie z art. 2 ust. 1 wspomnianej ustawy należy bowiem łącznie uwzględniać takie kryteria, jak terminowość i prawidłowość czynności sądu (odpowiednio komornika), stopień faktycznej i prawnej zawiłości sprawy, znaczenie meritum dla strony oraz zachowanie się stron, ze szczególnym uwzględnieniem zachowania tej strony, która wniosła skargę.

Niestety, kompatybilność podejścia do problemu nie dotyczyła w tym przypadku aspektu finansowego zadośćuczynienia dla strony pokrzywdzonej zbyt przewlekłym procesowaniem. Zgodnie bowiem z przyjętą regulacją – oprócz ogólnej drogi cywilnoprawnej na podstawie art. 417 k.c. – sąd mógł zasądzić na żądanie skarżącego odpowiednią sumę pieniężną w wysokości nieprzekraczającej 10.000 zł (art. 11 ust. 4 ustawy). Dodajmy, że w sprawie Andrzeja Kudły ETPCz zasądził kwotę 30.000 zł tytułem słusznego zadośćuczynienie za doznaną szkodę niemajątkową i 20.000 zł tytułem zwrotu kosztów i wydatków procesowych.

Nota bene, także za sprawą ETPCz, wspomniany problem braku kompatybilności rozmiaru orzekanego zadośćuczynienia znalazł swój ciąg dalszy – w sprawie Sokołowska przeciwko Polsce z 2009 r.35 zasądzona została w Strasburgu rekordowa kwota tytułem słusznego zadośćuczynienia w związku z przewlekłością procesu cywilnego (18 lat), tj. 12.000 euro dla pokrzywdzonej, która w toku postępowania bezskutecznie usiłowała skorzystać także z mechanizmu gwarancyjnego ustawy z 2004 r.

W tym kontekście całkowicie uzasadnione – a może nadal zbyt skromne – są zmiany wprowadzone do ustawy z 2004 r. w 2009 r. (obowiązują od 1 maja 2009 r.) obejmujące zakresem tej ustawy także postępowanie przygotowawcze w procesie karnym oraz ustanawiające minimalny próg zasądzanej kwoty pieniężnej (2.000 zł) z jednoczesnym podwyższeniem pułapu górnego do kwoty 20.000 zł36.

3. Sprawy „tabu”

Każde z państw–stron KE ma w swoim strasburskim „dorobku” sprawy o delikatnej naturze, które w sposób szczególny dotykają specyfiki krajowych realiów społeczno-prawnych. Tytułem przykładu do tej kategorii spraw polskich zaliczam przede wszystkim sprawę Alicji Tysiąc przeciwko Polsce z 2007 r.37 dotyczącą nie tyle kwestii prawnej reglamentacji dopuszczalności aborcji, ile jej konsekwentnej realizacji przez powołane do tego organy. W wyroku tym poddano zasadniczej krytyce uniemożliwienie powódce dokonania zabiegu aborcji ze względów medycznych, o których mowa w ustawie o planowaniu rodziny i prawnej dopuszczalności aborcji z przyczyn medycznych, o których mowa w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania ciąży z 1993 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 78 ze zm.). W rezultacie, choć powódka urodziła szczęśliwie zdrowe trzecie dziecko, to jednak sama doznała poważnego uszczerbku na zdrowiu w postaci znacznego pogorszenia stwierdzonej wcześniej wady wzroku.

ETPCz przyznaje państwom–stronom KE szeroki margines swobody oceny w zakresie sposobu prawnej reglamentacji aborcji, jednak następnie z pełną surowością rozlicza państwa z konsekwentnego przestrzegania uchwalonych przepisów, zgodnie z wymogami zasady rządów prawa. Kwestia dopuszczalności aborcji niezmiennie dzieli nie tylko polskie społeczeństwo, ale także rodzi liczne kontrowersje wśród sędziów europejskich. Wprawdzie wyrok w tej sprawie stwierdzający naruszenie prawa powódki do poszanowania życia prywatnego (art. 8 KE) zapadł stosunkiem głosów 6 : 1, tym niemniej raz jeszcze należy przypomnieć o tym, co było faktycznym przedmiotem osądu (tj. działanie organów krajowych zgodnie z prawem)38. Przegłosowany sędzia J. Borrego Borrego swoją opinię odrębną do wyroku zakończył znamiennym stwierdzeniem – „jest w Polsce dziecko, obecnie
6-letnie, którego prawo do narodzin uznane zostało za sprzeczne z Konwencją. Nigdy nie myślałem, że Konwencja mogłaby pójść aż tak daleko i to uważam za przerażające”.

Podobnie emocjonalny odbiór społeczny wywołał wyrok w sprawie Bączkowski i inni przeciwko Polsce z 2007 r.39, w którym odmowa władz miejskich udzielenia zezwolenia na przeprowadzenie przez Fundację Równości pokojowego zgromadzenia w Warszawie, w jednomyślnej opinii ETPCz, uznana została za przykład naruszenia art. 11 KE i to w warunkach dyskryminacji – w tym przypadku – ze względu na orientację seksualną (art. 14 KE). Szczególnie krytycznie ETPCz odniósł się do opublikowanego w prasie wywiadu z ówczesnym prezydentem stolicy, który zdecydowanie wypowiedział się przeciwko „propagowaniu homoseksualizmu” na podległym jego władzy terenie. Upublicznienie tej radykalnej opinii urzędnika państwowego wysokiej rangi właśnie w trakcie podejmowania decyzji przez stosowne organy mogło w istotny sposób wpłynąć na ich stanowisko.

Także ta sprawa oddaje polski klimat społeczny dotyczący problemu traktowania mniejszości seksualnych. Niestety, polskie społeczeństwo ciągle uznawane jest za restrykcyjne i nietolerancyjne w odniesieniu do preferencji homoseksualnych.

Swoistym signum temporis w regionie byłych państw socjalistycznych są procedury lustracyjne. Budzą one liczne kontrowersje, choćby z uwagi na to, że często stają się przedmiotem manipulacji politycznych. W orzecznictwie strasburskim jest już kilka polskich spraw lustracyjnych, w których oceniano jakość postępowania lustracyjnego prowadzonego na podstawie ustawy z 1997 r. Oceny tej dokonywano przez pryzmat prawa do słusznej rozprawy sądowej w rozumieniu art. 6 KE i w efekcie nie jest ona korzystna dla polskiego ustawodawcy. W opinii ETPCz, procedura ta bowiem dotknięta jest istotnymi mankamentami, choćby w zakresie dopełnienia obowiązku zapewnienia stronie stosownych gwarancji procesowych czy dochowania generalnej zasady równości broni procesowych stron40.

W bardzo bliskim związku z powyższym problemem pozostaje kwestia granic dopuszczalności publicznej krytyki polityków przez dziennikarzy. W świetle obowiązującego prawa polskiego osoby te mogą być poddane restrykcjom prawnokarnym, włącznie z karą pozbawienia wolności (por. art. 212 i 216 k.k.). ETPCz wykazuje szczególne uwrażliwienie na problem swobody wypowiedzi w kontekście prowadzonej dyskusji politycznej lub debaty dotyczącej interesu publicznego. Jest to zwłaszcza istotne w okresie trwania wyborów, w związku z którymi opinie i informacje każdego rodzaju powinny być rozpowszechniane (wypowiedzi prawdziwe lub sądy ocenne).

Zdaniem ETPCz – w kontekście polskiej regulacji prawnej – „nałożenie kary pozbawienia wolności za przestępstwo prasowe będzie zgodne z wolnością słowa dziennikarzy gwarantowaną przez art. 10 KE tylko w wyjątkowych okolicznościach, gdy inne fundamentalne prawa zostały istotnie naruszone, jak np. w sprawie o wypowiedź nawołującą do nienawiści rasowej i przemocy”41.

Warto przypomnieć, że stan polskiej regulacji prawnej poddawany był już wcześniej krytyce przez Komisarza Praw Człowieka Rady Europy42, a także nie odpowiada standardom zalecanym przez tę organizację w zakresie dekryminalizacji przestępstwa zniewagi przez uchylenie możliwości orzekania kary pozbawienia wolności za tego typu przestępstwo43.

Wreszcie, ostatni przykład w tej kategorii spraw, dotyczy pierwszego wyroku przeciwko Polsce stwierdzającego naruszenie prawa do życia (art. 2 KE). Chodzi o przypadek spowodowania śmierci młodego człowieka w izbie wytrzeźwień, na skutek niedopełnienia obowiązku należytej staranności przez personel instytucji w zakresie regularnej kontroli jego stanu zdrowia44. Oczywiście, ciężar gatunkowy tej sprawy nie może być porównywany z tymi ze skarg o naruszenie art. 2 KE przeciwko Turcji, Rosji czy nawet Bułgarii. Nie zmienia to jednak faktu, że w statystykach strasburskich dołączyliśmy do grupy państw, w których najbardziej oczywiste prawo człowieka do życia nie podlega adekwatnej ochronie (we wspomnianych statystykach zarzutu takiego nadal nie postawiono 36 państwom).

4. Sprawy „pilotażowe”

Wskazana w podtytule niniejszego opracowania kategoria spraw wywodzi się bezpośrednio z wyroku w sprawie Broniowski przeciwko Polsce z 2004 r.45 dotyczącej kontrowersyjnego problemu odszkodowań z tytułu tzw. mienia zabużańskiego. „Pilotażowy” charakter tego typu wyroku polega na tym, że ujawnione w sprawie naruszenie systemowe (strukturalne) powoduje wezwanie państwa–strony KE do podjęcia stosownych kroków naprawczych, co jednocześnie zawiesza rozpoznanie na wokandzie strasburskiej skarg wniesionych przez inne osoby pokrzywdzone danego typu mankamentem systemu prawa krajowego.

W omawianej sprawie kwestionowana legislacja w zakresie odszkodowań dotyczy praw blisko 80 tys. osób, które muszą znaleźć zadośćuczynienie w obrębie krajowego porządku prawnego, zgodnie z modelowym rozumieniem zasady subsydiarności działania międzynarodowej ochrony praw człowieka. Zgodnie ze stanowiskiem ETPCz wyrażonym w pkt. 4 sentencji Polska została zobowiązana do „zapewnienia implementacji prawa własności w stosunku do pozostałych powodów mających roszczenia do mienia zabużańskiego i uczynienie tego albo poprzez odpowiednie środki prawne lub praktyki krajowe albo zapewnienie stosownego odszkodowania, zgodnie z zasadami ochrony praw własnościowych w rozumieniu art. 1 protokołu nr 1 do KE”46.

Praktycznym rezultatem prezentowanej sprawy jest uchwalenie w dniu 8 lipca 2005 r. ustawy, która poziom rekompensat z tytułu mienia zabużańskiego podniosła ostatecznie do 20% wartości pozostawionych nieruchomości47.

Drugi natomiast przykład dotyczy ochrony praw właścicieli lokali w zakresie możliwości ustalania wysokości czynszu od lokatorów. W sprawie Hutten-Czapska przeciwko Polsce z 2005 r.48 skarżąca, właścicielka posesji w Gdyni, zarzucała naruszenie jej prawa własności w rozumieniu art. 1 protokołu nr 1 do KE z 1952 r. w związku z ustawowym ograniczeniem w odniesieniu do podwyższania czynszu oraz możliwością wypowiedzenia lokatorowi stosunku najmu.

W Strasburgu sprawa ta rozpatrywana była najpierw przez izbę, a następnie Wielką Izbę, które jednomyślnie orzekły naruszenie art. 1 protokołu nr 1 do KE. Obie izby ETPCz w swoich wyrokach ustaliły, że przyczyną naruszenia standardu KE jest problem systemowy, którego źródłem są regulacje prawne dotyczące kontroli wysokości czynszu. Ustawodawstwo to bowiem ograniczało wzrost czynszu, przez co uniemożliwiało prywatnym właścicielom kamienic pokrycie kosztów utrzymania koniecznego nieruchomości (oszacowano, że problem dotyczy ok. 100 tys. właścicieli nieruchomości w Polsce).

Wzorem poprzedniego wyroku pilotażowego, ETPCz w sentencji stwierdził, że Polska powinna zapewnić pokrzywdzonej oraz pozostałym osobom dotkniętym tą sytuacją rozsądny poziom czynszów albo zapewnić im mechanizm łagodzący skutki, jakie kontrola państwa w przedmiocie wzrostu czynszów powoduje dla prawidłowego wykonywania ich prawa własności.

III. Polska w obliczu reformy systemu kontrolnego KE

Państwa–strony KE stoją w obliczu kolejnej reformy systemu procedury kontrolnej KE. Najmniej dyskusyjną częścią tej reformy są uproszczenia proceduralne skutkujące przyspieszeniem postępowania, które już wprowadzono w życie na mocy protokołu 14 bis z 2009 r. Należy podkreślić, że Polska nie zgłaszała zastrzeżeń także co do substancjalnej propozycji zmiany, tj. wprowadzeniu nowej przesłanki niedopuszczalności skargi w postaci wymogu stwierdzenia doznania przez skarżącego istotnego uszczerbku w jego interesach. W efekcie, Polska ratyfikowała protokół dodatkowy nr 14 z 2004 r. w dniu 12 października 2006 r.

Konsekwencje przeforsowania wskazanego warunku dopuszczalności skargi indywidualnej – choć oprotestowane jedynie przez Rosję – mogą prowadzić do transformacji roli ETPCz z organu sprawiedliwości indywidualnej do organu wymiaru sprawiedliwości typu konstytucyjnego. Automatycznie wpłynie to restrykcyjnie na prawo swobodnego dostępu jednostek to tego organu49. Protokół nr 14 zawiera jednak sui generis gwarancję dla jednostek, w formie zastrzeżenia, iż niespełnienie wskazanego warunku nie będzie powodowało niedopuszczalności skargi, jeżeli w opinii ETPCz rozpoznania sprawy wymaga interes ogólny.

Pełnej gotowości uczestniczenia w reformie procedury kontrolnej KE ze strony Polski nie towarzyszy, niestety, pełna gotowość w zakresie związania się wszystkimi standardami substancjalnymi tego systemu. Na liście standardów oczekujących na ratyfikację nadal znajdują się bowiem następujące kwestie o fundamentalnym znaczeniu dla jakości ochrony praw człowieka. Po pierwsze, jest to kwestia całkowitej abolicji kary śmierci. Od 10 października 2000 r. Polska jest bowiem jedynie związana protokołem nr 6 z 1983 r., który przewiduje możliwość stosowania kary śmierci w sytuacji wojny lub stanu bezpośredniego zagrożenia wojną (częściowa abolicja). Natomiast protokół nr 13 z 2002 r. (wszedł w życie w 2003 r.) został jedynie podpisany przez nasz kraj w dniu 3 maja 2002 r. i tym samym należymy do grona zaledwie 5 państw Rady Europy, które nie przyjęły modelu całkowitej abolicji kary śmierci (tj. podobnie jak Hiszpania, Azerbejdżan, Rosja i Litwa).

Należy przy tym podkreślić, że ETPCz w sposób bardziej zdecydowany wypowiedział się na temat kwestii sprzeczności kary śmierci ze standardem zakazu tortur, nieludzkiego bądź poniżającego traktowania lub karania (art. 3 KE). Wielka Izba ETPCz w sprawie Öcalan przeciwko Turcji50 stwierdziła wprawdzie, że na obecnym etapie ciągle trudno byłoby uznać, iż art. 3 KE zawiera ogólny zakaz stosowania kary śmierci. Konwencja musi być bowiem interpretowana kompleksowo, tzn. z uwzględnieniem pozostałych standardów w niej zawartych, a faktem pozostaje to, iż art. 2 KE w jego nadal obowiązującej wersji „zezwala” na stosowanie kary śmierci. Z drugiej strony jednak nie można bagatelizować faktu powszechnej wśród państw–członkowskich Rady Europy postawy abolicyjnej, choćby w jej ograniczonej formie przewidzianej w protokole nr 6 z 1983 r. W opinii ETPCz „w związku z powszechnym odrzuceniem przez państwa–strony kary śmierci, należy uznać, że kara śmierci w warunkach pokojowych jest nie do zaakceptowania”. Natomiast z całą pewnością fakt wymierzenia kary śmierci w wyniku przeprowadzenia procesu, który nie odpowiada warunkom słuszności w rozumieniu art. 6 KE, „stanowi sam przez się „nieludzkie traktowanie” i tym samym narusza art. 3 KE”.

W swoich wcześniejszych orzeczeniach ETPCz stwierdzał, że sposób orzeczenia lub wykonania kary śmierci, okoliczności osobiste sprawcy, a także brak współmierności kary w stosunku do ciężaru gatunkowego popełnionego przestępstwa, podobnie jak warunki, w których osoba skazana oczekuje na egzekucję, stanowią istotną przesłankę dla stwierdzenia naruszenia art. 3 KE51.

Co więcej, stosowanie kary śmierci jest niezgodne z oficjalnym stanowiskiem Unii Europejskiej sformułowanym w wytycznych odnośnie polityki Unii w sprawie kary śmierci z 1998 r. (uaktualniona wersja z 2008 r.)52.

Podobnie przedstawia się stanowisko Polski wobec protokołu nr 12 z 2000 r. (wszedł w życie w 2005 r.), który wprowadza autonomiczną klauzulę antydyskryminacyjną. Przypomnijmy, że oryginalna klauzula z art. 14 KE nie ma charakteru przepisu samodzielnego, w tym sensie, iż można się na nią powoływać jedynie w związku z jednoczesnym naruszeniem innego, konkretnego standardu KE. Polska nawet nie podpisała tego protokołu, choć tym razem grono „oponentów” modelu autonomicznej klauzuli zakazu dyskryminacji jest znacznie większe (10 państw podobnie, jak Polska nie podpisało protokołu, 20 złożyło swój podpis, lecz nie ratyfikowało tego traktatu). Protokół ten obowiązuje jedynie w 17 państwach–stronach KE.

Wreszcie, kwestia ostatnia, dotycząca – z pozoru – odrębnego systemu standardów, tj. tych z Europejskiej Konwencji o Prawach Człowieka i Biomedycynie z 1997 r. System ten, obejmujący oprócz konwencji także cztery dodatkowe protokoły do niej, pozostaje w ścisłym związku z systemem KE. Zgodnie bowiem z art. 29 tego traktatu ETPCz upoważniony został do udzielania opinii doradczych co do kwestii prawnych dotyczących interpretacji konwencji bioetycznej. Polska do chwili oddawania do druku niniejszego opracowania jedynie podpisała wskazaną konwencję w 1999 r. Choć zatem konwencja z Oviedo traktowana jest raczej ostrożnie przez państwa członkowskie KE (aktualnie państw–stron), to istnieją liczne racje merytoryczne przemawiające za jej akceptacją, a z całą pewnością nie jest to obojętne choćby dla międzynarodowego wizerunku państwa (na dzień 20 października 2009 r. stronami konwencji były 23 państwa, a dalszych 11 jest jej sygnatariuszami)53.


* * *


W charakterze konkluzji można sformułować pytanie o przyszłość systemu ochrony praw człowieka opartego o standardy KE i działalność orzeczniczą ETPCz. Z całą pewnością system ten staje dzisiaj wobec zupełnie nowych wyzwań, aniżeli te z połowy ubiegłego wieku. Dyktuje je dynamika życia współczesnych społeczeństw zarówno w Europie, jak i na świecie. ETPCz zdołał już pokazać swoją pryncypialną postawę w obliczu tych nowych zagrożeń dla jakości ochrony praw człowieka54.

W protokole nr 14 do KE zamieszczony został bardzo istotny przepis dotyczący sytuacji przystąpienia do konwencji Unii Europejskiej. Wzmacnia tę regulację treść art. 6 ust. 2 Wersji Skonsolidowanej Traktatu o Unii Europejskiej na mocy Traktatu z Lizbony z 2007 r. („Unia przystępuje do Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Przystąpienie do Konwencji nie narusza kompetencji Unii określonych w Traktacie”). Akcesja taka doprowadziłaby do powstania w Strasburgu jedynego centrum judykacyjnego w zakresie kreowania europejskiej ochrony praw człowieka i decydowania o jej jakości. Tego też – z okazji jubileuszu – należy życzyć ETPCz w nadchodzącej przyszłości.



The 50th anniversary of the European Court of Human Rights seen from the perspective of Poland

Abstract

This paper attempts to provide a cross–sectional study and assessment of the essence and effects of operations of the European Court of Human Rights in Strasbourg. The 50th anniversary of the Court is a perfect occasion for such reflection. In her contemplations, the author presents overall statistical data concerning the Court’s judicial decisions, ultimately focusing on judgments issued against Poland. At the same time, the author proposes to classify the said decisions according to their factual specificity and repercussions for Polish law and practices. In her final assessment, the author presents those spheres of the Polish legal system and judiciary where corrections and additional activity of Poland as a Member State of the Council of Europe are indispensable.


1 Niniejsze opracowanie z samego założenia nie stanowi wyczerpującej analizy zagadnienia, a jest jedynie syntetyczną refleksją nad dalszą dyskusją dotyczącą znaczenia orzecznictwa strasburskiego dla prawa i praktyki w Polsce.

2 Wszystkie dane statystyczne prezentowane w niniejszym artykule pochodzą ze strony internetowej Rady Europy – www.coe.int. oraz są efektem zestawień Autorki dokonanych na podstawie uzyskanych tam informacji.

3 W sprawie tej dotyczącej nielegalnego posiadania broni i zarzutu zaangażowania się działalność nielegalną zapadły w sumie aż 3 wyroki, tj. pierwszy dotyczący zarzutów wstępnych państwa oraz kwestii proceduralnych (rozstrzygnięcie korzystne dla powoda), drugi z dnia 7 kwietnia 1961 r. – ponownie w kwestii proceduralnej – w zakresie uwzględnienia uwag powoda odnośnie wezwania go do udziału w postępowaniu oraz wezwania dodatkowych osób (decyzja scedowana na Europejską Komisję Praw Człowieka), a wreszcie wyrok co do meritum z dnia 1 lipca 1961 r., zgodnie z którym w jednomyślnej opinii sędziów ETPCz w niniejszej sprawie naruszony został art. 5 KE, natomiast nie doszło do naruszenia postanowień art. 7 i 15 – por. szerszy komentarz w tej sprawie V. Berger, Case Law of the European Court of Human Rights, Dublin1991, s. 5–9.

4 Protokół Nr 11 do KE opracowany został w dniu 11 maja 1994 r., wszedł w życie w dniu 1 listopada 1998 r. Polska ratyfikowała ww. protokół w dniu 20 maja 1997 r.

5 Nie ma dzisiaj wątpliwości, że ETPCz stał się wzorem dla podobnych trybunałów regionalnych, tj. Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Afrykańskiego Trybunału Praw Człowieka i Ludów. Podkreślano to choćby w 2008 r. w Strasburgu w trakcie obchodów 60-lecia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka – por. Colloque „Les cours regionales des droits de l’homme” a l’occassion du 60eme anniversaire de la Declaration universelle, Strasbourg, le 8 decembre 2008, materiały dostępne na stronie: www.Coe.int.

6 Do państw założycielskich tworzących w dniu 5 maja 1949 r. Radę Europy należą: Belgia, Dania, Francja, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Holandia, Norwegia, Szwecja oraz Zjednoczone Królestwo. Natomiast w dniu 9 sierpnia 1949 r. do grona państw członkowskich dołączyły Grecja i Turcja, a 7 marca 1950 r. Islandia.

7 Zdecydowany sprzeciw wobec oficjalnej propozycji utworzenia Trybunału zgłosili w dniu 6 września 1949 r. przedstawiciele Francji i Wielkiej Brytanii, natomiast wielkim zwolennikiem idei był reprezentant Włoch. Ostatecznie w dniu 8 września 1949 r. Zgromadzenie Konsultacyjne zaakceptowało propozycję utworzenia dwufazowej procedury kontrolnej, tj. przed Komisją i Trybunałem – szerzej relacjonuje to A. Bisztyga, Europejski Trybunał Praw Człowieka, Katowice 1997, s. 38–42.

8 Zasada ta dotyczyła także kompetencji kontrolnych Europejskiej Komisji Praw Człowieka w zakresie skarg indywidualnych. W przypadku skarg międzypaństwowych funkcjonowała kompetencja obligatoryjna Komisji.

9 Sprawy inicjowane na podstawie skarg indywidualnych przekazywane zatem były do ETPCz niejako „za pośrednictwem” Europejskiej Komisji Praw Człowieka, która była swoistym rzecznikiem interesu praw człowieka, w tym także interesu konkretnej jednostki – por. szerzej B. Gronowska, Pozycja jednostki w systemie procedury kontrolnej Europejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1950 r., (w:) Księga Jubileuszowa Profesora Tadeusza Jasudowicza (red. J. Białocerkiewicz), Toruń 2004, s. 164–165 oraz 170–171.

10 Dowolność ta dotyczyła zarówno czasu złożenia deklaracji (np. Francja uczyniła to dopiero po 24 latach od momentu podpisania KE), jak i czasu, na jaki deklarację złożono (np. już w początkowym okresie tylko Irlandia, Islandia, Holandia, Finlandia I Szwecja złożyły deklarację na czas nieokreślony). Wreszcie, różnice dotyczyć mogły zakresu przedmiotowego skargi indywidualnej (np. Cypr nie objął mechanizmem skargi indywidualnej standardów z protokołu dodatkowego do KE nr 4 z 1963 r.) – por. R. Wieruszewski, Mechanizmy kontrolne Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, PiP 1991, nr 12, s. 43.

11 Por. P. Leuprecht, The Protection of Human Rights by Political Bodies – The Examples of the Committee of Ministers of the Council of Europe, Festschrift für F. Ermacora 1988, s. 96 i n.

12 Por. A. Morgan, European Convention on Human Rights, Article 32: What is wrong?, Human Rights Review 1976, nr 1, s. 159–167.

13 A. Drzemczewski, J. Meyer-Ladewig, Principal characteristics of the New ECHR control mechanizm, as established by Protocol No. 11, signed on 11 May 1994 (A single European Cort of Human Rights is to replace the existing Commission and Court in Strasburg, Human Rights Law Journal 1994, vol. 15, nr 3, s. 84 i n.

14 Zestawienie procentowe pochodzi z opracowania The European Court of Human Rights. Some Facts and Figures 1959–2009, Strasburg 2009, s. 5–6.

15 Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284.

16 Praktyka zgłaszania zastrzeżeń była stosunkowo częstym zabiegiem wśród państw–stron KE – na 47 tych państw aż 21 zgłosiło różne zastrzeżenia, które w efekcie uchroniły te państwa przed pozywaniem ich w trybie skargi indywidualnej do organów kontrolnych KE w zakresie standardów, co do których zgłoszono zastrzeżenie. Bardzo pouczającym przykładem jest stanowisko Litwy i Łotwy, które ratyfikując KE, zastrzegły utrzymanie prokuratorskich aresztów tymczasowych przez okres 2 lat, tj. czas niezbędny dla przeprowadzenia stosownej reformy prawa i praktyki krajowej.

17 Por. np. wyroki: Niedbała przeciwko Polsce, wyrok z dnia 4 lipca 2000 r., (sygn. 27915/95); Dacewicz przeciwko Polsce, wyrok z dnia 2 lipca 2002 r. (sygn. 34611/97); Sałapa przeciwko Polsce, wyrok z dnia 19 grudnia 2002 r. (sygn. 35489/97); Klamecki przeciwko Polsce, wyrok z dnia 3 kwietnia 2003 r. (sygn. 31583/96).

18 Por. ustawę z dnia 29 czerwca 1995 r. o zmianie kodeksu postępowania karnego, ustawy o ustroju sądów wojskowych, ustawy o opłatach w sprawach karnych i ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich; Dz. U. Nr 89, poz. 443.

19 SK 7/06, OTK ZU 2007, nr 9A, poz. 108. Osobny problem może powodować fakt, iż TK zadecydował, iż wskazany przepis traci moc obowiązującą dopiero z upływem 18 miesięcy od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

20 Wyrok z dnia 28 marca 2000 r. (sygn. 28358/95).

21 Ibidem, § 56; por. także mutatis mutandis Kawka przeciwko Polsce, wyrok z dnia 9 stycznia 2001 r. (sygn. 25874/94); Góral przeciwko Polsce, wyrok z dnia 20 października 2003 r.
(sygn. 38654/97).

22 Por. uchwałę z dnia 6 lutego 1997 r. (I KZP 35/96), OSNKW 1997, nr 3–4, poz. 23 oraz uchwałę z dnia 2 września 1997 r. (I KZP 23/97), OSNKW 1997, nr 9–10, poz. 73.

23 Por. szerzej B. Gronowska, Wolność i bezpieczeństwo osobiste w sprawach karnych w świetle standardów Rady Europy. Implikacje praktyczne dla prawa polskiego, Toruń 1996, s. 66–69.

24 Por. Kudła przeciwko Polsce, wyrok z dnia 26 października 2000 r. (sygn. 30210/96); Jabłoński przeciwko Polsce, wyrok z dnia 21 grudnia 2000 r. (sygn. 33492/96); Olstowski przeciwko Polsce, wyrok z dnia 15 listopada 2001 r. (sygn. 34052/96).

25 Por. Michta przeciwko Polsce, wyrok z dnia 4 maja 2006 r. (sygn. 13425/02); Wiensztal przeciwko Polsce, wyrok z dnia 30 sierpnia 2006 r. (sygn. 43748/98); Kusyk przeciwko Polsce, wyrok z dnia 24 października 2006 r. (sygn. 7347/02); Buta przeciwko Polsce, wyrok z dnia 28 listopada 2006 r. (sygn. 18368/02); Wiśniewski przeciwko Polsce, wyrok z dnia 29 października 2009 r. (sygn. 43610/06).

26 Por. wyrok z dnia 3 lutego 2009 r. (sygn. 45219/06).

27 M. Burnett, B. Bodnar, Stosowanie tymczasowego aresztowania w Polsce – czy Ministerstwo Sprawiedliwości stara się rozwiązać problem? Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Biuletyn Informacyjny 2008, nr 3, s. 7–8.

28 Por. Radaj przeciwko Polsce, wyrok z dnia 28 listopada 2002 r. (sygn. 35453/97); Sałapa przeciwko Polsce, wyrok z dnia 19 grudnia 2002 r. (sygn. 35489/97).

29 Por. Mianowski przeciwko Polsce, wyrok z dnia 16 grudnia 2003 r. (sygn. 42083/98); Kliza przeciwko Polsce, wyrok z dnia 6 października 2007 r. (sygn. 8363/04).

30 Wyrok z dnia 29 października 2009 r. (sygn. 12772/06).

31 Por. wyrok z dnia 4 kwietnia 2000 r. (sygn. 26629/95).

32 Wskazywali na ten problem w swoich opiniach odrębnych do wyroku sędziowie Conforti i Bonello.

33 Por. B. Gronowska, Hilda Hafsteindottir przeciwko Islandii (wyrok z dnia 8 czerwca 2004 r.), Prokuratura i Prawo 2005, nr 1, s. 169–176.

34 Dz. U. Nr 179, poz. 1843.

35 Por. wyrok z dnia 13 stycznia 2009 r. (sygn. 7743/06).

36 Ustawa z dnia 20 lutego 2009 r. o zmianie ustawy o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki; Dz. U. Nr 61, poz. 498.

37 Por. wyrok z dnia 20 marca 2007 r. (sygn. 5410/030).

38 Takie różnice stanowisk odnaleźć można w innych sprawach „aborcyjnych” rozpatrywanych w Strasburgu, także przez Europejską Komisje Praw Człowieka – np. Brüggemann and Scheuten v. Germany 1977, Dec. of 12 VII 1977, no. 6959/75; X. v. the United Kingdom, Dec. of 13 V 1980, no. 8416/79; H. v. Nowary, Dec. of 19 V 1992, no. 17004/94; Open Door and Dublin Well v. Ireland, judgment, Strasburg 29 X 1992, appl. 14234/88; 14235/88.

39 Wyrok z dnia 3 maja 2007 r. (sygn. 1543/06).

40 Matyjek przeciwko Polsce, wyrok z dnia 24 kwietnia 2007 r. (sygn. 38184/03); Bobek przeciwko Polsce, wyrok z dnia 17 lipca 2007 r. (sygn. 68761/01); Luboch przeciwko Polsce, wyrok z dnia 15 stycznia 2008 r. (sygn. 37469/05).

41 Por. Dąbrowski przeciwko Polsce, wyrok z dnia 19 grudnia 2006 r., § 36 (sygn. 18235/02); Długołęcki przeciwko Polsce, wyrok z dnia 24 lutego 2009 r., § 47 (sygn. 23806/03).

42 Por. Report of the Commissioner for Human Rights, Mr Alvaro Gil-Roberts on his visit to Poland (18–22 November 2002, s. 5).

43 Resolution 1577(2007) adopted by the Parliamentary Assembly of the Council of Europe on 4 October 2007 – Towards decriminalisation of defamation.

44 Mojsiejew przeciwko Polsce, wyrok z dnia 24 marca 2009 r. (sygn. 11818/02).

45 Por. wyrok z dnia 22 czerwca 2004 r. (sygn. 31443/96).

46 B. Gronowska, Europejski Trybunał Praw Człowieka – na rozdrożu przełomu wieków, (w:) Księga pamiątkowa ku czci Profesora Jana Białocerkiewicza (pod red. J. Jasudowicza i M. Balcerzaka), Toruń 2009, s. 133–134.

47 Por. także sprawa Broniowski przeciwko Polsce, wyrok (ugoda) z dnia 28 października 2005 r. (sygn. 31443/96).

48 Wyrok z dnia 22 lutego 2005 r. (sygn. 35014/97); wyrok Wielkiej Izby z dnia 22 czerwca 2006 r.

49 L. Wildhaber, A Constitutional Future for the European Court of Human Rights, Human Rights Law Journal 2002, vol. 23, no. 5–7, s. 164–165.

50 Wyrok Izby z dnia 12 marca 2003 r. (sygn. 46221/99); wyrok Wielkiej Izby z dnia 12 maja 2005 r.

51 D. Gajdus, B. Gronowska, Oczekiwanie na egzekucję kary śmierci a międzynarodowe standardy ochrony praw człowieka, Palestra 1994, nr 7–8, s. 172 i n. Por. także Case of Dankevich v. Ukraine, judgment, Strasburg 29 April 2003, apel. § 141.

52 Por. W. A. Schabas, The European Union and the Heath Penalty, European Yearbook on Human Rights 2009, (eds.) W. Benedek, W. Karl, A. Mihr, M. Nowak, Antwerp–Berlin–Vienna–Graz–Zurich 2009, s. 135.

53 Por. szerzej E. Dukaczewska, Dlaczego Polska powinna ratyfikować Europejską Konwencje Bioetyczną? Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Biuletyn Informacyjny 2008, nr 3, s. 6–7.

54 B. Gronowska, Europejski Trybunał Praw Człowieka…, op. cit., s. 135–137.


Prokuratura

i Prawo 1–2, 2010





©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna