Bracia i siostry Jezusa i „Wnikliwe poznawanie Pism” (cz. I)



Pobieranie 66.25 Kb.
Data06.05.2016
Rozmiar66.25 Kb.
Bracia i siostry Jezusa i „Wnikliwe poznawanie Pism” (cz. I)
Towarzystwo Strażnica nie od samego swego początku istnienia nauczało, że Jezus miał braci i siostry, którzy byli dziećmi Maryi i Józefa. Za życia C. T. Russella (zm. 1916), pierwszego prezesa Strażnicy, uważało ono, jak wcześniej np. Luter czy Kalwin, że bracia Jezusa, o których mówi Biblia, to Jego kuzyni.

Wydaje się, że dopiero w 1937 r. w Towarzystwie Strażnica wprowadzono naukę, że Chrystus miał „cielesne” czy „przyrodnie” rodzeństwo. Tak wskazuje na to ang. skorowidz Watch Tower Publications Index 1930-1985 (1986, hasło: Mary, podhasło: children), w którym w sprawie dzieci Maryi odesłano do czasopisma Świadków Jehowy pt. The Golden Age z 28.07 1937 r. s. 700-703.


Oto przykłady dawnej wykładni Towarzystwa Strażnica:

„[Jezus] jako Król rozpoczął głosić swoim braciom - [to jest] swoim krewnym [w ang. kinsfolk] - którzy zaczęli tracić wiarę, ponieważ ich obchodziła od początku raczej duma niż wiara” (ang. Strażnica 15.02 1899 r. s. 52).


„Ten Jakub, który zmarł w początkach ery chrześcijańskiej, nie powinien być kojarzony z innym Jakubem, autorem Listu Jakuba, znanym jako Jakub Mniejszy syn Alfeusza (Kleofasa - Mk 3:18) męża Marii. Przypuszczalnie był on dalszym kuzynem [w ang. cousin] naszego Pana i z tego powodu, według żydowskich zwyczajów tytułowany jest ‘bratem Pańskim’ - Ga 1:19” (ang. Strażnica 01.05 1902 r. s. 135).
„Kontekst wskazuje, że w tym czasie niektórzy bracia naszego Pana (prawdopodobnie jego kuzyni [w ang. cousins], ponieważ kuzynów w tamtych czasach nazywano braćmi) wydawali się mieć wątpliwości co do jego mesjaństwa i ponaglali go by udał się do Jerozolimy [J 7:3, 5]...” (ang. Strażnica 15.02 1905 r. s. 56).
Właściwie w publikacjach Towarzystwa Strażnica wydanych przed rokiem 1950-tym trudno znaleźć komentarze do tekstów biblijnych mówiących o „braciach” Jezusa. Wystarczy popatrzeć do Watchtower Publications Index 1930-1985 (wyd. 1986) by się o tym przekonać. W angielskiej Strażnicy z 15.12 1950 r. na s. 522 pojawiło się nawet pytanie czytelnika o braci Chrystusa, na które odpowiedziano według dzisiejszej wykładni Towarzystwa Strażnica. Czyżby wcześniej Świadkowie Jehowy miewali jakieś problemy z kwestią braci? Może wtedy jeszcze wielu pamiętało starą naukę o kuzynach Pana?

Kolejne publikacje, które omawiają te sprawę, zawierają już jawną nadinterpretację fragmentów biblijnych o braciach Jezusa. Oto przykład:




Tekst biblijny

Komentarz Towarzystwa Strażnica

„Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” Dz 1:14.

„Byli wśród nich wierni apostołowie Jezusa, jego matka Maria i jej pozostali synowie, jego młodsi bracia przyrodni. - Dzieje Apostolskie 1:14, 15” („Od raju utraconego do raju odzyskanego” 1960 s. 147).

Jak widzimy w tabeli, Towarzystwo Strażnica (wbrew tekstowi biblijnemu) nazwało „braci Jego” - już według swej nauki - „pozostałymi synami” Maryi i „młodszymi, przyrodnimi” braćmi Jezusa.


Poniżej przedstawiamy teksty biblijne, na podstawie których Świadkowie Jehowy uważają, że Jezus miał „rodzeństwo przyrodnie”. Opatrzymy je też naszymi krótkimi uwagami.


Teksty biblijne o braciach i siostrach

Komentarze

„Czy nie jest On synem cieśli? Czy Jego matce nie jest na imię Miriam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas?” Mt 13:55-56.

Por. „Czy nie jest to syn Józefa?” Łk 4:22;

„Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę my znamy?” J 6:42.


Józef i Maryja nazwani są tu tylko rodzicami „Jego” tzn. Jezusa. Pozostałe wymienione osoby nie są określone jako dzieci cieśli i Miriam, choć nazwane są braćmi i siostrami Chrystusa.

„Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? (...) A Jezus mówił im: ‘Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony’.” Mk 6:3-4.

Komentarz patrz jak powyżej.

Prócz tego Jezus, przez wymienienie „krewnych [gr. syggeneus]” (Mk 6:4), zdaje się sugerować, że za takich uważa wymienionych z imienia braci i siostry.



„Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić” Mt 12:46.

Maryja nie jest tu nazwana „matką braci”, lecz określona jest tylko jako Matka Jezusa.

„Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać” Mk 3:31.

Komentarz patrz jak powyżej.

Prócz tego tu, jeszcze bardziej niż w Mt 12:46, podkreślono że Maryja jest „Matką Jego” (Mk 3:31). Tam bowiem w oryginale jest tylko określenie „Matka”. Nie pada tu np. forma „Matka Jego i jego braci”.



„Wtedy przyszli do Niego Jego Matka i bracia...” Łk 8:19.

Komentarz patrz jak powyżej w Mt 12:46.

„Następnie On, Jego Matka, bracia i uczniowie Jego udali się do Kafarnaum...” J 2:12.

Maryja jest tu nazwana tylko „Matką Jego”, a nie matką „braci Jego”.

„Rzekli więc Jego bracia do Niego (...) Bo nawet bracia Jego nie wierzyli w Niego (...) Kiedy zaś bracia Jego udali się na święto, wówczas poszedł i On...” J 7:3, 5, 10.

Maryja nie występuje w tym fragmencie. Prawdopodobnie do Jerozolimy wędrowała oddzielnie. Spotykamy ją z niewiastami i u boku Jana (J 19:25-27).

„Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” Dz 1:14.

Maryja jest tu nazwana tylko „Matką Jezusa”, a nie matką „braci Jego”. Patrz też komentarz poniżej.

„Czyż nie wolno nam brać z sobą niewiasty-siostry, podobnie jak to czynią pozostali apostołowie oraz bracia Pańscy i Kefas” 1Kor 9:5.

Jeśli pojmować, że fragment ten mówi o rzeczywistych braciach Jezusa, to czyżby Chrystus nie miał żadnych wierzących w Niego krewnych?

„Spośród zaś innych, którzy należą do grona Apostołów, widziałem jedynie Jakuba, brata Pańskiego” Ga 1:19.

Widać, że ten Jakub jest Apostołem. Jezus nie miał zaś wśród nich swego brata. Musiał być on więc krewnym Chrystusa.

Zastanówmy się dlaczego tak wiele razy Maryja nazwana jest „Matką Jego”, „Matką Jezusa” czy „Matką Pana” (Mt 1:18, 2:11-14, 20-21, 12:46, 13:55, Mk 3:31, Łk 1:43, 2:33-34, 48, 51, 8:19-20, J 2:1-5, 12, 19:25, Dz 1:14), a nigdy „Matką ich” czy „Matką braci Jego”?

Mało tego, o żadnym z tych braci Jezusa nie powiedziano jak o Nim:

„Rodzice Jego” Łk 2:41, 43;

„Rodzice (...) Dzieciątka Jezus” Łk 2:27;

„Jego ojciec i Matka” Łk 2:33;

„ojciec Twój i ja” 2:48;

„Syn Józefa” Łk 4:22;

„Syn cieśli” Mt 13:55;

„Syn Maryi” Mk 6:3;

„Twoja Matka” Mt 12:46, Mk 3:32, Łk 8:20.
Zaznaczmy też, że z powodu tego, że Chrystus był synem Boga, a nie Józefa, Świadkowie Jehowy nazywają rodzeństwo Jego „braćmi i siostrami przyrodnimi”, choć czasem również mówią o „braciach cielesnych”.

Pogląd o tym, że Jezus miał „przyrodnich braci i przyrodnie siostry”, które to dzieci były synami i córkami Maryi i Józefa, podtrzymuje biblijny słownik Towarzystwa Strażnica pt. „Wnikliwe poznawanie Pism” wydany w 2006 roku (ang. 1988). Przedstawimy tu jego opinie na ten temat i przeprowadzimy z nim polemikę.


Bracia i siostry Jezusa
1) Oto fragment biblijnego słownika Towarzystwa Strażnica (hasło ‘Brat’):

Bracia Jezusa. W Ewangeliach, w Dziejach Apostolskich i dwóch listach Pawła wspomniano o ‘braciach Pana’, ‘bracie Pana’, ‘jego braciach’ i ‘jego siostrach’; imiennie wymieniono czterech braci: Jakuba, Józefa, Szymona i Judasa (1Ko 9:5; Gal 1:19; Mt 12:46; 13:55, 56; Mk 3:31; Łk 8:19; Jn 2:12; Dz 1:14). W świetle takich dowodów większość biblistów zgadza się, że Jezus miał co najmniej czterech braci i dwie siostry i że wszyscy oni urodzili się Józefowi i Marii w naturalny sposób po cudownych narodzinach Jezusa” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 272).


Co powiemy o tych stwierdzeniach? Otóż nie wiadomo co znaczą słowa „większość biblistów”. Prawdopodobnie chodzi tylko o „większość biblistów protestanckich”, a nie katolickich czy prawosławnych, bo ci w większości wierzą inaczej niż Świadkowie Jehowy. Jeśli zaś tylko „większość biblistów protestanckich” (a nie wszyscy) tak uważa, to dla nas jest to budujące, że przynajmniej część tego obozu wierzy tak jak my. Dziwne dla nas jest też to, że „w świetle takich dowodów” bibliści ci, na których powołuje się Towarzystwo Strażnica, wierzą, że ci bracia i siostry „urodzili się Józefowi i Marii w naturalny sposób”. Nigdzie Biblia nie mówi, ani o ich urodzeniu z Maryi i Józefa, ani tym bardziej nie zwie tych osób ich synami czy córkami. Pismo Święte używa w stosunku do nich tylko terminów „bracia” i „siostry”, a nie „synowie” i „córki”.

Ciekawe jest też stwierdzenie słownika Świadków Jehowy, że „Jezus miał co najmniej czterech braci” i że uznaje to większość biblistów. Przeważnie Towarzystwo Strażnica samo wymienia tylko czterech braci, a nie „co najmniej czterech”. Czyżby były jakieś różnice między poglądami Świadków Jehowy, a wspomnianymi biblistami, co do ilości braci?


2) Oto następny fragment z biblijnego słownika Towarzystwa Strażnica:

„Twierdzenie, jakoby bracia Jezusa byli synami Józefa z poprzedniego małżeństwa lub z małżeństwa lewirackiego z bratową, jest zupełnie bezpodstawne. Biblia w żaden sposób tego nie sugeruje. Hipoteza, według której słowo ‘brat’ (adelfos) oznacza w tym wypadku ‘kuzyna’ (anepsios), nie powstała wcześniej niż w 383 r. n.e. i przypisuje się ją Hieronimowi. Jednak Hieronim nie przytoczył żadnych uzasadniających ją argumentów, a w późniejszych pismach wyraził nawet pewne wątpliwości wobec swej ‘teorii kuzynów’” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 272).


Cóż powiemy o tym fragmencie? Otóż Biblia nie zaprzecza temu, że „bracia Jezusa byli synami Józefa z poprzedniego małżeństwa”. Dlatego też w pierwszych wiekach wielu chrześcijan uważało, że Józef był wdowcem, a wspomniani synowie i córki to jego dzieci z pierwszego małżeństwa. Nie był to pogląd jedyny, ale nie było wtedy opinii, że Maryja miała inne dzieci oprócz Jezusa. Ta nauka pojawiła się po raz pierwszy w piśmie ucznia ariańskiego Helwidiusza w drugiej połowie IV wieku („Encyklopedia Katolicka” praca zbiorowa, Lublin 1993, t. 6, s. 670).

Jeżeli Towarzystwo Strażnica twierdzi, że „Biblia w żaden sposób tego nie sugeruje”, że wymienione osoby mogłyby być dziećmi tylko Józefa (ale nie Maryi), to tym bardziej nie może Pismo Święte mówić, że są one i Józefa i Maryi, bo przecież nie są one nawet nazwane ich córkami i synami!


Czy prawdą jest to, że dopiero w 383 roku pojawiła się „hipoteza, według której słowo ‘brat’ (adelfos) oznacza w tym wypadku ‘kuzyna’ (anepsios)”?

Otóż nie, ponieważ zmarły w 339 roku Euzebiusz z Cezarei opisał to, co pozostawił po sobie w swych „Pamiętnikach” (Hypomnemata) Hegezyp, żyjący dużo wcześniej bo w latach 110-185.

Oto zestawienie podstawowego tekstu biblijnego z imionami braci Jezusa, inne fragmenty Biblii, które wymieniają ich matkę oraz słowa Hegezypa i Euzebiusza o tym, że mowa jest o kuzynach Chrystusa.


Mk 6:3-4

Inne teksty biblijne

Hegezyp (110-185)

Euzebiusz z Cezarei (260-339)

„Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? (...) A Jezus mówił im: ‘Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony’.”.

„obok krzyża (...) stały: (...) Maria, żona Kleofasa” J 19:25;
„Między nimi były (...) Maria, matka Jakuba i Józefa” Mt 27:56;
Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa” Mk 15:40;
Maria, matka Józefa” Mk 15:47;
Maria, matka Jakuba” Mk 16:1;
Maria, matka Jakuba” Łk 24:10.

„niektórzy z tych właśnie heretyków oskarżali Szymona, syna Kleofasa, iż jest potomkiem Dawida” („Pamiętniki” cyt. w „Historii Kościoła” III:32,3, Euzebiusza);
„Wówczas potomek stryja Pańskiego, wyżej wspomniany Szymon, syn Kleofasa, oskarżony przez heretyków, stanął przed sądem” („Pamiętniki” cyt. w „Historii Kościoła” III:32,6, Euzebiusza);
„został ustanowiony biskupem Symeon, syn stryja Chrystusowego, Kleofasa, któremu wszyscy dali pierwszeństwo, bo i on był krewnym Pańskim” („Pamiętniki” cyt. w „Historii Kościoła” IV:22,4, Euzebiusza);
„Z rodziny Pańskiej żyli jeszcze wnukowie Judy, tak zwanego brata Pańskiego według ciała” („Pamiętniki” cyt. w „Historii Kościoła” III:20,1, Euzebiusza).

Szymon, syn Kleofasa, o którym wspomina również Ewangelia [J 19:25], (...) miał on być kuzynem Zbawiciela, Hegezyp bowiem opowiada, iż Kleofas był bratem Józefa” („Historia Kościoła” III:11);
„Przy takiej właśnie sposobności miał według podania Symeon, syn Kleofasa, którego wymieniliśmy jako drugiego biskupa jerozolimskiego, życie zakończyć śmiercią męczeńską” (j/w. III:32,1);
„O Symeonie słusznie można przypuszczać, że należał do tych, którzy Pana widzieli i słyszeli. Dowodem na to jest długie życie jego i w Ewangelii zawarta wzmianka o Marii, żonie Kleofasa, a matce jego (...) Ten sam autor [Hegezyp] mówi, że jeszcze inni potomkowie jednego z tak zwanych braci Zbawicielowych, a mianowicie Juda, dożyli czasów tego samego cesarza...” (j/w. III:32,4-5).

Jak z powyższego widzimy, wymienione osoby w Mk 6:3 (Jakub, Józef, Szymon, Juda) są, według tekstów biblijnych i wczesnochrześcijańskich, krewnymi Chrystusa. Wskazuje na to też Mk 6:4.

Jakub i Józef są według słów J 19:25 i Mt 27:56 synami Marii Kleofasowej, natomiast Szymon i Juda są według Hegezypa i Euzebiusza synami Kleofasa. To znaczy, że wszyscy czterej są synami małżeństwa Marii i Kleofasa.

Maria ta jest według J 19:25 prawdopodobnie krewną Maryi („siostra Matki Jego, Maria żona Kleofasa”), natomiast Kleofas był według Hegezypa i Euzebiusza bratem (krewnym?) Józefa tzn. stryjem Jezusa.

Widzimy też, że nieprawdą jest to, że jakoby koncepcja kuzynów Jezusa pojawiła się dopiero w 383 roku, jak uczy Towarzystwo Strażnica. Euzebiusz zmarł w 339 roku, a Hegezyp dużo wcześniej, bo w 185 roku! Nikt też przed nimi, ani za ich życia, nie pisał o synach i córkach Maryi.
Również Klemens Aleksandryjski (ur. 150) i Orygenes (ur. 185) choć wspominają braci Jezusa, to jednak żaden z nich nie uważał ich za synów Maryi:

Orygenes pisał, że oni „nie urodzili się z Maryi. A i żaden tekst Pisma o tym nie wspomina!” („Homilie o Ewangelii św. Łukasza” 7:4);

„Paweł natomiast (...) powiada, że widział owego Jakuba ‘brata Pańskiego’ [Ga 1:19] nie tyle z więzów krwi, co ze wspólnego wychowania, pokrewieństwa obyczajów i wyznawania tej samej nauki” („Przeciw Celsusowi” I:47);

„Wielu ludzi zastanawia się, jak Jezus mógł mieć braci, skoro Maria aż do śmierci pozostała dziewicą. Jezus nie miał naturalnych braci, bo ani dziewica nie urodziła nikogo innego, ani On sam nie był synem Józefa” („Komentarz do Ewangelii św. Jana” frag. 31);

„Jeśli bowiem, zgodnie z opinią ludzi wypowiadających słuszne poglądy na osobę Maryi nie miała ona żadnego innego syna poza Jezusem, a Jezus mówi do Matki: ‘Oto Twój Syn’ - nie zaś ‘Oto i ten jest Twoim synem’...” („Komentarz do Ewangelii według Jana” I:4,23).
Klemens Aleksandryjski o Judzie i Jakubie (Mt 13:55) stwierdził:

„Juda, który napisał list (...) był bardzo pobożny i chociaż znał swe pokrewieństwo z Panem, nie twierdził, iż jest Jego bratem. Lecz cóż twierdził: ‘Juda, sługa Jezusa Chrystusa, brat zaś Jakuba’ [Jud 1]” (In epist. Iudae catolica).


Wydaje się również, że Tertulian (155-220), który nie uznawał dziewictwa Maryi po urodzeniu Jezusa, który też choć nie użył słowa „kuzyni”, ale „krewni”, nie uważał braci Jezusa za Jej dzieci:

„[Jezus] nie tyle zaprzeczył istnieniu krewnych, o ile zrezygnował z nich. A więc, gdy najpierw zapytał: ‘Kto jest mi matką i jacy to są mi braćmi?’ [Mt 12:48] dodając ‘Jeśli nie ci, którzy słuchają moich słów i wypełniają je’, przeniósł imiona krewnych na innych, których uważał za bliższych sobie z powodu ich wiary. (...) czy tym samym zaprzeczył pokrewieństwa tym, którzy byli Jego krewnymi? (...) Przez to, że adoptował innych, nie negował pokrewieństwa swych krewnych” („Przeciw Marcjonowi” IV:19,11-13).


Ciekawe, że w innej swej publikacji Towarzystwo Strażnica zacytowało katolicką encyklopedię, która jawnie przeczy temu, że dopiero w 383 roku zaczęto uważać braci Jezusa za jego kuzynów:

„W dziele New Catholic Encyclopedia czytamy: ‘Kościół od samego początku nauczał, że Maria była zawsze dziewicą. Nie ulega zatem wątpliwości, iż Maria nie miała żadnych innych dzieci’. Według tego samego dzieła określenia ‘brat’ i ‘siostra’ mogą się odnosić do ‘osoby lub osób związanych wspólną więzią religijną lub inną’ albo do krewnych, na przykład kuzynów” (Strażnica Nr 24, 2003 s. 3).


Dalej słownik Świadków Jehowy podaje, że „Hieronim nie przytoczył żadnych uzasadniających ją argumentów, a w późniejszych pismach wyraził nawet pewne wątpliwości wobec swej ‘teorii kuzynów’”. Ciekawe, że Towarzystwo Strażnica nie opisało nawet co Hieronim napisał w swym opracowaniu i nie zacytowało tych późniejszych jego rzekomych „wątpliwości” (nie podało też źródeł!).

Ponieważ nie ukazało się do dziś w języku polskim wspomniane pismo Hieronima (Adversus Helvidium) i trudno by było je całe tłumaczyć i przepisywać tu, zacytujmy choć kilka zdań o nim z jednego z opracowań katolickich:

„Przeciwnicy dozgonnego dziewictwa Matki Najświętszej zwracają jeszcze uwagę na zapis z Ewangelii Mateusza, że Józef ‘nie zbliżał się do niej, aż porodziła Syna, któremu nadał imię Jezus’ (1,25). Czyż ze słów tych nie wynika - argumentują - że potem prowadzili oni normalne życie małżeńskie? Czyżby ze słów - odpowiada na ten zarzut święty Hieronim (†419) - że ‘Mikal, córka Saula, była bezdzietna aż do czasu swej śmierci’ (2 Sm 6,23), wynikało, że po swojej śmierci zaczęła rodzić dzieci? Czy ze słów Pana Jezusa, że będzie z nami ‘aż do skończenia świata’ (Mt 28,20), wynika, że potem już z nami nie będzie? I wyjaśnia święty Hieronim, że grecki wyraz heos (‘aż’, ‘dopóki’) nie zawiera żadnego przekazu na temat tego, co było potem” („Listy szóste” J. Salij OP, Poznań 2004, rozdz. ‘Bracia Pana Jezusa’).
Ciekawe, że gdzie indziej Towarzystwo Strażnica potrafiło dość pozytywnie oceniać wiedzę Hieronima:

„Na Wulgatę Hieronima wielokrotnie powołano się w przypisach do Przekładu Nowego Świata” („Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne” 1998 s. 310).

W Strażnicy Nr 1, 1999 s. 26-29 podało zaś, że posiadał on znajomość języków hebrajskiego, syryjskiego, greckiego, łaciny i był wszechstronnie wykształcony w takich dziedzinach jak gramatyka, retoryka, filozofia. Zapomniano tylko wspomnieć o teologii.
3) Oto kolejny fragment z biblijnego słownika Towarzystwa Strażnica:

„Biblista J. B. Lightfoot napisał: ‘Św. Hieronim nie oparł swej teorii na tradycji, a zatem dowodów na jej poparcie należy szukać wyłącznie w Piśmie Świętym. Zbadałem biblijne świadectwa i stwierdziłem, że (...) argumenty na rzecz tej teorii są znacznie słabsze niż argumenty przeciwko niej, należy więc ją odrzucić’ (St. Paul’s Epistle to the Galatians, Londyn 1874, s. 258)” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 272).


Co powiemy o tych słowach? Otóż ciekawe czemu przeciw katolikom i dla pouczenia ich, Towarzystwo Strażnica cytuje J. B. Lightfoota (1828-1889) biblistę anglikańskiego, nie wspominając też jakiego on jest wyznania. Raczej wskazane by było, aby w sprawie Hieronima Świadkowie Jehowy zacytowali biblistę czy patrologa katolickiego, który jak on należał do tego samego Kościoła. Nadmieńmy tylko, że dzieło Hieronima nie spotkało się z jakąś krytyką w jego czasach, a on sam był uznawany za wielkiego znawcę języków biblijnych. Czyżby wtedy, gdy greką posługiwano się powszechnie, nikt nie zauważył, że Hieronim rzekomo narobił błędów w utożsamianiu braci z kuzynami?

Z przytoczonego fragmentu Lightfoota wynika, że Hieronim nie oparł się na tradycji. Zatem na czym? Na Biblii? Na kwestiach językowych? Tu Świadkowie Jehowy powinni być zadowoleni, że nie odwołał się on do tradycji, bo przecież oni jej nie uznają. Z dalszych słów cytowanego biblisty wynika jednak, że Hieronim na Biblii opierał swe dowodzenie, tylko że Lightfoot uważał je jako za słabe, jak dla niego.

Ciekawe, że słownik Świadków Jehowy nie przytoczył żadnych argumentów Lightfoota, w których ‘obala’ on dowody Hieronima. Interesujące by było też, co zawierał jego fragment wykropkowany przez słownik Towarzystwa Strażnica.
Ponieważ Świadkowie Jehowy nie po raz pierwszy próbują oceniać Hieronima i jego opinię o braciach Jezusa, przedstawmy jak różnych argumentów używają przeciw niemu.


Przebudźcie się! Nr 14 z lat 1970-79 s. 27

Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 2001 s. 167

Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 272

„Hieronim nie odwołał się ani do Biblii, ani do tradycji”.

„Św. Hieronim, kierując się tradycyjną wiarą Kościoła”.

„Św. Hieronim nie oparł swej teorii na tradycji”.

Dodajmy tu, że przytoczyliśmy powyżej tylko jeden fragment z pisma Hieronima i jest on oparty na Biblii. Na dodatek jego pogląd dotyczący braci Jezusa i dziewictwa Maryi jest zgodny z tradycją tzn. z cytowanymi wcześniej opiniami Hegezypa i Euzebiusza oraz w pewien sposób z pismami Tertuliana, Klemensa Aleksandryjskiego i Orygenesa.


4) Oto kolejne słowa z publikacji Towarzystwa Strażnica:

„Gdy w Pismach Greckich jest mowa o siostrzeńcu lub kuzynie, nie pojawia się słowo adelfos. W takich sytuacjach wyjaśniano, o jakie pokrewieństwo chodzi; czytamy np. o ‘synu siostry Pawła’ czy ‘Marku, kuzynie [anepsios] Barnabasa’ (Dz 23:16; Kol 4:10)” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 272-273).


Cóż powiemy o tym fragmencie? Otóż ciekawe, że Towarzystwo Strażnica dyskusję o kuzynach zamyka w obszarze Nowego Testamentu, który nazywa Pismami Greckimi. Czyż nie cała Biblia jest natchniona? Czy Septuaginta nie stanowi Pism Greckich?

Otóż tak się składa, że w niej słowo anepsios (kuzyn) występuje dwa razy. Tylko dwa razy! Czyżby więc w całym Starym Testamencie nie było więcej kuzynów?

Najważniejsze jest jednak to, że w biblijnym języku hebrajskim nie istniało specjalne słowo, którym oznaczano kuzyna. W grece zaś, jak widzimy, tylko sporadycznie stosowano termin anepsios. Milczenie Towarzystwa Strażnica, związane z tymi faktami, jest znamienne, choć przyznało ono nam częściowo rację w słowach: „W Pismach Hebrajskich (...) nie używa się odpowiednika słowa ‘kuzyn’” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 1180).

Mało tego, słownik Świadków Jehowy przyznaje też, że termin anepsios nie zawsze musi oznaczać kuzyna, ale czasem może określać nawet dalszego krewnego:

„Wyraz ten odnosi się przede wszystkim do dziecka ciotki lub wuja, choć w szerszym znaczeniu także do dalszych krewnych” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 1180).

Owszem słowo anepsios oznacza kuzyna, ale i terminem adelphos określano go. Jakie mamy na to dowody?

Tu mała uwaga. Choć Towarzystwo Strażnica nie uznaje przytoczonej poniżej księgi za kanoniczną, to jednak musi uwzględnić to, że jest ona przynajmniej świadkiem dla reguł greki czasów Septuaginty.

Otóż w Księdze Tobiasza, w różnych kodeksach, mamy albo zastosowane słowo anepsios albo adelphos:

Tb 7:2 - anepsio (Kodeksy Watykański i Aleksandryjski);

Tb 7:2 - adelpho (Kodeks Synaicki). Patrz Septuaginta t. I-II dr A. Rahlfs, Stuttgart 1979.

Widzimy więc, że o ile pierwszy tekst wprost określił pewne osoby kuzynami, to w drugim zastosowane zostało słowo adelphos, którym też ich tak nazywano. Z tego też powodu tłumacze na język polski oddali występujące tam słowa terminem „brat” (np. Biblia Tysiąclecia, Biblia Poznańska), choć jest to kuzyn.
Nie zawsze więc Biblia oddaje termin „kuzyn” słowem anepsios jak w Kol 4:10 i Lb 36:11.

Poświadcza to też pośrednio Towarzystwo Strażnica podając, że w Dz 23:16 mowa jest o „synu siostry Pawła”. Przypomnijmy tu, że żaden z braci Jezusa nie został nazwany „synem Maryi”, a mowa jest na przykład o „synach Zebedeusza” (Mt 26:37), „matce synów Zebedeusza” (Mt 27:26), „siedmiu synach (...) Skewasa” (Dz 19:14) itp.

Septuaginta używa też, na oznaczenie kuzynów i dalszych krewnych, terminu adelphos (brat). Oto przykłady:

Joz 17:3-4 podaje, że córki Selofchada, nazwały „braćmi” (adelphos) swoich kuzynów, którzy byli synami braci ich ojca. Były więc one kuzynkami tych mężczyzn.

1Krn 23:21-22 podaje, że bracia Eleazar i Kisz mieli, jeden córki, a drugi synów. Synowie Kisza będąc ich „braćmi” (adelphos), wzięli je sobie za żony. Były to więc ich „kuzynki”.

Kpł 10:1 i 4 podaje, że Miszael i Elsafan nazwani są „braćmi” Nadaba i Abihu, choć pierwsi są synami Uzzjela, a drudzy Aarona. Uzzjel zaś był stryjem Aarona.

Rdz 13:8, 14:14 i 16 podaje, że Abraham i Lot są „braćmi”, choć pierwszy jest synem Teracha, a drugi Harana. Abraham był zaś bratem Harana (Rdz 11:27).

[Biblia Tysiąclecia w tych tekstach zgodnie z Rdz 11:27 oddała słowo „brat” poprzez „krewny”. Występuje tam hebrajski termin ach czy grecki adelphos]

Rdz 29:12 i 15 podaje, że Laban, teść Jakuba, jest jego „bratem” (adelphos). Laban był zaś Jakuba matki (Rebeki) bratem (Rdz 29:10). A przecież wiemy, że Jakub był w rzeczywistości bratem Ezawa.

Rdz 24:48 podaje, że Rebeka nazwana jest „siostrą” (adelphe) Abrahama, choć jest w rzeczywistości jego bratanicą, córką Betuela (Rdz 24:47).

Sdz 9:1 i 3 podaje, że Abimelek nazwany jest „bratem”, przez swych wujów, to znaczy przez braci jego matki.

Podobnie jak w Septuagincie, zasada ta występuje w tekście hebrajskim Biblii i nawet częściej niż w grece.


Również w Nowym Testamencie mamy podobne przypadki:

Ga 1:19 podaje, że Jakub, jeden z Apostołów, jest „bratem Pańskim” (adelphos). Wiemy zaś, że wśród Apostołów nie było braci Jezusa, więc musiał być on krewnym Pana.

J 19:25 podaje, że Maria Kleofasowa nazwana jest „siostrą” (adelphe) Maryi. Musiała być ona jej krewną, gdyż niemożliwe by dwie siostry miały tak samo na imię.
Siostry przyrodnie (z innej matki lub z innego ojca) także nazywane są w Biblii „siostrami” (adelphe) . Taki przykład mamy w Rdz 20:12, gdzie Sara nazwana jest „siostrą” Abrahama, będąc córką tego samego ojca (Teracha), ale innej matki niż on.

Podobnie było w czasach Nowego Testamentu. Przykładowo słowo adelphos użyto dla oznaczenia braci przyrodnich. Herod Antypas (syn Mariamme) nazwany jest „bratem” Filipa, syna Maltake (Mt 14:3, Mk 6:17-18) i Filipa, syna Kleopatry (Łk 3:1). Choć wszyscy trzej są oni synami Heroda Wielkiego, to każdy z nich miał inną matkę. Wspomina o tym też słownik Świadków Jehowy („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 810).


Słowa greckie adelphe (siostra), adelphos (brat) mają w tym języku greckim wielorakie znaczenie i oznaczają siostrę lub brata przyrodniego, rodzonego, kuzyna, krewnego, towarzysza wspólnoty, chrześcijanina. Tych terminów używa Biblia i to jest kluczem do rozwiązania problemu braci.

Słowo adelphe (siostra) pada w Nowym Testamencie 26 razy, a adelphos (brat) aż 343 razy (patrz „Wielki Słownik Grecko-Polski Nowego Testamentu” ks. R. Popowski SDB, Warszawa 1995).


Dodajmy tu, że Towarzystwo Strażnica w swym słowniku wymienia cała gamę znaczeń i określeń dla których Biblia stosuje termin adelphos („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 271-272). Dziwne jednak, że upiera się, iż słowo to w przypadku braci Jezusa musi oznaczać, że są to synowie urodzeni przez Maryję.
5) Oto dalszy fragment ze słownika Towarzystwa Strażnica:

„W Łk 21:16 występuje zarówno greckie słowo syggenon (‘krewni’, np. kuzyni), jak i adelfon (‘bracia’), co wskazuje, że w Pismach Greckich słowa te nie są używane zamiennie” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 273).


Co powiemy o tym stwierdzeniu? Oto słowa przytoczonego wersetu:

„A wydawać was będą rodzice i bracia, krewni i przyjaciele...” Łk 21:16.

Otóż niekoniecznie w tym wypadku słowo „krewni” musi zawierać w sobie kuzynów. Może mowa jest tu o dalszych krewnych (np. dziadkowie, wujowie, powinowaci itp.). Widać więc, że pod terminem „bracia” mogą kryć się też „kuzyni”. Zauważmy, że nie ma tu mowy np. o „siostrach”. Jest więc to tylko ogólne stwierdzenie, a nie jakaś zasada służąca odróżnianiu kuzynów od braci.

Mało tego, Towarzystwo Strażnica samo przyznaje, że „W Septuagincie wyraz syggenes pojawia się pięciokrotnie i odnosi się raczej ogólnie do krewnych niż konkretnie do kuzynów (Kpł 18:14; 20:20; 25:45; 2Sm 3:39; Eze 22:6, LXX)” („Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. I, s. 1180).

Teraz porównajmy dwa cytowane zdania:

„słowo syggenon (‘krewni’, np. kuzyni)”;

syggenes (...) odnosi się raczej ogólnie do krewnych niż konkretnie do kuzynów”.

Widzimy więc, że raz Towarzystwu Strażnica wygodnie by termin „krewni” obejmował kuzynów, a innym razem potrzebne jest mu, by wykluczał kuzynów. Sami oceńmy tę zasadę.

Prócz tego to, iż w Septuagincie tylko pięć razy występuje termin „krewni” (syggenes) świadczy o tym, że w pozostałych miejscach tak braci, jak i kuzynów oraz krewnych, określano słowem „bracia”. Przecież nikt chyba nie uważa, że w całym Starym Testamencie tylko pięć razy mowa jest o „krewnych”? Po co więc tworzyć jakieś formy odróżniania krewnych od braci czy kuzynów.

Zauważmy też, że w Łk 2:44 mowa jest o tym, że Maryja i Józef szukali Jezusa wśród „krewnych i znajomych”, a więc pośród wszystkich, tak dalszych krewnych, jak i pewnie wśród swoich braci i sióstr. Tu zatem mamy, inaczej niż w Łk 21:16, połączenie braci, kuzynów i innych krewnych.


W drugiej części artykułu będziemy kontynuować naszą polemikę ze słownikiem „Wnikliwe poznawanie Pism” (2006).

Zamieścimy też w niej źródła tekstów wczesnochrześcijańskich, które cytujemy w całym artykule.









©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna