Brawo Panie Tusk!



Pobieranie 8.22 Kb.
Data05.05.2016
Rozmiar8.22 Kb.
Brawo Panie Tusk!
Wreszcie uznał Pan, że tzw. „układ warszawski” funkcjonował, nareszcie dostrzegł Pan dwuznaczną rolę, jaką w życiu publicznym odgrywał i odgrywa Pan Paweł Piskorski, były Prezydent Warszawy, a obecnie Eurodeputowany i usunął go z szeregów Platformy Obywatelskiej. Pokazuje to, że PO zdolna jest do wewnętrznej naprawy i oczyszczenia. Jednak wymaga to dalszego konsekwentnego działania. Należy podjąć kolejne kroki w celu rozbicia tego chorego układu, który wciąż wypija soki z Miasta St. Warszawy, a który zakorzeniony jest w części warszawskiej PO i w SLD. Dlatego, jako poseł z Warszawy, apeluję do Pana Przewodniczącego, aby podjął Pan równie zdecydowane działania także wobec innych działaczy swojej partii, którzy wzbogacili się na tzw. „układzie warszawskim”. Proszę, aby odniósł się Pan do mojego apelu i poniższej informacji.

W dniu 21 listopada 1996 roku Rada Gminy Warszawa Centrum podjęła uchwałę, w której wyraziła zgodę na utworzenie Mokotowskiej Fundacji Warszawianka Wodny Park. W dniu 9 października 1996 roku oszacowano orientacyjną wartość inwestycji na 28,5 mln zł. Tymczasem w latach 1996-2000 na cel powołania Fundacji, tj. na budowę basenów przy ul. Merliniego na warszawskim Mokotowie wydano 126,3 mln zł, z czego 119,5 mln zł z kasy Gminy, 6,6 mln zł z kasy Urzędu Kultury Fizycznej i Turystyki oraz 100 tys. zł z kasy Klubu Sportowego Warszawianka.

Przekazanie środków finansowych na pokrycie kosztów inwestycji związanej z modernizacją i budową basenów odbyło się z rażącym naruszeniem prawa i stanowiło de facto darowizny na rzecz Fundacji. W budżecie Gminy zaplanowano środki na realizację zadania inwestycyjnego pod nazwą „budowa zespołu basenów” jako inwestycji własnej Gminy, nie zaś jako środki na realizację takiego samego zadania przez inne podmioty. Faktycznie, przez cały okres inwestycji zamiast inwestycję Gminy, finansowano
przedsięwzięcie będące własnością Fundacji, przysparzając jej korzyści w postaci wybudowania zespołu basenowego na terenie należącym do Fundacji. Z obowiązującej w tym czasie ustawy Prawo budżetowe wynikało, że nie było podstaw  prawnych do udzielenia przez Gminę dotacji na rzecz Fundacji. Artykuł 20 ust. 1 w/w ustawy stanowił jedynie, że z budżetu państwa mogły być udzielane dotacje dla jednostek niepaństwowych na zadania państwowe realizowane przez te jednostki.

Kluczowym momentem w całym procederze było zawarcie w dniu 16 czerwca 1997 roku umowy cesji pomiędzy dzielnicą Mokotów Gminy Warszawa Centrum a Fundacją, na podstawie której scedowano na Fundację prawa i obowiązki Gminy. Zgodnie z uchwałą Rady Gminy Warszawa-Centrum była to inwestycja własna Gminy, a Zarząd dzielnicy Mokotów przekazując uprawnienia inwestora na rzecz Fundacji postąpił bezprawnie.

Od kilku lat Przewodniczącym Rady Fundacji jest Łukasz Abgarowicz, wcześniej radny Gminy Warszawa Centrum i Dzielnicy Mokotów z Unii Demokratycznej (a potem Unii Wolności), zaś obecnie Poseł na Sejm RP z Platformy Obywatelskiej, z okręgu płockiego.

W sprawie występuje wiele niejasnych wątków pobocznych, w tym podział stanowisk w Zarządzie (Prezesem Zarządu jest Jolanta Tuchowska, radna sejmiku mazowieckiego z SLD)  i Radzie Fundacji pomiędzy działaczy dawnej UW i SLD. Dziś, mimo wybudowania basenów za miejskie pieniądze, Miasto St. Warszawa nie ma kontroli nad działaniami Fundacji. Także do dziś pomimo spełnienia celu statutowego powołania Fundacji tj. wybudowania basenów Fundacja nie została zlikwidowana.

W związku z powyższym apeluję do Pana Przewodniczącego, aby przyjrzał się działaniom innych prominentnych działaczy swej partii w Warszawie i spowodował rezygnację posła Abgarowicza z szefa Rady Fundacji. Gdy to się stanie, będzie możliwe ustanowienie przez Miasto St. Warszawa kuratora dla Fundacji, kurator powoła likwidatora, a ten spowoduje, że Warszawa odzyska kontrolę nad swoim majątkiem – basenem Park Wodny Warszawianka. Jest to bardzo ważne niezależnie od tego, kto będzie rządził stolicą po wyborach samorządowych.

Na koniec pragnę z radością zaznaczyć, że od czasu, gdy burmistrzem Mokotowa został Pan Robert Soszyński, współpraca między PiS a PO w naszej dzielnicy układa się dobrze, niemal wzorowo. Cieniem kładą się jedynie takie zaszłości, jak ta opisana powyżej. Piszę zatem: „Brawo Panie Tusk!” i pytam: „Dlaczego tak późno?” i apeluję o kolejny krok w tym dobrym kierunku.


Artur Górski

Poseł na Sejm RP z PiS




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna