Czas na grabarzy



Pobieranie 6.09 Kb.
Data04.05.2016
Rozmiar6.09 Kb.
CZAS NA GRABARZY
Grabarczyk Infrastruktury nie schodzi z pierwszych stron gazet. Niczym gwiazda rocka czy sportu jest na ustach wszystkich. Po dojechaniu z Polskimi Kolejami Państwowymi do stacji KATASTROFA, całą swoją uwagę skoncentrował na drogach. I już są tego namacalne efekty. O autostradach, drogach ekspresowych, obwodnicach miast możemy zapomnieć. Te rozpoczęte już inwestycje odłożono na później, czyli na nie wiadomo kiedy. Zielona wyspa zaczyna przypominać czarną dziurę. Ile byśmy pieniędzy nie mieli, ile byśmy z Unii nie dostali, wszystko znika i nikt nie wie gdzie. Tylko dług rośnie w tempie zastraszającym. A miało być tak pięknie. Na EURO 2012 Polska miała się zmienić nie do poznania. No i też się zmieniła. Na kolei możemy postawić krzyż, na drogach również. Przed Grabarczykiem Infrastruktury do całkowitego rozłożenie jest jeszcze transport lotniczy (tu pójdzie szybko, bo już ledwie dyszy), budownictwo, gospodarka przestrzenna i mieszkaniowa (z tym nie będzie problemu - jakiś większy VAT-cik i po sprawie), telekomunikacja (też ją Grabarczyk szybko spuści do piachu), poczta (ją minister samym spojrzeniem dobije) oraz gospodarka morska i śródlądowa (to coś istnieje już chyba tylko na papierze). Teraz rozumiecie państwo, dlaczego premier Kochajmy Się Tusk nie odwołuje Grabarczyka. Przecież przed nim huk roboty. Ile jeszcze do pogrzebania. Mówiąc szczerze, szlag nas trafia i zazdrość bierze, że to nie my jesteśmy ministrami w rządzie Tuska. Też potrafilibyśmy nie wybudować iluś autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic. Bez problemów udało by się nam rozłożyć koleje, budownictwo i co tam by sobie premier wymyślił. Ten rząd to idealne miejsce dla nierobów. Wystarczy przyjrzeć się poszczególnym ministrom, sprawdzić co naprawdę przez te trzy lata zrobili. Skóra cierpnie na grzbiecie. Takich leniów, obiboków ze świecą szukać w całym kraju. To jakaś banda pozerów, potrafiących jedynie obiecywać cuda na kiju, wianki na wodzie. Można dostać zajadów ze śmiechu, od tych kolejnych ofensyw ustawodawczych.

Najgorsze jest to, że społeczeństwo przestało wierzyć w jakiekolwiek zapowiedzi rządu. Ktoś kto zaufał zapewnieniom Grabarczyka ma się teraz z pyszna. Iluś inwestorów już włożyło ogromne pieniądze w przygotowania do budowy zatrzymanych inwestycji drogowych. Kto za to zapłaci, jeżeli zaczną się procesy sądowe? Pytanie jest retoryczne, bo wiadomo, że my! Ile takich pieniędzy wyrzuconych w błoto już straciliśmy? Gdyby ktoś to policzył, niejednego przyprawiłoby to o zawrót głowy. Ten zaczynający się rok, z racji wyborów parlamentarnych, będzie dla Polski czasem straconym. Pozorne działania, obietnice bez pokrycia zdominują wystąpienia polityków. Na krytykę płynącą z mediów odpowiedź będzie prosta – kryzys, brak pieniędzy i co najważniejsze, rząd miał zbyt mało czasu, by zrealizować swój bogaty program wyborczy. Receptę na takie dictum załoga Tuska będzie miała jedną: dajcie nam władzę na następną kadencję, a my wam tu stworzymy Najpiękniejsze miasta, najpiękniejsze wsie, zbudujemy Polskę piękną jak we śnie… A gdyby i w następnej kadencji nic się nie udało, to w kolejnej już na pewno.


SOBCZAK i SZPAK



P.S. Kiedy Polska będzie stała prawdziwymi fachowcami-profesjonalistami? Bo jeżeli już postanowiliśmy pochować Infrastrukturę, to dlaczego tego nie robi porządny, zawodowy Grabarz, tylko jakiś Grabarczyk? I tak jest u nas ze wszystkim.
: maran -> felietony
felietony -> Dziękujemy ci
felietony -> Ach ta wyobraźnia
felietony -> Nasza polska ośla łąka ma to do siebie, że kwitnie dorodnie niezależnie od pory roku. Ostatnio wprawiło nas w zachwyt kilka kwiatuszków z tej bajecznie kolorowej łąki. Oto jeden z nich
felietony -> Projekt europa plus wzbudza coraz więcej emocji. Jednak nie są to emocje pozytywne. Raczej odczuwa się zażenowanie. Bo też nie do końca wiadomo, o co tak naprawdę twórcom owego projektu chodzi
felietony -> Wpadła nam w ręce książka, która na polskim rynku pojawiła się w 2008r. Nie wiemy czy jest jeszcze dostępna, a właśnie teraz powinna wzbudzić szczególne zainteresowanie polskich czytelników
felietony -> Zarówno władza, jak i jej brak, powoduje wśród naszych polityków straszliwe odmóżdżenie
felietony -> Dom wariatóW – cd. W naszej ostatniej książce „Dom wariatów – Polska”
felietony -> Polska – 51 stan
felietony -> W „Przeglądzie" (nr 28/446) zamieszczono odpowiedzi na Pytanie Tygodnia. Tym razem Redakcja chciała dowiedzieć się: „Dlaczego Kościół milczy w sprawie gen. Wojciecha Jaruzelskiego?"
felietony -> Wielcy, tyle że nieznani




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna