Dawna sekcja czwarta


C. Oświadczenie pod przysięga złożone Trybunałowi przez senatora Piniora w sprawie Husayn (Abu Zubaydah)



Pobieranie 1.04 Mb.
Strona21/38
Data29.04.2016
Rozmiar1.04 Mb.
1   ...   17   18   19   20   21   22   23   24   ...   38

C. Oświadczenie pod przysięga złożone Trybunałowi przez senatora Piniora w sprawie Husayn (Abu Zubaydah)


303. Skarżący w sprawie Husayn (Abu Zubaydah) przedstawił następujące oświadczenie złożone pod przysięgą przez senatora Piniora:

Oświadczenie Józefa Piniora złożone pod przysięga Europejskiemu Trybunałowi Praw Człowieka

Abu Zubaydah p. Polsce

Informacje wprowadzające

1. Nazywam się Józef Pinior. Urodziłem się w dniu 9 marca 1955 r.. Posiadam stopień magistra na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego i stopnie doktoranckie w Studium Etyczno-Religioznawczym zarówno na Uniwersytecie Wrocławskim, jak i w Szkole Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk.

2. Podczas rządów komunistycznych w Polsce byłem aktywnym członkiem politycznej opozycji. Byłem założycielem i jednym z przewodniczących dolnośląskiego regionu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego NSZZ Solidarność. W 1984 i 1988 roku zostałem określony przez Amnesty International jako więzień sumienia. Po politycznej transformacji w Polsce realizowałem karierę akademicką. W 2004 roku zostałem wybrany do Parlamentu Europejskiego. Jako Członek Parlamentu Europejskiego byłem członkiem Grupy Europejskich Socjalistów.

3. Podczas mojej kadencji w Parlamencie Europejskim byłem wiceprzewodniczącym Podkomisji ds. Praw Człowieka, członkiem Komisji ds. Rozwoju Regionalnego i członkiem delegacji ds. relacji ze Stanami Zjednoczonymi.

4. W latach 2006-2008 byłem członkiem „Tymczasowej Komisji Parlamentu Europejskiego ds. rzekomego wykorzystania krajów europejskich przez CIA do transportu i nielegalnego przetrzymywania więźniów” (TDIP), pracując wraz z sędzią sprawozdawcą Giovannim Claudio Favą.

5. W 2011 roku zostałem wybrany do polskiej izby wyższej parlamentu, Senatu. Jestem senatorem Platformy Obywatelskiej oraz członkiem dwóch komisji, Komisji Prawa Człowieka, Praworządności i Petycji oraz Komisji Spraw Unii Europejskiej.



Potwierdzenie oświadczeń dotyczących przetrzymywania przez CIA w Polsce

6. Niniejszym oświadczeniem pod przysięga potwierdzam Wysokiemu Trybunałowi prawidłowość niektórych publicznie dostępnych informacji, dotyczących mojej wiedzy na temat tajnego więzienia CIA w Polsce. Moja wiedza na temat programu początkowo brała się z mojego udziału w TDIP w latach 2006-2008. Następnie wiele osób, zarówno funkcjonariuszy, jak i osób żyjących w pobliżu Starych Kiejkutów, z czasem zwracało się do mnie aby omówić różne elementy tej sprawy. Wspomniane poniżej informacje zostały uzyskane w różnych okolicznościach z wiarygodnych źródeł.

7. Mogę potwierdzić, że w trakcie badania tej sprawy, zostałem poinformowany przez wiarygodne źródło o sporządzonym pod auspicjami rządu Leszka Millera dokumencie mającym na celu uregulowanie istnienia więzienia CIA w Polsce.

Ten dokument zawiera dokładne przepisy odnośnie do podstawy tajnego więzienia CIA w Starych Kiejkutach. Wśród innych szczegółów dokument przedstawiał protokół działania na wypadek śmierci więźnia.

8. W 2006 roku dokument ten został odnaleziony przez ówczesnego Koordynatora Tajnych Służb w Polsce, Ministra Zbigniewa Wassermana. Przekazał go ówczesnemu Ministrowi Sprawiedliwości, Zbigniewowi Ziobrze. Zostałem poinformowany o transkrypcie spotkania podczas, którego dokument ten został przekazany w obecności innych polityków wówczas rządzącej partii, Prawa i Sprawiedliwości.

9. Ponadto, według moich informacji, wśród innych dokumentów, które są w posiadaniu Prokuratury, istnieje pokwitowanie za klatkę wystawione na ośrodek wywiadu w Starych Kiejkutach. Pokwitowanie pochodzi z okresu, w którym więźniowie CIA byli przetrzymywani w Starych Kiejkutach. Moje założenie jest takie, że ta klatka miała być przeznaczona do przetrzymywania więźniów.

10. Zostałem również poinformowany, że polscy funkcjonariusze poczynili szereg różnych uwag dotyczących różnych aspektów istnienia w Starych Kiejkutach więzienia CIA. Te uwagi miały na celu potwierdzenie, że wszelkie działania polskich funkcjonariuszy były oparte na rozkazach ich przełożonych. Rozumiem, że te pisemne uwagi znajdują się również wśród dokumentów zgromadzonych przez Prokuraturę.

11. Rozumiem, że w śledztwie Prokuratury zgromadzono również informacje wskazujące na praktyczne wsparcie logistyczne i obsługę więzienia: dokumenty przedstawiają w szczególności dowody na dostarczanie żywności do miejsca, wyrzucanie polskich kiełbas przez funkcjonariuszy USA poza ogrodzenie willi na terenie bazy wojskowej i notatkę napisaną przez polskich urzędników proszących, aby Amerykanie tego nie robili.

12. Z informacji, które zostały mi przekazane, jak wskazano powyżej, mogłoby wynikać, że prokuratura dysponuje znaczną ilością informacji wskazujących na bezpośredni udział polskich władz, w różnej formie, w utworzeniu i prowadzeniu tajnego więzienia na polskiej ziemi w Starych Kiejkutach.

Podpis Data Świadek

[podpis Pana Piniora] 26 marca 2013 r. [Podpis nieczytelny]

IX. WYCIĄGI Z ZEZNAŃ BIEGŁYCH I ŚWIADKÓW PRZESŁUCHANYCH PRZEZ TRYBUNAŁ


304. W dniu 2 grudnia 2013 r. Trybunał wysłuchał zeznań Pana Favy, Senatora Marty'ego i Pana J.G.S. jako biegłych i Senatora Piniora jako świadka (patrz również paragrafy 42-44 powyżej). Wyciągi z ich zeznań przedstawione poniżej zostały zaczerpnięte z dosłownego zapisu z rozprawy wyjaśniającej. Są one przedstawione w kolejności, w jakiej zostały odebrane zeznania.

A. Pan Fava


305. W 2006 i 2007 roku Pan Fava był Sędzią Sprawozdawcą TDIP w ramach śledztwa wszczętego przez Parlament Europejski (PE) odnośnie do zarzutów dotyczących istnienia tajnych ośrodków przetrzymywania CIA w Europie. W związku z tym przygotował on raport TDIP, zwany również „Raportem Favy”, na podstawie którego została przyjęta Rezolucja PE z 2007 roku (patrz paragrafy 266-272 powyżej).

Obecnie Pan Fava jest członkiem Izby Deputowanych włoskiego Parlamentu i Wiceprzewodniczącym Komisji ds. „Śledztwa w sprawie Mafii”.

Pan Fava odpowiadał na szereg pytań Trybunału oraz stron.

306. W odpowiedzi na pytania dotyczące zapisów nieformalnego spotkania transatlantyckiego ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej i Organizacji Paktu Północnoatlantyckiego, w tym Condoleezzy Rice, z dnia 7 grudnia 2005 r., „potwierdzającego, że Państwa Członkowskie wiedziały o programie wydań w trybie nadzwyczajnym”, jak opisano to w paragrafie „L” Rezolucji PE z 2007 roku (patrz paragraf 273 powyżej), stwierdził, między innymi, co następuje.

Odnośnie do weryfikacji wiarygodności poufnego źródła, które dostarczyło dokument – „sprawozdanie”:

Tak, wiarygodność została zweryfikowana, było to poufne źródło pochodzące z biur Unii Europejskiej, w szczególności z Komisji. W Waszyngtonie, gdy otrzymaliśmy sprawozdanie ze spotkania [w Waszyngtonie], sprawdziliśmy, że sprawozdanie w istocie nie odpowiadało rzeczywistej treści spotkania, a Przewodniczący Tymczasowego Komitetu podzielał tę opinię i w rzeczywistości dokument ten został zdobyty jako jeden z podstawowych dokumentów raportu końcowego, który zaproponowałem i który został zatwierdzony przez Tymczasowy Komitet oraz który został następnie zatwierdzony przez Parlament.

Odnośnie do charakteru dokumentu:

[…] odprawa. Niektóre spotkania, o ile wpłynie taki wniosek – w tym przypadku wniosek został złożony przez Departament Stanu USA – nie są protokołowane; jednakże w każdym przypadku sporządzany jest dokument, który zawiera niektóre szczegóły przebiegu dyskusji, nawet jeżeli nie jest on następnie oficjalnie publikowany w raporcie spotkania. W tym przypadku był wniosek o niesporządzanie protokołu [spotkania], ale zgodnie z praktyką, poproszono o sporządzenie tego dokumentu i to właśnie ten dokument, sprawozdanie, został nam następnie przekazany.

Odnośnie do tematu spotkania transatlantyckiego:

Wydania w trybie nadzwyczajnym. Amerykańska Sekretarz Stanu Condoleezza Rice spotkała się z ministrami, a tematem rozmów były kwestie będące tematem debaty publicznej w danym czasie w Ameryce i w Europie – wydaje mi się, że nasz Tymczasowy Komitet został już wtedy utworzony – była to szczególnie nagląca kwestia i istniała obawa ze strony kilku Rządów odnośnie do konsekwencji, że te pozasądowe działania w walce z terroryzmem, czyli transporty w trybie nadzwyczajnym, mogą sprawić różnym Rządom kłopoty związane z opinią publiczną oraz śledztwami parlamentarnymi, z których część została już wtedy wszczęta. W zawiązku z tym, niektóre Rządy dopytywały się, czy to, co było wiadome odpowiadało prawdzie i czy to wszystko nie było sprzeczne z konwencjami międzynarodowymi, poczynając od Konwencji Genewskiej.

W tym przypadku – według sprawozdania, które otrzymaliśmy – odpowiedź Pani Rice była taka, że operacyjny wybór walki z terroryzmem był konieczny, ponieważ nietypowy charakter konfliktu z podmiotem, który nie był państwem, ale grupą terrorystów, uniemożliwiał pełne zastosowanie konwencji międzynarodowych, które do tego czasu służyły głównie do regulacji tradycyjnych konfliktów. Jest to teza, którą przekazał nam podczas przesłuchania w Waszyngtonie również doradca prawny Condoleezzy Rice. Wyjaśnił nam, że ich zdaniem nie mogli stosować Konwencji Genewskiej i uważali, że transporty w trybie nadzwyczajnym były konieczną i przydatną praktyką nawet dla Rządów państw europejskich, ponieważ umieszczały Państwa europejskie, Rządy europejskie [oraz] Wspólnotę Europejską w pozycji, w której mogły bronić się przed zagrożeniem terrorystycznym.

Pamiętam również - oczywiście rozmawiamy o wydarzeniach sprzed siedmiu lat – że przedmiotowe sprawozdanie wywołało wśród Rządów państw europejskich dosyć ożywioną dyskusję[:] pomiędzy tymi, którzy uważali, że te praktyki powinny być zakazane z oczywistych względów związanych z prawem międzynarodowym a innymi Rządami, które, przeciwnie, uważały, że należy je wspierać. ...

Odnośnie do treści dokumentu:

Dokument ten precyzyjnie wskazywał na wystąpienia z podaniem nazwisk ministrów państw członkowskich Unii Europejskiej. Dokument ten dość wyraźnie odzwierciedlał przebieg dyskusji, nie był on jedynie podsumowaniem różnych podejmowanych kwestii, ale zawierał informacje o tym, co kto powiedział. Istotnie, powiedzmy, że dyskusja zaogniła się również z powodu różnic stanowisk zrelacjonowanych dosyć wiernie w tym dokumencie. Które państwa członkowskie czuły potrzebę zgłoszenia wątpliwości i zastrzeżeń odnośnie do praktyki transportów w trybie nadzwyczajnym, a które państwa członkowskie, przeciwnie, czuły potrzebę poparcia tezy Pani Rice. ...

Nie pamiętam, czy podczas tej odprawy przedstawiciel polskiego Rządu zabrał głos. ...

Dyskusję wywołało ujawnienie kilka tygodni wcześniej przez prasę amerykańską - sądzę, że był to artykuł w „Washington Post” – faktu, że w Europie istniały tajne miejsca przetrzymywania. Temat ten został następnie podjęty przez ABC, telewizję ABC, a dotyczył transportów w trybie nadzwyczajnym stanowiących dość powszechnie stosowaną praktykę w 2002 i 2003 roku oraz tego, że w Europie istniały co najmniej dwa miejsca tajnych więzień. Z kolei Prezydent Bush w oświadczeniu potwierdził, że niektórzy zatrzymani, członkowie Al-Kaidy, byli transportowani do Guantánamo po pobycie w kilku miejscach przetrzymywania kontrolowanych przez CIA, tym samym niejako usprawiedliwiając i potwierdzając to, o czym mówili w danym czasie amerykańscy dziennikarze.

O ile pamiętam, spotkanie Condoleezzy Rice z europejskimi ministrami odbyło się zaraz po tych doniesieniach amerykańskich mediów i w istocie było jednym z powodów dla stworzenia naszego Tymczasowego Komitetu.

W odpowiedzi na pytanie, czy Polska była wspomniana na tym spotkaniu:

Nie pamiętam, myślę, że te miejsca przetrzymywania [w Polsce i Rumunii] nie były jakoś szczególnie wymieniane. Jednakże jasne jest, że kwestią, która ożywiła dyskusję był sam fakt, iż takie informacje zostały ujawnione. Condoleezza Rice, jak by to powiedzieć, w pewnym sensie, próbowała pocieszać swoich kolegów z Unii Europejskiej, wyjaśniając im, że w każdym razie praktyki te służyły do walki z terroryzmem i kraje europejskie też mogły z nich skorzystać. Dyskusja, ogólnie rzecz biorąc, nie miała na celu weryfikacji określonych epizodów, ale miała bardziej globalny i strukturalny charakter. Odnośnie do tego, czy właściwym było stosowanie tych pozasądowych technik, z jednej strony pojawiła się obawa niektórych Rządów, a z drugiej strony naciski ze strony Condoleezzy Rice, która za każdym razem mówiła, że „wszyscy wiemy o tych technikach”. Była to niejako próba rozłożenia odpowiedzialności tak, aby Rząd amerykański nie był jedynym Rządem obarczonym ciężarem oskarżeń międzynarodowej opinii publicznej oraz wielu organizacji pozarządowych działających na rzecz praw człowieka.

307. W odpowiedzi na pytanie, czy na podstawie dowodów, o których mowa w paragrafie 169 Raportu Favy i następnie w paragrafie 171 Rezolucji PE z 2007 roku, czy „samoloty obsługiwane przez CIA dokonały 11 międzylądowań na polskich lotniskach” (patrz paragraf 275 powyżej), oraz czy można powiedzieć, że Polska w latach 2002-2005 miała lub powinna mieć wiedzę na temat programu transportów, Pan Fava powiedział:

Na podstawie tej oraz innych informacji przypuszczaliśmy, że tak. Jedna informacja dotyczyła międzylądowań niektórych samolotów, które regularnie były wykorzystywane przez CIA do transportów w trybie nadzwyczajnym. Uzyskaliśmy z Eurocontrol ich dzienniki lotu i odpowiadały one transportom przedmiotowych zatrzymanych podczas zdarzeń, które zostały potwierdzone również w trakcie postępowania sądowego. Myślę tutaj o obywatelu Niemiec, El-Masrim, który został uprowadzony w Macedonii, a następnie przeniesiony do Afganistanu.

Porównując dzienniki lotu tych samolotów, z których, jak już powiedziałem, korzystała regularnie CIA, dowiedzieliśmy się, że na lotnisku w Szymanach na północnym wschodzie Polski doszło do wielu międzylądowań. Przy okazji naszej misji do Polski oraz niektórych przesłuchań w Brukseli byliśmy w stanie zweryfikować, że w określonych przypadkach czas i procedura [tych międzylądowań] były raczej niespotykane. W szczególności w dniu 23 listopada 2006 r., kilka tygodni po naszej delegacji do Polski, w Brukseli miała miejsce rozprawa w której uczestniczył były dyrektor lotniska w Szymanach. Udzielił nam pewnych informacji, które uważaliśmy za bardzo istotne w odniesieniu do całkowicie niespotykanych procedur, dzięki którym akceptowano te międzylądowania samolotów przylatujących z lotnisk, będących częścią sieci transportów w trybie nadzwyczajnym.

308. Odnośnie do współpracy polskiego Rządu z TDIP (patrz również paragrafy 269 i 275 powyżej), Pan Fava stwierdził:

Polski rząd bardzo mało współpracował z Tymczasowym Komitetem. Udaliśmy się do Polski przy okazji jednej z naszych 14 delegacji do różnych zamieszanych państw. Wreszcie byliśmy zmuszeni stwierdzić i napisać w naszym raporcie końcowym, że współpraca ze strony Polski była zdecydowanie niedostateczna. Prawie wszyscy przedstawiciele Rządu, których prosiliśmy o spotkanie nam odmówili. Pozwolono nam spotkać się jedynie z byłym szefem służb wywiadu, byłym kierownikiem lotniska, obecnym kierownikiem lotniska i niektórymi dziennikarzami, a także z Podsekretarzem Stanu w Kancelarii Premiera. Tak jak mówiłem, spotkaliśmy się z byłym prezesem lotniska Jerzym Kosem, byłym szefem służb wywiadu Siemiątkowskim, Podsekretarzem Stanu Pasionkiem, podczas gdy wszyscy inni ministrowie, do których zwróciliśmy się o spotkanie odmówili, w odróżnieniu od innych państw, które zawsze oferowały współpracę, w wielu przypadkach po to, aby zaprzeczyć wszelkiej odpowiedzialności.

W odpowiedzi na pytanie, czy miał wrażenie, że miały miejsce próby ukrywania informacji, Pan Fava powiedział:

Tak, zdecydowanie. Nie było żadnych śladów tych dzienników lotu. Nie było wiadomo, co się z nimi stało. Lotnisko twierdziło, że zostały wysłane do Warszawy, a Warszawa twierdziła, że nie wie, w jakich aktach zostały umieszczone, a te kilka osób, które reprezentowało polskie instytucje, z którymi udało nam się porozmawiać, wyrażało się bardzo niejasno. Dopiero później, po silnych naciskach, otrzymaliśmy potwierdzenie od Jarosława Jurczenki, który był dyrektorem lotniska w Szymanach, odnośnie do międzylądowań niektórych lotów oraz niektórych kodów samolotów, które przedłożyliśmy. Porównując dane z tej listy z innymi danymi, którymi już wcześniej dysponowaliśmy, udało nam się ustalić i potwierdzić, że niektóre samoloty CIA w latach 2002-2003 wielokrotnie na tym lotnisku lądowały.

309. Odnośnie do stwierdzenia w paragrafie 178 raportu, że „w świetle powyższych poszlak, nie jest możliwe uznanie, że w Polsce mieściły się tajne ośrodki przetrzymywania” i odnośnie do dokumentu roboczego nr 9 dot. „ośrodków przetrzymywania w Polsce” (patrz również paragrafy 268-269 i 275 powyżej), stwierdził:

Raport musiał przedstawiać dane, które były pewne i zweryfikowane, a nie mieliśmy jednoznacznego dowodu, który pozwoliłby nam zweryfikować istnienie struktury przetrzymywania. W końcu w każdym przypadku została ona [struktura] już dawno rozmontowana. W każdym przypadku w załączonych dokumentach zdecydowaliśmy się wskazać wszystkie mocne poszlaki, na podstawie których doszliśmy do wniosku, że ten ośrodek przetrzymywania istniał. Z jednej strony mieliśmy dosyć silne stanowisko polskiego rządu, z którym rozmawialiśmy, a który zaprzeczał jakiegokolwiek, jak by to powiedzieć, udziału w tych praktykach. Z drugiej strony mieliśmy szereg zeznań, które wskazywały nam, że pomiędzy lotniskiem w Szymanach a bazą wojskową, która była oddana do dyspozycji polskich tajnych służb oraz CIA istniał, jak by to powiedzieć, ruch osób niepoddawanych jakiejkolwiek kontroli i ponadto pochodzących z lotów, które były idealnie zintegrowane z cyklem transportów. To znaczy, że nigdy nie mieliśmy bezpośrednich, fizycznych, istotnych dowodów, ale mieliśmy bardzo silne przekonanie, że ten ośrodek przetrzymywania istniał. Uważaliśmy, że to silne przekonanie, którego nie mogliśmy bezwzględnie udowodnić w raporcie, powinno być wskazane w tonie alarmującym, jakiego użyliśmy w załączonych dokumentach.

310. W związku z weryfikacją wiarygodności źródeł TDIP Pan Fava stwierdził:

Ten Tymczasowy Komitet miał przywilej dostępu do bezpośrednich źródeł, ofiar transportów w trybie nadzwyczajnym. Nie pamiętam dokładnie liczby, ale współpracowało z nami co najmniej kilkanaście osób, schwytanych, przetrzymywanych, torturowanych i ostatecznie uwolnionych. Wynieśliśmy z tych spotkań odczucie, że byli oni mniejszością i mieli przywilej bycia obywatelami, narodowości krajów zachodnich lub europejskich. Jednak nasze wrażenie było takie, że wobec wielu z tych osób bez zachodniego paszportu i tym samym bez świadomości opinii publicznej na ich temat, żaden raport władz sądowych nie istniał i nie przeprowadzono żadnego sądowego śledztwa. O wielu z nich nie wiedzieliśmy nic. Nasze bezpośrednie źródła informacji były ofiarami.

Innym podstawowym źródłem była możliwość zrekonstruowania, szczegółowo, lotnisko po lotnisku, międzylądowanie po międzylądowaniu, chwila po chwili, tras lotu samolotów używanych przez CIA, uzyskaliśmy również pewną ścisłą współpracę od niektórych rządów, nie wszystkich rządów, ale niektórych.

Dodał również:

Chociaż zrobiono to z wielkim wyczuciem, ówczesny były szef służb bezpieczeństwa, Pan Siemiątkowski, potwierdził nam, że na tym lotnisku często lądowali funkcjonariusze CIA; powiedział nam, że w ramach współpracy z CIA mieli oni bliskie stosunki z ówczesnym szefem CIA, Tenetem, ale to nie do nich należało sprawdzanie wszystkich działań funkcjonariuszy amerykańskich służb wywiadowczych w tamtej bazie. Powiedział nam jednak, że oni przyjeżdżali i że często dochodziło do współpracy. Wyjaśnił to nam, powiedzmy, z perspektywy współpracy operacyjnej, polegającej na wymianie informacji o praktykach i celach. Oczywiście nie powiedział nam, że przyczyną obecności funkcjonariuszy CIA w Polsce było wykorzystanie ośrodka przetrzymywania do podejrzewanych przez nas celów. Odniósł się do współpracy między władzami służb wywiadowczych.


: sites -> default -> files
files -> Smm załącznik a formularz zgłoszenia bezpieczeństwa
files -> Viii festiwal Komedii szpak 2014
files -> Warszawskie inwestycje I remonty w 2016 r. W tym roku rozpocznie się budowa kolejnych odcinków II linii metra, remonty I inwestycje tramwajowe poprawią funkcjonowanie komunikacji miejskiej
files -> Sprawna ewakuacja to podstawa zasady i urządzenia bezpieczeństwa w warszawskim metrze
files -> Komunikacją do nekropolii Jak co roku linie autobusowe i tramwajowe „C
files -> Wyniki wojewódzkiego konkursu języka angielskiego – etap rejonowy z dnia 9 stycznia 2015r
files -> Wzór załącznika w formacie A5
files -> Ul. Patriotów 108
files -> Przewozy Regionalne” Spółka z o o. Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Gdyni do postępowania przetargowego o udzielenie zamówienia oznaczonego nr referencyjnym prek3-251- 42 /13


1   ...   17   18   19   20   21   22   23   24   ...   38


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna