Dawna sekcja czwarta


B. Stanowiska Amnesty International (AI) oraz Międzynarodowej Komisji Prawników (ICJ) na temat publicznej wiedzy o praktykach USA wobec schwytanych osób podejrzanych o terroryzm



Pobieranie 1.04 Mb.
Strona29/38
Data29.04.2016
Rozmiar1.04 Mb.
1   ...   25   26   27   28   29   30   31   32   ...   38

B. Stanowiska Amnesty International (AI) oraz Międzynarodowej Komisji Prawników (ICJ) na temat publicznej wiedzy o praktykach USA wobec schwytanych osób podejrzanych o terroryzm


389. Odnośnie do wiedzy przypisywanej którejkolwiek Układającej się Stronie w tamtym czasie, AI oraz ICJ wskazały, między innymi, na następujące fakty, które były publicznie znane.

W dniu 13 listopada 2001 r. Prezydent USA George W. Bush podpisał rozkaz wojskowy zatwierdzający przetrzymywanie przez czas nieokreślony bez procesu oraz bez dostępu do jakiegokolwiek sądu w USA lub gdzie indziej zagranicznych obywateli uznanych przez Prezydenta za zaangażowanych w międzynarodowy terroryzm. W tym samym rozkazie zatwierdził utworzenie komisji wojskowych, organów wykonawczych, do których nie miały zastosowania standardowe zasady karnoprawne, w celu osądzenia osób niebędących obywatelami USA oskarżonych o szeroko pojmowane przestępstwa związane z terroryzmem. W dniu 21 marca 2002 r. USA opublikowały regulaminy komisji wojskowych, z których wynikało, że miały one charakter stricte wykonawczy.

Doniesienia o transportach w celu tajnego przetrzymywania przez USA były publicznie znane już w październiku 2001 roku i były później rozpowszechniane w 2003 roku. Publicznie rozgłaszano, że osadzanie w bazie marynarki wojskowej w Zatoce Guantánamo rozpoczęło się w styczniu 2002 roku oraz że do czerwca 2003 roku w tamtym więzieniu było przetrzymywanych ok. 670 osób. W tym samym czasie było również wiadomo, że wśród osób, które zostały przetransportowane do Guantánamo były osoby schwytane daleko w Afganistanie.

W ważniejszych raportach opublikowanych w kwietniu i czerwcu 2002 roku AI ostrzegała, że USA były zaangażowane w arbitralne transporty osób zatrzymanych oraz że niektóre osoby zaginęły w związku tajnym przetrzymywaniem przez USA.

Raport AI z 2003 roku udokumentował fakt, że wówczas w Guantánamo osadzonych było ponad 600 osób oraz donosił, że USA uciekały się do tajnego przetrzymywania i transportu osób zatrzymanych w celu ich ewentualnego torturowania w państwach trzecich. W raporcie i dokumentach opublikowanych w ciągu 2002 roku przedstawiono kolejne wiarygodne dowody na stosowanie przez USA praktyki przetrzymywania i transportów w ramach „wojny z terroryzmem”, w tym stosowanie przez siły USA w Afganistanie nieujawnionego osadzenia w izolacji.

390. W skrócie w 2002 i z 2003 roku pojawiły się wiarygodne informacje, że USA dopuściły się i wciąż dopuszczają się rażących naruszeń praw człowieka, takich jak wymuszone zaginięcia będące efektem arbitralnego osadzania w izolacji poza terytorium USA oraz tajne transporty osób zatrzymanych, które były podejrzewane przez władze Stanów Zjednoczonych o udział w lub posiadanie wiedzy o międzynarodowym terroryzmie.

Zatem do czerwca 2003 roku każde państwo powinno wiedzieć, że USA stosują karę śmierci; tajne przetrzymywanie osób, które były podejrzewane o udział w międzynarodowym terroryzmie lub o posiadanie informacji o międzynarodowym terroryzmie; przetrzymywanie w izolacji lub praktycznie w izolacji w wojskowych ośrodkach przez czas nieokreślony bez przedstawienia im zarzutów lub wytoczenia im procesu; poddają osoby nierzetelnym procesom przed komisjami wojskowymi w Guantánamo lub gdzie indziej bez dostępu do sądów cywilnych, również w odniesieniu do osób stojących w obliczu kary śmierci.

C. Konkluzja Trybunału odnośnie do braku sporu, co do faktów i dowodów


391. Trybunał zauważa, że Rząd nie skorzystał z możliwości skomentowania faktów przedstawionych przez skarżącego i nie miał zamiaru ich kwestionować. Zauważa również, że Rząd nie zakwestionował dopuszczalności, prawdziwości lub wiarygodności dokumentów i ustnych zeznań uzyskanych w toku postępowania przez Trybunał (patrz paragrafy 377-379 powyżej).

Co za tym idzie, Trybunał będzie procedował mając na uwadze niezakwestionowanie przez Rząd okoliczności sprawy przedstawionych przez skarżącego oraz brak zauważalnego sporu pomiędzy stronami, co do uzyskanego z różnych źródeł dopuszczonego przez Trybunał materiału dowodowego, który zostały przedstawiony powyżej (patrz paragrafy 41-338 powyżej).


D. Ocena faktów i dowodów przez Trybunał


392. Odnośnie do oceny faktów i dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie, Trybunał w pierwszej kolejności pragnie powtórzyć odpowiednie zasady.

1. Odpowiednie zasady wynikające z orzecznictwa Trybunału


393. Trybunał jest wyczulony na punkcie subsydiarnego charakteru swojej roli i konsekwentnie uznaje, że musi być ostrożny przyjmując rolę pierwszoinstancyjnego sądu ustalającego fakty w sprawach gdzie ze względu na ich szczególne okoliczności jest to nieuniknione (patrz Imakajewa, przytoczona powyżej, nr 7615/02, § 113 ETPC 2006-XIII (wyciągi); Aslakanowa i Inni przeciwko Rosji, nr 2944/06, 8300/07, 50184/07, 332/08 i 42509/10, § 96, 18 grudnia 2012 r.; oraz El-Masri, przytoczona powyżej, § 154).

394. Do oceny materiału dowodowego Trybunał przyjął zasadę dowodzenia „ponad uzasadnioną wątpliwość”. Jednakże, nigdy nie było jego celem przyjęcie podejścia krajowych systemów prawnych, które ten standard wykorzystują. Jego rolą nie jest orzekanie o winie karnej lub odpowiedzialności cywilnej, ale o odpowiedzialności Układających się Stron na podstawie Konwencji. Specyfika jego zadania określonego w artykule 19 Konwencji – zapewnienie przestrzegania przez Układające się Strony zobowiązań wynikających z Konwencji – warunkuje jego podejście do kwestii dowodów i faktów. W postępowaniu przed Trybunałem nie ma żadnych proceduralnych przeszkód w dopuszczaniu dowodów lub wstępnie określonych zasad ich oceny. Trybunał uznaje wnioski, które w jego opinii są poparte swobodną oceną wszystkich dowodów, w tym takie wnioski, jakie mogą wynikać z faktów oraz stanowisk stron.

Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Trybunału, taki dowód może być zastosowany jedynie w przypadku istnienia wystarczająco mocnych, oczywistych i zbieżnych wniosków lub podobnych niewzruszalnych domniemań. Ponadto poziom perswazji niezbędny do dojścia do konkretnego wniosku oraz rozłożenia w związku z tym ciężaru dowodu, jest nieodłącznie związany ze specyfiką faktów, charakterem zarzutów oraz prawem konwencyjnym. Trybunał bierze również pod uwagę znaczenie stwierdzenia, że Układające się Państwo naruszyło podstawowe prawa (patrz, między innymi, Irlandia przeciwko Wielkiej Brytanii, 18 stycznia 1978 r., § 161, Seria A nr 25; Naczowa i Inni przeciwko Bułgarii [WI], nr 43577/98 i 43579/98, § 147, ETPC 2005 VII; Creangă przeciwko Rumunii [WI], nr 29226/03, § 88, 23 lutego 2012 r.; oraz El-Masri, przytoczone powyżej, § 151).

395. Chociaż to w gestii skarżącego leży prima facie wniesienie sprawy oraz obowiązek przedłożenia odpowiednich dowodów, to, jeśli pozwane Państwo w odpowiedzi na jego zarzuty nie ujawni kluczowych dokumentów pozwalających Trybunałowi na ustalenie faktów lub nie przedstawi innych zadowalających i przekonywujących wyjaśnień w kwestii zaistniałych zdarzeń, to można będzie wyciągnąć mocne wnioski (patrz Varnava i Inni przeciwko Turcji [WI], nr 16064/90, 16065/90, 16066/90, 16068/90, 16069/90, 16070/90, 16071/90, 16072/90 i 16073/90, § 184, ETPC 2009 z dalszymi odniesieniami; Kadirowa i Inni przeciwko Rosji, nr 5432/07, § 94, 27 marca 2012 r.; oraz Aslakanowa i Inni, przytoczone powyżej, § 97).

396. Ponadto postępowania na podstawie Konwencji nie we wszystkich sprawach są oparte na ścisłym stosowaniu zasady affirmanti incumbit probatio. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału w odniesieniu do artykułów 2 i 3 Konwencji, jeżeli fakty dotyczące sprawy są całkowicie lub w dużej części znane wyłącznie organom władzy, tak jak w przypadku osób zatrzymanych pozostających w areszcie pod ich nadzorem, pojawia się niezaprzeczalne przypuszczenie dotyczące obrażeń powstałych podczas zatrzymania. Ciężar dowodu w takich sprawach spoczywa na organach władzy, które powinny dostarczyć zadowalających i przekonywujących wyjaśnień (patrz Çakıcı przeciwko Turcji [WI], nr 23657/94, § 85, ETPC 1999-IV; Salman przeciwko Turcji [WI], nr 21986/93, § 100, ETPC 2000-VII; i Imakajewa, przytoczone powyżej, §§ 114-115, ETPC 2006 XIII (wyciągi); El-Masri, przytoczona powyżej, § 152).

Przy braku takich wyjaśnień, Trybunał może wyciągnąć wnioski, które mogą być dla pozwanego Rządu niekorzystne (patrz El-Masri, ibid.).


2. Wstępne rozważania dotyczące oceny faktów i dowodów w niniejszej sprawie


397. Trybunał na początku zauważa, że w przeciwieństwie do wielu innych wcześniejszych Spraw, które toczyły się przed Trybunałem w odniesieniu do skarg dotyczących tortur, poniżającego traktowania podczas osadzenia lub bezprawnego przetrzymywania, w niniejszej sprawie nie ma możliwości uzyskania w jakiejkolwiek formie bezpośredniej relacji o zdarzeniach, na które skarży się skarżący (na przykład, porównaj z El-Masri, §§ 16-36 i 156-167; Selmouni przeciwko Francji [WI], nr 25803/94, §§ 13-24, ETPC 1999 V; Jalloh przeciwko Niemcom [WI], nr 54810/00, §§ 16-18, ETPC 2006 IX; oraz Ilaşcu i Inni przeciwko Mołdawii i Rosji [WI], nr 48787/99, §§ 188-211, ETPC 2004 VII).

Jak wskazano w skardze, od końca października 2002 roku, kiedy to skarżący został schwytany przez CIA w Dubaju, nieustannie przebywał on pod nadzorem USA, początkowo w sposób nieujawniany przetrzymywany przez CIA w różnych „czarnych dziurach”, a następnie, co potwierdził Prezydent Bush w dniu 6 września 2006 r., przez władze wojskowe USA w Guantánamo (patrz paragrafy 71 i 83-127 powyżej?.

398. Reżim zastosowany wobec, takich jak skarżący, osób zatrzymanych o wysokiej wartości przetrzymywanych przez CIA, został szczegółowo opisany w dokumentach CIA oraz na podstawie, inter alia, własnej relacji skarżącego w Raporcie ICRC z 2007 roku. „Obejmował on transport osób zatrzymanych do wielu lokalizacji, przetrzymywanie osób zatrzymanych w odosobnieniu i izolacji podczas całego okresu ich nieujawnionego osadzenia”. Transporty do nieznanych lokalizacji i nieprzewidywalne warunki przetrzymywania były specjalnie przemyślane tak, aby pogłębić poczucie ich dezorientacji i izolacji. Osoby zatrzymane były zazwyczaj nieświadome ich dokładnego położenia (patrz paragrafy 51, 62-70,101-102 i 281-282 powyżej).

399. Wskazano, że od nieznanej daty w październiku 2002 roku, skarżący nie miał kontaktu ze światem zewnętrznym, poza zespołem ICRC w październiku i grudniu 2006 roku, członkami komisji wojskowej i jego amerykańskim prawnikiem. W tym zakresie, Trybunał bierze również pod uwagę oświadczenie przedstawione podczas publicznej rozprawy przez pełnomocnika skarżącego:

Skarżący jest uciszany i nie może publicznie opowiedzieć o jego torturowaniu w Polsce, ponieważ Stany Zjednoczone przyjmują zdumiewające stanowisko, że ujawnienie jego wspomnień, spostrzeżeń i doświadczeń tego, co się z nim działo ujawniłoby tajne źródła i metody. Ponadto, przepisy USA uniemożliwiają jego amerykańskiej prawniczce, Pani Hollander, która jest również pełnomocnikiem w niniejszej sprawie, odniesienie się do tych kwestii przed tym Trybunałem.

400. Powyższe okoliczności z pewnością miały wpływ na zdolność skarżącego do przedstawienia swojej sprawy przed tym Trybunałem. W istocie, opisane w jego skardze zdarzenia zostały w znacznej mierze odtworzone ze strzępków informacji uzyskanych z licznych publicznych źródeł.

Trudności związane z gromadzeniem i przedstawieniem dowodów w niniejszej sprawie spowodowane ograniczeniami w komunikacji skarżącego ze światem zewnętrznym oraz wysokim poziomem poufności otaczającym amerykańskie operacje transportów zostały zwielokrotnione przez brak współpracy polskiego rządu z Trybunałem przy rozpatrywaniu tej sprawy.

W konsekwencji ustalenie faktów przez Trybunał jest w dużej mierze oparte na poszlakach, w tym na dużej ilości zeznań uzyskanych w ramach międzynarodowych śledztw, w znacznym stopniu ocenzurowanych dokumentach opublikowanych przez CIA, innych źródłach dostępnych publicznie i zeznaniach biegłych oraz świadka (patrz paragrafy 15, 42-43, 49-77 i 213-338 powyżej).


3. Ocena faktów i dowodów w związku z zarzutami skarżącego dotyczącymi jego transportu do Polski, tajnego przetrzymywania w Polsce i jego transportu z terytorium Polski

(a) Czy zarzuty skarżącego dotyczące zdarzeń poprzedzających jego rzekome przetrzymywanie w Polsce (schwytanie i wstępne przetrzymywanie od końca października do 4 grudnia 2002 r. oraz transport z Tajlandii w dniu 4 grudnia 2002 r.) zostały udowodnione przed Trybunałem


401. Trybunał zauważa, że oficjalne dokumenty CIA jednoznacznie potwierdzają, że do listopada 2002 roku Agencja przetrzymywała skarżącego i Pana Abu Zubaydah, zwanych „Szczególnie Ważnymi Więźniami” i że byli oni przesłuchiwani w „czarnej dziurze” CIA z zastosowaniem EIT - skarżący niezwłocznie po jego przybyciu do tego miejsca w dniu 15 listopada 2002 r. (patrz paragrafy 83-90 powyżej).

Dokumenty te poświadczają również fakt, że od dnia 15 listopada 2002 r. skarżący oraz Pan Abu Zubaydah byli przetrzymywani w tym samym ośrodku, byli przesłuchiwani najprawdopodobniej przez ten sam zespół „psychologów/przesłuchujących”, ich przesłuchania były nagrywane na kasetę wideo oraz że szereg zaawansowanych przesłuchań skarżącego, w tym tzw. „podtapianie wodą”, trwało do dnia 4 grudnia 2002 r. (patrz paragrafy 85 89 powyżej).

402. Materiały CIA w depeszach z dnia 3 i 9 grudnia 2002 r. potwierdzają ponadto, że ten konkretny ośrodek przetrzymywania został zamknięty po inwentaryzacji taśm wideo z nagraniami rozszerzonych przesłuchań Pana Al Nashiriego i Pana Abu Zubaydah. Inwentaryzacja została przeprowadzona w dniu 3 grudnia 2002 r. Po dniu 4 grudnia 2002 r. z tego miejsca nie wysłano do centrali żadnej depeszy CIA (patrz paragrafy 89-90 powyżej). Raport DS z 2009 roku stwierdza, że po rozszerzonych przesłuchaniach Pana Al Nashiriego, które, jak zauważono powyżej, trwały w tej „czarnej dziurze” do dnia 4 grudnia 2002 r., zarówno on jak i Pan Abu Zubaydah zostali przeniesieni do „innej czarnej dziury CIA”. Ten sam fakt został wspomniany w Raporcie CIA z 2004 roku (patrz paragrafy 87-88 powyżej).

403. Senator Marty oraz Pan J.G.S., biegli, którzy przekazali Trybunałowi materiał dowodowy, w swojej prezentacji podczas faktów rozprawy wyjaśniającej szczegółowo wytłumaczyli powyższą sekwencję zdarzeń z odniesieniem dostępnych publicznie dokumentów, w szczególności materiału opublikowanego przez CIA. Zidentyfikowali ośrodek przetrzymywania CIA, w którym skarżący i Pan Abu Zubaydah byli przetrzymywani w omawianym okresie, jako zlokalizowany w Bangkoku ośrodek pod kryptonimem „Cat's Eye” lub „Catseye”. Ostatecznie potwierdzili, że zamknięcie miejsca i przerwanie planu przesłuchań Pana Al Nashiriego w dniu 4 grudnia 2002 r. wskazuje na datę jego fizycznego transportu w ramach programu HVD z „czarnej dziury” w Tajlandii do innej „czarnej dziury” (patrz paragrafy 314 315 powyżej).

404. W świetle powyższych dokumentów z pierwszej ręki, tj. CIA oraz jasnych i przekonujących zeznań biegłych, Trybunał uznaje za ustalone ponad uzasadnioną wątpliwość, że skarżący, po jego schwytaniu, był przetrzymywany w ośrodku przetrzymywania CIA w Bangkoku od dnia 15 listopada 2002 r. do dnia 4 grudnia 2002 r., że w tym samym ośrodku w tym czasie był przetrzymywany również Pan Abu Zubaydah oraz że w dniu 4 grudnia 2002 r. obaj zostali wspólnie przetransportowani do „innej czarnej dziury CIA” (patrz Husayn (Abu Zubaydah), przytoczona powyżej, § 404).

(b) Czy zarzuty skarżącego dotyczące jego transportu do Polski, tajnego przetrzymywania w „czarnej dziurze” w Starych Kiejkutach oraz transport z Polski do innych ośrodków tajnego przetrzymywania CIA (4/5 grudnia 2002 r. - 6 czerwca 2003 r.) zostały udowodnione przed Trybunałem


405. Przyjmuje się, że w dniu 5 grudnia 2002 r. skarżący razem z Panem Abu Zubaydah zostali przetransportowani przez CIA w ramach Programu HVD z Tajlandii do Polski samolotem wynajętym przez CIA, zarejestrowanym przez Federalną Administrację Lotnictwa USA pod kodem N63MU. Samolot wyleciał w dniu 4 grudnia 2002 r. z Bangkoku przez Dubaj i wylądował na lotnisku w Szymanach w dniu 5 grudnia 2002 r. Skarżący był następnie potajemnie przetrzymywany w bazie szkoleniowej polskiego wywiadu w Starych Kiejkutach.

Ponadto przyjęto, że podczas jego nieujawnionego przetrzymywania w Polsce skarżący był poddawany torturom i różnym innym formom niewłaściwego traktowania oraz był całkowicie pozbawiony kontaktu ze swoją rodziną. W Polsce był przetrzymywany do dnia 6 czerwca 2003 r. Tego dnia został potajemnie przetransportowany przez CIA z Polski do Rabatu samolotem przeznaczonym do transportów o kodzie N379P (patrz paragrafy 91-106 powyżej).


(i) Transport i tajne przetrzymywanie

406. Trybunał zauważa, że fakt, iż po 4 grudnia 2002 r. skarżący oraz Pan Abu Zubaydah byli przetrzymywani w tym samym ośrodku został definitywnie potwierdzony w paragrafie 91 Raportu CIA z 2004 roku. Paragraf stwierdza, że ten sam „zespół przesłuchujący” miał „przesłuchiwać Al Nashiriego i Abu Zubaydah” oraz że w grudniu 2002 roku „zespół przesłuchujący kontynuował przez okres dwóch tygodni stosowanie EIT wobec Al Nashiriego” (patrz paragraf 99 powyżej).

407. Odnośnie do samolotów wskazanych przez skarżącego, Trybunał zauważa, że istnieją liczne dowody identyfikujące je jako samoloty wykorzystywane przez CIA do transportu osób zatrzymanych w ramach Programu HVD. Dowody zawierają dane z wielu źródeł, takie jak komunikaty o planach lotu Eurocontrol i informacje dostarczone przez polską Straż Graniczną oraz Polską Agencję Żeglugi Powietrznej („PANSA”), które zostały opublikowane, a następnie dogłębnie przeanalizowane w toku międzynarodowych śledztw dotyczących tajnego przetrzymywania i transportów CIA (patrz paragrafy 92-94, 258, 271 i 287-291 powyżej).

408. W świetle zgromadzonych dowodów nie można mieć wątpliwości, że:

1) N63MU, odrzutowiec Gulfstream o pojemności 12 pasażerów, poleciał w dniu 4 grudnia 2002 r. z Bangkoku przez Dubaj do Szyman i wylądował tam w dniu 5 grudnia 2002 r. o godzinie 14:56. W oficjalnych dokumentach polskiej Straży Granicznej odnotowano, że po przylocie na pokładzie było ośmiu pasażerów oraz czterech członków załogi oraz że tego samego dnia o godzinie 15:43 samolot wystartował z Szyman z czterema członkami załogi i bez żadnych pasażerów na pokładzie;

2) N379P, zwany również „Guantánamo Express”, Gulfstream V o pojemności 18 pasażerów, ale zazwyczaj przystosowany dla ośmiu, przybył z Kabulu w Afganistanie do Szyman w dniu 5 czerwca 2003 r. o godzinie 01:00. Pozostał na pasie startowym przez ponad dwie godziny, a następnie odleciał do Rabatu w Maroku. W oficjalnych dokumentach polskiej Straży Granicznej odnotowano, że po przylocie na pokładzie znajdował się jeden pasażer i dwóch członków załogi, a przy odlocie na pokładzie było dwóch członków załogi i nie było żadnych pasażerów.

409. Odnośnie do transportu osób zatrzymanych o wysokiej wartości pomiędzy „czarnymi dziurami” CIA ujawnione dokumenty CIA opisują, w drobnych szczegółach, relację z pierwszej ręki dotyczącą standardowych procedur stosowanych wobec takich osób. Procedura transportu jest również przytoczona w Raporcie ICRC, który stanowił kompilację spójnych i jednoznacznych relacji przedstawionych przez czternaścioro szczególnie ważnych więźniów, w tym skarżącego (patrz paragrafy 64 i 282 powyżej).

Nie wykazano przed Trybunałem, aby w trakcie transportu do i z „innej czarnej dziury”, odpowiednio, w dniach 4-5 grudnia 2002 r. i 5 czerwca 2003 r., skarżący mógł zostać poddany mniej surowemu traktowaniu, aniżeli określonemu w rygorystycznych i szczegółowych zasadach rutynowo stosowanych przez CIA. Podobnie uznano to za ustalone ponad uzasadnioną wątpliwość (patrz paragraf 394 powyżej), że dla celów jego transportu w dniach 4/5 grudnia 2002 r. i 6 czerwca 2003 r.:

1) skarżący był fotografowany zarówno w ubraniu, jak i nago przed i ponownie po transporcie;

2) został poddany badaniu per rectum, założono mu pieluchę i ubrano w dres sportowy;

3) na uszy założono mu słuchawki, przez które czasami puszczano głośną muzykę;

4) zasłonięto mu oczy przy użyciu co najmniej szmatki zawiązanej wokół głowy i czarnych gogli;

5) ręce i stopy zakuto mu w kajdany, oraz został przetransportowany na lotnisko samochodem i umieszczony na pokładzie samolotu;

6) do samolotu został przetransportowany w siedzącej pozycji odchylonej z rękoma zakutymi w kajdany z przodu albo w pozycji leżącej na podłodze samolotu z rękoma skutymi kajdankami na plecach;

7) w trakcie podróży nie zezwolono mu korzystanie z toalety i w razie potrzeby musiał oddawać mocz lub kał do pieluchy.

W tym kontekście Trybunał pragnie również zauważyć, że uderzająco podobna relacja na temat transportów podczas przetrzymywania przez CIA została przekazana przez skarżącego w sprawie El-Masri (patrz El-Masri, przytoczona powyżej, § 205).

410. W odniesieniu do faktycznego pobytu skarżącego w Polsce, Trybunał bierze pod uwagę fakt, iż nie istnieją bezpośrednie dowody, że to właśnie skarżący w dniu 5 grudnia 2002 r. został przetransportowany na pokładzie samolotu N63MU z Bangkoku do Szyman albo że w dniu 6 czerwca 2003 r. został następnie przeniesiony na pokładzie samolotu N379P z Szyman do innych tajnych ośrodków przetrzymywania CIA.

Nawet gdyby skarżącemu, który był przez lata osadzony w warunkach przemyślanych specjalnie w taki sposób, aby przy zastosowaniu transportów do nieznanych lokalizacji odizolować i zdezorientować człowieka, zezwolono na złożenie zeznań przed Trybunałem to nie byłby on w stanie powiedzieć gdzie był przetrzymywany. Nie można mieć również złudnych oczekiwań, że skarżący kiedykolwiek będzie w stanie samodzielne wskazać miejsca, w których był przetrzymywany. Ponadto, mając na względzie charakter i wysoki poziom tajności operacji CIA prowadzonych w ramach „wojny z terroryzmem” oraz obecny status ujawniania kluczowych materiałów opisujących działania CIA w tym czasie – co jest kwestią wiedzy publicznej – żadne takie bezpośrednie dowody w najbliższym czasie się nie pojawią.

411. Żaden ślad skarżącego nie może być, ani też nie zostanie, znaleziony w jakichkolwiek oficjalnych ewidencjach w Polsce, ponieważ jego obecność w samolocie oraz na terytorium Polski miała być, z uwagi na sam charakter operacji transportów, celowo nieodnotowywana. Jak zostało jednoznacznie potwierdzone przez eksperta, ewidencja Straży Granicznej wskazująca liczbę pasażerów i członków załogi przybywających i wylatujących na pokładzie przedmiotowych samolotów przeznaczonych do transportów „ani nie obejmowała, ani nie miała obejmować osób zatrzymanych, które były mimo woli przywożone lub wywożone z terytorium Polski w ramach tajnych transportów HVD”, a osoby te „w ewidencjach przedkładanych oficjalnym instytucjom nigdy nie były wymieniane wśród osób obecnych na pokładzie” (patrz paragraf 328 powyżej).

412. W świetle powyższego, aby upewnić się, czy jest możliwe stwierdzenie, że skarżący w przedmiotowym czasie był przetrzymywany w Polsce, Trybunał wziął pod uwagę wszystkie fakty, które już zostały ustalone ponad uzasadnioną wątpliwość (patrz paragrafy 401-404 i 408-409 powyżej) oraz dokonał analizy innych materiałów będących w jego posiadaniu, w tym w szczególności zeznań biegłych obrazujących chronologię transportów i osadzenia skarżącego oraz Pana Zubaydah w latach 2002-2003 (patrz paragrafy 314-318 powyżej).

413. Ustalono już, że w dniu 4 grudnia 2002 r. skarżący został przetransportowany z „czarnej dziury” w Bangkoku wraz z Panem Abu Zubaydah i że zostali oni następnie osadzeni w tym samym ośrodku CIA (patrz paragraf 404 powyżej). Data transportu zbiega się dokładnie z trasą, którą leciał samolot N63MU, który wystartował z Bangkoku w dniu 4 grudnia 2002 r., a następnie, po międzylądowaniu w Dubaju, przybył do Szyman w dniu 5 grudnia 2002 r. (patrz paragrafy 92, 392 i 316 powyżej).

Lot ten, będący przedmiotem długich i intensywnych badań ze strony biegłych zeznających przed Trybunałem, został przezeń przeanalizowany „w najdrobniejszych szczegółach od jego planowania i autoryzacji do jego realizacji przez wiele różnych spółek fasadowych”. Biegli nie doszukali się żadnej innej przyczyny jego lądowania w Szymanach aniżeli transport skarżącego i Pana Abu Zubaydah z Bangkoku do „innej czarnej dziury”, które jednoznacznie określili, jako miejsce o kryptonimie „Quartz”, do polskiej bazy szkoleniowej wywiadu w Starych Kiejkutach niedaleko Szyman (patrz paragrafy 316-317 i 327 powyżej)

414. Trybunał zauważa, że polski Rząd nie przedłożył żadnego wyjaśnienia odnośnie do charakteru, powodów lub celów lądowania samolotu N63MU na swoim terytorium w dniu 5 grudnia 2002 r., który we wszystkich stosownych wiarygodnych i dokładnych śledztwach międzynarodowych został jasno określony, jako samolot przeznaczony do wydań używany przez CIA w przedmiotowym czasie do transportu osób zatrzymanych o wysokiej wartości (patrz paragraf 407 powyżej, z dalszymi odniesieniami).

Nie wyjaśnił również powodów kolejnej serii lądowań samolotów CIA przeznaczonych do transportów (patrz paragraf 292 powyżej). Po lądowaniu samolotu N63MU w dniu 5 grudnia 2002 r. miało miejsce pięć kolejnych lądowań samolotu N379P („Guantánamo Express”), najbardziej niechlubnego samolotu CIA. Jedno z tych lądowań miało miejsce w dniu 6 czerwca 2003 r. – data wskazana przez skarżącego, jako data jego transportu z Polski i ostatecznie potwierdzona przez biegłych, jako ta, w której został przetransportowany z Polski (patrz paragrafy 292 i 328 powyżej). Cykl lotów zakończył się wraz z lądowaniem w dniu 22 września 2003 r. samolotu N313P – data wskazana przez Pana Abu Zubaydah oraz potwierdzona przez biegłych, jako data jego transportu z Polsk i uznana przez nich za datę, w której tzw. czarna dziura „Quartz” w Polsce została zamknięta (patrz paragrafy 317-318 powyżej, jak również Husayn (Abu Zubaydah), przytoczona powyżej, § 414). Faktycznie, po tej dacie nie pojawił się w Szymanach żaden inny samolot powiązany z CIA (patrz paragraf 292 powyżej).

415. W związku z brakiem jakiegokolwiek wyjaśnienia ze strony Rządu odnośnie do zdarzeń, jakie miały miejsce w niniejszej sprawie oraz jego odmowy ujawnienia Trybunałowi dokumentów niezbędnych do rozpatrzenia przez niego sprawy (patrz paragrafy 17-40 i 375 powyżej) Trybunał wyciągnie wnioski na podstawie zgromadzonych dowodów i postawy Rządu (patrz również paragrafy 360 i 395 powyżej).

Co za tym idzie, na podstawie nieobalonych faktów i w świetle całej posiadanej dokumentacji oraz spójnych, jasnych i stanowczych zeznań biegłych objaśniających szczegółowo chronologię zdarzeń występujących w sprawie skarżącego w okresie pomiędzy 4-5 grudnia 2002 r. i 6 czerwca 2003 r., Trybunał uznaje, że zarzuty skarżącego, w zakresie w jakim odnoszą się do jego przetrzymywania w danym czasie w Polsce, są dostatecznie przekonujące.

(ii) Traktowanie skarżącego w ośrodkach CIA w Polsce

416. Na zakończenie, w odniesieniu do traktowania skarżącego w okresie jego przetrzymywania przez CIA, szczegółowy opis „bezprawnych technik” stosowanych w grudniu 2002 roku i styczniu 2003 roku wobec niego przez „oficera operacyjnego wyższego szczebla” CIA lub „sprawozdawcę” pochodzi z najbardziej wiarygodnego ze źródeł: Raportu CIA z 2004 roku oraz Raportu DS z 2009 roku (patrz paragrafy 99-100 powyżej). Jest on uzupełniony przez własną relację skarżącego dotyczącą jego doświadczeń przytoczoną w Raporcie ICRC (patrz paragraf 101 powyżej). Senator Marty oraz Pan J.G.S. również przedstawili relację z tych zdarzeń w oparciu o odpowiednie dokumenty (patrz paragraf 317 powyżej).

Według wszystkich tych źródeł, w grudniu 2002 roku i styczniu 2003 roku w trakcie przetrzymywania przez CIA skarżący został poddany „rozszerzonym” i „bezprawnym” technikom przesłuchań. Odnośnie do tych ostatnich, został on poddany następującemu traktowaniu:

1) udawane egzekucje przy użyciu pistoletu, kiedy był skuty w pozycji siedzącej oraz przy pomocy wiertarki elektrycznej, gdy stał nago z zasłoniętymi oczami;

2) pozycje napięte: kazano mu klęczeć na podłodze i odchylać się do tyłu, był utrzymywany w napiętej pozycji stojącej i popychany oraz podnoszony z podłogi za ramiona, podczas gdy były one związane paskiem na jego plecach;

3) groźby;

4) podczas przesłuchań w jego twarz był wydmuchiwany dym z papierosów;

5) do mycia go używano twardej szczotki w taki sposób, aby zadać mu ból;

6) stawanie na jego kajdanach, co prowadziło do skaleczeń i stłuczeń.


(iii) Wnioski Trybunału

417. Oceniając w całości wszystkie powyższe fakty i dowody, Trybunał uznaje ponad uzasadnioną wątpliwość, że:

(1) w dniu 5 grudnia 2002 r. skarżący wraz z Panem Abu Zubaydah przybył do Szyman na pokładzie samolotu CIA o nr N63MU przeznaczonym do transportów;

(2) od dnia 5 grudnia 2002 r. do dnia 6 czerwca 2003 r. skarżący był osadzony w ośrodku CIA w Polsce o kryptonimie „Quartz” , położonym w Starych Kiejkutach;

(3) podczas osadzenia w Polsce w ramach Programu HVD był on przesłuchiwany przez CIA i poddany EIT, jak również nieautoryzowanym technikom przesłuchań w sposób opisany w Raporcie CIA z 2004 roku, Raporcie DS z 2009 roku oraz Raporcie ICRC z 2007 roku;

4) w dniu 6 czerwca 2003 r. skarżący został przetransportowany z Polski przez CIA samolotem CIA przeznaczonym do transportów o nr N379P.

4. Ocena faktów i dowodów związanych z rzekomą wiedzą i udziałem Polski w Programie CIA dotyczącym HVD

(a) Szczególna procedura przeznaczona dla lądowań samolotów CIA na lotnisku w Szymanach stosowana przez polskie władze


418. Kilka źródeł dowodowych uzyskanych przez Trybunał potwierdza, że polskie władze stosowały szczególną procedurę dla lądowań w Szymanach samolotów CIA przeznaczonych do transportów.

Powyższa procedura została opisana przed TDIP przez naocznego świadka, niejaką Panią M.P., która w przedmiotowym czasie była kierownikiem lotniska w Szymanach (patrz paragrafy 293-302 powyżej). Na podstawie jej szczegółowej relacji i oświadczeń innych osób, w tym byłego dyrektora lotniska w Szymanach i byłego Prezesa Zarządu tego lotniska, streszczenie opisu tej procedury zostało zawarte w Raporcie Favy (patrz paragraf 271 powyżej). Ponadto, Raport Marty'ego z 2007 roku zawierał kompilację zeznań uzyskanych z poufnych źródeł spośród pracowników lotniska w Szymanach, urzędników służby cywilnej, pracowników ochrony oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej i wywiadu, którzy przedstawili relacje z tego, co działo się w tamtym czasie zaraz po lądowaniu w Szymanach samolotów powiązanych z CIA (patrz paragraf 260 powyżej).

Powyższe zgodne i uzupełniające się relacje na temat szczególnej procedury można podsumować w następujący sposób:

1) przed wszystkimi lądowaniami na lotnisko w Szymanach telefonowała centrala Straży Granicznej w Warszawie lub funkcjonariusz wywiadu wojskowego informując władze lotniska o przybywającym „samolocie amerykańskim”;

2) jednocześnie było o nim informowana armia, a dwóch funkcjonariuszy wojskowych pełniło tym czasie na lotnisku służbę;

3) przed lądowaniem zawsze pojawiało się na lotnisku dwóch wysokich rangą funkcjonariuszy Straży Granicznej;

4) rozkazy były wydawane bezpośrednio przez Straż Graniczną i podkreślano w nich, że władze lotniska nie powinny zbliżać się do samolotu oraz że zajmować się nimi miały wyłącznie personel i służby wojskowe;

5) kierownikowi lotniska nakazywano przestrzegać ścisłych procedur w związku z przygotowaniami do lotów, włączając w to usunięcie innych samolotów i pojazdów z pasów startowych oraz zapewnienie, aby cały polski personel znajdujący się w pobliżu pasa startowego, w tym funkcjonariusze lokalnej ochrony oraz pracownicy lotniska, udał się do budynku terminala

6) rola personelu lotniska ograniczała się wyłącznie do czynności technicznych po lądowaniu;

7) samoloty były traktowane jak samoloty wojskowe i nie podlegały odprawie celnej; wojskowy charakter lotu był ustalany przez Straż Graniczną, a personel lotniska miał przestrzegać odpowiednich procedur;

8) granice oraz teren lotniska były zabezpieczane przez wojsko i Straż Graniczną;

9) samoloty lądowały w Szymanach i kołowały aż na sam koniec pasa startowego znajdującego się (poza zasięgiem wzroku) kilkaset metrów od wysokiej na cztery piętra wieży kontrolnej terminala; zawsze zatrzymywały się z drzwiami skierowanymi w stronę lasu;

10) pasażerowie nigdy nie wchodzili na teren lotniska;

11) najpierw do samolotu podjeżdżała Straż Graniczna, a następnie odjeżdżała;

12) „zespół lądowania” oczekiwał na skraju pasa startowego, w dwóch lub trzech furgonetkach z przyciemnianymi szybami, z tablicami rejestracyjnymi jednostki wojskowej w Starych Kiejkutach; furgonetki z włączonymi silnikami parkowały blisko samolotu;

13) po tym jak Straż Graniczna odjechała, do samolotów podjeżdżały furgonetki z przyciemnianymi szybami, po czym odjeżdżały;

14) zaraz potem samoloty startowały;

15) opłaty za lądowanie były opłacane na lotnisku w gotówce przez Polaka (lub osobę, która bardzo dobrze mówiła po polsku) następnego dnia i były znacznie - kilka razy –wyższe niż zwykłe (pomiędzy 2 000 a 4 000 euro za samolot), wliczając w to opłatę za „niestandardową obsługę”.


(b) Szczególne zwolnienia, nawigacja przez polską przestrzeń powietrzną bez kompletnych planów lotu i zatwierdzanie fałszywych planów lotu dla CIA


419. Z kilku źródeł dowodowych uzyskanych przez Trybunał wynika, że oprócz udzielenia samolotom CIA przeznaczonym do transportów pozwoleń na przelot oraz nawigacji samolotów przez polską przestrzeń powietrzną, polskie władze, w tym PANSA, przyznały im szczególny status, różne zwolnienia i upoważnienia. Współpracowały również z CIA przy ukrywaniu faktycznych tras lotów i zatwierdzały niekompletne lub fałszywe plany lotów, które służyły ukrywaniu działalności CIA w Polsce, z naruszeniem międzynarodowych przepisów lotniczych (patrz paragrafy 258, 271 i 291 powyżej).

420. Jak wyjaśniono w Raporcie Marty'ego z 2007 roku i jak ustnie wyjaśnili przed Trybunałem senator Marty oraz Pan J.G.S., spółka Jeppesen, rutynowy dostawca CIA usług związanych z lotami przeznaczonymi do transportów (patrz również paragrafy 72-74 powyżej), przedłożyła szereg „fikcyjnych” planów tych lotów, w tym dla lądowań w Polsce. Często uwzględniały one lotnisko wylotu lub lotnisko przeznaczenia, na których samolot miał nigdy nie bywać. W co najmniej czterech z sześciu przypadków lądowania samolotów CIA w Szymanach, w tym lądowanie samolotu N63MU w dniu 5 grudnia 2002 r. Ze skarżącym i Panem Abu Zubaydah na pokładzie (patrz paragrafy 408 i 417 powyżej), plany lotów były ukryte, przedłożono fałszywe plany lotów, a PANSA nawigowała samolot do Szyman bez ważnego planu lotu (patrz paragrafy 258 i 316 powyżej).

421. Szczegółowa analiza procesu transportu dla lotu N379P, włączając w to międzylądowanie w Szymanach w dniu 6 czerwca 2003 r., znajduje się w Raporcie CHRGJ. Raport ten wyjaśnia, w jaki sposób samolot odbył cały proces przy rozmaitych formach zwolnień i szczególnym statusie, co wskazuje na fakt, iż loty te były zaplanowane i zrealizowane przy pełnej współpracy władz Stanów Zjednoczonych i Państw „przyjmujących”, przez które podróżował N379P. Takie zwolnienia są udzielane wyłącznie na podstawie decyzji organu krajowego, którego terytorium jest wykorzystywane (patrz paragraf 291 powyżej).

422. W dniu 5 czerwca 2003 r. PANSA nawigowała samolot N379P do Szyman pomimo faktu, iż wszystkie oficjalne plany lotu, jako lotnisko przeznaczenia wskazywały Warszawę. Fakt, iż PANSA zaakceptowała plan lotu firmy Jeppesen wskazujący Warszawę, lecz nawigowała samolot do Szyman pokazuje, że polskie władze nie wymagały, aby przestrzegał on międzynarodowych przepisów lotniczych i że świadomie wydały fałszywe pozwolenie na lądowanie. W konsekwencji, pozostała część społeczności monitorującej ruch lotniczy, w tym Eurocontrol, omyłkowo odnotowała międzylądowanie samolotu w Warszawie (patrz paragrafy 258, 291 i 316 powyżej).


(c) Rzekome istnienie „specjalnej” umowy dwustronnej z CIA i zgoda polskich funkcjonariuszy na rolę Polski w operacjach CIA dokonana


423. Kilka źródeł dowodowych przed Trybunałem sugerowało istnienie specjalnej dwustronnej umowy pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi o utworzeniu i prowadzeniu tajnego więzienia w Polsce.

424. Raport Marty'ego z 2007 roku, na podstawie zeznań poufnych źródeł, stwierdza, że CIA negocjowała „umowę operacyjną” z Polską celem przetrzymywania zatrzymanych przez CIA osób o wysokiej wartości w tajnym ośrodku i że Polska zgodziła się na „zapewnienie obiektom, w których ten ośrodek został utworzony, najwyższego poziomu bezpieczeństwa fizycznego i tajemnicy oraz nieodwołalnych gwarancji nie ingerowania” (patrz paragrafy 254-255 powyżej).

W kontekście zgody na rolę Polski pełnioną w ramach operacji transportów CIA, Raport z 2007 roku wymienił szereg nazwisk wysokich rangą polskich funkcjonariuszy, stwierdzając, że wiedzieli oni i zgadzali się na rolę kraju „w prowadzeniu przez CIA na terytorium Polski tajnych ośrodków dla osób zatrzymanych o wysokiej wartości” i że „mogą być za to pociągnięci do odpowiedzialności” (patrz paragraf 257, patrz również paragraf 240 powyżej).

Senator Marty potwierdził przed Trybunałem te oświadczenia i dodał, że operacje były organizowane w ramach NATO. Postanowiono, że za operacje odpowiedzialna będzie tylko CIA, a na zażądanie, państwa członkowskie będą współpracować. W odniesieniu do nazwisk polskich funkcjonariuszy określonych w Raporcie Marty'ego z 2007 roku, wyjaśnił, że zostały one wymienione, „ponieważ źródła, które przekazały nam te nazwiska miały taką wartość, były tak wiarygodne oraz istniało tyle zbieżnych dowodów na udział tych osób” (patrz paragraf 321 powyżej).

425. Pan J.G.S., podczas przesłuchania przed Trybunałem powiedział, że, mimo iż w trakcie śledztwa Marty'ego nie widzieli przedmiotowych tajnych dokumentów, dowiedzieli się o istnieniu umów autoryzujących, które przyznawały CIA nadzwyczajną ochronę i uprawnienia podczas realizacji jej operacji transportów (patrz paragraf 329 powyżej).

426. Senator Pinior, zarówno w swoich zeznaniach złożonych pod przysięgą jak i zeznaniach przed Trybunałem, stwierdził, że wiarygodne poufne źródło poinformowało go o dokumencie – projekcie przygotowanym przez polski wywiad – sporządzonym pod auspicjami Rządu Pana Millera w celu uregulowania kwestii związanych z działaniem więzienia CIA w Polsce. Według niego, ten dokument, który był wówczas w posiadaniu polskiej prokuratury, zawierał precyzyjne regulacje dotyczące funkcjonowania więzienia oraz, między innymi, proponowany protokół postępowania w razie śmierci więźnia. Wyrażenie „osoby zatrzymane” było stosowane w tekście. Projekt nie został podpisany w imieniu USA (patrz paragrafy 303 i 334 powyżej).

427. Rezolucja PE z 2007 roku „zauważała z niepokojem”, że w oficjalnej odpowiedzi z dnia 10 marca 2006 r. do Sekretarza Generalnego Rady Europy polskie władze, „wskazywały na istnienie tajnych umów o współpracy parafowanych przez same tajne służby obu krajów, które wyłączały spod jurysdykcji sądów polskich działania zagranicznych tajnych służb” (patrz paragraf 275 powyżej).

428. Trybunał nie uznaje za konieczne w związku z rozpatrywaniem niniejszej sprawy ustalenie, czy taka umowa lub umowy istniały, a jeżeli tak, to w jakim kształcie i co zostało w nich szczególnie przewidziane.

Uznaje za niewyobrażalne, aby samoloty przeznaczone do transportów przekraczały polską przestrzeń powietrzną, lądowały i startowały z polskich lotnisk oraz, że CIA zajmowała obiekty w Starych Kiejkutach bez wcześniejszego podjęcia odpowiednich kroków w celu najpierw przygotowania, a następnie realizacji operacji CIA w Polsce.

(d) Brak współpracy Polski z międzynarodowymi organami śledczymi


429. Trybunał uważa, że brak współpracy pozwanego państwa w trakcie międzynarodowych śledztw w sprawie podejmowanych w latach 2005-2007 w Europie operacji transportów CIA jest istotnym elementem w ocenie rzekomej wiedzy i udziału Polski w operacjach CIA.

430. W swojej odpowiedzi z dnia 10 marca 2006 r. na pytania Sekretarza Generalnego Rady Europy w ramach procedury wszczętej na postawie artykułu 52 Konwencji, władze „całkowicie zaprzeczyły” zarzutom „rzekomego istnienia w Polsce tajnych ośrodków przetrzymywania i powiązanych z nimi przelotów (patrz paragraf 242 powyżej; to konkretne pismo zostało również wspominane w paragrafie 427 powyżej). W tym zakresie, władze powołały się na ustalenia „wewnętrznego śledztwa polskiego Rządu”. Nie jest jasne, jaki rodzaj „wewnętrznego śledztwa” został przeprowadzony oraz czy władze miały na myśli śledztwo parlamentarne prowadzone od listopada do grudnia 2005 roku (patrz paragraf 128 powyżej), jednakże, w żadnym razie, nie mogły być nieświadome działalności CIA w kraju w latach 2002-2003 (patrz paragrafy 423-428 powyżej).

431. Podobna obstrukcyjna postawa była prezentowana podczas śledztwa Marty'ego. W Raporcie Marty'ego z 2006 roku zauważono, że „polskie władze nie były w stanie, pomimo ponawianych wniosków, przedstawić [sędziemu sprawozdawcy] informacji z własnej krajowej ewidencji lotniczej, aby potwierdzić loty do Polski powiązane z CIA” (patrz paragraf 248 powyżej). W Raporcie Marty'ego z 2007 roku zauważono, że „w ciągu ponad osiemnastu miesięcy korespondencji, Polska nie zdołała przedstawić w śledztwie jakichkolwiek danych z jej własnej ewidencji potwierdzających loty powiązane z CIA w jej przestrzeni powietrznej lub na jej lotniska” (patrz paragraf 259 powyżej).

Senator Marty podczas rozprawy wyjaśniającej dodał, że „Polska nie była wyjątkiem” i że praktycznie wszystkie rządy, które miały powiązania z tajnymi ośrodkami przetrzymywania lub z „wydaniami w trybie nadzwyczajnym” nie tylko nie współpracowały, ale również robiły wszystko, co w ich mocy, aby zatuszować prawdę, stworzyć przeszkody w poszukiwaniu prawdy” (patrz paragraf 320 powyżej).

432. Postawa przyjęta przez władze w toku Śledztwa Favy nie uległa zmianie. Raport Favy wyraźnie stwierdzał, że współpraca polskich władz z delegacją TDIP była „niestety słaba”, że delegacja nie była w stanie spotkać się z jakimikolwiek przedstawicielami Parlamentu oraz że Rząd był „niechętny w oferowaniu pełnej współpracy... i spotkaniu się z delegacją na stosownym szczeblu politycznym”. Zauważono również, że istniały nieścisłości wokół rejestrów lotu samolotów CIA przelatujących przez Polskę oraz sprzeczne zeznania na temat istnienia dzienników lotów (patrz paragraf 270 powyżej). Te same spostrzeżenia zostały poczynione w Rezolucji PE (patrz paragraf 275 powyżej).

Pan Fava składając przed Trybunałem zeznania stwierdził, że polski Rząd „współpracował w bardzo niewielkim stopniu” z TDIP oraz że prawie wszyscy przedstawiciele Rządu, których prosił o spotkanie odrzucili prośbę TDIP. Potwierdził również, że podczas jego wizyty w ramach delegacji TDIP w Polsce miał „jednoznaczne” wrażenie, że władze próbowały ukrywać informacje (patrz paragraf 308 powyżej).

433. Mając na uwadze powyższe fakty, Trybunał uznaje, że w toku odpowiednich międzynarodowych śledztw polskie władze zaprezentowały postawę, którą można określić jako odmowę, brak współpracy z organami śledczymi i oczywistą niechęć do ujawnienia informacji o transportach CIA w Polsce.

(e) Nieformalne spotkanie transatlantyckie


434. Pan Fava w swoich ustnych zeznaniach szczegółowo opisał dokument – zapis lub „sprawozdanie” z nieformalnego transatlantyckiego spotkania ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej i Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego z Sekretarz Stanu USA Condoleezzą Rice, które miało miejsce w dniu 7 grudnia 2005 r. Spotkanie odbyło się w związku ze świeżymi doniesieniami mediów międzynarodowych dotyczącymi tajnego przetrzymywania i transportów CIA, wymieniającymi kraje europejskie, na terytorium których rzekomo istniały „czarne dziury” CIA. Sprawozdanie, uzyskane przez TDIP z wiarygodnego poufnego źródła z instytucji Unii Europejskiej, potwierdzało, że państwa członkowskie wiedziały o programie transportów CIA oraz że miała miejsce „żywa dyskusja” na temat praktyk stosowanych przez CIA. Pan Fava nie pamiętając, czy podczas tego spotkania miała miejsce jakakolwiek interwencja ze strony polskiego Rządu, powiedział, że z oświadczenia Pani Rice - „wszyscy znamy te techniki” - można było wnioskować, że USA próbowały podzielić się „ciężarem zarzutów” (patrz paragraf 306 powyżej).

(f) Stosunki współpracy pomiędzy polskim wywiadem a CIA


435. Trybunał w dalszej kolejności zauważa, że Pan Fava odniósł się również do spotkania w ramach Śledztwa Favy z byłym polskim szefem służb bezpieczeństwa, który „pomimo że... bardzo dyplomatycznie”, to potwierdził, że funkcjonariusze CIA często lądowali w Szymanach oraz że polski wywiad i CIA utrzymywały „regularne stosunki współpracy... polegające na wymianie informacji na temat określonych praktyk i zadań” (patrz paragrafy 269 i 310 powyżej).

436. Były prezydent Polski, Pan Kwaśniewski w swoim wywiadzie prasowym udzielonym w dniu 30 kwietnia 2012 r. również odniósł się do „współpracy wywiadu” z CIA i stwierdził, że „decyzja o współpracy z CIA niosła ryzyko, że Amerykanie użyją metod niedopuszczalnych” (patrz paragraf 240 powyżej).


(g) Okoliczności transportu i przyjęcia osób zatrzymanych w „czarnej dziurze”


437. Mając na względzie procedurę transportu osób zatrzymanych o wysokiej wartości, w ramach której, jak zostało to wyżej wskazane, osoba zatrzymana, tak jak skarżący podczas transportu, miała zasłonięte oczy, miała nałożone czarne gogle oraz ręce i stopy zakute kajdanami (patrz paragrafy 64, 282 i 409 powyżej), Trybunał uznaje, że te polskie władze, które przyjmowały personel CIA na pasie startowym lotniska w Szymanach, pomagały w ich przesiadce do furgonetek i wiozły do „czarnej dziury”, nie mogły być nieświadome faktu, że osoby, które tam z nimi przybyły to więźniowie CIA.

W szczególności Trybunał uznaje za nieprawdopodobne, aby nie widziały lub, jak opisuje to Pan J.G.S., „nie były świadkami... wyprowadzania z samolotu związanych i zakutych w kajdany osób zatrzymanych” (patrz paragraf 330 powyżej).


(h) Inne kwestie


438. Istnieją również inne kwestie, które Trybunał uznaje za istotne w ocenie wiedzy Polski o charakterze i celach działalności CIA na jej terytorium w przedmiotowym czasie.

Jak opisywał senator Pinior w swoim oświadczeniu pod przysięgą i następnie potwierdził w swoich ustnych zeznaniach przed Trybunałem, „w okresie, w którym więźniowie CIA byli przetrzymywani w Starych Kiejkutach” władze bazy wojskowej zamówiły od polskiego przedsiębiorstwa metalową klatkę mogącą pomieścić dorosłego człowieka z możliwością wstawienia przenośnej toalety chemicznej (patrz paragrafy 303 i 335 powyżej). Pozwany Rząd nie przedstawił żadnych wyjaśnień dotyczących tego, do jakiego rodzaju celów miała taka klatka służyć.

Ponadto, jak wskazał jeden z biegłych (patrz paragraf 330 powyżej), istniały inne aspekty działalności CIA w Polsce, które z punktu widzenia działania normalnego lotniska takiego jak Szymany były niestandardowe.

Przykładowo, lądowanie w Szymanach Boeinga 737 (N313P, którym Pan Abu Zubaydah został przetransportowany z Polski; patrz Husayn (Abu Zubaydah), przytoczona powyżej, §§ 408, 419 i 440) w dniu 22 września 2003 r. miało miejsce pomimo, że lotnisko nie spełniało koniecznych warunków technicznych do przyjęcia tak dużego samolotu, w szczególności nie dysponowało urządzeniami do tankowania, oraz pomimo faktu, iż jednostka straży pożarnej na lotnisku nie była odpowiednio wyposażona dla tego rodzaju zadań (patrz paragrafy 295 i 318 powyżej). W opinii Pani M.P., kierownika lotniska w przedmiotowym czasie, „musiały istnieć bardzo ważne powody” ku temu, aby zezwolić na to lądowanie (patrz paragraf 296 powyżej).

Innym razem w zimie, pomimo trudnych warunków atmosferycznych i faktu, iż śnieg nie był usuwany z lotniska przez okres sześciu tygodni, kierownictwo lotniska nie mogło odmówić pozwolenia na lądowanie samolotowi CIA i musiało oczyścić pas startowy, ponieważ „gdyby przedmiotowy samolot nie wylądował, >>poleciałyby głowy<<” (patrz paragraf 300 powyżej).

Dla cywilnego personelu lotniska lądowanie samolotów CIA było „ważnym wydarzeniem”. Pomimo faktu, iż personel był wykluczany z obsługi samolotu i znajdował się w budynku terminala lotniska podczas lądowań i odlotów samolotów CIA (patrz paragraf 418 powyżej), postrzegał te zdarzenia jak gdyby przybywali „szpiedzy” lub „miała miejsce zmiana personelu wywiadowczego” (patrz paragraf 297 powyżej).


(i) Wiedza publiczna na temat traktowania, któremu poddane zostały osoby podejrzane o terroryzm podczas przetrzymywania przez USA


439. Wreszcie Trybunał dostrzegł fakt, że już pomiędzy styczniem 2002 roku a sierpniem 2003 roku w związku z licznymi oświadczeniami lub raportami organizacji międzynarodowych opinii publicznej w dużym stopniu wiadomo było o niewłaściwym traktowaniu i nadużyciach, którym były poddane schwytane osoby podejrzane o terroryzm w okresie przetrzymywania przez USA w różnych miejscach, w tym w Zatoce Guantánamo lub w bazie Bagram w Afganistanie, (patrz paragrafy 214-228 i 389–390 powyżej).

W przedmiotowym czasie temat ten był również obecny w mediach międzynarodowych i polskich, które zwracały szczególną uwagę na sytuację będących w rękach USA więźniów z Al-Kaidy (patrz paragrafy 230–239 powyżej).


5. Wnioski Trybunału dotyczące rzekomej wiedzy i udziału Polski w Programie CIA dotyczącego HVD


440. Trybunał zauważył, że wiedza na temat operacji CIA związanych z transportami i tajnym przetrzymywania, a także o skali nadużyć, którym osoby zatrzymane o wysokiej wartości były poddane podczas przetrzymywania przez CIA, z czasem ewoluowała (patrz paragrafy 47-71, 78-81, 214-239, 241-261, 266-275 i 281-286 powyżej). W szczególności, różnego rodzaju tajne lub ściśle tajne dokumenty CIA, w tym Raport CIA z 2004 roku, Ogólny Dokument Informacyjny CIA i Raport DS z 2009 roku - które w niniejszej oraz w sprawie Husayn (Abu Zubaydah) znajdują się wśród kluczowych dowodów niezbędnych dla ustalenia faktów dotyczących zarówno transportu skarżących, tajnego przetrzymywania i traktowania przez władze Stanów Zjednoczonych – były przekazane opinii publicznej, w mocno ocenzurowanej formie, dopiero w latach 2009-2010 (patrz paragrafy 49-50, 57 i 62 powyżej). Raport ICRC z 2007 roku, w tym relacja skarżącego z traktowania i warunków bytowych osadzenia, którym był poddany w ramach Programu HVD, wyciekły do opinii publicznej w 2009 roku (patrz paragraf 277 powyżej). Raporty po Śledztwie Marty'ego oraz Śledztwie Favy pojawiły się wcześniej, w latach 2006-2007 (patrz paragrafy 246-261 i 266 272), miało to jednak miejsce trzy i pół roku do pięciu lat po zdarzeniach będących przedmiotem skargi. Jak stwierdził senator Marty, „obraz sytuacji przedstawiony w Raporcie [Marty'ego] z 2007 roku jest wciąż w dużej mierze częściowy”, mając na uwadze dalsze wydarzenia, w tym publikację materiałów CIA i dostępność zeznań osób zatrzymanych (patrz paragraf 323 powyżej).

Jak już wspomniano powyżej (patrz paragrafy 42 i 397-400 powyżej), Trybunał szeroko powoływał się na te źródła dowodowe, dokonując chronologicznej rekonstrukcji zdarzeń oraz ustalenia faktów dotyczących transportów skarżącego do i z Polski, jego tajnego przetrzymywania i niewłaściwego traktowania przez CIA w Polsce. Jednakże świadomość i udział polskiego Państwa w Programie HVD muszą zostać ustalone w odniesieniu do tych elementów, o których wiedziało lub powinno było wiedzieć w przedmiotowym czasie lub w przybliżonym okresie, tj. pomiędzy grudniem 2002 roku a czerwcem 2003 roku w odniesieniu do skarżącego oraz pomiędzy grudniem 2002 roku a wrześniem 2003 roku w odniesieniu do Pana Abu Zubaydah.

441. W związku z tym Trybunał wziął pod uwagę różne wspomniane powyżej okoliczności uboczne (patrz paragrafy 418-439 powyżej). W opinii Trybunału, te elementy traktowane jako całość wskazują, że w przedmiotowym czasie polskie władze wiedziały, że CIA w ramach operacji w „wojnie z terroryzmem” prowadzonej przez władze Stanów Zjednoczonych wykorzystywała lotnisko w Szymanach oraz bazę wojskową w Starych Kiejkutach w celu tajnego przetrzymywania osób podejrzanych o terroryzm. Niemożliwym jest, aby samoloty do transportów mogły przekraczać polską przestrzeń powietrzną, lądować na polskim lotnisku i startować z niego, lub aby CIA zajmowała obiekty w Starych Kiejkutach i przewoziła tam osoby zatrzymane bez informowania i zaangażowania polskiego Państwa w przygotowania i realizację Programu HVD na jego terytorium. Niebywałe jest również, aby działania o takim charakterze i skali, prawdopodobnie kluczowe dla wojskowych i politycznych interesów państwa, były podejmowane na terytorium Polski bez wiedzy Polski i bez niezbędnych upoważnień wydanych przez władze państwowe na odpowiednim szczeblu.

Trybunał ponownie odniósł się do zeznań biegłych, którzy, podczas prowadzonych śledztw, mieli możliwość kontaktu z różnymi, w tym poufnymi, źródłami. Wszyscy jednoznacznie stwierdzili, że w przedmiotowym czasie Polska miała lub powinna mieć wiedzę o operacjach CIA dotyczących transportów. Polska zapewniała bezpieczeństwo terenu i współpracowała przy ukrywaniu lotów. Jednostki łącznikowe polskich funkcjonariuszy musiały być świadome przygotowań lub realizacji poszczególnych operacji oraz o ich czasie. Wiedziały, że przesłuchania CIA dostarczały informacji związanych z wojną Stanów Zjednoczonych z terroryzmem (patrz paragrafy 307, 321-323, 326 i 330-331 powyżej).

W opinii biegłych nie oznaczało to, że polskie władze znały szczegóły tego, co działo się w obrębie „czarnych dziur”, ponieważ za przesłuchania odpowiedzialna była wyłącznie CIA, lub że były świadkami traktowania, któremu osoby zatrzymane o wysokiej wartości były poddawane w Polsce (patrz paragrafy 322-323 i 330-331 powyżej). Nie otrzymawszy dowodów na ich zaprzeczenie, Trybunał przyjmuje powyższe oceny biegłych.

Pomimo powyższego zastrzeżenia dotyczącego braku bezpośredniej wiedzy o traktowaniu, któremu skarżący był poddany w Polsce, jak zasygnalizowano powyżej, już pomiędzy styczniem 2002 roku a sierpniem 2003 roku liczne źródła publiczne stale donosiły o niewłaściwym traktowaniu i nadużyciach, którym były poddawane schwytane osoby podejrzane o terroryzm w okresie przetrzymywania przez USA w różnych miejscach. Ponadto w Rezolucji PACE z 2003 roku przyjętej w czerwcu 2003 roku – o której Polska, jak i każde inne Układające się Państwo wiedziała – Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy wyraziło „głębokie zaniepokojenie warunkami osadzenia” schwytanych „bezprawnych bojowników” przetrzymywanych przez władze Stanów Zjednoczonych. Wszystkie te źródła donosiły o praktykach stosowanych lub tolerowanych przez władze Stanów Zjednoczonych, które były oczywiście sprzeczne z określonymi w Konwencji zasadami (patrz paragrafy 214-224, 229-239 i 389-390 powyżej). Co za tym idzie, istniały słuszne podstawy, aby twierdzić, że osoba przetrzymywana przez USA w ramach Programu HVD może być narażona na poważne ryzyko traktowania sprzecznego z tymi zasadami (patrz również El-Masri, przytoczona powyżej, § 218).

442. Biorąc pod uwagę wszystkie materiały będące w jego posiadaniu (patrz paragrafy 418-439 powyżej), Trybunał uznaje, że istnieją wystarczające i spójne dowody pośrednie jednoznacznie prowadzące do następujących wniosków:

(a) Polska w przedmiotowym czasie wiedziała o charakterze i celach działalności CIA na jej terytorium i umożliwiając CIA korzystanie ze swojej przestrzeni powietrznej oraz lotnisk, biorąc udział w ukrywaniu ruchów samolotów przeznaczonych do transportów oraz zapewniając logistykę i usługi, w tym szczególne środki bezpieczeństwa, szczególną procedurę dla lądowań, transport zespołów CIA wraz z osobami zatrzymanymi po wylądowaniu oraz zabezpieczając bazę w Starych Kiejkutach w związku z tajnym przetrzymywaniem przez CIA, Polska współpracowała z CIA w przygotowaniu i realizacji na swoim terytorium transportów, tajnego przetrzymywania i przesłuchań;

(b) biorąc pod uwagę tę wiedzę i pojawiające się publicznie informacje na temat niewłaściwego traktowania i nadużyć wobec zatrzymanych osób podejrzanych o terroryzm przetrzymywanych przez władze Stanów Zjednoczonych, Polska powinna była wiedzieć, że umożliwiając CIA przetrzymywanie takich osób na swoim terytorium, narażała je na poważne ryzyko traktowania niezgodnego z Konwencją (patrz również El-Masri, przytoczona powyżej, §§ 217-221).

443. Co za tym idzie, Polska znajdowała się w sytuacji, w której jej odpowiedzialność za zapewnienie „wszystkim w ramach swojej jurysdykcji praw i wolności określonych … w Konwencji” przedstawionych w artykule 1 miała w tamtym czasie zastosowanie do skarżącego.



: sites -> default -> files
files -> Smm załącznik a formularz zgłoszenia bezpieczeństwa
files -> Viii festiwal Komedii szpak 2014
files -> Warszawskie inwestycje I remonty w 2016 r. W tym roku rozpocznie się budowa kolejnych odcinków II linii metra, remonty I inwestycje tramwajowe poprawią funkcjonowanie komunikacji miejskiej
files -> Sprawna ewakuacja to podstawa zasady i urządzenia bezpieczeństwa w warszawskim metrze
files -> Komunikacją do nekropolii Jak co roku linie autobusowe i tramwajowe „C
files -> Wyniki wojewódzkiego konkursu języka angielskiego – etap rejonowy z dnia 9 stycznia 2015r
files -> Wzór załącznika w formacie A5
files -> Ul. Patriotów 108
files -> Przewozy Regionalne” Spółka z o o. Pomorski Zakład Przewozów Regionalnych w Gdyni do postępowania przetargowego o udzielenie zamówienia oznaczonego nr referencyjnym prek3-251- 42 /13


1   ...   25   26   27   28   29   30   31   32   ...   38


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna