Długość wyjazdu: 21 dni Trasa jaką zrobiliśmy



Pobieranie 52.14 Kb.
Data04.05.2016
Rozmiar52.14 Kb.
Izrael w pigułce

UWAGA: wszystkie ceny i opisy pochodzą z kwietnia 2009 – kwiecień i maj to szczyt sezonu turystycznego. Dodatkowo okres ten był kumulacją szeregu świąt religijnych i narodowych.

Długość wyjazdu: 21 dni
Trasa jaką zrobiliśmy: Jerozolima, Betlejem, klasztor Mar Saba, Hebron, Ramallah, Hajfa, Akko, Cezarea, Tsfat, Tiberias, Tabgha, Cafarnaum, Ein Gedi, Masada, Eilat, Tel Aviv, Jaffa

Liczba osób: 2 dorosłych + 1,5 lotnie dziecko

Waluta:


1 USD – 4 NIS (new israeli shekel)

Noclegi


Ogromną część dziennego budżetu na Izrael pochłaniają noclegi. Hotele są dobrej jakości ale są drogie i co gorsza najczęściej nie ma opcji zamieszkania w gorszych warunkach ale taniej. Kolejna ważna sprawa to fakt, że bez wcześniejszej rezerwacji miejsc najczęściej nic się nie zdziała. W zależności od sezonu i rozkładu świąt rezerwacji należy dokonywać tak wcześniej jak to możliwe. Przyjazd do miasta bez rezerwacji rodzi dwa problemy. Pierwszy to fakt, że pojedyncze miejsca noclegowe rozrzucone są po całym obszarze miasta i jeżdżenie pomiędzy nimi pochłania dużo pieniędzy. Druga sprawa to fakt, że możemy być skazani tylko na hotele 4* i 5* a ich cena jest już znaczna. Generalnie można przyjąć zasadę, że „tanie” noclegi można znaleźć w Jerozolimie. Nocowanie poza Jerozolimą jest znacznie droższe. Poza Jerozolimą, podróżując przynajmniej we 2 osoby na ogół korzystniej jest szukać kwater prywatnych „B&B” niż hoteli czy schronisk młodzieżowych.

JEROZOLIMA

Stary Dom Polski Sióstr Elżbietanek (na starym mieście)
tel. 00972 / 2 / 628-20-17
e-mail: sdom-polski@bezeqint.net
Ceny (od osoby):
nocleg ze śniadaniem: 20USD
nocleg ze śniadaniem + kolacja 26USD
nocleg + 3 posiłki: 33USD

Mieszkaliśmy tam 7 dni. W naszym odczuciu całkowity brak wad tego miejsca. Zalety to: genialna lokalizacja – jest to jeden z wyższych budynków w okolicy i z dachu (ogólnie dostępnego) rozpościera się powalająca panorama miasta. Pokoiki proste ale czyste. W każdym pokoju łóżka, czyta pościel, regalik, stolik i łazienka z wanną lub prysznicem. W obiekcie darmowy Internet (tj. sam kabel więc trzeba mieć laptopa), salka telewizyjna, kilka tarasów. Siostry zapewniają 3 posiłki dziennie. Posiłki ogromne, raczej nie do przejedzenia przez normalnego człowieka. Kolacje najczęściej składające się z gotowanego obiadu + pieczywo sery i wędliny. Absolutny grzech nieumiarkowania w jedzeniu i piciu. Wszystkie posiłki są w oparciu o polską kuchnię – co jest fajne bo za dnia można kosztować kuchni lokalnej na zewnątrz a najadać się do syta tym co znamy. Gospodynie gościnne aż do przesady ale również nie narzucające się. Dość trudno trafić za pierwszym razem. Należy kierować się na oznakowany Hashimi Hotel & Hostel i tuż za nim (kierując się w stronę Bramy Damasceńskiej) szukać stromych kamiennych schodów do góry po lewej stronie. Pytając o drogę należy używać polskiej nazwy (dom polski) a nie tłumaczenia. Rezerwacja miejsc z dużym wyprzedzeniem czasowym.



HAIFA


B&B Quiet Place, Teresa Levine
10 Shlomzion Street, Apartment #1, Carmelia, Haifa, Israel 34406
972-(0)4-837-0721, http://www.thequietplacebnb.com
Cena:
1 osoba – 35USD za noc ze śniadaniem
2 osoby - 60USD za noc ze śniadaniem

Prywatny dom w samym sercu willowej dzielnicy Carmelia, z 2 wynajmowanymi sypialniami. Patrząc na mapę miasta może się wydawać że jest położony na uboczu wszystkiego i wszędzie jest daleko. To jednak okazuje się nieprawdą gdy się już jest na miejscu. Komunikacja publiczna robi swoje i bardzo sprawnie można się dostać z domu do głównych atrakcji miasta. Gospodyni jest bardzo komunikatywną, energiczną Amerykanką, chętniej mówiącą po angielsku niż hebrajsku. Dodatkowo jest autorką książki „Simply Israel” – zbioru receptur kucharskich kuchni tego regionu. Od rosyjskiego barszczu po arabskie falafele i humus. W cenę noclegu wliczone są bardzo obfite śniadania z domowym chlebem, plan miasta z opisem „co i jak” i Internet wi-fi. Świetne, kameralne miejsce z widokiem na Morze Śródziemne. Wymagane jest 10% przedpłaty przy rezerwacji poprzez payPal.


Dojazd: autobus Egged nr 133 – łączy obydwa główne dworce autobusowe miasta. Zatem bez względu na to na który dworzec się przybędzie należy wsiąść i wysiąść przy wjeździe do dzielnicy Karmelya (chyba Karmeliya Branching). Stamtąd albo pieszo parę przecznic albo poczekać na autobus nr 33 i wysiąść na przystanku „Noemi”. Autobus Egged 33 jest kluczowy ponieważ startując spod samego B&B i można się nim dostać do samego centrum dzielnicy Karmel (jedno z ważniejszych miejsc w Hajfie), do tarasu widokowego przy hotelu Dan Panorama (z widokiem z góry na całe miasto), górnego wejścia do ogrodów Baha’i, oraz górnej stacji metra Karmelit którą dojedziemy prawie do portu i German Colony. Nocleg w Hajfie może być doskonałym punktem wypadowym do wycieczek do Cezarei, Akko, Rosh haNikra czy Nahariya.

TZFAT (SAFED)

Simcha Leah's Bed & Breakfast
12 Korchak Street, Artists' Quarter
04-692-5258 | 050-955-5827
simla@zahav.net.il
Cena:
300 NIS za pokój ze śniadaniem
+50 NIS za każdą dodatkową osobę

Drogi nocleg ale w niezłym stylu. Pokój w oddzielnym budynku, utrzymanym w stylu charakterystycznym dla starego Safed. Pokój dobrze przygotowany, elegancki, z charakterem, owalnym, rzeźbionym sklepieniem, witrażem w drzwiach, wyposażony w lodówkę, mikrofalę, czajnik elektryczny, łazienkę z wielką wanną. Właścicielka anglojęzyczna, bardzo kontaktowa, uczynna i towarzyska. Świetne śniadanie podawane w ogrodzie. Słaby Internet wi-fi łapany od sąsiadów. Dojazd: 3 przystanki autobusem miejskim z dworca, wysiąść przy wylocie Korchak Street. W Safed chyba nie ma innych pomysłów na tańszy nocleg. Poza tym miasto jest położone dość blisko Tiberias i można je zwiedzić w ramach jednodniowej wycieczki



TIBERIAS

Hava Bausch B&B
Wingate St. Tiberias, Israel
tel: 04-671-2038, brak adresu e-mail
Cena: 160NIS za 2 osoby ze śniadaniem

Zupełny strzał w „10” z tym noclegiem. Cena niższa przy 2 osobach niż nocleg w popularnym Tiberias Hostel (oglądaliśmy go i warunki gorzej niż przeciętne, ale za to lokalizacja doskonała). B&B położony w dużym prywatnym domu z ogrodem. 4 duże sypialnie, w pełni umeblowane i wyposażone przeznaczone do wynajmu. Każda z nich utrzymana w jakimś klimacie (np.: sypialnia afrykańska). Do tego ogromna łazienka. Dostaje się klucze do całości budynku więc ma się dużą swobodę. Słaby Internet wi-fi łapany w ogrodzie od sąsiadów. Właścicielka jest chrześcijanką, Amerykanką, preferującą język angielski nad hebrajskim. Mieszka sama z wielkim psem. Poza tym że jest bardzo kontaktowa i pomocna, jest też świetnym kompanem do rozmów, w tym na tematy trudne jak Palestyna, religia czy konflikt bliskowschodni. W cenę noclegu wliczone są domowe śniadania, jedzone razem w rodzinnej atmosferze. Bardzo polecamy ten adres. Dojazd: B&B położony jest na obrzeżach miasta, przy drodze wylotowej z miasta w kierunku Hajfy, Tel Avivu i Jerozolimy. Z głównego dworca autobusowego można się dostać taksówką (20-25 NIS) lub autobusem (np. nr 9 - 2,5NIS). Ważne jest to, że wszystkie autobusy wyjeżdżające do Hajfy, Jerozolimy czy Tel Avivu mają też przystanek obok domu więc nie trzeba jechać na dworzec. Przyjeżdżając natomiast z tych kierunków należy wysiąść na pierwszym skrzyżowaniu po wjeździe do miasta, zaraz za kładką naziemną (przy ulicy Wingate). B&B to 3 dom (niebieski) po prawej stronie.



EIN GEDI (nad Morzem Martwym)

Ein Gedi Youth Hostel
Beit Sarah, Ein Gedi, Mobile Post, Dead Sea 86980, Israel
Tel. 972-8-658-4165
http://www.hihostels.com/dba/hostels-Ein-Gedi-030003.en.htm
Cena:
85USD – apartament 2 osobowy ze śniadaniem
25USD - od osoby za pokój w Sali wieloosobowej ze śniadaniem.
Uwaga: ceny zmieniają się w zależności od sezonu, weekendu, okresu świąt

Najdroższy nocleg w czasie tej podróży, ale równocześnie najbardziej komfortowy. Mieszkaliśmy w nowo-wyremontowanym skrzydle, w apartamencie z balkonem i widokiem na morze. Dobrze wyposażony pokój z przedpokojem i oddzielnymi pomieszczeniami na łazienkę i prysznic. Do tego lodówka, klimatyzacja, TV, ekspres do kawy, darmowa kawa, herbata, cukier, codzienne sprzątanie pokoju, fajny taras. Śniadanie w formie bufetu. Można jeść aż do przejedzenia się. Rezerwacji należy dokonać tak wcześnie jak to możliwe korzystając z ich strony internetowej. Wymagana jest przedpłata 20%. Internet tylko po wykupieniu karty-zdrapki (drogo). Wybór Ein Gedi jest o tyle fajny, że poza Morzem Martwym można także zwiedzić pobliskie Wadi David (a trzeba to zrobić wcześnie rano by uniknąć niebezpiecznego upału). Jeżeli komuś nie zależy na mini-trekingu to samo Morze Martwe można w zupełności załatwić wcześniej rano wyjeżdżając z Jerozolimy i wracając wieczornym autobusem. Znacznie ciekawszym miejscem nad Morzem Martwym jest Ein Bokek. Są tam ładniejsze kąpieliska, większe zaplecze turystyczne i noclegowe. Są sklepy i życie nocne. Ein Gedi jest dobrym miejscem na wypad do Masady (jest bezpośredni autobus). Przybywając z Jerozolimy należy poprosić kierowcę o zatrzymanie się przy samym hostelu, bo inaczej pojedzie się 1km dalej, do plaży miejskiej.



EILAT

Sunset Motel
Eilat, Retamim 130\1
tel. 08-637-3817
http://www.sunsetmotel.co.il/fra/
Cena: 200NIS za pokój

ceny bardzo różnią się od sezonu, tygodnia i obłożenia miejsc. Mam wrażenie że cena też zależy od tego kto i w jaki sposób pyta. Ceny zdecydowanie rosną w weekendy. My dostaliśmy za 200NIS (poza weekendem) 5 osobowy, ładny, duży pokój na wyłączność. Duża przestrzeń, lodówka, mikrofala, łazienka, TV z satelitą, duży regał na bagaże. Bardzo sympatyczny, pomocny właściciel. Na terenie bezpłatny bezprzewodowy Internet, bar i fajna atmosfera miejsca. Motel jest świetnie położony, tuż obok dworca autobusowego i całodobowej piekarni/ciastkarni. Zupełnie bezstresowe miejsce, pomimo że przyszliśmy bez wcześniejszej rezerwacji.



TEL AVIV

Hayarkon 48 Hostel
48 Hayarkon st. Tel-Aviv – Israel
Tel: 972-3-5168989
www: http://www.hayarkon48.com
Cena:
99USD - pokój dwuosobowy z łazienką, klimatyzacją i TV
87USD - pokój dwuosobowy bez łazienki, z TV i wiatrakiem zamiast klimatyzacji
21USD - łóżko w sali wieloosobowej, bez klimatyzacji
(przy rezerwacji internetowej 1USD rabatu)

Po pierwsze fenomenalna lokalizacji. W ścisłym centrum miasta, praktycznie przy plaży, nieopodal Karmel Market. Dla miłośników plaży trudno o lepsze miejsce. Po drugie bardzo dobra organizacja obsługi hotelu, meldunek, płatności, załatwiają transport na lotnisko itp. I na tym koniec zalet. Największą wadą jest brud. Wszystko bardzo przypomina bardzo proste schronisko młodzieżowe. Jest głośno, gwarno i przede wszystkim brudno. Na ich stronie można wyczytać że w cenę wliczony jest tost i kawa na śniadanie + w pełni wyposażona kuchnia ale wygląd i czystość tego miejsca przekracza nawet moje minimalne wymagania. Wybraliśmy pokój bez łazienki za 86USD. Pokoik malutki, ciemny i ciasny z TV z satelitą na ścianie. Jedyną pozytywną rzeczą był taras z widokiem na morze i plażę. Reklamowany darmowy Internet nie dociera na 4 piętro. Bardzo mieszane uczucia względem tego miejsca. Cena za pokój jest zupełnie nieadekwatna do jakości, ale z drugiej strony – dla osoby zafascynowanej plażą w Tel Avivie – trudno sobie wyobrazić lepszą lokalizację. Dojazd: ze starego dworca autobusowego (Central Bus Station) autobus nr 4 (5,5NIS), wysiąść w miejscu gdzie ulica Allenby przechodzi w Ben Yehuda, nieopodal Opera Tower. Stamtąd 2 przecznice w kierunku plaży do ulicy Hayarkon.



Przelot

Najlepszy cenowo okazał się lot Czeskimi Liniami Lotniczymi z Warszawy przez Pragę do Tel Aviviu. Bilet był kupowany przez JetService (za pośrednictwem transAzja.pl), około 3 miesięcy przed wylotem. Cena od osoby dorosłej wraz z opłatami wyniosła 1264zł. Taka sama cena była dostępna na dzień przed wylotem, niemal taka sama jest również teraz (wrzesień 2009). Poza dobrą ceną lot jest w dobrych godzinach. Wylot z warszawy o 18:50, 4 godziny postoju w Pradze i o 04:35 ląduje się w Izraelu. W ten sposób ma się cały dzień do dyspozycji. W drodze powrotnej wylot jest 06:05 (+3 godziny wcześniej trzeba być na lotnisku) i w Warszawie jest się przed 14. Długo szukaliśmy optymalnego połączenia i ostatecznie wychodzi na to, że o ile nie trafi się na jakiś wyjątkowo atrakcyjny czarter z Niemiec do Egiptu, to po dołączeniu opłat wizowych i wjazdowych wychodzi drożej niż lot przez Pragę. Przy planowaniu wylotu z Izraela warto wziąć pod uwagę shabbat. Wylot w ten dzień spowoduje problem z dostaniem się na lotnisko. Raczej należy unikać wylotu w taki dzień.



Transport

Wyjazd z lotniska

Lotnisko położone jest mniej więcej w połowie drogi między Jerozolimą a Tel Avivem. Wyjazd do Tel Aviv jest prosty bo są bezpośrednie autobusy a na terminalu jest stacja kolejowa. Problem jest z wyjazdem do Jerozolimy. Albo temat jest zupełnie niejasny albo fatycznie nie ma bezpośredniego połączenia lotniska z Jerozolimą. My zrobiliśmy to dokładnie tak jak opisuje to Lonely Planet i dokładnie tę samą wersję dostaliśmy w rozmowie w informacji turystycznej na lotnisku. Tak czy inaczej sposób okazał się faktycznie najtańszy ale jakoś dziwny i nie wiem czy godny polecenia. Szczegóły poniżej:

Ponoć autobusy Egged nie przyjeżdżają bezpośrednio na lotnisko lecz zjeżdżają z autostrady i zabierają pasażerów z jakiejś krzyżówki poza lotniskiem. Od 06:00 rano z terminalu przylotów jeździ co 20 min autobus nr 5 łączący terminal z miasteczkiem lotniczym. Należy do niego wsiąść i kupić od razu bilet do Jerozolimy (wtedy przejazd tym autobusem będzie darmowy). Kierowca wyrzuca na wspomnianej krzyżówce przy autostradzie która jest jakimś skrajnie dziwnym miejscem (dookoła pola, jakaś fabryka, kilkoro ludzi zmierzających do pracy). Pierwszy autobus do Jerozolimy zatrzymuje się tu dopiero parę minut po 7 więc swoje trzeba odczekać. Autobus do Jerozolimy ma numer 947. Przejazd kosztuje 21,50 NIS i zajmuje 40 min.

Alternatywnie (o czym się dowiedzieliśmy już w Jerozolimie) spod terminalu w kierunku Jerozolimy odjeżdżają taksówki firmy Nasher. Są to zbiorcze taksówki, przejazd kosztuje 50 NIS od osoby. Jeżdżą przez całą dobę, także w shabbat.

Ważne: W shabbat (od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę) na ternie całego Izraela (w tym także na lotnisko) nie jeździ żadna forma publicznego transportu. Pozostają jedynie taksówki!

Poruszanie się po kraju

Głównym przewoźnikiem w kraju jest Egged. Mają doskonałą stronę internetową http://www.egged.co.il/Eng/ na której to można bardzo dokładnie zaplanować trasy, godziny i ceny przejazdów. W ostatnich latach, Egged zlikwidował szereg połączeń w kraju na rzecz konkurencyjnych firm. Widać to bardzo dobrze w Galilei z bazą w Tiberias. Zatem jeżeli na stronie Egged nie można znaleźć jakiegoś połączenia lub są 1-2 kursy dziennie, to oznacza że resztę połączeń przejęła konkurencja i ciągłość połączeń jest zachowana.

Przejazdy między miastami raczej do tanich nie należą, za to pomiędzy głównymi miastami kraju, przejazdy realizowane są niemal co 30-60 minut przez cały dzień. Jest bardzo niewiele kursów nocnych. Jakość dróg jest wyśmienita, są to na ogół doskonale utrzymane, równe i płaskie autostrady. Oznaczenia tablic przy drogach są zawsze trójjęzyczne (po hebrajsku, arabsku i angielsku). Bilety w dużych miastach kupuje się na dworcu. Zawsze bilet można też kupić u kierowcy. Nie trzeba mieć odmierzonej kwoty na bilet.

Tiberias w Galilei może być dobrą bazą wypadową ze względu na względnie tanie noclegi i dobrze rozwiniętą sieć transportową. Egged obsługuje już tylko dalekie trasy międzymiastowe, podczas gdy inne firmy zapewniają sieć połączeń z Tsfat, Nazareth, pograniczem z Libanem czy Wzgórzami Golan.

W shabbat (od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę) nie jeździ żadna forma publicznego transportu. Pozostają jedynie taksówki i arabskie vany zwane sherut.

Trasa do / z Eilat jest jedyną trasą w kraju na którą można kupować bilety z wyprzedzeniem. Warto korzystać z tej opcji bo trasa ta bywa bardzo obłożona. Ma to znaczenie zwłaszcza w sytuacjach gdy chce się wsiąść do przelotowego autobusu jadącego do Eilat. Z Eilat do Tel Aviv jeździ bardzo wygodny godzinowo nocny autobus. Wyjeżdża on z Eilat o 01:00 i jest w stolicy o 05:30.



Przykładowe ceny połączeń:
Jerozolima – Hajfa, nr 940, 42NIS, 2h
Hajfa – Akko, nr 271, 12,60NIS, 40min
Hajfa – Cezarea Intersection, 17,50NIS, 40min
Hajfa – Tsfat, 37NIS, 2h
Tsfat – Tiberias, 13,80NIS, 1h
Tiberias – Nazareth, 17,50NIS, 1h
Tiberias – Jerozolima, 38,20NIS, 2,5h
Jerozolima – Ein Gedi, 29,30NIS, 1,2h
Ein Gedi – Masada, nr 384, 17,50NIS, 20min
Ein Gedi – Eilat, nr 444, 63NIS, 3h
Eilat – Tel Aviv, 70NIS, 4,5h

Transport na terytoriach palestyńskich

Jedynym miastem na terenach Autonomii Palestyńskiej do którego można dojechać izraelskim Egged jest Hebron. Resztę miast łączą z Jerozolimą sheruty odjeżdżające z Arab Bus Station nieopodal Bramy Damasceńskiej w Jerozolimie. Zasada bezpieczeństwa w miastach Palestyny jest prosta – jeżeli da się wjechać do nich sherutem to znaczy że sytuacja jest stabilna i bezpieczna. Z Arab Bus Station da się bezpośrednio dojechać chyba tylko do Betlejem. Jeździ tam autobus nr 21 (6 NIS). Bus ten jadąc do Betlejem omija przejście graniczne i praktycznie bez zatrzymania dociera na miejsce. W połowie drogi, zatrzymuje się na krzyżówce z drogą do Hebronu gdzie czekają sheruty tam jeżdżące. Jest to najłatwiejszy i najszybszy zarazem sposób dotarcia do Hebronu (dodatkowe 7 NIS).

Na tyłach Arab Bus Station w Jerozolimie znajduje się jeszcze jeden dworzec autobusowy. Trochę nie jest dla nas jasne jego funkcjonowanie. Ponoć można z niego bezpośrednio dojechać do Nablusu czy Hebronu. Z całą pewnością najpopularniejszym kierunkiem jest Ramallah przez Qalandia Checkpoint (bus nr 18, 6,5NIS) Busy odjeżdżają co parę minut i szybko docierają na granicę. Posterunek graniczny przechodzi się pieszo (smutne i ciekawe zarazem doświadczenie) i wsiada się do pierwszego możliwego busika opuszczającego przejście (w ramach jednej opłaty). Z głównego dworca w Ramallah są już bezpośrednie połączenia do Hebronu, Jerycha i Nablusu.

Bardzo ciekawy jest przejazd palestyńskim busem z Hebronu do Ramallah. Sheruty te muszą dość mocno omijać posterunki izraelskie przez co przejazd odbywa się z pominięciem Jerozolimy i wiedzie prawie przez całe terytorium Zachodniego Brzegu. Najpierw jedzie się w kierunku Jerozolimy, następnie odbija na wschód, przejeżdżając obok Herodionu, następnie dociera do głównej autostrady wiodącej z Jerozolimy nad Morze Martwe, dojeżdża się prawie do samego Jerycha, następnie drogą na północ mija się Ramallah by wjechać do niego od północy, z drogi prowadzącej z Nablusu. Przejazd zajmuje 2 godziny, kosztuje 25 NIS ale jest fantastyczny widokowo. Pokazuje też trochę z jakimi problemami borykają się Palestyńczycy.

Do klasztoru Mar Saba na Pustyni Judzkiej najłatwiej i najtaniej dostać się z Betlejem. Nie ma tam publicznego transportu zatem należy skorzystać z taksówki. Cena po negocjacjach nie powinna przekroczyć 120NIS z godzinnym postojem na miejscu. Uwaga: na teren samego klasztoru kobiety nie są wpuszczane.

Transport w miastach

W każdym większym mieście w kraju działa dość dobrze rozwinięta sieć transportu autobusowego. Często te same trasy dzielą między sobą różni przewoźnicy. Ceny są chyba te same, bez względu na firmę. Autobusy jeżdżą dość rzadko przez co trochę trzeba czekać na przystankach. Bilety kupuje się u kierowcy, nie trzeba mieć odmierzonej kwoty na bilet. Kierowcy są na ogół anglojęzyczni i życzliwi – wskazują kiedy należy wysiąść. Ceny za przejazd różnią się w zależności od miasta. W całym kraju obowiązuje możliwość kupienia biletu czasowego, pozwalającego na jedną przesiadkę w ramach biletu. Przy większym bagażu czy niezłożonym wózku, kierowca może wystawić dodatkowy bilet. Dzieci do 2 lat podróżują za darmo.



Ceny za 1 przejazd:
Jerozolima, Hajfa - 5,9 NIS
Tsfat – 3,7 NIS
Tiberias – 2,5 NIS
Tel Aviv – 5,5 NIS

W Jerozolimie bardzo wygodny jest autobus nr 20. Jeździ on spod Bramy Jaffy, przez Zion Square, główny dworzec autobusowy i dalej do Instytutu Yad Vashem. Przejazd 5,9 NIS.



Jedzenie

Naszym zdaniem nie zachwyca ani różnorodnością, ani cenami ani nawet dostępnością. Jedzenie w restauracjach jest drogie i raczej dobija budżet. Za dość prosty obiad, bez napojów trzeba zapłacić od 40-50 NIS od osoby. Jedzenie „na ulicy” najczęściej sprowadza się do falafela lub showarmy. Obydwie te przekąski można powszechnie dostać zarówno w chlebie pita jak i bagietce. Niestety, codzienne patrzenie na to samo jedzenie powoduje niesmak na samą już tylko myśl o nim. Największy wybór „ulicznego” jedzenia jest w Jerozolimie. Ceny są lekko wyższe ale w zamian jest duża dostępność punktów i większy wybór potraw. Nie wiedzieć czemu, im podlej wyglądający lokal tym smaczniejsze falafele. Często do zamawianego falafela dostaje się dodatkowo oliwki, pikle, czasem też frytki. Ceny jedzenia na terytoriach palestyńskich są zdecydowanie niższe.

Bardzo pożywny i smaczny jest humus – serwowany jako samodzielna potrawa (bo najczęściej jest używany jako składnik falafela lub showarmy). Im lokal ma dłuższe tradycje kulinarne, tym jego humus jest lepiej doprawiany i praktycznie za każdym razem smakuje inaczej. Serwowany jest z oliwkami, piklami, kilkoma chlebkami pita, czasem z dodatkiem pasty sezamowej – tahina. Niestety dość ciężko trafić na niego w formie samodzielnej potrawy.

Ważne: Na terenie Izraela (może z wyłączeniem Eilat i centrum Tel Aviv czy Nowej Jerozolimy) trudno mówić o życiu nocnym. Po zachodzie słońca miasta zamierają i tyczy się to też miejsc gdzie można coś zjeść. Przywykliśmy do tego, że cały dzień intensywnienie się poruszamy i dopiero wieczorem jemy większy posiłek gdzieś na mieście. W przypadku Izraela, parę razy mieliśmy duży problem aby znaleźć otwarty lokal już godzinę czy dwie po zachodzie słońca – tak było w Hajfie, gdzie o mało nie poszliśmy spać głodni. Trzeba na to zwracać uwagę.

Bardzo fajne, tanie i różnorodne przekąski są dostępne na dużych dworcach autobusowych. Warto tam się „stołować” bo jest znacznie większy wybór.

Smaczne i szeroko dostępne są bliskowschodnie słodycze – baklava. Bardzo słodkie, tłuste i sycące przez co dużo na raz ich się nie zje. Tak samo wyglądające łakocie mogą bardzo różnić się ceną, ale na ogół ma to też odbicie w jakości i smaku. Warto spróbować przed zakupem.



Przykładowe ceny:
- falafel: 3-4 NIS (Betlejem, Ramallah), 7-10NIS (Jerozolima), 10-18 NIS (w pozostałych miejscach)
- showarma – zawsze jakieś 4-8 NIS drożej niż falafel
- humus (samodzielna potrwa) – 15-20 NIS
- ryba Św. Piotra (ponoć słynna potrawa) – 50-60 NIS (całe danie)
- lody: 7-9 NIS za 1 gałkę, 6-15 NIS lody na patyku lub rożki
- woda 1,5l: 7-9 NIS
- Coca Cola 1,5l: 5-9 NIS
- fajka wodna: 20-25 NIS
- drobne wypieki w cukierniach: 2-3 NIS za sztukę
- baklava (słodycze): 30-50 NIS / 1kg


Zwiedzanie

Izrael jest banalnie prosty do zwiedzania. Wszystko jest dobrze opisane w języku angielskim. Jak nie mówi się w tym języku to na pewno znajdzie się osobę mówiącą po rosyjsku. W każdym ważniejszym mieście mają siedzibę punkty informacji turystycznej. Obsługa w nich jest dobrze poinformowana, można tam pobrać darmowe mapki lub foldery – bywają także wersje w języku polskim.



Jerozolima

Jest magiczna, fenomenalna, ciekawa i warta spędzenia wielu, wielu dni. Jedno z najciekawszych miejsc w jakich do tej pory byliśmy. Spotkanie się w jednym miejscu tak wielkiej różnorodności kultur, religii, historii, stylów architektonicznych i ludzkich mentalności robi ogromne wrażenie. Bez względu na fakt czy jest się osobą religijną czy nie, a także bez względu na sympatie w bliskowschodnim konflikcie, odwiedzający z całą pewnością będzie umiał docenić wagę tego miejsca. Jerozolima jest tania! Niemal wszystkie miejsca warte odwiedzenia są bezpłatne i położone w zasięgu spaceru. W czasie 5 dni zwiedzania Jerozolimy zapłaciliśmy bilety wstępu tylko w Museum of Israel (38 NIS) oraz Mosque of the Ascension (5NIS) – to drugie akurat można sobie darować. Jest oczywiście sporo innych płatnych obiektów i atrakcji, ale trzeba w Jerozolimie być dłużej niż kilka dni. Zatem koszt pobytu w Jerozolimie sprowadza się praktycznie tylko do kosztu noclegu, napojów i jedzenia oraz kilku przejazdów komunikacją publiczną do oddalonych części miasta. W naszym przypadku zamykaliśmy się dzienną kwotą 30-35USD na osobę. Trochę rozczarował nas osławiony Instytut Yad Vashem (Muzeum Holokaustu). Robi on z całą pewnością wrażenie na zwiedzających przybyłych z innych krajów, ale dla osób z Polski, dla których holokaust jest częścią narodowej historii nie wnosi niczego nowego. Wskazane byłoby zwiedzanie Jerozolimy jako ostatniej – w przeciwnym wypadku, żadne inne z miejsc w Izraelu nie zrobi już takiego wrażenia.



Hajfa







©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna