Ekonomia polityczna międzynarodowej wymiany handlowej



Pobieranie 27.7 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar27.7 Kb.
Ekonomia polityczna międzynarodowej wymiany handlowej

  1. Kluczowym zagadnieniem w tym temacie jest odpowiedź na pytanie:

  • W jaki sposób wzajemne przenikanie się czynników ekonomicznych i politycznych przekłada się na kształt polityki handlowej?



  1. W tym kontekście rodzą się następujące pytania:

  • Dlaczego państwa decydują się na protekcjonizm handlowy? (szczególnie gdy ekonomiści od 200 lat z górą pieją z zachwytu nad korzyściami płynącymi z wolnego handlu)

  • Co decyduje o wyborze instrumentów polityki handlowej?

  • Dlaczego w dyskusji na temat handlu gros uwagi poświęca się efektom, jakie polityka ta niesie dla firm/sektorów gospodarki, a stosunkowo niewiele uwagi poświęca się efektom, jakie polityka ta może przynieść konsumentom?

  • Z czego wynika fakt, że znakomita większość dyskusji poświęconych handlowi międzynarodowemu ma zabarwienie merkantylistyczne, gdzie korzyści płynące z eksportu przeciwstawiane są zagrożeniom związanym z importem?



  1. Odpowiedzi na wyżej wymienione pytania stają się szczególnie aktualne w kontekście:

  • Postępującej globalizacji

    • Konkurencja w wymiarze międzynarodowym obejmująca wciąż nowe dziedziny; potrzeba określenia na nowo roli państwa (w tym jego polityki handlowej)

  • Dyskusji odnośnie tzw. konsensusu waszyngtońskiego

    • Potrzeba znalezienia równowagi pomiędzy oczekiwaniami społeczeństw w krajach rozwijających się (ich celami w zakresie rozwoju), a pakietem reform postulowanych przez instytucje międzynarodowe (wśród reform tych otwartość gospodarki i zachęty dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych są jednymi z podstawowych postulatów)

  • Negocjacji toczonych na forum WTO w ramach tzw. rundy z Doha.

    • Analiza prowadzona w oparciu o podejście ekonomii politycznej pozwala na ocenę strategii zarówno poszczególnych państw, jak i ich ugrupowań.



  1. Czołowi ekonomiści podejmujący tematykę handlu międzynarodowego z perspektywy ekonomii politycznej:

  • Kym Anderson (University of Adelaide)

  • Robert Baldwin (University of Wisconsin)

  • Robert Feenstra (University of California, Davis)

  • Gene Grossman (Princeton University)

  • Elhanan Helpman (Tel Aviv University)

  • Devashish Mitra (Syracuse University)

  • Alessandro Olper (University of Milano)





  1. Modele ekonomii politycznej poszukujące odpowiedzi na ww. pytania:

  • Politykę traktują jako rynek, na którym dokonuje się transakcji: decyzje polityczne w zamian za poparcie i transfery wszelkiego rodzaju zasobów (studenci znają już pojęcie rynku, więc nie powinni mieć z tym problemu).

  • Polityków traktują jako racjonalnych agentów dążących do zmaksymalizowania swoich szans pozostania przy władzy (zachowując tym samym logikę homo oeconomicusa maksymalizującego swoją użyteczność, z którym studenci zetknęli się na wcześniejszych zajęciach).

  • Politykę handlową, a ściślej rzecz biorąc jej efekty, traktują w kategoriach dobra publicznego, w tym sensie, że żaden z podmiotów ekonomicznych (państw, przedsiębiorstw, jednostek) nie może być wykluczony np. z odnoszenia korzyści płynących z wolnego handlu bez względu na to czy podmiot ten partycypował w kosztach wprowadzenia wolnego handlu czy nie.

  • Wybór polityki handlowej traktują więc jako wynik kalkulacji polityków rozważających, w jakim stopniu ich decyzja wpłynie na ich potencjalny elektorat. Przy kalkulacji tej muszą oni uwzględnić ścierające się interesy różnych grup społecznych zainteresowanych z tego lub innego powodu konsekwencjami podejmowanych decyzji (w ten sposób politycy zmuszeni są brać pod uwagę także postawy potencjalnych wyborców, którzy nie mają bezpośredniego związku z rozpatrywaną sprawą: patrz przykład przemysłu stoczniowego w Polsce, gdzie kwestia przyszłości branży żywo dyskutowana jest nie tylko na wybrzeżu).

  • Czerpią w istotnym stopniu z teorii gier, zaawansowanych technik ekonometrycznych (co ważne, złożoność problemów podejmowanych w ramach ekonomii politycznej stała się istotnym impulsem do rozwoju zarówno modeli teoretycznych, jak i empirycznych narzędzi badawczych);

  • Mają charakter interdyscyplinarny (w przypadku polityki handlowej ekonomiści czerpią np. z dorobku nauk politycznych i historii).



  1. Ostatnimi czasy, niejako wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ze strony politologów, modele ekonomii politycznej handlu uwzględniają coraz częściej kwestie związane z instytucjonalnym i ideologicznym wymiarem państwowości.

  • Nowe bazy danych wykorzystywanych do analiz w tym obszarze uwzględniają wskaźniki dotyczące m.in.:

    • poziomu demokratyzacji w danym kraju, (skala gdzie na jednym krańcu mamy system autorytarny, a na drugim pełną demokrację)

    • systemu wyborczego – większościowy, proporcjonalny;

    • systemu sprawowania władzy – prezydencki, parlamentarny,

    • ideologii poszczególnych ekip rządowych – prawicowa, lewicowa



  1. Ekonomia polityczna dostarczyła wiele hipotez odnośnie decyzji polityków kształtujących międzynarodową wymianę handlową:

  • hipoteza „grup interesu”, wg której decyzje polityka handlowa kształtowana jest przez lobbing poszczególnych grup społecznych, branżowych etc.

  • hipoteza „adding machine”, wg której politycy podejmują decyzję zgodnie z wolą większości, co implikuje, że im więcej pracowników w danej branży, tym bardziej będzie ona chroniona

  • hipoteza „status quo”, wg której istniejąca polityka handlowa prowadzi do wytworzenia się pewnej politycznej i ekonomicznej bezwładności i grup społecznych, które oponują przeciwko jakimkolwiek zmianom

  • hipoteza „maksymalizacji przychodów”, wg której polityka handlowa jest narzędziem do maksymalizacji przychodów budżetowych

  • hipoteza „reperkusji zagranicznych”, wg której polityka handlowa jest wynikiem zależności ekonomiczno-politycznych pomiędzy poszczególnymi państwami, gdzie istotnym czynnikiem wpływającym na decyzje danego państwa jest możliwość odwetu ze strony silniejszego partnera

  • hipoteza „preferencji odnośnie ideologii”, wg której polityka handlowa jest kształtowana przez ideologię rządzącej partii

  • hipoteza „zmiany społecznej”, wg której polityka handlowa służy jako narzędzie do przeprowadzenia zmian społecznych, najczęściej sprowadzających się do redystrybucji dochodów



  1. Krytyka podejścia stosowanego przez ekonomistów (krytyka ze strony politologów):

  • Podejście to nie bierze pod uwagę innych polityk, które wraz z polityką dotyczącą handlu składają się na politykę zagraniczną.

  • Modele ekonomiczne nie do końca biorą pod uwagę rozkład sił na arenie międzynarodowej (kwestie przywództwa politycznego i ekonomicznego), który w znacznym stopniu może wpływać na rozstrzygnięcia w dziedzinie handlu międzynarodowego. Gilpin (1987) i Kindelberger (1981) przedstawiają teorię, zgodnie z którą liberalizacja handlu nastąpić może jedynie w przypadku istnienia światowego mocarstwa. Zapewnią to korzyści, jakie mocarstwo to może odnieść z wolnego handlu i stabilizacji na rynkach finansowych. Z drugiej strony, w przypadku gdy dane państwo zaczyna tracić swą mocarstwową pozycję koszty utrzymania „liberalnego status quo”, które jest de facto dobrem publicznym, są dla niego zbyt duże. Teoria ta jednak była dość często krytykowana, po pierwsze na gruncie teoretycznym gdzie za pomocą teorii gier wykazywano, że również bez światowego mocarstwa porozumienie co do wolnego handlu jest możliwe (jeśli scena polityczna zdominowana jest przez kilku graczy); po drugie, na gruncie empirycznym gdzie wskazywano na rosnącą otwartość gospodarek pomimo zmieniających się układów sił i zależności na międzynarodowej scenie politycznej. Teorię tę krytykowano również za brak przekonywających wyjaśnień dlaczego strefa wolnego handlu byłaby optymalna dla światowego mocarstwa.

Przykład:

Dlaczego obserwujemy protekcjonizm handlowy? Analiza oparta o hipotezę dotyczącą grup interesu.



  • Załóżmy, że rząd rozważa wprowadzenie taryfy celnej na dobra importowane, np. na trampki

  • Głównymi zainteresowanymi przy tej decyzji będą

    • Krajowi producenci trampek

    • Krajowi konsumenci trampek

  • Dalej załóżmy, że liczba konsumentów (miliony) jest znacznie wyższa aniżeli liczba producentów (kilkunastu, kilkudziesięciu).

  • Z oczywistych przyczyn obie te grupy będą stały po przeciwnych stronach barykady

  • Obie te grupy będą starały się wpłynąć na politycznych decydentów

    • Producenci trampek będą optowali za wprowadzeniem taryfy

    • Konsumenci będą domagać się otwarcia rynku na trampki produkowane za granicą

  • Można zakładać, że decyzja polityków zależeć będzie od skuteczności lobbingu podejmowanego przez obie zainteresowane grupy

  • Lobbing wymaga istotnych nakładów finansowych (dotarcie i przekonanie polityków, rozpropagowanie akcji w społeczeństwie celem pozyskania funduszy i dodatkowych sojuszników)

  • W tym kontekście należy zauważyć, że:

    • Skuteczność lobbingu ze strony konsumentów może być obniżona ze względu na szereg kwestii:

      • Zidentyfikowanie i dotarcie z informacją o planach wprowadzenia taryfy, o potrzebie zorganizowania lobbingu do dużej liczby konsumentów wymaga czasu i wymiernych kosztów (rozesłanie listów, rozdawanie ulotek itp.)

      • Można zakładać, że ewentualne korzyści dla pojedynczego konsumenta z otwarcia rynku będą stosunkowo znikome (kilka złotych na parze trampek). To zaś sprawia, że koszty, które dany konsument będzie chciał ponieść aby zapoznać się z informacją, w której jest zachęcany do wsparcia finansowego lobbingu również będą niewielkie (np. czas jaki będzie chciał poświęcić na przeczytanie i rozważenie propozycji lobbystów wyniesie np. kilka-kilkanaście minut). To dodatkowo utrudnia możliwość przekonania go do wniesienia stosownej kontrybucji (która nie może być wyższa od potencjalnych korzyści, jakie konsument odniesie z otwarcia rynku).

      • Konsumenci, wiedząc że jest ich bardzo dużo, będą mieli pokusę do „jazdy na gapę”. Zorganizowanie mechanizmu, który eliminowałby taką pokusę przy tak dużej liczbie osób jest praktycznie niemożliwe

    • Lobbing ze strony producentów ma znacznie większe szanse powodzenia z następujących względów:

      • Liczba producentów jest znacznie mniejsza, znacznie łatwiej będzie ich zidentyfikować i dotrzeć do nich z informacją

      • Korzyści z wprowadzenia taryfy w przeliczeniu na 1 producenta będą znaczne (np. kilka milionów zł). Tym samym, chęć każdego z producentów do wniesienia kontrybucji finansowych na lobbing będzie większa.

      • Problem jazdy na gapę nie będzie tu odgrywał takiej roli, jak w przypadku konsumentów. Po pierwsze, z racji na znaczące korzyści z wprowadzenia taryfy, motywacja do wniesienia kontrybucji powinna być większa. Po drugie, do jazdy na gapę może zniechęcać chęć utrzymania dobrej reputacji w branży (jeśli ktoś skrewi, reszta może to nagłośnić i wykorzystać do stworzenia negatywnego PR-u).

    • Producentom (a więc stronie domagającej się protekcjonizmu) łatwiej będzie zatem o pozyskanie funduszy. Można zatem przypuszczać, że łatwiej im będzie zorganizować lobbing, a co za tym idzie wpływać na polityków

    • Politycy będą mieli dodatkowe bodźce do przychylnego spojrzenia na producentów z dwóch dodatkowych powodów:

      • Producenci odwołując się do argumentów dotyczących zwolnień pracowników (w przypadku otwarcia rynku na towary z importu) są w stanie w dość łatwy sposób zyskać rozgłos w społeczeństwie i co ważniejsze pozyskać jego przychylność.

      • Z racji na to, że korzyść z konkretnej decyzji politycznej w przypadku producentów jest znacznie wyższa aniżeli korzyść z konkretnej decyzji politycznej w przypadku konsumentów, można zakładać, że politycy mogą liczyć na wzajemność raczej ze strony producentów aniżeli konsumentów

  1. Wyniki prac empirycznych z tej dziedziny - brak jednoznacznych konkluzji:

  • Z jednej strony:

    • W krajach rozwiniętych protekcjonizm handlowy jest wyższy w przypadku branż o relatywnie małej liczbie firm i dużej liczbie pracowników

    • Podobnie, w czasie negocjacji nt. liberalizacji handlu w branżach tych ograniczenia w protekcjonizmie są mniejsze, aniżeli w innych sektorach.

    • Politycy głosują za ustawą o protekcjonizmie w okręgach wyborczych z dużą liczbą pracowników zatrudnionych w sektorach podlegających silnej konkurencji międzynarodowej

  • Z drugiej strony:

    • Niektóre prace wskazują na negatywną zależność pomiędzy poziomem protekcjonizmu i poziomem płac w danej branży (pomimo iż małowykwalifikowani pracownicy powinni mieć problem ze zorganizowaniem się i wpływaniem na polityków)

    • Wbrew przewidywaniom modelu Grossmana-Helpmana, prace empiryczne wskazują na wyższy poziom protekcjonizmu w branżach o wysokiej elastyczności popytu na import

Ćwiczenia:

Na ćwiczeniach studenci mogliby przygotować opracowanie nawiązujące do pytań zadanych na samym początku.



Literatura obowiązkowa:

P. Krugman, M. Obstfeld (2005), International Economics: Theory and Policy, Addison Wesley, Boston., wstęp i rozdz. 9.

J. A. Frieden, D. A. Lake, (eds.) (2000). International Political Economy: Perspectives on Global Power and Wealth. (Wadsworth). 4th edition, New York: St. Martin’s Press. wstęp i rozdz. 20-24

POZYCJI NR 2 NIE MA U NAS W BIBLIOTECE, POZYCJE WYMIENIONE PONIŻEJ SĄ RACZEJ DLA STUDENTÓW Z WYŻSZYCH LAT, TAK WIĘC MIAŁBYM PROŚBĘ O POMOC PRZY WSKAZANIU JAKIEJŚ DODATKOWEJ POZYCJI DO CZYTANIA OBOWIĄZKOWEGO, KTÓRA BYŁABY STRAWNA DLA STUDENTÓW DRUGIEGO ROKU


Literatura dodatkowa:

R. Baldwin (1996), The Political Economy of Trade Policy: Integrating the Perspectives of Economists and Political Scientists, w: R. Feenstra, G. Grossman, D. Irwin (red.) The Political Economy of Trade Policy, Papers in Honor of Jagdish Bhagwati, MIT, 1996; str. 147-174.

B. Cohen (1990), The political economy of international trade, International Organization 44, str. 261-281.

R. Gilpin (1987), The Political Economy of International Relations, Princeton: Princeton University Press.

G. Grossman, E. Helpman (1994), Protection for sale, American Economic Review 84 (4), str. 833-850.

C.P. Kindelberger (1981), Dominance and leadership in the international economy: exploitation, public goods and free rides, International Studies Quarterly 25, str. 242-253.

D. North (1984), Three approaches to study institutions, in: D.C. Colander (ed) Neoclassical Political Economy: The Analysis of Rent-Seeking and DUP Activities, Cambridge, Ma: Ballanger.

M. Olson (1965), The logic of collective action, Cambridge, Harvard University Press.

M. Olson (1983), The political economy of comparative growth rates, in: D.C. Mueller (ed) The Political Economy of Growth, New Haven: Yale University Press.

T. Persson, G. Tabellini (2000), Political Economics: Explaining Economic Policy, MIT Press.



R.D. Putnam (1988), Diplomacy and domestic policies: The logic of two-level games, Industrial Organization 42, str. 428-460.




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna