Eliasz I elizeusz



Pobieranie 2.34 Mb.
Strona1/21
Data04.05.2016
Rozmiar2.34 Mb.
  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   21


EPIFANICZNE WYKŁADY PISMA ŚWIĘTEGO
„Ścieżka sprawiedliwych jest jak świecące światło, które coraz bardziej świeci aż do dnia doskonałego".

TOM 3


ELIASZ I ELIZEUSZ

"Jeżeli chcecie to przyjąć, on jest [on reprezentuje] Eliaszem, który ma przyjść". Ew. Mateusza 11:14.




Wydawca PAUL S. L. JOHNSON -1938-

DZIEŁO TO JEST POŚWIĘCONE

Królowi Królów i Panu Panów

DLA POŻYTKU

JEGO POŚWIĘCONYCH ŚWIĘTYCH OCZEKUJĄCYCH USYNOWIENIA

i

„WSZYSTKICH, KTÓRZY WZYWAJĄ PANA", „DOMOWNIKÓW WIARY"

oraz dla

WZDYCHAJĄCEGO STWORZENIA, CIERPIĄCEGO

I OCZEKUJĄCEGO OBJAWIENIA SYNÓW BOŻYCH.

„Abym objaśnił wszystkim, jaka jest społeczność onej tajemnicy, zakrytej od wieków w Bogu". „W której hojnie udzielił nam wszelkiej mądrości i roztropności, oznajmiwszy nam tajemnicę woli swojej według upodoba­nia swego, które postanowił w samym sobie; aby w dyspensacji pełni cza­sów w jedno zgromadził wszystkie rzeczy w Chrystusie".

Efez. 3:4,5,9; 1:8-10

COPYRIGHT © 1938 by PAUL S.L. JOHNSON As Executive Trustee of the Laymen's Home Missionary Movement

Polish language edition published by Ś.R.M. „EPIFANIA" Copyright © 2013 ISBN 83-914598-2-9 (całość) ISBN 978-83-926016-3-0 (fom 3)

Świecki Ruch Misyjny „Epifania" Zarząd Główny ul. Zdobywców Kosmosu 17, 05-100 Nowy Dwór Mazowiecki e-mail: srme@epifania.pl http://epifania.pl



PRZEDMOWA WYDAWCY


N


INIEJSZA książka, pod tytułem „Eliasz i Elizeusz", dotyczy dwóch proroków Starego Testamentu o cechach powszechnie znanych z Biblii, prowadzących do typicznych i antytypicznych biblijnych tematów i wydarzeń, noszących ich imio­na. Traktuje ona o wielu antytypicznych wydarzeniach Wieku Ewangelii, jego Żniwa, Paruzji i Epifanii drugiego adwentu naszego Pana. Siedem rozdziałów omawia dzie­ło zarówno Eliasza, jak i Elizeusza jako jednostek oraz w zespole, łącznie z potwier­dzeniami Boskiego planu w symbolach i wymiarach Wielkiej Piramidy, wielkiego świadka Boga.

Jako wydawca tłumaczenia tego dzieła, z radością uczestniczę w przedstawieniu tego opracowania braciom posługującym się językiem polskim. Oby okazało się ono dla nich jak najbardziej korzystnym źródłem wielu duchowych błogosławieństw. Z wielką przyjemnością przedstawiamy to dzieło Paula S.L. Johnsona. Oby dla wszyst­kich okazało się ono cudowną manifestacją Boskiej opatrzności, ku chwale Boga.

Wasz Brat w Panu, Ralph M. Herzig Chester Springs, PA., U.S.A. Lipiec, 2012.

PRZEDMOWA AUTORA


N


INIEJSZA książka to głównie studium typów. Kilka następnych tomów częścio­wo lub w całości będzie mieć ten sam charakter. Budzi to pytanie: kiedy możemy być pewni, że coś jest typem? Odpowiadamy: Według naszego Pastora jest przynaj­mniej siedem sposobów rozpoznania tego faktu. Pierwszy z nich to bezpośrednie stwierdzenie Biblii, że dana rzecz jest typem, takie jak uwagi na temat Sary, Hagar, Iza­aka i Ismaela (Gal. 4:21-31); na temat różnych transakcji wspomnianych w 1 Kor. 10:1­11, według w. 6 i 11; na temat dania Przymierza Zakonu (Żyd. 9:14-23, według w. 23); na temat bohaterów wiary z Żyd. 11 jako obłoku świadków (cienia świadków) z 12:1 itd. Drugi sposób to każdorazowe odniesienie się Biblii do pewnych swych ksiąg ja­ko typicznych, z czego powinniśmy wnosić, że wszystko, co jest zapisane w tych księ­gach, jest typiczne. I tak, porównanie Żyd. 10:1 i Gal. 4:21 dowodzi, że pierwszych pięć ksiąg Biblii, Pięcioksiąg, to księgi typiczne. W hebrajskim Bóg nazwał Pięcioksiąg, pierwszą część Starego Testamentu, Prawem (Torą). Zatem wszystko w Prawie, Pię-cioksięgu, jest typiczne. Nazwa Pierwsi Prorocy, jaką Bóg w hebrajskim Starym Testa­mencie nadaje Księgom Jozuego, Sędziów, Rut, 1 i 2 Samuelowej oraz 1 i 2 Królewskiej, a także słowa Piotra (Dz.Ap. 3:24), w których odnosi się on do drugiej części hebraj­skiej Biblii jako Proroków - przy czym Pierwsi Prorocy to siedem wspomnianych wy­żej ksiąg, a Późniejsi Prorocy to Prorocy więksi i mniejsi - dowodzą, że tych siedem historycznych ksiąg jest proroctwem, którym mogą być tylko jako typy. Trzeci sposób to bezpośrednie porównanie, a także często praktykowany bezpośredni kontrast między rzeczami należącymi do dwóch różnych dyspensacji, np. między Izaakiem a nami, Ismaelem a cielesnym Izraelem (Gal. 4:28-31), między Perazym i Gibeon z jed­nej strony a bitwami prawdy w czasie Żniw z drugiej. Przykład kontrastu jako typu i antytypu można znaleźć między Żyd. 12:18-21 a w. 25-29. Czwarty sposób to wszel­kie prorocze aluzje do wydarzeń, osób i miejsc z przeszłości (Ps. 83:7-12; zauważ także porównania w w. 10-12; Obj. 2:20-23; 17:5; 21:2). Piąty sposób to wszelkie doktrynal­ne lub etyczne aluzje do instytucji itp. poza bezpośrednimi stwierdzeniami: obrzeza­nie (Kol. 2:11,12); baranek paschalny (1 Kor. 5:7,8); miasto ucieczki (Żyd. 6:18); proro­cy, szczególnie Job (Jak. 5:10,11) itd. Szósty sposób to każdorazowe łączenie osób,

miejsc i wydarzeń z osobami, które w jednym lub kilku powyższych sposobach na­zywane są typami, np. Elizeusz i synowie proroccy, wdowa z Sarepty, Achab, Obadiasz itd., z których wszyscy występowali z Eliaszem, jednoznacznie wymienionym jako typ (Mal. 4:4-6; Mat. 11:14; Łuk. 1:17). Wreszcie siódmy sposób to każdy przypadek, kie­dy biblijna historia posiada dokładny odpowiednik w sprawach chrześcijańskiego ko­ścioła lub z nim związanych, nawet jeśli żadna z powyższych sześciu metod nie po­kazuje typu. Nasz Pastor uczył bowiem, że każde doświadczenie i dokonanie chrze­ścijańskiego kościoła zostało pokazane w typie żydowskiego kościoła (P 2,204, P 6,391; Amos 3:7). Oznacza to, że to, co lud Boży jako taki czynił w Wieku Ewangelii, to cze­go dokonywał lub to, co było czynione wobec niego, jest pokazane w typach Biblii.

Budzi to kolejne pytanie: Dlaczego Autor tak dużo mówi o typach, zwłaszcza że nasz Pastor ostrzegał (P 2,173,2) przed osobami, które choć w dobrej wierze, to jed­nak błędnie, we wszystkim w Biblii widzą typy? Na to odpowiadamy, że my także ostrzegamy przed osobami próbującymi uczynić typ z każdej osoby i wydarzenia Bi­blii, jako działającymi w dobrej wierze, lecz błędnie. Przyłączamy się do naszego Pa­stora w ogłaszaniu antytypu ostrzeżenia przed takim spekulacyjnym postępowa­niem, tak jak pokazuje to 2 Moj. 19:21,22. Ostrzeżenie to dotyczy nie tylko antytypicznego ludu Paruzji i Epifanii, lecz także jego wszystkich antytypicznych Kapłanów z wyjątkiem dwóch pokazanych w Aaronie - Posłanników Paruzji i Epifanii, przy czym Mojżesz jest tutaj typem naszego Pana w czasie Paruzji i Epifanii, czego do­wodzą wydarzenia tego rozdziału, wyjaśnione przez św. Pawła w Żyd. 12:18-21,25­29. Tak jak nasz Pastor, który brał udział w udzielaniu tego ostrzeżenia, cały czas po­dawał bardzo liczne typy na czasie, tak i my, którzy mamy udział w udzielaniu tego ostrzeżenia, cały czas podajemy bardzo liczne typy na czasie. Ma tu zastosowanie po­wiedzenie, że jeśli dwóch robi to samo, nie zawsze jest to to samo. Bóg pragnął, by pod koniec Wieku tylko tych dwóch wyżej wspomnianych Posłanników podjęło się badania niezbędnego do właściwego podawania typów. Pozostałym takie badanie jest zabronione (2 Moj. 19:21,22). Kiedykolwiek Bóg najpierw udziela zrozumienia niektó­rych typów itp. innym (4 Moj. 12:6), co czyni wypełniając Mat. 13:52, czyni to przez bezpośrednie i szybkie oświecenie ich umysłów, w wyniku czego oni jakby „wpada­ją" na daną interpretację, nie gwałcąc Słowa Pana przez spekulacyjne badanie. W po­dawaniu typów trzymamy się siedmiu zasad wyjaśnionych w poprzednim akapicie. Wierzymy, że każdy trzeźwo myślący i kompetentny sędzia przyzna, że - podobnie do interpretacji typów przez naszego Pastora - nasze interpretacje są logiczne, zgod­ne z faktami, rozsądne i biblijne; podobnie do jego interpretacji zupełnie nie ma w nich błądzenia, wymysłów, wizji, urojeń, zaprzeczania faktom i niedorzeczności z interpretacji spekulujących. Tymi słowami i z modlitwą o Boskie błogosławieństwo dla jej misji książka ta jest przedstawiana Czytelnikowi przez Autora.

Wasz Brat i Sługa, PAUL S.L. JOHNSON Philadelphia, Pa., U.S.A. 14 stycznia 1938



SPIS TREŚCI
ROZDZIAŁ I

ELIASZ –TYP I ANTYTYP

1Królewska 17 -2Królewska 1

Klucz do typu eliasza - Jego chronologia także pomocna -Pierwszych pięć wieków antytypu eliasza - kolejne lata do roku 799 - protestujący przeciwko papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu - w antytypicznej sarepcie - Trzy próby wzbudzenia ruchu reformatorskiego - Rzecznik reformy wznawia działalność publiczną w czasie kontrowersji - spotkanie z władzami świeckimi - wielka papieska schizma - dwie grupy reformatorów i ich reformy - głód biblii - historia biblii mary jones - jej skutki – historia antytypicznego eliasza od roku 1804 do 1914 - namaszczenie antytypicznego elizeusza przez antytypicznego eliasza - streszczenie antytypów z 1 król.20-22 - Obalenie niektórych błędów na temat nadejścia antytypicznego eliasza - doświadczenia nacjonalistycznej europy oraz kontakty z antytypicznym eliaszem w cza sie wojny światowej - trzy próby schwytania antytypicznego eliasza oraz ich skutki - pytania bereańskie…... ……..7

ROZ DZIAŁ II

OSTATNIE POKREWNE CZYNNOŚCI ELIASZA I ELIZEUSZA

- 2 KRÓL. 2: 8-14



uderzenie jordanu - rozdzielenie wód - rozważenie niektórych zarzutów - marsz i rozmowa poza jordanem - sugestia eliasza i odpowiedzi elizeusza - rozdzielenie - rydwan - konie i jeźdźcy - czynnik rozdzielający - chrono­logiczna kolejność wydarzeń z 2 król. 2:12-14 inna od kolejności ich antyty­pów - siedmiorakie czynności elizeusza: społeczność, trzykrotne wołanie elizeusza, zerwanie społeczności, rozerwanie płaszcza, po chwycenie płaszcza eliasza, drugie uderzenie jordanu, przekroczenie rzeki - pierwszy niezbity dowód, że stronnicy towarzystwa są antytypicznym elizeuszem - Drugi dowód - Ostrzeżenie przed łatwym nieporozumieniem Podział niepełny - „sądzenie" - odstęp czasu potwierdzony dziewięcioma argumentami - myśli końcowe - pytania bereańskie……. ………………67

ROZDZIAŁ III

TRZY FAŁSZYWE POGLĄDY NA TEMAT ELIASZA i ELIZEUSZA

Trzeci fałszywy pogląd: niezgodny z urzędem szafarza - Niebiblijny - Nie­dorzeczny - Niehistoryczny - Sprzeczny z wypełnionymi faktami -Czwar­ty fałszywy pogląd - Błędne zastosowania do eliasza - Cechy wielkiej kompanii pokazane w elizeuszu - Zbadanie niektórych rzekomych dowodów - Dwie klasy jako znaczenie „dwójnasobnego ducha" – Zbadanie innych rzekomych dowodów - Nieco historii na temat sporu ……………………………………………………………………………..155

ROZDZIAŁ IV

ELIASZ I JEHORAM

2 Kron. 21:1-20



Ameryka i europa przedstawione w księgach królewskich i kronik - Jehoszafat i jehoram w 2 kron. 21 - sześciu synów jehoszafata - złe postępowanie jehorama wobec nich - dalsze złe postępowanie jehorama – odpowiedzialna przyczyna - Relacje edomu z jehoramem - Relacje libny z jehoramem - Największy grzech jehorama - List eliasza - Jego zapowiedzi - Zapowiedzi i ich wypełnienie się - Tekst listu eliasza - Pytania bereańskie……………………………………………..195

ROZ DZIAŁ V

WCZEŚNIEJSZE NIEZALEŻNE DZIAŁANIA ELIZEUSZA


  1. Król. 3; 4

Tło 2 król. 3 - Sprzymierzona europa - Państwa centralne - Gromadzenie sprzymierzonej europy i ameryki - szukanie edomu - trzy obawy królów uśmierzone przez zapewnienie elizeusza o zwycięstwie - kampania zwycięstwa zakończona klęską - przygniatający pokój - bezowocna próba i ofiara - wstępne uwagi na temat 2 król. 4 - wdowa i jej dwóch synów - szunamitka i jej syn - zatruta potrawa - dary dla elizeusza - Pytania bereańskie………………………………………………257

ROZ DZIAŁ VI

PÓŹNIEJSZE NIEZALEŻNE DZIAŁANIA ELIZEUSZA 2 Król. 5: 1-9: 21

Ogólny układ odnośnych typów - Naaman - benhadad ii oraz jehoram


  • Elizeusz i naaman - Gehazi - wypłynięcie zatopionej siekiery - Elize-
    usz i benhadad ii -
    Wojna między jehoramem a benhadadem ii oraz rola
    elizeusza w niej -
    Czterech trędowatych - Wyzwolenie samarii - Jeho-
    ram przywraca prawa szunamitki -
    Elizeusz ichazael - Postacie z 2 król.8:25-29 - Namaszczenie jehu - Spisek jehu - Pokrewne czynności jehu, jehorama iachazjasza - Armagedon - Pytania bereańskie ……….329

ROZ DZIAŁ VII

ŚWIADECTWO PIRAMIDY NA TEMAT ELIASZA I ELIZEUSZA



Wymiary związane z południowym stopniem wielkiej galerii - Wielka­noc 1918 - Fałszywa data wielkiej kompanii dla końca spładzania z ducha - Namaszczenie elizeusza przez eliasza - Siedem elementów symbolizo­wanych przez stopień - Niektóre ogólne fakty symbolizowane w pira­midzie - Niektóre szczegółowe fakty symbolizowane w piramidzie

  • kompromitujący protokół zarządu - cztery powody ponownego poja-
    wienia się antytypicznego eliasza - jego wpływ na cztery nowe poglądy
    j.F.R. - Cztery dowody ponownego pojawienia się - Odnośne symbole pira-
    midy
    - Zmierzenie dwóch podróży kościoła - Uwagi końcowe - Strofo-
    wanie przez Jana
    - Pytania bereańskie ………..395

ROZDZIAŁ I

ELIASZ - TYP I ANTYTYP

1 Królewska 17 - 2 Królewska 1



Klucz do typu eliasza - Jego chronologia także pomocna - Pierw­szych pięć wieków antytypu eliasza - Kolejne lata do roku 799 - Protestujący przeciwko papieskiemu absolutyzmowi i bałwo­chwalstwu – W antytypicznej sarepcie - Trzy próby wzbudzenia ru­chu reformatorskiego - Rzecznik reformy wznawia działalność publiczną w czasie kontrowersji - spotkanie z władzami świeckimi - Wielka papieska schizma - Dwie grupy reformatorów i ich re­formy - Głód biblii - Historia biblii mary jones - Jej skutki - Historia antytypicznego eliasza od roku 1804 do 1914 - namaszczenie antytypicznego elizeusza przez antytypicznego eliasza - stresz­czenie antytypów z 1 król. 20-22 - obalenie niektórych błędów na temat nadejścia antytypicznego eliasza - doświadczenia nacjona­listycznej europy oraz kontakty z antytypicznym eliaszem w cza­sie wojny światowej - trzy próby schwytania antytypicznego eliasza oraz ich skutki - pytania bereańskie


A


NALIZUJĄC treść „trzeciego nowego poglądu" J.F. Ruther­forda, podanego w „Strażnicy" z 15 sierpnia 1919, obiecali­śmy braciom szczegóły na temat tych fragmentów typu Eliasza, które nie zostały podane przez naszego drogiego Pastora. Poda­jąc je, rozważymy także niektóre poglądy br. Olsona, dotyczą­ce pewnych zarysów tego tematu. Łagodnym określeniem jego poglądów na ten temat jest ich ogólnikowość. Wszyscy przyjmu­jemy biblijną myśl, wyjaśnioną przez naszego drogiego Pasto­ra, odnośnie typicznego charakteru Eliasza, zgodnie z którą jest on typem klasy Chrystusa w ciele jako rzecznika Boga wobec świata, starającego się go zreformować (Mal. 3:23,24, w B.G. 4:5,6; Mat. 11:14, zob. Diaglott). Ta myśl o Rzeczniku Reformatorze Boga wobec świata jest kluczem otwierającym zrozumienie ty­pu Eliasza. Antytypu powinniśmy zatem szukać w ruchach re­-

formatorskich na świecie, prowadzonych przez wiernych. Typ Elia­sza dostarcza nam również pewnych danych chronologicz­nych, umożliwiających umiejscowienie różnych wydarzeń antytypu. Te dane chronologiczne, obok tego klucza, są najważ­niejszymi elementami umożliwiającymi nam zrozumienie tego typu. Pozwolą nam one na zbadanie poglądów brata Olsona i J.F. Rutherforda na temat różnych zarysów Eliasza w antytypie. 1 Król. 17:1-4, odnosząca się do wydarzeń przed ro­kiem 539, kiedy to antytypiczny Eliasz uciekł na pustynię, daje nam pierwszą chronologiczną wskazówkę. 1 Król. 18:1 podaje nam drugą chronologiczną wskazówkę, co czyni poprzez wy­rażenie „w trzecim roku" (jego doświadczenia na pustyni). Za­tem wydarzenia z 1 Król. 17:1-24 wypełniły się przed 1259 r.n.e., który rozpoczął trzeci antytypiczny rok pustynnego doświad­czenia antytypicznego Eliasza. Dwa symboliczne lata długo­ści 360 literalnych lat dają bowiem w sumie 720 literalnych lat, a 539 r.n.e. plus 720 lat doprowadza nas do 1259 r.n.e. Kolejnym chronologicznym za - rysem jest czas suszy - 3,5 ro ku (Jak. 5:17). Doprowadza to nas do 1799 r.n.e., po którym w przeciągu kil­ku lat antytypiczny deszcz przerwał suszę. Dwa obudzenia (1 Król. 19:5-7) wyznaczają rok 1829 oraz 1874, natomiast podróż długości 40 dni kończy się w ro- ku 1914. Te chronologiczne za rysy bardzo pomogą w zrozumieniu antytypu.

(2) Nasze dane chronologiczne pokazują, że wszystkie antytypy z 1 Król. 17:1-24 poprzedzają rok 1259, podczas gdy we­dług br. Olsona scena z martwym dzieckiem jest antytypem wydarzeń reformacji między rokiem 1517 i 1799, przy czym je­go obudzenie od powiada wznowieniu zagranicznej pracy misyjnej wobec pogan, począwszy od roku 1792. Stwierdza on, że antytyp przemówienia Eliasza do Achaba miał miejsce od ro­ku 325 do 539. My rozumiemy, że nastąpiło to w latach od 33 do 539, w następujący sposób: Rozpoczęło się od naszego Pa­na, Głowy klasy Eliasza, który złożył dobre wyznanie przed Pi­łatem, przedstawicielem antytypicznego Achaba (1 Tym. 6:13; Jana 18:37), twierdząc, że On i ci należący do Niego są wyłącz­nym (nie będzie rosy ani deszczu, chyba tylko na moje słowo)

rzecznikiem Boskiego objawienia. W pantomimie to samo twierdzenie zostało przedstawione przez św. Pawła przed Fe­liksem, Festusem i Agrypą, przedstawicielami antytypicznego Achaba. W czasie prześladowań pogańskiego Rzymu, od ro­ku 64 do 313, to samo twierdzenie było powtarzane przez wier­nych przed rzymskimi sędziami, gubernatorami i cesarzami. Gdy Rzym pogański przemienił się w Rzym chrześcijański (?), a cesarze stali się „ortodoksami", wierni - słowem i czynem wal­czący z błądzicielami przed tymi cesarzami i ich przedstawicie­lami - wypełniali ten sam antytyp, co trwało aż do roku 539, kiedy to zostali zmuszeni udać się na pustynię.

(3) Wersety 2-7. Gdy stronnictwo katolickie rozwijało papie­skie błędy i zdobywało główne wpływy wśród wielkich i ma­łych, a wierni w coraz większym stopniu byli spychani w cień, Pan - przez zasady Swego Słowa oraz Swą opatrzność - wska­zał klasie Eliasza Swoją wolę, by w coraz większym stopniu przechodziła w stan izolacji, pustyni (w. 2-4). Krótko mówiąc, bieg tych wydarzeń był następujący: Wielkie odstępstwo roz­poczęło się na polu klerykalizmu (2 Tes. 2:7); następnie, oko­ło 100 r.n.e., zaczęło się ono cechować doktrynalnymi błędami na temat organizacji kościoła. Ślady nieśmiertelności duszy można znaleźć już w pismach Justyna Męczennika, nawróco­ne go greckiego filozofa, który został ścięty około roku 165. Nie co później zaczęła być pod- ważana wiara w Tysiąclecie. Około roku 230 zaczęto podejmować pierwsze kroki w kierun­ku błędu na temat relacji Chrystusa wobec Ojca, a doktry­na o Ich równości została ustalona na soborze w Nicei w roku 325, podczas gdy trynitarianizm dopełnił się na pierwszym synodzie w Konstantynopolu, w roku 381. Wraz z odrzuce­niem milenaryzmu i wprowadzeniem dogmatu o ludzkiej nie­śmiertelności oraz o trójcy, żyzną glebę do wzrostu znalazł dogmat o wiecznych mękach. Następnie, w kontrowersji Nestoriusza w latach 428-431, rozstrzygniętej na synodzie w Efe­zie w roku 431, oraz w kontrowersji Eutychesa z lat 444-451, rozstrzygniętej na synodzie w Chalcedonie w roku 451, zatry­-

umfowały błędy na temat relacji ludzkiej i Boskiej na tury Chrystusa. W latach 412-529 tryumf święciły błędy na temat grzechu, ludzkiej woli, usprawiedliwienia, wyboru i wolnej ła­ski. W każdej z tych kontrowersji wierny Eliasz walczył z błą­dziciela- mi, a nie ortodoksyjna grupa teologów, choć nie należąca do Eliasza - jako obrońcy resztek prawdy przed nadciągającymi błędami - częściowo stała przy wiernych. Teolodzy ci - jako sekciarze - tworzyli sekciarskie systemy, z których niektó­re przeminęły po wielu ciężkich doświadczeniach, a inne, jak te związane z nestorianami i chrześcijanami koptyjskimi, ist­nieją do dzisiaj. Rozumiemy, że ci sekciarze, jako przeciwnicy stale tryumfujących katolików, są antytypami kruków, które dostarczały pewną ilość pokarmu wiernym w czasie następnego okresu, od 539 do 799. W tym czasie (539-799) zupełnie za­niknął arianizm, a ostatni ariański naród, Longobardowie, zo­stał całkowicie nawrócony na katolicyzm przed rokiem 700. Brat Olson stwierdza, że ariańska wiara i arianie, jego antytypy wdowy z Sarepty i jej syna (sposób potraktowania przez niego antytypicznej wdowy i jej syna jest bardzo niejasny i dwuznaczny), istnieli jeszcze po śmierci Waldo (1173-1217). To stwierdzenie jest historyczną nieprawdą (zob. artykuł na temat arianizmu w Encyklopedii McClintocka & Stronga). Waldo oraz wszyscy pozostali reformatorzy od roku 799 do 1530 byli trynitarzami. Zatem nic, co podaje on na temat antytypu wdowy z Sarepty, jej syna oraz relacji Eliasza wobec nich, nie jest hi­storyczną prawdą. Czy zechce on przytoczyć chociaż jedno źródło na potwierdzenie tego, że arianizm był wyznawany aż do czasów Waldo i jakiś czas potem przed rokiem 1530 oraz że Waldo był arianinem w wierze i praktyce?

(4) Kerit (przecięcie, rozdzielenie - 2 Tym. 2:15) reprezentuje niewielką ilość prawdy, jaka pozostała przy wiernych po wprowadzeniu wyżej wymienionych błędów. Była ona wyznawana w obecności narodów (Jordanu) przez tych, którzy w mniejszym lub większym stopniu zostali wyparci w stan izolacji, odosobnienia.



  1. Między rokiem 539 a 799, gdy antytypiczne kruki, sekciarze, karmiły antytypicznego Eliasza, miały miejsce cztery wyraźne kontrowersje: (1) czy Chrystus posiada obecnie jed­ną naturę, czy dwie (544-553), rozstrzygnięta na II soborze w Konstantynopolu w roku 553; (2) czy Chrystus posiada obec­nie jedną wolę, czy dwie (633-680), rozstrzygnięta na III soborze w Konstantynopolu w roku 680; (3) czy chrześcijanie powinni oddawać obrazom kult religijny (717-787), rozstrzygnięta na II soborze w Nicei w roku 787; (4) czy Chrystus jako isto­ta ludzka był tak samo Synem Bożym, jakim jest jako istota Bo­ska (782-799), rozstrzygnięta na narodowym synodzie Fran­ków w Akwizgranie w roku 799. Wynikiem tych kontrowersji było powstanie podziałów, sekt. Niewielka ilość prawdy (Kerit), jaka została przeniesiona z poprzedniego okresu na te mat Boga, Chrystusa, Ducha Świętego, człowieka, grzechu, wolnej łaski, wyboru, Kościoła itd., w czasie tych kontrowersji zupeł­nie wyschła. Ostatnia z nich została rozstrzygnięta, gdy Feliks z Urgel w Hiszpanii, przywódca przeciwko katolikom, wyrzekł się swego poglądu i po sześciodniowej debacie na synodzie w Akwizgranie w roku 799 przyjął pogląd katolicki. Z nastaniem w roku 799 papieskiego tysiąclecia całkowicie wysechł zatem antytypiczny Kerit, a antytypiczne kruki przesta­ły karmić Eliasza. To właśnie to wydarzenie, wraz z tym, co sta­ło się w związku z nim, pozwala nam ustalić datę, kiedy antytypiczny Eliasz otrzymał polecenie udania się do antytypicznej Sarepty, miejsca wytapiania.

  2. Wersety 8-16. Pamiętając o kluczu do typu Eliasza, tj. że działalności antytypicznego Eliasza mamy szukać w związku z tymi, którzy protestowali przeciwko błędowi, oraz w związku z ruchami reformatorskimi, będziemy w stanie prześledzić ich antytypy oraz następne wersety tego rozdziału. Nasz umiło­wany brat John Edgar pokazał nam fałszywe papieskie tysiąc­lecie, od roku 799 do 1799. Takie tysiąclecie musiało oczywiście być poprzedzone wyschnięciem antytypicznego Keritu oraz brakiem aktywności antytypicznych kruków na terenach znaj ­-

dujących się pod papieską kontrolą. Antytypiczny Eliasz mu­siał też przenieść się na takie terytorium, które w znacznym stopniu znajdowało się poza absolutną kontrolą papieża, a pod kontrolą stronnictwa wrogiego papieskiemu absoluty­zmowi. Takie terytoria znajdujemy w północnych Włoszech, w południowej i wschodniej Francji, w Szwajcarii oraz w Niemczech, ponieważ na tych terenach, pod większą lub mniejszą opieką państwa, żyli ludzie przeciwni absolutyzmo­wi papieża oraz niektórym szczególnym praktykom rzym­skiego kościoła. Przywódcami tego stronnictwa w latach 799­-840 byli najpierw cesarz Karol Wielki, a następnie jego najstar­szy syn Ludwik, zwany w historii Ludwikiem Pobożnym, któ­ry w roku 814 objął po ojcu cesarski tron. Karol Wielki, a szcze­gólnie Ludwik, sprzeciwiał się papieskim roszczeniom do su­premacji w Kościele, broniąc praw frankijskiego, longobardzkiego i germańskiego kleru przed roszczeniami papieża i domagając się podporządkowania go cesarzowi w państwie. Co więcej, sprzeciwiali się oni bałwochwalstwu papiestwa, prze­jawiającemu się w kulcie świętych, aniołów, relikwii i obrazów. W tych sprawach byli popierani przez wielu z kleru, szlachty i ludu swoich królestw, wymienionych powyżej krajów. Stron­nictwo to składało się zatem z protestujących przeciwko papie­skiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu, a według naszego zro­zumienia jest ono antytypem wdowy z Sarepty. Byli antytypiczną wdową jako pozbawieni poparcia i społeczności stale rosnącego w siłę stronnictwa opowiadającego się za supremacją pa­pieską i bałwochwalstwem. To właśnie do tego pierwszego stronnictwa, jako do zwolennika, Pan poprowadził klasę Eliasza poprzez pewne zasady Swego Słowa oraz Swą opatrz­ność. Uczynił to szczególnie w osobach dwóch wodzów tej kla­sy - Klaudiusza, późniejszego biskupa Turynu we Włoszech, który w historii Kościoła nazywany jest pierwszym protestanc­kim reformatorem i który zmarł w ro ku 839, oraz Agobarda, późniejszego arcybiskupa Lyonu we Francji, który zmarł w ro­ku 840. W przypadku tego pierwszego jest pewne, a w przy­-

padku drugiego wysoce prawdopodobne, że wraz z innymi poświęconymi braćmi przybyli oni z Feliksem z Urgel (ostatnim krukiem) z Hiszpanii, miejsca ostatniej i czwartej kontrower­sji okresu 539-799, by wziąć udział we wspomnianej powyżej debacie na frankijskim narodowym synodzie w Akwizgranie w roku 799. W wyniku tej debaty wszyscy oni zrozumieli, że potok Kerit całkowicie wysechł i że kruki nie przynosiły już klasie Eliasza antytypicznego chleba ani mięsa. Rozważając to, spotkali się z Ludwikiem Pobożnym, który panował wów­czas nad częścią cesarstwa swego ojca w południowej i południowo-wschodniej Francji oraz w północno-zachodnich Wło­szech. Na ich gorącą prośbę za prosił on ich do korzystania z przywileju swych zakonnych instytucji edukacyjnych, gdzie między innymi młodzi ludzie byli nauczani poglądów Ludwi­ka przeciwnych papieskiej supremacji i bałwochwalstwu. By­li bardzo spragnieni biblijnych instrukcji możliwych do zdoby­cia w tych instytucjach. Niektórych z nich, a mianowicie Klaudiusza i Agobarda, Ludwik zaprosił później na swój dwór jako doradców, nauczycieli i kapłanów. Nakarmieni w ten sposób wiedzą możliwą do uzyskania od protestującego stronnic­twa, wszyscy ci młodzi ludzie stali się bardzo aktywni w obro­nie reform przeciwnych papieskiej supremacji i bałwochwalstwu. Dotyczyło to szczególnie Klaudiusza z Turynu w la­tach 813-839 oraz Agobarda z Lyonu w latach 813-840.

(7) Pamiętając o tych pokrótce zarysowanych faktach, spójrzmy na typ. Sarepta, miejsce wytapiania, reprezentuje ciężką sytuację protestujących przeciwko papieskiemu abso­lutyzmowi i bałwochwalstwu. To, że należała ona do antytypicznego Sydonu (łowienie) oznacza, że żyli oni w sferze niebędącej w harmonii z ogólnym nurtem nominalnego Izraela duchowego, a mimo to w mniejszym lub większym stopniu szli z nim na kompromis (łowili, handlowali). Fakt, że wdowa znajdowała się przy bramie miasta przedstawia wysoką pozycję stronnictwa protestującego. Dwa drwa reprezentują sprze­ciwianie się papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu.

Ich zbieranie przedstawia gromadzenie biblijnych, opartych na faktach i logicznych argumentów na te tematy. Spotkanie jej tam przez Eliasza i jego prośba o żywność i coś do picia, i to zanim miała je ona przygotować dla samej siebie i swego sy­na, który reprezentuje reformatorskie ruchy protestujących, jest typem tego, że (1) przybywający z Hiszpanii poświęceni bra­cia zastali protestujących publicznie jako znaczące stronnic­two, badające i działające przeciwko papieskiemu absoluty­zmowi i bałwochwalstwu; oraz (2) że braciom tym bardzo zależało na tym, by pierwszą czynnością protestujących było udzielenie im instrukcji na temat takiej prawdy, jakiej byli w stanie udzielić. Antytypiczny Eliasz obiecał wówczas na­stępny pokarm na te tematy. Dzban przedstawia Biblię, któ­rą Karol Wielki i Ludwik polecili zakonnikom przepisywać i umieszczać w kościołach i zakonach Lombardii, Francji i Nie­miec. Mąka reprezentuje niewielką ilość biblijnej prawdy, ja­ką znajdowali oni w Biblii. Bańka oliwy przedstawia ducha zrozumienia pewnych biblijnych tematów (Mat. 25:1-12). Jak wykazaliśmy powyżej, protestujące stronnictwo udzieliło antytypicznemu Eliaszowi pożądanej prawdy, a potem nastąpi­ły uczty, które przez całą antytypiczną suszę utrzymywały przy życiu protestujące stronnictwo oraz ruchy reformator­skie, tak jak obiecał antytypiczny Eliasz, przy czym ruchy reformatorskie trwały przez jedno stulecie.

(8) W roku 813 Ludwik Pobożny posłał Klaudiusza do Tu­rynu, a Agobarda do Lyonu, z wyraźnym poleceniem działa­nia przeciwko papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu. Wspierani przez wielu podobnie myślących braci, prowadzili oni, szczególnie ten pierwszy, bohaterską walkę na tym polu, nawet wyrzucając z kościołów obrazy i relikwie. Doprowa­dziło to Klaudiusza do konfliktu z papieżem, któremu powie­dział, gdy ten protestował przeciwko jego reformatorskim działaniom, że gdyby on, papież, postępował jak Apostoł, Klaudiusz szanowałby go; w przeciwnym razie jednak odno­si się do niego Mat. 23:2-4! Zarówno ustna, jak i literacka działalność tych braci ściągnęła na nich nienawiść stronnictwa pa- ­

pieskiego, szczególnie na Klaudiusza, ich nauczyciela. Doda­wała ona jednak otuchy protestującemu stronnictwu i pod­trzymywała jego ruch reformatorski (syna wdowy), szczegól­nie w Lombardii, Francji i Niemczech, w wyniku czego kler i władcy Francji, Lombardii i Niemiec uzyskali prawa i przy­wileje, które zapewniały im swobody, później zwane „gallikańskimi swobodami kościelnymi", oraz ducha wolności więk­szego od tego, jaki występował w którymkolwiek innym chrześcijańskim kraju. Pod kierunkiem metropolity Hincmara, arcybiskupa Reims we Francji (w latach 845-882), oraz metro­polity Hatto I, arcybiskupa Moguncji w Niemczech (w la­tach 891-913) - ten duch i te swobody umożliwiły wielu przedstawicielom francuskiego i niemieckiego kleru skuteczne odpieranie papieskiego absolutyzmu. Duch ten przez długi czas utrzymywał Francję i Niemcy stosunkowo wolnymi od rażą­cego bałwochwalstwa, panującego gdzie indziej w postaci kul­tu aniołów, świętych, obrazów i relikwii. Duch ten umożliwił Ratrammusowi kompetentnie obalić transsubstancjację (bałwochwalstwo), wprowadzaną jako bałwochwalczą podstawę dla mszy przez jej twórcę, jego opata Paschasiusa Radbertusa, który zmarł w roku 865. Bez poparcia takiego stronnictwa, po­budzanego takim duchem i popierającego takie swobody, antytypiczny Eliasz nie mógłby przetrwać wśród panującego pa- pieskiego ducha.

(9) Wersety 17-24. Jak pokazaliśmy powyżej, ruchy reformatorskie popierane przez antytypicznego Eliasza przez cały IX wiek były podtrzymywane przy życiu przez stronnictwo protestujące. Syn wdowy żył. Jednak na początku X wieku, któ­ry historia nazywa „ciemnym wiekiem", wyżej opisane ruchy reformatorskie (syn wdowy) zamarły i do połowy następnego stulecia nie robiono nic, by je wskrzesić. Wysiłek wskrzeszenia nie został podjęty przez stronnictwo protestujące (wdowę), któ­re w tym czasie było głęboko przygnębione, przytłumione i onieśmielone. Został on podjęty jako działanie niezależne (Eliasz wziął od matki martwe dziecko do swego własnego po­koju), całkowicie w poświęconej sferze religijnej. Trwałe ustano­-

wienie reformatorskiego ruchu w tym zakresie (obudzenie mar­twego syna) w sumie wymagało podjęcia trzech długich wysił­ków przeciwko papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu. We wszystkich trzech ruchach dwojakim celem reform było zwalczanie papieskiego absolutyzmu i bałwochwalstwa.

(10) Celibat księży, uwalniający kler od więzów społecz­nych, a tym samym częściowo także narodowych, wiąże kler rzymskokatolicki z supremacją papieża, a nie z supremacją krajów, w których ten kler zamieszkuje. Dlatego papiestwo go broniło i broni. Cokolwiek sprzyjało celibatowi, sprzyjało pa­piestwu; cokolwiek osłabiało celibat, osłabiało papiestwo. Hil­debrand (1015-1087), jako papież zwany później Grzego­rzem VII, zarówno przed, jak i po wybraniu go na papieża tak samo opowiadał się przeciwko niemoralności, jak i małżeń­stwu kleru, zręcznie kierując uczucia ludzi przeciwko małżeństwu niektórych, a także niemoralności innych przedstawi­cieli kleru, utrzymując, że jedno i drugie jest cudzołóstwem. W Lombardii wielu przedstawicieli kleru żyło bardzo niemo­ralnie. Hildebrand próbował zmusić ich zarówno do moralno­ści, jak i do celibatu. Pod tym drugim względem stanowczo przeciwstawił mu się kler i szlachta Lombardii, na których czele stał Guido, arcybiskup Mediolanu. W powstałym w wy­niku tego konflikcie odmówiono posłuszeństwa Rzymowi. Walka trwała przez trzydzieści lat (1046-1076) i zakończyła się zwycięstwem Rzymu. Antytypicznemu Eliaszowi nie udało się wzbudzić trwałej reformy przeciwko temu zarysowi papieskiego absolutyzmu, w obronie którego przelano w tym kon­flikcie wiele krwi. Równolegle, od 1045 do 1079, rozpoczęto reformatorski ruch przeciwko bałwochwalstwu w postaci transsubstancjacji, czego podjął się Berengariusz z Tours we Fran­cji, jeden z najzdolniejszych ludzi owych czasów. Doprowadził on do powstania sporej kontrowersji, lecz w ro ku 1079 został przez Hildebranda zmuszony do poddania się, w wyniku cze­go reformatorski ruch przeciwko bałwochwalstwu z powodu zabiegów Hildebranda, jednego z trzech najpotężniejszych papieży, nie przyniósł skutku. Te nieudane wysiłki przeciwko

papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu są antytypem pierwszego nieudanego wysiłku wskrzeszenia syna wdowy przez Eliasza. Ten równoczesny i nieudany wysiłek wzbudzenia ruchu reformatorskiego był pierwszym z takich wysiłków od końca IX wieku, 150 lat wcześniej, w którym to czasie antytypiczne dziecko pozostawało martwe.



  1. Drugiemu nieudanemu wysiłkowi reformy przeciwko papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu dał impuls Piotr Abelard (1079-1142), najzdolniejszy nauczyciel i teolog XII wie­ku. Opowiadał się on między innymi za używaniem rozumu w interpretowaniu doktryn biblijnych i rządu w Kościele. Jego zasady doprowadziły go i jego uczniów do ducha przeciwne­go panującemu duchowi. Niektórzy z jego uczniów atakowali papieski absolutyzm, a należeli do nich Piotr z Bruys w Holandii oraz Henry z Lozanny w Szwajcarii, którzy czynili to w po­łudniowej Francji w latach 1106-1148, a także Arnold z Brescii w Lombardii, który czynił to we Włoszech w latach 1136-1155. W wyniku tego powstało spore poruszenie, w czasie którego w roku 1126 na stosie spalono Piotra, w roku 1148 Henry'ego skazano na dożywocie, a Arnolda powieszono w roku 1155. Doszło więc do porażki w ich wysiłkach stworzenia skuteczne­go ruchu reformatorskiego przeciwko papieskiemu absoluty­zmowi. Jednocześnie Abelard był okrutnie prześladowany i zmuszany do milczenia, a jego najzdolniejszy uczeń, Folmar z Triefenstein w Niemczech, został zmuszony do za przestania walki przeciwko transsubstancjacji i bałwochwalstwu. W ten sposób antytypiczny Eliasz po raz drugi próbował wzbudzić ruch reformatorski przeciwko papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu, lecz mu się nie udało. Syn wdowy po raz drugi nie został ożywiony.

  2. Trzecia próba wzbudzenia ruchu reformatorskiego przeciwko papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu zo­stała podjęta przez Piotra Waldo, którego działalność przypa­da na lata 1173-1217, oraz przez jego współpracowników - fran­cuskich i włoskich waldensów. W ruchu francuskim szczegól­-

nie prowadzona była reforma przeciwko papieskiemu absolu­tyzmowi, natomiast włoscy waldensi dołączyli do niej reformę wymierzoną w bałwochwalstwo. Ruch ten rozprzestrzenił się na znaczne części Europy. Papieska krucjata i inkwizycja (szcze­góły w P 2,335-337,341,343), szczególnie za Innocentego III, naj­silniejszego z papieży, daremnie usiłowały go obalić. Przetrwał i trwa do dzisiaj, będąc najstarszym z istniejących ruchów pro­testanckich. Waldo i inni, pobudzający go do działania, są antytypem Eliasza w jego trzeciej i udanej próbie wskrzeszenia do życia syna wdowy. Antytyp pokazuje, że począwszy od te­go czasu stronnictwo protestujące uznawało wiernych sług Boga jako Jego rzeczników, ponieważ wielu przeciwników pa­pieża, którzy nie stali się reformatorami w ruchu waldensów, stali obok wiernych w antypapieskiej sprawie.

  1. Jeśli prześledzimy historię Kościoła do roku 1259, oka­że się, że jedynymi znaczącymi dziełami reformy były te opi­sane powyżej, które są antytypem działań Eliasza w tym roz­dziale. Zwracamy uwagę tych braci, którzy czytali wyjaśnie­nie 1 Król. 17 autorstwa br. Olsona, by zauważyli jego mgliste i niehistoryczne stwierdzenia odnośnie tych typów, w przeciwieństwie do powyższego szczegółowego opisu dzieł reformy antytypicznego Eliasza. Prawidłowo i w harmonii z 1 Król. 18:1 wyznacza on rok 1259 jako początek trzeciego antytypicznego roku. Musiał jednak spać i śnić, gdyż przeoczył słowa tego wersetu, które potwierdzają, że antytypy rozdziału 17 poprze­dzały antytypiczny „trzeci rok" tego wersetu. Umiejscawia on bowiem antytyp 1 Król. 17:17-24 między rokiem 1517 a 1799, twierdząc nawet, że przywrócenie misji zagranicznych pod ko­niec XVIII wieku było antytypem obudzenia dziecka! Wziął na siebie wielką odpowiedzialność za wprowadzanie w błąd prostych braci, nieznających historii Kościoła!

  2. By właściwie zrozumieć 1 Król. 18:1-46, należy pamię­tać o dwóch rzeczach: (1) o kluczu - że Eliasz reprezentuje Ko­ściół jako Bożego rzecznika reformy wobec świata; oraz że (2) jego spotkanie z kapłanami Baala według wersetu 1 miało

miejsce w czasie trzeciego roku suszy, a więc gdzieś między ro­kiem 1259 a 1619. Ta druga data miała miejsce rok po rozpoczę­ciu wielkiej wojny między katolickimi i protestanckimi pań­stwami, zwanej wojną trzydziestoletnią z lat 1618-1648. Jeśli bę­dziemy o tym pamiętali, na podstawie Biblii oraz pism nasze­go drogiego Pastora z łatwością zauważymy, jak bardzo błęd­ne było twierdzenie J.F. Rutherforda z Z '19, 244, że zabicie przez antytypicznego Eliasza antytypicznych proroków Baala miało miejsce w latach 1917 oraz 1918!

  1. Jak wykazali nasi drodzy bracia Edgarowie, równole­głe dyspensacje oraz Piramida wyznaczają czas 50 lat po ro­ku 1259 jako początek reformatorskich działań antytypiczne­go Eliasza, po ruchu Waldensów. Marsyliusz, odpowiednik Zerubbabela, pierwszy z tej grupy reformatorów, rozpoczął swe reformatorskie dzieło w roku 1309. Jest on pierwszym z antytypicznego Eliasza, do którego „po wielu dniach" (po rozpoczęciu ruchu Waldensów), „w trzecim roku", 1259­1619 - przyszło polecenie Pana, by wstąpić na scenę działalno­ści reformatorskiej w obecności europejskich świeckich władców, antytypicznego Achaba. Podsumujmy niektóre aspekty historii tego okresu, a antytypy staną się jasne. Czas br. Olsona (1517-1799) dla tego antytypu zaprzecza jego czasowi („oko­ło 1799") dla obudzenia antytypicznego syna wdowy oraz ofiary antytypicznych proroków Baala.

  2. Filip IV Piękny (1285-1314), jeden z najsilniejszych francuskich królów, prowadził spór z papieżem Bonifacym VIII (1294-1303) niemal przez cały czas jego pontyfikatu. W kilku bullach Bonifacy publicznie atakował Filipa, ponieważ ten chciał przywłaszczyć sobie pewne dochody pożądane przez Bonifacego. W swych bullach papież wysuwał najbar­dziej rozbujałe twierdzenia absolutnej władzy nad kościołem i państwem, twierdząc między innymi, że w sprawach docze­snych władcy podlegają papieżowi, są jego przedstawicielami w urzędzie i dla tego muszą prowadzić sprawy świeckie zgod- ­

nie ze wskazówkami papieża pod karą klątwy i zwolnienia ich poddanych od przysięgi posłuszeństwa. Następnie Bonifacy próbował wtrącać się w sprawy Francji i zwołał sobór w Rzy­mie w celu zbadania spraw Filipa. Gdyby na ziemi była Biblia ze swym wpływem (deszcz), prawa (muły i konie) francuskie­go kościoła i państwa nie zostałyby w ten sposób zdeptane przez papieża. Świecka i kościelna Francja mocno zaprotesto­wała przeciwko roszczeniom i postępowaniu papieża, jednomyślnie opowiadając się po stronie króla. Kler, kierowany przez dominikańskiego teologa Jana z Paryża, domagał się uznania gallikańskich swobód kościelnych i na polecenie króla zaczął szukać argumentów (źródeł wód i potoków), by za­chować swe doktryny (muły) na temat praw francuskiego kle­ru. Władza świecka szukała natomiast argumentów dla utrzy­mania swych poglądów (koni) w prawie świeckim, szczegól­nie przez szlachciców i prawników kierowanych przez adwo­kata Piotra Dubois. W antytypicznej Samarii (państwie) pano­wał zatem srogi głód (brak świeckich praw, których oparcie znajduje się w naukach Biblii). Achab reprezentuje autokra­tycznych władców świeckich, stronnictwo państwa, natomiast Obadiasz - stronnictwo kościoła katolickiego, które przeciw­stawiało się papieskiemu absolutyzmowi. Bonifacy został po­konany w swych wysiłkach przeciwko Filipowi. Wraz z nim papieskie królestwo, które zastał on na samym szczycie władzy na ziemi, zaczęło słabnąć. Bonifacy i jego następcy całkowicie przegrali z Francuzami. Co więcej, od 1305 do 1377 papieże by­li zmuszeni mieszkać we Francji (od 1309 do 1377 w Awinionie), pod porządkowani francuskiemu rządowi. Bonifacemu i jego następcom bardziej powiodło się jednak w ich konflik­tach z niemiecko-włoskimi cesarzami i klerem, z którymi toczy­li oni bój podobny do tego, jaki Bonifacy prowadził z Filipem. W Niemczech i Włoszech podjęto silne, lecz niezbyt skutecz­ne wysiłki zachowania należnych praw stronnictwa świeckiego i kościelnego, szczególnie praw świeckich, przed papieski­-

mi roszczeniami. Podobne konflikty toczono w innych kra­jach, zwłaszcza w Brytanii. Było więc oczywiste, że w antytypicznej Samarii brakowało państwowej i kościelnej władzy przeciwko papiestwu. Każde ze stronnictw przeciwnych papieskiemu absolutyzmowi (Achab i Obadiasz) w swych od­dzielnych sferach działania starało się (w. 5,6) zachować swe prawa i przywileje im gwarantowane przy pomocy prawnych, kościelnych i biblijnych argumentów (źródeł wód i potoków). Francusko-niemieckie stronnictwo liberalne od wieków (w. 4) starało się chronić przed pa pieskimi prześladowaniami tak zwanych heretyków, między innymi zapobiegając legalnemu wprowadzeniu inkwizycji do Niemiec. Jak zauważyliśmy po­przednio, w mniejszym lub większym stopniu chronili oni na­uczycieli (stu proroków), którzy przeciwstawiali się papieskiemu absolutyzmowi i bałwochwalstwu. Jako klasa, w mniej­szym lub większym stopniu szli oni jednak na kompromis z Rzymem, energicznie zwalczając go tylko wtedy, gdy próbo­wał obalić ich prawa. Na podstawie te go możemy z łatwością zauważyć, że przeciwnie do twierdzenia J.F. Rutherforda Oba­diasz nie jest typem Wielkiej Kompanii, chociaż niewątpliwie niektóre jednostki z tej klasy występują w obrazie Obadiasza, ponieważ jego postępowanie pod wieloma względami po dobne jest do postępowania Wielkiej Kompanii.

(17) Wersety 7-18. Gdy toczone były te boje, Bóg pobudził najpierw Marsyliusza (1309), a następnie jego współpracowni­ków -Johna z Jandun, Michaela z Cesena, generała franciszka­nów, oraz Williama Occama, wybitnego członka tego samego zakonu, którzy wraz z mniejszymi światłami wystąpili z biblij­nego punktu widzenia jako najzdolniejsi obrońcy praw pań­stwa i kościoła przed papieskim absolutyzmem. Ich poglądy by­ły o tyle bardziej zaawansowane od poglądów antypapieskie­go kleru Francji, Niemiec i Włoch, że od razu zostali oni przez nich uznani za duchową rodzinę tak zwanych dawnych „he­retyków", antytypicznego Eliasza. To klerykalne stronnictwo

(pokazane w typie w postępowaniu Obadiasza - w. 7-14) oba­wiało się, by władcy świeccy nie uważali ich za związanych z ta­kimi „heretykami". Nie mogąc jednak zawrócić tych wiernych mężów z ich drogi (w. 15), przedstawili ich poglądy francuskim władcom, a później cesarzowi niemiecko-włoskiemu, Ludwiko­wi Bawarskiemu, co było przygotowaniem na przyjęcie przez tych władców antytypicznego Eliasza i przedyskutowanie spraw z nim (w. 16). Wystąpiła pewna trudność w przekonaniu władców świeckich co do niewinności tych reformatorów (w. 17,18), ponieważ władcy ci zostali oszukani przez stronnic­two papieskie i sądzili, że za zło w chrześcijaństwie odpowie­dzialni są przede wszystkim „heretycy". Po pewnym czasie udało im się jednak przekonać władców świeckich, że kłopo­ty te były wynikiem ustępowania przez władze świeckie rosz­czeniom papiestwa. Władcy w znacznym stopniu nauczyli się tej lekcji, zanim w roku 1378, jako doktrynalny reformator, po­jawił się Wyclif, który od lat bronił angielskiego króla, parlament i lud przed papieskimi roszczeniami. W ten sposób antytypicznemu Eliaszowi częściowo udało się przekonać świeckie władze Europy, że za ówczesny ze psuty stan kościoła, państwa i społeczeństwa główną winę ponoszą niebiblijne, nielogiczne i niezgodne z faktami roszczenia papiestwa. To, czego pod tym względem nie udało im się w pełni osiągnąć, zostało osiągnię­te przez papieską schizmę.

(18) Wersety 19-25. Rok 1377 był świadkiem powrotu papie­stwa z Awinionu do Rzymu. W następnym roku rozpoczęła się wielka papieska schizma, trwająca aż do 1417, która zafundo­wała chrześcijaństwu gorszący spektakl dwóch, a niekiedy trzech rywalizujących papieży, obrzucających klątwami siebie nawzajem i swych odnośnych zwolenników oraz próbują­cych nikczemną dyplomacją wykradać sobie wzajemnie po­parcie różnych państw i wpływowych jednostek. Schizma ta pobudziła Wyclifa (1378-1384) i Husa (1391-1415) jako reforma­torów, którzy wraz z wieloma zwolennikami nawoływali

do reformy w doktrynie, organizacji i praktyce, zgodnie z za­sadami Biblii. Gdy łotry się kłócą, prawda wychodzi na jaw! Tak więc każde papieskie stronnictwo demaskowało nikczemność drugiego. Reformatorzy apelowali do władców, by ci zażądali reformy. Władcy zostali przekonani do takiej konieczności i w całym chrześcijaństwie wprowadzili mechanizmy zmie­rzające do tego celu (w. 19,20). Pewni władcy świeccy nakłania­li bardziej liberalnych czołowych teologów i prałatów katolic­kich, którzy ze wstydem potwierdzali rozkład kościelnej dyscypliny i życia, by domagali się reformy (w. 20). Należeli do nich szczególnie kardynał D'Ailly z Francji; Gerson, kanc­lerz uniwersytetu w Paryżu; Nicholas Clemanges, rektor uni­wersytetu w Paryżu; kardynał D'Aleman; Henryk z Langen­stein; Dietrich z Nieheim oraz kardynał Nicholas z Cusa, a tak­że wiele innych mniejszych i większych postaci (w. 19,20). W wyniku objawiania kościelnego zła w ten sposób wyłoniły się dwa stronnictwa reformatorskie: (1) biblijne - antytypiczny Eliasz, domagający się biblijnej reformy w doktrynie, orga­nizacji i praktyce; oraz (2) klerykalne (Baalowe), dążące do ze­wnętrznej reformy życia, bez dotykania doktryn, organizacji i praktyk Rzymu. Antytypiczni prorocy Baala opowiadali się za klerykalizmem, lecz nie za papieskim absolutyzmem, utrzy­mując, że sobór powszechny jest wyższy od papieża.

(19) Wyclif, Hus oraz inni zwracali się zarówno do ludu, jak i do władców, tworząc powszechną atmosferę sprzyjającą reformie, lecz ludzie nie zareagowali w pełni tak, jak pragnęli tego reformatorzy, ale zatrzymali się między dwoma poglądami (w. 21). Antytypiczny Eliasz potwierdzał prawdziwość oskar­żenia, że w porównaniu z drugim stronnictwem reformator­skim stanowi nieliczną grupę (w. 22). Odwołał się do testu odnośnie tego, czyje ofiarnicze zasady reformatorskie i dzieło spotkają się z manifestacją Boskiej aprobaty (odpowiedź przez ogień - 3 Moj. 9:24). Zgromadzenie na górze Karmel [ogród, owocny] przedstawia fakt, że z reformatorskich ofiar oczekiwa­-

no praktycznych rezultatów. Każde stronnictwo reformator­skie twierdziło, że jego własny program jest jedynym prak­tycznym programem. Antytypiczny Eliasz doradzał ludziom, by wybrali między nimi dwoma i ich zasadami (w. 21,22) na podstawie rezultatów, jako manifestacji Boskiego uznania (w. 23,24). Antytypiczny Eliasz mógł bezpiecznie to czynić, ponieważ wiedział, że szatan nie będzie chciał reformować swego królestwa. Ludzie na ogół uznawali to za właściwy spo­sób podjęcia decyzji (w. 24). Każdy cielec reprezentuje człowie­czeństwo odpowiednich ofiarujących. Jego ćwiartki przedsta­wiają poszczególnych uczestników tych dwóch ruchów re­formatorskich. Drewno reprezentuje wersety Pisma Świętego i argumenty używane przez każdą ze stron. To, że pod cielca nie podłożono ognia przedstawia, że każda ze stron pozostawiała zamanifestowanie uznania dla swe go dzieła, temu kto w rzeczywistości był jej Bogiem - Jehowie lub szatanowi. Antytypiczny Eliasz w naturalny sposób oddał prawo pierwszeń­stwa w podjęciu próby zreformowania kościoła ogromnej licz­bie członków drugiego stronnictwa reformatorskiego (w. 25).

(20) Wersety 26-29. Klerykalne (Baalowe) katolickie stronnictwo reformatorskie przekonało się, że największymi prze­szkodami na drodze reformy są papieże oraz kolegium kardy­nalskie, którzy cały czas utrudniali, a ostatecznie uniemożliwi­li zupełnie osiągnięcie jakichkolwiek rezultatów. Nie znaczy to jednak, że z wielkim mozołem nie pracowali oni, by je uzyskać, gdyż nigdy w jakiejkolwiek sprawie nie podjęto większych wysiłków. Popierani przez królów i cesarzy, którzy domagali się zwołania trzech soborów powszechnych (w Pizie, 1409­-1412, w Konstancji, 1414-1418, oraz w Bazylei, 1431-1449), pod­jęli oni bardzo zdecydowane wysiłki w kierunku reformy. Nie godząc się jednak na reformę doktryn, organizacji i praktyk Rzymu, a ograniczając swe wysiłki tylko do zreformowania pa­pieskiego absolutyzmu i moralności kościoła w głowie (papie­żu) oraz członkach (klerze), opowiadali się oni za ogólnym katolickim systemem klerykalizmu, kultem Baala. W wyniku

tego każdy ich wysiłek był udaremniany. To stronnictwo refor­matorskie sądziło, że pracuje dla Jehowy, lecz jako czciciele Ba­ala służyli szatanowi i nie otrzymali odpowiedzi, ponieważ szatan nie chciał ich reformy (w. 26). Tym, co objawiali, oczy­wiście deptali kościół (ołtarz), np. po ujawnieniu w Pizie wie­lu okropnych faktów usunęli oni dwóch zwalczających się pa­pieży, wybrali innego, a jedynym efektem ich zabiegów było trzech papieży na ich głowie, przy czym każdy z nich miał licz­nych zwolenników! W Konstancji, gdzie został zamęczony Hus, prześladowany przez D'Ailly, papieżowi Janowi XXIII, który w rezultacie został usunięty z papieskiego tronu, zarzucono i udowodniono 72 najbardziej potworne zbrodnie. Ostro krytykowano osoby o wielkiej reputacji. Jeszcze gorzej miały się sprawy w Bazylei. Kościół katolicki - ołtarz, w jego hierarchii, głowie i członkach - został zdeptany!

(21) Ku zakłopotaniu reformatorów katolickich postępowa­nie Jana Husa oraz wielu jego zwolenników, jak i zwolenni­ków Wyclifa, sprowadziło na reformatorów katolickich większą lub mniejszą pogardę, w miarę jak ich bezowocne wysiłki sta­wały się coraz bardziej widoczne, a przez nauki i wyśmiewanie antytypicznego Eliasza stawały się niczym (w. 27). „Według swojego zwyczaju" zadawali sobie rany publicznymi wyznania­mi i pokutami za swe złe postępowanie, wysilając się tak bardzo, że wielu z nich zmarło ze zwykłego wyczerpania (w. 28)! Cho­ciaż ich nadzieje na zreformowanie kościoła jedna po drugiej były niweczone przez sprytnych papieży oraz knujących intry­gi kardynałów i ich zwolenników, ci kontynuowali swe wysił­ki w sposób niemający sobie równych. Sobór w Bazylei trwał 18 lat! Wyobraźmy sobie konwencję trwającą 18 lat! Święci ojcowie z pewnością byli nużąco gadatliwi: wielu z nich przemawiało 8 dni bez przerwy, robiąc sobie tylko krótkie przerwy dla nie­zbędnego posiłku. By dowieść, że były to jedynie przeciętne wy­siłki, inni rozciągali swe nużące przemówienia do 13 dni! Och! Rzeczywiście „prorokowali aż do wieczora"! Nie przyniosło to jednak żadnego skutku (w. 29). Ich zasady i słowa były odrzu­-

cane lub kierowane w inną stronę. Gdy około 10 lat po soborze w Bazylei ich reformatorskie wysiłki ustały, papieże - każdy gor­szy od swego poprzednika, co osiągnęło swe apogeum w Alek­sandrze VI (1492-1503), być może najbardziej bezbożnym ze wszystkich papieży - następowali po sobie w deprawacji złego postępowania, równie bezbożni, jak papieże z dziesiątego czy jakiegokolwiek innego stulecia.

(22) Wersety 30-38. Antytypiczny Eliasz w osobach Jana Wessela, który zmarł w roku 1489, oraz jego współpracow­ników w Holandii i Niemczech, a także Savonaroli, zamordowanego w roku 1498, oraz je go współpracowników we Włoszech, działał wśród ludzi, przyciągając bardzo przychylną uwagę, szczególnie począwszy od roku 1479 („Przystąpcie do mnie"). U wielu pobudzili oni ducha prawdziwego poświęcenia („naprawił ołtarz" - w. 30). Odwoływali się do wszystkich poświęconych (dwanaście kamieni, dwanaście pokoleń duchowego Izraela) na podstawie Biblii jako jedyne­go źródła i reguły wiary i praktyki; na podstawie Jezusa ja­ko jedynej Głowy Kościoła; na podstawie kapłaństwa wszyst­kich poświęconych wierzących oraz na podstawie usprawiedliwienia przez wiarę. W ten sposób zgromadzili prawdziwy Kościół, ołtarz. Nieco później Luter i Zwingli, opowiadający się za tymi samymi zasadami, rozpoczęli antytypiczne ofia­rowanie, a niebawem przyłączyli się do nich liczni współpracownicy. Rów dookoła ołtarza reprezentuje sferę, do której miały być ograniczone ich reformatorskie zabiegi, tj. Biblię. Dwiema miarami zboża (co stanowiło pojemność tego rowu) były jej dwie części, Stary i Nowy Testament, pełne prawdy. Swe reformatorskie wysiłki ograniczyli oni zatem do biblij­nych doktryn, organizacji i praktyki, na tyle, na ile były one wtedy na czasie (w. 32). Drwa reprezentują biblijne wersety oraz biblijne, logiczne i oparte na faktach argumenty używa­ne w ich wysiłkach reformatorskich. Kawałki cielca przedstawiają człowieczeństwo jednostek antytypicznego Eliasza. Cztery wiadra wody reprezentują cztery główne zasady pro­-

testanckiej reformacji: (1) Biblię, jedyne źródło i regułę wia­ry i praktyki; (2) Jezusa, jedyną Głowę prawdziwego Kościo­ła; (3) usprawiedliwienie tylko przez wiarę; oraz (4) wyłącz­ne kapłaństwo poświęconych wierzących. Pierwsze wylanie wody przedstawia nauczanie tych czterech prawd przez re­formację Lutra (w. 33); drugie - nauczanie tych samych prawd przez reformację Zwingliego; trzecie - nauczanie tych samych prawd przez reformację episkopalną, prowadzoną przez Tomasza Cranmera (angielską, lecz nie tę pochodzącą od Henryka VIII; w. 34).



  1. Nauki te okryły i otoczyły prawdziwy Kościół (ołtarz) i występowały w całej Biblii (rowie; w. 35). Modlitwa Eliasza re­prezentuje gorące i ufne pragnienia wiernych, oczekujących prawdziwej reformy i nawrócenia ludzi do Jehowy, czego dowodem były ich reformatorskie wysiłki (w. 36,37). Przez praw­dziwą reformację, jaka została dokonana, Jehowa zamanifesto­wał, że przyjmuje ofiarowane człowieczeństwo wiernych (ciel­ca), używane biblijne wersety i argumenty (drewno), prawdzi­wy Kościół (ołtarz), nauki czterech podstawowych zasad refor­matorów (cztery wiadra wody) oraz historyczne świadectwa przytaczane jako potwierdzenie (proch; w. 38). Niemal cała Eu­ropa nawróciła się na protestantyzm, a przeciwko klerykali­zmowi, kultowi Baala. Gdyby nie intrygi i oszustwa Jezuitów, a przede wszystkim gdyby nie przemoc tzw. „świętej" inkwizy­cji oraz katolickich armii i motłochu, najwyraźniej cała Euro­pa zostałaby nawrócona i pozostałaby nawrócona na protestantyzm (w. 39). Ofiarowanie to za kończyło się przed rokiem 1618.

  1. Obok konstruktywnych (ofiarniczych) działań, refor­matorzy prowadzili równocześnie działania destrukcyjne w re­ligijnych sporach tamtych czasów. Wierni wzywali wszyst­kich, by żądali od klerykalnych nauczycieli Rzymu odpowie­dzi na te pytania w sporach, w wyniku czego prorocy ci zosta­li pojmani. Kiszon (krzywy, kręty, nieuczciwy) reprezentuje krę­te ścieżki rzymskich błędów, przez obalenie których wierni

mieczem ducha „za bili" antytypicznych proroków Baala (w. 40). Początek antytypu tego wersetu rozpoczyna się od re­formacji i trwa przez 100 lat.

  1. (Bardzo ograniczony) nakład Biblii w latach 1517-1619 był „szumem [zapowiedzią] ulewnego deszczu". Antytypiczny Eliasz odwołał się do Biblii (tak trudno dostępnej) jako gwarancji, że władza świecka (Achab) będzie mogła przyswoić sobie (jeść i pić) od uzurpacyjnego papiestwa swe własne od­powiednie władze, tak jak są one opisane w Biblii (w. 41). Jak powszechnie potwierdza to historia Europy, władcy świeccy wprowadzili tę zasadę w czyn krótko po nastaniu reformacji. Chociaż rozpoczęło się to niemal równocześnie z reformacją, bardzo rozwinęło się w wyniku wojny trzydziestoletniej z lat 1618-1648. Udanie się przez Eliasza na szczyt góry Karmel przedstawia spodziewanie się przez klasę Eliasza najwięk­szych owoców z rozpowszechniania Biblii, a ich żarliwe mo­dlitwy o te owoce pokazane są w ostatniej części wersetu 42. Początki antytypów tego wersetu, łącznie z pierwszą częścią modlitwy antytypicznego Eliasza, prowadzą nas z powrotem do początku reformacji.

  2. Jak wiemy, ta reformacja była „reformacją przez sek­ty". Z tego powodu antytypicznemu Eliaszowi służyli sekciarze, reprezentowani przez sługę Eliasza. W sumie było siedem reformacji przez sekty, od około 1525 do 1799, czego typem jest siedmiokrotne wychodzenie sługi Eliasza, by zobaczyć, czy widać zapowiedź deszczu (w. 43,44). Były to następujące refor­macje: (1) luterańska, (2) prezbiteriańska, (3) baptystyczna, (4) unitariańska, (5) episkopalna, (6) kongregacjonalna oraz (7) metodystyczna. Pięć z nich rozpoczęło się między rokiem 1525 a 1560; dlatego antytyp tych wersetów rozpoczyna się niemal z początkiem reformacji. Ruch kwakrów jest pominięty z po­wodu lekceważenia przez niego Biblii.

  3. Wersety 43-46 pomagają nam zlokalizować czas desz­czu, pokazując wydarzenia, które go poprzedziły i wystąpiły

po nim. Wydawanie Biblii (nieuznawane przez papiestwo) w oczach Rzymu było aktem buntu (morze). Tak więc tylko z tego symbolicznego morza mogła nadejść obietnica deszczu Biblii. Dlatego antytypiczny Eliasz powiedział denominacjom, by nadejścia Biblii spodziewali się od tych, którzy buntowali się przeciwko zarządzeniom Rzymu do tyczącym rozpowszechniania Biblii. Siódme wyjście i wypatrywanie przez sługę miało miejsce w czasie ruchu metodystów, który nie rozpoczął się w roku 1728, jak uczy VII tom (kiedy to Wesley został wyświęcony na episkopalnego kapłana, po czym przez 10 lat pracował jako taki w tym kościele, w harmonii z jego zasadami i zarządzeniami), lecz w roku 1738, kiedy to „nawró­cił się" on i rozpoczął ruch, który po wielu latach rozwinął się w metodyzm. „Mały obłok" (w. 44) przed stawia (Obj. 14:14) kłopotliwe nauki o wolności, równości i braterstwie, przeciw­stawiane panowaniu królów itp., emanujące od oświecenio­wych i rewolucyjnych agitatorów Francji przed i w czasie re­wolucji francuskiej (1748-1804), które w Pańskiej opatrzności pomogły antytypicznemu Eliaszowi (Obj. 12:15,16). Te kło­potliwe i częściowo prawdziwe nauki były wyrazem ludz­kiej mocy (jak dłoń ludzka) przeciwko błędom papiestwa i da­wały nadzieję na pełną moc z nauk Biblii („chmury" - w. 45) na temat prawdziwej wolności, równości i braterstwa. Te dwie grupy nauk całkowicie przykryły papieskie kościelne władze (niebo - w. 45). Przez Kościół metodystyczny, który początko­wo był chrześcijańskim ruchem wolności, równości i brater­stwa przeciwko kościołowi Anglii, antytypiczny Eliasz powiedział władzom świeckim, by przygotowywały się na wstrząs, jaki miał nastąpić w kościele i państwie w wyni­ku prawd głoszonych przez oświeceniowych i rewolucyjnych agitatorów. W ten sposób częściowo przygotował on władze świeckie na wstrząs wywołany rewolucją francuską, gdy ni­czym fala pływowa uderzyła ona w brzegi społeczeństwa (w. 44). Zarówno nauki francuskich luminarzy, jak i rewolucjonistów („mały obłok") na temat właściwej człowiekowi

wolności, równości i braterstwa, z ich konsekwencjami z rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich (rola małego obłoku w wietrze), a także prawdziwe nauki Biblii na temat chrze­ścijańskiej wolności, równości i braterstwa („chmury") z ich konsekwencjami - wojną (rola „chmur" w wietrze) przeciwko zamknięciu Biblii przez Rzym - zaciemniły trudnościami papieskie władze (niebiosa). Ulewa Biblii (deszcz) nastąpiła przez towarzystwa biblijne, tworzone szczególnie od 1804 do 1816 roku, w wyniku nauk Biblii niosących kłopoty dla Rzymu (chmury) i towarzyszącej im wojny (wiatr) z zakazy­waniem Biblii przez Rzym. Ten zbieg wydarzeń: (1) twierdzenia i działania francuskich luminarzy, rewolucjonistów i wojskowych na temat wolności, równości i braterstwa, a przeciwko rządom księży, królów, arystokracji itp.; oraz (2) prawdziwe nauki Biblii na te tematy i będąca ich wynikiem wojna z zakazywaniem Biblii przez Rzym - zmusiły władze świeckie zorganizowane w porozumieniu narodów (wóz, ry­dwan), by przed nadejściem deszczu zwróciły nieprzychylną uwagę (wsiadł i pojechał) na temat unii kościoła i państwa (Jezreel, [nominalne] nasienie Boga, miejsce wspólnego zamiesz­kiwania przez Achaba i Izebel). W wyniku tego nawet nie zaproszono papieża do udziału w konferencji pokojowej w Wiedniu, po ostatecznej porażce Napoleona w roku 1815, co wskazuje na rzeczywistość nowoczesnej separacji między kościołem i państwem (w. 45). Jak można się było spodziewać, przez wierną służbę w nauczaniu (przepasawszy biodra) antytypiczny Eliasz, szczególnie w Kościele metodystycznym, uprzedził władze świeckie w nieprzychylnym spojrzeniu na unię kościoła i państwa, ku wielkiemu rozgoryczeniu papiestwa (w. 46).

(28) Jak można zauważyć, zgadzamy się z br. Olsonem, że rewolucja francuska i wojny napoleońskie związane były z ulewą Biblii. Związek ten był jednak przypadkowy, nie ja­ko skutek czy źródło. Nasze wyjaśnienie odnosi się do tych

wydarzeń jako uwzględnionych w „małym obłoku" i jego roli w „wietrze". W ogóle nie wymienia on agitacji oświecenio­wych i będących ich następstwem agitacji rewolucyjnych, z których te pierwsze naszym zdaniem były „małym obło­kiem", gdy najpierw został dostrzeżony, który oczywiście rozrastał się w agitacjach rewolucyjnych. Podstawą tych oświeceniowych agitacji była książka Monteskiusza „O duchu praw", wydana w roku 1748. Wolter, Rousseau i wielu innych miało swój udział w małym obłoku, który skądinąd nazywany jest powodzią smoka. Prawdziwym źródłem ulewy były jednak antytypiczne „chmury" oraz ich rola w „wietrze", co w ogóle nie jest wspomniane przez br. Olsona. Jedna rzecz jest pewna: ulewa Biblii nie nadeszła z powodu rewolucji francu­skiej czy wojen napoleońskich, lecz była wynikiem chrześci­jańskich nauk na temat wolności, równości i braterstwa, ma­jących swój początek w ruchu metodystycznym; była też wy­nikiem agitowania na rzecz rozpowszechniania Biblii, wojny przeciwko stanowisku Rzymu w tym względzie. Jak moż­na zauważyć, tekst podaje, że niebiosa zostały zaciemnione nie tylko „chmurami", lecz także „wiatrem". Musiał to być wiatr podobny do naszych zachodnich tornad, chmur wiatru, poruszających się bardzo szybko.

(29) Rozważmy teraz historię, w jaki sposób dano pierwszy impuls do zakładania towarzystw biblijnych, które rozpo­wszechniają Pismo Święte, jako obfity deszcz z chmur biblij­nych prawd na temat prawdziwej wolności, równości i brater­stwa. W każdym z siedmiu ruchów reformatorskich, pokazanych w siedmiokrotnym wypatrywaniu przez sługę Eliasza, podejmowano wysiłek uzyskania szerokiej dystrybucji Biblii. Wysiłki te nie przynosiły jednak żadnego skutku aż do chwili rozpoczęcia się ostatniego z nich - metodyzmu. Walijski kapłan metodystyczny, pan Charles z Bala, oraz walijska metodystyczna młoda dziewczyna, Mary Jones z Llanfihangel, stali się na­rzędziami użytymi przez Pana do dania temu ruchowi bodźca. Ta młoda dziewczyna, urodzona w roku 1786, była biedna, by-­

stra i pobożna; od dzieciństwa bardzo pragnęła posiadać Biblię, która wówczas należała w Walii do rzadkości. By móc kupić Bi­blię, w wieku 10 lat zaczęła oszczędzać pieniądze, które otrzy­mywała lub zarabiała, a które inne dzieci wydałyby na słody­cze. Przez 6 lat oszczędzał a wszystko, co mogła zdobyć, za­wsze pamiętając o swym celu, aż w końcu zebrała wystarcza­jącą kwotę na swoją Biblię! Jakież to było ubóstwo, które dla ku­pienia Biblii wymagało 6 lat ścisłego oszczędzania! I jakież po­święcenie, o chwalebna myśli! Usłyszała, że pan Charles z Ba­la, mieszkający w odległości około 41 km, sprzedawał Biblie. Wiosną roku 1800 ta poświęcona dziewczyna, przepełniona najbardziej gorącymi pragnieniami zdobycia Biblii (żarliwa modlitwa Eliasza), szła boso 41 km do Bala, żeby ją kupić. Jed­nak cały zapas pana Charlesa został sprzedany, z wyjątkiem kil­ku egzemplarzy obiecanych już innym, a wydawcy walijskich Biblii zakończyli działalność! Na wieść o tym rozpłakała się z rozczarowania. Jej łzy błagały jednak bardziej niż jej słowa. Pan Charles pozwolił jej wziąć jedną z tych, którą komuś już obiecał. Szczęśliwa w sposób niemożliwy do opisania słowami, szła z powrotem boso 41 km do domu. „Głód Biblii", podkreślony tym wydarzeniem i stale obecny w jego umyśle, pod- powiedział pomysł stworzenia towarzystwa biblijnego, co pobu­dziło pana Charlesa do prób zorganizowania takiego towarzy­stwa w celu wyłącznego wydawania Pisma Świętego. Jesienią roku 1802 na spotkaniu towarzystwa traktatowego w Londy­nie nadał siłę błaganiom o założenie towarzystwa biblijnego, opowiadając historię Mary Jones i jej Biblii. Słuchacze zostali ze­lektryzowani biblijnym duchem prawdziwej wolności, rów­ności i braterstwa, widocznym w Mary Jones i panu Charlesie. Historia ta stała się częścią traktatu nawołującego o Biblię dla całego świata i pobudziła potężny ruch w całej Brytanii, a póź­niej także w innych krajach, w kierunku biblijnej wolności, równości i braterstwa, które wynikają z rozpowszechniania Bi­blii, antytypu „chmur i wiatru", które najpierw doprowadziły

do utworzenia Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Bi­blijnego w roku 1804, a następnie innych towarzystw biblij­nych. „Nie gardźcie dniem małych początków". Przez tę pokor­ną, poświęconą metodyską młodą dziewczynę oraz przez tego pokornego, poświęconego metodyskiego kapłana zapoczątkowa- ny został ruch, który doprowadził do powstania ogromnych towarzystw biblijnych oraz do rozpowszechniania Biblii lub jej części w setkach milionów sztuk, w ponad 900 językach rozsianych po całej ziemi! Biblia jest pochodnią prawdziwej wolności, równości i braterstwa. Jej wyzwolenie, szczególnie począwszy od roku 1804, zapobiegło zapanowaniu papiestwa nad współczesnym światem przez absolutyzm! Chwała niech będzie naszemu Bogu za to wielkie błogosławieństwo!

(30) Powyżej zwróciliśmy uwagę na fakt, że antytypiczny „trzeci rok" trwał od 1259 do 1619 roku, kiedy to miał miejsce antytyp z 1 Król. 18:1-40. Można też zauważyć, że Jak. 5:17 mówi nam, iż susza trwała 3,5 roku i że natychmiast po tym okresie (w. 18) nadszedł deszcz. W historii z 1 Król. 18:1-40 oraz 41-46 element czasowy występuje tylko w wersecie 1, lecz czas trwania wydarzeń z 1 Król. 18 wynosił około 1,5 roku, po­nieważ wiemy z Biblii, że w antytypie trwał on około 1,5 sym­bolicznego roku. Wydaje się, że w typie wydarzenia u podnó­ża góry Karmel (w. 20-40) nastąpiły dzień przed deszczem, co potwierdzają następujące fakty. Z powodu suszy ofiara musia­ła być składana w pobliżu morza, ponieważ potrzeba było trzy razy po cztery wiadra wody w krótkim czasie. Po godzinie piętnastej, „czasie ofiary wieczornej [w polskim „z pokarmów, śniednej" - przypis tł.]", sporo czasu zajęło zbudowanie drugie­go ołtarza, wykopanie rowu, zabicie drugiego cielca, pocięcie go na kawałki, zabranie i doprowadzenie 450 pro- roków Baala do Kiszon, kilka kilometrów na północ od góry Karmel, ich za­bicie przez jedną osobę oraz powrót do podnóża góry Karmel. Wierzchołek, najwyższa część góry Karmel o wysokości 531 m n.p.m., leżał około 15 km na południowy wschód od podnóża

góry przy morzu. W tamtych okolicznościach Eliasz nie mógłby wspiąć się do tego miejsca przed zmrokiem. Dlatego wyda­rzenia na szczycie góry, które wymagały widoczności przed­miotów oddalonych o co najmniej 9,7 km, co jest najkrótszą od­ległością do morza, musiały mieć miejsce przynajmniej dzień po złożeniu ofiar u podnóża góry.

(31) Brak miejsca zmusza nas do krótkich komentarzy na te­mat Eliasza w 1 Król. 19:1-21. Wersety 1 i 2 są typem gniewu pa­piestwa (niektórzy z kleru protestanckiego, szczególnie w Ko­ściele Anglii, przejawiali tego samego ducha) z powodu dzie­ła reformy zakończonego ulewnym deszczem Biblii. Gniew ten był spowodowany nieprzychylnym stanowiskiem władz świeckich do unii państwa i kościoła, co przekonało papiestwo, że państwo sprzyja niektórym zasadom i działaniom antytypicznego Eliasza. Gniew ten osiągnął swój punkt kulminacyj­ny w klątwach przeciwko „Zaraźliwym Towarzystwom Biblij­nym" z lat 1816-1825 (B 321, 322). Ucieczka z wersetu 3 rozpoczęła się zatem między rokiem 1816 a 1825. Przez ruch Stone'a, który rozpoczął się w roku 1804 i który odrzucał ideę de­nominacji, odprawieni zostali sekciarze (sługa Eliasza). Odtąd prawdziwy Kościół był od nich wolny jako sługi. Bez credo wy­znań Kościół był zadowolony z Biblii (Beer-Szeba, studnia przy­sięgi), którą Barton Stone i Thomas Campbell uznawali za jedy­ne kredo. Izolacja i przygnębienie świętych Boga aż do ruchu Millera są pokazane w wersecie 4. Na innym miejscu wystar­czająco dokładnie wyjaśnimy wersety 5-8, których antytypy do­prowadzają nas do roku 1914. Od wersetu 9 antytyp cofa się (co zauważyliśmy kilkakrotnie w poprzednim rozdziale) i opisuje inny zestaw obrazów, przy czym każdy obraz podany jest do końca, choć w antytypie nie wypełnia się całkowicie przed rozpoczęciem się następnego. Rozumiemy, że scena w ja­skini (w. 9,10) przedstawia stan rozczarowania i żalu braci w la­tach 1844 i 1845, z powodu niespełnienia się ich oczekiwania dotyczącego powrotu Pana. W trakcie tego doświadczenia Pan

zaczął podawać braciom zrozumienie wielkiego ucisku i zbliża­jącego się Królestwa (w. 11,12). Około roku 1846, gdy Pan zaczął zlecać im nauczanie i upoważnianie (namaszczanie) Elizeusza, zaczęli oni wychodzić ze swego rozczarowania. W tym roku rozpoczęło się namaszczanie antytypicznego Elizeusza. W antytypie chronologiczna kolejność trzech poleceń (w. 15,16) wy­daje się być zmieniona, ponieważ - jak wykażemy - namaszczenie antytypicznego Elizeusza rozpoczęło się przed rokiem 1874 (2 Król. 2:1), podczas gdy namaszczanie pozostałych zostało zakończone do roku 1932, a antytypiczny Eliasz otrzy­mał polecenie, by to uczynić po roku 1874. Pozostałą część roz­działu wyjaśnimy gdzie indziej, z wyjątkiem 12 par wołów w jarzmie [w B.W zaprzęgów - przypis tł.], które naszym zda­niem przedstawiają człowieczeństwo antytypicznego Elize­usza w 12 pokoleniach nominalnego Izraela duchowego (4 Moj. 17:2,3), w których znajdowali się niektórzy antytypiczni Lewici. Antytypiczny Elizeusz ofiarował człowieczeństwo Le­witów, by iść za antytypicznym Eliaszem (w. 21; [polskie prze­kłady błędnie oddają początek tego wersetu jako „wrócił




  1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   21


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna