Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego



Pobieranie 2.54 Mb.
Strona10/51
Data29.04.2016
Rozmiar2.54 Mb.
1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   ...   51

27.04.2003 Czy telepatia istnieje?Czy jest dobra według Boga i nezakazana jesli istnieje?I jak się nią posługiwać ? Hmm... Czasami ludzie mówią, że ktoś coś im przesłał telepatycznie. Wszystko to jednak raczej dzieło przypadku. Nawet jeśli takie zjawisko istnieje, to nie potrafmy nim sterować, wywoływać go na żądanie. Przypuszczamy, że gdyby kiedyś ktoś wydał podręcznik „Jak porozumiewać się za pomocą telepatii”, to wywiady wszystkich krajów świata byłyby odkryciem bardzo zainteresowane :))))) J.

27.04.2003 Grzech lekki - jak go praktycznie określić-sklasyfikować? Problem dla umysłu wrażliwego. Czy np czynienie znaku Krzyż Sw. przed posiłkiem, przed podróżą jest obowiązkiem - jeśli świadomie tego nie czynimy to popełniamy grzech ciężki? Chętnie skorzystałbym również z literatury. Grzech ciężki popełnia człowiek, który świadomie, dobrowolnie, w ważnej sprawie łamie Boże prawo. Każdy inny grzech jest grzechem lekkim. Ciężką materię (ważną sprawę) wyznaczają Boże przykazania. Katechizm Kościoła katolickiego w takich wypadkach wyraźnie pisze o ciężkiej winie moralnej. Wydaje nam się, że w przypadku wątpliwości trzeba po prostu zapytać spowiednika. To pomoże nam właściwie ukształtować sumienie... Brak modlitwy przed jedzeniem i przed podróżą jeśli w ogóle, to na pewno nie jest grzechem ciężkim. Nie róbmy z Boga drobiazgowego urzędnika... Proponujemy odwiedzić dwie strony: http://www.teologia.pl/m_k/zag06-4g.htmoraz http://www.salwatorianie.pl/spowiedz/J.

27.04.2003 Chciałam jeszcze raz posłuchać rekolekcji na Wielki Tydzień ks.Prusa jednak nie doszukałam się ich nawet w archiwum. Mam więc pytanie, czy możecie je udostepnić? Bardzo proszę, oto linki do poszczególnych części: http://www.wiara.pl/zdjecia/plikidopobrania/rek1.mp3 http://www.wiara.pl/zdjecia/plikidopobrania/rek2.mp3 http://www.wiara.pl/zdjecia/plikidopobrania/rek3.mp3 http://www.wiara.pl/zdjecia/plikidopobrania/rek4.mp3 http://www.wiara.pl/zdjecia/plikidopobrania/rek5.mp3 a.

27.04.2003 Chciałam sie dowiedziec jaki jest obecnie pogląd KK na temat duchowości O. Teilharda de Chardin, Jego twórczości. Czy prace są publikowane w Polsce. Stosunek Kościoła do tego teologa jest niejednoznaczny. Z jednej strony wiadomo, że część poglądów o. Teilharda de Chardin jest niezgodna z jego (Kościoła) nauką. Z drugiej strony światli ludzie Kościoła twierdzą, że niektóre jego pomysły mogą być inspirujące dla dalszych poszukiwań. Kościół unikał wyraźnego potępienia samego Teilharda de Chardin. Ale niektóre jego pomysły zostały potępione. Choć – paradoksalnie – długo przed narodzinami tego teologa... Może zaważyło tu szczere pragnienie francuskiego teologa, by zawsze być wiernym nauczaniu Koscioła? Możesz zajrzeć pod adresy: http://www.republika.pl/operaczw/pro%20memoria/monit.htmlhttp://www.diecezjalne.katowice.opoka.org.pl/2001/04/32.htmlhttp://www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_13.htmDzieła Teilharda de Chardina były i są w Polsce wydawane. „Człowieka” wydano np. w 1962 i 1984 roku, „Środowisko Boże” w 1964; Zarys wszechświata personalistycznego w 1985, „Fenomen człowieka” w 1993. „O szczęściu, cierpieniu, miłości możesz zamówić pod adresem” http://www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.glowna?str=fis192796&skad=uzkmucpmny. Ale najlepiej w poszukiwaniu jego dzieł udać się do porządnej biblioteki... J.

27.04.2003 Czy każde zło pochodzi od szatana? Trudno nam odgadnąć co pytający rozumie pod słowem pochodzenie. Każde zło pochodzi od szatana w tym sensie, że jest on pierwszym złym, niejako ojcem zła. Trzeba jednak powiedzieć, że człowiek popełniając zło jest za nie odpowiedzialny. Ma bowiem wolną wolę i może wybierać dobro... A powodem dla którego wybiera zło nie zawsze jest wprost pokusa szatańska, ale też nasza osłabiona przez grzech pierwszych rodziców natura: złe skłonności, przyzwyczajenia, wady, nałogi.... J.

26.04.2003 chciałbym się dowiedzieć co trzeba zrobić aby zostać animatorem muzycznym ???, jakie warunki trzeba spełnić ?? Chodzi o możliwość zostania animatorem muzycznym w Ruchu Światło-Życie? Trzeba pojechać (po przejściu wcześniej odpowiedniej formacji) na Kurs Animatorów Muzycznych Oazy, czyli tzw. KAMUZO :) J.

26.04.2003 A może znacie jakieś strony, gdzie są jakieś informacje o ks. Jerzym Popieuszce???? Z góry dzięki. A tak wogóle to fajny pomysł z tym "ZAPYTAJ" POKÓJ i DOBRO Proponujemy odwiedzić stronę: http://www.popieluszko.net.pl/xJerzy/biografia.htmJ.

26.04.2003 Gdzie można kupić komentarze do Ewangelii i Listów? Albo jakie komentarze moglibyście mi polecić? Książki takie bywają w księgarniach katolickich. Właściwie każde katolickie wydanie Pisma Świętego zawiera krótki komentarz. Widać to choćby w popularnej Biblii Tysiąclecia. Dłuższe komentarze znaleźć można Biblii Poznańskiej czy „Komentarzu praktycznym do Nowego Testamentu” (red. K. Romaniuk, A. Jankowski, L. Stachowiak, Poznań, Kraków 1999). Poza tym od pewnego czasu sukcesywnie ukazuje się tzw. Biblia Lubelska, zawierająca zwięzły komentarz do poszczególnych ksiąg biblijnych (każda księga biblijna to oddzielny tom). Można też kupić Katolicki Komentarz Biblijny (red. R.E. Brown, J.A. Fitzmyer, R.E. Murphy, red wyd. polskiego W. Chrostowski, Warszawa 2001), oraz Komentarz historyczno-kulturowy do Nowego Testamentu C.S. Keenera (Warszawa 2000). Te dwie ostatnie pozycje przygotowała Oficyna Wydawnicza Vocatio... Najobszerniejszy komentarze w języku polskim (Pismo święte Nowego testamentu w 12 tomach. Wstęp, przekład z oryginału, komentarz, red. E. Dąbrowskiego i F. Gryglewicza oraz Pismo Święte Starego Testamentu, red. L Stachowiak) są praktycznie nie do kupienia. Ale przeznaczone są praktycznie tylko dla specjalistów... J.

26.04.2003 NA co moze sobie pozwolic dwoje kochajacych sie ludzi przed slubem w musl nauki kosciola? Wiem ze jest zabroniony stosunek i jemu podobne rzeczy ale co mozna powiedziec np. o pocalunko, przytulaniu sie do siebie czy ostatnio tak popularnym pocalunku jezykiem? Kościół uczy, że przed ślubem niedozwolone jest wszystko, co wywołuje podniecenie seksualne. Jeśli jest ono wywołane przypadkowo, niechcący, to grzechu nie ma, ale oczywiście nie można tego stanu rzeczy zaakceptować... Celowe wywoływanie podniecenia i pożądanie (oczywiście przed ślubem) są więc przez Kościół katolicki uważane za grzech... Wszystko inne jest dozwolone... red.

26.04.2003 Co sie dzieke z duszami ludzi po smierci w nauce Kosciola polskokatolickiego? Skoro nie ma czyscca ani wiecznego piekla to co sie dzieje z tymi ktorzy jednak nie ogladaja Boga zaraz po smierc??jak wyglada Sąd ostateczny? Parę dni temu napisalismy tak: W sprawie pytania o sąd ostateczny u polskokatolików... Nie jesteśmy pewni czy Kościół polskokatolicki rzeczywiście tak uczy, jak przedstawiono w pytaniu. Nie udało na się bowiem tego jeszcze potwierdzić. Wiemy, że uczył tak ks. Hodur. Nie wiemy jednak na ile ta opinia jest przyjmowana w kościele polskokatolickim.... Sprawę staramy się wyjaśnić. Niestety, trochę to jeszcze potrwa... Odpowiedź prześlemy także na maila :) Póki co odpowiedź od polskokatolików nie nadeszła. Wydaje nam sie jednak, że nie podzielają oni w tym wzgledzie opinii ks. Hodura. Brak i piekła i czyśćca czyni Bożą sprawiedliwość iluzją. W pewnej książce przeczytaliśmy, że ta opinia ks. Hodura związana była za zbytnim - jego zdaniem - przeakcentowaniem przez rzymskokatolickich kaznodziejów sprawy piekła... Coż powiedzieć... redakcja Dziś odpowiedź nadeszła. Publikujemy ją poniżej... Kościoł Polskokatolicki należy do Kościołów starokatolickich Unii Utrechckiej, przyjmujacych wspolna teologie starokatolicka, uzgodniona w dialogu teologicznym (1975-1987) z Kosciolem prawoslawnym; zgodnie z ta teologia: Po smierci nastapi sad (por. 2 Kor 6,2; Ga 6,10; Bazyli Wielki, Moral., 1,2.5: MPG 31, 700 n., 704). Bog bedzie sadzil nasze postepowanie (por. 2 Kor 5,10; 11,15; Rz 2, 5-11). "W oczekiwaniu na sad dusze poboznych pozostawac beda w pewnym lepszym miejscu, a dusze niesprawiedliwych i zlych w jakims gorszym" (Justyn, Dial., 5,3: MPG 6,488). Wierzymy, ze swieci (ktorym oddajemy czesc) przebywaja w poblizu Boga, raduja sie, i oczekuja pelni radosci podczas powszechnego zmartwychwstania w dniu ostatecznym. "Wierzymy, ze modlitwa przynosi najwieksze korzysci tym, za ktorych jest zanoszona" (Cyryl Aleksandryjski). Caly boski plan zbawienia znajduje swe dopelnienie w przyjsciu Pana. Wyznanie nicejsko-konstantynopolitanskie stwierdza, ze Chrystus "ponownie przyjdzie w chwale sadzic zywych i umarlych". Po sadzie beda sie oni albo cieszyc w szczesliwosci, albo cierpiec wieczna kare. Wieczna szczesliwosc sprawiedliwych i wieczna kara niesprawiedliwych jest nauka Pisma Swietego i Ojcow Kosciola (wiecej na ten teamt: Urs Kury, Kosciol starokatolicki. Historia, nauka, dazenia, Warszawa 1996).

25.04.2003 1.Bardzo lubię chodzić na mszę św. nawet w dzień powszedni. Ale jak nie uzależniać uczuć z chodzeniem do kościoła? Co zrobić żeby mi przypadkiem kiedyś ta "ochota" nie przeszła? 2. Dzisiaj byłam w odwiedzinach u mojej rodziny. Po wizycie odprowadzali mnie na przystanek. Wiedziałam, że do "mojego" kościoła na mszę już nie zdążę. Ale zanim doszłam na ten przystanek, przechodziłam koło innego do którego mogłam wstąpić na mszę, ani nawet się nie przeżegnałam (choć zwykle to czynię). A wszystko dlatego, że nie chciałam tego robić przy nich na pokaz, trochę się wstydziłam i zastanawiałam się "co oni pomyślą". Czy to, że nie poszłam na mszę to był grzech ciężki i czy mogę iść do Komunii? 1. Nie wydaje nam się, aby istniała na to jakaś uniwersalna recepta. Trzeba chyba po prostu regularnie na Mszę uczęszczać, starając się być zawsze wiernym tej praktyce. Staje się ona wtedy częścią naszego życia... 2. Dzisiaj, czyli w piątek... Nie ma obowiązku codziennego uczestnictwa we Mszy. Ale wiary nie należy się wstydzić. Nie chodzi o to, by udawać, ale by zawsze mieć odwagę być sobą i być gotowym dawać świadectwo swojej wierze... Smutne to czasy, w których wstydzimy się przed chrześcijanami (?) przyznawać do naszej wiary, by nie zostać posądzonym o dewocję... Ale jeśli tego zabraknie, to ci nieliczni odważni będą traktowani jak odmieńcy... Pan Jezus powiedział: Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Mt 10,32-33 Wydaje się nam, że w Twoim przypadku nie było to jakieś wielkie zaparcie się wiary, które można by potraktować jako grzech ciężki... Ale prosimy, stawaj odważnie przy swoim Mistrzu.... J.

25.04.2003 I jeszcze prośba. Jest chyba KKK na stronie? Mogę prosić o link? Chodzi mi głównie o dogmaty... W naszym serwisie nie ma Katechizmu. Ale można go znaleźć np. pod adresem: http://www.katechizm.diecezja.elk.pl/J.

25.04.2003 Chyba nie rozumiem (przeglądałam jakiś tabun pytań i odpowiedzi... zresztą szczerze podziwiam Odpowiadającego...) Tajemnica spowiedzi obowiązuje obie strony? A jeśli chciałabym o czymś, co się działo w moim życiu z kimś porozmawiać, opowiedzieć, chociażby jak o doświadczeniu? Czy może to oznacza po prostu, że nie wolno nikogo zmuszać do ujawnienia czegoś, co mówił na spowiedzi? Bardzo proszę o proste wyjaśnienie, mam solidne tendencje do skrupulanctwa :) I za skarby świata nie podpiszę się czatowym nickiem... sorry! Za dużo osób go zna :) Tajemnica spowiedzi obowiązuje spowiednika w sposób bezwzględny i w żadnej sytuacji nie może być ujawniona. W pewnej mierze obowiązuje również penitenta. To, co sam mówi do kapłana i to, co słyszy od kapłana winien on zachować w swoim sercu. Nawet o pokucie nie powinno się rozmawiać z innymi. Tego wymaga szacunek dla świętego spotkania z Bogiem. Gdyby były jakieś niedomówienia należałoby je wyjaśnić w spotkaniu z innym kapłanem. Wszelkie rozmowy na temat własnej spowiedzi są niebezpieczne i z reguły szkodzą tak temu, kto je prowadzi, jak i samej posłudze w konfesjonale. Wprawdzie ujawnienie czegoś ze spowiedzi przez penitenta nie jest grzechem, ale lepiej jest milczeć na ten temat niż mówić. Wielu ludzi z powodu takich wypowiedzi popadło w wielki niepokój sumienia, który trudno uleczyć. Tak się uczy księży w seminarium, o wiele rzadziej mówi się o tym penitentom. Nigdzie wprost nie ma w prawie kościelnym zobowiązania penitenta do zachowania tajemnicy. Jednak praktyka życia codziennego podpowiada, że istotnie penitent powinien również czuć się zobowiązany do przynajmniej częściowego zachowania w tajemnicy przebiegu spowiedzi. Zwłaszcza w sytuacjach, gdy na przykład rozmawia z księdzem, u którego się spowiadał lub w jego obecności. Jeśli zacznie mówić o szczegółach konkretnej spowiedzi postawi go w bardzo trudnej sytuacji i może narazić na niebezpieczeństwo zdrady tajemnicy spowiedzi. Jeśli oczywiście ktoś ma problem, który przedstawił w powiedzi, a potem chciałby jescze o sprawie porozmawiać z kimś innym to oczywiście może... red.

25.04.2003 Chciałabym dowiedzieć się wszystkiego, co możliwe, na temat spowiedzi. Proszę o skierowanie na odpowiednie strony www. Radzimy odwiedzić stronę: http://www.salwatorianie.pl/spowiedz/J.

25.04.2003 Chciałabym zapytać o granice pomiędzy spełnianiem dobrych uczynków a dawaniu się wykorzystywać ? Hmm... Na pewno trudno taką granicę jasno wytyczyć. Trzeba chyba na sprawę spojrzeć z perspektywy prawdziwego dobra tego, wobec którego te dobre uczynki spełniamy. Wydaje nam się, że owa granica jest tam, gdzie pomoc bliźniemu zamienia się w uczenie go lenistwa.....

25.04.2003 witam!gdzie moge znalezc konkretnie rozpiske czytan liturgicznych PIsma Sw.nie moge znalezc.Pomozecie? W internecie jest więcej takich stron. Mozna skorzystać choćby z kalendarza liturgicznego diecezji kieleckiej: http://www.kielce.opoka.org.pl/kalendarz/index.php. J.

25.04.2003 Primo: Jak rozumieć słowa z Ew. św. Jana (J 14,28) "Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie" - gdzie Jezus mówi, że Ojciec jest większy od Niego samego? Secundo: W Credo wyznjemy, iż Jezus stąpił do piekieł. Jeżeli niebo, czyściec bądź piekło są nie miejscem, lecz stanem (stanem ducha) a Jezus był cały czas istotowo równy i zjednoczony z Bogiem (jest Jego słowem, które Bóg nieustannie wypowiada w wiekuistym milczeniu (por. św. Jan od Krzyża)), to jakże mógł zstąpić do piekieł. Czyżby na ten czas nie był równy "Ojcu i Duchowi Św. - co w takim razie ze wzajemnymi relacjami (Ojcostwem; Synostwem; tchnieniem czynnym i tchniniem biernym) w istocie Trójcy Św.? A może po śmierci Jezusa przebywał On w niebie (ale jak w takim wypadku rozumieć, iż zstąpił do piekieł) ? 1. Tekst ten zawsze nastręczał komentatorom sporo trudności. Wydaje się, że trzeba go rozpatrywać mając świadomość, że Jezus wypowiada to zdanie jako Syn, posłany przez Ojca na ziemię; Syn, który przyjął postać sługi – człowieka. Pociesza swoich uczniów wskazując im, że nierozpoznany na ziemi przez śmierć zostanie uwielbiony... 2. Nie bardzo rozumiemy o co właściwie w drugim pytaniu chodzi... Czy o to, że Jezus nie mógł być w piekle i być równocześnie równym Ojcu? Wyjaśnijmy: piekła z wyznania wiary to nie piekło. To otchłań, szeol; stan, w którym przebywali wszyscy zmarli przez otwarciem bram nieba przez Jezusa, które to dokonało się przez Jego zmartwychwstanie. Nie mogli oni być w niebie, skoro Jezus nie dokonał jeszcze dzieła odkupienia. Prawda o zstąpieniu Jezusa do piekieł mówi, że także ci sprawiedliwi ludzie, którzy żyli przed Nim, przez Jego śmierć dostępują zbawienia... Trudno z tej prawdy wiary wyciągać jakiekolwiek wnioski dla nauki o Trójcy Świętej... J.

25.04.2003 W odpowiedzi na jeden z postów jest napisane: "Jeśli jednak chce się być chrześcijaninem, to żadna książka tego nie zmieni", ale nie chodzi tu chyba np. o "Qvo vadis", albo książki, których autorami są księża? Uważam, że takie książki mogą zmienić bardzo wiele w naszej postawie bycia chrześcijaninem... W moim przypadku potęgują jakby miłość do Niego... Chodziło nam oczywiście o książki, które prezentują inną niż chrześcijańska wizję świata. To one człowieka, który chce wierzyć i ufać Bogu nie są w stanie sprowadzić na drogę niewiary. Jeśli czytamy książki o których piszesz, to oczywiście mogą one naszą wiarę wzmacniać... M.

25.04.2003 czy może Sz.Państwo w serwisie "zadaj pytanie"posiadają wyszukiwarkę tematów. Nurtowało mnie wiele problemów i miałam w związku z tym pytania.Przeglądnęłam Wasze archiwa pytań i odpowiedzi ,zjęło mi to bardzo dużo czsu ale odpowiedz znalazłam.Delikatnie sugeruję iż takowa wyszukiwarka byłaby pomocą zwłaszcza,że mnóstwo pytań się powtarza.A może jest jakiś inny sposób przeglądania tych stron.Dziękuję i pozdrawiam. Trzy tysiące (mniej więcej) odpowiedzi z czasów, gdy nasz serwis działał na Hodze pobrać można klikając na napis „3000 odpowiedzi” znajdujący się na samym dole ramki po lewej stronie zatytułowanej „Ostatnio dodane”. Pobrane pliki można przeglądać w Wordzie lub innym edytorze tekstu. W naszym serwisie działa także wyszukiwarka. Znajduje się po lewej stronie na samym dole. Można ją ustawić tak, że przeszukuje tylko dział zapytań. Wtedy trzeba wpisać poszukiwane słowo lub frazę... Niestety, gramatyka języka polskiego, a konkretnie istnienie koniugacji i deklinacji sprawia, że czasami można coś ciekawego pominąć. Trzeba trochę cierpliwości... J.

25.04.2003 Bóg zapłać za poprzednie odpowiedzi. Jeszcze jedno pytanie mnie ciekawi: czy po dostąpieniu łaski oczyszczenia w Święto Miłosierdzia Bożego nie będę musiał już spowiadać się z grzechów, których zapomniałem wyznać na ostatnich Spowiedziach Św.? Jeśli zapomniało się o grzechu ciężkim zawsze istnieje konieczność wyznania go przy następnej spowiedzi. red.

24.04.2003 Piszecie, ze dni oktawy sa traktowane jak uroczystosci. to nieprawda- gdyby to byly uroczystosci toby bylo Wierze, a jest tyko Chwala na wyskokosci. A wiec w piatek po wielkanocy inie mozna jes miesa - jest to swieto, nie uroczystosc. Prosze nie podawac maila na stronie! Właśnie to nas zmyliło, kiedy udzielaliśmy odpowiedzi. Jednak przepisy każą traktować dni oktawy Wielkanocnej jak uroczystość, a każda uroczystość - jak wiadomo - znosi obowiązek piątkowej wstrzemięźliwości... Zob. pod adresem: http://www.kkbids.episkopat.pl/wprowadzeniedoksiag/mszal/ogolnenormy.htm, punkt 24. J.

24.04.2003 Co musi zrobić świecka osoba, aby mogła wyjechać na misje? ( studia?) Na misjach potrzebni są bardzo różni ludzie. Nie jest więc powiedziane, że powinni skończyć taki a nie inny kierunek studiów. Jednak wyjazd osoby świeckiej na misje związany jest zazwyczaj z sporymi przeciwnościami.... Proponujemy lekturę artukułu zamieszczonego na stronie: http://www.kazikq.jezus.pl/Swieccy%20na%20misjach.htm. O szczegółach dowiedzieć można się w: Centrum Formacji Misyjnej. ul. Byszewska 1 skr. poczt. 112 03-697 Warszawa 4 Tel. (0-22) 679-67-28 Fax (0-22) 679-68-95 J.

24.04.2003 Nie otrzymałam odpowiedzi na zapytanie z 22.04.2003. Zapytam jeszcze raz. Czasami mam takie chwile, że nie chce mi się żyć, nie chce mi się być. Myślę sobie wtedty, że Bóg mógłby mnie już zabrać do siebie (jakaś choroba czy wypadek). Czy takie myślą są grzechem. Czy należałoby powiedzieć o nich kapłanowi w konfesjonale? Bo przecież przecież prawdziwy chrześcijanin powinien cieszyć się życiem, powinien być silny i odważny. A ja? Na poprzednie pytanie zdążyliśmy już odpowiedzieć. Chcielibyśmy jednak w tym miejscu coś dodać, bo dzisiejsze pytanie rzuca trochę więcej światła na stan ducha osoby pytającej... Otóż nie jest prawdą, jakoby chrześcijanin musiał (powinien) być silny i odważny i jakoby musiał (powinien) cieszyć się życiem. Oczywiście dobrze, jeśli tak jest. Ale przecież nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Jedni z nas są bardziej pewni siebie i swoich racji. Inni natomiast nie są tak przebojowi, z trudnych sytuacji wolą się wycofywać, a konfrontacji unikać. Postawa taka nie jest jednak grzechem! Wystarczy przypomnieć co Jezus powiedział w kazaniu na górze. Pochwalił nie tylko prześladowanych dla sprawiedliwości (niewątpliwie odważnych), ale także ubogich, smutnych, cichych (łagodnych),czystego serca, pokrzywdzonych, miłosiernych, wprowadzających pokój. Każdy z nas może się w którymś z błogosławieństw odnaleźć. Bo Pan Jezus jest dla wszystkich. Mniej ważny jest stan naszego ducha. Ważniejsze, by kierować się w swoim życiu przykazaniem miłości Boga i bliźniego... J.

24.04.2003 Jestem studentką AE. Chciałabym pisać pracę magisterską na temat zastosowanie informatyki w kościele. Bardzo proszę o materiały lub literaturę które mogłaby pomóc mi zapozanać się z tym zagadnieniem. Ewentualnie o kontakt z osobą która pomogłaby mi w poszukaniu informacji na ten temat Piszącemu te słowa mocno się wydaje, że tak szeroki temat nie wchodzi w rachubę przy pracy magisterskiej. Może przynajmniej ograniczyć się do Polski? Na temat wykorzystania komputerów można zajrzeć np.: TUTAJ TUTAJ TUTAJ I JESZCZE TUTAJ Nie zawadzi zajrzeć jeszcze pod adres TEN TEN I JESZCZE TEN TEN TEN I TEN W internecie podobnych publikacji jest znacznie więcej. Jest też mnóstwo stron dotykających wprost zagadnień związanych z wiarą. Warto też zajrzeć do pozycji książkowych i artykułów... J.

24.04.2003 Moi kochani, gdzie moge w Katowicach lub okolicach kupic Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym? O Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym można pytać w katolickich księgarniach, np. księgarni św. Jacka na 3 Maja lub na Wita Stwosza (obok katedry). Najprościej i najpewniej jest jednak zwrócić się wprost do wydawnictwa i zamówić odpowiednie numery. Podajemy adres: Zeszyty Odnowy w Duchu Świętym ul. Grodzka 54 31-044 Kraków tel. (+12) 421 17 12, 421 50 92; fax 422 03 09 e-mail: zeszyty@wydm.pl www.zeszyty.wydm.pl

23.04.2003 Moj chlopak dal mi do zrozumienia, ze jesli nasze dziecko bedzie uposledzone, on nie bedzie go wychowywal, ale moje zdanie poznal, tzn, ze ja na pewno bez wzgledu na stan zdrowia dziecka bede je chciala wychowac Czy zatem warto wiazac sie z czlowiekiem, ktory z gory zaklada, ze zostawilby chore dziecko w szpitalu, bo on jako ojciec chce miec normalnego synka i tylko to sie liczy! wiem, ze pytam o trudna sprawe, ale dobrze jest poznac zdanie innych doradzcie mi najlepiej jak to potraficie całuski...F Trudno w takich sprawach radzić... Wydaje się nam, że Twój chłopak mało dojrzale podchodzi do ojcostwa. Jeśli dziecko będzie zdrowe, to może okazać się (oczywiście nie musi), że nie akceptuje jego ułomności charakteru, słabości; tego, że nie spełnia jego oczekiwań. A przecież dziecko trzeba kochać takim, jakie jest... Może też świadczyć, że Twój chłopak zawsze musi mieć to, czego pragnie. To nie wróży dobrze wspólnej przyszłości... Może jednak nie jest tak źle? Może uda Ci się przekonać go, że warto opiekować się także tym słabym i ułomnym? Może pytanie go po prostu zaskoczyło i nie zdążył swojej postawy przemyśleć? Trudno powiedzieć... Jeśli jednak chcez wiedzieć jaki naprawdę jest Twój ukochany, to zobacz jak odnosi się do swoich najbliższych: rodziców, rodzeństwa, zwłaszcza siostry... najprawdopodobniej kiedyś tak samo będzie się odnosił do Ciebie i waszych dzieci.... J.

23.04.2003 W zwiazku z odpowiedzia na pytanie Natalii z dn. 25/04 re: poscic czy nie 25/04... Jesli Wasza odpowiedz jest wlasciwa, to dlaczego np "Aktualnosciach" Parafii Salezjanskiej w Poznaniu (http://www.winogrady.salezjanie.pl/index.php?action=1), w punktcie 3-cim czytamy: "w piątek - z racji Oktawy Wielkanocy nie obowiązuje wstrzemięźliwość od potraw mięsnych"??? Czyzby Salezjanie sie mylili??? Tym razem my się pomyliliśmy. Odpowiedź sprostowaliśmy. Dziękujemy za zwrócenie uwagi.... J.

23.04.2003 Czy pojawiające się wątpliwości co do istnienia Boga to raczej niedojrzała / niedoskonała/ wiara czy grzech? Nie chodzi mi o długotrwały stan umysłu (ducha) ale o krótkie i przejściowe myśli tego typu "sprowokowane" jakąś sytuacją, albo dluższym "rozmyślaniem" Kiedyś pewien człowiek powiedział Jezusowi: „Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu” (Mk 9, 26). W życiu najbardziej nawet pobożnych ludzi mogą pojawić się tego rodzaju myśli. Jeśli są one „krótkie” i „przejściowe” to raczej należy je potraktować w kategorii pokusy. Dłuższe wątpliwości też nie muszą być grzechem. Jeśli człowiek szczerze pragnie Boga, ale szuka zrozumienia, argumentów, to taka sytuacja prowadzi zazwyczajdo jeszcze głębszej wiary.... Wydaje się, że problem ten bardzo dobrze przedstawił o. Jacek Salij w swoim artykule Czy wiara dopuszcza wątpliwości, rozróżniając między wątpliwościami a zwątpieniem... To drugie na pewno jest już grzechem... J.

: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> 23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji
elementy -> Usłyszałam w pewnym filmie a mianowicie w siódme niebo ze w któryms z odcinków było powiedziane takie cos ze chrześcijanie nie wierza w piekło jak to jest do końca


1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   ...   51


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna