Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego



Pobieranie 2.54 Mb.
Strona27/51
Data29.04.2016
Rozmiar2.54 Mb.
1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   ...   51

24.02.2003 jak mam rozumieć cytat "wiara bez uczynków jest martwa" Z góry dziekuję za odpowiedz i pozdrawiam Tak tłumaczy to „Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu”: Przynależność do Chrystusa, wyznana słowami w najbardziej oczywisty sposób, jeśli nie będzie poparta czynnym zaangażowaniem w życiu, jest pozbawiona wszelkich cech żywotności, jest martwa. Podobnie jak zmarły, zachowuje ona wygląd, pozory człowieka żywego, ale w rzeczywistości jest pozbawiona możliwości działania, a nawet zawiera sobie znamię skażenia i śmierci. Wiara musi działać przez miłość, aby podtrzymywać i rozwijać życie nadprzyrodzone”. Dodajmy od siebie: diabeł też wierzy w istnienie Boga. A przecież sprzeciwia się Bogu. Tak i wiara w Boga musi być połączona z miłością i nadzieją w Nim pokładaną... Interesujący nas tekst pochodzi z listu św. Jakuba 2, 17. Dla jego pełniejszego zrozumienia warto przeczytać Jk 2, 14-26. J.

24.02.2003 Co dzieje się z pastorami (czy tacy są w ogóle), którzy przechodzą na katolicyzm? Czy są traktowani jako kapłani itp. Nie ma w tym względzie jakiejś jednej reguły. Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie... J.

24.02.2003 Kto jest dyrektorem ds misji na archidiecezje katowicka Delegatem biskupim do spraw misji w Archidiecezji Katowickiej jest ks. prof. dr hab. Jan Górski.

24.02.2003 Jeszcze raz Elżbieta. Czy mogłabym prosić o informację na temat powstania praktyki odprawiania Drogi Krzyżowej. Jak kształowało się to nabożeństwo w dziejach Kościoła. Kiedy po raz pierwszy zostalo odprawione . Wiem tylko, że rozpowszechnione zostało przez franciszkanów w XVIIIw. Z góry dziękuję. Szczęśc Boże Historia nabożeństwa Drogi Krzyżowej jest dosyć długa. I trudno tu o jakąś prostą odpowiedź. Problem w tym, że właściwie od początku miejsca związane z męką Jezusa otaczano czcią i organizowano przy nich nabożeństwa. W IV wieku kult ten przybrał na sile i przyjął formę procesji po miejscach związanych z męką Pańską (niekoniecznie tych samych, które wspominamy w czasie Drogi Krzyżowej). Pielgrzymi przenosili te zwyczaje w swoje ojczyste strony, gdzie nieraz budowano specjalne kalwarie (np. słynna Polska Kalwaria Zebrzydowska). Długo też nie było w tym względzie jakiejś jednej praktyki. Ostatecznie ustalono liczbę stacji w XVIII wieku. Więcej na ten temat przeczytać można w Encyklopedii Katolickiej, t. IV. lub w książce Droga Krzyżowa. Duchowość nabożeństwa i antologia współczesnych tekstów polskich. [Wybór] Jerzy Józef Kopeć CP. Niepokalanów: Wydaw. OO. Franciszkanów 1994 Możesz też zajrzeć na stronę: http://pustkow.host.sk/droga_krz.phpJ.

24.02.2003 Dziekuje za odpowiedź na pytanie z dn.21.02. Muszę jednak przyznać się, że na wskazanej stronie nie znalazlam nowych wiadomości na moje pytanie oprócz tych, które znalam. Proszę więc o cierpliwośc do mnie i pozwolić mi spróbować jeszcze raz sformułować pytanie. Czy przyjmując teorię ewolucji i monogenizm można powiedzieć, że: na pewnym etapie ciągłego rozwoju istot żywych Bóg tchnął w jedno z nich( np w małpę czlekoksztaltna i te uznać za biblijny proch ziemi) Swego Ducha obdarzając tę istotę duszą duchową, czyli nieśmiertelnością i od tej chwili istoty rodzące się z tej pary (pary, bo Ewa była wzięta z żebra Adama) i z ich potomstwa itd., są już zawsze istotami mającymi nieśmiertelne dusze? Czy wogóle można stawiac pytanie o początek własnej duszy? Przepraszam za klopot. Dziękuję jeszcze raz za dotychczasowe odpowiedzi. Szczęść Boże w zaszczytnej misji. To żaden kłopot. Można uznać dokładnie tak, jak Pani napisała... Bóg obdarzył istotę człekokształtną nieśmiertelną duszą i od tego momentu możemy mówić o człowieku. J.

24.02.2003 Proszę o wytłumaczenie pojęć:grzech- onanizm małżeński i- wzajemna masturbacja(małżonków).I czy gdy popełniłam taki grzech nieświadomie muszę się z niego spowiadać ?Czy to grzech ciężki czy lekki ? Katechizm Kościoła katolickiego tak określa grzech (1849 i 1850): Grzech jest wykroczeniem przeciw rozumowi, prawdzie, prawemu sumieniu; jest brakiem prawdziwej miłości względem Boga i bliźniego z powodu niewłaściwego przywiązania do pewnych dóbr. Rani on naturę człowieka i godzi w ludzką solidarność. Został określony jako "słowo, czyn lub pragnienie przeciwne prawu wiecznemu". Grzech jest obrazą Boga: "Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą" (Ps 51, 6). Grzech przeciwstawia się miłości Boga do nas i odwraca od Niego nasze serca. Jest on, podobnie jak grzech pierworodny, nieposłuszeństwem, buntem przeciw Bogu spowodowanym wolą stania się "jak Bóg", w poznawaniu i określaniu dobra i zła (Rdz 3, 5). Grzech jest więc "miłością siebie, posuniętą aż do pogardy Boga". Wskutek tego pysznego wywyższania siebie grzech jest całkowitym przeciwieństwem posłuszeństwa Jezusa, który dokonał zbawienia. Możesz też zajrzeć na stronę: http://www.teologia.pl/m_k/spis11.htmObu następnych pojęć używa się zamiennie. Chodzi o takie działania, intensywne pieszczoty, które prowadzą do satysfakcji seksualnej (a wykluczają możliwość poczęcia). Jeśli działania te podjęto świadomie i dobrowolnie to mamy do czynienia z grzechem ciężkim. Jeśli miał to być element gry wstępnej, ale niechcący doszło do spełnienia, to grzechu nie ma, ale na przyszłość należy bardziej uważać. Jak wiadomo z grzechów ciężkich zawsze należy się spowiadać... Możesz też zajrzeć na stronę: http://www.mateusz.pl/ligamm/czytelnia/etyka/trud-wstrzem.htmlJ.

24.02.2003 Chciałbym sie dowiedzieć jaki Kościół Katolicki ma stosunek do rastafarianiazmu i jego wyznawców. O ile nam wiadomo Kościół nigdy oficjalnie się na temat rastafarianizmu nie wypowiadał. Możesz zajrzeć na stronę http://www.sekty.iq.pl/katalog/rastafar.htmJ.

24.02.2003 Na żadne zadane Wam pytanie nie odpowiedzieliście jeszcze "nie wiemy". Z tą nadzieją chciałbym się spytać, czy i gdzie istnieje w Polsce jakieś chrześcijańskie pośrednictwo matrymonialne (internetowe lub "normalne"). Katolickie Biuro Matrymonialne — to inicjatywa duszpasterska Kurii radomskiej podjęta w roku 2000. Warunkiem wciągnięcia na listę KBM była m. in. pisemna deklaracja założenia rodziny wielodzietnej, pielęgnującej dobre tradycje polskich rodzin. Niestety, nie mamy pewności, czy Biuro nadal istnieje. Strona diecezji radmoskiej nic o nim nie mówi. Istniało kiedyś Chrześcijańskie Biuro Matrymonialne "Kana", które miało swoją stronę internetową na serwerze Jezus.pl, ale o ile wiemy, zaprzestało działalności. Na Opoce niedawno ktoś podał adres takiej strony, na której opcja wyszukiwania dotyczy również wyznania. sympatia.onet.pl . Innych tego rodzaju instytucji naprawdę nie znamy. Bardzo przepraszamy. Dodajmy jeszcze, że nie identyfikujemy się z serwisem sympatia.pl. Na przykład w kwestii horoskopu... W takich sprawach, podobnie zresztą jak w przypadku prowadzenia agencji nieruchomości, salonu samochodowego itp. ludzie raczej nie czynią ze swojej przynależności religijnej wizytówki firmy... J.

24.02.2003 Dlaczego Bóg nie wysłuchuje ludzkich modlitw? Proponujemy zapoznać się ze świetnym artykułem o. Jacka Salija na ten temat: W jaki sposób Pan Bóg wysłuchuje naszych modlitw J.

24.02.2003 Spotkałem niedawno informację o powstającej w Polsce formacji religijnej (jest już w USA, Kanadzie, Niemczech) Vita Novis (www.vitanovis.com). Nawiązuje ona do ideologii baptystów, ale nie mam pewności, czy to jest odłam tego Kościoła. Czy możecie podać więcej informacji na ten temat; czy to nie jest jakaś nowa (lata dziewięćdziesiąte) sekta? Byłbym wdzięczny. Z lektury dostępnych w sieci informacji wynika, że Vitanovis to projekt ewangelizacji przy użyciu różnych mediów, zwłaszcza internetu, opracowany przez baptystów. Świadczy o tym choćby wielość informacji o projekcie na stronach tej chrześcijańskiej denominacji. WAM.

24.02.2003 czy istnieje możliwość zadania pytania w inny sposób niż na forum (np przez maila)? Oczywiście. Pytanie można zadać mailem na adres redakcji lub wpisać je w dziale zapytań z zaznaczeniem, by odpowiedzi nie ujawniać, a przesłać ją na podany adres. red.

24.02.2003 czy masturbacja jest grzechem? Zajrzyj pod adres: http://www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_35.htmJ.

24.02.2003 Jak połaczyc medytację zen z religią katolicką? Obawiamy się, że nie da się pogodzić dwóch religii. Zen to przecież forma Buddyzmu... Proponujemy lekturę artykułu zawartego na stronie: http://www.diecezja.wloclawek.pl/Ateneum/fic_551.htmlJ.

24.02.2003 Bardzo prosze o informacjena temat programu THEOPHILOS ze strony www.Biblia.net.pl . Chciałabym wiedzieć czy jest to program w duchu katolickim, i co o nim sądzicie. Liczę się z Wasza opinią i prosze o odpowiedź. Celina Błaszkiewicz z Tarnobrzegu. Studiowanie Biblii jest chyba najbardziej „ponadwyznaniową” dziedziną teologii. Nie trzeba więc zbytnio obawiać się czytania pozycji napisanych na jej temat przez niekatolików. Zwłaszcza, jeśli napisali je przedstawiciele Kościołów, a nie sekt. Trudno nam jednak powiedzieć, czy korzystanie z tego rodzaju pozycji u kogoś o nieugruntowanej wierze jednak nie spowoduje jakichś szkód. Z tego powodu także do programu Theophilos trudno nam się jednoznacznie ustosunkować. Ma on bowiem bardzo wiele możliwych do załadowania modułów. Nie jesteśmy w stanie ocenić wszystkich. Pobieżne zapoznanie się z nimi nie wskazuje na to, by mogły katolika, przez jakąś próbę manipulacji, oderwać od jego wiary. Znamienne jednak wydaje się, że katoliccy tłumacze Pisma Świętego raczej nie chcieli z tym programem współpracować (brak zgody na korzystanie z tłumaczenia Biblii Tysiąclecia i Biblii Warszawsko-Praskiej, tylko Nowy Testament z Biblii Poznańskiej). Niektóre proponowane w tym programie dodatki to dzieła o charakterze wybitnie protestanckim. Przypuszczamy więc, że taki charakter mogą też mieć niektóre słowniki i inne proponowane materiały. Pobieżna ich ocena nie wskazuje jednak na jakąś szkodliwość. Wręcz przeciwnie, są dość dobrze opracowane. Podsumowując: jeśli będzie się pamiętało, że korzysta się z pozycji protestanckich, to wydaje nam się, że można owocnie i z pożytkiem dla duszy tego programu używać. W razie pojawienia się wątpliwości można zawsze sięgnąć do źródeł katolickich, ewentualnie zapytać o wyjaśnienie problemu kapłana, katechetę itp. Tego rodzaju wątpliwości mogą pojawić się np. w kwestii sakramentów, prymatu Piotra itp. A więc wokół kwestii różniących katolików i protestantów. Zaznaczmy jednak: nie chodzi o przekłamania w tekście Biblii, ale o jego interpretację... J.

24.02.2003 Przygotowuje sie do Sakramentu Bierzmowania wiec chce sie dowiedziec gdzie moge uzyskac informacje na temat Swietych. nie wiem jakie imie mam wybrac. Czy byla Sw. Beata? Radzimy nie wybierać imienia, ale raczej patrona (patronkę). Przecież i tak imienia z bierzmowania się nie używa... Lepiej mieć wzór do naśladowania... Była święta o imieniu Beata. Jej święto obchodzimy 8 marca. Była męczennicą za wiarę z III wieku. Poza tym, że pochodziła z Afryki niewiele więcej o niej wiadomo, gdyż akta jej męczeństwa się nie zachowały... Biogramy wielu świętych znajdziesz np. na stronie: http://www.mikolaj-bydgoszcz.home.pl/spis05.htmlub http://biblia.linia.pl/swieci.htmlJ.

23.02.2003 Serdecznie dziękuję Panu J. za tak piekna odpowiedz. Zależało mi na tak dokładnej odpowiedzi . Pozdrawiam serdecznie szanowną Redakcję i Pana J. :) J.

23.02.2003 dlaczego seks przedmałżeński jest grzechem, nawet jeśli jest wyrazem szczerych uczuć, pragnieniem jak największej bliskości kochanej osoby...Mam wrażenie, że czystość przedmałżeńska to coś nieosiągalnego nawet dla ludzi wierzących... Seks przed ślubem jest grzechem. Istnieją oczywiście racjonalne powody takiego podejścia do sprawy, ale zwróćmy na początku uwagę, że dla wierzącego argument „tak uczy Kościół” powinien być rozstrzygający. Kiedy bowiem uświadomimy sobie czym Kościół jest, to jego autorytet w zupełności wystarcza... Przejdźmy do konkretnych argumentów. Trzeba sobie uświadomić, że innym imieniem miłości jest odpowiedzialność. Jeśli kocham, chcę szczęścia osoby kochanej i czuję się za nią odpowiedzialny. Jeśli ze zbliżenia pocznie się dziecko, będzie to od obojga rodziców wymagało zmiany życiowych planów: przyspieszenia decyzji o ślubie, przerwania nauki, pospiesznego poszukiwania pracy, mieszkania itp. Chłopak może od tej decyzji uciec, dziewczyna raczej nie. Nie jest miłością narażanie kochanej osoby na tego rodzaju trudności tylko dlatego, że pragnie się przyjemności czy rozładowania napięcia. To raczej wyraz egoizmu... Jak już napisano miłość to odpowiedzialność. Może się zdarzyć, że poczniecie dziecko (stuprocentowe zabezpieczenia nie istnieją). Dojdziecie jednak z chłopakiem do wniosku, że do siebie nie pasujecie (gorzej, gdy dojdzie do takiego wniosku tylko chłopak). Opowiadanie przed ślubem o dozgonnej miłości niewiele jest warte. Łatwo się z takich deklaracji wycofać. Jak będzie wyglądało w takiej sytuacji wychowywanie waszego dzieciaczka? Czy nie ma ono prawa do bycia wychowywanym przez oboje rodziców? Co będzie czuło, jeśli do nikogo nie będzie mogło powiedzieć „tato”. A jeśli, dla jego dobra, jednak się pobierzecie, to jak będzie się to wasze życie układało? Czy dacie radę męczyć się przez całe życie? Czy dziecko będzie szczęśliwe, mając zgorzkniałych rodziców? A nawet jeśli podejmiecie decyzję o ślubie z radością, to kto zagwarantuje, że po kilku latach, w momencie jakiegoś małżeńskiego kryzysu, istnienie tego małego człowieka nie stanie się powodem wyrzutów wobec partnera? Warto dla chwili pospiesznej, jakby skradzionej przyjemności, narażać tego człowieczka na tego rodzaju przykrości? Innym imieniem miłości jest odpowiedzialność. Wydaje się, iż współżycie przed ślubem jest wyrazem jej braku, gdyż naraża partnera na przeróżne przykrości, nawet jeśli do poczęcia dziecka nie dojdzie. Będzie nią, w sytuacji rozstania się, konieczność tłumaczenia nowemu ukochanemu tego, dlaczego nie jesteś dziewicą. Dla mężczyzny, wbrew pozorom, to jest ważne. Może dlatego, że podświadomie nie chce być porównywany z poprzednikiem... Jeszcze gorzej, gdy zostaniesz porzucona. Dziś być może deklarujecie, że w razie czego nie będziecie mieli do siebie żalu. Ale jeśli decyzję o rozstaniu podejmuje tylko jedna strona, to drugą zawsze bardzo to boli. Łatwiej będzie to znieść ze świadomością, że nie daliście sobie wszystkiego... Być może uległaś, że trzeba się przed ślubem „wypróbować”. Powiedzmy jasno: osoba nie jest rzeczą. To niby oczywiste, ale ludzie nie są skłonni tego zauważać. Wypróbować można kupowane ciuchy, odtwarzacz kompaktowy albo nowy samochód. Osoba zasługuje, by traktować ją inaczej... Obawiamy się, że to nie z powodu seksu rozpadło się niejedno małżeństwo. Raczej chodziło o egoizm któregoś ze współmałżonków. Jak można powiedzieć: „Kocham Cię pod warunkiem, że jesteś dobry w łóżku”? Miłość nie stawia warunków. Miłość daje całego siebie (nie chodzi w tym wypadku o seks). Będziecie ślubowali sobie na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, szczęściu i nieszczęściu... Przecież będziecie partnerami, „dopóki śmierć nas nie rozłączy”... Czy można porzucić kogoś, z kim łączy mnie wspaniała przyjaźń, piękne wspomnienia, a któremu obiecałem miłość do końca życia tylko dlatego, że nie jest dość dobry w łóżku? Czy do tego sprowadza się miłość? Warto też pamiętać, że ludzkie gusta się zmieniają. Dziś młodzi mogą sobie pod względem seksualnym odpowiadać. Ale za dziesięć lat? Jeśli jej temperament się zwiększy, a jego osłabnie, to mają się rozstać? Czy rzeczywiście na tym polega miłość? Bo nam bardziej kojarzy się to z egoizmem: to mnie ma być dobrze, to mnie ma być przyjemnie. A jeśli partner (partnerka) przestaje mi odpowiadać, to zmieniam go jak podarte skarpety... Warto dodać, że w małżeństwie trzeba pielęgnować miłość. Niektórym wydaje się, że ślub to kres drogi. Nic bardziej błędnego. To dopiero początek. Będziecie musieli ze swoja miłością postępować jak ogrodnik postępuje z najpiękniejszym kwiatem... Dodajmy na koniec: Skoro nie jesteście jeszcze w tej chwili gotowi się pobrać, to nie jesteście także gotowi odpowiedzialnie rozpocząć życie seksualne. Proszę o tym pamiętać... Proponujemy jeszcze odwiedzenie kilku stron: http://www.teologia.pl/m_k/zag06-7a.htm#4http://www.oaza.org.pl/polski/czasopisma/wieczernik/dlaciebie/7.htmlhttp://www.mateusz.pl/pow/011115.htmhttp://www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/jezuszyje/index.php?numer=03&art=16 red. (J)

23.02.2003 Co robić z durnymi zakazami rodziców? Hmm.... Kościół uczy tak: Dzieci powinny być swoim rodzicom posłuszne. Zasada ta nie obowiązuje jedynie w kilku przypadkach: a) gdyby rodzice namawiali, zmuszali do czegoś złego b) w sprawie wyborów dotyczących ich własnego życia: drogi życiowej, szkoły, partnera, zawodu. W ostatnim przypadku chodzi oczywiście o osoby zdolne już do podjęcia takich decyzji... Dodajmy, że z upływem lat posłuszeństwo to ulega coraz większemu rozluźnieniu. Wydaje się, że ukończenie osiemnastu lat jest taką ważną granicą. Inaczej też trzeba podchodzić do kwestii posłuszeństwa, kiedy dziecko podjęło pracę zarobkową i łoży na swe utrzymanie. Na pewno zaś posłuszeństwo wobec rodziców nie obowiązuje osobę, która się usamodzielniła. Przypomnijmy, że szacunek cześć i szacunek wobec rodziców obowiązują do końca życia... Jeśli jakiś ich zakaz wydaje nam się niesłuszny, a nie dotyczy on sytuacji wymienionych wyżej, nie pozostaje nam nic innego, jak próba wytłumaczenia rodzicom, że ich zakaz nie jest dobry. Wymaga to czasem umiejętności dyplomatycznych, taktu, cierpliwości i szczerości. Ufamy jednak, że rodzice bez poważnej (w ich oczach) przyczyny nie upierają się przy swoim zdaniu. Może czasem trzeba wczuć się w ich sytuację i im ustąpić? .... J.

23.02.2003 jak daleko posunięte pieszczoty przedmałżeńskie są grzechem? Granicą jest podniecenie seksualne. Jeśli pojawi się niechciane, przypadkiem, należy po prostu przestać. Dotyczy to przede wszystkim narzeczonych. Przed okresem narzeczeństwa zalecana jest w tym względzie jeszcze większa rozwaga. J.

23.02.2003 jak przypomnieć se grzechy ciężkie kiedy jest ich wiele,wiele ? Trzeba zrobić gruntowny rachunek sumienia. Najpierw trzeba poprosić o pomoc Ducha Świętego. Następnie proponujemy skorzystać z któregoś z rachunków sumienia, które znaleźć można w modlitewnikach. To pomoże dobrze rachunek sumienia przeprowadzić. Proszę się nie martwić tym, że o niektórych grzechach może już Pan (Pani) nie pamiętać. Liczy się szczera wola ich wyznania, pojednania z Bogiem. Jeśli nie wie Pan (Pani) ile razy dany grzech został popełniony, to proszę powiedzieć mniej więcej albo jak często. Jeśli jakieś okoliczności popełnionych grzechów wydają się ważne przy ocenie ich zła, to też należy je przedstawić. Oczywiście bez wikłania się w niepotrzebne szczegóły. Ale – jak już powiedziano – proszę się nie martwić, że nie wszystkie grzechy się Panu (Pani) przypomną... Przypuszczamy, że powodem tego stanu jest długa przerwa od ostatniej spowiedzi. Proponujemy wspomnieć podczas spowiedzi (np. na początku), że nie jest się pewnym czy o wszystkich grzechach się pamięta... Powiedzenie na początku jak dawno była ostatnia spowiedź też powinno spowiednikowi sytuację rozjaśnić. J.

23.02.2003 czy grzech cieżki i śmiertelny to to samo ?prosze ogromnie o prawdę iszybką odpowiedż Grzech ciężki i grzech śmiertelny to pojęcia używane zamiennie. J.

23.02.2003 Jeżeli będę stosować naturalne metody planowania rodziny i dodatkowo w dni niepłodne będę używać prezerwatywy, czy jest to grzech? Nie bardzo rozumiemy motywy, którymi kieruje się osoba pytająca. Przypuszczamy, iż chodzi o wykluczenie możliwości poczęcia przy jednoczesnym braku zaufania do metod naturalnych (zresztą pozbawionym racjonalnych podstaw). W takim wypadku używanie prezerwatywy jest grzechem. Przypomnijmy motywy, dla których Kościół sprzeciwia się antykoncepcji. Jest ona złem, gdyż a) sprzeciwia się ustanowionym przez Boga prawom natury b) stawia małżonków – rodziców w roli właścicieli, a nie sług życia c) niszczy międzyosobową więź między małżonkami To ostatnie wymaga chyba paru słów wyjaśnienia. Naturalne metody regulacji poczęć wymagają okresowej wstrzemięźliwości. To ogromny skarb, gdyż pomaga małżonkom nie ograniczać miłości tylko i wyłącznie do seksu. Stosowanie tych środków odbiera im tę możliwość. Gorzej, że uczy „seksu na życzenie”. Dla kogoś, kto nie potrafi sobie tej przyjemności od czasu do czasu odmówić seks łatwo może stać się wartością samą w sobie, w oderwaniu od miłości. W sytuacji, gdy któreś z małżonków nie będzie mogło z jakiegoś powodu współżyć, będzie to sprzyjało zdradzie. W dalszej konsekwencji może to doprowadzić także do innych wynaturzeń życia seksualnego... J.

23.02.2003 Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus!! Wiem, ze Kosciol uwaza seks przedmalzenski za grzech, ale ostatnio ktos mi mowil, ze nie mozna isc cnotliwym do slubu, bo przedtem trzeba sie "wyprobowac" czy sie do siebie pasuje. Po tej wypowiedzi nie wiem sama co myslec. Prosze wytlumaczcie mi to !! Dziekuje bardzo i pozdrawiam!! Małżeństwo trzeba budować na prawdziwej miłości. A ona każe mi traktować drugiego człowieka tak, jak na to zasługuje. Czyli jako osobę, a nie rzecz. Wypróbować można samochód, patelnię albo odkurzacz. Ale nie godzi się w ten sposób traktować człowieka. Każdy naprawdę kochający człowiek o tym wie. Chyba, że kocha siebie, a nie swojego narzeczonego, narzeczoną i swój stan zakochania... Proszę wybaczyć, ale osoba wygadująca rzeczy, o których piszesz nie zasługuje na miano rozsądnej. Rozważmy: Co się stanie, jeśli za tym pierwszym razem (co wskutek wielu przyczyn bardzo podobne) nie będzie tak, jakbyście chcieli? Rozstaniecie się? A może to akurat najlepszy facet, z jakim los mógł Cię zetknąć! Pracowity, uczynny, miły, serdeczny, mądry i z wielkim poczuciem humoru. Czy miłość nie znaczy więcej niż spełnianie seksualnych oczekiwań partnera? Przecież do tego wystarczy wynajęcie, pani sprzedającej swoje wdzięki... A może ten pierwszy raz związany był z ogromną tremą, lekiem przed tym, jak się wypadnie, lekiem przed ewentualnym zajściem w ciążę itp. itd. .... Czy może to być obiektywnym miernikiem waszego w tym względzie dopasowania? To co robić, próbować jeszcze czterdzieści osiem razy? A może sześćdziesiąt trzy? Tak „raz” zamienia się w regularne współżycie przed ślubem... A jeśli do siebie dziś świetnie pasujecie, to kto zaręczy, że wasze potrzeby i gusta w tym względzie się nie zmienią? Ludzie zmieniają upodobania w wielu sprawach. Ta nie należy do wyjątków. Na dodatek zazwyczaj tak jest, że z wiekiem potrzeby mężczyzn w tym względzie maleją, a kobiet rosną. To po ośmiu latach się rozstaniecie? Czy rzeczywiście udane pożycie seksualne jest miernikiem ludzkiej miłości? Bzdura... Jeśli rzeczywiście się kochacie, to ewentualne niezgodności w tym względzie naprawicie waszą szczerą miłością, sympatią, przyjaźnią. Mąż, żona, to ktoś znacznie więcej niż seksualny partner, a małżeństwo nie jest zalegalizowaną formą prostytucji... J.

23.02.2003 Czy mogę prosić jeszcze o kilka stron, na których bedą rozważania drogi krzyzowej (szczególnie dla młodzieży). Jeśli czternaście różnych wersji nabożeństwa Drogi Krzyżowej to za mało, to proszę kliknąć TUTAJ , wpisać Droga Krzyżowa i nacisnąć Enter... J.

23.02.2003 Najpierw bardzo dziękuję, że można tu zawsze uzyskać odpowiedź.Poszukuję wiadomości jak w historii wyglądała uroczystość Pierwszej Komunii Św. Jak na przestrzeni wieków się zmieniała czy sama uroczystość czy wiek dzieci.Próbowałam sama znaleźć takie informacje w internecie ala nie udało mi się Dlatego z góry dziękuję za każdą odpowiedź. Proszę przeczytać nasze artykuły na ten temat: Pierwsza Komunia Św. Proszę też zajrzeć pod adres: http://www.kkbids.episkopat.pl/wybranedps/quamsingulari.htmoraz http://www.katecheta.pl/2001/06/R_01.htmM.

23.02.2003 Czy można odmawiać różaniec bez rozważań tajemnic-są różne sytuacje gdzie chciałoby sie odmówić a na pamięć nie znam tajemnic? Można tak robić. Proszę wtedy skupić się na wypowiadanych słowach modlitwy. Jezus jest "błogosławionym owocem" życia Maryi nie tylko z powodu wydarzeń, rozważanych przez nas w poszczególnych tajemnicach różańca... J.

: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> 23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji
elementy -> Usłyszałam w pewnym filmie a mianowicie w siódme niebo ze w któryms z odcinków było powiedziane takie cos ze chrześcijanie nie wierza w piekło jak to jest do końca


1   ...   23   24   25   26   27   28   29   30   ...   51


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna