Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego



Pobieranie 2.54 Mb.
Strona47/51
Data29.04.2016
Rozmiar2.54 Mb.
1   ...   43   44   45   46   47   48   49   50   51

31.12.2002 Wielkie uznanie dla Redakcji serwisu Wiara, za przepiękne i bogate w treści artykuły, za cierpliwe odpowiedzi nieraz na bardzo trudne pytania i za czat z księdzem.... Składam serdeczne życzenia błogosławionego 2003 Roku i wielu Łask od Pana Boga oraz pozdrawiam Dziękujemy za dobre słowo i życzenia. Czasami bardzo ich ludziom potrzeba. Również życzymy wszystkiego dobrego... red.

31.12.2002 Serdecznie dziękuję za poradę udzieloną w sprawie osoby,która odrzuciła wiarę.Wierzę ,że dzieki Wam łatwiej mi będzie pomóc zagubionemu przyjacielowi.Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Nie ma za co. Dziękujemy za życzenia i dobre słowo. Oczywiście też życzymy wszystkiego dobrego. red.

31.12.2002 M jeśli mogę wtrącić to papierosy są wg mnie gorsze, bo przez palenie tytoniu nie dość ze siebie zabijamy to zabijamy tez innych... a co jest gorsze: Własne odurzenie czy zabijanie innych ?! Moim zdaniem jednak to drugie... To mało prawdopodobne ale pytam... czy J. to yoann? Szkodliwość palenia papierosów (czy wdychania dymu) okazuje się dopiero po dłuższym czasie i przy regularnym paleniu. Natomiast człowiek zamroczony alkoholem tu i teraz robi straszne głupstwa... Przy okazji przenieśliśmy Twoje pytanie o tożsamość J. w to miejsce. Odpowiadamy: Pudło!!! M.

31.12.2002 czy używanie programów hakerowych np. trojanów jest grzechem?. Korzystanie z takiego oprogramowania jest grzechem w takim stopniu, w jakim przynosi szkodę ofiarom tego rodzaju działań. Zaznaczamy, że naruszenie czyjejś prywatności (bez wyraźnego szkodzenia tej osobie), jest krzywdą podobną do krzywdy wyrządzanej przez podglądanie... J.

31.12.2002 pytałem o strony historyczne dotyczące kary krzyż i pala jednak nie uzyskałem satysfakcjonujacej odpowiedzi. prosze o uzupelnienie odpowiedzi i postaranie sie o trzymanie tematu pytania. strony podane przez państwa zna i tez je wykorzystuje. Jeśli udzielona odpowiedź Cię nie satysfakcjonuje, to proszę skorzystać z narzędzia, które znaleźć można tutaj . J.

30.12.2002 Dlaczego Mormoni nie są uwazani za Chrzescijan? Mormoni są wspólnotą religijną o chrześcijańskich korzeniach, która jednak kultywuje wierzenia i doktryny obce objawieniu biblijnemu. Mają oni dodatkową księgę, którą traktują jak Biblię, Księgę Mormona. J.

30.12.2002 Pytanie zadane 29 XII, a przeniesione ze starego serwisu kto ma prawo interpretacji trudnych wersetów biblii Odpowiadający nie jest pewien, czy dobrze zrozumiał pytanie. „Trudne wersety Biblii” to dla niego takie teksty, które trudno zrozumieć, Niekoniecznie jednak są one bardzo ważne dla naszej wiary. Ma jednak wrażenie, że pytającemu chodzi o teksty, których różna interpretacja jest usprawiedliwieniem, pretekstem dla istnienia podziałów wśród chrześcijan. Dlatego do obu tych kwestii chciałby się ustosunkować. Zacznijmy od drugiej, a więc kwestii autentycznej interpretacji Bożego słowa. Katechizm Kościoła katolickiego cytując Konstytucję o Objawieniu Bożym Soboru Watykańskiego II w punkcie 85 stwierdza: „Zadanie autentycznej interpretacji słowa Bożego, spisanego czy przekazanego przez Tradycję, powierzone zostało samemu tylko żywemu Urzędowi Nauczycielskiemu Kościoła, który autorytatywnie działa w imieniu Jezusa Chrystusa", to znaczy biskupom w komunii z następcą Piotra, Biskupem Rzymu. Następny punkt wyjaśnia: "Urząd ten Nauczycielski nie jest ponad słowem Bożym, lecz jemu służy, nauczając tylko tego, co zostało przekazane. Z rozkazu Bożego i przy pomocy Ducha Świętego słucha on pobożnie słowa Bożego, święcie go strzeże i wiernie wyjaśnia. I wszystko, co podaje do wierzenia jako objawione przez Boga, czerpie z tego jednego depozytu wiary" Po czym w kolejnym punkcie następuje stwierdzenie: Pamiętając o słowach Chrystusa skierowanych do Apostołów: "Kto was słucha, Mnie słucha" (Łk 10, 16)52, wierni z uległością przyjmują nauczanie i wskazania, które są im przekazywane w różnych formach przez ich pasterzy. Autentycznie wyjaśnia więc słowo Boże Urząd Nauczycielski Kościoła, czyli biskupi w jedności z biskupem Rzymu (papieżem). W Piśmie Świętym mamy jednak wiele tekstów, które są trudne do zrozumienia dla dzisiejszego człowieka niezależnie od przynależności wyznaniowej. Wyjaśnianiem takich trudności zajmują się zazwyczaj bibliści – specjaliści od Biblii. Np. przed laty bp Kazimierz Romaniuk wydał bardzo interesującą książkę pt. Nowy Testament bez problemów. J.

30.12.2002 Pretensja z 29 XII przeniesiona ze starego serwisu "R. Graves, R. Patai. Mity hebrajskie " Cyklady Warszawa 1993. Kiedyś pytałem o mitologię żydów/izraelitów. Dostałem odpowiedź że nie ma, bo żydzi od początku wierzyli w jednego Boga. Teraz wiem że odpowiedź była błędna / jak wiele innychw tym serwisie/. Dowód - w/w książka . pozdrowienia . Czy Pan tę książkę miał w ręce? Wystarczy przeczytać informację zawartą na obwolucie i zajrzeć do spisu treści, aby przekonać się, że udzielono Panu prawdziwej odpowiedzi. Przeczytanie wstępu powinno Pana w tym przekonaniu jeszcze bardziej umocnić... Także pozdrawiamy J.

30.12.2002 Pyt: ciekawski czy ktoś ze zmarłych jest już w niebie? W ogólnym rozumowaniu i rozmowach pojawia się często zdanie, że "on(a) z pewnością jest już w niebie" , "patrzy na ciebie z nieba i modli się za ciebie" "jej już jest dobrze bo jest z panem Bogiem", a z drugiej strony modlimy się "stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych", wiemy też że nastąpi sąd ostateczny, na którym Bóg osądzi wszystkich. Jak to w końcu jest z tym niebem i zmarłymi, gdzie są np. zmarli którzy odeszli tysiąc lat temu? Jedno stwierdzenie nie wyklucza drugiego... Człowiek (dusza ludzka) trafia po śmierci do nieba, piekła albo czyśćca. Takie zróżnicowanie losu zmarłych zakłada już jakiś wcześniejszy sąd. Nazywamy go sądem szczegółowym. W dniu powtórnego przyjścia Pana Jezusa ma nastąpić powszechne zmartwychwstanie i sąd ostateczny... (Zob. Katechizm Kościoła katolickiego , nr 1020 – 1041). J.

30.12.2002 Pretensja zgłoszona 30 XII na starym serwisie i przeniesiona do nowego JESTEŚCIE DO BANI !!! NIE UMIECIE ODPOWIEDZIEC NA MOJE PYTANIA - I DLATEGO ODWRÓCIŁEM SIE OD KOŚCIOŁA ... CHODZIŁEM PRZEZ 17LAT I KILKA MIESIĘCY ALE ZROZUMIAŁEM ZE NIE MOWICIE WSZYSTKIEGO, A WIARA KATOLICKA NIEZGADZA SIE Z NIEKTORYMI NIEZAPRZECZALNYMI FAKTAMI ! ZLE INTERPRETUJECIE BIBLIE I NIE PRZESTRZEGACIE NIEKTORYCH PRAWD TAM ZAWARTYCH ... BÓG TAK - KOŚCIÓŁ NIE !!!!!! DOWODEM JEST NP. NIEODPOWIEDZENIE NA MOJE PYTANIA ... TO CO NIEWYGODNE NAJLEPIEJ ZIGNOROWAC PRAWDA ? Na takowe dictum nie pozostało nam nic innego, jak postąpić w myśl słów kolędy: "Rzućmy budy, warty stada, niechaj nimi Pan Bóg włada. A my..." do odpowiedania bardzo niecierpliwemu Poszukiwaczowi... red.

30.12.2002 Pytanie przeniesione ze starego serwisu, zadane 29 grudnia 2002 Chciałbym zapytać kim jest brat zakonny. Bratem zakonnym nazywamy zakonnika (członka zakonu), który nie jest kapłanem. M.

30.12.2002 Pytanie z 29 grudnia przeniesione ze starego serwisu Coś mi tu nie pasuje w odpowiedzi na pytanie Patrycji z 23-go grudnia 2002 r. Czy Panem całego stworzenia nie jest Bóg Ojciec? Jak mógł przyjść na świat jako maleńkie dziecko? Czy nie wszystko, co pojawiło się na świecie jest stworzeniem oprócz Stwórcy? Czy to nie prawda, że Stwórca - Bóg Wszechmocny istnieje wiecznie, nie miał początku ani końca? Czy aniołowie nie są stworzeniami Boga? Czy Pismo Święte tak mówi o tym? Proszę zajrzeć do artykułu Andrzeja Macury Cud Bożego Narodzenia J.

30.12.2002 Pytanie zadane 29 XII i przeniesione ze starego serwisu Czy palenie tytoniu, picie alkoholu czy branie narkotyków gdyby nie powodowało uszczerbku na zdrowiu własnym i nie powodowało by popełniania grzechu wobec innych np. zmartwienia, lenistwo, patologie i wogóle jest grzechem tj. czy sam stan odurzenia jest grzechem ? Trudno gdybać... Samo odurzenie jest wielkim złem, jakie towarzyszy piciu alkoholu i zażywaniu narkotyków. Człowiek powinien zawsze wiedzieć, co robi. Odurzony traci hamulce, albo – co jeszcze gorsze – nie wie, co robi... Niesłusznie jednym tchem wymieniłeś narkotyki, alkohol i papierosy. Te ostatnie nie odbierają człowiekowi rozumu. A więc zło, które wyrządzają, jest znacznie mniejsze niż przy nadużywaniu alkoholu czy zażywaniu narkotyków... M.

30.12.2002 Pytanie z 29 XII przeniesione ze starego serwisu Co się dzieje po śmierci z ludźmi np. z Afryki, którzy nie znają Chrystusa i chrześcijaństwa, a także z ludźmi nie będącymi chrześcijanami ? Czy oni są skazani na piekło, nawet jeśli w życiu kierowali się dobrocią i miłością ? Zajrzyj do artykułu o. Jacka Salija, zamieszczonego pod adresem: http://www.mateusz.pl/ksiazki/js-sd/Js-sd_12.htm. M.

30.12.2002 Pytanie z 29 XII przeniesione ze starego serwisu Wiele osób spotkało się z obcowaniem zmarłych na ziemi, a przecież kościół uczy, że po śmierci idziemy przed sąd Boży - czyli opuszczamy ziemię ?! Wierzymy w świętych obcowanie. Ta wiara to przekonanie, że ci, którzy już osiągnęli szczęście wieczne mogą za nami orędować, a my możemy ich o tą modlitwę prosić. Wierzymy też, że my sami prosić możemy Boga za tymi, którzy zmarli. Przypuszczamy, że dusze zmarłych rzeczywiście mogą nam czasami chcieć coś zakomunikować. Wcale natomiast nie jesteśmy pewni, czy można rzeczywiście ducha zobaczyć. Natomiast trzeba jasno powiedzieć, że człowiek do czasu zmartwychwstania pozostanie istotą duchową. To dusza ludzka jest nieśmiertelna. Po śmierci człowiek wcale więc nie musi przenosić się na jakąś inną planetę, jak sugerowałaby to wątpliwość pytającego... Przy okazji: stwierdzenie o obcowaniu ze zmarłymi na ziemi stoi w sprzeczności z tym, co w poprzednim pytaniu napisałeś o reinkarnacji... M.

30.12.2002 Pytanie z 29 XII porzeniesione ze starego serwisu Dlaczego kościół katolicki odrzuca REINKARNACJĘ ? Są przypadki, gdy osoby poddane hipnozie lub podczas głębokiej medytacji(OOBE), przypominają sobie poprzednie wcielenia ... Tak naprawdę nie wiadomo, co człowiek widzi podczas hipnozy czy podczas głębokiej medytacji. Co bowiem tak naprawdę widzimy w snach? Co tak naprawdę widzą ludzi przeżywający stan śmierci klinicznej? Na temat stosunku chrześcijaństwa do reinkarnacji przeczytać możesz w trzech artykułach o. Jacka Salija: Problem reinkarnacji Jeszcze raz o reinkarnacji Starożytni chrześcijanie o reinkarnacji . Warto także przeczytać następującą pozycję: Piotr Jordan Śliwiński OFMCap, kard. Christoph Schoenborn OP, bp Hans Ludvig Martensen, Kościół a reinkarnacja, wyd. "M" Kraków 2002. J.

30.12.2002 Pytanie z 28 XII 2002 przeniesione ze starego serwisu podział najwyższej władzy w kościele katolickim Proszę zajrzeć do Kodeksu Prawa Kanonicznego , kanony 330-470. J.

30.12.2002 Pytanie z 28 XII przeniesione ze starego serwisu podzial wladzy w kosciele i jej organy Proszę zajrzeć do Kodeksu Prawa Kanonicznego , kanony 330-470. J.

30.12.2002 Pytanie z 28 XII przeniesione ze starego serwisu W jaki sposób (oprócz)modlitwy mogę pomóc osobie,która straciła wiarę na krzywdy wyrządzonej przez kogoś bliskiego uważającego za bardzo wierzącego?Proszę o poradę. Cóż poradzić... Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że powód odrzucenia wiary jest dość absurdalny. Nie traci się zaufania do rodziców w sytuacji, gdy mój brat wyrządzi mi krzywdę... Chyba że z jakiegoś powodu jest się przekonanym, że rodzice i tak będą po jego stronie... Czy Bóg może być po stronie krzywdziciela przeciw jego ofierze? Wiemy, że nie. Coś jednak sprawiło, że owa osoba tak pomyślała. Co? Tego piszący te słowa nie wie. Może ukształtował się w niej z jakichś powodów nieprawdziwy obraz Boga? Może jej się wydawać, że Bóg stoi zawsze po stronie pobożnych, ale niekoniecznie dobrych ludzi. Wtedy pomoc powinna pójść w kierunku ukazania prawdziwego Boga – świętego, sprawiedliwego i miłosiernego, który nie ma względu na osoby (i nie przyjmuje podarków – jak to ładnie napisano w jednej z ksiąg Starego Testamentu). Ten fałszywy obraz Boga nie bierze się jednak z niczego. Często (zbyt często) ma u swoich źródeł jakiś prawdziwy albo wyimaginowany grzech. Człowiekowi wydaje się wtedy, że takiego grzesznika jak on Bóg kochać nie może. A że tej miłości w gruncie rzeczy pragnie, więc buntuje się przeciwko Temu, który – jego zdaniem – go nie kocha. Stąd już tylko krok do niewiary. A krzywda wyrządzona przez kogoś wierzącego jest tylko wymówką... Jak pomóc w takiej sytuacji? Trzeba chyba delikatnie zwrócić uwagę na prawdziwy powód odrzucenia wiary i jednocześnie podnieść na duchu, by człowiek ten miał siłę zmierzyć się z problemem, który doprowadził go do niewiary... Tak czy inaczej pomoc powinna chyba pójść w dwóch kierunkach: ukazania prawdziwego obrazu Boga i pomocy w odkryciu prawdziwego powodu odrzucenia wiary wraz z wyzwoleniem pragnienia uporządkowania swoich spraw z Bogiem... Zło uczynione przez owego wierzącego krzywdziciela było większe, niż mógł przypuszczać. Może warto pamiętać o słowach: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj"... J. i W.

30.12.2002 interesuje mnie kwestia stosowania leków homeopatycznych - tzn. czy wolno je stosować (spotkałam się z róznymi opiniami na ten temat)? Chyba można, tyle że nasze informacje wskazują, że leki homeopatyczne to nic innego jak zwykłe szalbierstwo. Bardzo ciekawy artykuł na ten temat ukazał się w Wiedzy i Życiu z grudnia 2000 roku. Autorami artykułu są Ewa Tyczkowska i Jacek Tyczkowski, a nosi on tytuł „Wiara czyni cuda” Okazuje się, że leki homeopatyczne produkuje się rozcieńczając jakąś substancję. (pochodzenia roślinnego, zwierzęcego, mineralnego, ale i z wydzielin chorobowych - ropy czy plwocin). Po wielokrotnym rozcieńczeniu samej substancji „leczącej” praktycznie w preparacie już nie ma, a jeśli jest to w stężeniu, które nie może mieć działania leczniczego. Zwolennicy homeopatii (to znaczy produkujący i sprzedający takie „leki”) twierdzą, że działanie lecznicze tak rozcieńczonego roztworu zawdzięczamy zjawisku tzw. pamięci wody. Woda zapamiętuje substancję, która była w niej rozpuszczona. Tyle, że nikt nie udowodnił istnienia takiego zjawiska, choć wielokrotnie wykonywano odpowiednie eksperymenty. Gdyby zresztą takie zjawisko istniało byłoby sprzeczne z całą dotychczasową wiedzą fizykochemiczną człowieka. Dlaczego więc leki te bywają skuteczne? Farmaceuci wiedzą o tym, że kiedy testuje się jakiś nowy lek trzeba grupę badanych podzielić na trzy części: jedna dostaje lek, druga go nie dostaje. Trzecia - uwaga - otrzymuje tzw. placebo, najczęściej masę tabletkową (zupełnie obojętną dla zdrowia człowieka). Lek uważa się za skuteczny, jeśli w grupie osób go przyjmujących liczba tych, którym się poprawiło jest większa niż w grupie osób, którym się wydawało, że przyjmują nowy preparat. Po prostu w niektórych przypadku wiara w to, że otrzymuje się jakiś nowy, dobry lek rzeczywiście czyni cuda... Odpowiadającemu wydaje się, że w świetle powyższego nie trzeba homeopatii ani demonizować, ani też błogosławić. Po prostu jest to oszustwo... Lekarze przepisują czasem preparaty, które nie mają prawa człowiekowi pomóc, bo dawka substancji leczącej jest w nich zbyt niska (nie chodzi tu o leki homeopatyczne). Stosuje się je u osób, u których choroba ma podłoże nerwicowe... Pacjenci twierdzą, że im pomagają... Cóż więcej dodać... red.

30.12.2002 Którzy muzycy chrześcijańscy są katolikami, które zespoły? KATOLICY Tomek Budzyński Beata Kozak Darek Malejonek Piotr Stopa Żyżelewicz Robert Friedrich Litza Joachim Mencel cały klan Pospieszalskich (Marcin, Mateusz, Jan, Antoni...) Deus Meus Armia Houk Pneuma 3siostry Good Religion Triquetra 2 Tm 2,3 Uff...można tak pisać w nieskończoność, bo to ogromna większość polskich grup. Bo pewnie Wilki i Ich Troje to też katolicy. Łatwiej znaleźć wyjątki: zespoły i wokalistów chrześcijan, ale nie katolików: Mietek Szcześniak, Beata Bednarz, Trzecia Godzina Dnia, Mate.O. Natalia i Nora Niemen, Paweł Zarecki, Tomek Żółtko M.J.

30.12.2002 Proszę o podanie adresu chat , gdzie mógłbym porozmawiać z dobrym księdzem lub zakonnikiem. Znalazłem wprwdzie chat na wiara.pl, ale ciagle są usterki. Nasz chat jest jedynym, w którym codziennie można porozmawiać z księdzem katolickim. Będziemy wdzięczni za informację, na czym polegają usterki w jego funkcjonowaniu. Proszę umieścić je TUTAJ redakcja serwisu

29.12.2002 Dlaczego krzyż jest symbolem chrześcijaństwa ? Czy gdyby Jezus zginął na szubienicy - szubienica byłaby symbolem ? Krzyż jest symbolem chrześcijaństwa, bo na nim Jezus dokonał naszego odkupienia. Nie wiemy, co by było, gdyby Jezus zginął powieszony na szubienicy. Warto jednak pamiętać, że krzyż dla wielu był niezbyt dobrym symbolem. Pisze o tym święty Paweł: „Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą” (1 Kor 21,24).

29.12.2002 Dlaczego katolicy modlą się codziennie o koniec świata ?/Przyjdź królestwo Twoje/. Dlaczego od dwóch tysięcy lat ich prośby się nie spełniły? 1. Modlitwy Ojcze nasz, w której są wspomniane w pytaniu słowa, nauczył nas Jezus Chrystus. Dlatego Jego uczniowie ją odmawiają. 2. Pan Jezus powiedział kiedyś: „Królestwo Boże pośród was jest” (Łk 17, 21). Królestwo Boże jest więc dość dziwną rzeczywistością.: z jednej strony już jest, z drugiej oczekujemy jego (pełnego) przyjścia. Czym ono jest? Gdzie jest? Możemy, upraszczając nieco, powiedzieć, że królestwo Boga jest wszędzie tam, gdzie szanowane jest Boże prawo. W tym sensie jest już ono tam, gdzie ludzie żyją przykazaniem miłości Boga i bliźniego. Oczekujemy jednak jego (królestwa) pełni; oczekujemy, że nastąpi dzień, w którym wszelkie zło zostanie osądzone... Modląc się „przyjdź królestwo Twoje” prosimy więc o dwie rzeczy: zapanowanie Bożego prawa na ziemi i o powtórne przyjście Jezusa. Jeśli ta ostatnia prośba nie została jeszcze spełniona, to zapewne dlatego, że Bóg ma swoje plany. Zapewne chce też dać niektórym jeszcze czas do nawrócenia... J.

29.12.2002 Dlaczego Kościół katolicki od dwóch tysięcy lat naucza że Jazusa ukrzyżowali żydzi - kiedy naprawdę zrobili to rzymianie ? Coś się chyba komuś pomyliło. Myślimy o tym samym Kościele katolickim? Bo w tym, do którego należy piszący te słowa co roku dwa razy (w Niedzielę Palmową i Wieli Piątek) czyta się opis męki Pana Jezusa. Wynika z niego jasno, że zarówno Żydzi jak i Rzymianie mieli swój udział w śmierci Jezusa... Wyjaśnijmy: Jezusa na śmierć skazali Żydzi (np. Mk 14, 53-65). Byli jednak wtedy pod okupacją rzymską. I choć cieszyli się sporą dozą samorządności, to jednak wydane przez Wysoką Radę wyroki śmierci musiały być zaakceptowane przez rzymskiego prokuratora, którym w czasie sprawy z Jezusem był Poncjusz Piłat. Dlatego do niego udali się, aby zatwierdził wydany przez nich wyrok. (Można to sprawdzić czytając J 18, 28-32.) Nie mogli jednak Jezusa oskarżyć o bluźnierstwo (za to skazany został przez Sanhedryn – Mk 14, 63-65), gdyż Piłat nie zechciałby takiej sprawy w ogóle rozpatrywać. Dlatego Piłatowi powiedzieli, że Jezus jest buntownikiem („podburza nasz naród, odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza-Króla - Łk 23, 2). Piłat szybko się zorientował, że Jezus nie jest buntownikiem. Wiedział jednak, że jeśli postąpi wbrew woli Żydów ci oskarżą go przez Tyberiuszem, że toleruje rebelię. Trudno byłoby się tłumaczyć cezarowi, że jakiś tam Jezus jest czy nie jest buntownikiem. Życie jednego człowieka dla Rzymian nic nie znaczyło, jeśli dzięki temu można było trzymać w Judei spokój... Dlatego Piłat w końcu uległ żądaniom starszych oraz tłumu i skazał Jezusa na śmierć... Prawdą jest, że to Rzymianie przybili Jezusa do krzyża. Jest jednak wielką niesprawiedliwością twierdzić, że winę za Jego śmierć ponoszą tylko Rzymianie. Winnym śmierci niewinnego człowieka jest sędzia, który go skazuje, czy kat, który wyrok wykonuje? J.

29.12.2002 Ostatnio bardzo często popełniam bardzo głupi a jednocześnie ciężki grzech.Chciałem iść w niedziele do spowiedzi, ale gdy zobaczyłem,że spowiednik jest dalej niż zwykle to poprostu kompletnie się psychicznie zablokowałem i nie dałem rady pójść do spowiedzi. Dlatego pytam co mam zrobić ponieważ się panicznie boję a do tego jest dopiero co po świętach a ja już coś głupiego zrobiłem? Po prostu panicznie boję się, że mnie wszyscy będą widzieć i wiem co będą myśleć. Ludzie mogą pomyśleć różne rzeczy: np. „Przed świętami mu się nie chciało”, „Jakiś skrupulant”, „Chodzi do spowiedzi co miesiąc i trzyma się tego nawet przed świętami”, „porządny z niego chłopak”. A wielu nie pomyśli nic. Jeśli bardzo wstydzisz się pójść do spowiedzi, to możesz wybrać się do sąsiedniej parafii. Albo wybrać taki czas, kiedy w kościele nie ma wielu ludzi (np. w tygodniu)... Nie przejmuj się tak ludzką opinią. Ważne, że chcesz być zawsze blisko Boga... J.

29.12.2002 Droga Redakcjo ! Proszę ,przeprowadźcie na tę stronę zapisy czatów które były na Hodze, one były takie wdzięczne i ciekawe. Czy jest to możliwe? A kiedy znów będzie jakiś moderowany czat z ważną osobą , a może nikt juz nie chce z nami gadać? Postaramy się, chociaż nie wiemy, czy się uda. Czaty z gośćmi są w planie, ale dopiero, gdy nasz serwis pod nowym adresem nieco okrzepnie. W czasie przeprowadzki i zaraz po niej raczej nie zaprasza się gości...;-) redakcja serwisu

29.12.2002 Co oznaczają w modlitwie "Ojcze nasz..." słowa:"...i nie wódź nas na pokuszenie"? Modlitwy Ojcze nasz nauczył nas sam Jezus Chrystus. Jest ona zapisana w dwóch Ewangeliach: w dłuższej wersji u Mateusza (Mt 6, 9-13 - tę wersję odmawiamy w Kościele) i krótszej u Łukasza (Łk 11, 2-4). Jeśli otworzyć grecki oryginał Nowego Testamentu (Mt 6,13), to mamy tam słowa (za tłumaczeniem interlinearnym) „i nie wprowadź nas w doświadczenie (pokusę)”. Tłumacze różnie ten tekst oddają. Biblia Tysiąclecia ma „i nie dopuść byśmy ulegli pokusie”, Biblia Poznańska: „i nie dozwól nam ulec pokusie”, Przekład Ekumeniczny „i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”. Wszystkie więc tłumaczą bardzo podobnie. Można chyba oddać sens tego tekstu także słowami (przepraszamy biblistów) „nie wprowadzaj nas w stan pokuszenia” lub „nie daj, byśmy byli kuszeni” albo „oddal od nas pokusy”. Tradycyjne tłumaczenie - „i nie wódź nas na pokuszenie” sugeruje, jakoby Bóg był kusicielem! A to nie jest prawda! Być może zresztą w czasach, gdy nasze tradycyjne tłumaczenie powstało odcień znaczeniowy wyrażenia „wodzić na pokuszenie” był nieco inny. Język jest czymś żywym i słowa zmieniają w nim znaczenie (po setkach lat prowadzi to do nieporozumień). red.

29.12.2002 Często, wśród aktualnych zagrożeń dla Kościoła, wymienia się wybiórczą postawę wielu chrześcijan w stosunku do prawd wiary i zasad moralnych, spowodowaną nadmierną subiektywizacją wiary oraz tzw. częściową i warunkową przynależnością do Kościoła oraz - ignorancję religijną katolików. Proszę wskazać mi źródła, na podstawie których można byłoby opracować referat na temat powyższych zagrożeń. Zagrożeń dla wiary współczesnego człowieka jest oczywiście więcej... Najpoważniejszą jest zawsze grzech... Wydaje się, że warto skorzystać z książki Z. Zdaniewicza Religijność Polaków 1991-1998 (do kupienia tutaj ) lub podobnej, Kościół i religijność Polaków 1945-1999 red. ks. W. Zdaniewicz i T. Zembrzuski, Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, Warszawa 2000 Możesz też zajrzeć pod adresy: http://www.opcja.pop.pl/numer9/9Neh.html http://www.opcja.pop.pl/numer6/6Mal.html http://www.mateusz.pl/czytelnia/wj-zanim.htm http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/ID/wychowanie_oczyszczk.html http://www.kuria.lublin.pl/KRKS/IIIb.htm http://www.tygodnik.com.pl/numer/277335/metel.html http://www.isr.org.pl/stow/biul12/religijnosc.htm M.

29.12.2002 Dlaczego ksiądzx który przychodzi na czat nie prowadzi i nie kieruje dyskusją,nie śledzi dobrych wypowiedzi,nie podtrzymuje kierunku rozmowy,Bardzo proszę o przyjrzenie się dyskusjom zwłaszcza księdza który od świąt czatuje, A może to nie ksiądz teraz na tym nowym czacie? W związku ze zmianą adresu naszego serwisu i zmianą czatu, jego prowadzenie stało się trudniejsze (pojawili się m. in. agresywni nieproszeni goście). Zamiast zgłaszać pretensje warto raczej wspomóc księdza prowadzącego. To naprawdę bardzo trudne zadanie rozmawianie na czacie o sprawach wiary. redakcja serwisu

: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> 23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji
elementy -> Usłyszałam w pewnym filmie a mianowicie w siódme niebo ze w któryms z odcinków było powiedziane takie cos ze chrześcijanie nie wierza w piekło jak to jest do końca


1   ...   43   44   45   46   47   48   49   50   51


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna