Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego



Pobieranie 2.54 Mb.
Strona49/51
Data29.04.2016
Rozmiar2.54 Mb.
1   ...   43   44   45   46   47   48   49   50   51

22.12.2002 Jak pomóc człowiekowi uwierzyć, przywrócić wiarę w Kościół i sprzeciwić się niechęci chodzenia na Mszę Świętą. Pomóżcie, to dla mnie bardzo ważne. Z góry dziękuję. Gdyby istniał w tym względzie jakiś uniwersalny sposób, zapewne wszyscy katolicy chodziliby co niedzielę na mszę... Na pewno trzeba gorącej modlitwy. Bo choć my możemy i powinniśmy wiele pracować, to jednak tylko Bóg uzdrawia. Tylko z Jego wsparciem możliwa jest przemiana serca człowieka... Wydaje się, że perswazja, aby nie opuszczać niedzielnej mszy świętej powinna iść w kierunku wskazania, że sam Jezus chciał, byśmy w niej uczestniczyli („to czyńcie na Moją pamiątkę”). On też chciał, by Kościół istniał: powołał 12 Apostołów, wskazał na ważność urzędu Piotra, nakazał sprawować sakramenty, a potem umocnił Kościół „darem z wysoka – Duchem Świętym, który „u nas przebywając i w nas będąc” (parafraza J 14, 17) przypomina naukę Jezusa (J 14, 26). Odrzucanie Kościoła, a zwłaszcza niedzielnej Mszy, jest wybiórczym traktowaniem nauki Jezusa... Trzeba też pamiętać, że na Mszę chodzimy nie dla księży, ale dla Jezusa Chrystusa... Proszę też zapoznać się z artykułem o.Jacka Salija Perswazja, aby nie opuszczać niedzielnej Mszy . J.

21.12.2002 Czy wyznawcy innych religii (ja jestem katolikiem) mogą być zbawieni? Kościół uznaje, że poza nim (Kościołem) nie ma zbawienia. Jest jednak świadom, że granice tego, co jest Kościołem, nie zawsze pokrywają się jego strukturami widzialnymi. Uznaje więc, że także chrześcijanie innych wyznań mogą otrzymać łaskę zbawienia. Nie wyklucza także, że zbawienia mogą dostąpić także wyznawcy innych religii, a nawet ateiści. Kościół zawsze jednak podkreśla, że zbawienie to może dać człowiekowi tylko Jezus Chrystus. On jest jedynym Zbawicielem człowieka. Jeśli więc wyznawcy innych religii osiągną zbawienie, to nie przez swoją wiarę, ale dzięki łasce Jezusa Chrystusa... Myśl ta tylko z pozoru wydaje się dziwna. Przytoczmy tu fragment Ewangelii Jana (3, 16-21): Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu. Według słów samego Jezusa ważny jest powód niewiary: „sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, aniżeli światło”. Jezus potępia taką niewiarę, która jest spowodowana niechęcią przemiany życia. Możemy więc przypuszczać, że ci, którzy bez własnej winy nie przyjęli wiary mogą być zbawieni. Podobnie jak ci, którzy żyli przed Jezusem i w żaden sposób nie mogli w Niego wierzyć. Przypominamy tu wiarę Kościoła w zstąpienie Jezusa do piekieł (otchłani). Tradycja widzi w tym wydarzeniu otwarcie nieba także dla tych, którzy żyli przed Jezusem... Polecamy lekturę artykułu o. Jacka Salija Poza Kościołem nie ma zbawienia . J.

21.12.2002 Narodziło sie we mnie takie pytanie... Jakieś czas temu przygotowywaliśmy ze znajomymi przedstawienie z okazji 30lecia naszej parafii. Trzeba było zrobic dekoracje. Jako, ze nie mieliśmy sie kiedy zgrać, to powstał pomysł aby wziąść sie za to w niedzielę. Jak zapytaliśmy sie ksiedza czy mozemy przyjść w niedzilę, to on zapytał sie nas "Czy to będzie zgodne z naszym sumieniem?". Szczerze mówiąc trochę mnie to zdziwiło... Czy "pracowanie" na chwałę Bozą w niedzielę jest grzechem? Czy chęć zrobienia czegoś dobrze jest czymś złym? Czy można to odwołać do słów Jezusa o szabacie, że to szabat jest dla człowieka a nie człowiek dla szabatu? Czy takie podchodzenie do spawy "muszę całą niedzielę przeezeć" ma sens? Przecież księża taż niejako "pracują"! ... tylko nie piszcie, ze nie, bo oni służą... w takim razie robienie takich dekoeacji też jest służbą! Jak na to wszystko patrzeć?!?!?! (w ramach uspokojenia dodam, ze dekoracje zrobiliśmy w dzień roboczy) ;) Pozdrawiam! W niedawno publikowanej odpowiedzi napisaliśmy, że rozpatrując problem niedzielnej pracy teologia moralna zwraca uwagę na cel pracy (czy chodzi o zarobek czy nie) oraz charakter pracy (umysłowa czy fizyczna). Ks. Olejnik w swojej Teologii moralnej stwierdza, że w związku ze zmianami w dzisiejszym świecie ta pierwsza sprawa wydaje się dziś ważniejsza. Wydaje się więc nam, że samo wykonanie w niedzielę dekoracji nie byłoby grzechem. Chyba, że wymagałoby to bardzo uciążliwej i brudnej pracy. Rozumiemy jednak postawę księdza. On musiał wziąć pod uwagę także sprawę ewentualnego zgorszenia, które wykonywanie takich prac w niedzielę mogłoby wywołać... J.

21.12.2002 czy moglibyscie mi podac adres do Ojca Świętego. chce do niego napisac w waznej sprawie i nie moge nigdzie znalezc adresu. z gory dziekuje. wesolych swiat! Jego Świątobliwość Jan Paweł II Palazzo Apostolico Vaticano 00120 Citta del Vaticano red.

20.12.2002 Czy gdzieś na internecie znajdę opracowania na temat: "Wpływ Chrystusa i Chrześcijaństwa na kulturę"? Kultura to pojęcie bardzo szerokie. Dlatego proponujemy lekturę bardzo ciekawego tekstu umieszczonego pod adresem http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IK/kns_wyklady_00.html Możesz też zajrzeć na strony http://sciaga.interia.pl/id/bryk/www/wart&art_id=19465&cz=3(chociaż nie popieramy ściągania) i http://encyklopedia.pwn.pl/13111_1.htmlJ.

20.12.2002 Czy Józef, kiedy sie narodził Jezus, był męzem Maryji czy jeszcze nie? Pytanie zapewne sprowokowane zostało przez fragment z Ewangelii Mateusza: Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. (Mt 2, 18-20) Z jednej strony Ewangelista mówi o zaślubinach Maryi i Józefa, z drugiej wspomina, że nie mieszkali razem. Jak więc było? Według zwyczajów panujących w owym czasie w tamtym kręgu kulturowym małżeństwo zawierano w dwóch etapach. Pierwszym były zaślubiny, które dziś potraktowalibyśmy jako uroczyste zaręczyny. Od tego jednak momentu para uchodziła za małżeństwo. Drugim było przeprowadzenie się panny młodej do domu męża. Następowało ono nieco później. Wydarzenia opisane przez Mateusza miały więc miejsce między pierwszym a drugim etapem zaślubin. Trudno się dziwić wątpliwościom Józefa. Ewangelista wskazuje jednak na jego wielką szlachetność: nie chciał, by Maryję skazano za cudzołóstwo. Chciał oddalić ją bez rozgłosu. Dodajmy, że prawo Mojżeszowe przewidywało możliwość oddalenia żony przez męża... Dopiero interwencja Anioła Bożego sprawiła, że postanowił zrobić inaczej. Dalsza lektura tekstu biblijnego poucza nas, że po zbudzeniu się ze snu Józef przyjął do siebie swoją żonę. Nastąpiła tym samym druga część zaślubin. Maryja porodziła więc Jezusa, gdy była pełnoprawną żoną Józefa... J.

20.12.2002 Szcześć Boże. Mam takie pytanie ma 23 lat i chodze z dziewczyną od 5 lat myślimy o pobraniu się. Mieszkamy blisko co pozwala nam się widywać dzień w dzień, dzięki czemu dobrze sie znamy przez całę 5 lat było kilka dni kiedy nie byliśmy ze sobą bo któryś z nas był za granicą, albo na wycieczce szkolnej. Płęta. Czasmi zdarzy nam się dopuścic (właśnie nie wiemy czy to grzech) do momentów kiedy do naszej miłości dołączona jest"miłość fizyczna" tzn. nie dochodzi do stosunku między nami ale dotykamy się ,pobudzamy. Ja niemam wyrzutów sumienia ponieważ kiedyś spowiadająć się z tego w Piekarach Śląskich podczas męskiej pielgrzymki ksiądz powiedział mi że "...jeśli nie ranie tym mojej partnerki, oboje tego chcemy się a nie jest to stosunek który jest oficjalnie zabroniony przez Kościół to nie jest to grzechem. Znowu moja dziewczyna po takich czułościach mam czasami "kaca" bo nie wie tak do konca czy to jest złe czy nie . Prosze gorąco o pomoc. Czy to co my robimy jako para jest złe i trzeba się tego wystrzegać i spowiadać będąc dorosłymi ludzmi Wątpliwości Twojej dziewczyny mają realne podstawy... Teologia moralna uczy, że poza małżeństwem niedozwolone są wszelkie działania, których celem jest wywołanie podniecenia seksualnego. Dotyczy to także narzeczonych. W ich jednak przypadku okazywanie sobie czułości jest zrozumiałe i dobre. Muszą zatem uważać, aby nie doprowadzać do podniecenia, a kiedy jednak wbrew ich woli nastąpi, powinni umieć przestać... Należałoby więc wystrzegać się sytuacji, o których piszesz i mówić o nich w konfesjonale... J.

19.12.2002 Mam małe pytanie?? Czy osoba która nie żałuje za grzechy może dzielić sie opłatkiem?? Jak już dwukrotnie ostatnio pisaliśmy nic nie stoi na przeszkodzie, by osoba będąca w stanie grzechu ciężkiego mogła podzielić się z bliskimi opłatkiem. Nawet, jeśli swoich grzechów nie żałuje. Trzeba rozróżniać chleb, który jest Ciałem Pańskim od zwykłego chleba... J.

19.12.2002 CZY BIOTERAPEUTA LECZĄC CIALO MOŻE ZASZKODZIĆ DUSZY? MÓJ SYN PO TAKIEJ TERAPII ZMIENIL SIĘ NA GORSZE.I DRUGIE PYTANIE:CZY JEST GRZECHEM KŁAMSTWO NA CZCIE, (W DOBREJ WIERZE). DZIĘKUJĘ 1. Trudno nam na ten temat jednoznacznie się wypowiedzieć. Bioenergoterapia jest jednak dziedziną, której dzisiejsza nauka nie rozumie. Trudno wykluczyć, że może w jakiś sposób wiązać się z działaniem demonów. Ich celem byłoby wtedy odciągniecie ludzi od wiary w Boga, a skłonienie do zajmowania się niekonwencjonalnym leczeniem. Pan Jezus radził nam, byśmy w sytuacji wątpliwości przyjrzeli się owocom, jakie przynosi dana działalność. W sytuacji opisanej przez Panią są one złe. Trudno nam powiedzieć, czy to tylko kwestia przypadku... 2. Chrześcijanin zasadniczo powinien mówić prawdę. Mówienie nieprawdy dopuszczalne jest tylko w sytuacji, gdy prawda pytającemu o nią się nie należy, gdyż chce ją źle wykorzystać. Tak było w sytuacji, gdy kłamstwem ratowano ukrywających się Żydów... J.

19.12.2002 Szczesc Wam Boze! Mam takie pytanko: gdzie mozna w internecie "zamowic" usluge wysylania codziennie na komorke (SMS) jakis rozwazan lub czytan z dnia??? Dziekuje. O ile nam wiadomo strony katolickie takich możliwości nie oferują. Możesz jednak zajrzeć na stronę: http://www.slowo.pl/sub/sms.php. red.

19.12.2002 Jak wyslac swiateczna kartke elektroniczna ? System wyboru kartek zgodnie z instrukcja nie funkcjinuje. Z pozdrowieniami, K.Rakowski Sprawdziliśmy, na naszych komputerach wszystko funkcjonuje prawidłowo. Może coś w ustawieniach komputera koliduje? redakcja serwisu

19.12.2002 Szczęść Boze! Nie chcę nikogo obrazać, ale szanowny J. "pieprzy" (przepraszam) głupoty!!! Jestem właśnie w szkole i 2 godziny temu mielismy religię. Gdzie księdz powiedział nam "Niech nikt sie nie wazy dzielic się opłatkiem jeśli ma na sumieniu grzech ciężki"!!! Nie wiem kim jest J. ale ja jakos bardziej ufam słowom mojego ksiedza katechety, który mówiąc to nam powiedział, ze takie postepowanie jest zniewagą Jezusa i Jego narodzin! Nie chcę nikogo obrazać ale strasznie sie zdziwilam jak usłyszałam to dzisiaj na religii, zwłaszcza, że jeszcze wczoraj wieczorem czytałam poniższą odpowiedz na to pytanie!!! Ksiądz powiedział nam, że nie bylo by to zgodne z naszym sumieniem i ze cuje się odpowiedzialny za to aby nas o tym poinformować (jako nasz duszpasterz oczywiście). Teraz przez was jakaś biedna osoba zlekcewazy znaczenie świąt Bozego narodzenia!!! A jako ze to jest dział gdzie se nie powinno "bluzgać" a pytać węc pytam: Kiem jest J.? (czy tam kto odpowiadał no to pytanie o opłatek-nie ma podpisu pod tą głupotą) Droga rozczarowana. Niestety, ksiądz podczas katechezy dokonał pewnego uproszczenia, jak się okazuje, wprowadził w błąd tych, którzy słyszli jego wypowiedź. Łamanie się opłatkiem jest świeckim, znanym tylko w Polsce zwyczajem i dzielenie się nim przez nawet największych grzeszników nie jest zniewagą dla Jezusa. Zniewagą dla Niego jest grzech. Przykro nam stwierdzić, że z niefortunnego (choć zapewne wypowiedzianego w dobrej wierze, aby zmobilizować słuchczy do pójścia do spowiedzi) sformułowania użytego przez księdza katechetę, wynikło jeszcze jedno zło - obraziłaś człowieka, który zgodnie z nauczaniem Kościoła odpowiedział na czyjeś pytanie. I co teraz? Z poważaniem ksiądz odpowiedzialny za serwis www.wiara.pl

19.12.2002 Szczesc Boze. Ostatnio przeczytałem o odkryciach niedawno zmarłego, amatora-archeologa znawcy Pisma Świętego Ronalda Wyatta. Jakie jest stanowisko Kościoła w sprawie tych odkryć? Odkrył on jak sam twierdzi miejsce przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone, Arkę Noego, Arkę Przymierza, Sodomę i Gomorę, mury Jerycha itd... Jego argumenty choć czasem nieprawdopodobne nie pozbawione są podstaw racjonalnych - i biblijnych. Kościół zasadniczo nie zajmuje stanowiska wobec odkryć naukowych. Zostawia ich weryfikację naukowcom... J.

19.12.2002 SOS! REDAKCJO! Jak wejś ć ze strony www.wiara.pl na czat z księdzem. po przeprowadzce zniknęlo w okienku codzienny czat z księdzem na czerwono, i nie ma też na gorze po prawej stronie podanego tematu,pare razy był. Proszę o pomoc!!!!!!!! Jeśli znowu coś zniknie, to wejdź na stronę: http://www.wiara.pl/chat.php.

18.12.2002 Do odpowiedzi na moje pytanie z 17.12.2002. "Ihthys"? Napisałem "ichtis", bo spotykałem się tylko z taką wersją. Dlaczego "ichtis" jest niepoprawnie (albo, dokładniej, nie tak jak "lepiej byłoby napisać")? Szczęść Boże. Ryba po grecku to ιχθυς (dużymi literami ΙΧΘΥΣ): jota, khi, theta, ypsilon, sigma. Te właśnie litery stanowią pierwsze litery słów: Jezus Chrystus, Boży Syn Zbawiciel (w transkrypcji polskiej z greki Jesous Christos Theou Hyios Soter – za Słownikiem obrazów i symboli biblijnych). Rzeczywiście, literkę khi w transkrypcji na język polski przedstawia się jako ch, nie h. Ale czwartą literą nie jest jota, tylko ypsilon. Zwróćmy jeszcze uwagę, że po grecku zbitkę dwóch liter omikron i ypsilon czytamu jako „u” (w słowach Jesous i Theou występuje ypsilon – Jesoys, Theoy), a literka H na początku słowa Hyios pojawia się w słowie greckim tylko jako przydech na początku wyrazu (po grecku pisze się yios, a czyta się hios). J.

18.12.2002 Jozefowi przyśnił się Bog i rzekł aby poślubił Maryje komu jeszcze przyśnił się Bog opis z pisma św Józefowi przyśnił się nie tyle Bóg, co anioł Boży (Mt 1, 20). Zdarzyło mu się to jeszcze dwa razy (Mt 2, 13.20). W Biblii częściej spotykamy sytuacje, gdy Bóg mówi do człowieka podczas snu. Np. w Księdze Rodzaju 20, 3-7 oraz 28, 12-15. Ta druga scena jest chyba najbardziej znaną sceną dotyczącą objawienia się Boga przez sen... J.

18.12.2002 Chcę nawiazać kontakt z parafią rzymsko-katolicka w Odessie, Ukraińska lub Polską. Albo z dwiema, Bardzo mi na tym zależy. A może Redakcja pomoże mi skontaktować się z proboszczem tych parafii? Proszę zajrzeć na stronę http://www.polonia.org/uao.htmM.

18.12.2002 Nie chcę nikogo obrazić, ale mam takie pytanie: Co sie dzieje ze "starymi" księżmi? Księża podobnie jak wszyscy zatrudnieni przechodzą na emeryturę. Czynią to zwykle w wieku 65 lat. Biskupi najczęściej w wieku 75 lat (zgodnie z przepisami prawa kościelnego składają wtedy rezygnację z urzędu na ręce papieża). Emerytowani księża w Polsce albo zamieszkują we wcześniej przygotowanych specjalnie na czas emerytury mieszkaniach, albo na jakiejś plebanii, "przygarnięci" przez aktualnego proboszcza lub też w diecezjalnych domach dla emerytowanych księży. Jak długo zdrowie im pozwala emerytowani księża pomagają w duszpasterstwie. W wielu parafiach cenieni są zwłaszcza za wytrwałą posługę w konfesjonale. r.

18.12.2002 Szczęść Boże! Jak dobrze zrobić rachunek sumienia??? Wydaje się, że najlepiej najpierw gorąco pomodlić się i poprosić Ducha Świętego o pomoc. Następnie należy skorzystać z któregoś z wzorów rachunku sumienia, jakich wiele mamy w róznych modlitewnikach. Na koniec dobrze zapytać się jeszcze, czy popełniliśmy jeszcze jakiś inny grzech, który nie został ujęty w rachunku sumienia.... Wzory rachunków sumienia znaleźć można także w internecie, np. na stronie http://rachuneksumienia.republika.pl/propozycja.htmhttp://www.salwatorianie.pl/spowiedz/rach1.htmhttp://petrus.ns.net.pl/wyznanie1.htmJ.

17.12.2002 Szczesc Boze. Mam pytanie, czy podczas Wigilii osoba, ktora nie byla w spowiedzi przed swietem moze normalnie dzielic sie oplatkiem w czasie swiatecznej kolacji ? Opłatek, którym dzielimy się podczas wieczerzy wigilijnej nie jest Ciałem Chrystusa. Ma tylko taką samą postać, ale nie został w czasie Mszy konsekrowany, czyli przeistoczony w Ciało Chrystusa. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby mogła podzielić się z bliskimi opłatkiem osoba mająca na swoim sumieniu grzechy ciężkie.

17.12.2002 Niech bedzie Pochwalony Jezus Chrystus. Mam zapytanie. Jak ma sobie radzic czlowiek ktory popada w skrupuly po kazdej spowiedzi. Nachodza mnie ciogle watpliwosci dotyczace mojej spowiedzi. Czasem nie potrafie sobie z tym poradzic. Prosze o pomoc!! Jak mam sobie z tym radzic ???????? Osobom o skrupulatnym sumieniu trzeba przede wszystkim słuchać rad spowiednika, najlepiej stałego. Trzeba mu zaufać... Wydaje się, że podstawową sprawą w tego rodzaju problemie jest brak zaufania do Boga. Skrupuły biorą się z mniej czy bardziej uświadomionego przekonania, że dla odpuszczenia grzechów potrzebna jest bardzo dokładna, „doskonała” spowiedź. Tymczasem w sakramencie pokuty i pojednania spotykamy się z żywym kochającym nas Bogiem, a nie bezduszną maszyną do odpuszczania grzechów. Bóg nie jest komputerem, który nie rozumie całej komendy, kiedy opuściło się jedną literkę. Jeśli staraliśmy się powiedzieć całą prawdę, nawet bez wikłania się w zbędne szczegóły (jak w streszczeniu), to Bogu na pewno to wystarczy. Proszę przyjąć to za pewnik: na pewno . Jesteśmy tylko ludźmi. Bóg to wie. Nasza dobra wola liczy się tu najbardziej. Jeśli o jakimś grzechu lub związanej z nim istotnej okoliczności przypomnieliśmy sobie po spowiedzi, to nasza spowiedź jest jak najbardziej ważna. Przecież Bóg nie będzie karał żałującego grzesznika tylko dlatego, że niezbyt dokładnie, choć najlepiej jak umiał, o swoich winach powiedział. Żaden rozsądny człowiek tak nie robi. Tym bardziej Bóg... Człowiek ze skrupulatnym sumieniem powinien więc przede wszystkim starać się bardziej ufać Bogu, a nie swojej „doskonałej” spowiedzi. Spowiednik może poradzić, by skrupulant robił rachunek sumienia np. przez siedem minut. I ani minuty dłużej! Bo jeśli komuś takiemu przez siedem minut jakiś grzech się nie przypomniał, to z pewnością nie był on ciężki. A resztę należy oddać miłosiernemu Bogu... Warto w tym względzie zapoznać się także z artykułem o. Jacka Salija Koszmar skrupułów . Głowa do góry! Bóg jest dobry! J.

17.12.2002 Szczęść Boże. Jak rozszyfrować słowo "ichtis"? Są to pierwsze litery słów: ... Dziękuję. Chyba lepiej byłoby napisać ihthys. To pierwsze litery greckich słów: Jezus Chrystus, Boży Syn, Zbawiciel. J.

17.12.2002 Szczęść Boże. W jaki sposób ksiądz, który pragnie pełnić posługę duszpasterską jako misjonarz, zostaje "przydzielony" do misji? Czy jest jakieś oficjalne zestawienie miejsc, w które Kościół zamierza posłać misjonarzy? Kto i jak decyduje o tym, gdzie założyć (nową) misję, bądź o tym, do której (już istniejącej) misji należy posłać kapłanów-misjonarzy? Czy misje to inicjatywa Stolicy Apostolskiej, czy też episkopatów poszczególnych krajów (czasami można usłyszeć o "polskiej misji"...)? Księża (osoby świeckie również), którzy pragną pracować jako misjonarze przygotowują się do tej posługi w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. Już na początku formacji wybierają kraj, w którym będą pracowali. Muszą nauczyć się języków, którymi posługują się mieszkańcy, poznać warunki klimatyczne, kulturę, zwyczaje, sposób życia i mentalność ludzi, wśród których będą pracować. Wiadomo, że nie można przygotować misjonarza uniwersalnego, tzn. takiego, który będzie w stanie pracować wszędzie. Działalność misyjna Kościoła jest wypełnieniem nakazu Pana Jezusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15). Obecnie działalność misyjna opiera się na istniejących już strukturach Kościoła katolickiego w różnych krajach. O tym, gdzie należy założyć nową misję czy parafię decydują miejscowe władze kościelne. Właściwie na całym świecie są struktury Kościoła katolickiego – diecezje czy administratury apostolskie, którymi kierują biskupi czy administratorzy wyznaczeni przez Stolicę Apostolską. Oni zwracają się z prośbą o misjonarzy czasami bezpośrednio do konkretnego Kościoła lokalnego, np. do biskupa diecezji, z której już jacyś kapłani pracują na misjach, albo za pośrednictwem watykańskiej Kongregacji Rozkrzewiania Wiary, która zajmuje się misyjną działalnością Kościoła. Właśnie ta Kongregacja jest najlepiej poinformowana, gdzie są jakie potrzeby. W Episkopacie każdego kraju działa także Komisja Misyjna (albo jej odpowiednik pod innymi nazwami), która interesuje się sprawami związanymi z głoszeniem Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie Zbawicielu na całym świecie. Terminu „misja polska” używa się najczęściej w odniesieniu do ośrodków duszpasterskich prowadzonych przez polskich kapłanów wśród Polaków mieszkających w innych krajach. Takie misje istnieją np. w Anglii, Włoszech, Niemczech, a biskupem duszpasterzem Polonii jest abp Szczepan Wesoły, mieszkający na stałe w Rzymie. W.

17.12.2002 Mam tylko jedno małe pytanko: gdzie maogę znaleźć teksty życzeń bożonarodzeniowych i noworocznych?? Proszę o jak najszybszą odpowiedż najlepiej jeszcze dziś. Dziękuję!! Wydaje się nam, że jest mniej istotne, czy życzenia są zgrabnie ułożone. Ważniejsze, by płynęły z serca. Jeśli chcesz skorzystać z gotowych wzorów możesz wejść na stronę http://www.promedia.pl/u35.phpJ.

16.12.2002 Szczęść Boże. Szukam informacji dotyczących krakowskich dominikanów (historia, organizacja itp.). Z Bogiem. O dominikanach możesz przeczytać na stronie http://www.dominikanie.pl/zakon/zakon.htmlO dominikanach w Krakowie w XIII wieku przeczytasz pod adresem: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TH/kosciol_dominikanow_XIIIw.htmlO kościele dominikanów w Krakowie dowiesz się nieco pod adresem http://www.krakow.pl/turystyka/koscioly/trojcy.phpPolecamy także książki, przede wszystkim: Studia nad historią dominikanów w Polsce 1222-1972, red. J. Kłoczowski, Warszawa 1975. Możesz też zajrzeć do innych pozycji, np. Czesi i Polacy w polskiej prowincji dominikańskiej w XIII wieku, Praga 1994; D. Dekoński, Początki zakonu dominikanów prowincji polsko-czeskiej, Gdańsk 1999; Dominikanie, Szkice z dziejów zakonu, red. M.A. Babaraj OP, Poznań 1986; P. Kielar, Początki zakonu dominikańskiego w Polsce, „Nasza Przeszłość” 39/1973. J.

16.12.2002 Poszukuję adhortacji apostolskiej Pawła VI Marialis cultus, gdzie mogę ją znaleźć Adhortacji „Marialis cultus” po polsku w internecie nie znaleźliśmy. Była jednak wydawana drukiem. Np. w książce „Błogosławić mnie będą”. Adhortacja Pawła VI „Marialis cultus”. Tekst, komentarze, dyskusja, red. S.C. Napiórkowski, Lublin 1990. W sieci znaleźć ją mozna w wielu innych językach. Np. wersja angielskojęzyczna znajduje się m.in. pod adresem: http://www.newadvent.org/docs/pa06mc.htm. Można sprawdzić w Towarzystwie Naukowym KUL, które wydało książkę, czy jeszcze mają - ul. Gliniana 21, 20-616 Lublin tel. (081)525-01-93, 524-31-77, e-mail: tnkul@kul.lublin.pl. J.

16.12.2002 Witaj Od razu się przyznam ze nie jestem tak do końca wierząca w Boga... w związu z tym kazdego dnia czuję się ....tz. nic nie czuje :\ widzę tylko nadchodzący koniec. Niewiem czy moja niemoc jest związana z brakiem wiary czy z negatywnym mysleniem? A tak pozatym chciałam dowiedzieć się czegos więcej o apokalipsie (4 plagach) Trudno nam odpowiedzieć na pytanie o źródło Pani niemocy. Wydaje się jednak, że może nim być brak wiary. W wierzącym – chrześcijaninie nadchodzący dzień Bożego sądu nie powinien budzić lęku. Raczej radość ze spotkania z naszym Mistrzem i Panem... O Apokalipsie więcej dowiedzieć się można zaglądając na strony: http://www.diecezja.waw.pl/biblia/ap.shtmlhttp://www.biblia.net.pl/template.php?tpl=apokalipsahttp://www.katolik.pl/felietony/list/05.phphttp://www.biblia.pl/PS/Biblia.htmhttp://czytelnia.chrzescijanin.pl/ksiazki/obj/W sprawie plag prosimy o uszczegółowienie, o które konkretnie plagi chodzi... J.

: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> 23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji
elementy -> Usłyszałam w pewnym filmie a mianowicie w siódme niebo ze w któryms z odcinków było powiedziane takie cos ze chrześcijanie nie wierza w piekło jak to jest do końca

Pobieranie 2.54 Mb.

1   ...   43   44   45   46   47   48   49   50   51




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna