Gdzie w Piśmie Świętym można znależć wzmiankę na temat podziału grzechów na lekkie i ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) i nie znalazłem nic takiego



Pobieranie 2.54 Mb.
Strona7/51
Data29.04.2016
Rozmiar2.54 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   ...   51

07.05.2003 Czy wiadomo kiedy papież przyjedzie ponownie do Polski??? Nie, nie wiadomo. W tej materii aż się roi od różnych plotek i domysłów. Przypomina sie, że pośrednio obiecał poświęcić Świątynie Opatrzności :)) red.

07.05.2003 Ile zarabia przeciętny ksiądz???? A ile biskupi???? Czy klerycy i diakoni dostają jakies pieniądze???? Kleryk ma tyle pieniędzy, ile mu dadzą jego rodzice lub inni dobrzy ludzie. Podobnie jest z diakonem, o ile oczywiście nie pomaga na parafii. Proboszcz może wtedy wedle uznania coś mu dać... Pojęcie przeciętnego księdza jest zbyt nieostre, by w tej materii się wypowiadać. To tak jakby próbować określić ile zarabia polski rolnik. Wszystko zależy od zbyt wielu czynników, choćby zamożności parafii... Podanie w tym względzie jakiejkolwiek sumy powoduje protesty tych księży, których dochody są znacznie niższe. Podobnie jest z biskupami. Ci zazwyczaj mają, podobnie jak inni pracownicy kurii, wyznaczoną jakąś skromną pensję.... Charakter ich pracy nie wymaga więcej... J.

07.05.2003 Proszę o wyjaśnienie pewnej być może śmiesznej wątpliwości. Kiedyś napisaliście, że medytacja taka jak się ją rozumie na Wschodzie nie jest odpowiednia z chrześcijańskiego punktu widzenia. Jeżeli jednak zależy mi jedynie na pewnym wyciszeniu, odprężeniu psychicznym i niemyśleniu przez jakiś czas o otaczających sprawach to czy ze względu na pewne podobieństwa postawa taka jest też naganna ? Nie jestem przy tym zwolennikiem zasad głoszonych przez fil. Wschodu. Jeśli ktoś stosuje medytację dla odprężenia, bez traktowania na serio związanej z tym filozofii, co więcej, świadom, że jest ona nie do pogodzenia z chrześcijaństwem, to jego postawa z chrześcijańskiego punktu widzenia nie wydaje się być naganna... Nawiasem mówiąc wiele rzeczy, sytuacji jest dla nas niebezpiecznych wtedy, gdy nie jesteśmy świadomi grożącego nam niebezpieczeństwa. Dla ilustracji: co innego, gdy niewypał bierze do ręki saper, a co innego, gdy bawi się nim niczego nieświadome dziecko... J.

07.05.2003 dlaczego zeby byc ksiedzem trzeba byc bogatym A skąd pomysł, że tak jest? Księdzem może zostać każdy nieżonaty mężczyzna, który ukończył seminarium (wcześniej zdał maturę). Pieniądze nie mają tu żadnego znaczenia...

07.05.2003 Czy w przypadku obiektywnego braku możliwości realizacji aktu małżeńskiego osiąganie orgazmu przez małżonków na drodze wzajemnych pieszczot jest grzechem i wymaga spowiadania się z takich zachowań? (Bardzo proszę o odpowiedź, pytam o to po raz drugi.) W małżeństwie dozwolone jest wszystko, byle stosunek w swoim przebiegu nie wykluczał możliwości poczęcia. Działania opisane w pytaniu nie spełniają tego kryterium. Są więc grzechem i należy się z nich spowiadać. J.

07.05.2003 Nurtuje mnie pytanie o istotę ofiary. Czym jest ofiara ? jak ją rozumieć ? Czy ofiara to rodzaj zapłaty danej Bogu w zamian za darowanie grzechów ? Czy ofiara to taka wymiana : "Ja dam Bogu coś mojego, a Bóg za to daruje mi moje przewinienia". A jeśli tak to jak można ofiarować Bogu cokolwiek, skoro i tak wszystko należy do Niego i wszystko z Niego wzięło swój początek ? A może ofiarę należy rozumieć raczej nie jako rodzaj daru dla Boga, a akcent należy połozyć na umniejszanie siebie, rezygnację z czegoś mojego (niekoniecznie w sensie materialnym) dla dobra kogoś innego licząc iż fakt ten będzie podobać się Bogu ? Np. rodzice rezygnują dla dobra dzieci z wielu rzeczy, ofiarowując część swojego życia dla zapewnienia swoim dzieciom wszystkiego co dobre. Czy ofiara musi wypełniać się przez cierpienie, ból i smutek, przez krzyż ? Powtarzam zatem pytanie - fundamentalne moim zdaniem dla rozumienia istosty chrześcijaństwa - czym jest ofiara ? To prawda, że wszystko mamy od Boga. Bóg jednak na pewno się cieszy, gdy potrafimy dać mu coś, co od Niego otrzymaliśmy. Tak jak mama cieszy się z prezentu, które dziecko jej dało, choć sama na ten prezent dała mu pieniądze.... Tak to już w miłości jest.... Bóg nie przebacza nam grzechów dlatego, że coś mu za to dajemy. Przebacza, gdy szczerze za nie żałujemy. Naszą ofiarą jest wtedy nasz skruszony duch. A On skruszonym sercem nie gardzi.... Rzeczywiście, wydaje nam się, że ofiara to raczej danie Bogu coś z siebie. Podobnie jak rodzice dają siebie swoim dzieciom – jak to pięknie w pytaniu napisano. Wydaje nam się, że najpiękniejszą ofiarą daną Bogu jest umiłowanie Go, szacunek wobec jego prawa, przykazań; realizacja tego najważniejszego przykazania – miłości. Podobnie jak dla wychowawcy ważniejsze od otrzymanych prezentów jest dar w postaci wierności jego wskazówkom... „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary. Poznania Boga bardziej, niźli całopaleń” (z księgi Ozeasza)... Czy ofiara spełnia się zawsze przez cierpienie, krzyż? Nie. Skoro najpiękniejszą ofiarą jest miłość do Boga i spełnianie jego nakazów, to nie zawsze jest to trudne. Bardzo często daje nawet wielką radość i satysfakcję. Widać to zwłaszcza u tych osób, które posiadają różnorakie cnoty – sprawiedliwość, męstwo, cierpliwość, życzliwość itd. Czynienie dobra nie jest wtedy wielkim trudem. Wymaga tylko powściągnięcia egoizmu. Ale to nie jest trudne, skoro - jak powiedział Pan Jezus, i z czym wielu z nas się zgadza – więcej radości jest w dawaniu niźli w braniu... Może jednak się zdarzyć, że czynienie dobra będzie wymagało wielkiej ofiary i wyrzeczenia. Np. w przypadku konieczności rezygnacji z czasu wolnego, dobrego zarobku itp. Wtedy ta ofiara nabierze blasku krzyża... Podobnie było w życiu Jezusa. Zawsze pełnił wolę Ojca. Przez prawie całe życie nie wiązało się to z bólem. Dopiero w ostatnich godzinach życia zaprowadziło go na krzyż... Z nami jest podobnie. Nie chodzi o to, byśmy szukali cierpienia i w nim odnajdywali potwierdzenie prawdziwości naszej ofiary. Raczej mamy być wierni Bogu, wierni Jego przykazaniu miłości. Niezależnie od tego, czy daje nam to radość, czy przynosi cierpienie... J.

06.05.2003 chciałabym dowiedziec się ile jest w Polsce miejs objawionych uznawanych przez kościół katolicki Uznane przez Kościół są objawienia w Gierzwałdzie, Licheniu i Siekierkach. O dwóch pierwszych możesz przeczytać w naszum serwisie. Kliknij TUTAJ . W sprawie ostatniego zajrzyj na stronę: http://www.pijarzy.pl/sanktuarium/?plik=05-na-siekierkach.htmlJ.

06.05.2003 Re: Limakowi z dnia 04.05.2003. Na tej stronie po prawej stronie w e-Katecheza jest wykaz świąt nakazanych w KK - cytuję: Jakie są dni świąteczne (święta nakazane) w Kościele katolickim? Przede wszystkim - niedziela. W tym dniu jest czczona tajemnica paschalna, dlatego na podstawie tradycji apostolskiej winnien być obchodzony w całym Kościele jako najdawniejszy dzień świąteczny nakazany. Ponadto należy obchodzić (czyli w tych dniach katolik powinien uczestniczyć we Mszy św.): 1. Uroczystość Narodzenia Pana naszego Jezusa Chrystusa (25 grudnia); 2. Uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia); 3. Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego (święto ruchome obchodzone w czwartek po VI Niedzieli Wielkanocnej) 4. Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa (Boże Ciało - święto ruchome obchodzone w czwartek po uroczystości Najświętszej Trójcy) 5. Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi (1 stycznia); 6. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (8 grudnia); 7. Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia);, 8. Uroczystość Świętego Józefa (19 marca); 9. Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła (29 czerwca); 10.Uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada). Konferencja Episkopatu może, za uzyskaniu aprobaty Stolicy Apostolskiej, niektóre z dni świątecznych nakazanych znieść lub przenieść na niedzielę. Jak widać, nie ma tam Uroczystości 3-Maja. Mam 52 lata i bardzo dobrze pamiętam czasy, gdy jako rocznica Konstytucji 3-Maja było to zakazane święto państwowe. Ale w Kościele nie było tez wtedy nabożeństw tak jak w dni świąteczne lecz jak w dni powszednie. A mimo to chodziło się na mszę w intencji Ojczyzny. Teraz już nie trzeba się ukrywać. Więc jak to jest? Bardzo prosze o odpowiedź. Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski obchodzona 3 naszej Ojczyźnie 3 maja nigdy nie była świętem nakazanym i nic nie wskazuje, aby miała nim być. Niektórzy pamiętają o swojej Królowej tylko, kiedy jest źle. A szkoda. Dobrze, jeśli w dniu Jej święta chodzimy do Kościoła i spotykamy się z Jej Synem. Dobrze, jełi pomodlimy się za ojczyznę. Ale nie jest to święto przez Kościół nakazane... red.

06.05.2003 1) Dlaczego Kościół Katolicki w dobie ekumenizmu karze swoich członków ekskomuniką, za odejście do Kościoła, z którym utrzymuje dialog ekumeniczny. Wydaje mi się to pewną niesprawiedliwośćią karać za odeście do takiego Kościoła 2) czy biskup lub jakiś wyższy organ może udzielić dyspensy członkowi KEA (byłemu katolikowi), aby ten mógł zostać ojcem chrzestnym. 1. Czy coś się pytającemu nie pomieszało? Bo nam wydaje się, że decyzja o odejściu z jakiegoś Kościoła jest zawsze dobrowolną decyzją tego, który ją podejmuje. Co z tego, że ktoś został wyłączony ze współnoty wiernych, w której i tak nie chciał być? Skoro i tak nie chce w nim być, to ekskomunika nie ma dla niego żadnego znaczenia. O jakiej karze pytający więc mówi? Chodzi tylko o to, że w momencie, gdy ktoś taki zechce do Kościoła wrócić, nie będzie tego mógł zrobić tego ot, tak sobie, jakby się nic nie stało... Oczywiście po odpowiednim przygotowaniu będzie mógł do współnoty Kościoła katolickiego wrócić... Przy okazji: chyba ktoś tu nie rozumie słowa ekumenizm. Skoro prowadzony jest dialog ekumeniczny, to znaczy, że jeszcze pojednani nie jesteśmy. Dlaczego ktoś dla fałszywego dobra dialogu miałby udawać, że jest inaczej? Nam wydaje się, że przemilczanie różnic "dla świętego spokoju" do niczego dobrego nie prowadzi. Raczej doprowadza do jeszcze większego rozbicia. I nie na tym polega dziś ekumenizm, by o problemach nie mówić, ale by starać się je najpierw dobrze zrozumieć, a potem współnie poszukiwać dróg wyjścia.... 2. Czy pytający rozumie na czym polega rola ojca chrzestnego? Bo nam wydaje się, że dla niego to tylko pusty rytuał i zwykła formalność. Ale tak nie jest! Otóż rodzice chrzestni biorą na siebie obowiązek wspomagania rodziców w chrześcijańskim i katolickim wychowaniu dziecka. Jak pytający wyobraża sobie taką pomoc ze strony kogoś, kto członkiem Kościoła katolickiego nie jest? Co więcej, sam, dobrowolnie z tego Kościoła odszedł? Zdaniem pytającego można powierzyć rolę nauczyciela chemii komuś, kto z powodu chemii nie skończył średniej szkoły? Bo ma taki kaprys? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby inaczej wierzący był swiadkiem chrztu. I na taką rolę przy chrzcie pozwala kościelne prawo.... J.

06.05.2003 czy jeżeli byłem na mszy św. w sobotę, to nie mam grzechu jezeli nie poszedłem w niedzielę??? Sobota nie jest niedzielą. Obowiązkowi uczestnictwa w niedzielnej Mszy czyni zadość ten, kto uczestniczy w niej w sobotę wieczorem (a nie rano czy południe). Ma to związek ze starożytną tradycją, mającą swe źródło w tradycji żydowskiej, że dzień rozpoczyna się z zachodem słońca dnia poprzedniego. Położenie Polski sprawia, że mamy spore różnice między długością dnia w poszczególnych porach roku. Trudno dostosowywać godzinę rozpoczęcia wieczornej Mszy do zachodu słońca. Dlatego można chyba przyjąć, że z wieczorem mamy do czynienia od ok 18.... Upraszczając możemy przyjąć, że jesteśmy na niedzielnej Eucharystii, kiedy uczestniczymy w normalej Mszy parafialnej w sobotę wieczorem. W innym wypadku (np. na ślubie) powinniśmy zwrócić uwagę na uzyty formularz (choćby na ilość czytań). A najlepiej w takim wypadku po prostu zapytać po Mszy księdza... J.

06.05.2003 "Napisane jest w piśmie: . Uczymy się, że istnieją trzy osoby boskie. Na podobieństwo której osoby zostaliśmy stworzeni?" Hmmm... Ciekawe skąd niby pochodzi ten cytat... Bo w Biblii nie ma zdania: "Uczymy się, że istnieją Trzuy Osoby Boskie". Choć oczywiście cała Trójca została tam objawiona... A stworzeni zostaliśmy na podobieństwo wszystkich trzech Osób Trójcy: Ojca Syna i Ducha.... red.

06.05.2003 Czy nieprzestrzeganie przykazań kościelnych jet grzechem? Przykazania kościelne stoją na straży pewnego minimum troski o życia duchowe. Ich nieprzestrzeganie jest wyrazem zaniedbania tej potrzeby. Jest więc grzechem. W kwestii obowiązywalności tych przykazań warto przypomnieć słowa Jezusa skierowane do Piotra: cokolwiek zwiążesz na ziemi bedzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi będzie rozwiązane w niebie.... J.

06.05.2003 Chciałbym jakieś informacje o Godzinkach o NMP a dokładnie o sformułowaniu "krzew Mojżesza" „Tyś krzak Mojżeszów, Boskim ogniem gorejąca”... Chodzi o teofanię Boga pod Synajem, kiedy Bóg objawił się Mojżeszowi w ognistym krzaku (Wj 3,2). Autor porównuje Maryję do tego krzewu. Podobnie jak płonący krzak był znakiem obecności Boga, tak Maryja jest też takim znakiem: w Niej można Go zobaczyć. Przede wszystkim dlatego, że przez Nią prawdziwy Bóg przyszedł na ziemię... J.

06.05.2003 1. Poszukuję pilnie grupy DDA bądź zbliżonej najbliżej miejsca zamieszkania - mieszkam w Tychach. 2. I pytanie. Chciałabym się dowiedzieć, jakie zachowanie (np. odkrycie głowy, klękanie itp.) w kościele, na Mszy Św. obowiązuje poczty sztandarowe, kompanie wojskowe itp.? Adresy DDA w Polsce są na tej stronie: http://dda.w.interia.pl/baza.htm. Odpowiedź na drugie pytanie musi nieco poczekać. Jeśli ma być rzetelna wymaga głębszych poszukiwań.... Pojawi się wkrótce w tym miejscu :) By ułatwić szukanie podpowiadamy, że w serwisie działa wyszukiwarka :) (13 V) Znaleźliśmy już odpowiedź. Proponujemy odwiedzić stronę: http://www.ordynariat.opoka.org.pl/ns/07.jpgred.

06.05.2003 JESTEM ODPOWIEDZIALNY ZA PROWADZENIE GAZETEK PARAFIALNYCH UMIESZCZANYCH W GABLOTACH PRZY KOŚCIELE. CHCIAŁBYM PROSIĆ O POMOC W ZDOBYCIU (ZAKUPIE) PŁYTY CD-ROM ZAWIERAJĄCEJ CLIPART Z RYSUNKAMI RELIGIJNYMI NA RÓŻNE OKAZJE, ŚWIĘTA KOŚCIELNE, ITP. WSZYSTKO CO MOGŁOBY SIĘ PRZYDAĆ W PROWADZENIU GAZETEK, PISANIU OGŁOSZEŃ, INTENCJI MSZALNYCH ITP. PROSZĘ O POMOC. POZDRAWIAM SZCZĘŚĆ BOŻE Kilka lat temu tego typu maetriały przygotowywali werbiści. Można u nich zapytać: Referat Misyjny Księży Werbistów Dział kolportażu Kolonia 19, 14-520 Pieniężno tel. (0-55) 242-93-20 e-mail: refermis@post.pl Warto też popytać pod tym adresem: http://www.sppkrakow.republika.pl/index.html A.

06.05.2003 Szukam komentarzy do Encykliki Jana Pawła II "Laborem Exercens" http://www.cyf-kr.edu.pl/~zykalino/LE_strzeszewski_1.html http://www.orzel.gniezno.opoka.org.pl/kome_do%20encyklik.htm A.

06.05.2003 CHCIAŁABYM SIĘ DOWIEDZIEĆ COĆ O O.STANISŁAWIE PAPCZYŃSKIM.NA JAKIEJ STRONIE SZUKAĆ? Zajrzyj na stronę: http://www.pielgrzymki.org.pl/akw25papczynski.htm. J.

06.05.2003 Zastanawiam się, jak to sformuować... Gdzie jest - o ile jest - granica w milości dzieci do rodziców...? Zaznaczam, że są to ludzie niespełna 60-letni, pracujacy zawodowo... i zalezni ode mnie emocjonalnie... Rozumiem, że jest im trudno... że zmarła przed ponad pół rokiem babcia ze strony mamy, że matka ojca powoli gaśnie... ale teraz to jest czasem tak... przyjdź i ustaw nas do pionu... no, nie możesz, rozumiemy, masz swoje sprawy... kiedy będziesz...? mam dwoje dorosłych dzieci - ojca i matkę... Boję się, że po prostu nie dam rady... czy to egoizm? Oni nie sa oparciem dla siebie, szukaja go we mnie, lata całe robiłam za bufor... Bo taka jest kolej losu, ze dzieci biorą odpowiedzialnośc za rodziców... no dobrze, ale przecież nie mają 90 lat! Czy mogę nie móc? I jak to zrobić, by ich nie zranić, jesli nie mogę zdenerwowanym podobno głosem powiedziec, ze nie moge w tej chwili rozmawiac przez telefon, bo od razu podobno na drodze pozawerbalnej informuje ich o katastrofie... uczciwie mówiąc boję się odrzucenia... powinnam to przeżyć...? ech... co jest ich dobrem...? co jest moim, i czy mam je brać pod uwagę? nie mam własnej rodziny, technicznie mogę niby byc dla nich, ale... no właśnie... nie chcę? mam dość...? mam żal...? już sama nie wiem... Rozumiem mechanizmy, współczuję im, ale... czy jest metoda na żal...? czy po prostu musi wygasnąć....? chyba dośc marudzenia... i tak wyszło długo...:) Kościół wyjaśnia te kwestie dość precyzyjnie: Tak długo jak dziecko mieszka z rodzicami, powinno być posłuszne każdej prośbie rodziców, która służy jego dobru lub dobru rodziny. Dzieci mają także słuchać rozsądnych zarządzeń swoich wychowawców i tych wszystkich, którym rodzice je powierzyli. Jeśli jednak dziecko jest przekonane w sumieniu, iż jest rzeczą moralnie złą być posłusznym danemu poleceniu, nie powinno się do niego stosować. Wzrastając, dzieci mają nadal szanować swoich rodziców. Powinny "uprzedzać ich pragnienia, chętnie prosić o rady i przyjmować ich uzasadnione napomnienia" - jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolikiego. Posłuszeństwo wobec rodziców ustaje wraz z usamodzielnieniem się dzieci, pozostaje jednak szacunek, który jest im należny na zawsze. Ma on bowiem swoje źródło w bojaźni Bożej, jednym z darów Ducha Świętego. Czwarte przykazanie Dekalogu przypomina dorosłym dzieciom o ich odpowiedzialności wobec rodziców. W miarę możności powinny one okazywać im pomoc materialną i moralną w starości, w chorobie, samotności lub potrzebie. Jezus przypominał o tym obowiązku wdzięczności... Z tego co piszesz trudno nam dociec na czym dokładnie polega Twój problem. Domyślamy się go: „szukają we mnie oparcia, robię za bufor” czy „mam dwoje dorosłych dzieci”... Na pewno powinaś być dla nich dobra. Ale owa dobroć może polegać – paradoksalnie – na próbie uczynienia ich samodzielnymi. Skoro traktują Cię jak mamę, ty potraktuj ich jak swoje dzieci. Delikatnie się odsuwaj, by stanęli na własnych nogach. Nie będzie to przejawem niewdzięczności, ale własnie miłości wobec rodziców, prawdziwej troski o nich.... Tej miłości niech nigdy Ci nie zabraknie... Bo nie jest przejawem miłości uzależnianie od siebie.... red.

05.05.2003 szukam książki ks. Haręzgi o Teresie od dzieciątka Jezus, jak można ją zdobyć Jak ma na imie ten ksiądz i jak brzmi dokładnie tytuł książki? Czy na pewno ten autor i ten temat? Zobacz pod adresem: http://www.kul.lublin.pl/teologia/struktura/biblia/drsh.htmlred.

05.05.2003 Proszę o podanie tekstu modlitwy Regina Caeli. Zajrzyj na stronę: http://www.secondexodus.com/html/prayers/reginacoeli.html. J.

05.05.2003 Co uobecnia moment konsekracji we mszy świętej? Wieczernik, Golgotę, Zmartwychwstanie? A może wszystkie te wydarzenia razem? Msza święta jest całością, z której nie można pod względem znaczenia wyizolowywać poszczególnych elementów. Moment przeistoczenia wchodzi w skład modlitwy eucharystycznej. Przytoczymy tu więc komentarz do całej modlitwy zawarty w nowym Wprowadzeniu Ogolnym do Mszału Rzymskiego: Modlitwa eucharystyczna, czyli modlitwa dziękczynienia i uświęcenia, jest ośrodkiem i szczytem całej celebracji. Kapłan wzywa lud, aby wzniósł serca do Pana, oraz jednoczy go z sobą w modlitwie i dziękczynieniu, jakie w imieniu całej wspólnoty zanosi do Ojca przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym. Znaczenie tej modlitwy polega na tym, aby całe zgromadzenie wiernych zjednoczyło się z Chrystusem w głoszeniu wielkich dzieł Bożych i w składaniu Ofiary. Modlitwa eucharystyczna domaga się, aby wszyscy wsłuchiwali się w nią w pełnym czci skupieniu. W strukturze modlitwy eucharystycznej można wyróżnić następujące zasadnicze części: a) Dziękczynienie (wyraża się ono zwłaszcza w prefacji), w którym kapłan w imieniu ca-łego świętego ludu wielbi Boga Ojca i składa Mu dziękczynienie za całe dzieło zbawienia lub za jakiś szczególny jego aspekt, zależnie od różnorodności dnia, święta lub okresu. b) Aklamacja: całe zgromadzenie łącząc się z mocami niebios, śpiewa Święty. Aklamację tę, stanowiącą część modlitwy eucharystycznej, wykonuje cały lud razem z kapłanem. c) Epikleza: to szczególne wezwanie, w którym Kościół błaga o zesłanie mocy Ducha Świętego, aby dary złożone przez ludzi zostały konsekrowane, czyli stały się Ciałem i Krwią Chrystusa, i by niepokalana Hostia, przyjmowana w Komunii świętej, przyczyniła się do zbawienia tych, którzy ją będą spożywać. d) Opowiadanie o ustanowieniu i konsekracja: poprzez słowa i czynności Chrystusa do-konuje się Ofiara, jaką sam Chrystus ustanowił podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy swoje Ciało i Krew złożył w darze pod postaciami chleba i wina, dał Apostołom do spożywania i picia oraz polecił im uwieczniać to samo misterium. e) Anamneza: spełniając nakaz otrzymany poprzez Apostołów od Chrystusa Pana, Kościół sprawuje pamiątkę samego Chrystusa, wspominając zwłaszcza Jego błogosławioną mękę, chwalebne zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. f) Ofiarowanie: sprawując tę pamiątkę, Kościół, zwłaszcza tu i teraz zgromadzony, w Duchu Świętym składa Ojcu nieskalaną Ofiarę. Kościół dąży do tego, aby wierni ofiarowali nie tylko niepokalaną Hostię, lecz by się także uczyli samych siebie składać w ofierze i aby z dnia na dzień przez pośrednictwo Chrystusa coraz ściślej się jednoczyli z Ojcem i między sobą, by w końcu Bóg był wszystkim we wszystkich . g) Modlitwy wstawiennicze: wyrażają one prawdę, że Eucharystia jest sprawowana w zjednoczeniu zarówno z całym Kościołem niebiańskim jak i ziemskim oraz że ofiarę składa-my za Kościół i za wszystkich jego członków żywych i umarłych, którzy zostali powołani do udziału w odkupieniu i zbawieniu, jakie Chrystus im wysłużył przez swoje Ciało i Krew. h) Końcowa doksologia: wyraża ona uwielbienie Boga; jej potwierdzeniem ze strony ludu i zakończeniem jest aklamacja Amen. Odpowiadając już konkretnie na pytanie trzeba powiedzieć, że Eucharystia jest pamiątką ofiary Chrystusa, a więc Jego krzyżowej śmierci. Nie sposób jednak śmierci Jezusa odrywać od Jego zmartwychwstania. Możemy więc powiedzieć szerzej, że Eucharystia jest pamiątką, uobecnieniem Paschy Jezusa... Wydarzenia w Wieczerniku zapowiadały śmierć Jezusa: „to jest Moje Ciało, które za was będzie wydane, to jest Moja Krew, która za was będzie wylana”. W tym sensie podczas Eucharystii wspominamy też tamto wydarzenie. Ale raczej należy powiedzieć, że wszystko koncentruje się wokół krzyżowej śmierci Jezusa... A. J.

05.05.2003 dlaczego bionergoterapia jest zła czy ojciec swiety wydał cos na ten temat i gdzie mozna sciagnąc potzrebuje pilnie odpowiedzi na dniach ide na operacje i sie zastaniawiam Niedawno Stolica Apostolska wydała dokument o Newe Age. Znalazło się w nim także negatywne stanowisko wobec bioenergoterapii. Omówienie sprawy znaleźć można pod adresem: J.

05.05.2003 Co Kościół naucza o nudyzmie i dlaczego? Brak jest oficjalnych wypowiedzi Kościoła katolickiego na temat nudyzmu. Kościół sporo jednak mówi o potrzebie wstydliwości, jako niezbednego elementu czystości. Jest ona integralną częścią umiarkowania. Wstydliwość chroni intymność osoby. Polega ona na odmowie odsłaniania tego, co powinno pozostać zakryte. Wstydliwość jest związana z czystością, świadczy o jej delikatności. Kieruje ona spojrzeniami i gestami, które odpowiadają godności osób i godności ich zjednoczenia. Wstydliwość strzeże tajemnicy osób i ich miłości. Wstydliwość jest skromnością. Wpływa na wybór ubioru. Zachowuje milczenie lub dystans tam, gdzie pojawia się niebezpieczeństwo niezdrowej ciekawości. Staje się dyskrecją. Istnieje wstydliwość zarówno uczuć, jak i ciała. Sprzeciwia się ona, na przykład, służącemu niezdrowej ciekawości, przedstawianiu ciała ludzkiego w pewnych reklamach lub dążeniom niektórych środków przekazu posuwających się za daleko w przedstawianiu intymności człowieka. Wstydliwość inspiruje styl życia, który pozwala na przeciwstawienie się wymaganiom mody i presji panujących ideologii. A.

05.05.2003 Potrzebuje fragmentyz pisma św.któremówiąo wierze imiłośći do bliżniego. Prosze o pomoc Pozdrawiam O wierze jest np. mowa w scenie wskrzeszenia córki Jaira (Mk 5, 21-43). O miłości do bliźniego przeczytać możesz np. w Mt 5, 43-48.... J.

05.05.2003 Dziękując za odpowiedź na pytanie o możliwość odprawiania mszy św. w Polsce w rytach "obcych" miesjcowej tradycji, pragn zadać pytanie, czy jednak umozliwienie od czasu do czasu katolikom uczestnictwa w odmiennych obrzędach liturgicznych nie przyczyni się do wzrostu świadomości jedności Kościoła Katolickiego w wielości kultur, tradycji itp. Niestety, jak wynika z moich doświadczeń wielu mocno wierządzych katolików nie ma poczucia takiej jedności, traktują np. grekokatolików jako inne wyznanie ! Nic nie stoi na przeszkodzie, by w ramach wypraw turystycznych uczestniczyć w takich Mszach. Trudno jednak, by specjalnie sprowadzać księdza, aby odprawił Mszę w innym rycie. Nie róbmy z Eucharystii teatralnego przedstawienia... J.

: elementy
elementy -> Dna składa się z czterech prostszych jednostek, zwanych nukleotydami, a każda z nich zbudowana jest z odpowiedniej zasady azotowej
elementy -> 23 maja 2002) Czy w Nowym Testamencie występowało pierwotnie(1i2 wiek n e.) imię Boże jhwh, pisane z języka hebrajskiego jako tetragram?
elementy -> Jednostki pokojowe
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-06-30 15: 03: 45 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2006-12-31 20: 42: 30 Pytanie
elementy -> Pytanie z dnia: 2007-08-31 23: 48: 42 Pytanie: Jak długo trwało stworzenie Świata? Odpowiedz
elementy -> Kbo uł, Elementy teorii decyzji
elementy -> Pytanie z dnia: 2005-01-31 23: 10: 32 Pytanie
elementy -> Elementy dzieła muzycznego – agogika Cele lekcji
elementy -> Usłyszałam w pewnym filmie a mianowicie w siódme niebo ze w któryms z odcinków było powiedziane takie cos ze chrześcijanie nie wierza w piekło jak to jest do końca


1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   ...   51


©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna