I. częŚĆ obrad XXXIX sesji rady miasta włOCŁawek 05 września 2005 rok protokoł nr XXXIX / 05 z sesji rady miasta włOCŁawek odbytej w dniach


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta



Pobieranie 0.62 Mb.
Strona13/14
Data29.04.2016
Rozmiar0.62 Mb.
1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   14

Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Ja chciałbym przypomnieć w tym miejscu, bo jak Pan wie Przewodniczący Rady nie jest adresatem interpelacji Ale skoro Pani do mnie wnioskuje, to równie dobrze Pani może skierować wniosek do NIK, bo ja go skierowałem w imieniu Rady.”



Pani Olga Krut – Horonziak – Radna Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący.

Ja bardzo rozumiem dobrze to, co Pan powiedział i ten podtekst i te trudności, żeby Pan ponawiał tę kontrolę. W związku z tym umiejętności pisania i wysławiania mi nie brakuje. Napisze ten wniosek.”

Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Bardzo proszę.”


Pani Olga Krut – Horonziak – Radna Rady Miasta:


  1. Kolejna sprawa, jaką chciałam poruszyć i uzyskać odpowiedź, to są to właśnie te tereny po przemysłowe, po wojskowe. W naszej sytuacji jest to czekające na zainwestowanie jeszcze wcale nie mały obszar na ulicy Żytniej i brak odpowiedzi do Ministerstwa, które się zwracało: Czy są jakieś wielkie plany i projekty powyżej 25 milionów Euro. Ze strony Włocławka była pustynia w pomyśle. Inne, które z budżetu miasta no to potrafią się urodzić w ciągu 5 miesięcy i zapięte są na guzik. Bardzo bym chciała, ponieważ ja bardzo się interesowałam jeszcze dwa lata temu całą korespondencją, całą rozmową pomiędzy Agencją, różnego rodzaju propozycjami, które np w stosunku do miasta padały ze strony Agencji, że owszem ten teren może być miastu za jakąś odpłatą, ale jeszcze dodanie do tego - negocjacje były prowadzone – zamiennych działek. To była najlepsza ścieżka, która zdejmowała nam dosyć sporo pieniędzy, biorąc pod uwagę, że mógł to by być zakup. Więc Agencja była bardzo skłonna. W tym roku Agencja Mienia Wojskowego wręcz publiczne w mediach namawiała region kujawsko – pomorski do występowania właśnie o przyjmowanie na różnego rodzaju cele miastotwórcze takich terenów po wojskowych. My jesteśmy w tej sytuacji jakoś dziwnie bezradni i nie potrafimy rozmawiać. Natomiast jednozdaniowe pismo, które tylko i wyłącznie może ośmieszyć, jakie wyszło z Urzędu Miasta na zasadzie bazy NATO – no ja już nie będę głębiej tego komentowała, bo wszystko, co ośmiesza Prezydenta, to i również cały samorząd, którego jesteśmy składnikiem.”



Pan Józef Mazierski – Zastępca Prezydenta Miasta:

„Przepraszam Panie Przewodniczący, nie rozumiem – nie będę umiał na tę interpelacje odpowiedzieć.”



Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta;

„Obrady sesji są rejestrowane.”



Pan Józef Mazierski – Zastępca Prezydenta Miasta:

„Ja rozumiem, że mamy wystąpić w imieniu Pana Prezydenta do Agencji Mienia Wojskowego, żeby powiedział co z tymi terenami – czy tak?”



Pani Olga Krut – Horonziak – Radna Rady Miasta:

„Nie. Ja chcę dotychczasowy przebieg rozmów, negocjacji, który był prowadzony parę lat temu.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta;

„Panie Prezydencie.

Otrzyma Pan tak, jak to było zainterpelowane w wypowiedzi Pani radnej i do tego trzeba się ustosunkować.”
Pani Danuta Gwizdalska - Radna Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący.




  1. Ja chciałabym złożyć interpelację. Może Pani Skarbnik znajdzie jednak w tych zmianach budżetowych na następną sesję Rady, żeby do Szkoły nr 2 były przeznaczone środki na wyciąg powietrza wentylacji Tam się naprawdę nie da pracować. Tam kobiety gotują na 371 osób obiady. Chciałabym, żeby ktoś z Państwa poszedł i zobaczył, jak tam wygląda kuchnia. Ja złożę do Pana Naczelnika o cały remont kuchni a mi chodzi tylko w tej chwili o tę jedną wentylację – o ten jeden wyciąg wentylacyjny.




  1. Druga moja interpelacja. Chciałabym się zapytać, kiedy będzie budowana droga na ulicy Rucianej? W budżecie miasta zostało tam przeznaczone 368 tysięcy. Do tej pory nic się tam nie dzieje. Wszyscy mieszkańcy tej ulicy uważają, ze te pieniądze gdzieś się rozmyją, że zostaną przesunięte i znowu się oni tej drogi nie doczekają. Także moja ogromna prośba jest taka: Jest polowa września – żebyście państwo w jakiś sposób weszli na tę ulicę i zaczęli cokolwiek robić, jeśli są pieniądze. Dlatego moja taka prośba, żebyście Państwo weszli na tę ulicę i coś zaczęli robić. To samo Panie Naczelniku dotyczy ulicy Barskiej – 800 tys. zł. na ten rok przeznaczone. Kiedy my wydamy te 800 tys. zł?”


Pani Wanda Muszalik - Radna Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.




  1. Ja chciałabym trochę powrócić do moich wypowiedzi odnośnie budżetu. Chciałabym prosić o przyspieszenie prac nad wdrożeniem planowanych podwyżek dla grupy pracowników – myślę o pracownikach administracji i obsługi w oświacie. A generalnie chciałabym poznać taką szczegółową informację, czy są możliwości w ramach funduszu wynagrodzeń, jakimi dysponują dyrektorzy szkół i placówek oświatowych, wdrożyć podwyżki dla tej grupy pracowników. Taka szczegółowa informacja byłaby dla mnie odzwierciedleniem sytuacji, ze to jest niewydolność dyrektorów, że podwyżki nie są wdrażane, czy po prostu w jakiś sposób są wstrzymywane w tym względzie decyzje o wypłaceniu tej grupie zawodowej podwyżek. To jest jedna sprawa.




  1. Druga sprawa. Chciałabym wrócić do Szkoły Podstawowej nr 8 i poprosić, zęby w tych 80.000 zł., które zostały przekazane w tej chwili decyzją Rady na wymianę, czy nowe drzwi przeciwpożarowe, żeby rozważyć możliwość demontażu, niepotrzebnego na dzień dzisiejszy komina przy budynku, który wyraźnie szpeci ładnie wyremontowany budynek ósemki.




  1. Kolejna prośba dotyczy Szkoły Podstawowej Nr 7. Tam była w bardzo złym stanie sala gimnastyczna. Wiele prac zostało poczynionych ze środków własnych. Staraniem dyrekcji szkoły dostali farby, wymalowali tę salę. W tej chwili zabrakła im kwota rzędu 7.000 zł. na wycyklinowanie i wymalowanie parkietu z wyznaczonymi liniami w tej Sali odnośnie tej piłki. Wszystko jest zrobione – jest również lakier. Otrzymali go z „Nobilesu”. Tak więc jest gorąca prośba, żeby to rozważyć.



  1. Kolejna sprawa to jest budynek przy Gimnazjum Nr 9. Ja już wielokrotnie mówiłam – znów kolejny obiekt pięknie wyremontowany zewnętrznie – wiem, ze jest to prywatna posesja. Jednak w jakiś sposób może zmoblilizować właściciela, żeby stan tego budynku w jakiś sposób poprawić. W Szkole Nr 9 również nie zostało wprowadzone przy prowadzeniu tej inwestycji, wymiana podłóg w piwnicy. Nie wiem, czym to zostało podyktowane. Nie sądzę, żeby to były aż tak duże nakłady finansowe. Wiem, ze nie były malowane klasy, ale ta wymiana podłóg też jest niezbędna z uwagi chociażby, że jest to zalecenie Sanepidu.




  1. Moja prośba następna jest być może trochę przyszłościowa. Ja mówiłam o Sali budowanej przy Zespole Szkół Elektrycznych. Myślę, ze to będzie w budżecie 2006 – o to będziemy zabiegać. Ale wszyscy się chełpimy ścieżkami rowerowymi. Jest taki postulat młodych ludzi – myślę o uczniach niektórych szkół, do których z reguły dojeżdżają, żeby przymierzyć się do takiego rozwiązania, żeby przy szkołach organizować pozostawianie rowerów. Wówczas młodzi do tych swoich placówek oświatowych będą mogli dojeżdżać.”



Pani Marianna Chęsy – Radna Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący.



Może zanim zgłoszę swoje interpelacje, to powiem, że w zasadzie to trwa korespondencja pomiędzy mną a Urzędem Miasta w sprawie zgłaszanych przeze mnie interpelacji, ale tak naprawdę niewiele to wszystko zmienia.



  1. Po raz kolejny chciałam przypomnieć, ze zgłaszałam informację, ze wzdłuż drogi krajowej Nr 1, przy ulicy Toruńskiej, na brzegu tego lasu składane są worki ze śmieciami. Szanowni Państwo. Ja bym nie chciała, żeby zawsze dopiero po mojej interwencji, dopiero ktoś tam jechał i te worki sprzątał. Jest to nagminne, systematyczne i bardzo bym prosiła, żeby to w sposób systematyczny jakość usystematyzować. Jest to wjazd do miasta – wizytówka miasta. Proszę mi wierzyć, że jeśli by ktoś tam się przejechał raz na dwa tygodnie, to na pewno y się przekonał, ze ta sytuacja się powtarza. Dlatego uważam, że pisanie kolejnej interpelacji na ten temat nie przynosi większych skutków. To jest jedna sprawa.




  1. Druga sprawa bardzo ważna dla mnie. Mam pytanie: Czy naprawdę nie ma żadnych instrumentów, aby zmusić Zakład Telekomunikacji do naprawy tych studzienek. Przecież każda informacja z Urzędu po moich interpelacjach w tej sprawie, to się ogranicza do tego, że problem jest, tylko fizyczny nie możliwy do usunięcia. Dlatego ponawiam to. Wcale nie rozwiązuje sprawy pisanie interpelacji, ponieważ są to tony niezrealizowanych pism.



  1. Kolejna moja interpelacja. Na Komisji Edukacji, ja zgłosiłam takie zapytanie, jakie jest pozyskiwanie środków z zewnątrz. Na Komisji Edukacji, ja zgłosiłam takie zapytanie, jakie jest pozyskiwanie środków z zewnątrz na tzw. „Szklankę mleka”. Przyznam szczerze, ze orientacja w tej sprawie była nie za ciekawa. Dlatego bardzo bym prosiła o pełną taką dokumentację; co zostało zrobione, co nie zostało. Jeżeli jest taka możliwość pozyskania, to dlaczego nie pozyskano środków na ten konkretny cel.?



  1. Drobna sprawa, ale dość ważna – tak uważam – bo są to osoby starsze, które bardzo mnie proszą o to, zęby zgłosić taką interpelację, żeby rozmieścić ławeczki wzdłuż ulicy Promiennej idąc od strony Kościoła. Jest to taka trasa spacerowa. Chciała bym prosić o to, żeby rozmieścić tam kilka ławeczek, ponieważ te starsze osoby nie mają gdzie na chwilę przysiąść a to lato jest faktycznie bardzo uciążliwe i myślę, ze to jest po prostu spowodowane, że alarmują mieszkańcy o to.




  1. Przejdę teraz do rzeczy troszeczkę ważniejszych. Panie Prezydencie Mazierski. Jak Pan zamierza rozwiązać problem mieszkaniowy w naszym mieście? Szanowni Państwo. Na dyżurach ostatnich – no niestety przewija się mnóstwo ludzi, którzy nie mają gdzie mieszkać a jeżeli nawet, to w takich metrażach i w takich warunkach, że jest to naprawdę nie do przyjęcia. Problem ten dotyczy szczególnie, jeśli chodzi o kamienice prywatne. Nie ma pieniędzy, stan techniczny jest zły. Lokatorzy nie mają pieniędzy na naprawy, ponieważ są osobami bezrobotnymi. Nie ma nowych miejsc pracy w naszym mieście, nie staramy się ściągać nowych inwestorów. Uważam, ze każdemu należy się godne życie, w dobrych warunkach. Więc myślę, ze przydałby się taki jakiś program pomocowy. Dlatego też kolega pociągnie dalej tę sprawę, ponieważ jest to sprawa niesamowicie ważna.



  1. I taką ostatnią moją interpelacją kolejną jest, że ponownie u mnie byli przedstawiciele Wspólnoty właścicieli garaży z ulicy Energetyków i zwrócili się z prośbą o przedstawienie ich starań o utwardzenie drogi Energetyków na odległości 100 m. Od wielu lat oni się starają o przeprowadzenie takiej inwestycji i niestety są oni zbywani, zlecili opracowanie projektu, który w najprostszy sposób rozwiązałby ten problem i wynika z tego, ze koszt takiej budowy wyniósłby około 56 tys. zł. Jest to taki koszt przypuszczalny. Więc ponownie zwracam się z prośbą, ponieważ interpelacje już w tym względzie były, pisma właścicieli tych garaży były – zwracam się ponownie z prośbą w imieniu tych przedstawicieli Wspólnoty o podjęcie tego zadania, gdyż poprawi to bezpieczeństwo. Tam ostatnio było sporo kolizji. Poprawi to również wiarę w radnych, którzy przyjmują sugestie mieszkańców.”



Pani Ewa Zasada – Radna Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący.

Ja mam tutaj takie dwie prośby.


  1. Chodzi mi o naprawienie dziur na ulicy Bluszczowej i dziur na ulicy Kościelnej oraz krawężnika na ulicy kościelnej. Tam na początku ulicy kościelnej jest on taki bardzo powygryzany – ten krawężnik.




  1. Druga prośba. Proszę o wyrównanie nawierzchni na ulicy Miodowej. Jest to ulica dojazdowa dla wielu osób na rowerach - do szkoły i do przedszkola – i ona ma takie straszne dziury. Tak też prosiłabym o wysypanie czegoś w te dziury i wyrównanie tego.”


Pan Wojciech Kwiatkowski – Radny Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.




  1. Mówię w kontekście uchwalonej niedawno uchwały o przeznaczeniu 22 mln. zł. z przeznaczeniem – pozwolę sobie powiedzieć – na olimpijski stadion we Włocławku. Najwyższy czas, abyście Państwo zwrócili uwagę na rzesze starych pracowników Urzędu – mówię tu też o naczelnikach – którzy robią dla was lwią robotę, zasadniczą robotę bo się znają – żebyście pomyśleli o podwyżkach dla nich – nie o żadnej indeksacji, która wynosi średnio 20 zł. na głowę. Ja mówię o konkretnych podwyżkach. W tym układzie muszą być pieniądze, jeśli się na luksusowe rzeczy wydaje, to należy też docenić pracowników. Do tego jeszcze dodam, ze należy w każdym wydziale kupować Gazetę Prawną, czego nie ma.




  1. Druga rzecz. Dobrze, ze jest tutaj Pan Dyrektor MZD. Bardzo proszę o przeznaczenie nawet od zaraz kwoty niedużej na dokumentację ciągu Kruszyńska – Kapitulna. To chodzi o ulicę Wiejska – Kapitulna, gdzie nie dużym kosztem wg szacunków MZD 1.500 tys. zł. połączymy drogę tę naszą Jadwigę, znaczy południe i wjazd na Południe z Kruszyńską, bardzo szybko w ciągu 5 minut, ponieważ tamta droga jest niewykorzystana. Po decyzji władz o rzuceniu ruchu dwukierunkowego na Planty – Planty 2 są nie jeżdżone – jeżdżą tam tylko autobusy i poniektóry zabłąkany Włocławianin.



  1. Dlaczego zdjęto z planu bardzo ważne zadanie, o które się tutaj również upominał mój sąsiad bardzo często, na które też przeznacza pieniądze. Z zadania inwestycyjnego Ostrowska – Okrężna zdejmuje 500 tys. zł. Dlaczego? Czy to się przewleka proces, czy po prostu Panowie żeście zapomnieli o tym procesie?




  1. Co do Królowej Jadwigi - nie pytam o termin, ponieważ daj Boże, żeby trzeci termin wyszedł – życzę naprawdę szczerze tym, którzy za to odpowiadają. Ale ja bym bardzo prosił, żeby było wyraźnie napisane - chyba Państwo już o tym wiecie – ile miasto ze środków własnych musi przeznaczyć pieniędzy, żeby było to zakończone? Nie mówi się tutaj o kontrakcie z Unią Europejską, ponieważ ja proszę o środki własne, które będą musiały być przeznaczone przez takie a nie inne załatwienia tej sprawy.




  1. Teraz chce tutaj złożyć jeszcze mój kolejny protest w imieniu mieszkańców – na razie jest to dopiero 100 rodzin. Ja myślałem załatwić to polubownie mając na uwadze hasło Pana Prezydenta, że Liczy się tylko człowiek – podwójny ruch dwukierunkowy na ulicy Planty 1. Proszę Państwa – w dalszym ciągu brak jest analizy technicznej, brak jest raportu oddziaływania na środowisko. Tam przekroczenia są wielokrotnie wyższe i to, ze Wy niszczycie kasztany na tej ulicy to jeszcze mało, ponieważ niszczycie ogródki działkowe i do tego nie wiem, ilu tam ludzi jeszcze zejdzie na raka. Jest to pytanie dotyczące robót komunikacyjnych, które tu jakoś nie znajdują u Państwa uznania.




  1. Agencja reklamowa „Radio gra” z Torunia. Mam takie pytanie: Czy Wydział Kultury i Sportu, ewentualnie firmy włocławskie, nie są w stanie zorganizować „Dni Włocławka”, jak to było zdaje się w zeszłym roku – może się mylę – a w tym roku zrobiono imprezę: „Radio gra” dzwoni do Prezydenta tydzień czy dwa tygodnie przed imprezą i oferuje „Razem dla Włocławka”. Impreza przedziwna- bo ja nie widzę zbyt dużego rozwoju w tym Włocławku, jeśli chodzi o firmę i teraz dawanie pieniędzy Toruniowi za jakąś tam imprezkę, gdzie się tam promuje nie tylko firmy ale i własne, szanowne postacie – mam takie konkretne pytanie – ile kosztowały „Dni Włocławka” zeszłoroczne? Ile kosztuje „razem dla Włocławka” w tym roku? Pytanie to być może rzuci pewne światło na te sprawy.




  1. Jestem w ciągłym kontakcie z Panem Prezydentem Mazierskim. Ja wierzę w to, co ustalono, że pomnik obrońców Wisły 20 – go roku będzie robiony z kamienia litego i, że to będzie wszystko dopilnowane. Ale ja co chwilę, co tydzień będę sprawdzał postępy robót, żeby nie było tego, co stało się 15 – go sierpnia Proszę Państwa. Stała się po prostu bardzo przykra rzecz – nie wiem, czy w Polsce ktoś nie obchodził tego święta – u nas niestety, spotkanie modlitewne w tym dniu zostało odprawione, przy okazji tego dnia – 19 sierpnia. No, jest to dla mnie wstyd – wolna Polska nie czci swoich żołnierzy, którzy zginęli za tę Polskę.




  1. Teraz powiem parę słów na temat budownictwa socjalnego Myśmy warunkowali poparcie dla projektu tego stadionu z tym, że poziom budownictwa będzie na poziomie tegorocznym, czyli przyszłoroczny – 4.4 a nie 4.2. Apeluję o rozwagę i zrobienie zmiany nie zmniejszania pieniędzy na temat, który jest potrzebny – koleżanka mówiła o wielu wizytach na dyżurach. Ja też mogę tutaj kilka podań Państwu zacytować. Ludzie nie mają żadnych szans, bo kto jest na 300 czy 400 miejscu, to nie ma żadnych szans dostania mieszkania. Po co te całe listy? Po co ten cały cyrk? Nie można ludziom czegoś obiecywać, czego nie będzie. Apeluję o to, aby przynajmniej utrzymać ten poziom. Przynajmniej będziemy mogli zakończyć tę sesję, mając coś w dorobku.”


Pan Andrzej Pałucki – Radny Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.



Chciałbym zgłosić kilka wniosków, które będą się chyba jednak nadawały się do przyszłego budżetu, ale jesteśmy w przede dniu jego tworzenia, w związku z tym warto byłoby o tym przypomnieć, ponieważ nie są to nowe wnioski.


  1. Mieszkańcy ulicy Konopnickiej zgłosili już gotowość do wspólnego ale z udziałem środków własnych budowania tej ulicy. Ta ulica już od kilku lat, z różnych powodów, spadała – tzn albo nieuregulowane były własności, albo nie wszyscy się zdeklarowali – tym razem wszyscy są już gotowi – takie dostałem zapewnienie pisemne od mieszkańców i prosili o podanie i wsparcie tej inicjatywy. To jest prośba o zamieszczenie tego w przyszłym budżecie miasta.




  1. Kolejna sprawa. Co prawda miałem już odpowiedź na piśmie od Pana Prezydenta, że budowa ulicy Dygasińskiego odbędzie się w 2005 roku – niestety potem znalazła się ona na lata późniejsze w Wieloletnim Planie Inwestycyjnym. Mieszkańcy wiedzą, że Prezydent odpowiedział, że w 2005 roku – bo ja ich o tym poinformowałem – niestety wiedzą, ze już wypadła. W związku z tym prosiłbym o podjęcie tej inwestycji w 2006 roku – i to z kilku powodów. Jednego, tego prestiżowego, choćby dla samego Urzędu, ze obiecano a nie wykonano a drugi jest taki, że ulegnie dezaktualizacji dokumentacja na tę ulicę. Jest pełna dokumentacja, jest częściowo udrożniona kanalizacja deszczowa i niepotrzebnie wydalibyśmy środki kończąc – jak by nie powiedzieć – rozpoczętej inwestycji, skoro już udrożnioną kanalizację deszczową.



  1. Ja już kiedyś zgłaszałem potrzebę budowy chodnika na ulicy Kapitulnej od dawnej jednostki wojskowej do ulicy Słonecznej. Co prawda otrzymałem odpowiedź taką, jaką można było wtedy udzielić, ale nie świadczącą o możliwości budowy. Natomiast jest to też zadanie, o które mieszkańcy dopominają się a przypomnę, ze ulica Kapitulna jest ulicą powiatową, która nie spełnia wymogów, choćby z racji braku chodników a więc parametrów, nie utrzymuje danej kategorii dróg. Jest to wniosek do przyszłorocznego budżetu miasta.




  1. Kolejna interpelacja nie dotyczy już budżetu, ale dotyczy nas wszystkich. Otóż wiele kontrowersji w dalszym ciągu wzbudza sprawa biletów za przejazdy autobusami MPK przez ludzi uprawnionych do zniżek a jadących poza terytorium miasta. Co prawda idea samej uchwały jest słuszna, ponieważ jurysdykcja Rady miasta nie obejmuje terenów poza miastem, ale wkradło się tam kilka nieścisłości w tę uchwałę a przede wszystkich w cennik. Otóż pytają uprawnieni do ulg, z jakiego tytułu mają płacić za przejazd na terenie miasta. A dochodzi do takiej paradoksalnej sytuacji, ze jadący np do Wieńca płaci cały bilet tak, jak mieszkaniec Wieńca, podczas gdyby wysiadł przystanek wcześniej, to nie płaciłby w ogóle. Tak więc Ci uprawnieni mówią, ze oni nie chcą darmowych biletów poza terenem miasta, ale żeby wartość ulgi odliczyć od całego biletu. Tak więc dostaje całą subwencję – co prawda wiem, ze ta subwencja jest w tej chwili nie wystarczająca – ale powiedzmy bilet kosztuje 2 zł. a ma ulgę za złotówkę na terenie miasta. Więc winien dopłacić tylko do tej ulgi kolejną złotówkę. I to samo dotyczy biletów wieloprzejazdowych a nawet jest tutaj nawet lapsus w tym całym przedsięwzięciu, ze w cenniku jest napisane, ze bilet na okaziciela za określoną kwotę jest ważny na terenie miasta i poza miastem. Skoro bilet na okaziciela jest ważny poza, to dlaczego ulga jeżeli autobus wykracza poza granice nie obowiązuje na terenie miasta. Więc jest to trochę nielogiczne, bo raz subwencjonujemy ten przejazd po terenie miasta a drugi raz, to on płaci za niego w całości. Wykupujemy ulgi Pani Skarbnik. Dlatego myślę, ze spokojna analiza na pewno doprowadzi Panią do takiego samego wniosku jak i ja, bo po prostu nie można dwa razy za to samo a tak niestety to występuje. Chętnie podejmę tę polemikę, jednak nie teraz przy kamerach. Myślę, ze dobra wola i właściwa interpretacja prawna tego przedsięwzięcia doprowadzi do takiego stanu, który nie wprowadzi dodatkowego uszczerbku w budżecie MPK ani w budżecie miasta i jednocześnie zaspokoi potrzeby rencistów i emerytów jeżdżących na działkę czy na zabiegi do sanatorium Wieniec.




  1. Kolejna historia to droga krajowa 62, 67. Ja od kilku lat postuluję o dokończenie tego skrzyżowania w postaci ronda nie z klocków plastikowych, które miały być tymczasowe a stoją już 4 rok. Ja wiem, ze jest zapis, ja wiem, ze staraliście się Państwo o środki zewnętrzne – wiemy wszyscy na czym to się skończyło. Natomiast Proszę Państwa. Tam nie są potrzebne żadne kolosalne kwoty. Tam w tej chwili, żeby zlikwidować te plastikowe klocki i nie wprowadzać chaosu – bo są one rozwalane i przez samochody i przez chuliganów. Wystarczy wybudować wyspę centralną. To przecież nie kosztuje 2 mln. zł tak, jak jest to w zapisie, tylko są na to potrzebne niewielkie środki.




  1. Kolejna historia, to brzydko to wygląda jednak, kiedy jedziemy od strony Płocka do Włocławka to z końcem granicy gminy Włocławek kończy się widoczność chodnika, natomiast od granicy z Modzerowem chodnik jest cały zarośnięty. Ja co prawda mówiłem tu w pobliżu tamy, ale akurat zdarzyło mi się jechać od strony Płocka i w zasadzie od razu widać, ze zaczęło się miasto. Zarośnięty chwastami chodnik, ze w zasadzie go w ogóle nie widać. W związku z tym niestety, niechlubnie wyróżniamy się na terenie, w stosunku miasto Włocławek.”



Pan Stanisław Krzemieniewski – Radny Rady Miasta:

„Panie Prezydencie.




  1. Wreszcie doczekaliśmy się sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Wiejska – Zbiegniewska. Jest tam bezpiecznie ale nie do końca. Proszę o obniżenie burtników dla przejścia dla pieszych, bo będą mięli problemy z przejazdem wózki inwalidzkie i matki z dziećmi.




  1. Druga sprawa. Chciałem ponowić sprawę naprawy chodnika na Starodębskiej. Pan mi odpisał, że ma być budowana sieć gazowa w przyszłym roku. Tam nie da się przejść. Tam chodzą dzieci do szkoły i ma to być szybko naprawione, bo będzie Pan odpowiadał, jak złamie ktoś nogę.”


Piotr Czarnecki – Radny Rady Miasta;

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo, Panie Prezydencie.




  1. Ja mam pierwszy wniosek dla Pana Prezydenta – jest to ulica Wojska Polskiego. Pierwszy obiekt na Wojska Polskiego po lewej stronie to jest vis a vis skrzyżowania Słowackiego z Wojska Polskiego. Ja rozumiem, ze jest to obiekt zabytkowy, murowany. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Natomiast za tym obiektem stoi obiekt drewniany z desek, który jest tam podparty jakąś belką, kantówką nośną. Ja bardzo przepraszam, ale nie jest to rozebrane. Ja tam mieszkam i chodzę tam codziennie. Stoi tam – przepraszam za sformułowanie – jakaś buda drewniana, która jest podparta jedną kantówką. Proszę Państwa. Jeśli dojdzie tam do nieszczęścia, to nie wiem, kto za to będzie odpowiadał? Ale ja uważam, ze najwyższy czas rozebrać tę budę drewnianą i usunąć to gruzowisko tamtych wszystkich odpadów. Jest tam tylko w tej chwili wylęgarnia jakiś tam gryzoni.




  1. Kolejny wniosek, jaki chciałbym zgłosić to jest sprawa mieszkań socjalnych a przede wszystkim mieszkańców naszych – mówię konkretnie o mieszkańcach, którzy zamieszkują dawną fabrykę „Wisłę” – obecnie jest to „Bryka”. Ja rozumiem, ze jest tam obiekt prywatny, że jest tam właściciel, ale ci Państwo, którzy tam mieszkają – mieszkają w niemiłosiernych warunkach. Po pierwsze odłącza się im wodę. Uniemożliwia im się ogrzewanie. Zbliża się kolejny okres jesienno – zimowy i ci ludzie używają prywatnych pieców i najbardziej jest dla mnie niezrozumiałe, ze spaliny z pieców są odprowadzane wentylacją – bo ci ludzie nie mają kominów i wentylacją odprowadzają spaliny z pieców na zewnątrz. Jest to koszmar. Dla mnie jest to coś nie zrozumiałego. Ja rozumiem, ze jest to prywatny obiekt, ale są służby miejskie, który powinny się tym zająć.




  1. Kolejna moja sprawa jest taka, ze chciałem Panu podziękować za mój wniosek, który złożyłem odnośnie PZU na budowę parkingu. Wreszcie te doły, ten nierówny, błocisty teren został uporządkowany i ma to naprawdę estetyczny wygląd. Za to bardzo, bardzo dziękuję.




Pobieranie 0.62 Mb.

1   ...   6   7   8   9   10   11   12   13   14




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna