I. częŚĆ obrad XXXIX sesji rady miasta włOCŁawek 05 września 2005 rok protokoł nr XXXIX / 05 z sesji rady miasta włOCŁawek odbytej w dniach


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta



Pobieranie 0.62 Mb.
Strona5/14
Data29.04.2016
Rozmiar0.62 Mb.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14

Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Ależ Proszę Pana - Pan przeczy faktom!”


Pan Paradowski – mieszkaniec Włocławka:

„Przepraszam – nie miałem takiej informacji.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Proszę Pana, przecież tutaj siedzi i słucha tych oszczerstw 7 członków Konwentu.”




Pan Paradowski – mieszkaniec Włocławka:

„Panie Przewodniczący.

Na spotkaniu Pana z nami nie byłem jedyną osobą, ale byłem wśród 20 osób. Robi Pan wszystko, aby debata publiczna w tym temacie nigdy się nie odbyła. Jaki ma pan w tym interes?”
Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„A dzisiejsze 3 godziny, to co to jest?”


Pan Paradowski – mieszkaniec Włocławka:

„Panie Przewodniczący.

De facto ta dzisiejsza debata to wymusiła. Nie ma ona nawet merytorycznego zakresu co do utylizacji zakładu odpadów niebezpiecznych a jedynie ma merytoryczny zakres co do przepisów prawa do naruszenia których doszło przy wydaniu decyzji. Nie chcemy, by naszymi reprezentantami byli ludzie, którzy nas oszukują i łamią prawo obowiązujące wszystkich bez wyjątku.”
Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Po raz kolejny wykorzystuje Pan trybunę - musze to stwierdzić z żalem – do sobie tylko wiadomych celów propagandowych i pseudowyborczych. Raz jeszcze chce powiedzieć wobec członków Konwentu, ze temat ten stanął na obradach i była to nasza wspólna decyzja Konwentu, żeby ten temat tak dzisiaj przedstawić na sesji. Proszę członków Konwentu, by to stanowisko reprezentować także na zewnątrz. Po raz kolejny Panowie zarzucają, jakobym słowa nie dotrzymał. Ja jednak słowa dotrzymałem!”


Pani Gruchała – mieszkanka miasta:

„Szanowni zebrani.

Ja tylko tak pokrótce. Chciałam zadać Panu Prezydentowi pytanie: Komu i czemu ta inwestycja ma służyć? – ponieważ, jak będziemy śledzić ustawę o ochronie środowiska oraz ustawę o odpadach, z której wyraźnie wynika, ze gospodarka odpadami winna być wyraźnie zaplanowana . Tutaj panie Prezydencie, nie widzę zgodności tego planu, który został przyjęty uchwałą z 01.12.2003r. – zgodności tej uchwały z podjętymi przez Pana decyzjami. Pragnę zauważyć, ze w tej uchwale jest mowa o tym, ze infrastruktura tychże inwestycji na naszym regionie jest wystarczająca i ta infrastruktura ma zapewnić potrzeby do 2011 roku. W związku z powyższym, skoro mowa jest w uchwale o tym, że tego typu inwestycje są nam niepotrzebne – a Pan, Panie Prezydencie podpisuje takowe decyzje – stąd też moje pytanie: Komu i czemu ta inwestycja ma służyć? – na pewno nie nam.”
Mieszkaniec miasta:

„Panie Prezydencie.

Ja mam do Pan tylko jedno pytanie: Mięliśmy zebranie w Szkole Nr 2 – nie pamiętam, który to był miesiąc. Pan nam wszystkim obiecał, ze jest Pan przeciwny tej budowie i, ze pan nam zorganizuje spotkanie z głównym inwestorem. Do tej pory tego spotkania nie ma.

Jeszcze jedno pytanie – do Pana Ogrodowskiego.

Czy to jest prawdą, niech teraz nam tu wszystkim i przy wszystkich Pan Ogrodowski powie: Czy Pan go ściągnął do Włocławka? Czy też nie? – bo on mnie powiedział osobiście, ze tak. Czy to jest prawda? Ponadto powiedział mi w ten sposób, ze ta inwestycja tam powstanie.”


Pani Anna Szypulska

„Proszę Państwa.

Jestem zdziwiona stwierdzeniem, że Pan Prezydent naruszył przepisy prawa. Przede wszystkim przepisy te w dniu wydawania decyzji przez Urząd Miejski po prostu jeszcze nie obowiązywały. Wymóg uzyskania pozwolenia zintegrowanego jest wymogiem prawa unijnego. Również chciałabym powiedzieć, że to Państwo zaniedbali swoje obowiązki. To właśnie mieszkańcy, którzy powinni postępować zgodnie z prawem, zaniechali swoich uprawnień ustawowych. W całej Polsce istnieje identyczny sposób zawiadamiania wszystkich mieszkańców, celem złożenia sprzeciwu co do danej decyzji. Nikt z mieszkańców tego nie zrobił. Niech Państwo mają pretensję do siebie. Nie można ciągle mówić w ten sposób, że my – tylko my. Popatrzmy również na szerszy aspekt tego zagadnienia. Cóż będziemy robić, jeżeli Państwo ciągle pytają, ile osób będzie tutaj zatrudnionych w tej firmie? Otóż, będzie zatrudnionych 50 osób. Teraz, ponieważ zakład jeszcze nie działa, są zatrudnieni tylko Ci pracownicy, którzy utrzymują ruch i pilnują tego obiektu. Także wszelkie Państwa dywagacje na temat naruszenia lub nienaruszenia prawa, są właśnie nie zgodne z prawem. Wszelkie decyzje, wszelkie odwołania są teraz w toku. Zarówno Kolegium Samorządowe, jak i inne organy władne do rozstrzygania, czy Pan Prezydent postąpił zgodnie z prawem, podejmą właściwe decyzje – także poczekajmy Proszę Państwa. Państwo tylko ciągle krzyczą. Proponujemy, żeby Państwo przyszli, jako trzej przedstawiciele i obejrzeli proces technologiczny. Państwo tego nie chcą. Państwo tylko ciągle mówią „nie”.”
Pan Stanisław Krzemieniewski – Radny Rady Miasta:

„Mam pytanie do Pana Prezydenta.

Czy istnieje możliwość przeniesienia tego zakładu na inny teren? – np. koło Azotów?”
Pan Krzysztof Grządziel – Radny Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo.

Ja widzę, ze tego konfliktu nie da się tutaj rozstrzygnąć, żeby wszystkie strony były zadowolone. Wiadomo, ze interes społeczeństwa jest interesem nadrzędnym. Jednak, by pogodzić interes przemysłu, to powinniśmy iść w kierunku, o którym mówił mój przedmówca. Oczywiście jest to sprawa firmy – tej, która ma utworzyć tę utylizację, by może zacząć szukać nowej lokalizacji. Problem będziecie mięli zawsze, bo jeśli tylu ludzi jest zaprzysiężonych przeciwko Wam – ja na to patrzę tak obiektywnie, racjonalnie - to Wy, obojętnie od kogo te decyzję dostaniecie – nawet najbardziej świętą, jakby była – to ta decyzja zawsze będzie podważana i będzie zawsze przedmiotem sporów. Ja wiem, ze w tej sytuacji będą jakieś straty. Zwrócił więc bym się z prośbą do ekspertów. Do właścicieli tej firmy, by zaczęli wraz z Prezydentem, który może znalazłby taką lokalizację we Włocławku, ponieważ będą to na pewno dużo mniejsze koszty, które mogą Państwa czekać w przyszłości. Myślę, że w porę zawrócić z tej lokalizacji byłoby korzystniejsze, byłoby mniejszą stratą. Podawane są tutaj mniej więcej lokalizacje powinna być tam, gdzie jest większa strefa przemysłowa tam, gdzie nasilenie mieszkańców jest mniejsze. To jest nieduży zakład. Ja ma wyobrażenie o tym zakładzie. Będą jakieś koszty, ale one pozwolą tej firmie żyć. Rozważcie tę sprawę.”
Pani Olga Krut – Horonziak – Radna Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący.

Pan wybaczy, że trochę się odwrócę, ale mam tutaj jedno zdanie do Pani Szypulskiej, jako przedstawiciela inwestora. Muszę przyznać, że trzeba mieć dużo tupetu, żeby mieszkańcom zarzucać, że nie reagowali Ja sądzę, ze w mojej pierwszej wypowiedzi wydawało mi się, że dokładnie zacytowałam Państwu i pani również terminy daty wydawania decyzji. Otóż Prezydent Miasta odmówił wznowienia postępowania na skutek protestów mieszkańców a było to 22 stycznia 2004r.

Proszę Państwa.

Wtedy cała sprawa była Zupełnie bez kosztowo do odkręcenia. Mało tego powiem Państwu jeszcze tak: Nie ma tak w Polsce, ze jeżeli coś jest obwarowane terminem, że w ciągu 21 dni a mieszkaniec ten termin zgubi, ze jest to termin ostateczny. Otóż występuje się o wznowienie, przywrócenie terminu. Każdy ma do tego prawo. Jeśli natomiast jest to interes, który dotyczy mieszkańców miasta o takiej randze, jak ta inwestycja, to Prezydent Miasta nie powinien w ogóle się zastanawiać w przywróceniu terminu – nie mówiąc o tym, ze nie wolno było wydawać decyzji odmawiającej słuszności protestu.”
Pan Zbigniew Lewandowski – Radny Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado, Szanowni Państwo.

Myślę, ze dzisiaj tutaj na tej Sali nie rozwiążemy do końca tego problemu. Ze składanych wniosków wynika, ze trzeba byłoby się z tym prędzej zapoznać poprzez przeprowadzenie wizji, że należałoby przeprowadzić analizę dokumentów. Wnioskuję o to, żeby na dzień dzisiejszy tę dyskusję zamknąć, żeby zapoznać się z tymi dokumentami i przyjąć wniosek o umieszczenie tego w porządku obrad za jakiś tam czas, bo na pewno dzisiaj tego nie rozstrzygniemy a trzeba to rozstrzygnąć spokojnie, zasadnie i zgodnie z interesem społecznym i interesem stron.”
1. Głosowanie wniosku radnego Zbigniewa Lewandowskiego w sprawie zamknięcia dyskusji:
Wyniki głosowania:
Za zakończeniem dyskusji opowiedziało się 17 radnych,

Głosów przeciwnych – nie było,

Głosy wstrzymujące się – 2 radnych.
Rezultatem głosowania Rada Miasta przyjęła wniosek i tym samym zadecydowała o zamknięciu dyskusji.


  1. Głosowanie nad wnioskiem radnego Janusza Dębczyńskiego dotyczący wyjazdu na wizję lokalną w zakładzie utylizacji „Eko ABC Bis”:


Wyniki głosowania:
Za przyjęciem wniosku opowiedziało się 18 radnych,

Głosów przeciwnych – nie było,

Głosy wstrzymujące się - 1 radny.

Rezultatem głosowania Rada Miasta przyjęła wniosek i tym samym zadecydowała o wyjeździe na wizję lokalną do zakładu utylizacji „Eko ABC Bis”.
Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Proszę Państwa.

Uważam, że co do tego wniosku, do tego apelu, który Pan zgłosił wypowie się za chwilę Pani radczyni, czy jest to w ogóle kompetencja Rady, bo sam apel, wniosek w kierunku inwestora, w kierunku Urzędu jest zasadny. Tylko wg mojej woli nie jest to nasza kompetencja. Prawo zaś będzie tylko wtedy przestrzegane, jeśli każdy będzie się poruszał w jego granicach.

Proszę Państwa.

Z uwagi na to, ze jednak było sporo zarzutów o łamanie prawa proponuję podjąć wniosek przez Wysoką Radę, by skierować sprawę pod obrady Komisji Rewizyjnej, celem zbadania zasadności procesu postępowania administracyjnego.”


  1. Głosowanie wniosku w sprawie zlecenie kontroli Komisji Rewizyjnej Rady Miasta w sprawie zbadania zgodności postępowania administracyjnego co do inwestycji „Eko ABC Bis”.


Wyniki głosowania:
Za przyjęciem wniosku opowiedziało się 20 radnych,

Głosów przeciwnych – nie było,

Głosy wstrzymujące się – 1 radny.
Rezultatem głosowania Rada Miasta podjęła wniosek o skierowaniu sprawy do kontroli przez Komisję Rewizyjną.
Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Proszę Państwa.

Chciałbym także zwrócić się do Pana Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, by z uwagi na ważny, nabrzmiały temat, możliwie jak najszybciej uruchomił prace Komisji, czy zespołu kontrolnego.”
Pan Bartłomiej Kołodziej – Radny Rady

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo.

Oczywiście Komisja Rewizyjna wykona zlecenie Rady. Chciałbym podziękować za zaufanie jednogłośne od strony radnych, którzy ostatnio krytykowali prace Komisji. Widzę jednak, ze ta krytyka nie w pełni była wówczas szczera.”
Pan Piotr Kosseda – Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg we Włocławku:

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo.

Chciałem w imieniu Pana Prezydenta poinformować na zapytanie złożone przez radną Panią Mariannę Chęsy i wyjaśnić, ze oznakowanie remontu Krzywa Góra w ciągu drogi krajowej Nr 1 jest wykonane, zgodnie z zatwierdzonym projektem organizacji ruchu. Projekt organizacji ruchu jest integralną częścią dokumentacji projektowej. Również musiał być w tej materii zatwierdzony przez Panią Komendant wojewódzką Policji. Stąd też taka jest sytuacja.

Jeśli chodzi o uciążliwość – ona jest, bo po prostu musi być z uwagi na to, że przepustowość na tym odcinku drogi po prostu zmalała o 50%.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Wysoka Rado.

Dyskusja została zakończona, wnioski podjęte. Ogłaszam 30 minut przerwa. Proszę o punktualne przybycie, ponieważ przed nami cały porządek obrad. Członkowie Komisji Budżetu, Rozwoju i Promocji Miasta proszeni są przez Pana Przewodniczącego o pozostanie na miejscu, celem zaopiniowania dodatkowego punktu.”
Przerwa 30 minut ( 12.00 – 12.30 ).
Wznowienie obrad po przerwie:
Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Zanim przejdziemy do realizacji kolejnego punktu, chciałbym Państwu przeczytać, czy poinformować, ze dzisiaj otrzymałem przed sesją wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, podpisany prze 7 czy 8 radnych. Zwracam się do tych radnych z racji tego, ze myśmy ten punkt gruntownie omówili i podjęliśmy wspólnie wniosek o skierowanie sprawy do zbadania przez Komisję Rewizyjną. Wobec tego uważam i chyba się Państwo z tym zgodzicie, ze nie ma powodu, by ten wniosek realizować. W przeciwnym wypadku będziemy musieli w ciągu 7 dni zwołać sesję. Czy Marianna Chęsy zgadza się i wycofuje ten wniosek?”


Pani Marianna Chęsy – Radna Rady Miasta:

„Tak, na czas wyjaśnień wycofuję.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski - Przewodniczący Rady Miasta:

„Czy radny Pan Wojciech Kwiatkowski wycofuje swój wniosek? ”


Pan Wojciech Kwiatkowski – Radny Rady Miasta:

„Dlatego tak spieszyłem się z przekazaniem tej sprawy do Komisji, bo chciałem uprzedzić to niepotrzebne zgłoszenie. Dlatego w tej chwili uważam, ze nie ma sensu debatować nad zwołaniem sesji, kiedy nawet nie można przedstawić uzasadnienia.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Czyli wycofuje Pan swój wniosek?”


Pan Wojciech Kwiatkowski – Radny Rady Miasta:

„Nie wycofuję, tylko zawieszam. Ja się podpisałem przedtem i uzgodniłem z nimi, ze kierujemy sprawę do komisji z udziałem tych przedstawicieli. Jak będzie ostatnie posiedzenie Komisji, niech zostaną zaproszeni, będzie rozmowa i zobaczymy, jakie będą wyniki. Dzisiejsza rozmowa była niepotrzebna.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Była potrzebna, bo takie były ustalenia Konwentu.”


Pan Wojciech Kwiatkowski – Radny Rady Miasta:

„Wobec tego, tak – zawieszam.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Otrzymuję tutaj podpowiedź prawną, że nie ma takiej możliwości prawnej zawieszenia: Albo Pan zrobi przy swoim stanowisku, żebyśmy w ciągu 7 dni odbyli kolejną sesję, albo nie.”


Pan Wojciech Kwiatkowski – Radny Rady Miasta:

„Niech Komisja tę sprawę rozpatrzy do następnej sesji – to wycofuję.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Dobrze. Czy Pani Danuta Gwizdalska wycofuje swój wniosek?”


Pani Danuta Gwizdalska – Radna Rady Miasta:

„Tak, wycofuję.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Czy radny Pan Miciński Maciej wycofuje wniosek ?”


Pan Maciej Miciński – Radny Rady Miasta:

„Tak, wycofuję.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Radna Muszalik Wanda, która zastrzegła się, ze tylko chce Komisję Rewizyjną.”


Pani Wanda Muszalik – Radna Rady Miasta;

„W pierwszej kolejności prosiłam o Komisję Rewizyjną i stało się tak, jak prosiłam.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Radny Piotr Tyrjan? Pisał Pan tutaj o sesję nadzwyczajną.”


Pan Piotr Tyrjan – Radny Rady Miasta:

„Wycofuję.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Radna Ewa Zasada?”


Pani Ewa Zasada – Radna Rady Miasta:

„Wycofuję.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Radny Łukasz Zbonikowski?”


Pan Łukasz Zbonikowski – Radny Rady Miasta:

„Wycofuję.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta

„Proszę to zapisać w protokole. Teraz chciałbym zwrócić się do Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej - bo są tutaj do mnie kierowane wnioski, żeby Komisja pracowała z udziałem mieszkańców. Ja odpowiadam, że jest to domena Pana Przewodniczącego i członków Komisji Rewizyjnej, jak Wy będziecie sobie tę pracę układać.”


Pan Bartłomiej Kołodziej – Radny Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Szanowni Państwo.

Przed chwilą radny Kwiatkowski wyraził nadzieję, że do następnej sesji Komisja przedstawi raport. Jest to nie możliwe. Tak szybko, to można „pchły łapać”, jak to kiedyś powiedział Marszałek Stelmachowski. Po prostu jest pewna procedura, która obowiązuje regulaminowa i Komisja Rewizyjna będzie postępowała, zgodnie z tą procedurą.”
Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„My tylko prosimy i taki jest mój apel w imieniu wszystkich, żeby rychle to zrobić.”



Pan Piotr Tyrjan – Radny Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący.

Na dyżurze radnych Państwo z Komitetu byli z tą listą i my ją podpisywaliśmy. Później Pan Przewodniczący rozmawiał – my też żeśmy tam napisali we wnioskach roboczych na spotkaniu - ze takie jest życzenie mieszkańców – prawda ? – powołania takiej sesji. Jednak w takim wypadku, kiedy będziemy to badać w Komisji Rewizyjnej, to dopiero takie informacje, czy szersze zajęcie się tematem będzie uzasadnione - dopiero po wynikach tej kontroli.”
Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Ogłaszam wobec tego, ze wszyscy zainteresowani wycofali swoje wnioski o zwołanie sesji nadzwyczajnej.”


Pan Wojciech Kwiatkowski – Radny Rady Miasta:

„Ja ad vocem do radnego Kołodzieja.

Panowie, nie róbcie sobie żartów z tego, bo na prawdę po co napinać sytuację i mówić, że „jest to łapanie pcheł”. Czy 20 papierków nie można sprawdzić w ciągu 2 posiedzeń? Czy w ciągu miesiąca tego nie sprawdzicie? ”
Pan Bartłomiej Kołodziej – Radny Rady Miasta:

„No to ja ad vocem do radnego Kwiatkowskiego, który tak poprzednio krytykował prace Komisji przy raporcie na temat Królowej Jadwigi. Po prostu zrobimy to rzetelnie i jak najszybciej.”


Pan Stanisław Wawrzonkoski – Przewodniczący Rady Miasta:

„Zatem przechodzimy do realizacji dalszego porządku obrad. Przed tym stwierdzam, ze wszyscy podpisani pod wnioskiem zgodzili się na wycofanie swojego akcesu w sprawie nadzwyczajnej sesji z racji rozstrzygnięć, jakie przed chwilą zapadły.”


Materiały do punktu posiedzenia w załączeniu do protokołu - Załącznik nr ............................
Ad.3.

PROJEKT UCHWAŁY W SPRAWIE ROZSTRZYGNIĘCIA ZARZUTU WNIESIONEGO DO PROJEKTU MIEJSCOWEGO PLANU ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO MIASTA WŁOCŁAWKA W OBRĘBIE EWIDENCYJNYM MIASTO WLOCŁAWEK W ZAKRESIE OBSZARU OGRANICZONEGO ULICĄ OKRZEI, TERENEM PARKU IM. H.SIENKIEWICZA, ULICĄ PIWNĄ, RZEKĄ WISŁĄ ORAZ PRZEPOMPOWNIĄ ŚCIEKÓW.
Wprowadzenie do tematu:
Pan Jarosław Pudliński - Kierownik Referatu w Wydziale Urbanistyki i Architektury w Urzędzie Miasta;

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.

Przedłożony projekt uchwały dotyczy zarzutu wniesionego do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którego treść rysunkową przedstawiono na planszy. Jest to obszar pomiędzy ulicą Okrzei, terenem parku Sienkiewicza, ulicą Piwną i rzeką Wisłą oraz przepompownią ścieków. Ten zarzut, który jest treścią dzisiejszego projektu uchwały jest już trzecim zarzutem wniesionym do tego planu. Przypomnę, ze poprzednie dwa były rozstrzygane na sesji w dniu 27 czerwca tego roku. Przypomnę, ze zarzuty te zostały wówczas odrzucone. Zarzut obecny dotyczy innych spraw niż tamte zarzuty. Dotyczy on parametrów ulicy Szpitalnej i został wniesiony przez Wspólnotę Mieszkaniową Wyszyńskiego 19. Jest to działka u zbiegu ulicy Szpitalnej i Wyszyńskiego. Jest ona zobrazowana na mniejszej mapce. Zarzut ten niestety został wniesiony po terminie, który dopuszcza ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym. Ustawa ta mówi wyraźnie, ze po okresie wyłożenia następuje jeszcze 14 dni, w których może nastąpić takie złożenie zarzutu. Ten zarzut został złożony grubo później. W związku z tym nie ma innego wyjścia w myśl liter prawa, jak tylko taki zarzut odrzucić i zarzut taki może być odrzucony jedynie w drodze uchwały Rady Miasta. Stąd nie przedkładamy tym razem uchwały alternatywnej, dającej możliwość przyjęcia zarzutu tylko jest uchwała odrzucająca.”
Opinie Komisji stałych Rady Miasta:
Pan Ryszard Girczyc – Radny Rady Miasta, Przewodniczący Komisji Budżetu, Rozwoju i Promocji Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.

Komisja nad projektem uchwały procedowała dnia 31 sierpnia. Mimo, że w tytule uchwały jest rozstrzygnięcie zarzutu i procedowała nad odrzuceniem, na który wpływ miało właśnie zbyt późne wniesienie protestu, dlatego Komisja jednogłośnie, pozytywnie zaopiniowała projekt przedmiotowej uchwały. Za przyjęciem przedmiotowej uchwały głosowało 8 członków Komisji.”
Dyskusja:
Pan Andrzej Pałucki – Radny Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.

Do wyjaśnienia jest pewna kwestia techniczna w tym całym przedsięwzięciu. Otóż zainteresowani posiadający posesję przy ulicy Szpitalnej otrzymują rozbieżne informacje na temat szerokości tej ulicy. W jednym z dokumentów i mapce jest 16 metrów, w drugiej jest 12 metrów. Ja chciałbym, żeby ustalić i ostatecznie rozstrzygnąć oraz aby podać do publicznej wiadomości na tej sesji, jaka jest szerokość drogi ulicy Szpitalnej przy zbiegu z ulicą Wyszyńskiego?”
Pani Marianna Chęsy – Radna Rady Miasta:

„Panie Przewodniczący, Wysoka Rado.

Ja miałabym takie pytanie do tej uchwały. Co się stało i kto zawinił, że przedstawiciele Wspólnoty Mieszkaniowej nie mogli wnieść zarzutu w swoim czasie, w terminie podanym do tej uchwały ? Kto był przedstawicielem Wspólnoty w tym czasie, ze nie zostało to wniesione w swoim czasie?”
Odpowiedź:
Pan Jarosław Pudliński - Kierownik Referatu w Wydziale Urbanistyki i Architektury w Urzędzie Miasta;

„Jeśli chodzi o tę kwestię techniczną szerokości ulicy – tak, jak mówiłem w zarzucie, który został złożony była sugestia, aby ulica Szpitalna nie była ulicą o szerokości w liniach rozgraniczających 16 metrach, oraz żeby nie była ona ulicą zbiorczą. Otóż muszę zapewnić, ze już w tekście planu, który był przedkładany do wyłożenia, czyli przed możliwym zgłoszeniem uwag, jest zawarta informacja, że ulica ta będzie miała 12 m. szerokości w liniach rozgraniczających oraz, ze jest to ulica lokalna. Czyli z tego by wynikało, ze jakby ten zarzut został złożony z tego powodu, ze były mylne informacji ze strony składającego te uwagi.

Co do uwagi radnej Pani Chęsy, to chcę poinformować, ze w trakcie wyłożenia tego planu i przed tym faktem wszystkie podmioty i instrukcje i również Wspólnota zostały zawiadomione o tym. W każdym takim przypadku o planie wyłożonym do wglądu jest informacja zarówno na tablicy ogłoszeń w Urzędzie jak i w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości a także w prasie lokalnej.”
Dalsza dyskusja:
Pani Marianna Chęsy – Radna Rady Miasta;

„Ja przepraszam bardzo ale nie uzyskałam tutaj pełnej odpowiedzi, bo chciałabym wiedzieć, kto był przedstawicielem Wspólnoty Mieszkaniowej w tym czasie? To ma ogromne znaczenie, ponieważ jest 19 członków Wspólnoty i jako pojedyncze osoby nie miały możliwości składania swoich protestów. Jako Wspólnota – była taka możliwość złożenia w terminie swojego protestu. Więc interesuje mnie nadal, kto zawinił, ze nie było to złożone w swoim terminie?”



Odpowiedź:
Pan Jarosław Pudliński - Kierownik Referatu w Wydziale Urbanistyki i Architektury w Urzędzie Miasta;

„Okres wyłożenia to jest to rok 2004, czyli kwiecień, maj – rok temu. Natomiast zarzut został złożony dopiero w czerwcu br. W swoim czasie, kiedy plan był wykładany, nie miało znaczenia większego, czy zarzut bądź protest składa osoba pojedyncza fizyczna, czy też ciało kolegialne, jakim jest zrzeszenie lokatorów.”


Dalsza dyskusja:

Pobieranie 0.62 Mb.

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   14




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna