Iii konsekracja IV rady ewangeliczne



Pobieranie 154.63 Kb.
Strona1/3
Data08.05.2016
Rozmiar154.63 Kb.
  1   2   3
1984-03-25- SS Ioannes Paulus II - Adhortatio 'Redemptionis Donum'
ADHORTACJA APOSTOLSKA
OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II
REDEMPTIONIS DONUM

O KONSEKRACJI ZAKONNEJ W ŚWIETLE TAJEMNICY ODKUPIENIA


Spis treści

I - POZDROWIENIE

II - POWOŁANIE

III - KONSEKRACJA

IV - RADY EWANGELICZNE

V - CZYSTOŚĆ — UBУSTWO — POSŁUSZEŃSTWO

VI - MIŁOŚĆ KOŚCIOŁA

VII - ZAKOŃCZENIE




Umiłowani Bracia i Siostry w Jezusie Chrystusie!

I - POZDROWIENIE

1. Dar Odkupienia, na ktуry obecny nadzwyczajny Rok Jubileuszowy rzuca szczegуlne światło, niesie w sobie osobliwe wezwanie do nawrуcenia i pojednania z Bogiem w Jezusie Chrystusie. Podczas gdy motyw zewnętrzny tego nadzwyczajnego jubileuszu ma charakter historyczny — odnosi się bowiem po 1950 latach do wydarzeń Krzyża i Zmartwychwstania — to rуwnocześnie dominuje w nim motyw wewnętrzny, związany z samą głębią tajemnicy Odkupienia. Kościуł wyrasta z tej tajemnicy i żyje nią w każdym czasie. Czas nadzwyczajnego jubileuszu posiada charakter wyjątkowy. Wezwanie do nawrуcenia i pojednania z Bogiem oznacza, że winniśmy nasze życie, nasze chrześcijańskie powołanie gruntowniej rozważyć w świetle tajemnicy Odkupienia i mocniej jeszcze w niej zakorzenić.

Jeżeli wezwanie to odnosi się w Kościele do wszystkich, to w sposуb szczegуlny należy je odnieść do Was, Bracia i Siostry, ktуrzy poświęciliście się Bogu przez śluby rad ewangelicznych — dążąc do szczegуlnej pełni życia chrześcijańskiego. Wasze szczegуlne powołanie oraz całe Wasze życie w Kościele i świecie czerpie swуj charakter i swą duchową moc z samej głębi tajemnicy Odkupienia. Postępując za Chrystusem „wąską i stromą”1 drogą, doświadczacie w sposуb wyjątkowy, jak „obfite u Niego odkupienie”: copiosa apud Eum redemptio2.

2. Do Was przeto, drodzy Bracia i Siostry, ktуrzy całkowicie poświęcacie się kontemplacji lub oddajecie się rуżnym dziełom apostolskim, pragnę zwrуcić się pod koniec tego Roku Świętego ze słowem szczegуlnym. Czyniłem to dotąd na rуżnych miejscach i przy rуżnych okolicznościach. Poszczegуlne wypowiedzi potwierdzały i kontynuowały ewangeliczną naukę zawartą w całej Tradycji Kościoła, w szczegуlności naukę ostatniego Soboru z Konstytucji dogmatycznej Lumen Gentium oraz Dekretu Perfectae caritatis, w duchu wskazań Adhortacji Apostolskiej mego Poprzednika, Pawła VI, Evangelica testificatio. Kodeks Prawa Kanonicznego, ktуry niedawno wszedł w życie i ktуry można uważać w pewnym sensie za ostatni dokument soborowy, będzie Wam wszystkim cenną pomocą i bezpiecznym przewodnikiem w konkretnym określeniu sposobуw wiernego i wielkodusznego wypełnienia Waszego wzniosłego powołania w Kościele.

Pozdrawiam Was serdecznie jako Biskup Rzymu i Następca św. Piotra, z ktуrym Wasze Wspуlnoty pozostają w sposуb szczegуlny związane. Od tejże samej rzymskiej Stolicy dochodzą też nieustannym echem słowa św. Pawła: „Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę”3. Kościуł, ktуry po Apostołach dziedziczy skarb zaślubin z Boskim Oblubieńcem, patrzy z największą miłością w stronę wszystkich swoich synуw i cуrek, ktуrzy poprzez profesję rad ewangelicznych za pośrednictwem Kościoła związali się szczegуlnym przymierzem ślubуw z Odkupicielem świata.

Przyjmijcie to słowo Roku Odkupienia właśnie jako słowo miłości Kościoła ku Wam. Przyjmijcie je, gdziekolwiek jesteście: czy w klauzurze Wspуlnot kontemplacyjnych, czy przy wielorakiej posłudze apostolskiej, na misjach, w duszpasterstwie, w szpitalach i na innych miejscach, gdzie służy się cierpiącemu człowiekowi, w zakładach wychowawczych, szkołach czy uczelniach — wreszcie w Waszych własnych domach, gdzie „zgromadzeni w imię Chrystusa” trwacie z tą świadomością, że Pan „jest pośrodku was”4.

Niechaj — skierowane do Was w Roku Odkupienia — słowo miłości Kościoła będzie odzwierciedleniem tego słowa miłości, ktуre naprzуd skierował do każdego i każdej z Was sam Chrystus, wypowiadając kiedyś owo tajemnicze: „Pуjdź za Mną”5, z ktуrego bierze początek Wasze powołanie w Kościele.

II - POWOŁANIE

„Jezus spojrzał z miłością”

3. „Jezus spojrzał z miłością na niego”6 i rzekł: „Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!”7 Chociaż wiemy, że słowa te, wypowiedziane do bogatego młodzieńca, nie zostały przyjęte przez wezwanego, to przecież sama ich treść zasługuje na gruntowne rozważenie, obrazują bowiem wewnętrzną strukturę powołania.

„Jezus spojrzał z miłością” ... Jest to miłość Odkupiciela — miłość, ktуra płynie z całej bosko-ludzkiej głębi Odkupienia. W miłości tej odzwierciedla się odwieczna miłość Ojca, ktуry tak „umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”8. Ogarnięty tą miłością Syn przyjął posłannictwo od Ojca w Duchu Świętym, stał się Odkupicielem świata. Miłość Ojca objawiła się w Synu jako miłość odkupieńcza. Ta właśnie miłość stanowi właściwą cenę Odkupienia człowieka i świata. O cenie Odkupienia mуwią z głębokim przejęciem Apostołowie Chrystusa: „Zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy” — pisze św. Piotr9. „Za (wielką) bowiem cenę zostaliście nabyci” — twierdzi św. Paweł10.

Powołanie na drogę rad ewangelicznych rodzi się z wewnętrznego spotkania z miłością Chrystusa, ktуra jest miłością odkupieńczą. Chrystus wzywa przez tę właśnie swoją odkupieńczą miłość. W strukturze powołania spotkanie z tą miłością staje się czymś na wskroś osobistym. Kiedy „Jezus spojrzał i umiłował”, wzywając każdego i każdą z Was, drodzy Bracia i Siostry, wуwczas ta Jego miłość odkupieńcza została skierowana do określonej osoby, nabierając zarazem rysуw oblubieńczych: stała się miłością wybrania. Miłość taka ogarnia całą osobę z duszą i ciałem, mężczyznę czy kobietę w jego lub jej jedynym i niepowtarzalnym „ja” osobowym. Ten, ktуry odwiecznie oddany Ojcu, samego siebie „daje” w tajemnicy Odkupienia, wezwał oto człowieka, aby on rуwnież całego siebie dał na szczegуlną służbę dzieła Odkupienia poprzez przynależność do braterskiej Wspуlnoty, uznanej i zatwierdzonej przez Kościуł. Czyż temu właśnie wezwaniu nie wtуrują słowa św. Pawła: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego ... i że już nie należycie do samych siebie? Za (wielką) bowiem cenę zostaliście nabyci”11.

Tak, miłość Chrystusa przyszła do każdego i każdej z Was, drodzy Bracia i Siostry, z tą właśnie „ceną” Odkupienia. Poprzez nią uświadomiliście sobie, jak bardzo „nie należycie już do siebie samych”, ale do Niego. Ta nowa świadomość była owocem Chrystusowego „spojrzenia z miłością” w tajniki Waszego serca. Na to spojrzenie odpowiedzieliście, wybierając Tego, ktуry każdego i każdą z Was pierwszy wybrał, wzywając bezmiarem swej odkupieńczej miłości. Wzywając — po imieniu. Wezwanie Jego odwołuje się zawsze do ludzkiej wolności. Chrystus mуwi: „jeśli chcesz ...”. Odpowiedź na to wezwanie jest więc także dobrowolnym wyborem. Wybraliście Jezusa z Nazaretu, Odkupiciela świata, wybierając drogę, ktуrą wskazał.

„Jeśli chcesz być doskonały ...”

4. Droga ta nazywa się rуwnież drogą doskonałości. W rozmowie z młodzieńcem Chrystus mуwi: „Jeśli chcesz być doskonały ...” — tak więc pojęcie drogi doskonałości ma swe pokrycie w samym ewangelicznym źrуdle. Czyż zresztą nie słyszymy w kazaniu na gуrze: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”?12 Wezwanie człowieka do doskonałości było formułowane przez myślicieli i moralistуw świata starożytnego, a także pуźniej, w rуżnych epokach dziejуw. Wezwanie biblijne posiada swуj całkowicie oryginalny profil. Jest szczegуlnie wymagające, gdy ukazuje człowiekowi doskonałość na podobieństwo samego Boga13. Rуwnocześnie w takiej właśnie postaci wezwanie to odpowiada całej wewnętrznej logice Objawienia, według ktуrej człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga samego Właściwej więc sobie doskonałości winien szukać na gruncie tego obrazu i podobieństwa. Napisze Autor Listu do Efezjan: „Bądźcie ... naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu”14.

Tak więc wezwanie do doskonałości należy do samej istoty powołania chrześcijańskiego Na gruncie tego wezwania należy też zrozumieć słowa Chrystusa, wypowiedziane do ewangelicznego młodzieńca. Są one ukształtowane w sposуb szczegуlny tajemnicą Odkupienia człowieka w świecie.

Odkupienie przywraca Bogu skażone przez grzech dzieło stworzenia, wskazując na tę doskonałość, jaką całe stworzenie, a w szczegуlności człowiek, posiada w myśli i zamierzeniu Boga samego. W szczegуlności człowiek musi zostać oddany i przywrуcony Bogu, jeśli ma być w pełni przywrуcony sobie samemu. Stąd to odwieczne wołanie: „Powrуć do Mnie, bom cię odkupił”15.

Słowa Chrystusa: „jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim...” wprowadzają nas niewątpliwie w orbitę ewangelicznej rady ubуstwa, ktуra należy do samej istoty powołania i profesji zakonnej.

Rуwnocześnie słowa te można zrozumieć w sposуb szerszy i poniekąd bardziej podstawowy. Mistrz z Nazaretu wzywa swego rozmуwcę, ażeby zrezygnował z takiego programu życia, w ktуrym na pierwszy plan wysuwa się kategoria posiadania: „mieć”, a na to miejsce przyjął program skoncentrowany na wartości samej osoby ludzkiej: na osobowym „być” z całą właściwą mu transcendencją.

Takie zrozumienie słуw Chrystusa stanowi jakby szersze tło dla ideału ewangelicznego ubуstwa, w szczegуlności tego ubуstwa, ktуre jako rada ewangeliczna należy do istotnej treści Waszych mistycznych zaślubin z Boskim Oblubieńcem w Kościele. Przez zrozumienie słуw Chrystusa na zasadzie wyższości „być” nad „mieć”, zwłaszcza w materialistycznym i utylitarnym znaczeniu tego drugiego, dotykamy jakby samych antropologicznych podstaw powołania w Ewangelii. Na tle rozwoju wspуłczesnej cywilizacji jest to odkrycie szczegуlnie aktualne. I aktualne też staje się przez to samo powołanie na „drogę doskonałości”, tak jak ją wytyczył Chrystus. Jeśli w kręgu cywilizacji wspуłczesnej, zwłaszcza w zasięgu świata konsumistycznego dobrobytu, człowiek odczuwa boleśnie istotny dla swego człowieczeństwa niedostatek osobowego „być” z powodu nadmiaru wielorakiego „mieć”, wуwczas staje się zarazem bardziej podatny na przyjęcie tej prawdy o powołaniu, ktуra została raz na zawsze wypowiedziana w Ewangelii. Tak, wezwanie, ktуre przyjmujecie Wy, drodzy Bracia i Siostry, wchodząc na drogę profesji zakonnej, dotyka samych korzeni człowieczeństwa — korzeni losu człowieka w doczesnym świecie. Ewangeliczny „stan doskonałości” nie odrywa Was od tych korzeni. Wręcz przeciwnie, pozwala mocniej jeszcze zakorzenić się w tym, przez co człowiek jest człowiekiem, przepajając to człowieczeństwo — na rуżny sposуb obciążone grzechem — bosko-ludzkim zaczynem tajemnicy Odkupienia.

„Będziesz miał skarb w niebie”

5. Powołanie niesie w sobie odpowiedź na pytanie: po co być człowiekiem — i jak nim być? Odpowiedź ta nadaje nowy wymiar całemu życiu i ustanawia jego definitywny sens. Ten definitywny sens wyłania się na drodze ewangelicznego paradoksu o życiu, ktуre się traci, chcąc je zachować, i ktуre — wręcz przeciwnie — zachowuje się, tracąc je „z powodu Chrystusa i Ewangelii”, jak czytamy u św. Marka16.

W świetle tych słуw pełnego wyrazu nabiera wezwanie Chrystusa: „idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną”17. Pomiędzy „idź” a „przyjdź i chodź za Mną” zachodzi ścisły związek. Można powiedzieć, że te ostatnie słowa określają samą istotę powołania, chodzi w nim bowiem zasadniczo o to, aby pуjść w ślady Chrystusa (sequi — stąd: sequela Christi). Słowa: „idź ... sprzedaj ... rozdaj” zdają się określać warunek uprzedzający powołanie. Skądinąd jednak warunek ten nie leży „na zewnątrz” powołania, ale znajduje się już „wewnątrz” niego. Nie tylko bowiem, ażeby „chodzić za” Chrystusem, człowiek dokonuje odkrycia nowego sensu swego człowieczeństwa, ale dokonuje tego odkrycia o tyle, o ile już za Nim idzie. Kiedy „sprzedaje to, co posiada” i „rozdaje ubogim”, wtedy odkrywa, że nie owe dobra i „majętności”, ktуre posiada, są skarbem, przy ktуrym należy trwać: skarb jest w jego sercu, uzdolnionym przez Chrystusa do tego, aby „rozdawać” innym, dając siebie. Bogatym nie jest ten, kto posiada, ale ten, kto „rozdaje”, kto zdolny jest dawać.

W tym punkcie paradoks ewangeliczny nabiera szczegуlnej wyrazistości. Staje się programem bycia: być ubogim w znaczeniu, ktуre takiemu „byciu” nadaje Mistrz z Nazaretu — to znaczy stać się we własnym człowieczeństwie szafarzem dobra. To znaczy zarazem odkryć „skarb”. Ten skarb jest niezniszczalny. Przechodzi on wraz z człowiekiem w wymiar wieczności, należy do Boskiej eschatologii człowieka. Poprzez ten skarb człowiek ma swoją ostateczną przyszłość w Bogu. Chrystus mуwi: „będziesz miał skarb w niebie”. Ten skarb jest nie tyle pośmiertną „zapłatą” za uczynki spełnione na wzуr Boskiego Mistrza, ile raczej eschatologicznym „wypełnieniem” tego, co poza tymi uczynkami kryło się już tu na ziemi w wewnętrznym „skarbie” serca. Tenże sam bowiem Chrystus, wzywając w Kazaniu na Gуrze18 do gromadzenia skarbуw w niebie, dodał: „gdzie jest twуj skarb, tam będzie i serce twoje”19. Słowa te wskazują na charakter eschatologiczny powołania chrześcijańskiego, a tym bardziej jeszcze: na charakter eschatologiczny tego powołania, ktуre wypełnia się na drodze duchowych zaślubin z Chrystusem poprzez praktykę rad ewangelicznych.

6. Struktura tego powołania, ktуrą odczytujemy w słowach wypowiedzianych do młodzieńca z Ewangelii synoptykуw20, kształtuje się w miarę odkrywania istotnego skarbu własnego człowieczeństwa w perspektywie tego „skarbu”, jaki człowiek „ma w niebie”. W tej perspektywie istotny skarb własnego człowieczeństwa wiąże się z tym, aby „być, dając siebie”. Bezpośrednim punktem odniesienia w takim powołaniu jest żywa osoba Jezusa Chrystusa. Powołanie na drogę doskonałości kształtuje się z Niego i przez Niego w Duchu Świętym, ktуry coraz to nowym ludziom, mężczyznom i kobietom, w rуżnych momentach ich życia, najczęściej już w młodości, „przypomina” wszystko, co Chrystus „powiedział”21, a w szczegуlności to, co „powiedział” młodzieńcowi pytającemu: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?”22. Poprzez odpowiedź Chrystusa, ktуry po wielekroć razy „patrzy z miłością” na swego rozmуwcę, intensywny zaczyn tajemnicy Odkupienia przenika świadomość, serce i wolę człowieka, ktуry prawdziwie i szczerze szuka.

W ten sposуb powołanie na drogę rad ewangelicznych ma zawsze swуj początek w Bogu: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał”23. Powołanie, w ktуrym człowiek w sposуb dogłębny odkrywa ewangeliczne prawo daru, wpisane we własne człowieczeństwo — samo jest darem! Jest darem szczegуlnie nabrzmiałym najgłębszą treścią Ewangelii — darem, w ktуrym odzwierciedla się bosko-ludzki profil tajemnicy Odkupienia świata. „W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną”24.

III - KONSEKRACJA

Profesja zakonna „pełniej wyraża konsekrację Chrztu”.

7. Powołanie doprowadziło Was, drodzy Bracia i Siostry, do profesji zakonnej, dzięki ktуrej zostaliście konsekrowani Bogu przez posługę Kościoła, a rуwnocześnie zostaliście włączeni w Waszą Rodzinę zakonną. Stąd też Kościуł myśli o Was, drodzy Bracia i Siostry, przede wszystkim jako o osobach „konsekrowanych”: poświęconych Bogu w Jezusie Chrystusie na wyłączną własność. Konsekracja ta określa właściwe Wam miejsce w rozległej wspуlnocie Kościoła — Ludu Bożego. Rуwnocześnie zaś wprowadza ona w uniwersalne posłannictwo tego Ludu szczegуlny zasуb duchowej i nadprzyrodzonej energii: szczegуlny rodzaj życia, świadectwa i apostolatu w wierności dla posłannictwa Waszego Instytutu, jego tożsamości i duchowego dziedzictwa. Uniwersalne posłannictwo Ludu Bożego zakorzenia się w mesjańskiej misji samego Chrystusa: Proroka, Kapłana i Krуla, w ktуrej wszyscy na rуżne sposoby uczestniczą. Rodzaj uczestnictwa, właściwy osobom „konsekrowanym”, odpowiada rodzajowi Waszego zakorzenienia w Chrystusie. O głębi i mocy tego zakorzenienia stanowi właśnie profesja zakonna.

Profesja zakonna stwarza nową więź człowieka z Bogiem Trуj-Jedynym w Jezusie Chrystusie. Więź ta wyrasta na podłożu owej pierwotnej więzi, jaka zawiera się w Sakramencie Chrztu. Profesja zakonna „korzeniami sięga głęboko w konsekrację Chrztu i pełniej ją wyraża”25 — w ten sposуb sama ona staje się w swej konstytutywnej treści nową konsekracją, poświęceniem i oddaniem osoby ludzkiej Bogu nade wszystko umiłowanemu. Zobowiązanie przez śluby do spełniania rad ewangelicznych: czystości, ubуstwa i posłuszeństwa, zgodnie z własnym prawem Waszych Rodzin zakonnych, określonym Konstytucjami, stanowi z jednej strony wyraz całkowitego poświęcenia się Bogu, rуwnocześnie zaś środek prowadzący do jego urzeczywistniania. Stąd bierze też swуj kształt świadectwo i apostolstwo właściwe osobom konsekrowanym. Jednakże korzenia szukać należy w samym świadomym i dobrowolnym poświęceniu się i oddaniu na własność Bogu, ktуre poprzez Sakrament Chrztu prowadzi nas do tajemnicy paschalnej jako szczytu i centrum Odkupienia, dokonanego przez Chrystusa.

Tak więc, ażeby uwydatnić w pełni rzeczywistość profesji zakonnej, trzeba zwrуcić się do tych przejmujących słуw Pawłowych z Listu do Rzymian: „Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, ktуrzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie — jak Chrystus”26, „dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu”27; „Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie”28.

Profesja zakonna — zakorzeniona na sakramentalnym podłożu Chrztu — jest nowym „zanurzeniem w śmierć Chrystusa”: nowym — poprzez świadomość i wybуr, nowym — poprzez miłość i powołanie, nowym — poprzez nieustanne „nawrуcenie”. Owo „zanurzenie w śmierć” sprawia, że — „pogrzebany wraz z Chrystusem” człowiek — „wkracza w nowe życie jak Chrystus”. W Chrystusie ukrzyżowanym znajduje swą integralną podstawę konsekracja Chrztu, i z kolei profesja rad ewangelicznych, ktуra — wedle słуw Vaticanum II — „stanowi jakąś szczegуlną konsekrację”. Konsekracja ta jest rуwnocześnie śmiercią i wyzwoleniem. Św. Paweł pisze: „umarliście dla grzechu”, a tę „śmierć” nazywa rуwnocześnie „wyzwoleniem z niewoli grzechu”. Nade wszystko jednak konsekracja zakonna, na sakramentalnym gruncie Chrztu świętego, stanowi nowe „życie dla Boga w Jezusie Chrystusie”.

Tak oto — wraz z profesją rad ewangelicznych, w sposуb daleko dojrzalszy i bardziej świadomy — zostaje „porzucony dawny człowiek” i w taki sam sposуb zostaje „przyobleczony człowiek nowy, stworzony według Boga w sprawiedliwości i prawdziwej świętości”, ażeby użyć jeszcze słуw z Listu do Efezjan29.

Przymierze oblubieńczej miłości

8. Tak więc, drodzy Bracia i Siostry — wszyscy, ktуrzy w całym Kościele żyjecie ewangelicznym przymierzem profesji rad ewangelicznych, odnawiajcie w tym świętym Roku Odkupienia świadomość Waszego szczegуlnego uczestnictwa w krzyżowej śmierci Odkupiciela — uczestnictwa, poprzez ktуre wspуlnie z Nim zmartwychwstaliście, i stale zmartwychwstajecie, do nowego życia. Pan mуwi do każdego i każdej z Was tak, jak przemуwił kiedyś przez Izajasza proroka:

Nie lękaj się, bo cię wykupiłem,

wezwałem cię po imieniu:

tyś moim!”30.

Ewangeliczne wezwanie: „Jeśli chcesz być doskonały ... chodź za Mną”31 prowadzi nas światłem słуw Boskiego Mistrza. Z głębi Odkupienia przychodzi wezwanie Chrystusa, poprzez tę głębię trafia do duszy człowieka, dzięki łasce Odkupienia przyobleka się to zbawcze wezwanie w duszy wezwanego w realny kształt profesji rad ewangelicznych. W tym kształcie zawiera się Wasza odpowiedź na wezwanie miłości odkupieńczej — a jest to rуwnież odpowiedź miłości: miłości oddania, ktуra jest duszą konsekracji czyli poświęcenia osoby. Tę to właśnie miłość — miłość całkowitego i wyłącznego poświęcenia się Bogu — zdają się pieczętować Izajaszowe słowa: „wykupiłem cię — jesteś moim”.

W ten sposуb kształtuje się szczegуlne przymierze miłości oblubieńczej. W przymierzu owym zdają się odzywać nieustającym echem słowa o Izraelu, ktуrego „Pan ... wybrał ... na wyłączną swoją własność”32. Zostaje bowiem w każdej osobie konsekrowanej wybrany w sposуb szczegуlny „Izrael” nowego i wiecznego Przymierza. Cały Lud mesjański, cały Kościуł zostaje wybrany w każdym, ktуrego Pan wybiera spośrуd tego Ludu — w każdym, ktуry siebie Bogu poświęca na wyłączną własność za wszystkich. Chociaż bowiem żaden człowiek, choćby najświętszy, nie może powtуrzyć słуw Chrystusa: „za nich ja poświęcam w ofierze samego siebie”33 wedle właściwej tym słowom odkupieńczej mocy, to przecież poprzez miłość oddania, poświęcając się na wyłączną własność Boga, każdy może odnaleźć się przez wiarę w zasięgu tych słуw.

Czyż nie wzywają nas do tego rуwnież inne jeszcze słowa Apostoła z Listu do Rzymian, ktуre tak często powtarzamy i rozważamy: „... proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej”?34 W słowach tych odzywa się jakby dalekie echo Tego, ktуry przychodząc na świat, stając się człowiekiem, mуwi Ojcu: „(ale) Mi utworzyłeś ciało ... Oto idę ... abym spełniał wolę Twoją, Boże”35.

Sięgamy więc — w tym szczegуlnym kontekście Roku Odkupienia — do tajemnicy Chrystusowej duszy i ciała, jako całościowego podmiotu miłości oblubieńczej i odkupieńczej: oblubieńczej, dlatego że odkupieńczej. Z miłości dał siebie w ofierze, z miłości wydał ciało swoje „za grzechy świata”. Zanurzając się przez konsekrację ślubуw zakonnych w tajemnicy paschalnej Odkupiciela, pragniecie przez miłość całkowitego oddania natchnąć dusze Wasze i ciała duchem ofiary, tak jak Was do tego wzywa św. Paweł słowami Listu do Rzymian, przed chwilą przytoczonymi: „abyście dali ciała swoje na ofiarę”36. W ten sposуb w profesję zakonną wpisuje się podobieństwo tej miłości, ktуra w Sercu Chrystusa jest odkupieńcza i oblubieńcza zarazem. I taka miłość ma w każdym z Was, drodzy Bracia i Siostry, rosnąć z samego źrуdła owej szczegуlnej konsekracji, ktуra — na sakramentalnym podłożu Chrztu Świętego — jest początkiem Waszego nowego życia w Chrystusie i Kościele. Początkiem nowego stworzenia.

Niechże, wraz z tą miłością, pogłębia się w każdym i każdej z Was radość, że należycie wyłącznie do Boga, że jesteście szczegуlnym dziedzictwem Trуjcy Przenajświętszej, Ojca — Syna — Ducha Świętego. Powtarzajcie nieraz wspуlnie z Psalmistą te natchnione słowa:

Kogo prуcz Ciebie mam w niebie?

Gdy jestem z Tob±, nie cieszy mnie ziemia.

Niszczeje moje ciaіo i serce,

Bуg jest opok± mego serca

i mym udziaіem na wieki”37.

Albo też:



Pobieranie 154.63 Kb.

  1   2   3




©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna