Jarosław Matras Standard „równości broni” w postępowaniu w przedmiocie tymczasowego aresztowania



Pobieranie 94.07 Kb.
Data06.05.2016
Rozmiar94.07 Kb.

Standard „równości broni” w postępowaniu…

Jarosław Matras

Standard „równości broni” w postępowaniu w przedmiocie tymczasowego aresztowania

Streszczenie

Artykuł jest próbą wskazania jak przedstawia się realizacja – na gruncie obecnych uregulowań k.p.k. – zasady „równości broni”, jako jednej z kluczowych zasad procesowych decydujących o rzetelnym i sprawiedliwym postępowaniu (art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności), w postępowaniach tzw. „aresztowych” (stosowanie, przedłużanie, oraz procedowanie co do wniosków o zmianę środka), zwłaszcza w sytuacji, gdy osoba tymczasowo aresztowana nie posiada obrońcy. Ujęto w nim praktyczne uwagi, które pozwoliłyby na zapewnienie realizacji standardu „równości broni” w postępowaniach „aresztowych”, przy właściwym wykorzystaniu istniejących w k.p.k. instrumentów procesowych.


I. Przedmiotem niniejszego opracowania będzie wyłącznie ta część procedury tymczasowego aresztowania, która wiąże się z udziałem stron w tym postępowaniu i realizacją, ujętej w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności1, zasady „równości broni”. Na wstępie podkreślić należy, że chodzi tu tylko o ten aspekt formalny „równości broni”, który dotyczy zrównania uprawnień stron do udziału w posiedzeniach sądu, a nie innych elementów, które łącznie tworzą tę zasadę (dostęp do akt, sposób przeprowadzenia dowodów itp.). Od razu trzeba też zaznaczyć, że w roku 2003 na prawniczym rynku wydawniczym ukazała się niezwykle interesująca monografia Małgorzaty Wąsek-Wiaderek2, która w sposób całościowy i, co warte podkreślenia, po raz pierwszy w piśmiennictwie prawniczym przedstawiła problematykę dotycząca zasady równości stron we wszystkich etapach postępowania karnego, a więc także w postępowaniu dotyczącym tymczasowego aresztowania uregulowanym w k.p.k. z 1997 r. W pracy tej sformułowano istotne wnioski de lege ferenda dotyczące zasady równości broni również na tle stosowania tymczasowego aresztowania, a także ciekawe uwagi praktyczne, które pozwalały – według Autorki – na realizację tego standardu w ówczesnym stanie prawnym3. Nawiązanie do tej publikacji jest konieczne nie tylko z uwagi na znaczenie tej pozycji w piśmiennictwie prawniczym, ale staje się niezbędne w zakresie pewnego „wytłumaczenia się” z podjęcia tej – oczywiście zawężonej – problematyki. Osobiste spostrzeżenia autora dotyczące orzecznictwa sądów w zakresie procedowania w przedmiocie tymczasowego aresztowania dowodzą, iż sądy nie tylko nie skorzystały w szerszym zakresie z wniosków zawartych w tej pracy, ale niekiedy nie przywiązują należytej wagi do standardów Konwencji określanych, a w zasadzie „definiowanych” – w znacznej części, orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej ETPC). Tymczasem wyroki ETPC mają nie tylko istotny wymiar indywidualny, ale przede wszystkim interpretują i określają treść standardów zawartych w Konwencji, a tym samym interpretują i określają zakres wynikających zobowiązań umawiających się państw4. Tworząc swymi orzeczeniami swoisty system case law, wpływają też na zmianę prawa krajowego czy ustalonej praktyki jego stosowania5. Jest też oczywiste, że sądy krajowe nie mogą ignorować orzeczeń ETPC też z tego powodu, iż interpretacja praw ujętych w Konwencji winna stać się z kolei podstawą interpretacji przepisów k.p.k., i to w taki – przyjazny – sposób, aby zastosowanie reguł procesowych nie doprowadziło do naruszenia praw gwarantowanych Konwencją6. Co więcej, w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wskazuje się, że „zejście” poniżej standardu zawartego w Konwencji byłoby, w istocie, równoznaczne z niezgodnością takiego uregulowania z Konstytucją7.

Zasadniczym powodem powrotu – w istotnie ograniczonym zakresie – do problematyki zawartej w monografii M. Wąsek-Wiaderek są dwie okoliczności. Po pierwsze, z dniem 1 lipca 2003 r. weszła w życie ustawa z dnia 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. Nr 17, poz. 155), której uregulowania, z oczywistych powodów, nie mogły być przedmiotem ocen Autorki monografii, a która to ustawa w istotny sposób zmieniła zasady uczestnictwa stron w postępowaniu sądowym, w tym także w posiedzeniach sądu dotyczących tymczasowego aresztowania. Po drugie, wydanie w ostatnich kilku latach przez ETPC wielu wyroków w sprawach skierowanych przez obywateli polskich pozwala na skonfrontowanie ustaleń Trybunału w zakresie zgodności naszych regulacji procesowych ze standardami Konwencji i podjęcie próby wyciągnięcia stosownych wniosków.

II. Najistotniejsze zmiany, w zakresie objętym tematyką niniejszego opracowania, wprowadzone ustawą z dnia 10 stycznia 2003 r., to art. 96 k.p.k. określający prawo stron do udziału w posiedzeniach na równych zasadach, bez uprzywilejowania roli prokuratora, a także nowe uregulowanie art. 249 § 5 k.p.k. Przepis art. 249 § 5 k.p.k. jest, jak się wydaje, w pewnym zakresie konsekwencją regulacji zawartej w art. 96 k.p.k., a więc wyrazem zrównania procesowych uprawnień prokuratora oraz obrońcy na etapie określonych postępowań w zakresie tymczasowego aresztowania. Z uzasadnienia projektu tej ustawy (projekt wniesiony przez Prezydenta RP – druk nr 182; Sejm IV Kadencji) wynikało wprost, że powodem zmiany treści art. 96 k.p.k., a więc zrównania uprawnień prokuratora z uprawnieniami innych stron w zakresie udziału w posiedzeniach sądu, jest dostosowanie polskiego prawa procesowego do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, „przywiązującego dużą wagę do zasady równouprawnienia (równość broni) w procesie karnym”8. Wprawdzie już do proponowanych zmian w zakresie pozostałych – wskazanych wyżej – przepisów nie wskazano, jaki był powód tych zmian, ale jeśli dostrzec charakter nowej regulacji art. 184 k.p.k. oraz dodanie nowego przepisu art. 185a k.p.k., to jawi się jako oczywiste, że jednym z istotnych powodów inicjatywy Prezydenta RP w zakresie zmian w k.p.k. była potrzeba dostosowania regulacji k.p.k. do standardów wypracowanych w orzecznictwie ETPC.

Przypomnieć zatem należy, że choć nie wymieniona expressis verbis w Konwencji zasada ta jest wpisana w ogólne pojęcie rzetelnego procesu na gruncie art. 6 § 1 oraz art. 6 § 3 lit. d Konwencji9, a późniejsze orzeczenia ETPC „przeniosły” tę zasadę do postępowania incydentalnego, także i tego dotyczącego kontroli legalności pozbawienia wolności10. Zasada równości broni (equality of arms), jako element kontradyktoryjności postępowania, ujmowana jest poprzez analizę uprawnień poszczególnych stron, a jest zachowana wówczas, gdy prawa stron są równe11. Jednym z tych elementów, które tworzą fundament tego standardu, jest równość stron w dostępie do sądu rozpoznającego określoną sprawę, co oznacza, że wewnętrzne (krajowe) regulacje procesowe powinny zapewniać tożsame reguły uczestnictwa także w tych posiedzeniach sądu, w czasie których rozstrzygana jest kwestia tymczasowego aresztowania. Na gruncie spraw wniesionych przeciwko Polsce Trybunał wielokrotnie wskazywał, że sąd rozpatrujący zażalenie na postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania musi zapewnić, aby postępowanie było kontradyktoryjne i odpowiednio zapewniało „równość broni” pomiędzy stronami, pomiędzy prokuratorem i tymczasowo aresztowanym12. Wskazywano, że możliwość pisemnego prezentowania swojego stanowiska przez osobę pozbawioną wolności lub zwracanie się o uchylenie tymczasowego aresztowania w trakcie rozpraw nie może zrekompensować braku kontradyktoryjności w trakcie postępowań co do zasadności tymczasowego aresztowania13. Warto też wspomnieć, że prawo to nie zawsze musi zapewniać takie gwarancje, jak w art. 6 § 1 Konwencji, ale musi ono mieć ono charakter sądowy i być odpowiednie ze względu na rodzaj wchodzącego w grę pozbawienia wolności14. Na podstawie tego przepisu państwa mają więc pewną swobodę wyboru odpowiedniego systemu kontroli sądowej.

III. Po tej uwadze trzeba zatem wskazać, jaki ma – na gruncie Konwencji – zakres przedmiotowy zasada „równości broni”, co oczywiście wynika z orzecznictwa ETPC, a nie z samego tekstu Konwencji15.

Z analizy wyroków wydanych m.in. w sprawach polskich wynika, że standardy wypracowane na tle art. 5 § 4 Konwencji obejmują:

  • procedurę rozpoznawania wniosków o uchylenie tymczasowego aresztowania16;

  • rozpatrywanie zażaleń na postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania oraz przedłużeniu tymczasowego aresztowania17;

  • przedłużanie stosowania tymczasowego aresztowania18;

  • przedłużanie tymczasowego aresztowania przez sąd wyższego rzędu na skutek wniosku sądu niższego rzędu19.

„Równość broni” jako zasada obowiązująca na tle art. 5 § 4 Konwencji przejawia się w dwóch aspektach: formalnym, związanym z równością szans, jeśli chodzi o regulacje procesowe określające prawo do udziału w danym posiedzeniu20, oraz materialnym, dotyczącym równej możliwości przedstawienia sądowi swych racji oraz odpowiedzi na stanowisko strony przeciwnej.

W tym pierwszym aspekcie podkreślano w orzecznictwie Trybunału, iż prawo winno upoważniać skarżącego lub jego obrońcę do udziału w tych posiedzeniach, w których wziąć może udział również prokurator21; jeśli unormowania procesowe takiego standardu nie zapewniały, to – w ocenie Trybunału – dochodziło do naruszenia art. 5 § 4 Konwencji.

Na tym tle warto wskazać, że chodzi tu tylko o samą możliwość, a więc o przysługujące uprawnienie, a nie sposób wykorzystania tego prawa. W sprawie Telecki przeciwko Polsce Trybunał podkreślił bowiem, że sytuacja, gdy skarżący został wysłuchany przez sąd przed wydaniem tymczasowego aresztowania, a następnie zgodnie z art. 249 § 5 k.p.k. jego obrońca jest zawiadamiany o terminach posiedzeń sądów w przedmiocie przedłużenia tymczasowego aresztowania, wskazuje na spełnienie standardów art. 5 § 4 Konwencji22. Podobne stanowisko ETPC zaprezentował w wyroku z dnia 4 maja 2006 r. w sprawie Celejewski przeciwko Polsce23. Co istotne, w obu tych wyrokach Trybunał nie miał okazji wypowiedzenia się, czy standard art. 5 § 4 Konwencji byłby dochowany, gdyby skarżący nie posiadali ustanowionego obrońcy24.

Trzeba wyraźnie zaakcentować, że objęcie procedurą uregulowaną w art. 5 § 4 Konwencji postępowania zażaleniowego (a więc postępowania odwoławczego) w zakresie tymczasowego aresztowania, przedłużenia tymczasowego aresztowania czy też nieuwzględnienia wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania, nie wynika z zapisów Konwencji. Wynika natomiast z faktu, iż przepis art. 5 § 4 Konwencji eksponuje rolę procedury i określa minimalny standard. W przypadku gdy dane państwo ustanowi w swym systemie wyższy standard przestrzegania praw określonych Konwencją, np. ustanowi drugi „szczebel” kontroli sądowej pobawienia wolności, to również w tym „wyższym” systemie winny być przestrzegane te minimalne gwarancje procesowe25.

Reasumując, można stwierdzić, że zasada równości broni ujmowana musi być we wszystkich aspektach kontroli tymczasowego aresztowania podczas rozpoznawania na posiedzeniu przez sąd I instancji spraw co do wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania oraz przedłużenia tymczasowego aresztowania, a także podczas rozpoznawania przez sąd odwoławczy na posiedzeniach zażaleń na postanowienia o: zastosowaniu tymczasowego aresztowania, jego przedłużeniu oraz nieuwzględnieniu wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania.

W k.p.k., po zmianie normatywnej, która nastąpiła w roku 2003, zasada „równości broni” od strony formalnej uzyskała fundamentalne oparcie w treści art. 96 § 1 k.p.k. Prokurator ma bowiem – według przepisu art. 96 § 1 k.p.k. – takie same uprawnienia co do uczestnictwa w posiedzeniach sądu, jak pozostałe strony. Prawo prokuratora, tak jak innych stron i osób niebędących stronami do udziału w posiedzeniach musi obecnie wynikać z wyraźnego zapisu ustawy. Jest zatem oczywiste, że dla ustalenia, w jaki sposób obowiązujące przepisy wypełniają standard Konwencji w takim właśnie zakresie, konieczne jest przeanalizowanie tych przepisów k.p.k., które określają prawo stron do udziału w posiedzeniach dotyczących tymczasowego aresztowania.

Na tle uregulowań zawartych w k.p.k. postępowanie w przedmiocie tymczasowego aresztowania obejmuje różne płaszczyzny i tryby, tj.:

  1. orzekania przed właściwym sądem w przedmiocie:

  • zastosowania tymczasowego aresztowania,

  • rozpoznawania wniosku (-ów) o uchylenie tymczasowego aresztowania oraz rozstrzygania z urzędu na podstawie art. 344 k.p.k. (art. 339 § 3 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 339 § 5 k.p.k.),

  • przedłużanie tymczasowego aresztowania na wniosek uprawnionego podmiotu (sądu lub prokuratora) oraz z urzędu, do czasu wydania wyroku oraz po jego wydaniu (art. 263 § 7 k.p.k.);

  1. orzekanie w postępowaniu odwoławczym, gdzie przedmiotem rozpoznania są zażalenia na postanowienia wskazane wyżej;

  2. orzekanie w postępowaniu apelacyjnym, po przesłaniu apelacji od wyroku sądu a quo, co do wniosków u uchylenie tymczasowego aresztowania oraz przedłużanie tymczasowego aresztowania w tym postępowaniu.

A. Postępowanie w przedmiocie zastosowania tymczasowego aresztowania

Trzeba wyraźnie wskazać, że regulacja ujęta w treści art. 249 § 3 k.p.k., a zawierająca wymóg przesłuchania oskarżonego (podejrzanego) przed zastosowaniem tymczasowego aresztowania po raz pierwszy, dotyczy tak postępowania przygotowawczego, jak i postępowania sądowego, albowiem ustawa nie różnicuje tych stadiów procesu26. Przepis ten nie nasuwa wątpliwości także i w tym, że obowiązek przesłuchania oskarżonego (lub podejrzanego) przez sąd, który rozstrzyga co do zastosowania tymczasowego aresztowania, ma na celu nie tylko ustalenie faktycznych (art. 249 § 1 k.p.k.) i procesowych podstaw (art. 258 § 1–3 k.p.k.) do zastosowania tymczasowego aresztowania, ale także stanowi gwarancję dla oskarżonego (podejrzanego), że będzie mógł w takim postępowaniu przedstawić swe argumenty także w aspekcie ewentualnego zastosowania tymczasowego aresztowania. Jest to więc istotne uprawnienie gwarancyjne oskarżonego wynikające z prawa do obrony (rozumianego od strony materialnej), a jego niewykonanie jest możliwe tylko w sytuacji ukrywania się oskarżonego lub w przypadku nieobecności w kraju.

Przepis ten w sposób jasny określa uczestnictwo stron w takim postępowaniu, i tak: w postępowaniu przygotowawczym wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania składa prokurator (art. 250 § 2 k.p.k.) i jest o terminie przesłuchania podejrzanego powiadamiany (art. 249 § 3 in fine k.p.k.); podejrzany bierze udział w tej czynności (przesłuchanie), zaś obrońcę zawiadamia się o niej wówczas, gdy wnosi o to podejrzany, a zrealizowanie tego wniosku nie utrudni przeprowadzenia tej czynności.

W przypadku postępowania sądowego zastosowanie tymczasowego aresztowania może nastąpić na rozprawie głównej, a w niej uczestniczą te osoby, które stawiły się, będąc o terminie tej rozprawy prawidłowo zawiadomione (art. 117 § 1–3 k.p.k.).

W przypadku posiedzenia wyznaczonego już po wpływie sprawy do właściwego sądu, to strony, obrońcy i pełnomocnicy mogą wziąć w nim udział (art. 339 § 5 k.p.k. w zw. z art. 339 § 3 pkt 6 k.p.k.), co nakłada obowiązek powiadomienia ich o tej czynności (art. 96 § 1 k.p.k. w zw. z art. 339 § 5 k.p.k.)27. Regulacje te wskazują ponad wszelką wątpliwość, że w zakresie procedury zastosowania tymczasowego aresztowania zapewniona jest równość stron, a więc i „równość broni” w zakresie przedstawiania sądowi swych argumentów28.

Jeśli decyzja o zastosowaniu tymczasowego aresztowania nie jest poprzedzona wysłuchaniem oskarżonego (podejrzanego) z powodu ukrywania się lub nieobecności w kraju (art. 249 § 3 k.p.k.), to zauważyć należy, że przepisy k.p.k. nie nakładają na prokuratora w postępowaniu przygotowawczym, czy też na sąd w postępowaniu sądowym, jakichkolwiek obowiązków związanych z „uzupełnieniem” tego braku już po tym, jak oskarżony (podejrzany) zostanie osadzony w areszcie śledczym. Osadzenie oskarżonego w zakładzie karnym, w wyniku postanowienia o tymczasowym aresztowaniu wydanego in absentia, nie wymaga zatem podjęcia jakichkolwiek decyzji w kwestii odebrania wyjaśnień od oskarżonego. Tymczasem w sprawie Harkmann przeciwko Estonii29 ETPC stwierdził, że wydane pod nieobecność ukrywającego się i niestawiającego się na wezwania oskarżonego nie zwalnia sądu z obowiązku przesłuchania go po zatrzymaniu. Stanowisko to znalazło mocne potwierdzenie w sprawie Lament przeciwko Polsce30, gdzie Trybunał przypomniał, że od zapewnienia sądowego wysłuchania osobie zatrzymanej nie można odstąpić w żadnych okolicznościach, a więc także wówczas, gdy postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec skarżącego zostało wydane bez uprzedniego przesłuchania go przez sąd. Podkreślono, iż wymóg doprowadzenia osoby zatrzymanej przed sędziego ma charakter absolutny i winno nastąpić automatycznie, inaczej niż w przypadku gwarancji z art. 5 ust. 4 Konwencji.

Nietrudno zauważyć, że w sytuacji procesowej, gdy tymczasowe aresztowanie in absentia zastosowano w toku postępowania przygotowawczego, może dojść do sytuacji, gdy podejrzany, nie będąc reprezentowany przez obrońcę, przez dłuższy okres czasu będzie pozbawiony możliwości osobistego przedstawienia swych racji sądowi przeciwko stosowaniu tymczasowego aresztowania. Zarówno bowiem złożenie wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania, jak i zażalenia na postanowienie o tymczasowym aresztowaniu nie powoduje – w obecnych uregulowaniach k.p.k. – obowiązku stawiennictwa przed sądem i przedstawienia racji przeciwko tymczasowemu aresztowaniu, co przecież gwarantuje art. 5 § 3 Konwencji. Istotą przepisu art. 5 § 3 Konwencji jest przecież prawo każdego pozbawionego wolności przez zatrzymanie lub tymczasowe aresztowanie do „niezwłocznego postawienia przed sędzią”, a w obecnej regulacji ten standard niezwłocznego postawienia przed sędzią nie jest realizowany.

Oczywiście można w tym miejscu podnieść, że przecież tymczasowe aresztowanie in absentia było zarządzone przez sąd, a więc pozbawienie wolności było „kontrolowane” przez sąd, co spełnia standard sądowej kontroli decyzji o pozbawieniu wolności (art. 5 § 3 Konwencji), ale przepis art. 5 § 3 Konwencji wyraźnie i jednoznacznie przewiduje obowiązek stawienia osoby pozbawionej wolności przed sędzią, co oznacza przecież prawo do przedstawienia swoich racji co do tymczasowego aresztowania. Podkreślić należy, że treść przepisu art. 249 § 3 k.p.k. nakłada obowiązek przesłuchania oskarżonego przed podjęciem decyzji o tymczasowym aresztowaniu, a wyjątkiem jest sytuacja faktycznej niemożności przesłuchania.

Podobnie rzecz się przedstawia w postępowaniu sądowym, gdy decyzja w przedmiocie tymczasowego aresztowania zapada pod nieobecność oskarżonego. Podjęcie na rozprawie sądowej lub też na posiedzeniu decyzji o tymczasowym aresztowaniu oskarżonego nieposiadającego obrońcy skutkuje pozbawieniem wolności, a możliwość przedstawienia swego stanowiska co do zasadności tymczasowego aresztowania – w bezpośrednim kontakcie z sądem – istnieje bądź w postępowaniu zażaleniowym, bądź też w postępowaniu wszczętym w przedmiocie wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania; w obu tych sytuacjach przepisy k.p.k. nie dają jednak podstawy do sprowadzenia na te posiedzenia oskarżonego, nawet gdy złoży on taki wniosek.

B. Rozstrzyganie w przedmiocie przedłużenia tymczasowego aresztowania

W przypadku procedowania w przedmiocie przedłużenia tymczasowego aresztowania, tak z urzędu (art. 250 § 2 zdanie drugie k.p.k. w zw. z art. 263 § 3 k.p.k. oraz art. 263 § 7 k.p.k.), czy na wniosek (art. 263 § 2 i 4 k.p.k.), zastosowanie ma przepis art. 249 § 5 k.p.k., który określa osoby uprawnione do uczestniczenia w takim posiedzeniu. Przepis ten określa uprawnienia stron do uczestniczenia w posiedzeniu sądu zarówno wtedy, gdy postępowanie w tym zakresie jest jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego, jak i wówczas, gdy będzie toczyło się już w postępowaniu sądowym, tak przed sądem I instancji, jak i sądem apelacyjnym. Z przepisu tego wynika obowiązek powiadomienia o takim posiedzeniu prokuratora oraz obrońcę oskarżonego (podejrzanego) i nie ma wówczas zastosowania przepis art. 339 § 5 k.p.k. (w zw. z art. 339 § 3 pkt 6 k.p.k.). „Równość broni” w ujęciu formalnego uprawnienia do udziału w takim posiedzeniu jest spełniona, gdy oskarżony (podejrzany) posiada ustanowionego, z wyboru lub z urzędu, obrońcę.

W sytuacji, gdy oskarżony (podejrzany) nie posiada obrońcy, to obowiązujące przepisy k.p.k. in extenso nie nakładają na sąd obowiązku zawiadomienia go o posiedzeniu, a w przypadku gdyby jednak oskarżony o takim posiedzeniu dowiedział się i złożył wniosek o sprowadzenie na posiedzenie, to możliwość uwzględnienia takiego wniosku nie znajduje umocowania również na tle obecnego uregulowania art. 464 § 1 i 3 k.p.k.

C. Procedowanie w przedmiocie wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania oraz w zakresie określonym treścią art. 344 k.p.k.

Regulacja dotycząca wniosku o uchylenie lub zmianę tymczasowego aresztowania ujęta została w treści art. 254 § 1–3 k.p.k. Przepis ten nie zawiera żadnego unormowania regulującego udział stron w takim posiedzeniu. Z drugiej jednak strony przepisy art. 339 § 3 pkt 6 k.p.k. w zw. z art. 339 § 5 k.p.k. nakładają na przewodniczącego wydziału obowiązek zawiadomienia stron, obrońców i pełnomocników w przypadku wyznaczenia posiedzenia, na którym ma być wydane postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania. W doktrynie wskazuje się więc, że przepis art. 339 § 5 k.p.k. ma zastosowanie również do sytuacji złożenia przez oskarżonego lub przez jego obrońcę wniosku o uchylenie lub zmianę środka zapobiegawczego31. Także w judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się, że sformułowanie „w przedmiocie tymczasowego aresztowania” obejmuje swym zakresem także rozstrzyganie co do wniosków o uchylenie lub zmianę tego środka32. Skoro zatem art. 339 § 5 k.p.k., jako przepis o charakterze gwarancyjnym, nie może być interpretowany zwężająco33, to w rezultacie przepis ten winien mieć zastosowanie nie tylko do tych wniosków, które wpłynęły przed wyznaczeniem pierwszej rozprawy, ale i do wniosków, które wpływają do sądu w trakcie postępowania sądowego, w czasie zarządzonych przerw w rozprawie lub podjętych decyzji o odroczeniu rozprawy. Przyjęcie innego toku procedowania nie tylko niweczyłoby gwarancyjną rolę przepisu art. 339 § 5 k.p.k., ale doprowadziłoby do akceptacji istnienia dwóch różnych trybów regulujących prawo uczestniczenia w posiedzeniach sądu w przedmiocie złożonego wniosku o uchylenie lub zmianę tymczasowego aresztowania, i to w zależności od czasu złożenia takiego wniosku, co nie jest – od strony logicznej – możliwe do zaakceptowania.

Jak się zatem wydaje, także w oparciu o przepis art. 339 § 5 k.p.k. następuje zawiadomienie stron, pełnomocników i obrońców w sytuacji, gdy sąd rozstrzyga w trybie art. 344 k.p.k. co do dalszego stosowania tymczasowego aresztowania, jeśli nawet w tej formule nie następuje przedłużenie trwania uprzednio oznaczonego tymczasowego aresztowania34. Za takim stanowiskiem przemawia – wskazywany wyżej – gwarancyjny charakter przepisu art. 339 § 3 pkt 6 i § 5 k.p.k. oraz fakt, że przedmiot orzekania w trybie art. 344 k.p.k., to przecież orzekanie w „przedmiocie tymczasowego aresztowania”.

W przypadku gdy oskarżony nie posiada ustanowionego obrońcy, obowiązujące przepisy nie nakładają na przewodniczącego wydziału (czy sąd), aby zwracał się do oskarżonego z informacją co do ewentualnego złożenia wniosku o udział w takim posiedzeniu. W takiej sytuacji oskarżony nie tylko nie może – na gruncie obecnie obowiązującej procedury – domagać się uczestnictwa w takim posiedzeniu, ale nie będzie w ogóle reprezentowany na takim posiedzeniu, w sytuacji, gdy z reguły weźmie w nim udział prokurator.

D. Uczestnictwo stron w postępowaniu odwoławczym w przedmiocie zażaleń na postanowienia w przedmiocie tymczasowego aresztowania

Udział stron w postępowaniu odwoławczym w kwestii rozpoznawania zażalenia na postanowienia „aresztowe” normują przepisy: art. 249 § 5 k.p.k. oraz art. 464 § 1 zd. drugie k.p.k. – w zakresie zastosowania i przedłużenia tymczasowego aresztowania, zaś art. 464 § 1 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 339 § 5 k.p.k. w zakresie posiedzenia odwoławczego dotyczącego postanowienia wydanego w następstwie złożonego wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania (art. 254 § 2 i 3 k.p.k.), o ile postanowienie takie – w oparciu o przepis art. 254 § 2 k.p.k. – nie zostało wydane w trakcie postępowania odwoławczego, albowiem wówczas nie podlega ono zaskarżeniu35.

Zgodnie z treścią art. 252 § 1 k.p.k. zażalenia na postanowienia w przedmiocie tymczasowego aresztowania rozpoznają właściwe sądy, tj. sądy wyższej instancji (art. 25 § 2 i art. 26 k.p.k.), z wyjątkami wynikającymi z przepisów art. 254 § 3 k.p.k. (przepis wprowadził tryb „poziomy” w rozpoznaniu zażaleń na postanowienie wydane na skutek wniosku o uchylenie tymczasowego aresztowania36) i art. 263 § 5 k.p.k. Oczywiście wyróżnić należy także sytuację, gdy właściwym sądem będzie zawsze sąd rejonowy (art. 252 § 2 k.p.k.).

W przypadku posiedzeń wyznaczonych celem rozpoznania zażaleń na postanowienia: o zastosowaniu tymczasowego aresztowania oraz przedłużeniu tymczasowego aresztowania – zawiadomieniu będą podlegać prokurator i obrońca oskarżonego; sam oskarżony nie będzie o takim posiedzeniu zawiadomiony (art. 464 § 1 zd. drugie k.p.k. w zw. z art. 249 § 5 k.p.k.), co oznacza, iż w sytuacji gdy nie posiada ustanowionego obrońcy, zasada „równości broni” w ujęciu formalnym będzie zachowana tylko w sytuacji, gdy prokurator nie weźmie udziału w posiedzeniu sądu odwoławczego. Już na tle uregulowań zawartych w k.p.k. od dnia 1 października 2000 r. sformułowano trafnie pogląd o drastycznym naruszeniu – w takich warunkach – zasady równości broni i wyrażono przekonanie, iż w takiej sytuacji sąd winien albo doprowadzić osobę pozbawioną wolności, albo też wyznaczyć takiej osobie obrońcę z urzędu37.

Tożsama sytuacja zachodzi także wówczas, gdy sąd rozpoznaje zażalenie złożone w oparciu o przepis art. 254 § 2 k.p.k., albowiem wówczas uprawnienia stron do uczestniczenia w takim posiedzenia sądu odwoławczego wynikają z treści art. 464 § 1 k.p.k. w zw. z art. 339 § 5 k.p.k., a te – jak już wskazano wyżej – nie dają oskarżonemu, nie mającemu ustanowionego obrońcy, skutecznego procesowego instrumentu dla „zrównoważenia” uprawnienia prokuratora.

IV. Analizując realizacje tych standardów w k.p.k. można stwierdzić, że rozwiązania przyjęte w naszej procedurze, w tym także te, których intencją było dostosowania przepisów k.p.k. do wymogów Konwencji, nie dają jednak gwarancji ich realizacji. Przejawia się to w tych sytuacjach, gdy oskarżony jest pozbawiony wolności i nie ma ustanowionego obrońcy, a następuje – niezależnie od fazy postępowania – przedłużenie z urzędu lub na wniosek (prokuratora lub sądu) tymczasowego aresztowania, ale także i wówczas, gdy rozpoznawane są zażalenia na postanowienie o zastosowaniu i przedłużeniu tymczasowego aresztowania, jak również na postanowienie wydane na podstawie art. 254 § 2 k.p.k. Warto dostrzec, że w postępowaniu odwoławczym dotyczącym tymczasowego aresztowania nie ma zastosowania przepis art. 451 k.p.k. (art. 464 § 3 k.p.k.).

Co istotne, treść przepisu art. 464 § 3 k.p.k. – w zakresie, w jakim objęto nim stosowanie przepisu art. 451 k.p.k. także do zatrzymania – była następstwem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 grudnia 2004 r. (sygn. SK 29/04) i ujętego tamże stwierdzenia, że art. 464 § 2 k.p.k. w zw. z art. 464 § 1 k.p.k. oraz art. 246 § 1 i 2 k.p.k. jest niezgodny z art. 45 ust. 1, art. 41 ust. 2 zd. 1 i art. 42 ust. 2 Konstytucji RP przez to właśnie, że nie gwarantuje zatrzymanemu lub jego obrońcy albo pełnomocnikowi wzięcia udziału w posiedzeniu sądu rozpatrującego zażalenie na zatrzymanie. W uzasadnieniu tego wyroku wskazano także na art. 5 § 4 Konwencji i zasadę „równości broni” jako element rzetelnego postępowania toczącego się w zakresie sądowej kontroli legalności pozbawienia wolności, a także przywołano in extenso uzasadnienie w sprawie Migoń przeciwko Polsce, gdzie wyrażono pogląd, iż postępowanie sądowe w kwestii odwołania od decyzji w przedmiocie tymczasowego aresztowania winno mieć charakter kontradyktoryjny i zapewnić w sposób wystarczający „równość broni” między stronami: prokuratorem i osoba aresztowaną.

W efekcie tej zmiany – spowodowanej powołanym wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego – sąd rejonowy rozpoznający zażalenie na zatrzymanie, w przypadku gdy skarżący jest w dalszym ciągu pozbawiony wolności, winien zawiadomić go o terminie posiedzenia i o prawie osobistego uczestniczenia w tym posiedzeniu (art. 451 k.p.k.). W przypadku gdy zatrzymany złoży taki wniosek, to konieczne będzie sprowadzenie go na posiedzenie albo wyznaczenie mu obrońcy z urzędu dla reprezentowania go na tym właśnie posiedzeniu. Takie postępowanie będzie gwarantowało realizację standardu „równości broni” w tym postępowaniu.

Można więc stwierdzić, że standard konstytucyjny, ale i standard konwencyjny, nie jest realizowany w procedurze zażaleniowej wówczas, gdy osoba tymczasowo aresztowana nie posiada obrońcy. Wówczas osoba taka (dostrzegalne jest to w praktyce sądów) nie jest zawiadamiana o terminie posiedzeń zażaleniowych, a jeśli nawet jest o nich zawiadamiana – w sytuacji gdy zawiadamiany jest prokurator – to nie ze swej woli pozbawiona jest możliwości udziału w tych posiedzeniach, albowiem nie jest do niej stosowana regulacja z art. 451 k.p.k., pomimo tego, że taka regulacja jest stosowana w przypadku środka mniej intensywnego w zakresie pozbawienia wolności (zatrzymanie łączy się przecież z krótszym okresem pozbawienia wolności).

Niedostosowanie obowiązującej procedury do standardów wynikających z treści art. 5 § 4 Konwencji stawia konieczność udzielenia odpowiedzi co do sposobu realizacji procedury tymczasowego aresztowania w sytuacjach, gdy osoba pozbawiona wolności nie jest reprezentowana przez obrońcę. Powyższe wywody obrazują sytuację, w której regulacje przewidziane w tym zakresie w k.p.k. nie nakładają na organy procesowe (w tym sąd) takich obowiązków, które stwarzałyby oskarżonemu pozbawionemu wolności równe szanse w dostępie do sądu rozstrzygającego sprawę legalności i prawidłowości jego pozbawienia wolności. Zauważyć jednak także należy, że k.p.k. nie formułuje zakazów co do podjęcia takich działań, które czyniłyby zadość temu standardowi Konwencji38. W tej sytuacji, decydując co do stworzenia oskarżonemu pozbawionemu wolności równych szans – odnoszonych do sytuacji procesowej prokuratora – w zakresie dostępu do sądu, właściwy sąd nie musi występować, w oparciu o przepis art. 193 Konstytucji, z pytaniem prawnym co do zgodności określonych przepisów k.p.k. z treścią Konwencją, albowiem dla rozstrzygnięcia tego problemu nie jest konieczne wystąpienie z pytaniem o zgodność ustawy (k.p.k.) z Konwencją. W art. 91 ust. 2 Konstytucji zawarta jest przecież reguła kolizyjna, która określa pierwszeństwo umowy międzynarodowej ratyfikowanej za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie w przypadku, gdy umowy tej nie da się pogodzić z ustawą; przepis ten wskazuje zatem na sposób wyjścia z tej sytuacji39. W tym ujęciu staje się jasne, że nie ma żadnego znaczenia istniejąca rozbieżność w judykaturze SN co do możliwości ustalenia, iż określony przepis ustawy jest zgodny (lub nie jest zgodny) z Konstytucją40, albowiem dysjunkcja ta obejmuje zupełnie inny obszar, tj. możliwość niezastosowania przepisu ustawy bez uprzedniego wykorzystania formuły zawartej w art. 193 Konstytucji, a nie to, który akt prawa – Konwencja czy ustawa, będzie stanowił podstawę właściwego procedowania. Rozbieżne judykaty Sądu Najwyższego – co należy podkreślić – dotyczyły przeświadczenia sądu co do niekonstytucyjności przepisu prawa, a nie sposobu rozwikłania zbiegu prawa krajowego z prawem międzynarodowego, które stanowi także źródło prawa krajowego (art. 87 ust. 1 oraz art. 91 ust. 1 i 2 Konstytucji RP). Przypomnieć przy tym trzeba, że Konwencja została ratyfikowana w trybie określonym w art. 91 ust. 2 Konstytucji41.

Sposób postępowania w przypadku wystąpienia takiej kolizji normatywnej trafnie wskazano w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał Konstytucyjny stwierdził bowiem, że przedstawienie mu pytania prawnego jest dopuszczalne tylko wówczas, jeżeli od odpowiedzi na to pytanie zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem; uznanie, iż w razie konfliktu normy prawa krajowego z normą prawa wspólnotowego pierwszeństwo stosowania przysługuje tej ostatniej, prowadzi do wniosku, że w analizowanym wypadku zależność wymagana przez art. 193 Konstytucji nie wystąpi42. Co więcej, w uzasadnieniu postanowienia z dnia 19 grudnia 2006 r. (P 37/05, OTK-A 2006, nr 11, poz. 177) wskazano, że skoro sędziowie w procesie stosowania prawa podlegają bezwzględnie Konstytucji oraz ustawom (art. 178 ust. 1 Konstytucji), a z zasadą tą związana jest norma kolizyjna ujęta w treści art. 91 ust. 2 Konstytucji – nakładająca obowiązek odmowy stosowania ustawy w wypadku kolizji z umowa międzynarodową ratyfikowaną w drodze ustawowej – to jeśli sąd nie ma wątpliwości co do treści prawa wynikającego z umowy, to powinien odmówić zastosowania przepisu ustawy i zastosować bezpośrednio przepis prawa międzynarodowego (wspólnotowego); sam fakt, że konkretny przepis prawa ustawy krajowej nie zostanie zastosowany, nie przesądza o konieczności uchylenia ustawy. W tym samym orzeczeniu – w jego uzasadnieniu – określony został podstawowy mechanizm usuwania ewentualnych kolizji z normami prawa wewnętrznego, upoważniający sąd orzekający do niezastosowania normy ustawowej, tj.:

  • korzystanie z uprawnienia z art. 193 Konstytucji może być uzasadnione tylko wtedy, gdy brak innych sposobów usunięcia powstałej kolizji bądź też przemawia za tym ważny wzgląd na pewność prawa;

  • wskazano, że preferencję w usuwania kolizji norm prawa krajowego i prawa międzynarodowego należy przyznać na poziomie stosowania prawa, albowiem mechanizm usuwania kolizji na poziomie stosowania prawa jest bardziej operatywny i elastyczniejszy niż kontrola sprawowana przez Trybunał Konstytucyjny, a od strony konstrukcyjnej uzasadniony tym, że z reguły norma prawa międzynarodowego będzie miała węższy zakres obowiązywania niż krajowa norma ustawowa, a zatem zastosowanie – zgodnie z zasadą pierwszeństwa – normy prawa międzynarodowego nie znosi, nie przełamuje ani nie unieważnia normy prawa krajowego.

Na zakończenie prezentowania stanowiska Trybunału Konstytucyjnego warto zacytować następujące stwierdzenia: „Sądy krajowe mają prawo i obowiązek odmówienia zastosowania normy krajowej, jeżeli koliduje ona z normami prawa wspólnotowego. Sąd krajowy nie orzeka w takim wypadku o uchyleniu normy prawa krajowego, lecz tylko odmawia jej zastosowania w takim zakresie, w jakim jest obowiązany do dania pierwszeństwa normie prawa wspólnotowego”. Oczywiście pogląd ten odnosi się nie tylko do prawa wspólnotowego, ale i umowy międzynarodowej mającej pierwszeństwo, w przypadku sprzeczności z ustawa krajową, przed tą ustawą.

Weryfikacja zgodności ustawy z umową międzynarodową, ratyfikowaną za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie, jest zatem także obowiązkiem właściwego sądu rozstrzygającego określoną sprawę, na tle której do takiej kolizji doszło, i tenże sąd może orzekać bezpośrednio na podstawie wiążącej go normy prawa międzynarodowego, jeśli byłby to efekt zastosowania reguły kolizyjnej zawartej w Konstytucji43.

V. Staje się więc oczywiste, że wynikiem zastosowania reguły kolizyjnej winno być takie procedowanie, w efekcie którego oskarżony (podejrzany) będący pozbawiony wolności, a nie mający ustanowionego obrońcę, winien być zawiadamiany o terminie posiedzeń właściwego sądu w przedmiocie przedłużenia tymczasowego aresztowania (art. 249 § 5 k.p.k.), czy też rozpoznania wniosku o uchylenie lub zmianę tymczasowego aresztowania (art. 339 § 5 k.p.k.), na takich zasadach, jak prokurator. Co warto podkreślić, uprawnienie takie – jeśli chodzi o przedłużenie tymczasowego aresztowania – można wywieść także z treści art. 249 § 5 k.p.k., stosując regułę a maiori ad minus; skoro bowiem należy zawiadomić o takim posiedzeniu obrońcę oskarżonego jako pomocnika procesowego oskarżonego występującego obok oskarżonego i w granicach upoważnienia udzielonego przez oskarżonego, to w sytuacji gdy oskarżony nie ma ustanowionego takiego pomocnika, to właśnie on, jako strona, podlega zawiadomieniu. Wobec przedmiotu postępowania, tj. kwestii zasadności stosowania środka zapobiegawczego polegającego na pozbawieniu wolności, a także z uwagi na termin wskazany w art. 254 § 1 k.p.k. (wprawdzie o charakterze instrukcyjnym), wydaje się celowym sięgnięcie do uregulowania zawartego w przepisie art. 137 k.p.k. (co do obrońców wykorzystuje się w praktyce także przepis art. 132 § 3 k.p.k.) i zawiadomienie oskarżonego telefonicznie, a następnie sporządzenie stosownej notatki.

Zawiadomienie oskarżonego o takim posiedzeniu nie daje jednak gwarancji, iż w trakcie takiego posiedzenia będzie realizowana zasada „równości broni”, albowiem oskarżony bez odpowiednich decyzji sądu nie stawi się na posiedzenie, a trudno założyć niestawiennictwo prokuratora na takie posiedzenie. Mając na uwadze, iż w takich posiedzeniach prokuratorzy biorą jednak udział, to celowym jest, stosując per analogiam rozwiązanie zawarte w art. 464 § 3 k.p.k. w zw. z art. 451 k.p.k., poinformowanie oskarżonego o możliwości złożenia wniosku co do uczestnictwa osobistego w posiedzeniu i uzyskanie – chociażby za pośrednictwem telefaksu – stosownego oświadczenia co do chęci uczestniczenia w takim posiedzeniu. Oczywiście, w przypadku gdy taki wniosek zostanie złożony, wówczas należy zarządzić sprowadzenie oskarżonego na takie posiedzenie, albo też ustanowić oskarżonemu obrońcę z urzędu i obrońcę tego zawiadomić o takim posiedzeniu; podstawą prawną takiej decyzji będą wówczas przepisy Konwencji (art. 5 § 4 w zw. z art. 6 § 1 i § 3 lit. d). Nie trzeba dodawać, że chociaż realizacja omawianego standardu będzie zachowana już wówczas, gdy obrońca taki zostanie zawiadomiony o posiedzeniu, to fakt złożenia przez oskarżonego wniosku o sprowadzenie na takie posiedzenie, winien być dla obrońcy równoznaczny z obowiązkiem uczestniczenia na takim posiedzeniu, albowiem jest to praktycznie jedyne forum, na którym może on w sposób pełny realizować obronę oskarżonego, odpierając chociażby argumenty prokuratora zaprezentowane w czasie takiego posiedzenia44. Identyczny sposób urzędowania rysuje się – co oczywiste – w postępowaniu odwoławczym, albowiem to postępowanie musi także spełniać standard „równości broni”.

Na marginesie wskazać należy, że taką praktykę od kilku lat stosował – i stosuje nadal – np. Sąd Apelacyjny w Lublinie, rozpoznając wnioski prokuratora lub sądu rejonowego w trybie określonym w przepisie art. 263 § 4 i 4a k.p.k., wyznaczając dla podejrzanego lub oskarżonego obrońcę z urzędu do obrony w takim postępowaniu.

Nawiązując z kolei do kwestii zastosowania tymczasowego aresztowania in absentia, można postulować, aby regułą stało się sprowadzenie oskarżonego (podejrzanego) na pierwsze posiedzenie sądu, którego przedmiotem będzie kwestia tymczasowego aresztowania45.

Na zakończenie trzeba jedynie dodać, że kwestie organizacyjne (dostosowanie terminów posiedzeń do tzw. „dni konwojowych”) czy też kwestie natury finansowej (konieczność zapłaty kosztów obrony z urzędu) nie mogą stać się „zasłoną” przed pełnym respektowaniem minimalnych europejskich standardów.



Principle of “equality of arms” in proceedings seeking provisional arrestment

Abstract

In light of regulations of the Code of Penal Procedure, this article attempts to present the application of the principle of “equality of arms” as one of key procedural principles that ensure diligent and fair proceedings (Article 6, Clause 1 of the Convention for the Protection of Human Rights and Fundamental Freedoms) for arrestment (application, prolongation and procedures as regards requests to change the measure), especially where a provisionally arrested person has no defence counsel. This article contains practical remarks which, if applied, would permit to ensure adherence to the principle of “equality of arms” in proceedings for arrestment, together with the proper application of relevant procedural instruments provided for in the Code of Penal Procedure.


1 Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 ze zm., określana dalej skrótowo jako „Konwencja”.

2M. Wąsek-Wiaderek, Zasada równości stron w polskim procesie karnym w perspektywie prawnoporównawczej, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2003.

3 Ibidem, s. 274–277.

4Por. m.in. P. Grzegorczyk, Skutki wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w krajowym porządku prawnym, Przegląd Sądowy 2006, nr 6, s. 16–18.

5A. Redelbach, Sądy a ochrona praw człowieka, Toruń 1999, s. 53–54 oraz 89; E. Łętowska, Między Scyllą i Charybdą – sędzia polski między Strasburgiem i Luksemburgiem, (w:) Europejski Przegląd Sądowy 2005, nr 1, s. 4–5.

6Por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 28 listopada 2001 r., II KKN 119/01, niepubl.; P. Grze-gorczyk, op. cit., s. 15–16.

7Por. uzasadnienie wyroku TK z dnia 19 lutego 2008 r., P 48/06, Prok. i Pr. 2006, dodatek „Orzecznictwo”, nr 6, poz. 53.

8 Uzasadnienia projektu – druk nr 182, s. 56.

9M. Wąsek-Wiaderek, op. cit., s. 151–158; P. Hofmański, Konwencja Europejska a prawo karne, Toruń 1995, s. 241.

10M. Wąsek-Wiaderek, op. cit., s. 153; wyrok ETPC z dnia 25 marca 1999 r., wyrok ETPC z dnia 24 października 1979 r., Winterwerp przeciwko Holandii, A nr 33, § 60; wyrok ETPC w sprawie Nikolowa przeciwko Bułgarii, skarga nr 31195/96, § 59; wyrok ETPC z dnia 11 lipca 2000 r., w sprawie Trzaski przeciwko Polsce, skarga nr 25792/94, § 74; wyrok ETPC z dnia 9 stycznia 2001 r. w sprawie Kawka przeciwko Polsce, skarga nr 25874/94 – omówiony w: B. Gronowska, Prok. i Pr. 2001, nr 5, s. 170.

11 P. Hofmański, op. cit., s. 241.

12Trzaska przeciwko Polsce, skarga nr 25792/94, wyrok z dnia 11 lipca 2000 r., § 78; wyrok ETPC z dnia 25 czerwca 2002 r., Migoń przeciwko Polsce, skarga nr 24244/94, § 68; wyrok ETPC z dnia 3 kwietnia 2003 r., Klamecki przeciwko Polsce, skarga nr 31583/96, § 129; wyrok ETPC z dnia 22 czerwca 2004 r., Wesołowski przeciwko Polsce, skarga nr 29687/96, § 61–63.

13 Klamecki przeciwko Polsce, § 130.

14Por. D.N. v. Szwajcarii, orzeczenie Wielkiej Izby z dnia 29 marca 2001 r., skarga nr 27154/95.

15 P. Grzegorczyk, op. cit., s. 15–18.

16Wyrok ETPC z dnia 4 października 2001 r., w sprawie Iłowiecki przeciwko Polsce, skarga nr 27504/95, § 69–70.

17 Por. Migoń, § 63–65; Niedbała, § 67.

18Sprawa Włoch przeciwko Polsce, skarga nr 27785/95, § 129–130; M. Wąsek-Wiaderek, op. cit., s. 264.

19Wyrok ETPC z dnia 21 grudnia 2000 r., w sprawie Jabłoński przeciwko Polsce, skarga nr 33492/96, § 87; M. Wąsek-Wiaderek, op. cit.

20Nie jest wymagana rozprawa wbrew stanowisku M. A. Nowickiego, Kontrola legalności aresztowania wymaga rozprawy, Rzeczpospolita z dnia 22 lutego 1999 r.; trafnie w tej materii: P. Hofmański (red.), Kodeks postępowania karnego, Komentarz, 1999, s. 927 i cyt. tam orzecznictwo Trybunału strasburskiego; M. Wąsek-Wiaderek, op. cit. s. 268; wyraźnie w sprawie Trzaska przeciwko Polsce, orzeczenie z dnia 11 lipca 2000 r., skarga nr 25792/94, I sekcja, § 72–78, przy czym, co istotne, Trybunał stwierdził, że badanie zgodności z prawem pozbawienia wolności powinno się odbyć w sposób szanujący zasadę równości broni, a jeżeli prawo nie upoważniało skarżącego, jak i jego obrońcę do uczestnictwa w rozprawie sądowej dotyczącej zbadania tymczasowego aresztowania (czyli posiedzenia, gdzie przedmiotem procedowania jest tymczasowe aresztowanie).

21Por. wyrok w sprawie Trzaska przeciwko Polsce, § 78; Nikolowa przeciwko Bułgarii, wyrok z dnia 25 marca 1999 r., skarga nr 31195/96.

22Przegląd Orzecznictwa Europejskiego dotyczącego Spraw Karnych 2005 r., nr 3, s. 11, Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego.

23 Wyrok z dnia 4 maja 2006 r., skarga nr 17584/04.

24 W obu tych sprawach skarżący mieli w postępowaniu karnym obrońców.

25Lanz v. Austria, orzeczenie z dnia 31 stycznia 2002 r., skarga nr 24430/94, Prok. i Pr. 2002, nr 5; por. też sprawa Kampanis v. Grecja, orzeczenie z dnia 13 lipca 1995, seria A, nr 318B, s. 45, § 47; także Toth v. Austria wyrok z dnia 12 grudnia 1991 r., seria A, t. 224, § 84; Nawarra przeciwko Francji, wyrok z dnia 13 listopada 1993 r., seria A, t. 273B; a przede wszystkim Migoń przeciwko Polsce, § 67  cyt: „Trybunał przypomina, że art. 5 § 4 nie zobowiązuje Państw – Stron do utworzenia drugiej instancji sądowej w celu rozpatrywania wniosków o uchylenie tymczasowego aresztowania. Jednakże państwa, które utworzą taki system, muszą zasadniczo zapewnić tymczasowo aresztowanemu takie same gwarancje w postępowaniu odwoławczym, jak i w pierwszej instancji”.

26R. A. Stefański, (w:) Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. I, pod red. Z. Gostyńskiego, 1998, s. 653; P. Hofmański (red.), Kodeks postępowania karnego, Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2007, s. 1124.

27T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego oraz ustawa o świadku koronnym, Komentarz, wyd. 5, Warszawa 2008, s. 748; P. Hofmański (red.), Kodeks postępowania karnego, Komentarz, wyd. 3, Warszawa 2007, s. 522–523; co do obowiązku powiadomienia na tle art. 339 § 5 k.p.k. por. uzasadnienie postanowienia SN z dnia 26 kwietnia 2007 r., I KZP 3/07, OSNKW 2007, nr 5, poz. 40.

28 M. Wąsek-Wiaderek, op. cit., s. 263.

29Przegląd Orzecznictwa Europejskiego dotyczącego Spraw Karnych 2006, nr 3, Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego – orzeczenie z dnia 11 lipca 2006 r., skarga nr 2192/03.

30 Wyrok z dnia 18 marca 2008 r., skarga nr 11036/03 – omówiony w: Przegląd Orzecznictwa Europejskiego dotyczącego Spraw Karnych 2008, nr 1–2, Biuro Studiów i Analiz Sądu Najwyższego.

31J. Grajewski, L. K. Paprzycki, M. Płachta, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. I, Kantor Wydawniczy Zakamycze, Kraków 2003, s. 861.

32Postanowienie z dnia 26 lipca 2007 r., I KZP 20/07, OSNKW 2007, nr 9, poz. 63; uchwała SN z dnia 26 listopada 2003, I KZP 30/03, OSNKW 2003, nr 11–12, poz. 97; uchwała 7 sędziów SN z dnia 29 października 2004 r., I KZP 19/04, OSNKW 2004, nr 10, poz. 91.

33Trafnie P. Hofmański (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. 2, Warszawa 2004, s. 275.

34Ibidem, s. 299 i odesłanie do s. 274; odmiennie R. A. Stefański, (w:) Z. Gostyński (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1998, s. 196.

35Uzasadnienie uchwały 7 sędziów z dnia 30 stycznia 2000 r., I KZP 50/00, OSNKW 2001, nr 3–4, poz. 16; uzasadnienie uchwały z dnia 24 sierpnia 2001 r., I KZP 16/01, OSNKW 2001, nr 9–10, poz. 72; P. Hofmański, E. Sadzik, Glosa do uchwały 7 sędziów z dnia 30 stycznia 2000 r., I KZP 50/00, Prok. i Pr. 2001, nr 5, s. 97–98.

36 Uchwała z dnia 29 października 2004 r., I KZP 19/04, OSNKW 2004, nr 10, poz. 91.

37 M. Wąsek-Wiaderek, op. cit., s. 266–268.

38Np. wyznaczenie dla oskarżonego obrońcy z urzędu, albo też uzyskanie stanowiska oskarżonego co do chęci uczestnictwa w posiedzeniu sądu i ewentualne sprowadzenie go na takie posiedzenie.

39M. Taborowski, Glosa do postanowienia WSA z dnia 16 listopada 2005 r., I SA/OL 374/05, Europejski Przegląd Sądowy 2006, nr 5, s. 35 i nast.

40Z jednej strony SN stwierdził, iż sąd jest zobowiązany do oceny zgodności przepisu ustawy z Konstytucją w ramach ustalenia, który przepis obowiązującego prawa będzie zastosowany do rozstrzygnięcia danego stanu faktycznego, a dokonując oceny konstytucyjności przepisu ustawy nie wkracza w kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, albowiem odmienne stanowisko byłoby sprzeczne z art. 8 ust. 2 Konstytucji – wyrok SN z dnia 29 sierpnia 2001 r., III RN 189/00, OSNP 2002, nr 6, poz. 130, LEX nr 51114; uzasadnienie wyroku SN z dnia 7 kwietnia 1998 r., sygn. I PKN 90/98, OSNAPiUS 2000, nr 1, poz. 6. Z drugiej jednak strony stwierdzono, iż sąd nie ma prawa odmówić zastosowania przepisu obowiązującego prawa, dopóki Trybunał Konstytucyjny nie stwierdzi jego niezgodności z Konstytucją – uzasadnienie postanowienia SN z dnia 2 lipca 2004 r., sygn. II CK 421/03, LEX nr 174137; powołano się przy tym na ugruntowana linie orzecznictwa TK co do tego, że podstawą odmowy zastosowania przez sąd przepisów ustawowych nie może być zasada bezpośredniego zastosowania Konstytucji (art. 8 ust. 2) – wyrok z dnia 31 stycznia 2001 r., sygn. P 4/99, OTK 2001, nr 1, poz. 5; wyrok z dnia 4 grudnia 2001 r., sygn. SK 18/00, OTK 2001, nr 8, poz. 256.

41Ustawa z dnia 2 października 1992 r. o ratyfikacji Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności – Dz. U. Nr 85, poz. 427.

42 Postanowienie TK z dnia 19 grudnia 2006 r., sygn. P 37/05, OTK-A 2006, nr 11, poz. 177.

43M. Masternak-Kubiak, op. cit., s. 258; L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne, wyd. 4, Warszawa 2000, s. 148; Prawo konstytucyjne, Z. Witkowski (red.), Toruń 2006, s. 141; P. Grzegorczyk, Skutki wyroków ETPCz w krajowym porządku prawnym, Przegląd Sądowy 2006, nr 6, s. 7 i podana w przypisie literatura.

44Pisemne przedstawienie swego stanowiska nie rekompensuje braku kontradyktoryjności w takim postępowaniu: por. § 130 w sprawie Klamecki przeciwko Polsce.

45Tak w postanowieniu Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 30 stycznia 2003 r., w sprawie o sygn. V Kz 140/03, niepubl.


Prokuratura

i Prawo 3, 2009


Pobieranie 94.07 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna