Jedno drzewo



Pobieranie 112.65 Kb.
Data03.05.2016
Rozmiar112.65 Kb.

forma 3



JEDNO DRZEWO

Z WIELOMA GAŁĘZIAMI
Rodzina Oriońska w 100-lecie początku pierwszego misyjnego otwarcia

Campocroce (Wenecja), 3 września 2013 r.


Drodzy Współbracia!
Deo gratias!

Piszę ten list okólny w wigilię roku, w którym będziemy świętować stulecie wyjazdu pierwszych misjonarzy wysłanych przez Ks. Orione do Brazylii. Dokładnie 17 grudnia 1913 r., o godz. 16.00, pierwsi oriońscy misjonarze wyruszyli z Genui w kierunku Brazylii na statku "Tomaso di Savoia"; wysiedli w porcie Santos, 29 grudnia 1913, i przybyli potem pociągiem do celu, Mar de Espanha, w Stanie Minas Gerais, dnia 2 stycznia 1914 r.

Ten wyjazd był pierwszym wyjściem Zgromadzenia poza granice Włoch. To ważna data, gdyż oznacza początek objęcia duchem Ks. Orione i w jego imię wiele ludów. Z czasem do wielu innych narodów dotarł duch Ks. Orione! Dziś jesteśmy obecni w 32 krajach.

Ten rok jubileuszowy stulecia dotyczy całej Rodziny Orońskiej, we wszystkich krajach i wszystkie kategorie: FDP, MSMM, OIŚ, ORŚ i Świeckich. Tak oto, tuż po zakończeniu Roku Wiary, Małe Dzieło Boskiej Opatrzności będzie obchodzić Orioński Rok Misyjny, od 20 października 2013 r. do 8 grudnia 2014 r. 2014.1

Poprzez obchody Oriońskiego Roku Misyjnego stawiamy sobie trzy cele:


  1. podziękować Panu Bogu za historię Zgromadzenia, która sama w sobie jest historią misyjną;

  2. świętować nasze wspólne początki i jedność Rodziny Orońskiej w świecie z odnowionym zaangażowaniem w twórczą wierność Charyzmatowi;

  3. odnowić na nowo zapał misyjny typowy dla naszej tożsamości orońskiej, także jako odpowiedź na ciągłe apele Papieża Franciszka dla „Kościoła misyjnego”.

Każda inicjatywa duchowa i publiczna, osobista i wspólnotowa, zgromadzeniowa i świecka, dobrze zrobi nam i ludziom, wśród których żyjemy. My, zakonnicy, świętujemy Orioński Rok Misyjny nie tylko jako wydarzenie historyczne, by je przypominać poprzez zewnętrzne inicjatywy, ale przede wszystkim jako wydarzenie wewnętrzne, jako wezwanie powołanie do powrotu „do źródeł” radykalizmu i centralności Chrystusa, Ewangelii, miłości miłosiernej, zbawienia Dusz.

Nasza tożsamość jest w tym, chwała Boża i nasze szczęście jest w świętości i w misji zbawiania Dusz.

W tym liście okólnym, zatytułowanym „Jedno drzewo z wieloma gałęziami”, pragnę ofiarować pewien impuls do świętowania naszych wspólnych początków i jedności Rodziny Orońskiej w świecie, tak by stało się ono bodźcem dla odnowionego zaangażowania na rzecz kreatywnej wierności charyzmatowi.

Na rozpoczęcie tego listu nie znajduję nic lepszego od przytoczenia w całości listu, w którym sam Ks. Orione przedstawia tożsamość i misję Małego Dzieła Boskiej Opatrzności.2 To takie szkiełko powiększające, w którym możemy zobaczyć oblicze Ks. Orione i nasze oblicze zakonników, zakonnic i świeckich dziś.



  1. MAŁE DZIEŁO BOSKIEJ OPATRZNOŚCI


Czym jest?

Nasze Zgromadzenie jest małe i pokorne jeśli chodzi o ilość członków i metody , ale jest całkowicie oddane na służbę ludowi i Bożej Opatrzności.

Powstało dla ubogich i aby osiągnąć swój cel zakłada swoje placówki w ośrodkach robotniczych , w najuboższych dzielnicach znajdujących się na peryferiach wielkich miast przemysłowych . Żyje ubogo wśród ubogich , uzyskując błogosławieństwo Kościoła , pomoc od władz i poparcie ze strony tych , którzy są otwarci na potrzeby nowych czasów . Dociera do ludu nie tyle słowem ile przykładem i ofiarą z własnego życia oddanego całkowicie Chrystusowi i zbawieniu braci.

Posiada jedną wiarę , jedno serce i jedną duszę , jeden zarząd , ale równocześnie otwiera różne dzieła według potrzeb ubogich , którym wychodzi naprzeciw , dostosowując się do wymagań różnych narodowości , do których prowadzi je ręka Boża .

Nie jest więc jednolite , choć niesie zawsze Chrystusa, wiarę i cywilizację wśród najbiedniejszych tego świata, gdyż otwiera różnorodne placówki odpowiadające na lokalne potrzeby i dostosowujące się do wymagań ze strony władz.
Jego program: miłość miłosierna

Jego największym pragnieniem jest rozszerzanie wśród ludu Ewangelii i miłości do słodkiego Chrystusa na ziemi, ducha braterstwa i miłości wśród ludzi. Pragnie wzrostu duchowego i społecznego, broni przed fałszywymi ideologiami i jednoczy wszystkich w Chrystusie.

Polem jego działania jest miłość, ale nie wyklucza ani prawdy ani sprawiedliwości, wręcz przeciwnie, rozszerza je w duchu miłości.

Małe Dzieło pragnie służyć z miłością, pragnie pomagać Bogu poprzez dzieła miłosierdzia, pragnie nieść pomoc duchową i materialną najuboższym tego świata .

Kochać, modlić się, wychowywać sieroty i wyrzutki społeczeństwa , cierpieć i poświęcać się dla Chrystusa - to stanowi cel jego życia.

Największym jego przywilejem jest służba ubogim i odrzuconym.

Jego zawołaniem stało się zawołanie św. Pawła:

"Miłość Chrystusa przynagla nas", a jego program wyraża się w słowach Dantego: "Miłość nigdy nie zamyka drzwi".

Obejmuje więc wszystkich , którzy cierpią, którzy są głodni, bezdomni, niesie pociechę wszystkim i wszystkich pociąga do Chrystusa. Zawsze otwarte na potrzeby innych to małe Zgromadzenie jest jak strumień wody, który nawadnia i użyźnia Chrystusem najbardziej wyschłe i zapomniane ziemie.
Jest dziełem Bożym

Jest ono jak młode drzewko, które wzrosło u stóp Kościoła, we włoskim ogrodzie, a wzrosło nie dzięki człowiekowi, lecz dzięki podmuchowi boskiej dobroci.

Każdego roku wzrastając w świetle i cieple Bożym niesie pociechę tysiącom dusz pozostając wciąż jedynym drzewem, ale z wieloma gałęziami, które czerpią swą moc i soki z jednego źródła i które zakwitają miłością Boga i ludzi.

Być może ilościowo jest ono najmniejszym Dziełem wiary i miłości, jakie wypłynęło z Serca Jezusa, ale nie da się wyprzedzić nikomu w miłości i służbie Kościołowi, Ojczyźnie i ludowi. Wszystko mówi nam o tym, że to Bóg powołał je do życia i przyczynia się nadal do jego wzrostu, pomimo naszej nędzy. Poprzez próby jak nigdy dotąd bolesne i poprzez «per ignem et aquam», pragnie nas oczyścić i umocnić w wierze, nas - ludzi małej wiary.


Jest dziełem wiary

W tej nowej erze pozytywizmu, gdy pieniądz odgrywa zasadniczą rolę Dzieło Boskiej Opatrzności, z pomocą Niebieskiej Matki, pragnie otrzeć łzy, wznieść umysły i serca ludzi ku temu Dobru, które nie jest przyziemne, lecz które może napełnić serce człowieka. Pracując zawsze wiernie u stóp Kościoła rzymskiego pragnie przyprowadzić lud do Kościoła i Ojczyzny, pragnie zbawić w Chrystusie maluczkich, ubogich i cierpiących braci.



Niech Pan będzie błogosławiony!



  1. Charyzmat orioński jest katolicki

Ks. Orione potwierdza, że owa “nowa i jedyna roślina”. Małe Dzieło Boskiej Opatrzności, które “z roku na rok, rozwija się, w świetle i cieple Bożym, ku pociesze tysiąca tysięcy ciał i duchów”, jest “dziełem Bożym” i “że tylko Bój jest tym, który je powołał i je rozszerza, pomimo naszej nędzy”. Taką miał świadomość Ks. Orione względem Małego Dzieła.

Także my, kiedy mówimy o Ks. Orione, mówimy o nas, o Zgromadzeniu, kiedy świętujemy lub obchodzimy rocznice, kiedy spotykamy się na zjazdach lub kapitułach, zawsze winniśmy wychodzić od tej świadomości: charyzmat, Małe Dzieło Boskiej Opatrzności jest „dziełem Bożym”. Jakaż to pociecha i jaka odpowiedzialność!

Jeżeli w 2013 r., my orioniści i orionistki, możemy świętować stulecie Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, jednego drzewa z wieloma gałęziami, czując się rodziną, mającą jednego ducha i jedną misję, z jednego krańca ziemi po drugi, to dlatego, że jesteśmy „dziełem Bożym3, „ożywieni wszyscy jednym sokiem”, charyzmatem, który jest „płomieniem Bożym”.

W roku stulecia, kiedy to obchodzimy otwarcie się na ludy naszego Zgromadzenia przez posłanie pierwszych misjonarzy, sądzę że warto zatrzymać się nad tym, by rozważyć „świętość” i „katolickość” charyzmatu oriońskiego.

Charyzmat katolicki oznacza charyzmat uniwersalny, „wszystkich i dla wszystkich”, jak to jest z Jezusem, z Ewangelią i Kościołem, skąd charyzmat pochodzi i ku czemu prowadzi. „Katolickość” charyzmatu jest jednym ze znaków jego pochodzenia boskiego. divina.4

Charyzmat orioński już udowodnił swoją katolickość, ponieważ został przyjęty przez różne narody (ponad trzydzieści krajów), nadał formę powołania różnym kategoriom ludzi (zakonnikom, kapłanom, gałęzi kontemplacyjnej, siostrom, świeckim, konsekrowanym, stowarzyszonym lub osobom pojedynczym), i był zdolny wcielić się w różne epoki i kultury wciągu swoje historii.5


  1. Katolicki gdyż otwarty na wszystkie narody

Często mi się zdarza mówić, iż Ks. Orione urodził się Włochem, ale zmarł katolikiem, tzn. kimś uniwersalnym. Ks. Orione urodził się we Włoszech i zawsze był dumny ze swojego włoskiego pochodzenia. Jednakże potem mówił on o „Argentynie, mojej drugiej ojczyźnie”, o „Polsce, umiłowanym kraju, tak bardzo mi drogim”, o “Brazylii, dla której to co nie mogłem zrobić za życia, zrobię po śmierci”. Nie mówił tego dla captatio benevolentiae, ale jako efekt swojego ojcostwa charyzmatycznego.

Także Zgromadzenie Księży Orionistów zrodziło się we Włoszech i stało się katolickim, obecne jest w wielu krajach na świecie. Nie można dziś powiedzieć, że jest bardziej włoskie czy argentyńskie, bardziej brazylijskie czy polskie, bardziej hiszpańskie czy malgaskie, czy filipińskie. Nie, jest katolickie. To nie zależy od pochodzenia czy liczby członków, ale od jakości ewangelicznej i katolickiej charyzmatu.

To dotyczy każdego z nas. Kiedy charyzmat jest zasymilowany duchowo, rozwija ową otwartość katolicką, dąży do komunii otwartej na wszystkie ludy. Nie ma cudzoziemców. „My kochamy naszą Ojczyznę, jakżeby inaczej! Ale cały świat jest ojczyzną dla syna Boskiej Opatrzności, którego ojczyzną jest Niebo”, pisał Ks. Orione.6 To wynik braterskości charyzmatycznej.

W obchodzeniu stulecia „jednego drzewa z wieloma gałęziami”, pamiętajmy że katolicka komunia rodziny oriońskiej to przede wszystkim owoc duchowa wierność duchowi Ks. Orione, charyzmatowi, boskim sokom, które dają życie.




  1. Katolicki gdyż otwarty na różne epoki i kultury

Charyzmat wciela się w historię i przez nią jest karmiony, uwarunkowany i rozwijany. Charyzmat wchodzi w dialog z różnymi kontekstami społecznymi i kulturowymi, które się przenikają i wyraża się na nowo, z nowymi trudnościami i okazjami, adaptacjami i zmianami. Zachowuje swoją tożsamość odnawiając się.

Sam Ks. Orione stawiał czoła różnym inkulturyzacjom. Pierwsza inkulturyzacja miała miejsce we Włoszech odnośnie ‘kwestii rzymskiej’, oddzielenia Kościoła od Państwa, odizolowania Kościoła, a polegała na ruchu „wychodzeniu poza zakrystię”, poprzez nowy styl i akcje ludowe. We Włoszech podczas wielkiego rozkwitu działalności społecznej (aż do roku 1914, początku pierwszej wojny światowej), Ks. Orione wypromował nowy styl bycia księdzem, „świętymi Kościoła i zdrowia społecznego”;7 pojawiły się przede wszystkim szkoły, kolonie rolnicze, Następnie, w klimacie i w warunkach faszystowskich lat dwudziestych (1922-1943), Ks. Orione i Zgromadzenie bardzo się zwrócili ku sierotom, ku ubogim, do kategorii ludzi najbardziej opuszczonych, wyrosły wówczas Małe Kottolenga.

Założyciel zmarł w 1940 roku, a charyzmat musiał zmierzyć się z nowymi i jeszcze bardziej zróżnicowanymi inkulturacjami, pozostając samym sobą, żywym i zdolnym dawać nowe owoce. Wzmiankując tylko o Włoszech, Zgromadzenie podczas epoki ‘odbudowywania życia socjalnego’ w latach powojennych, karty swojej historii eklezjalnej zapisała zaangażowanie na rzecz najbardziej ubogich otwierając się na nowe potrzeby poprzez dziesiątki dzieł dla sierot i inwalidów wojennych, dla niepełnosprawnych, szkoły zawodowe i domy młodego robotnika dla nowych rynków pracy. Ta epoka zakończyła się w dzisiejszych Włoszech.

Teraz, na początku XXI wieku, kwestie socjalne i eklezjalne są odmienne: międzynarodowość i globalizacja, rozdrobnienie i płynność społeczna i kulturowa, relatywizm i nowa etyka globalna, indywidualizm i komunikacja wirtualna, i inne. Taki jest nasz świat. „Uczyńmy znak krzyża i rzućmy się w ogień nowych czasów”. 8 Dla teraźniejszości, by miała przyszłość, należałoby pomyśleć o nowej inkulturyzacji charyzmatu w jego aspektach duchowych i operatywnych. 9

Mijają pokolenia, zmieniają się kultury, nowe modele się potwierdzają. Ewangelia przeżywana w Kościele ma wszystko, by pozostać życiodajną i prokreatywną. Także charyzmat ewangeliczny przeżywany przez Małe Dzieło Boskiej Opatrzności posiada wewnętrzną żywotność, którą czerpie ze spraw Bożych, a „my, jakkolwiek maluczcy, winniśmy wnosić wkład z całego naszego życia” dla zbawienia tego naszego świata, ukochanego przez Boga i dla którego Chrystus przelał swoją krew.



  1. Katolicki ponieważ otwarty na wszystkie kategorie ludu Bożego

Jest czymś znanym, że już od początku założenia Zgromadzenia, Ks. Orione pojmował Dzieło, które wciąż rosło, dzięki impulsowi duchowemu, który on sam czuł wewnątrz, jako otwarte na różne kategorie ludu Bożego. Istotnie, już od samego początku Ks. Orione był naśladowany i dzielił się swoim „duchem” z mężczyznami i kobietami, zakonnikami i świeckimi, siostrami kontemplacyjnymi i osobami zamężnymi.

Kiedy 21 marca 1903 r. nastąpiło kanoniczne uznanie Dzieła Boskiej Opatrzności na poziomie diecezjalnym, obejmowało ono Synów Boskiej Opatrzności, zakonników „podzielonych na dwie klasy, tych świeckich i tych będących kapłanami 10 oraz także tych świeckich, którzy „zapragnęliby złożyć śluby, gdyby im to było dozwolone”. 11 Z pewnymi trudnościami z prawem kanonicznym, już w pierwszych pismach charyzmatyczno-prawnych, Ks. Orione opisuje Małe Dzieło Boskiej Opatrzności jako „rodzinę rodzin”, jako „jedno drzewo z wieloma gałęziami”. 12

Następnie, w 1915 r. daje początek żeńskiemu Zgromadzeniu zakonnemu - Małym Siostrom Misjonarkom Miłości, „gałęzi Małego Dzieła Boskiej Opatrzności13, z późniejszym odgałęzieniem na Sakramentki Niewidome od Adoracji, założone w 1927 r.

Ks. Orione prowadził i formował wielu świeckich jako uczniów, doceniał ich w dziełach dobroczynnych; nazywał ich w prawdzie duchowej „synami” i „braćmi” oraz uważał ich za członków „Małego Dzieła Boskiej Opatrzności”. Dotyczyło to pojedynczych osób, ale także takich stowarzyszeń jak Damy Boskiej Opatrzności (1899), Przypisanych i Synów przybranych, o których mówił w Konstytucjach z roku 1904 i roku 191114, Byli Wychowankowie (1934) i Przyjaciele (1940). Z kolei, kiedy prawo kanoniczne otworzyło nowe możliwości, ustanowiono Orioński Instytut Świecki (1959), podczas gdy świeccy orioniści z róznych tytułów, są dziś koordynowani przez Orioński Ruch Świecki (1997).


Po tym, co zostało powiedziane, iż charyzmat Orioński jest katolicki, gdyż jest „iskrą Ducha Świętego” i że Zgromadzenie „jest dziełem Boga” i „Matki Bożej, Matki i niebieskiej Założycielki”, jak dodawał Ks. Orione, nasuwa się pytanie: czy charyzmat może zaniknąć? Czy może przestać żyć „jedno drzewo z wieloma gałęziami”, które żywi się charyzmatem jak boskim sokiem?

Są to pytania, które sprowadzają nas do realizmu i odpowiedzialności. Charyzmat jest owocem działania Ducha w świadomości i w sercu zarówno Założyciela, jak i uczniów. Jest to coś, co ma miejsce jeśli się jest uległym jego dziełu. Siła i żywotność charyzmatu zależy więc od jego świętego pochodzenia, z jednej strony, a z drugiej, zależy od wierności charyzmatycznej tych, którzy dziś są jej dziedzicami, od jakości ich życia chrześcijańskiego, od świętości.





  1. MAŁE DZIEŁO BOSKIEJ OPATRZNOŚCI W ŚWIECIE

Po stwierdzeniu, że charyzmat otrzymany i przekazany przez Ks. Orione jest katolicki, tzn. Otwarty jest na wszystkie narody, na wszystkie epoki historyczne i na wszystkie kategorie ludzi, przeniesiemy naszą uwagę na historię i geografię jego rozpowszechniania się. Już na ten temat odbyły się interesujące kongresy i temu zagadnieniu poświęcono odpowiednie studium, w których starano się opisać proces rozpowszechniania się charyzmatu.

Wydaje mi się, że mogę potwierdzić, iż ekspansja w świecie Małego Dzieła Boskiej Opatrzności miała miejsce przede wszystkim dzięki sile charyzmatu (i tych, którzy nim żyli), że zakorzeniło się w wielu krajach, robiąc sobie drogę w gąszczu konkretnych uwarunkowań historycznych, które łączyły potrzeby i korzyści, ograniczenia i możliwości, projekty i „fantazję miłości miłosiernej”.

Teraz, w perspektywie stulecia, widzimy pewien całościowy obraz, ale Małe Dzieło Boskiej Opatrzności w świecie daje jeszcze wrażenie bycia pewnym haftem, z którego widzimy jedynie rewers, tj. taką nieco chaotyczną plątaninę nici. Patrząc z dołu, z pespektywy ludzkiej, obraz Boskiej Opatrzności, która wszystkim rozporządza, wszystko prowadzi, oczyszcza i rozwija, jest jedynie do uchwycenia dzięki pewnej serii linii lub obszarów, bardziej czy mniej znaczących i uporządkowanych. Jeśli nawet nie wszystko jest takie jasne. Nici czyli podmiot ludzki tego obrazu, spotyka się, łączy, każdy wykonując swoją część, często nawet do końca nie rozumiejąc, dlaczego właśnie ma być tu. Niektóre nici są ucinane i już się nie pojawiają. Inne zostaję przeniesione i pojawiają się na nowo w zupełnie innym miejscu, niejako rozpoczynając od nowa. Niektóre nici nie są wystarczające, by uzupełnić całość obrazu i są wiązane z innymi, podobnymi do nich, by uzupełnić całość. Niektóre nici są odkładane na później, by być wziętymi ponownie, umieszczając je na swoim miejscu.

Taka też jest historia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności. Jednakże warto powiedzieć co nieco o jego ekspansji w świecie i wspomnieć o faktach, osobach, miejscach, wydarzeniach, datach i liczbach. To pomoże w uchwyceniu pewnej części z obrazu Boga, tak by wychwalać Rękę Bożą, która posługuje się ‘nami, biednymi ścierkami Boskiej Opatrzności’, dobrze wiedząc, że ‘gdzie kończą się nasze ścierki i nasza nędza, tam zaczyna się nieskończone bogactwo Opatrzności naszego dobrego Ojca niebieskiego, naszego Boga!” 15.



  1. Oriońska prehistoria misyjna

Historia misyjna Małego Dzieła Boskiej Opatrzności rozpoczyna się datą 17 grudnia 1913 r., w tym dniu wyruszyli z portu w Genui do Brazylii pierwsi misjonarze. Obchodzimy stulecie tego wydarzenia. W rzeczywistości to historyczne wydarzenie było poprzedzone wieloma innymi wydarzeniami o charakterze duchowym i konkretnymi faktami u ks. Orione i u jego pierwszych uczniów.

Sam Ks. Orione uznawał za pierwsze wydarzenie z naszej prehistorii misyjnej, jego znany sen o „Matce Bożej w niebieskim płaszczu”, kiedy jeszcze był młodym klerykiem, po zamknięciu jego oratorium w Tortonie, w lipcu 1893 r. Ks. Orione wywnioskował z tego snu, iż jest to jasne wskazanie misyjne ad gentes. Zobaczył wówczas wielki płaszcz Matki Bożej, „który się tak rozszerzał, iż nie sposób było rozróżnić jego krańców”, „który okrywał wszystko i wszystkich, aż po daleki horyzont”, „chłopców o wielu różnych kolorach skóry, których liczba nadzwyczajnie się powiększała… a Matka Boża zwróciła się do mnie wskazując na nich”. Pisząc do Biskupa Bandi, dodaje jasno: „pamiętając, że nie było ogrodzenia, i że byli o różnych kolorach skóry, zrozumiałem, że są to misje, i pojąłem to podczas chwili modlitwy, jakby to było niespodziewane oświecenie, które Nasz Pan mi posłał” 16.

Także w liście z 4 kwietnia 1897 r. do swojego przyjaciela ks. Carlo Perosi, późniejszego kardynała, Ks. Orione pisał: „Czuję, że potrzebuję biec przez całą ziemię i przez wszystkie morza, i wydaje mi się, że przeogromna miłość Naszego Pana Jezusa da życie wszystkim ziemiom i wszystkim morzom i wszyscy będą przyzywać Jezusa Chrystusa”. Miał 25 lat.

Nie była to jedynie poetycka metafora. Ks. Orione, faktycznie przekroczył morze, poprzez podróż w 1898 r. na Sycylię, „daleką” nie tylko geograficznie ze swojego Piemontu17. Mając 26 lat, była to jego pierwsza wielka podróż z celami i nastawieniem misyjnym18.

W „Planie i programie Małego Dzieła”, przedstawionego dnia 11 lutego 1903 r. J.E. ks. bpa Igino Bandi, Biskup w Tortonie, Ks. Orione nakreślił linie projektu i dyspozycyjności misyjnej na całym polu: W numerze 4, Ks. Orione deklaruje się gotów „iść zawsze za Łaską Bożą za poleceniami i pragnieniami Jego (Papieża), wypada ukazywać w jakiejkolwiek stronie świata” i w numerze 5 : „Dzieło Boskiej Opatrzności…. jest gotowe udać się gdziekolwiek Ojcu Świętemu spodoba się je wysłać”. Nie prezentuje ludzkiego projektu ekspansji, ale oddaje się w ręce Kościoła i Opatrzności dla ich planu zbawienia Dusz.

Historia misyjna ad gentes Ks. Orione dojrzewała w sercu i w woli pierwej niż w faktach i podróżach, w modlitwie pierwej niż w projektach. W tym sensie, można umiejscowić dwa inne znaczące wydarzenia.



W 1905 r., zaproszany przynaglająco, by przybyć do Brazylii, pisze do Matki Michel Grillo: “Gotów jestem jechać do Brazylii, kiedy to będzie konieczne dla chwały Bożej. Nie znam języka, ani trochę, jednakże miłość mówi jednym językiem i jednocześnie wszystkimi językami... Nie wydaje mi się, że winno się opuścić Amerykę, ale powinno się ją zbawić. Będę się bardzo radował i będę błogosławił Pana za ten dzień, w którym Boska Opatrzność zawiedzie mnie, by postawić namioty w Brazylii”. 19

W 1908 r. miał swoją pierwszą misję “w Patagonii rzymskiej, poza bramami Św. Jana na Lateranie”. O tym fakcie można opowiadać jako o kwatkach, ale była to autentyczna misja. Ks. Orione udał się do Papieża, by powierzyć się `na misję` i Pius X poprosił, by udał się na peryferię Rzymu poza Bramę Św. Jana, które na początku XX wieku, było uważane za prawdziwe miejsce misji ze zwględu na ubóstwo i spustoszenie, z potrzeby na ewangelizację i podniesienia moralnego: “To jest twoja Patagonia! Tam jest wszystko do zrobienia”. Patrząc na to, jak się zachował Ks. Orione i ustawił ową msję, zauważa się iż posłużył się metodologią misyjną, które jednoczy dzieła kultu z dziełami miłosierdzia. 25 marca 1908 r. została zaiunaugurowana pierwsza uboga kaplica; następnie w 1914 r. otwarto sierociniec, następnie szkoła “San Filippo”, następnie wielka i piękna świątynia Ognisanti. To klasyczny rozwój misyjny “ad gentes”, która się powtarza jeszcze dziś w wielu naszych misji.

I docieramy do 1913 r., kiedy to była pierwsza misja oriońska poza Italię. 17 grudnia 1913 r. wyruszyli pierwsi misjonarze do Brazylii.

Pierwszy namiot misyjny został rozstawiony w Brazylii w Mar de Espanha, 2 stycznia 1914 r. Chodzi o pierwszą malutką spedycją. Z portu w Genui wyruszyli ks. Carlo Dondero, brat zakonny Carlo Germanò, i pan Giulio, świecki20.

Miałem łaskę odwiedzić ubogi dom z początków w Mar de Espanha, w stanie Minas Gerais. Zachował się jeszcze jak w czasach pierwszych misjonarzy i za obecności Ks. Orione. Był to skromny pierwszy początek.



  1. Ks. Orione misjonarzem

Nie tylko Małe Dzieło Boskiej Opatrzności jest misyjne od swoich początków, ale też miało Założyciela misjonarzem. Ks. Orione był misjonarzem z własnej inicjatywy i dał impuls misyjny Zgromadzeniu. Odbył dwie podróże do Ameryki Łacińskiej, gdzie znacząco długo się zatrzymał (4 sierpnia 1921 r. – 4 lipca 1922 r. i 24 września 1934 – 24 sierpnia 1937 r.) i odwiedził Brazylię, Argentynę, Urugwaj i Chile.

Zawsze daje mi do myślenia fakt, że Ks. Orione udał się do Ameryki Łacińskiej, kiedy jeszcze Zgromadzenie nie było jeszcze wzmocnione, zarówno liczbowo, jak i organizacyjnie. Znajdowało się jeszcze w wielkich potrzebach i ograniczone personalnie: było 16 domów i mógł liczyć jedynie na 31 kapłanów, 20 kleryków, 5 pustelników i 2 braci koadiutorów.

Z tych skromnych początków misyjnych naszego Zgromadzenia można wydobyć dwa wskazania, ważne także dziś, z pespektywy 100 lat. Pierwsze: misja ad gentes jest integralną częścią konstytuowania się Zgromadzenia już od jego początków; posyłał na misje, by rozwijać Zgromadzenie. 21
W klimacie Oriońskiego Roku Misyjnego, które świętuje zjednoczenie i misję Małego Dzieła Boskiej Opatrzności w świecie, poświęcę drugą część niniejszego Listu,przypominając przynajmniej rok i początek założenia Rodziny Oriońśkiej w poszczególnych krajach. Bedzie to okazją dla wszystkich, by odbyć historyczo-geograficzny objazd, by poznać naszą drogą Rodzinę Oriońską.



  1. Zgromadzenie na misjach

WŁOCHY (1893)

Jako data narodzin Zgromadzenia we Włoszech jest uważany 15 października 1893 r., dzień otwarcia Kolegium San Bernardino, pierwszego własnego domu, z działalnością i ekonomią autonomiczną, z klerykiem Orione jako dyrektorem ze wszystkimi kompetencjami. Ten pierwszy pęd miał w sobie wszystkie możliwości “jednego drzewa z licznymi odgałęziami”, które się potem rozwinęły we Włoszech poprzez liczne domy i działalności Rodziny Oriońskiej, obecnej i reprezentowanej przez wszystkie swoje komponenty: Synów Boskiej Opatrzności (kapłani, bracia, pustelnicy), Małe Siostry Misjonarki Miłości (czynne i sakramentki niewidome), Instytut Świecki oraz Świecki Ruch z wieloma stowarzyszeniami wczoraj i dziś.
BRAZYLIA (1914)

To pierwszy kraj poza Italią, do którego dotarli orioniści. Za datę fundacji Zgromadzenia w Brazylii uważa się 2 stycznia 1914 r., dzień w którym pierwsi trzej misjonarze, którzy wyruszyli z Genui 17 grudnia, a następnie dotarli pociągiem Mar de Espanha, który wyruszył z portu Santos. Pierwszy dom został otwarty 11 lutego następnego roku i był poświęcony Niepokalanej z Lourdes. W tym domu, do którego potem przybył Ks. Orione 28 sierpnia 1921 r., pozostał on w nim przez dłuższy czas, wykonując typowe czynności misjonarskie. Dzieła przede wszystkim rozpoczęły się rozwijać przy okazji drugiej wizyty Ks. Orione w latach 1934-1937. Małe Siostry Misjonarki Miłości przybyły tu w 1937 r. Tam Małe Dzieło rozwiajało się coraz bardziej, aż po aktualne dwie prowincje FDP i jedną MSMM.


ARGENTYNA (1921)

Jeśli za początek przyjmiemy przybycie Ks. Orione do Argentyny, tak więc datą jest 13 listopada 1921 r. kiedy to dotarł do Buenos Aires, był goszczony przez Redemptorystów przy Calle Paraguay 1204. Ale pierwszy własny dom Zgromadzenia, w Wiktorii, został otwarty 12 lutego 1922 r., w obecności Ks. Orione, który celebrował Mszę św. w kościele pod wezwaniem “Nostra Signora della Guardia”. Potem rozwój był wieloraki, przede wszystkim dzięki impulsowi jak dał Ks. Orione podczas swojego drugiego pobytu w latach 1934-1937. Także Siostry Orionistki, przybyłe w 1930 r., miały wielki rozkwit. Argentyna, bardzo ukochana przez Ks. Orione, dziś jest jednym z Krajów o bardziej znaczącej obecności Rodziny Oriońskiej ze wszystkimi jej komponentami.


PALESTYNA (1921)

W sierpniu 1921 r., Ks. Orione, na zaproszenie patryjarchy Jerozolimy ks. Biskupa Barlassina, posłał ks. Adaglio, brata Giuseppe i kleryka Gismondi, by przejęli kolonię rolniczą w Rafat, w dolinie Sorek. W maju 1925 r., zostało otwarte dzieło także w Kafarnum z kolonią rolniczą i kościołem. Różne problemy doprowadziły do wycofania się z Rafat w 1927 r. i z Kafarnum w 1931 r.


POLSKA (1923)

Po nawiązaniu kontaktów przez Ks. Orione z polskimi księżmi w Rzymie, w styczniu 1923 r., posłał do Polski ks. Aleksandra Chwiłowicza, do którego następnie dołączył ks. Błażej Marabotto. Ważna data początków w Polsce to 29 stycznia 1924 r. kiedy to biskup włocławski udzielił pozwolenia Małemu Dziełu na wybudowanie Domu w Zduńskiej Woli i na prowadzenie własnego apostolatu. W 1940 r. oriońska Polska staje się Prowincją. Niemalże natychmiast także zaczeła się tworzyć dziewczęca grupka powołaniowa, tak iż 8 grudnia 1929 r. niektóre z nich rozpoczęły Nowicjat jako Małe Siostry Misjonarki Miłości w Tortonie. Także dziś w Polsce rozwinęły się różne “gałęzie” Rodziny Oriońskiej.


RODI (1925)

Pionierem na Rodi był ks. Camillo Bruno. 14 września 1925 r. został otwarty tam sierociniec “Rycerzy Maltańskich” w Acandia. Różni Współbracia wymieniali się tu i w pobliskiej kolonii rolniczej “Casa dei Pini”. Z powodu zmieniającej się sytuacji politycznej, w 1948 r. Hospicjum w Acandia przeszło w ręce greckie i w 1949 r. ks. Gismondi, ostatni orioński zakonnik na Rodi, wyjechał do Italii z niewielką liczbą pozostałych sierot.


URUGWAJ (1929)

Ks. Orione zatrzymał się tylko raz w porcie Montevideo w 1921 r., przed dotarciem do Buenos Aires. Zatrzymał się tam przez kilka dni z powodów biurokratycznych, ale wykorzystał to, by nawiązać kilka kontaktów z Biskupem i innymi osobistościami z miasta.

Data początków Zgromadzenia to jednak rok 1929, kiedy to, na prośbę Arcybiskupa Aragone, Ks. Orione posłał do Montevideo ks. Giuseppe Montagna, ks. Vincenzo Errani i ks. Francesco Castagnetti, którzy zatrzymali się w posiadłości ofiarowanej przez panią Bonello de Aguirre i tam rozpoczęli dzieło socjalne. 20 listopada 1930 r. Arcybiskup zatwierdził powołanie domu w La Floresta. W 1934 r. ks. Pietro Migliore wziął pod opiekę parafię “San Carlos” w Montevideo. W 1961 r. uruchomiono Małe Kottolengo. Siostry Orionistki przybyły do Montevideo w 1933 r., zamieszkując i oddając się posłudze przy seminarium diecezjalnym; później przeniosły się do La Floresta; w 1946 r. uruchomiły żeńskie Małe Kottolengo w Montevideo.
HISZPANIA (1930)

Pierwsze otwarcie się Zgromadzenie na Hiszpanię sięga czasów Ks. Orione, kiedy to w 1930 r. posłał tam Ojca Ricardo Gil Barcelón, który wraz z postulantem Antonio Arrué Peiró, w Walencji, został zabity z nienawiści do wiary 3 sierpnia 1936 r.

Po tym jak pierwszy namiot orioński został w tak dramatyczny sposób zmieciony, trzeba było czekać aż do końca wojny światowej i reorganizacji Zgromadzenia, zanim doszło do osiedlenia się w Hiszpanii. Inicjatorami byli P. Martino Remis i Włoch ks. Lorenzo Nicola, którzy dotarli tam w 1955 r. Rozpoczęto od “kwesty powołaniowej” i 13 października 1956 r., zostaje otwarty pierwszy dom w Posada de Llanes. Następne otwarcie, w 1957 r. w discastillo i w Cascante, a później w 1966 r. w Fromista, w 1967 r. w Madrycie, w 1980 r. w Walencji-Manises.
USA (1934)
Po pierwszych kontaktach, biskup Indianapolis, J.E. ks. Bp Chartrand, przyjął Małe Dzieło listem z listopada 1933 r. W 1934 r. Ks. Orione posyła do Stanów Zjednoczonych Ameryki przedsiębiorczego ks. Aleksandra Chwiłowicza, a za nim ks. Ottavi i ks. Michalskiego. Otrzymawszy stary klasztor pobenedyktyński w Jasper, w stanie Indiana, przekształcili go w “Divine Providence Home” na rzecz osób starszych i ubogich.

W Bostonie, w 1954 r., miało miejsce otwarcie “Don Orione Home”, następnie obok powstało Sanktuarium “Maria Queen of the Universe” z piękną statuą Matki Bożej autorstwa Arrigo Minerbi. Późniejszy rozwój dzieł miał miejsce w Bradford i w Nowym Jorku.


ANGLIA (1935)

Po rozpoznawczej podróży ks. Gaetano Piccinini w 1935 r., pierwszym oriońskim kapłanem, który dotarł do Wielkiej Brytanii, by rozwijać działalność apostolską pośród emigrantów włoskich był ks. Adriano Calegari, a za nim ks. Luciano Pesce Maineri; siedzibą było Swansea, drugie co do wielkości miasto w Południowej Walii. Obecność, przerwana drugą wojną światową, zostało podjęta na nowo przez ks. Paolo Bidone w kwietniu 1949 r. poprzez otwarcie Fatima House w Londynie.


ALBANIA (1936)

W październiku 1936 r. została rozpoczęta obecność w Albanii poprzez ks. Sante Gemelli i ks. Giulio Spada, w Shjiak; opiekowali się sierocińcem w Scutari (1939), gospodarstwem rolnym w Bushati oraz parafią w Kalimeti. W klimacie religijnego prześladowania, Zgromadzenie zostało zmuszone opuścić Albanię 20 stycznia 1946 r. Powróciło tam 18 października 1992 r., instalując się w Elbasan, Shiroka i Bardhaj.


WATYKAN (1940)

W 1940 r. Zgromadzeniu oriońskiemu została powierzona posługa w telefonii, a następnie na poczcie watykańskiej. Sam Ks. Orione z troską przygotował początek tej działalności przeznaczając pierwszych 5-ciu zakonników: “Bortignon Felice, Contoli Giuseppe, Dalla Libera Giovanni, Mattei Raffaele e Scarsoglio Francesco. To dobrzy synowie, którzy dadzą dobry przykład i zbudowanie”. Rozpoczęli posługę 1 lutego 1940 r. Wspólnota zakonna rezyduje także aktualnie na Watykanie, powołana do zarządzania Pocztą i Telegrafem.


CHILE (1942)

Ks. Orione dotarł tam odbywając odważną podróż samolotem lecąc nad Andami i przebywał tam od 30 stycznia do 6 lutego 1936 r. Ale prawdziwe początki miały miejsce 12 maja 1942 r. z przybyciem do Santiago ks. José Zanocchi, ks. Gino Carradori i ks. Raul Morlupi. W następnym roku nabyto własność w Los Cerrillos, na której wyrosły szkoła, Małe Kottolengo i parafia. Niemalże natychmiast przybyły pierwsze Siostry Orionistki. Potem były otwierane następne centra w Quintero, Los Angeles i Rancagua.


SZWAJCARIA (1951)

Do Szwajcarii przybyliśmy w 1951 r., do pewnej willi w Lopagno, w Kantonie Ticino, przekształconej w dom o systemie rezydencjalnym dla niepełnosprawnych ograniczonych umysłowo. Współpracowały tam z nami także Siostry Orionistki aż do roku 1991. Wspólnota opuściła rezydencję w lopagno w 2008 r., jednakże dzieło jest tam kontynuowane.


FRANCJA (1952)

Pierwszymi orionistami, którzy osiedlili się we Francji byli ks. Antonio Pilotto i ks. Giovanni Sari. Był to 11 luty 1952 r. We Francji mieliśmy niewielkie placówki w Casseneuil (1952-1958), potem w Saint Ouen (1956-1993), Plailly (1978-1992), Annecy, Persan, ale nigdy nie udało się osiągnąć trwałego rozwoju, zarówno pod względem powołań czy działalności.


AUSTRALIA (1959)

W Australii niektórzy polscy Współbracia poświęcili się przede wszystkim duszpasterstwu pośród polskich emigrantów: ks. Włodzimierz Michalski przybył tam w 1959 r.; w 1963 dotarł ks. Stanisław Antoniewicz. Pracowali w St. Patrick College-Strathfield. Zawsze była to obecność niewielka i niezorganizowana we wspólnotę i dzieła zakonne. Definitywne wycofanie się nastąpiło w 1999 r.


WYBRZEŻE KOŚCI SŁONIOWEJ (1971)

Zgromadzenie, po pierwszych kontaktach eksploracyjnych, oficjalnie jest na Wybrzeżu Kości Słoniowej od 1971 r. kiedy ks. Angelo Mugnai i ks. Marino Collina została powierzona parafia w Bonoua. Aktualnie są 4 wspólnoty w Bonoua, 2 q Anyama i 1 w Korhogo z wielorakimi działalnościami duszpasterskimi i charytatywnymi, Sanktuarium Matki Bożej Czuwającej oraz spora liczba młodych zakonników autochtonów. Siostry Orionistki przybyły na Wybrzeże Kości Słoniowej 20 listopada 1996 r. i mają jedną wspólnotę w Anyama.
IRLANDIA (1972)

Po pierwszych kontaktach ks. Apolo Bidone w celu otwarcia domu w Dublinie, pierwszymi zakonnikami, którzy osiedlili się na stałe byli ks. Vittorio Muzzin oraz ks. Don Giuseppe Vallauri we wrześniu 1972 r., będąc jeszcze studentami na Uniwersytecie Katolickim w Dublinie. Sarsfield House w Ballyfermot zostało otwarte w maju 1973 r. i stało się domem rodzinnym dla chłopców z problemami społecznymi i z wymiarem sprawiedliwości.


PARAGWAJ (1976)

Od 1 sierpnia 1976 r., biskup J.E. ks. Bp Ramón Pastor Bogarín Argaña przyjął pierwszego kapłana orionistę ks. Angelo Pellizzari; niedługo po nim dołączył P. Luis Cacciutto i została przyjęta początkowo troska duszpasterska w Itá Corá – a następnie cały szeroki obszar duszpasterski w Ñeembucú Sur, obejmujący 4 parafie z 43 małymi wspólnotami. Druga wspólnota została otwarta w Mariano Roque Alonso, na peryferiach stolicy Asunción, która dziś zajmuje się Małym Kottolengiem (1988) i parafią “Sagrada Familia”. 19 marca 1983 r. dołączyły do misji także Siostry Orionistki.


MADAGASKAR (1976)

11 listopada 1976 r. ks. Agostino Casarin i ks. Pietro Vazzoler, pionierzy, postawili stopy na Madagaskarze i przejęli centrum duszpasterkie w Anatihazo. W 1989 r., otwarto w Antsofinondry centrum duszpasterskie w dzielnicy Namehana. W 1991 r., udano się do Faratsiho, centrum rejonu – parafia wielka jak diocezja. We wrześniu z 2013 r., ostatnie otwarcie w Ambanja , na północnym wybrzeżu czwerwonej Wyspy. Siostry Orionistki przybyły na Madagaskar 1 stycznia 1988 r. i miały dobry rozkwit powołaniowy i dzieł.


ZIELONY PRZYLĄDEK (1978)

Przybyły tam Małe Siostry Misjonarki Miłości 8 lutego 1978 r. i rozpoczęły nową wspólnotę w Santo Antão, a potem następną w Praia, na dwóch wyspach archipelagu Zielonego Przylądku, na Oceanie Atlantyckim. Synowie Boskiej Opatrzności, z przyjazdem ks. Aparecido da Silva 28 stycznia 1988 r., który osiedlił się na wyspie Sal mając za zadanie troskę duszpasterską nad wyspą i szkołami parafialnymi. Tam pozostali do 2008 r.


KENIA (1979)

Małe Siostry Misjonarki Miłości rozpoczęły w Kenii, w Igoji, w 1979 r. Następnego roku dołączyły także Siostry Sakramentki Niewidome. Nowa działalność charytatywna została otwarta w Mugoiri i Meru. Synowie Boskiej Opatrzności dołączyli w październiku 1996 r., z księdzem Giuseppe Vallauri, który zatrzymał się w małym domku w Langata, na peryferiach miasta Nairobi, gdzie powstało seminarium; w Kaburugi i w Kandisi jesteśmy obecni poprzez parafię i działalność na rzecz niepełnosprawnych w rejonach rolniczych.


TOGO (1981)

Nasza obecność tam sięga początków roku 1981, w Agadji (diecezja Atakpamé), gdzie pozostano do lipca 1988 r. W 1987 r. przyjęto w Diecezji Dapaong małe centrum dla niepełnosprawnych na pólnocy kraku, w Bombouaka (1988), oraz troska duszpasterska nad parafią w Bogou (1989). Pierwsi Współbracia, którzy zaczęli działać to byli ks. Giuseppe Bonsanto, ks. Armando Corrado i ks. Antonio Ieranò. W 2002 r., utworzono nową wspólnotę z parafią w Baga. We wrześniu tego roku, rozpoczyna się nowa obecność w Lomé, stolicy. 15 marca 2009 r. także Siostry Orionistki otworzyły wspólnotę w Bombouaka.


NIEMCY (1984)

23 września 1984, w katedrze w Mainz, arcybiskup Karl Lehmann, przyjął i przywitał ks. Stefano Ongari, nowego “misjonarza” włoskiej wspólnoty katolickiej w diecezji. Następnego roku dołączył ks. Elvezio Baroni, który potem przeszedł do Rüsselsheim. Ostateczne wycofanie Zgromadzenia z Niemiec nastąpiło 21 lutego 1998 r.


JORDANIA (1984)

Ks. Giuseppe Tirello i ks. Philip Kehoe przybyli w 1984 r. do Zarqa. Mieli teren na granicy miasta z pustynią. Dali początek małej wiosce, z Centrum zawodowym “St. Joseph” (19 października 1986), z domem zakonnym, z Foyer domem gościnnym i pięknym Sanktuarium Królowej Pokoju, wybudowanym jako wotum po wojnie w 1991 r.


WENEZUELA (1987)

Ks. Italo Saran przybył z Brazylii z Barquisimeto 13 czerwca 1987 r., by przejąć dzieła dla niepełnosprawnych już istniejące, zaraz po tym arcybiskup powierzył także parafię Matki Bożej z Guadalupe. Działalności dobrze wystartowały, kiedy to miał miejsce tragiczny wypadek samochodowy, w którym stracili życie ks. Italo Saran z ks. Masiero, ks. Riva i młody wolontariusz Raffael Villanueva (25 października 1991). Potem misja została powierzona Prowincji hiszpańskiej. W 1993 r. została otwarta nowa wspólnota w Caraballeda z parafią i różnymi dziełami społecznymi.


BIAŁORUŚ (1990)

Po upadku komunizmu sowieckiego w 1989 r., w Wielkim Poście 1990 r., trzech polskich Współbraci udało się na Białoruś, by pracować duszpastersko w rejonie, w którym znajdowało się Sanktuarium w Łahiszynie, w diecezji pińskiej. Jesienią 1990 r., wraz z przybyciem do Łahiszyna ks. Mirosława Żłobińskiego jako proboszcza i wikariusza w katedrze pińskiej, rozpoczęła się stała obecność orionistów na Białorusi, rozgałęziona później na działalność duszpasterską w Kobryniu, Janowie i Drohiczynie i wreszcie poprzez otwarcie domu miłosierdzia dla osób starszych i ubogich.


FILIPINY (1991)

O nich myślał już Ks. Orione, który w 1937 r. pisał: “Chociaż się mówi, to jednak jeszcze nie zdecydowałem odnośnie misji na Filipinach, gdzie Biskup mówi mi, że jest ogromna potrzeba i wielka bieda”. Ale data historyczna do zapamiętania to 5 października 1991 r., kiedy to pierwsi orioniści przybyli na Filipiny: ks. Luigi Piccoli, ks. Oreste Ferrari i dwóch świeckich. 12 stycznia 1992 r. została im powierzona nowa parafia “Mother of Divine Providence”, w trudnym rejonie wysypiska śmieci w Payatas, na peryferiach Manilii. Wyrosły potem Małe Kottolengo i seminarium w Montalban i nowa misja w Lucena. Siostry Orionistki rozpoczęły swoją obecność na Filipinach z przybyciem pierwszych trzech sióstr do Manili 28 stycznia 2004 r.


RUMUNIA (1991)

Historia Zgromadzenia Ks. Orione w Rumunii rozpoczyna się nazajutrz upadku muru berlińskiego i komunizmu (1989). Po kilku wizytach w 1990 r. pierwszy orioński kapłan, ks. Luigi Tibaldo, osiedlił się w Oradea, w Transilvanii, 19 czerwca 1991 r. Dziś oriońska obecność rozszerzyłą się na Jasi i Voluntari, peryferie Bukaresztu. Siostry Orionistki otworzyły swoją pierwszą wspólnotę w a Voluntari nel 1999.


MEKSYK (1994)

Po wyprawie rozpoznawczej ks. Rinaldo Rodella w lipcu 1993 r., zostało powierzone Zgromadzeniu centrum pastoralne w Nezahualcoyotl, na ubogich peryferiach Miasta Meksyk. Tu przybyli pierwsi trzej orioniści w 1994 r. i podjęli się troski o parafię “N.S. de Talpa”, o szkołę “Vasconcellos” i inne działalności socjo-opiekuńcze, do których dołączył w 1997 r. ”Hogar Caridad”. Druga wspólnota w Amecameca otworzyła potem Małe Kottolengo (2002) i przyjęła parafię w Xoyatzingo.


ROSJA (1992)

Małe Siostry Misjonarki Miłości rozpoczęły swoją misję w 1992 r., w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w smoleńsku, około 400 km na zachód od Moskwy, rozwijając tam dzieło katechizacji i opieki nad chorymi w rodzinach aż do roku 2010. Opuściły Rosję w 2010 r.


PERU (1993)

Małe Misjonarki Miłości dotarły w 1993 r. do Peru, do La Portada di Manchay, peryferie wielkiego miasta Lima, prowadząc działalność duszpasterską i szkołe podstawową.


UKRAINA (1994)

Tam dotarły Małe siostry Misjonarki Miłości, najpierw do Kowla (1994), a potem do Charkowa (1996). We Lwowie 16 października 2001 r. postawiono pierwszy namiot Synów Boskiej Opatrzności w mieskaniu przy ul. Piekarskiej 11. Za pionierów można uważać ks. Egidio Montanari i ks. Moreno Cattelan, włączonych do Kościoła o rycie greko-katolickim. Parafia i centrum działalności charytatywnej zostały zainaugurowane 25 maja 2009 r. na jednym z osiedli Lwowa.


BURKINA FASO (1999)

We wrześniu 1999 r. ks. Giuseppe Bonsanto został wysłany do Ouagadougou w celu otwarcia tam domu formacyjnego, zainaugurowanego w 2002 r., i centrum rehabilitacyjne, gotowe w 2004 r. Później 20 listopada 2010 r. nowa wspólnota rozpoczęła swoją obecność w Tampellin, z poradnią lekarską i działalnością duszpasterską w ubogich wioskach na sawannie.


INDIE (2001)

Po kilku wyprawach eksploracyjnych i kontaktach, obecność orionistów rozpoczęła się wraz z przybyciem do Bangalore ks. Oreste Ferrari w marcu 2002 r.; już 15 czerwca następnego roku, zostało przyjętych pierwszych 9-ciu seminarzystów, a w 2004 r. zostało otwarte seminarium “Maria Sadan” w Bangalore. Następnie przyjęto Kollam (2 sierpnia 2009) i Warangal (26 czerwca 2012).


MOZAMBIK (2003)

Początek obecności w Mozambiku zbiegł się ze stuleciem diecezjalnego zatwierdzenia Małego Dzieła Boskiej Opatrzności: 21 marca 2003 r. Pierwszymi zakonnikami, którzy zapoczątkowali tę misję byli ks. José Geraldo da Silva i ks. Suvenir Miotelli. 14 kwietnia następnego roku, została im powierzona parafia w Bagamoyo, ubogie peryferie stolicy Maputo. Dziełem ks. Romolo Mariani było uruchomienie centrum dla niepełnosprawnych w Benfica.


Są inne kraje, do których Zgromadzenie było zaproszone lub w których były krótkie okresy pobytu, jak Austria, Portugalia, Korea Południowa. 22


IV. PATRZĄC W PRZYSZŁOŚĆ
« Powinniście nie tylko wspominać i opowiadać swoją chwalebną przeszłość, ale także budować nową wielka, historię! Wpatrujcie się w przyszłość, ku której kieruje was Duch, aby znów dokonać z wami wielkich dzieł». Słowa Jana Pawła II, w Vita consacrata 110, przywołują nas do realizmu na przyszłość.

Jakie wskazania na przyszłość możemy wydobyć z owej stuletniej historii misji i jednoczenia Rodziny Oriońskiej?




  1. Winniśmy uznać, że jedność Rodziny Oriońskiej i kreatywna wierność charyzmatowi są to istotne warunki wzrostu i rozwoju Małego Dzieła Boskiej Opatrzności. Być wiernymi i zjednoczonymi to tyle, co możemy wnieść my; reszta jest “dziełem Boga”.




  1. Możemy mieć pewność, że Charyzmat nie osłabnie, ponieważ jest pędem Ewangelii i życia Kościoła. Jednakże winniśmy mieć na uwadze, że Zgromadzenie nie osłabnie jedynie wtedy, gdy nie osłabnie jedność i wierność charyzmatowi, która jemu daje życie. To wielka odpowiedzialność.

Z owej stuletniej historii misyjnej czerpiemy przekonanie, że misje sprawiają wzrost i zachowują w dobrym zdrowiu Zgromadzenie i pojedynczych jej członków. Gdzie zgasł lub gaśnie zapał misyjny, pojedyncze dzieła lub całe Prowincje wkraczają w proces introwersji i wycieńczenia. Dla naszego Zgromadzenia, zapał misyjny ad gentes i zapał apostolski “poza zakrystię” warunkują jego żywotność. Ogień się podtrzymuje szerząc go, także ten ogień duchowy, powołaniowy, charyzmatyczny. “Idźcie na granice egzystencji ludzkiej z odwagą” wzywał nas swego czasu kard. Bergoglio w 2009 r. “Bóg chce, abyscie byli „ludzmi z ulicy”, na ulicy. Swiety Pius X poslal Ks. Orione za Brame sw. Jana, na ulice, nie do zakrystii. Zgromadzenie, które przyglada sie sobie w lustrze, popada w narcyzm i traci swa atrakcyjnosc, traci marzenia. Zgromadzenie, które zamyka sie w swoich „malostkach”, konczy jak wszystkie „malostki” zamkniete w sobie, na wyrzucenie, z zapachem plesni, nieuzyteczne, chore. To najpewniejsza droga do choroby duchowej i do zycia w zamknieciu rzeczy „malostkowych”.



Zgromadzenie, które wychodzi na ulice, ponosi pewne ryzyko, ryzyko jakie ponosi kazda osoba wychodzaca na ulice, ze ulegnie wypadkowi. Proscie Pana Boga tysiac razy o laske, abyscie byli Zgromadzeniem, które bedzie ulegac wypadkom, a nie Zgromadzeniem chorym”.23

Współbracia, ten list ma na celu wprowadzenie nas w refleksję i zaangażowanie na początku tego Oriońskiego Roku Misyjnego. Refleksja niech będzie kontynuowana w naszym sercu, w naszych wspólnotach. Będzie kontynuowana na najbliższym Weryfikacyjnym Zjeździe Generalnym, na którym się zgromadzą w Aparecida (Brazylia), od 13 do 20 października br., Współbracia reprezentujący wszystkie Prowincje.

Podczas celebracji w dniu 20 października, w maryjnym Sanktuarium w Aparecida, jako znak rozpoczęcia Roku Misyjnego będzie wręczenie relikwiarza z “krwią Ks. Orione”, który rozpocznie peregrynację począwszy od Brazylii, a potem we wszystkich krajach, gdzie my jesteśmy. Ma on wskazywać, na krew Ks. Orione, na jego duchowy charyzmat, który jednoczy i daje życie temu ciału mistycznemu, którym jest Zgromadzenie i cała Rodzina Oriońska na świecie.
W łączności modlitewnej

W tych ostatnich miesiącach odeszli do Pana nasi współbracia Don Ferdinando Carlo Dall’Ovo, Don Remo Biasi, Don Antonio Carboni i Don Michele Zaccaro, których powierzamy Panu.

Zmarły S. Maria Lucia Branca, Sr. Maria Afra Menegati, Sr. Maria Gloria Crucis, Sr. Maria Angela Vilanski, Sr. Maria Illuminata, Sr. Maria Carolina Castelli, Sr. Maria Natalizia, Sr. Maria Asuncion i Sr. Maria Livia. Zmarły także niektóre nasze konsekrowane z ISO: Justa Gomez i Concetta Giallongo, była odpowiedzialna generalna ISO i bardzo zasłużona także ze względu na gratisową pomoc czynioną względem Kurii i mnie osobiście.

Pośród krewnych, otrzymałem powiadomienie o śmierci taty P. Ernesto Gabriel Lopez; o śmierc mamy P. Bernardo Young-Tae Seo i P. Roberto Anonis; brata Ch. Marcio Alexandre Calais Jesus, P. Antonio Casarin, Don Antonio Darida; siostry Pe. Rafael Caldeira Barreto i pani Clelia, siostry ojców Rocco i Stanislao Tonoli. Za wszystkich módlmy się z wdzięcznością.

Proszę o modlitwe o dobre owoce zbliżającego się weryfikacyjnego Zjazdu Generalnego, od 13 do 20 października, w Aparecida, w Brazylii.

13 października, w Tarragona w Hiszpanii, zostaną beatyfikowani dwaj nasi męczennicy ks. Riccardo Gil Barcelón i postulant Antonio Arrué Peiró. Zapraszam do przeczytania ich biografii – dostępnej w języku włoskim, hiszpańskim i wkrótce angielskim – i wspomnienia ich poprzez jakiś moment celebracji we wszystkich naszych wspólnotach.

Od 4 do 15 listopada br. Odbędzie się w Montebello – Tortonie krótki charyzmatyczny kurs formacyjny dla formatorów pochodzących ze świata oriońskiego.

Wreszcie myśl i modlitwa za wszystkich naszych chorych: niech odnajdą w Zmartwychwstałym Panu pociechę i nadzieję, a w nas wszystkich ową konkretną i czułą miłość, która łagodzi cierpienie i powiększa ducha rodzinności, tak drogich naszemu Założycielowi.


O wszystkich Was pamiętam przed Panem i życzę, by na wszystkich spoczął błogosławiący uśmiech św. Alojzego Orione i Matki Najświętszej.

ks. Flavio Peloso, FDP



(Przełożony generalny)


1 Por. Wspólny list “Zapowiedź roku misyjnego”, podpisany przez Przełożonych Generalnych Synów Boskiej Opatrzności oraz Małych Sióstr Misjonarek Miłości. Początek Roku Misyjnego będzie miał miejsce w Sanktuarium Maryjnym w Aparecida, w Brazylii. 20 października br., z racji pielgrzymki Rodziny Oriońskiej z Brazylii oraz zakończenia Zjazdu Generalnego Synów Boskiej Opatrzności jest przewidziana szeroka reprezentacja Współbraci i Współsióstr oraz świeckich orońskich. Zakończenie zbiegnie się z uroczystością ku czci Niepokalanej w 2014 r.

2 Z jednego z pism z roku 1938; Sui passi di Don Orione, str. 259-260.

3 Kościół, zatwierdzając Zgromadzenie, umieścił jako pieczęć gwarancyjną to, iż u początków “dzieła” uznaje działanie Boże i że misja, jakiej Zgromadzenie się podjęło, pochodzi od Pana Boga.

4 Należy zawsze pamiętać, iż charyzmat orioński nie jest po prostu ministerialny (dla jakiejś szczególnej posługi w Kościele), ale wybitnie chrystologiczno – ewangeliczny, to znaczy “coś nowego” w specyficznej aktualizacji naśladowania Chrystusa, zarówno jako droga do uświęcenia, jak i droga do misji.

5 Temat zaczyna być wystarczająco badany: na przykład można skonsultować następujące opracowania: w Don Orione e il Novecento (Atti del Convegno di Studi, Roma 1-3 marzo 2002, Rubbettino, Soveria Mannelli, 2003), referaty: G. Canestri, Don Orione incontra l’Italia, 99-114; A. S. Bogaz, Don Orione incontra il Brasile, 115-140; E. Giustozzi, Don Orione in Argentina, 143-160; A. Weiss, Don Orione incontra la Polonia, 161-178; R. Simionato, Ragioni e atteggiamenti dell’abbraccio dei popoli, 179-198.

6 Liost z dnia 20 sierpnia 1920; Lettere I, 248.

7 “Musimy stać się świętymi , ale nie świętymi z obrazka , którzy są czczeni tylko w kościele . Nasza świętość niechaj przenika społeczeństwo dzięki swemu światłu , miłości Boga i ludzi . Stańmy się nie tyle świętymi Kościoła , ile świętymi ludu i społeczeństwa”; Sui passi di Don Orione, s.188.

8 Pisma 75, 242.

9 Na ten temat rozesłałem refleksję, która mam nadzieję, że będzie podjęta przez najbliższą Kapitułę Generalną, w liście okólnym pt. Dla teraźniejszości, która by miała przyszłość. Inkulturyzacja charyzmatu w Zgromadzeniu, które się zmienia.: w Atti e comunicazioni 2011, nr 236, s.223-238.

10 Plani i program …, dz. cyt.., Listy I, 18.

11 W pierwszych Konstytucjach napisanych ręcznie w roku 1904, w numerze 7 jest mowa o tym, że owi świeccy “będą traktowani jak Synowie przybrani… i będą nazywani Przypisanymi do Instytutu, albo też Tercjarzami”.

12 Por. F. Peloso, Niektóre kwestie dotyczące początków Małego Dzieła Boskiej Opatrzności, “Messaggi di Don Orione”, 35(2003) nr 110, s. .39-61.

13 Ks. Orione ukazuje wielokrotnie Małe Siostry Misjonarki Miłości jako “nasze siostry”, “część” i “gałąź” oczywiście nie Synów Boskiej Opatrzności lecz Małego Dzieła Boskiej Opatrzności; “cele Sióstr są takie same jak nasze”. Odzyłam dla zgłębienia tego tematu do artykułu już cytowanego Niektóre kwestie dotyczące początków Małego Dzieła Boskiej Opatrzności.

14 Por. Konstytucje ręcznie napisane z roku 1905, nr 7; Konstytucje wydrukowane z roku 1912, nr 11.

15 Scritti 69, 320. Ks. Orione miał z tego powodu pewne problemy, by myśleć i mówić o sobie i Zgromadzeniu. Byli tacy, którzy bardziej patrzyli na polecania, niż na istotę. Wiemy, że Wizytator Apostolski, opat Emanuel Caronti, był wysłany w 1934 r. “by zaprowadzić porządek” w Zgromadzeniu. Ks. Orione, referuje ks. Sterpi “Dziś rano, on [Wizytator] został wezwany do Zakonnych [Kongregacja Stolicy Apostolskiej] za artykuł, który pojawił się w Corriere della Domenica, gdzie jest mowa, że ja sam nazywam nasze Zgromadzenie «wielkim bałaganem». Zapytał mnie, czy to prawda. Odpowiedziałem, że tak, i że to mówię szczególnie do biskupów i do Kościołów, by nie dali się zwieść przeze mnie, i naszym księżom i klerykom, by nie wpadli w pychę, gdy Opatrzność Boża będzie się posługiwać nami jako ścierkami, by uczynić nieco dobra, a nie dlatego, że chcemy pogorszyć sprawy”; list z 12.1.1939 r, Scritti 19, 309.

16 Scritti 45, 60.

17 Wyruszył z Genui 14 września wieczorem, na pokładzie statku “Persia”. “Wsiedliśmy na statek w Genui w kierunku Syrakuz. Spaliśmy na pokładzie, na zewnątrz, w świetle gwiazd, zatrzymując się w Livorno, w Neapolu, w Messynie” (Annali II, 374).

18 Taka była interpretacja dana przez Ks. Orione: “Wówczas (u ks. Bosko) nawet nie śniło się, o przemierzaniu mórz i o duszach do zbawienia... Teraz wreszcie są morza i Angelo (prał. Blandini) woła mnie, bym zbawiał dusze w imię Pana!”. Do swojego Biskupa z Tortony pisze: “Jadę szukać dusze, by przyprowadzić do Serca Jezusowego”. DOPO II, 372-373.

19 Sui passi di Don Orione, s. 215.

20 Ks. Carlo Dondero urodził się w Genui 5 listopada 1884 r., był dyrektorem w Konwencie San Romolo w Sanremo. Brat Carlo Germano był sierotą z Kalabrii. Pan Giulio był człowiekiem zaufania, pochodził z Konwentu San Romolo, podonie jak Ks. Dondero. 6 czerwca 1914 r., wyjechał do Mar de Espanha także ks. Angelo de Paoli, urodzony w Pavia, 11 sierpnia 1885 r.

21 Dla syntetycznego zobrazowania rozwoju Zgromadzenia w świecie odsyłam do listu okólnego Aż po krańce świata. Zaangażowanie misyjne Rodziny Oriońskiej. w “Atti e comunicazioni2005, nr 218, ss.243-271.

22 Inicjatywa w Austrii była ks. Carlo Mertelj w 1968 r.,w diecezji Klagenfurt; pomagał duszpastersko przez kilka lat, bez obecności wspólnotowej. W Portugalii został ofiarowany dom, 30 km od Lizbony, dla chłopców uciekinierów z Angolii, w 1975 r.; udał się tam ks. Tarcisio Lovo ma, z braku warunków obiecanych, nie rozpoczęto tam rezydować. Otwarcie domu w Korei było chciane i przygotowane, i pojechało tam dwóch współbraci Koreańczyków; 2 lutego 2009 została podpisana umowa z Biskupem z Changwon i rozpoczęła się oriońska obecność poprzez zaangażowanie w diecezjalne Centrum dla emigrantów; współpracę zakończono 1 czerwca 2011 r., z powodu zaprzestania działalności Centrum i opuszczenia Zgromadzenia przez jednego z dwóch współbraci Koreńczyków.

23 Przesłanie Kard. Bergoglio opublikowane w “Atti e comunicazioni”, 2013, nr 67, ss.103-105.





©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna