Kawiarnia „Avion” i jej poprzednicy



Pobieranie 59.81 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar59.81 Kb.
Kawiarnia „Avion” i jej poprzednicy
Copyright Janusz Spyra
(česká verze – vlastivědný časopis Těšínsko, č. 2/2000)
Prawie wszystkie społeczności, także miejskie, mają swoje legendy i tradycje. Spełniają one wiele funkcji społecznych, wśród których jedną z najważniejszych jest wzmacnianie poczucia jedności członków danej społeczności. Nic dziwnego, że także nowe społeczności świadomie lub nieświadomie dążą do tego, by móc się odwoływać do własnych legend. W przypadku Czeskiego Cieszyna, miasta powstałego w 1920 r. na obszarze lewobrzeżnych przedmieść Cieszyna taką legendą staje się kawiarnia „Avion”, a to dzięki działalności Spolku-Towarzystwa AVION, łączącego w sobie cechy kabaretu i kawiarni literackiej – „Kawiarnia Avion, której nie ma”. Warto przypomnieć dzieje tego obiektu, który zresztą istniał zaledwie kilka lat. Znacznie dłuższa jest natomiast historia innych lokali działających na tym samym miejscu.

Spotyka się twierdzenia, że już w XVI w. na miejscu zwanym Osmek mieściła się gospoda1. Nie jest to zgodne z prawdą, chociaż istotnie położenie przy najważniejszej drodze przelotowej oraz przy głównym moście, w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca, gdzie przez wieki ściągano od osób przybywających do miasta opłaty przejazdowe (myto) oraz cła od towarów, zachęcać powinno do urządzenia tu tego rodzaju lokalu. Przeszkadzało temu jednak tzw. prawo milowe posiadane przez cieszyńskich mieszczan. Zakazywało ono sprzedaży piwa i wina w odległości 1 mili od miasta, a grunt za mostem, zwany Osmek, należał do cieszyńskiego księcia, który był gwarantem przywilejów Cieszyna. Dopiero w połowie XVII w. zaczął o tym myśleć Wacław Jastrzembski, który otrzymał na to wraz z gruntem odrębny przywilej. Nie skorzystał jednak z niego, może dlatego, że był już właścicielem godpody przy Frysztackiej Bramie. Oddał więc grunt i dokument na zamek2. Były to już inne czasy, kiedy panującego na cieszyńskim zamku księcia zastąpiła w 1653 r. Komora Cieszyńska, której głównym celem była maksymalizacja zysków nowego właściciela księstwa cieszyńskiego – Habsburgów. Władze Komory nie przejmowały się więc przywilejami cieszyńskich mieszczan, czego najlepszym uruchomienie na zamku już w 1654 r. własnego browaru. W 1659 r. na gruncie oddanym przez Jastrzembskiego została wybudowana karczma, którą władze Komory oddały w dzierżawę za roczny czynsz w wysokości 50 talarów, płatny w dwóch zwyczajowych terminach (na św. Jerzego i na św. Michała). W roku następnym przy karczmie zbudowano kuźnię, którą także wynajmowano za 12 talarów rocznie. Pierwszym jej najemcą był kowal Adam Boruss3.

Odtąd stale już w rachunkach Komory wykazywane są wpływy od karczmy „na Osmeku” [Osmeker Kretscham] albo po prostu karczmy „Osmek”. [Kretscham Osmek genannt]. Od początku też gospoda nakierowana była na obsługę ruchu tranzytowego, obcych przybywających do miasta na koniach. W późniejszym latach kolejni najemcy karczmy płacili Komorze czynsz w wysokości 30 talarów rocznie. Widać nie przynosiła spodziewanych dochodów, stad też Komora zdecydowała się ją sprzedać. Kontraktem kupna z 15.1.1691 r. właścicielem gospody na Osmeku został Bartłomiej Wisła. Kosztowało go to 300 talarów, poza tym musiał Komorze płacić 12 talarów (czyli 14,24 florenów) rocznie z tytułu jej praw zwierzchnich. Był też zobowiązany przyjmować i szynkować w gospodzie nie tylko miejskie piwo, ale także kameralną wódkę4.

W I poł. XVIII w. właścicielem gospody na Osmeku była Hedwig Sukowska, która też, wraz z Georgiem Gorgoschem dzierżawiła od pocz. 1725 r. urbarz wódczany Komory Cieszyńskiej. W urbarzu z 1729 r. Sukowska określona jest m. in. jako karczmarka, może więc i sama tam szynkowała. Płaciła Komorze dwa razy więcej (28,48 fl.) niż poprzedni właściciele, bowiem w 1722 r. książę Leopold Lotaryński zdecydował, że w przyszłości nikt więcej nie będzie mógł zbudować przed Długim mostem tego rodzaju obiektu gospodarczego5. Z zachowanego w tzw. Katastrze Karolińskim opisu z 1723 r. wiadomo, że „Kretschamb Haus“ Hedwigi Sukowskiej, położony przy samym moście miejskim składał się z 1 wielkiej sali szynkowej [Schankstube], 1 handlowego sklepu, znajdowała się w nim też 1 piwnica, 1 kuchnia, 1 pokój, 1 komórka, 1 poddasze, a poza tym stajnia dla koni, co wskazuje, że gospoda służyła jako miejsce noclegu lub postoju dla osób przybywających do miasta. Zdaniem magistratu przynosiło to dochody wystarczające na opłacenie rocznie podatku 6 florenów, jednak komisja szacunkowa podniosła znacznie tę kwotę. Stwierdziła bowiem, że ponieważ jest to zgodnie z przywilejem jedyna karczma na całym przedmieściu Brandys, może osiągać zysk nawet 900 fl. rocznie6.



Właśnie za taką cenę, dokładnie za 950 fl. spadkobiercy Hedwigi Sukowskiej – Jan i Franciszka Sukowscy sprzedali karczmę na Osmeku małżeństwu Adama i Anny Czarnotów. Stało się to przed 1755 r., gdyż w urbarzu z tego roku właścicielem karczmy zwanej „Osmek” jest już Adam Czarnota. Podobnie jak we wcześniejszych latach był on zobowiązany do przyjmowania i wyszynku książęcej wódki obok miejskiego piwa, nadal też płacił 28,48 fl. na rzecz Komory Cieszyńskiej7.

On kierował karczmą długo, prawie 40 lat, do śmierci, która przypadła w czasach, kiedy w monarchii austriackiej panował cesarz Józef II. Na skutek podziału między spadkobiercami karczma przypadła jego synowi Franzowi Czarnota, który był posiadaczem budynku i nieruchomości w momencie sporządzania tzw. Katastru josefińskiego (ok. 1788 r.). Na posesję składał się dom, ogród oraz stajnie, czyli nadal był to przede wszystkim zajazd8. Także Franz Czarnota zmarł dość szybko, a opiekunowie jego małoletnich dzieci zdecydowali się sprzedać całą nieruchomość na licytacji, między innymi na pokrycie długów w wysokości 1175 fl. Licytacja odbyła się w drugiej połowie 1790 r., a wygrał ją Józef Mentel, który zaoferował 2350 fl. Nowy nabywca otrzymał ze strony Komory kilka uprawnień: mógł wypasać na folwarku w Mostach dwie krowy, na kameralnych gruntach na przedmieściu Wielka Łąka uprawiać zioła, a w książęcym lesie wycinać „dwie jodły i dwa buki” na palmy, zapewne wielkanocne. Jednak rodzina Mentelów długo w posiadaniu gospody na Osmeku nie pozostawała. Już 1 sierpnia 1799 r. Józef Mentel i jego żona Helena z domu Schuster sprzedali gospodę na Osmeku wraz ze wszystkimi uprawnieniami oraz materiałem budowlanym za kwotę 4500 fl. małżeństwu Franza i Polixeny Kratochwilów9. Z zachowanych planów i rysunków wynika, że w dawnych czasach gospoda na Osmeku leżała na wprost wylotu Głównego mostu, przez co prowadząca przez most droga musiała zakręcać, by ominąć budynek10. Sytuacja taka była nie do utrzymania w momencie, kiedy na przełomie XVIII i XIX w. państwo austriackie rozpoczęło szereg inwestycji drogowych, które stworzyły podwaliny nowoczesnej sieci komunikacyjnej na Śląsku Cieszyńskim. Powstał wtedy m. in. nowy murowany już most na Olzie pod zamkiem, a cesarską drogę wytyczono na wprost. Znajdująca się na jej przebiegu gospoda miała być zlikwidowana, z czego nie była zadowolona ani Cieszyńska Komora, jako inkasent opłat wnoszonych od właścicieli, ani jej właściciel książę Albert Sasko-Cieszyński. Chętnie więc zgodzili się na propozycję, z którą zwrócił się cieszyński mieszczanin Bernard Galgon, aby przekazać mu kawałek gruntu przy drodze „opawskiej”, w celu budowy nowej gospody i zajazdu w zamian za roczny czynsz. Na podstawie decyzji ks. Alberta dyrektor Komory Johann Girtler von Kleeberg podpisał 23.10.1803 r. dekret, mocą którego uprawnienia dotychczasowej gospody na Osmeku zostały przeniesione na nowy obiekt, który miał być zbudowany przy opawskiej ulicy blisko Saskiej Kępy. Suplikant oprócz kawałka gruntu otrzymał na dogodnych warunkach materiał do budowy, miał też zadbać, aby opłaty gruntowe należne dotąd od karczmy na Osmeku wpływały w takiej samej wysokości11. Budowa ruszyła w 1804 r., co wywołało protest Karla Kukh, który kilka lat wcześniej w budowę swojego nowego zajazdu w Cieszynie zainwestował 20 tys. florenów. Kukh powoływał się na dawne cesarskie przywileje zakazujące sprzedawać alkohol na 1 milę od miasta, dołączyli do niego inni gospodzcy. Jednak w piśmie z 5.11.1804 władze Komory odpowiedziały, że Komora nie może stracić na budowie nowej drogi, która jest prowadzona dla dobra wszystkich mieszkańców. Zdaniem Komory protest był bezzasadny, bowiem nowy obiekt znajduje się zaledwie 500 kroków od starej gospody, a także spóźniony, bowiem budowa trwa już od pół roku12.

Na nic zdała się też interwencja władz miejskich Cieszyna, które usiłowały uzyskać od Komory zapewnienie, że chodzi tylko o przekazanie uprawnień do wyszynku, z czym powinno być połączone wygaśnięcie uprawnień poprzedniego budynku. Obawy cieszyńskiego magistratu były jak najbardziej zasadne. Galgon wystawił nowy budynek, w którym w późniejszym czasie dobudował też stajnie13, ale stara gospoda na Osmeku działała nadal i to pod jego kierunkiem. Prawa do niej odkupił na pocz. 1804 r. od małżeństwa Kratochwilów za ponad 5000 fl., co prawda w imieniu swojego syna Jana14. Jak się okazało, nikt nie zamierzał jej naprawdę likwidować, doszło natomiast do podziału uprawnień do wyszynku alkoholu, jakie posiadała dotychczas gospoda na Osmeku. Stało się to 25.2.1806 r., kiedy Bernard Galgon sprzedał za 4000 fl. nieruchomość na Osmeku Antoniemu Diettrichowi, który działał nominalnie w imieniu ojca, Leopolda Dietricha. Galgon zastrzegał dla siebie większość dotychczasowych praw związanych z tą realnością, m. in. do przyjmowania furmanek oraz wołów, sprzedaży siana, wyszynku wódki, wina i piwa oraz prowadzenia chrześcijańskiej i żydowskiej jadłodajni. Grunt nabyty przez Dietricha otrzymał tylko prawo szynku wódczanego, więc powinien się „blos Kretscham” nazywać, jak zastrzeżono w umowie kupna-sprzedaży, nie mógł jednak ograniczać prawa sprzedaży wódki przez nową gospodę Galgona na Saskiej Kępie. Karczma miała obowiązek szynkować wyłącznie wódkę zamkową, a piwo brać od miasta Cieszyna. Należny Komorze czynsz gruntowy właściciele obu realności mieli odtąd płacić po połowie, tj. 14,24 fl.15.

W ten sposób na lewym brzegu Olzy zamiast jednej działały dwie gospody, a właściwie zajazdy: władzom Komory przybył kolejny obiekt zobowiązany do odbioru i sprzedaży kameralnej wódki, mieszczanom Cieszyna kolejny rywal ekonomiczny. Sama gospoda na Osmeku została po prostu odbudowana w nieco innym miejscu na terenie tej samej posesji. Na planach Cieszyna z pocz. XIX w. oraz na planie katastralnym z 1836 r. jest to duża bryła na rzucie prostokąta (opatrzona numerem 13). Oprócz domu domu mieszkalnego, w którym mieściła się też gospoda, posesja składała się z dobudówki, stajni, ogrodu (o powierzchni ok. 0,6 hektara). Potem bryła budynku się nadal powiększała, przybywały różne dobudówki, przy czym stale jej ważną część stanowiła stajnia dla koni, jako że nadal jedną z głównych funkcji zajazdu na Osmeku było oferowanie miejsc noclegowych dla osób przyjeżdżających do miasta. Jednak i to się stopniowo zmieniało, bowiem w 1813 r. arcyksiążęcy leśniczy Josef Dünbier obsadził drzewami drogę prowadzącą od zamku do wypoczynkowego lasku Grabina. Dał w ten sposób początek alei, później nazwanej Alejami arc. Albrechta, która już w XIX w. stała się ulubionym miejscem spacerowym i rekreacyjnym mieszkańców Cieszyna, na czym zyskała też atrakcyjność gospody na Osmeku, leżącej na samym początku alei. Jej właścicielami po rodzinie Dittrichów byli kolejno: Heinrich Lehman (1819-1828), Leopold Alter (1828-1832), w końcu Sebastian Suczek16.

Sebastian Suczek prowadził ożywioną działalność gospodarczą, m. in. podnajmował części realności innym osobom, np. Maximilianowi Glesingerowi na skład wódki w 1839 r. W 1842 r. wydzierżawił całość obiektu Paulowi Turoniowi, a w 1848 r. Georgowi Widenka, który był początkowo furmanem, ale dorobił się znacznego majątku i własnego domu. Wkrótce potem Sebastian Suczek sprzedał realność swojemu synowi Johannowi, ale w rzeczywistości Janowi chodziło tylko o zwolnienie z obowiązku wojskowego. Jeszcze przez dłuższy czas w gospodzie na Osmeku gospodarował więc Sebastian Suczek. Potwierdza to zestawienie z 1851 r., gdzie jest jeszcze wymieniony jako właściciel. Powierzchnia parceli wzrosła, a to przez zakup drugiego pola17.

Po zniesieniu pańszczyzny i innych monopoli, w tym propinacyjnych oraz po wejściu w życie Ustawy o wolności gospodarowania liczba gospód i karczem na terenie lewobrzeżnych przedmieść Cieszyna stopniowo wzrastała. Gospoda na Osmeku nadal jednak (np. w Księgach adresowych miasta Cieszyna z 1875 i 1877 r.) była zaliczana do kategorii szynków, w rzeczywistości była to gospoda i zajazd [Gast- und Einkehrhaus], a jej właścicielem był teraz Johann Suczek. Wkrótce potem właścicielem został Georg Mizia, który wcześniej prowadził szynk przy ul. Polskiej. W 1880 r. Mizia wybudował w ogrodzie przylegającym do gospody, wzdłuż rzeki Olzy zadaszoną kręgielnię według planów Mathiasa Nowaka. Kręgielnia była wysoka na 2,1 m, szeroka na 2,3 m, a długa na 28 metrów i sądząc z zachowanych planów bardzo efektowna. Gra w kręgle była w XIX w. bardzo popularna wśród mieszkańców Cieszyna i obiektów tego rodzaju istniało w mieście kilka18. Potem (1886 r.) gospoda na Osmeku stała się własnością Marii (lub Marianny) Wróbel.

Wygląd gospody na Osmeku w końcu XIX w. zachowały już współczesne fotografie19. W tym czasie jej właścicielem była już żydowska rodzina Adolfa i Rosalii Wiesner20, z którą związane są najlepsze lata w dziejach omawianego budynku i całej posesji. Adolf Wiesner na przełomie wieków dokonał na terenie posesji kilka inwestycji dla wygody swoich klientów: w 1895 r. według projektu mistrza murarskiego z Bobrku Jarosa Kubescha dobudował do gospody drewnianą werandę o wym. 10x4 m, o miłej dla oka architekturze, która spełniała funkcje pawilonu ogrodowego, w roku następnym nową stajnię dla koni21. W tym czasie w gospodzie u Wiesnera często spotykali się m. in. cieszyńscy socjaldemokraci22.

Adolf Wiesner zmarł dość wcześnie, zapewne w 1903 r. Kierowanie gospodą musiała przejąć wdowa Rosalia [Rosa]23, a czekały ją znacznie większe problemy i inwestycje, jako że latem 1904 r. zajazd na Osmeku padł ofiarą pożaru. Już w końcu tegoż roku Rosalia Wiesner przedłożyła władzom projekt budowy na tym samym miejscu nowego, większego i bardziej nowoczesnego obiektu. Okazało się jednak, że położenie w kluczowym miejscu może być także źródłem problemów, a opinia publiczna może ingerować w decyzje budowlane prowadzone na prywatnym gruncie24. W efekcie starania Rosalii Wiesner o uzyskanie zezwolenia na budowę przeciągnęły się na okres ponad pół roku.

Chodziło o lokalizację nowej budowy przy głównym moście, na zbiegu ul. Saska Kępa, Alei arc. Albrechta oraz brzegu Olzy. W tym czasie Aleje były już najbardziej popularnym miejscem spacerowym Cieszyna i planowano dalsze poszerzenie rekreacyjnej funkcji tej części miasta. Władze miasta właśnie toczyły rozmowy o przejęciu opieki nad utrzymaniem Alej z rąk arcyksiążęcej Komory, co sfinalizowano na początku kwietnia 1905 r. Przewidywano zagospodarowanie zaczynającego się na Osmeku nabrzeża Olzy w postaci promenady, podobnie jak to wcześniej zrobiono na odcinku pomiędzy mostem głównym a strzelnicą. Tym wszystkim planom przeszkadzał, jak się okazało, projekt nowej budowy opracowany na zlecenie Rosalii Wiesner. Był on zgodny z obowiązującym Planem Regulacyjnym dla miasta Cieszyna, jednak Zarząd miasta nie zgodził się na proponowaną przez właścicielkę linię budowlaną. Wiesnerowa napisała odwołanie do Wydziału Gminnego, a kiedy ten podtrzymał decyzję Zarządu, złożyła rekurs do władz krajowych w Opawie. Ostatecznie śląski Wydział Krajowy nakazał władzom Cieszyna ponowne rozpatrzenie sprawy. Doszło do tego na plenarnym posiedzeniu Wydziału Gminnego na początku maja 1905 r., na którym doszło do burzliwej dyskusji. Jej podstawą był referat przewodniczącego komisji budowlanej Wydziału, radcy budowlanego nadinżyniera Franza Srba, który stwierdził, ze proponowana przez Wiesnerową linia jest nie do przyjęcia, bo spowoduje utrzymanie na początku Alei załamanej uliczki, zagrodzi widok z mostu na Aleje, a poza tym uniemożliwi założenie w przyszłości promenady nad Olzą. Opowiedział się za wytyczeniem linii budowy równo z linią sąsiednich dwóch domów, zamieszkałych przez urzędników Komory oraz za nadaniem planowanej budowli Rosalii Wiesner charakteru domu narożnego. Inne osoby (Moritz Presser, Emil Grauer, architekt Jedek) wypowiadały się przeciwko narzucaniu właścicielowi sposobu budowy, podobnie jak burmistrz Cieszyna dr Leonhard Demel, który zwracał uwagę, że przyjęcie propozycji komisji budowlanej będzie złamaniem obowiązującego przecież Planu Regulacyjnego25. Nadinżynier Srb replikował, że obowiązkiem reprezentantów miasta jest dbanie o interes przede wszystkim ogółu mieszkańców oraz myślenie o przyszłości. Zamykając dyskusję burmistrz Demel stwierdził, że przede wszystkim władze muszą przestrzegać prawa, a interes ogólny nie może być realizowany z naruszeniem interesów osób prywatnych. W zarządzonym głosowaniu na obydwie alternatywne propozycje (komisji budowlanej oraz Wiesnerowej) padła taka sama ilość głosów, podobnie było w drugim głosowaniu. Ostatecznie głos burmistrza Demla zdecydował za przyjęciem drugiego rozwiązania, zgodnego z wnioskiem Rosalii Wiesner26.

Dopiero teraz mogła ona wystąpić z  wnioskiem o zgodę na prowadzenie budowy dwupiętrowego domu mieszkalnego oraz zajazdu, co uczyniła pismem z dnia 28.6.1905 r. Podstawą były plany opracowane przez cieszyńskiego budowniczego Josefa Nosska. Zgodę otrzymała w lipcu, po czym budowa ruszyła bardzo szybko. Już w listopadzie część obiektu była pod dachem i 18.12.1805 r. właścicielka uzyskała zgodę na użytkowanie szynku, który musiał zarobić na resztę budowy. Całość została ukończona wiosną następnego roku, 3.7.1906 r. Wiesnerowa otrzymała zgodę na użytkowanie27. Nowy budynek był znacznie większy od poprzedniego, bardziej ekonomicznie wykorzystywał też ograniczoną przestrzeń posesji o rzucie trapezu leżącej na zbiegu Alej oraz nurtu Olzy. Zbudowany został na planie litery V, z trapezowatym dziedzińcem w środku. Jedno ramię budynku (z głównym wejściem) przylegało do Alei i jego przełamana fasada była długa na 22,23 metry, drugie, o długości 22,45 metra ulokowane zostało równolegle do Olzy. Do tego skrzydła dobudowano duże stajnie dla koni. Oba skrzydła łączyła dobrze widoczna od strony mostu fasada czołowa, szeroka na ponad 14 metrów, ozdobiona w szczycie półkolistym okienkiem z kopułką z datą „1905”. Budynek był wysoki na 17 metrów, był więc dużym obiektem, choć wobec ulicy Saska Kępa znajdował się w dole. Mieściły się w nim na parterze duża sala szynkowa z bufetem, kilka sal gościnnych, sala bilardowa oraz niezbędne zaplecze, a na piętrze pokoje hotelowe28.

Nowy budynek zaczął teraz funkcjonować jako „Hotel National”29, a typowo miejska funkcja hotelu coraz bardziej wypierała tradycyjną rolę zajazdu. Sprzyjały temu kolejne inwestycje i przeróbki podjęte przez Wiesnerową już w 1907 r. Stara kręgielnia została rozebrana i przez mistrza murarskiego Kubescha postawiona na nowym miejscu, mianowicie przy ścianie budynku właściwego. Natomiast stajnia została przebudowana w ten sposób, że jej część została przebudowana na salę taneczną i widowiskową, w której znalazło się także miejsce na osobne miejsce dla orkiestry i dwie garderoby30. Te nowe atrakcje, przeznaczone już dla typowo miejskiej publiczności, zostały oddane do użytku w 1908 r. Nie stały one puste, na sali odbywały się zabawy taneczne, tu też odbywały się jedne z pierwszym pokazów kinowych w Cieszynie (1910 r.)31. Dzięki tym inwestycjom budynek na Osmeku stał się znaczącą budowlą na planie miasta, dobrze widoczną z Głównego mostu, leżącego na trakcie wszystkich właściwie mieszkańców miasta. Jednak świetność i prosperity „Hotelu National“ nie trwały długo, zakończył je wybuch I wojny światowej.

Wojna, a następnie podział miasta na dwie części dotknęła wszystkich mieszkańców Cieszyna, także przedsiębiorców. W zubożałym i podzielonym granicą mieście zbyt na usługi długo nie powrócił do przedwojennego stanu. Jedną z konsekwencji podziału miasta było utworzenie w 1923 r. samodzielnej żydowskiej gminy wyznaniowej w Czeskim Cieszynie, gdzie wyznawcy religii mojżeszowej stanowili znaczny procent mieszkańców. Gmina początkowo nie dysponowała żadnymi własnymi instytucjami, stąd też w 1929 r. doszło do urządzenia na posesji Rosalii Wiesnerowej tymczasowych jatek rytualnych. W roku następnym Wiesnerowa zgodziła się na przeniesienie do jej budynku kuchni koszernej, którą Amalii Landau prowadziła dotąd w domu przy Wiaduktowej32.

Kolejnym elementem wzbogacającym ofertę lokalu była sprzedaż lodów w budce w kształcie sześcioboku postawiona na terenie posesji przy drodze głównej. Tu jakiś Włoch sprzedawał doskonałe lody, oczywiście włoskie33.

Sama Wiesnerowa teraz, zapewne ze względu na wiek, nie prowadziła hotelu ani gospody. Hotel być może przestał działać, gospodę w Alejach Masaryka nr 2 według ksiąg adresowych prowadzili w tych latach Oldřich/Ulrich Suk oraz Josef Suk34. Był to już okres, kiedy w Czeskim Cieszynie wszystkie najważniejsze obiekty i instytucje użyteczności publicznej zostały zbudowane i urządzone, życie w nowo powstałym po 1920 r. mieście się ustabilizowało, a szynków i gospód w Czeskim Cieszynie nie brakowało. Być może stąd pomysł, aby wybudować lokal wyróżniający się spośród innych.

W 1932 r. Wiesnerowa przystąpiła do swojej kolejnej, najbardziej znanej inwestycji, budowy dobudówki w formie okrąglaka, w którym miała się znaleźć kawiarnia oraz cukiernia. Oficjalne postępowanie w sprawie budowy rozpoczęła prośba Wiesnerowej z 30.7.1932 r. o zgodę na taką dobudowę do jej zajazdu według planów znanego cieszyńskiego budowniczego Vaclava Nekvasila. Zgodę otrzymała dopiero 24.9.1932 r., bowiem ze względu na położenie obiektu wypowiedzieć się musiało wiele urzędów, m. in. powiatowy zarząd dróg i mostów w M. Ostrawie oraz rejonowy inspektorat celny. Pierwszy urząd postawił warunek, że budynek musi być oddalony od mostu głównego co najmniej 5 metrów, drugi zażądał pozostawienia wolnego przejścia brzegiem Olzy, co było o tyle ważne, że zgodnie z planami nowy obiekt fundamentami sięgał niemal brzegu rzeki35.

Brak niestety w zachowanej dokumentacji dokładnych informacji o terminie dopuszczeniu obiektu do użytkowania, ale można zakładać, że budowa została sfinalizowana wiosną 1933 r. i do połowy roku obiekt został ukończony. Latem był już na pewno czynny36. Zapewne wykonawcą była firma Nekwasila, która na terenie Czeskiego Cieszyna postawiła w okresie międzywojennym bardzo wiele obiektów. Nowy obiekt w zasadzie został zbudowany na planie litery L, przy czym skrzydło przylegające do macierzystego budynku Wiesnerowej miało wymiary 14,40 na 5,95 metrów, zaś drugie skrzydło szerokość 9,50 a długość 9,80 metrów, a zaokrąglonym końcem skierowane było w stronę mostu. Podstawowa część obiektu znajdowała się na parterze. Znajdowała się tu kawiarnia o wymiarach 13,8 na 5,85 metrów przylegająca do starego gmachu, z którym miała połączenie poprzez wewnętrzne drzwi. Przy ścianie przylegającej do kawiarni znajdował się parkiet taneczny o wym. 5,10 x 3,0 metra. Przed nim znajdowała się cukiernia, w której stoliki rozmieszczone były przy dużych oknach, które umożliwiały obserwację mostu i Olzy. W piwnicach znajdowały się kuchnia, ubikacje i składy, na dachu obiektu taras widokowy, w większej części odkryty, z niewielkim, zadaszonym bufetem.

Nowy obiekt, o nowoczesnej, funkcjonalistycznej architekturze, nie bardzo pasował do secesyjnego wystroju budynku dawnego „Hotelu National“. Był jednak doskonale widoczny z obu stron mostu i rzucał się w oczy osób patrzących z obu stron mostu. Otrzymał nazwę Kawiarni-restauracji „Avion“, a pierwszym właścicielem kawiarni, niewątpliwie na podstawie umowy z właścicielką był Emil Streck37.

Ze względu na atrakcyjne położenie, doskonały widok na most i inne walory „Avion“ szybko stał się jednym z najchętniej odwiedzanych lokali Czeskiego Cieszyna. Jednym z największych plusów lokalu był parkiet muzyczny ze stałą orkiestrą, a właściciel starał się o dodatkowe atrakcje zapraszając na występy znanych artystów z większych ośrodków. Kawiarnia „Avion“ była atrakcyjnym lokalem nie tylko dla amatorów tańca, ale także przemytników. W „Avionie“ zawierano transakcje, potem zainteresowane strony obserwowały z lokalu albo z tarasu widokowego zatrudnionych szmuglerów, pilnując, czy wszystko idzie zgodnie z planem. Opłacone osoby po przejściu kontroli celnej dostarczały towar do umówionego pasera po drugiej stronie granicy38.

Kariera „Avionu“ była jednak krótka, trwała tylko kilka lat. Budynek został poważnie uszkodzony we wrześniu 1939 r. przy wybuchu mostu głównego wysadzonego przez wycofujące się wojska polskie, po czym rozebrany przez Niemców jako własność żydowska39. Nieruchomość Rosalii Wiesnerowej, która zdaje się zmarła przed wojną, przejął hitlerowski zarząd powierniczy. W 1942 r. w domu Wiesnerowej Niemcy urządzają biura dla Kreissiedlungstab III Sud. Wkrótce potem i ten budynek został rozebrany40.



Po wojnie własność posesji wróciła do rodziny, mianowicie inż. Bedřicha Wiesnera i jego siostry Růženy Michálkowej, mieszkającej w Żylinie. W budynku, a raczej smętnej resztce tego, co z niego pozostało, zakwaterowano przymusowo lokatorów. Pozbawiony stałej opieki niszczał, po pożarze w 1952 r. został w większej części rozebrany. W końcu pozostałą resztkę przerobiono na dom mieszkalny41. Większa część posesji, w tym teren, na którym kiedyś mieściła się kawiarnia „Avion“ już wcześniej został zajęty przez państwo czechosłowackie, które wytyczyło tędy drogę dojazdową nad Olzą. W ten sposób, z kilkadziesięcioletnim opóźnieniem, spełniły się plany inż. Srba o nadolziańskiej promenadzie.

1 „Těšínsko” 1970, nr 4, s. 1; W. Iwanek, Gospody i zajazdy, „Kalendarz Cieszyński 1987“, Cieszyn 1986, s. 58-60.

2 Jako właściciel gospody na Frysztackim Przedmieściu wymieniony jest m. in. w Urbarzu z 1647 r. (Archiwum Państwowe w Cieszynie [dalej jako APC], zespół Komora Cieszyńska [dalej: KC], sygn. 2546, f. 14).

3 Urbarz Komory Cieszyńskiej z 1657 r. (APC, KC, sygn. 2550, f. 9.

4 APC, KC, sygn. 2551, f. 14; sygn. 2552; sygn. 2721, f. 1.

5 APC, KC, sygn. 2559, f. 2, 40v, 58.

6 Zemský archiv v Opavě [dalej: ZAO], zespół: Karolinský katastr, inv. č. 51, fol. 104. Por. V. Badura, K vývoji osídleni a hospodářskému rozvoji na uzemí města Českého Těšína do roku 1920, w: Český Těšín 50 let městem, Ostrava 1973, s. 303. Według tzw. Superrewizji miast z 1746 r. posesja Hedwig Sukowskiej (Brandys nr 38) składała się z 1 pokoju, 1 pokoiku, 1 sklepu oraz 1 „Kuchelkeller“ (ZAO, Karolinský katastr, inv. č. 146, f. 125v, 130).

7 APC, KC, sygn. 2561, f. 31v.

8 ZAO, Kataster Josefinski, inv. č. 863. Posesja została teraz oznaczona jako dom nr 4 i grunt nr 2 w dzielnicy Kamieniec.

9 APC, AMC, dopływ, tymczasowa sygn. 337, fol. 64-64v.

10 Np. na planie z 1775 r. zachowanego w Brnie, a opublikowanego (z błędną datacją) jako załącznik do M. Vanačka, Katastrofální požár Těšína v roce 1789 a jeho důsledky, „Slezský sborník“ 67, Opava 1969, s. 76-94.

11 APC, Akta miasta Cieszyna, sygn. 860, s. 7-12, 21-26. Początkowo razem z Galgonem występuje także inny mieszczanin Ignatz Chromy.

12 Tamże, s. 13-20. Według tego pisma nowy obiekt znajdował się pomiędzy Brandysem, Saską Kępą i Kamieńcem, ale zaliczony został do Kamieńca.

13 W 1806 r. Galgon wystąpił do magistratu Cieszyna o przyznanie mu uprawnień publicznego „Einkehrhaus“ (tamże, s. 27-32).

14 APC, AMC, dopływ, tymczasowa sygn. 337, fol. 65v-66v.

15 Tamże, fol. 66v-67v.

16 Tamże, fol. 480-482.

17 Tamże, fol. 482v-484; ZAO, ZAO, Stabilni kataster, inv. č. 344.

18 Urząd Miejski w Cz. Cieszynie, Archiwum Wydziału Budowlanego, akta budowlane posesji Kamieniec nr konskr. 4, teczka 86. Por. F. Pasz,

19H. Wawreczka, J. Spyra, M. Makowski, Těšín / Český Těšín na starých pohlednicích a fotografiích, Nebory 1999, poz. 206 i 207.

20 W Księdze adresowej Cieszyna z 1894 Marie Wrubel jest jeszcze wymieniona w dziale restauracje i szynki, Steinplatz 4 (Aleje 2), natomiast Wiesnerowie są wymienieni jako właściciele tego obiektu w dziale Nieruchomości.

21 W 1900 r. uruchomił przy swojej gospodzie skład nagrobków firmy kamieniarskiej R. Weidlicha z Opawy (Urząd Miejski w Cz. Cieszynie, Archiwum Wydziału Budowlanego, akta budowlane posesji Kamieniec nr konskr. 4, teczka 86).

22 V. Badura, K vývoji osídlení, s. 324.

23 Już w 1903 r Rosalia Wiesner podpisała plany budowy komórki na siodła [Geschirrkammer], a w roku następnym stajni dla koni.

24 Już w grudniu 1904 r. ukazała się w prasie notatka, której autor, wyrażając zadowolenie, iz powstanie nowy obiekt, który uczyni Aleje piękniejszymi, stwierdzał jednocześnie, ze byłoby wskazane, aby nowa budowa została tak zaprojektowana, aby nie zasłaniała widoku z mostu na Aleje („Silesia“ nr 297 z 29.XII.1904, s. 3).

25 Dodawał też, że utrzymanie linii dwóch sąsiednich domów Komory spowoduje powstanie przy narożnej kamienicy Lewińskiego niezbyt pięknej pustej przestrzeni, widok z mostu jest sprawa problematyczną, bo jak drzewa obrosną liśćmi, to i tak nic nie będzie widać.

26 „Silesia“ nr 109 z 13.V.1905, s. 3.

27 Tamże. W tym samym czasie miasto musiało wybudować nowe mury oporowe od ulicy Saska Kępa do nowego budynku Wiesnerowej.

28 Urząd Miejski w Cz. Cieszynie, Archiwum Wydziału Budowlanego, akta budowlane posesji Kamieniec nr konskr. 4, teczka 86.

29 Nie mylić z kawiarnią „National”, której właścicielem był Karl Allnoch i mieściła się na ul. Szersznika.

30 Jednocześnie Wiesnerowa wybudowała nową wagę dla bydła, ale już w 1913 r. na jej miejscu została postawiona dobudówka – parterowy domek mieszkalnego o wym. 7,8 na 13,75 m. Autorem planów był znowu majster Kubesch z Bobrku pod Cieszynem

31 Por. „Silesia“ 1910, nr 11, s. 2; nr 23, s. 3, nr 74, s. 6.

32 Urząd Miejski w Cz. Cieszynie, Archiwum Wydziału Budowlanego, akta budowlane posesji Kamieniec nr konskr. 4, teczka 86; Státní okresní archiv v Karviné, zespół: Okresní úřad Český Těšín, inv. č. 682.

33 Relacja pana Eryka Nankego, urodzonego w Cieszynie w 1912 r.

34 B. Hussak, Allgemeines Adressen-Buch der Stadt Český Těšín 1926, Český Těšín 1926, s. 42, 96; F. Erler, Všeobecný adresář města Český Těšín/ Allgemeines Adressen-Buch der Stadt Český Těšín, Český Těšín 1932, s. 46, 151.

35 Wypowiadały się jeszcze urząd miejski, urząd powiatowy, wodociągi oraz krajowy zarząd budowlany i techniczny dla regulacji rzeki Olzy w Mor. Ostrawie (Urząd Miejski w Cz. Cieszynie, Archiwum Wydziału Budowlanego, akta budowlane posesji Kamieniec, nr konskr. 4, teczka 86).

36 Dowodzi tego widokówka wydana przez E. Strecka, reprodukowana u Wawreczki, która jest też dołączona do korespodencji w teczce 84. Widziałem inną taką samą datowaną 11.9.1933

37 Jego nazwisko jako właściciela „Avionu” figuruje na odwrocie widokówki, reprodukowanej m. in. w albumie H. Wawreczka, J. Spyra, M. Makowski, Těšín / Český Těšín na starých pohlednicích a fotografiích. poz. 210 i 211.

38 Zapewne dlatego w 1938 r. władze celne, zezwalając na budowę schodów bliżej rzeki, groziły wielkim sankcjami, jeśli będą przekraczane przepisy graniczne (Urząd Miejski w Cz. Cieszynie, Archiwum Wydziału Budowlanego, akta budowlane posesji Kamieniec nr konskr. 4, teczka 86).

39 Por. H. Wawreczka, J. Spyra, M. Makowski, Těšín / Český Těšín na starých pohlednicích a fotografiích. poz. 354.

40 Urząd Miejski w Cz. Cieszynie, Archiwum Wydziału Budowlanego, akta budowlane posesji Kamieniec nr konskr. 4, teczka 86.

41 Růžena Michálková z domu Wiesner była właścicielem posesji jeszcze w 1954 r.




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna