Kazania katechizmowe na Rok Wiary Kazanie 9 na XIV niedzielę zw. „C



Pobieranie 22.44 Kb.
Data08.05.2016
Rozmiar22.44 Kb.
„Credo”. Kazania katechizmowe na Rok Wiary

Kazanie 9 na XIV niedzielę zw. „C” (7 lipca 2013 r.)

ks. Grzegorz Chudek

Wierzę w Jezusa Chrystusa, który przyjdzie sądzić żywych i umarłych



Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie (Łk 10,20)

1. Rok Wiary

Rok Wiary skłania nas do zastanowienia nad tym, w co wierzymy. Jeśli wierzymy, iż Chrystus przyjdzie sądzić żywych i umarłych, to – konsekwentnie – wierzymy także nie tylko w naszą śmierć, która najprawdopodobniej poprzedzi drugie przyjście Chrystusa, ale także w to, że nasze czyny, decyzje, postępowanie, są ważne, mają znaczenie, nie są czymś obojętnym, mają konsekwencje, skutki. Tym ostatecznym, najważniejszym z nich jest to, że podlegają ocenie, sądowi Chrystusa.

Z jednej strony oznacza to, iż ważne są także nasze myśli, poprzedzające przecież – ale czy zawsze? – nasze działania. Przecież nieraz oskarżamy siebie, czy innych, o bezmyślność, często traktowaną jako synonim zwyczajnej głupoty. Ciekawe, że jeśli obie te cechy uznajemy za negatywne, to jednak myśl o tym, by przed czynem pomyśleć (przysłowie przypomina, by myśleć dwa razy), zastanowić się, nie jest już dla nas tak oczywista. Słowo „pomyśleć” jest tu synonimem rozwagi, rozważenia wszystkich „za” i „przeciw”, rozeznawania, jeśli użyć kościelnej terminologii „technicznej”. A rozeznawanie kojarzy się z rozpoznaniem terenu, z rozpoznaniem przeprowadzanym przez wyszkolonych zwiadowców, umiejących właśnie rozpoznać nieprzyjacielskie pułapki, zasadzki.

A przecież mówi biblijny mędrzec, iż „bojowaniem jest życie człowieka”, a w innym miejscu (i przekładzie) czytamy, iż „życie podobne jest do chodzenia po murach oblężonego miasta”, gdzie w każdej chwili znajdujemy się w zasięgu strzał nieprzyjaciela. A co powiemy na inne jeszcze porównanie, wyrażone nowoczesnym językiem; „życie to chodzenie po polu minowym” (dawniej: „po polu pełnym zasadzek”)?

Kościół stawia przed nami pewną, przyznajmy, niewygodną prawdę: czeka nas Sąd Boga, Jego ocena naszych myśli, naszej mowy i uczynków. Ta prawda najpierw przypomina nam o samym Bogu, o Kimś „nade mną”, o Kimś, kto wie lepiej ode mnie, kto prawdziwie może osądzić mnie, nas, ocenić wartość naszych uczynków. A choć trudno nam się do tego przyznać, w praktyce dnia codziennego jednak to my uznajemy się za najwyższą instancję: my decydujemy.

"Święty Kościół rzymski mocno wierzy i stanowczo utrzymuje, że w dniu Sądu wszyscy ludzie staną przed trybunałem Chrystusa w swoich ciałach i zdadzą sprawę ze swoich czynów"1



2. Mytarstwa

Jakie są twoje czyny? Abyśmy mogli się zastanowić nad swoimi czynami i sądem który się dokona nad nimi, przychodzi nam z pomocą tradycja prawosławna. Tutaj gdzie pracuję, w serbskim mieście Valjevo, jest klasztor, w którym, znajduje się piękny fresk sadu ostatecznego, są przedstawione na nim mytarstwa2. Nie jest to teologia, jest to ikona, pewien obraz, przypowieść, midrasz, który chce nam uświadomić że każde nasze działanie ma swoje konsekwencje, obraz, który mam nadzieję nam pomorze zobaczyć sąd nad żywymi i umarłymi, jako coś co naprawdę dotyczy naszego życia, i że warto się zatrzymać i rozeznać.



Mytarstwa to pewien rodzaj kontroli celnej, która zatrzymuje dusze ludzkie na drodze ku Tronowi Sędziego Niebieskiego. Są tam duchy zła, które wymagają od każdej duszy cła lub okupu za grzech, który uczyniła.3 Św. Justyn Popović wymienia dwadzieścia takich mytarstw:

Pierwsza komora celna bada grzechy uczynione słowem, słowem pustym, brzydkim i bezmyślnym.

Druga bada, krzywoprzysięstwo, fałszywe zeznania, niezastosowania się do przymierza z Bogiem, fałszywe wyznania grzechów, fałszywe osadzanie i fałszywe oskarżenia. Czary, zaklęcia, zatrucia i wywoływanie diabła. Sodomia. Herezja. Niemiłosierdzie i zatwardziałe serce, itd. Prawdziwe pole minowe, sito nie do przejścia, ucho igielne!

Prawdopodobnie najbardziej bezsporną i wszechstronną relację o mytarstwach przekazał Anioł Boży św. Makaremu Egipskiemu: Pomiędzy ziemią i niebem stoi drabina, a przy każdym jej szczeblu znajduje się oddział demonów. To są mytarstwa, a złe duchy witają tam duszę, otwierają księgi rachunkowe i pokazują je Aniołom, mówiąc: tego dnia, tego miesiąca ta dusza uczyniła to i to: czy to ukradła, czy popełniła cudzołóstwo, skłamała czy skłoniła kogoś do złego czynu. I wszystko co złe kiedykolwiek uczyniła pokazują Aniołom…4



3. Ratunek

Czy na co dzień mamy tego świadomość? Czy się nad tym zastanawiamy? Czy żyjemy właśnie raczej bezmyślnie, bardziej zajmując się losami bohaterów telewizyjnych seriali niż własnym życiem. Czy zauważamy przy tym, że się do nich upodabniamy? Kim w końcu stajemy się my sami?

Jest taka opowieść, jej autorem jest S. Silverstein, o lwie, który podczas polowania poddał się ludziom, zrobił nawet karierę na wzór ludzi, ale na końcu nie był już ani prawdziwie człowiekiem, ani prawdziwie lwem, co przyprawiło go o smutek. Czy z nami, gdy oglądamy telewizję nie dzieje się coś podobnego: może i my na końcu nie wiemy, kim jesteśmy. Ale czy jesteśmy z tego powodu smutni?

Urodziliśmy się po to, by być dziećmi Boga i początkiem tego zwykle długiego procesu jest nasz chrzest. Rodzi się pytanie: czy dziś jesteśmy tymi, którzy po to się narodzili, by być dzieckiem, obrazem samego Boga? Na ile jesteśmy do Niego podobni, ile z siebie rozpozna w nas Bóg, gdy staniemy przed Jego obliczem? Czy będzie to powrót do domu Ojca?

Według świadectwa wielu świętych piszących o mytarstwach5, jest sposób aby przejść kontrole celne, na pierwszym miejscu jest modlitwa wstawiennicza, Jezus powie w dniu ostatecznym: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40). Modlitwa wszystkich tych , którzy doświadczyli od nas miłosierdzia jest wstanie nas przeprowadzić przez najgorsze i najstraszniejsze kontrole. Stąd pytanie, kolejne, które warto sobie postawić dzisiaj; czy jest ktoś koto chciał by się za mnie pomodlić? Znajdziesz wtedy odpowiedź na pytanie czy naprawdę jesteś dobrym człowiekiem, czy to co o sobie myślisz jest tylko fikcją. Na drugim miejscu jest PRAWDA, prawda o mnie grzeszniku, szczere wyznanie grzechów w sakramencie spowiedzi. Wszystko co jest ukryte wykorzystuje diabeł aby nas oszukiwać, prawda zaś wyzwala. Wiele lat żyłem w poczuciu niesprawiedliwości, ze zostałem skrzywdzony, pełen pretensji do ludzi którzy zabrali mi szczęście, i mogłem to udowodnić, to ze mam racje, ale byłem smutny, dopóki nie objawił mi Bóg prawdy. Prawda jest taka ze nie inni i nie sytuacja zewnętrzna jest przyczyna mojego smutku, ale moja nienawiść do innych, mój bunt, mój sąd, MÓJ GRZECH. dopiero Boże miłosierdzie i przebaczenie uczyniło mnie szczęśliwym. Dzisiaj, w jubileuszu 20-lecia moich święceń kapłańskich, mogę powiedzieć, że jestem gotów przeżyć te 20 lat jeszcze raz, bez żadnych zmian.

Nie zrobiłem w tym czasie nic dobrego, ja osobiście, ale Bóg czynił dzieła wielkie, dzieła miłosierdzia, albowiem miłosierdzie odnosi triumf nad sądem.



4. Nadzieja

Prawda o sądzie Boga przywołuje jeszcze inną, równie nieprzyjemną myśl: o tym, że jeszcze zanim nastąpi sąd, czeka nas śmierć.

[Teraz łatwiej zobaczymy, jaka jest nasza wiara:] jaka jest nasza reakcja na to zasadnicze przypomnienie [?]. [Teraz mamy możliwość zobaczyć, jak łatwo, nawet bezmyślnie, wyznajemy różne artykuły chrześcijańskiego Credo, zupełnie tak, jak o tym mówi prorok: „Ten lud czci Mnie wargami, jego serce jest dalekie ode Mnie” (Iz 29, 13). Tymczasem] myśl o śmierci ma ważną funkcję: ma sprowadzić nas na ziemię. Nie jest przypadkiem, że w niektórych zakonach rozbrzmiewało przypomnienie „Memento mori”: niezależnie od wszelkich na jego temat komentarzy trzeba stwierdzić, że jest ono wyrazem radykalnego realizmu, czyż można bowiem znaleźć stwierdzenie o bardziej uniwersalnym znaczeniu? Dotyczy wszystkich: królów, cesarzy, wielkich wodzów, wielmożów – choć swymi imionami nazywali ziemie – i prostych ludzi.

Człowiek stworzony został dla nieśmiertelności, a przez swoje Zmartwychwstanie Chrystus otworzył bramy królestwa niebieskiego, wiecznej szczęśliwości dla tych, którzy uwierzyli w Niego i żyli sprawiedliwie. Nasze ziemskie życie jest przygotowaniem do przyszłego życia, i to przygotowanie kończy się z naszą śmiercią. „Ludzie muszą raz umrzeć, a potem następuje sąd” (Hbr 9:27). Potem człowiek opuszcza wszystkie swoje ziemskie troski; ciało rozpada się, aby powstać jako nowe podczas Powszechnego Zmartwychwstania. Często to duchowe widzenie zaczyna się u umierających nawet przed śmiercią, kiedy widzą wszystkich zgromadzonych dookoła i rozmawiają z nimi, mogą widzieć rzeczy których inni nie widzą.6

Dzisiejsza Ewangelia mówi: „Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”(Łk 10,20). Chrzest przez który zostaliśmy włączeni do Kościoła ,Pascha, Eucharystia, która pozwala nam wrócić do stanu z przed grzechu pierworodnego. Bóg dzisiaj okazuje nam swoje miłosierdzie, możesz korzystać z sakramentów spowiedzi i Eucharystii, możesz już dzisiaj wołać o Boże miłosierdzie które przychodzi tutaj wraz z prawdą o tym kim jesteś aby Ci przebaczyć. To co Bóg przebaczył Ci tu na ziemi, jest zapomniane tu w niebie i jest pamiątką miłosierdzia Boga które zwycięża wszelki grzech.

Pokój temu domowi! Przybliżyło się do was królestwo Boże, cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie.



1 KKK 1059 "Święty Kościół rzymski mocno wierzy i stanowczo utrzymuje, że w dniu Sądu wszyscy ludzie staną przed trybunałem Chrystusa w swoich ciałach i zdadzą sprawę ze swoich czynów" (Sobór Lyoński II: DS 859; por. Sobór Trydencki: DS 1549). KKK 678 W ślad za prorokami (Por. Dn 7,10; Jl 3-4; Ml 3,19. i Janem Chrzcicielem (Por. Mt 3, 7-12. Jezus zapowiedział w swoim przepowiadaniu sąd, który nastąpi w dniu ostatecznym. Zostanie wtedy ujawnione postępowanie każdego człowieka (Por. Mk 12, 38-40. i wyjdą na jaw tajemnice serc (Por. Łk 12,1-3; J 3, 20-21; Rz 2, 16; 1 Kor 4, 5). Nastąpi wtedy potępienie zawinionej niewiary, która lekceważyła łaskę ofiarowaną przez Boga (Por. Mt 11, 20-24; 12, 41-42). Postawa wobec bliźniego objawi przyjęcie lub odrzucenie łaski i miłości Bożej (Por. Mt 5, 22; 7,1-5). Jezus powie w dniu ostatecznym: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40).

2 "Nauczanie o mytarstwach jest nauczaniem Cerkwi. Nie ma żadnych wątpliwości, że święty Apostoł Paweł o nich mówi, gdy oznajmia, że na drodze chrześcijan leży walka przeciwko złym duchom w przestworzach . Nauczanie to znajdujemy w najdawniejszej tradycji cerkiewnej i w modlitwach cerkiewnych" .św. Ignacy biskup

3 Mitarstva su neka vrsta carinarnica, na koje nailaze duše umrlih ljudi uzlazeći ka prestolu Nebeskog Sudije. Na mitarstvima stoje duhovi zla i traže od svake duše carinu ili otkup za grehe koje je počinila. Ta carina, taj otkup sastoji se u dobrim delima, suprotnim učinjenom grehu. ( sw. Justim Popović).

4 Aniołowie wtedy pokazują co tylko dobrego uczyniła, czyny miłosierdzia albo modlitwy, nabożeństwa, posty i jakiekolwiek inne. Aniołowie i demony obliczają wszystko, i jeżeli dobro okaże się przewyższać zło, aniołowie chwytają duszę i prowadzą wzwyż do następnego szczebla, podczas gdy demony zgrzytają zębami jak dzikie psy starając się wyrwać nędzną duszę z rąk Aniołów. Dusza kuli się i ogarnia ją groza, próbuje schować się pod szaty Aniołów i następuje wielka wrzawa i zamieszanie, aż dusza nie zostanie wyrwana z rąk demonów.

Wtedy wstępują do następnego szczebla, gdzie znajduje się następne mytarstwo, jeszcze bardziej srogie i straszne. A w nim znowu panuje wielka wrzawa oraz nieopisane zamieszanie, gdyż wszyscy uważają, że to im przypadnie ta nieszczęsna dusza. Wrzeszcząc głośno demony badają duszę, budząc przerażenie i mówiąc: Gdzie idziesz? Czy to nie ty sprzeniewierzyłaś się i całkowicie zbezcześciłaś święty chrzest? Czy to nie ty odrzuciłaś anielskie upodobnienie? Wracaj! Zabieraj się stąd! Idź precz do piekła. Wynoś się do zewnętrznego ognia. Wynoś się do miejsca, gdzie robak nigdy nie śpi.



Wtedy, jeśli ta dusza jest potępiona, demony zabierają ją pod ziemię, do miejsca ciemnego i beznadziejnego. Wielka jest niedola duszy tego człowieka, który się narodził. A któż opowie, święty Ojcze, wszystkie cierpienia, które potępione dusze muszą znosić w tym miejscu! Ale gdy dusza okaże się czysta i bezgrzeszna, wtedy idzie wyżej do Nieba z wielką radością.

5 Św. Eustracjusz, Wielki Męczennik (IV wiek); Św. Nifon z Konstancji na Cyprze (IV wiek); Św. Symeon szalony z powodu Chrystusa (VI wiek); Św. Jan Miłosierny (VII wiek); Św. Symeon z Cudownej Góry (VII wiek); Św. Makary Wielki (IV wiek); Św. Columba (VI wiek); Św. Adamnan (VIII wiek); Św. Bonifacy (VIII wiek); Św. Bazyli Nowy (X wiek); Żołnierz Taxiotes; Św. Jan Klimak (VI wiek)

6 Św. Jan Maksymowicz Życie po śmierci


Pobieranie 22.44 Kb.





©absta.pl 2020
wyślij wiadomość

    Strona główna