Komunikacja w związku krótki trening komunikacji, aby słyszeć to, co naprawdę do nas mówią i mówić tak, aby nas naprawdę zrozumiano



Pobieranie 8.07 Kb.
Data07.05.2016
Rozmiar8.07 Kb.
Komunikacja w związku - krótki trening komunikacji, aby słyszeć to, co naprawdę do nas mówią i mówić tak, aby nas naprawdę zrozumiano.
Każdy związek przechodzi mniejsze lub większe kryzysy, spowodowane przeróżnymi czynnikami. Myśli większości z nas, skierowały się pewnie teraz ku takim sytuacjom jak problemy finansowe, zdrowotne, zdrada. A czy pomyślałybyśmy, że większość nieporozumień i konfliktów między partnerami bierze się ze złej komunikacji między nimi? Wydawać by się mogło, z powodu błahego, szczególnie w porównaniu z tymi wcześniej już wymienionymi.
Często z powodu niewłaściwego odczytywania intencji partnerów rodzą się nieporozumienia. Reagujemy nie na to, co partner chciał zrobić lub powiedzieć, ale na to, co z owej wypowiedzi zostało przez nas odczytane.

A wielu nieporozumień można uniknąć. Jak to robić, na co dzień? Zapraszam do krótkiego treningu.


Zawsze wskaż, jakie zachowanie lub sytuacja jest dla Ciebie problemem.

Gdy Twój partner pyta cię, czy coś się stało i słyszy wycedzone przez zęby „Nic” to uzna,

o dziwo, że właśnie tak jest, że nic się nie stało, a co najwyżej masz zły humor, na który on

i tak przecież nie ma większego wpływu. Nie będzie doszukiwać się podtekstów w Twoich słowach, a i zgadywanie, co jest powodem twoich „fochów” wyjdzie mu raczej marnie. Dlatego konkretnie, ze spokojem pokaż mu, co się zabolało. Najlepiej zacząć prosto, od słowa KIEDY (Kiedy stało się to i to, kiedy powiedziałeś to a to..). Zdecydowanie unikaj tonów oskarżycielskich typu „Zapomniałeś o naszej rocznicy ślubu”. Użycie tak zwanego komunikatu TY (ty coś zrobiłeś, ty zapomniałeś) zawsze uruchomi albo zachowania obronne albo atak w obronie, co w praktyce oczywiście przeradza się w kłótnie lub do niczego nieprowadzącą wymianę żali, na zasadzie: ja tak zrobiłem, ale ty za to ostatnio..itd. Odbiegacie w tym momencie również od rzeczywistej sytuacji, która była problemowa.

Dlatego w rozmowie staraj się formułować wypowiedzi od siebie, w formie: JA myślę.., JA czuję…JA potrzebuje…

Na przykład: JA myślę, że mogłeś się wtedy zachować inaczej. JA bym potrzebowała od Ciebie takiego zachowania itp.

Wydaje się niewielki zabieg, a czyni cuda. Partner przyjmuje zupełnie inna postawę względem nas.

Podobnie jak komunikat TY, negatywnie działają wszelkie uogólnienia, typu: bo TY ZAWSZE, NIGDY, na przykład: zawsze się spóźniasz, gdy idziemy do mamusi, nigdy jeszcze nie byłeś dla nie miły i tak dalej.

Jednak, gdy tylko zaczniemy mówić o swoich uczuciach, zamiast atakować, uogólniać lub porównywać z innymi naszego partnera, druga osoba powinna się otworzyć. Na pewno nie zareaguje w sposób obronny lub ucieczkowy –unikając rozmowy, zbywając nas lub bagatelizując daną sprawę.

Zawsze informuj o swoich uczuciach, jakie nieprzyjemna czy problemowa sytuacja wywołała w Tobie oraz wyjaśnij, dlaczego jest to dla ciebie problem, jakie skutki za sobą niesie. Zacznij od słów: CzujęJestemPonieważ

Na końcu sprecyzuj, czego potrzebujesz od swojego partnera, i o co go prosisz:

I chciałabym…
Także, pamiętaj o tych paru „magicznych” słowach: Kiedy…Jestem…Czuję….Ponieważ…

I chciałabym…. Stosowane regularnie staną się nowym konstruktywnym zwyczajem



w Twoim związku.




©absta.pl 2019
wyślij wiadomość

    Strona główna